Archiwum wg Tagów | "praca zdalna"

sophos

Tags: , ,

Zdjęcia z pracy zdalnej mogą zdradzić hasło do banku

Dodany 11 kwietnia 2021 przez admin

Zdjęcia pracujących w trybie zdalnym, publikowane m.in. w mediach społecznościowych, ujawniają cyberprzestępcom więcej niż się wydaje. Fotografie rodziny, fragmenty dokumentów, przesyłka od kuriera czy szalik ulubionej drużyny piłkarskiej w kadrze mogą ułatwić cyberatak i prowadzić do „wyczyszczenia” konta bankowego, kradzieży poufnych danych, a nawet sparaliżowania działalności firmy. W jaki sposób cyberprzestępcy mogą skorzystać z informacji na zdjęciach z domowego biura?

 

Haker jak służby wywiadowcze

Cyberprzestępcy coraz częściej personalizują ataki – zamiast wysyłać złośliwe wiadomości losowo do milionów użytkowników, dopasowują je do konkretnej ofiary, aby wzmocnić wiarygodność (tzw. spear-phishing). Działają jak wywiad: zbierają wszelkie ślady obecności użytkownika w sieci, na forach internetowych czy w mediach społecznościowych, a także hasła pochodzące z wycieków danych dużych firm, np. ubezpieczeniowych czy sklepów internetowych. Tymczasem w dobie pandemii i pracy zdalnej zdobycie prywatnych i firmowych danych pracowników jest jeszcze łatwiejsze.

W tle zdjęć domowego biura czy wideokonferencji często pojawiają się członkowie rodziny, zwierzęta, przedmioty wskazujące na zainteresowania. Niektóre dekoracje podpowiadają datę urodzenia czy imię pupila, a etykiety na „zagubionej” w kadrze paczce mogą zdradzić adres i personalia domowników. Każda z tych informacji jest cenna dla przestępców: Polacy często tworzą hasła nawiązujące do ulubionej drużyny, artystów muzycznych, imion i dat urodzenia dzieci czy zwierząt domowych[1]. Nie zmieniają ich też wystarczająco często w serwisach bankowych (powinno się robić to minimum raz w roku).[2] Zwiększa to szanse przestępców na odgadnięcie hasła na podstawie zebranych w sieci informacji.

 

Zdjęcie pupila „furtką” do firmowej sieci

Udostępnianie zdjęć związanych z pracą czy nauką zdalną to też zagrożenie dla firmowych danych i systemów. Pracownicy nie zawsze zwracają uwagę, co – poza pupilem śpiącym na biurku, lunchem w domowym biurze czy uczącym się dzieckiem – widać w kadrze. W ten sposób ujawniają wrażliwe informacje: widok służbowych skrzynek, e-maile, nazwiska, prywatne strony internetowe, poufną wewnętrzną korespondencję, oprogramowanie zainstalowane na komputerach i ich numery identyfikacyjne, faktury czy umowy z podwykonawcami.

– Każdy z takich cyfrowych śladów może zostać wykorzystany do ataku na firmę. Ułatwiają one przestępcom podszycie się pod kuriera współpracującego z pracodawcą albo pracownik jest nakłaniany w „imieniu” działu IT do udostępnienia wrażliwych plików lub danych czy pobrania złośliwego oprogramowania, np. w postaci fałszywej aktualizacji oprogramowania. Stąd już tylko krok do zainfekowania całej firmowej sieci, kradzieży wrażliwych biznesowych danych czy paraliżu przedsiębiorstwa. Stosowane przy zdjęciach popularne hashtagi #WorkFromHome, #Pracazdalna, #HomeOffice, #Zoom czy #MSTeams dodatkowo ułatwiają przestępcom wyszukiwanie podobnych informacji w sieci – ostrzega Łukasz Formas, kierownik zespołu inżynierów w firmie Sophos.

 

Jak dbać o bezpieczeństwo danych?

Gdy zdjęcie zostanie udostępnione w sieci, użytkownik traci wpływ na to kto i jak wykorzysta zawarte na nim informacje. Dlatego zawsze należy zwracać uwagę na to co widać (także w przybliżeniu) w tle publikowanych fotografii z pracy, zdalnej nauki czy wideokonferencji. Jeśli nie ma możliwości odpowiedniego zaaranżowania przestrzeni za sobą podczas wideorozmów, lepiej użyć wirtualnego tła lub efektu rozmycia. Warto też edukować przyjaciół, członków rodziny i współpracowników o potencjalnych zagrożeniach związanych z udostępnianiem w sieci zdjęć z domowego biura.

