Archiwum wg Tagów | "umowa"

Tags: , , ,

„Rozmawiajmy o pieniądzach!”, czyli dlaczego określając budżet ułatwiasz życie nie tylko dostawcy rozwiązań IT, ale (przede wszystkim) sobie

Dodany 09 marca 2018 przez admin

Podobno „dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach”. Ta reguła nie ma jednak racji bytu w biznesie, gdzie klarowność w kwestii finansów to priorytet. Nie inaczej jest w branży IT. Dlaczego określenie budżetu już na etapie wysyłania zapytania ofertowego jest tak istotne i daje wymierne korzyści obu stronom? Wyjaśnia ekspert w dziedzinie tworzenia aplikacji mobilnych, Bartosz Pieślak z itCraft.

Najpierw kilka słów odnośnie tego, co rozumiemy przez ofertę. W itCraft dzielimy je na:

  1. Pełną ofertę zawierającą zespół, architekturę, metodologię, zakres funkcjonalny i inne  w formie rozbudowanego dokumentu
  2. Szczegółowe rozbicie zakresu na tabelę z wymaganiami funkcjonalnymi i niefunkcjonalnymi, z przypisaną pracochłonnością i ceną (najpopularniejsze)
  3. Oszacowanie projektu w mailu na bazie doświadczeń, wraz z cennymi poradami, wskazówkami, sugestiami

Nad każdą (bez wyjątku) z ofert pracuje architekt rozwiązania. Stworzony przez niego materiał przekształcamy w taki, który bezpośrednio adresuje pytania przyszłego zleceniodawcy. Uwzględniamy w nim testy, pomyłki i otoczkę formalną. Tak właśnie powstaje estymacja – żadnych automatycznych odpowiedzi. Tylko praca zespołu technicznego, który uznaje rozwiązania jakościowe, a nie budżetowe.

Kto wysyła zapytania ofertowe?

Wróćmy jednak do naszego eksperymentu. Spośród analizowanych przez nas zapytań 88 wysłały małe firmy, 354 (sic!) pochodziły z niewiadomego źródła albo od osób pracujących w firmach, które z różnych powodów nie chcą się ujawniać, a skromna reszta to znane marki lub solidne firmy.

Jeśli pracujesz w firmie usługowej IT ten rozkład wygląda pewnie dość znajomo, choć wielu „kolegów po fachu” już na swojej stronie deklaruje, że obsługuje tylko przedsiębiorstwa z 3-letnim albo dłuższym stażem (z biznesowego punktu widzenia to świetna decyzja, ale naszym zdaniem pozbawia trochę „fun’u”).

Ile to trwało i „dlaczego tak długo”

Mimo że większość zapytań skupiała się na prośbie o wycenę aplikacji, czas przygotowania ofert był różny. 58 z nich przygotowaliśmy w mniej niż 2 godziny – to te zwykle krótkie zapytania mailowe, do który nie udało się umówić follow-up’ów. 132 kolejne zrobiliśmy w mniej niż 8 roboczogodzin. A reszta? To oferty, których stworzenie pochłonęło więcej niż 8 godzin oraz zapytania, które nie doczekały się oferty z naszej strony, bo mimo starań nie dało się ich stworzyć na podstawie zbyt skąpych informacji.

W sumie poświęciliśmy więc na to (wliczając konsultacje przedsprzedażowe i doradztwo) ok. 4320 godzin pracy różnych ekspertów. To aż 540 dni roboczych. Dużo, ale zrobiliśmy to (pierwszy i ostatni raz), by zebrać wiedzę, jak stworzyć, kolokwialnie mówiąc, „lej sprzedażowy”, który nie pogrąży firmy w długach.

Zapytania, które konwertują

A teraz uwaga: ponad 60 proc. umów zawarliśmy z firmami, które w analizie przedsprzedażowej określiły ramy budżetowe. Dlaczego to takie ważne? Bo pozwala nam wszystko wyliczyć i już podczas wstępnej rozmowy oszacować, ile maksymalnie warto zainwestować w dane rozwiązanie, by się opłacało.

Rozmawiajmy o pieniądzach!

Niestety, pełne informacje i określenie możliwego budżetu przez potencjalnych klientów to wciąż rzadkość. A bez nich trudno trafić z ofertą zgodną z ich oczekiwaniami, co dla nas jest  priorytetem.

Bywa też, że zamawiający – ambitnie lub nieświadomie – twierdzi, że budżet nie gra roli, by po poznaniu propozycji rozwiązania, na które spożytkowaliśmy wiele czasu, energii i know-how zwyczajnie zerwać kontakt. Dlatego rozmawiajmy o budżecie – dzięki temu dostawca będzie w stanie zaproponować odpowiednie podejście technologiczne, alternatywne rozwiązania (doradzi, jak zrobić to inaczej, z czego zrezygnować, a co uwypuklić, żeby mieszcząc się w budżecie utrzymać cel) lub odmowi, jeśli na podstawie doświadczenia uzna, że „się nie da”.

Takie podejście oszczędza czas obu stronom i eliminuje z obiegu oferty nie mające szans realizacji. Chcemy doradzać jak najskuteczniej, więc im więcej wiemy, tym lepiej wykonamy swoją pracę. Po prostu.

Jak to robią na Zachodzie

Przykład z grudnia 2017. Zapytanie z Niemiec. „Dzień dobry, jestem organizatorem cyklicznych imprez w Berlinie. Potrzebuję aplikację iOS i Android do łatwego kupowania biletów dla stałych klientów. Mój budżet to 25 tys. euro […]”.

I to jest bardzo dobre podejście, bo od razu wiemy, o jaką klasę rozwiązania chodzi. Niezależnie od tego, czy przesłany w pierwszej fazie brief ma 3 akapity czy 10 stron z ilustracjami –  wymiar budżetu od razu stawia pewne ramy i pozwala ocenić, czy mamy do czynienia z rozwiązaniem hiper-nowoczesnym, rozbudowanym czy bardziej standardowym.

Co zyskam, jeśli podam budżet?

  1. Zwiększysz swoją wiarygodność jako potencjalnego klienta, przez co więcej firm odpowie na Twoje zapytanie profesjonalną ofertą.
  2. Zaczniesz porównywać przez pryzmat jakości (co jest bardzo ważne), a nie ceny. Narzucając ramy budżetowe zarówno klient, jak i dostawca mogą wskazać, co i jak by zrobili zamiast konkurować ceną.
  3. Od razu dowiesz się, czy realizacja pomysłu we wskazanym budżecie ma w ogóle sens. Dzięki temu unikniesz godzin spotkań, których efektem będą oferty w nietrafionym pułapie finansowym. Innymi słowy: oszczędzisz czas i szybciej podejmiesz decyzję, czy ruszać z realizacją. Tylko tyle i aż tyle.

Na koniec nie pozostaje mi życzyć nic innego niż tylko (i aż!) udanych, nienagannych jakościowo realizacji i obopólnego zadowolenia ze współpracy.

 – Bartosz Pieślak, itCraft.

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Porty Lotnicze pod skrzydłami Unit4 Polska

Dodany 20 listopada 2015 przez admin

W październiku br. Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” i Unit4 Polska podpisały umowę, na mocy której w Portach Lotniczych zostanie wdrożony system do zarządzania zasobami ludzkimi autorstwa Unit4. Oprogramowanie będzie wspierać obsługę ponad 1000 pracowników zatrudnionych w przedsiębiorstwie.

System TETA HR zautomatyzuje procesy HR, a co za tym idzie pozwoli na oszczędność czasu i pracy działu personalnego. Oprogramowanie pomoże obsługiwać wszystkie kwestie związane z pracownikami – od rekrutacji, przez szkolenia i rozwój, aż po zarządzanie czasem pracy czy wynagrodzenia. System umożliwi łatwe przygotowywanie zestawień danych i raportów związanych ze stanem zatrudnienia, danymi pracowników, strukturą organizacyjną, wynagrodzeniami, podatkami czy składkami ZUS.