[1] Badanie National Cybersecurity Centre: https://www.ncsc.gov.uk/blog-post/passwords-passwords-everywhere

[2] Raport „Cyberbezpieczny portfel 2020”, https://zbp.pl/getmedia/156b5c44-bfcc-46cb-a5d1-bd0d141e9ed0/ZBP_CyberbezpiecznyPortfel2020

Źródło: Sophos

Komentarzy (0)

brainshare logo

Tags: , , , ,

Z jakimi problemami mierzą się dziś biura księgowe?

Dodany 04 czerwca 2020 przez admin

Minione miesiące pokazały, że wykonywanie swoich obowiązków poza biurem jest możliwe. Także w branżach, które do tej pory zupełnie nie kojarzyły się z modelem home office – takich jak księgowość. Doświadczenie pracy zdalnej po raz kolejny udowadnia, że nie trzeba wcale wiele, aby działać efektywnie. Co o obecnej sytuacji sądzą biura rachunkowe?

Jak Polacy organizują pracę

Jak wynika z raportu “Praca w dobie koronawirusa”, opublikowanego w maju tego roku przez Pracuj.pl, aż 64% badanych uważa, że ich pracodawca dobrze poradził sobie z organizacją pracy zdalnej. Niemal tyle samo – 63% – podkreśla swoją niezmienną efektywność przy wykonywaniu obowiązków w warunkach domowych. Pracownicy sądzą także, iż potrafią skutecznie oddzielić czas zawodowy od prywatnego.

W raporcie nie mogło zabraknąć również danych dotyczących usprawnień home office. Dla 61% ankietowanych liczy się możliwość korzystania ze sprzętu firmowego zamiast używania domowych urządzeń. Planowanie działań wspierają z kolei telekonferencje organizowane wtedy, gdy jest to niezbędne – to zdanie ponad połowy pracowników zdalnych. Podobną opinię wyrażają oni w sprawie bardziej elastycznego grafiku pracy zespołu. Dzięki takim rozwiązaniom zdalne wykonywanie obowiązków nie ma wpływu na działanie całej firmy.

Typowy dzień w zdalnej księgowości

Podczas wdrażania w przedsiębiorstwach księgowych modelu home office zarządzający musieli zadbać przede wszystkim o odpowiednie warunki. Zdarzało się niejednokrotnie, że do wewnętrznej sieci trzeba było podpiąć sprzęt, zadbać o to, aby wszyscy dysponowali drukarkami oraz dostarczyć im dokumenty w wersji papierowej, jeśli była taka potrzeba.

W niektórych przypadkach całkowita rezygnacja z papierowych dokumentów okazała się bowiem niemożliwa. Jak w warunkach pandemii firmy radziły sobie z przekazywaniem ich do księgowych? W takich sytuacjach korzystały ze zwykłego pojemnika ustawionego pod drzwiami biura. Klienci mogą pozostawić w nim papiery, najlepiej po telefonicznym uzgodnieniu. Wówczas pracownik biura rozdziela dokumenty pomiędzy członków zespołu. Są to jednak jednostkowe sytuacje. Księgowi tam, gdzie jest to możliwe, wybierają nowoczesne rozwiązania. Klienci przesyłają im dokumenty drogą elektroniczną, dzięki czemu obie strony mogą czuć się bezpieczne, zwłaszcza w czasach pandemii.

Wpływające dokumenty wyświetlają się w jednym miejscu w systemie. Wystarczy mieć tylko sprawne łącze internetowe, aby mieć stały wgląd w ważne dane. Taka praca zdalna jest bardziej efektywna, nie trzeba dopytywać klientów o dokumenty. Obie strony mają dostęp do systemu, który pozwala szybko przesłać niezbędne pliki, nie tylko za pomocą komputera, ale także aplikacji mobilnej. Jeśli jednak biuro księgowe otrzymuje jedynie papierowe dokumenty, warto posłużyć się inteligentnym odczytem danych. Zeskanowany dokument trafia do systemu, gdzie technologia OCR odczyta dane z faktur. Żmudne i ręczne wprowadzanie faktur do programu księgowego staje się więc przeszłością – wyjaśnia Krzysztof Wojtas, prezes zarządu BrainSHARE IT, producenta programu SaldeoSMART.

Stale pojawiające się nowe modele pracy wymagają również zmian w istniejących już procedurach działania. Wiele osób zadaje sobie dziś pytanie, czy brak ujednoliconej procedury jest szansą czy też zagrożeniem w księgowości. Na ogół branża wymaga działań schematycznych i zaplanowanych, jednak obecnie trudno podążać tą drogą. Trzeba szybko reagować na zmiany, dopasować się do trybu działań klientów. Niektórzy pracownicy decydują się na pracę z domu, inni lepiej czują się w biurze, odbierając między innymi pozostawione w pudełkach dokumenty. Wypracowanie sprawdzonych procedur jest zatem znacznie trudniejsze, gdy każdy dzień wygląda zupełnie inaczej.

Efektywni czy nieefektywni?