Porty Lotnicze zdecydowały się na zmianę dotychczas używanego oprogramowania w zakresie twardego HR-u i wdrożenie nowych rozwiązań związanych z miękkim HR-em. Dzięki temu, że wszystkie dane znajdą się w jednym systemie, zarządzanie zasobami ludzkimi będzie bardziej efektywne.

W ramach wdrożenia zostanie też uruchomiona samoobsługowa platforma pracownicza TETA Web zintegrowana z systemem TETA HR. Dzięki temu, że każdy pracownik będzie miał dostęp do systemu, wiele procesów zostanie zautomatyzowanych, a wersje papierowe dokumentów zostaną zastąpione wersją elektroniczną. Pracownicy będą samodzielnie składać wnioski urlopowe czy delegacje, a menadżerom łatwiej będzie zarządzać czasem pracy, planem urlopów, ocenami okresowymi czy potrzebami szkoleniowymi.

Jesteśmy bardzo dumni z podjęcia współpracy z Polskimi Portami Lotniczymi w ramach projektu wdrożenia nowego systemu kadrowo-płacowego. Gorąco wierzymy, że dzięki połączeniu pomysłów PPL i elastyczności oraz  bogatej funkcjonalności systemu TETA HR, nowe rozwiązanie przyniesie Klientowi szereg korzyści w zakresie automatyzacji obsługi procesów pracowniczych. Dodatkowo dzięki uruchomieniu portalu pracowniczego TETA WEB dział HR Klienta jako partner biznesu zyska doskonałe narzędzie do usprawnienia komunikacji z pracownikami oraz budowania nowoczesnej i stabilnej polityki personalnej w firmie – mówi Witold Babuśka, Zastępca Dyrektora Sprzedaży, Unit4 Polska.

Sprzedaż licencji systemu TETA HR wraz z portalem do samoobsługi pracowniczej nastąpiła w drodze przetargu.

Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”

Przedsiębiorstwo zajmuje się świadczeniem usług na rzecz pasażerów i linii lotniczych oraz m.in. budową i eksploatacją lotnisk oraz zarządza dwoma portami lotniczymi – w Warszawie i Zielonej Górze.

Ma również udziały w 10 spółkach nadzorujących działanie lotnisk: w Krakowie, Szczecinie, Poznaniu, Gdańsku, Modlinie, Wrocławiu, Katowicach, Szczytnie, Bydgoszczy i Rzeszowie. Ponadto PPL ma udziały w spółkach świadczących obsługę naziemną (handling) oraz firmach wykonujących usługi pozalotnicze.

Źródło: Unit4

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Tech Data Europe podpisuje nową umowę z Trackimo

Dodany 12 sierpnia 2015 przez admin

21 lipca 2015 w słonecznej Barcelonie firma Tech Data Europe ogłosiła zawarcie ogólnoeuropejskiej umowy z Trackimo, wiodącym producentem lokalizatorów osobistych GPS.

Dzięki umowie na wyłączność dystrybutorzy produktów Tech Data z całej Europy zyskają łatwy dostęp do innowacyjnego asortymentu lokalizatorów osobistych Trackimo, których producent oferuje globalną możliwość śledzenia lokalizacji dzięki połączeniu technologii GPS i technologii komórkowej. Warto wspomnieć, że lokalizator GPS marki Trackimo zawiera kartę SIM działającą na całym świecie, więc użytkownicy końcowi nie muszą zawierać umów i ponosić dodatkowych kosztów roamingu. Jego niewielki rozmiar sprawia, że z łatwością mieści się w dłoni.

Każde urządzenie firmy Trackimo można bez przeszkód śledzić w sieci lub za pomocą specjalnej aplikacji mobilnej, w każdym miejscu na świecie, wszędzie tam, gdzie istnieje zasięg sieci komórkowej GSM (2G). Lokalizator GPS marki Trackimo w sprzedaży detalicznej kupimy za 99 €. W cenę wliczona jest działająca globalnie karta SIM, ważna przez jeden rok.

Firma Trackimo, oferując klientom kompaktowe i niezawodne lokalizatory do szeregu różnych zastosowań, dostępne w przystępnej cenie, stanowi doskonały przykład tego, jak technologia mobilna rewolucjonizuje nasze życie. Monitorowanie lokalizacji osób starszych lub bliskich wymagających szczególnej opieki, a także zwierząt domowych, czy też śledzenie mienia, w tym pojazdów, bagaży oraz przesyłek, to tylko niektóre z rozwiązań oferowanych przez Trackimo” – mówi Stephen Nolan, starszy wiceprezes Tech Data Mobile. “Bardzo cieszymy się z możliwości wsparcia Trackimo we wprowadzaniu ich produktów na rynek. Dzięki pozycji wiodącego dystrybutora technologii w Europie, Tech Data Mobile znajduje się w doskonałym położeniu, aby rozszerzyć zasięg oferty naszego nowego partnera biznesowego.

Jesteśmy niezmiernie podekscytowani i dumni z faktu, że firma Tech Data dołączyła do szacownego grona dystrybutorów Trackimo i wierzymy, że z powodzeniem wprowadzi nasze produkty na rynek” – mówi Shai Bar-Lavi, CEO Trackimo.

Źródło: Tech Data

Komentarzy (0)

Tags: , , , , ,

Spółka Trend Glass konsoliduje i integruje dane oraz procesy, dzięki systemowi Sage ERP X3

Dodany 22 lipca 2013 przez admin

Firma Sage poinformowała, że 17 czerwca 2013 roku spółka Trend Glass podpisała umowę na zakup i wdrożenie systemu Sage ERP X3.

Zanim jednak klient zdecydował się na wybór, poprosił o bardzo szczegółową analizę procesów biznesowych firmy. Dopiero wyniki tej analizy, wszystkich możliwości i korzyści płynących z zastosowania tego systemu, spowodowały podjęcie decyzji o zakupie rozwiązania Sage ERP X3. Głównym celem wdrożenia wybranego  oprogramowania ma być usprawnienie procesów biznesowych wewnątrz spółek grupy Trend Glass, zapewnienie dalszego i stabilnego rozwoju firmy, jak również  umożliwienie sprawnego zarządzania wszystkimi spółkami grupy w jednolitej strukturze organizacyjnej.
Umowa obejmuje wszystkie obszary zintegrowanego systemu Sage ERP X3 (Zakupy, Magazyny, Produkcja, Sprzedaż, Finanse i Księgowość, Środki Trwałe).
Sage ERP X3 umożliwia automatyzację operacji wykonywanych w ramach lokalizacji jednej firmy oraz w ramach firm jednej grupy. Dzięki temu rozwiązaniu, klient będzie miał możliwość pełnej analizy kosztów i rentowności produkcji oraz analizy wydajności. Z systemu docelowo ma korzystać 84 użytkowników.

O Trend Glass Sp. z o.o.:

Trend Glass sp. z o.o. to radomska huta szkła, która została założona w 2003 roku, a jej początki oraz związki właścicieli z hutnictwem szkła sięgają wczesnych lat 80. XX wieku. W ciągu dekady nieprzerwanej działalności firma stała się jednym z czołowych i prężnie działających producentów i dystrybutorów szkła gospodarczego – dekoracyjnego oraz użytkowego. Firma stawia na ciągły i dynamiczny rozwój zarówno pod względem technologicznym jak i organizacyjnym.

Źródło: www.sage.com.pl

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY

ELASTYCZNY WEB HOSTING