Home office weryfikuje również sposób, w jaki pracodawcy kontrolują swój zespół. Każda osoba znajduje się w innym miejscu, ma też różny zakres obowiązków. Sprawdzenie efektów działań może więc stanowić wyzwanie.

Wiele wskazuje na to, że szefowie biur rachunkowych są dziś bardziej elastyczni. Niektórzy wybierają takie narzędzia, jak rejestratory czasu pracy, inni stawiają na efekty. Biura decydują się na elastyczny czas wykonywania obowiązków, mając na uwadze, że pracownicy nie zawsze mają dogodne warunki do działania, np. opiekując się dziećmi lub pracując w kilka osób w jednym pomieszczeniu. Jeśli wszystkie zadania są odpowiednio podzielone między zespół i wykonane na czas, to nikt nie ma problemu z ich realizacją. Tym bardziej że w czasach pandemii szefowie jeszcze bardziej monitorują obciążenie swojego zespołu.

Zaufanie zamiast kontroli

Wykonywanie obowiązków w nowych warunkach nie jest łatwe. Zwłaszcza że ostatnie trzy miesiące były czasem wzmożonej pracy księgowych. Na ich biurkach oraz w elektronicznej dokumentacji “piętrzyły się” sprawozdania finansowe firm, należało wykonać audyty, a także zająć się bieżącymi sprawami. Sytuacji nie ułatwiały też nowe przepisy i interpretacje, za którymi trzeba nadążyć, by pomóc firmom w uzyskaniu ulg związanych z tarczą antykryzysową.

Szefowie biur rachunkowych przyznają, że w najgorętszym okresie zdecydowanie wydłużył się czas realizacji zadań, ze względu na różne godziny pracy pracowników oraz klientów. Ponadto, niekiedy sytuację komplikowały też problemy techniczne, których nie da się uniknąć nawet w najlepiej działającej firmie.

W takich przypadkach skontrolowanie efektów działań pracownika wymaga jeszcze więcej wysiłku. To dlatego nadrzędną wartością – nie tylko w branży rachunkowości – stało się dziś zaufanie. Osoby wykonujące zadania z domów wykazują się sumiennością i zaangażowaniem, a ich zwierzchnicy pozwalają im podejmować samodzielnie niektóre ważne decyzje. Dzięki temu obie strony doceniają home office.

Zagrożenia i zmiany

Nowa sytuacja to nie tylko szansa na odkrycie możliwości innych modeli pracy, ale także zagrożenia dla biznesu. Jednym z najważniejszych jest choroba pracowników, która zmniejszy liczbę osób w zespole. Drugie, także istotne, to zmniejszenie portfela klientów i ich odejście od obsługi księgowej.

Doniesienia medialne są niepokojące, dlatego księgowi zastanawiają się, co zrobić, jeśli obecna sytuacja będzie się przeciągać.

 – Sądzę, że ta sytuacja może jeszcze potrwać około roku i niestety odbije się to na naszej pracy. O ile jeszcze tego nie widać, to na pewno odczujemy swego rodzaju minusy, ponieważ może się okazać, że pracownicy nie będą skłonni do eksploatowania swoich urządzeń. Konieczne będzie wprowadzenie pracy rotacyjnej, ze względu na to, że część naszych pracowników nadaje się ewidentnie do pracy zdalnej na pełnym etacie, a druga część wręcz przeciwnie. Te osoby będą musiały jednak wrócić do biura. Na pewno przez dłuższy czas nie wrócimy do znanego nam dobrze biurowego trybu pracy – przewiduje Małgorzata Puterko z biura rachunkowego ABAK SA.

Obecnie nie wiadomo, w jaki sposób pandemia wpłynie na stan firm. Zarządzający zgodnie przyznają, że nie można jeszcze jednoznacznie określić jakości home office w zespołach księgowych. Do tego potrzebny jest czas, który pozwoli z dystansu spojrzeć na wszystkie wykonane zadania.

Nowe doświadczenia, z jakimi mierzą się dziś biura księgowe, pozwolą w przyszłości jeszcze bardziej usprawnić pracę zdalną i w praktyce przetestować nowoczesne rozwiązania. Po kilku miesiącach pracy w nowych warunkach widać jednak wyraźnie, że pomimo pojawiających się zagrożeń i wątpliwości księgowi są w stanie działać bezpiecznie i efektywnie, co pozwala spoglądać w przyszłość z większym optymizmem.

Źródło: BrainSHARE IT

Komentarzy (0)

quercus logo m

Tags: , ,

Praca zdalna jest wyzwaniem zarządczym

Dodany 30 kwietnia 2020 przez admin

O tym, dlaczego formuła pracy zdalnej jest wyzwaniem dla kadry menedżerskiej opowiada Maciej Kabaciński, ekspert firmy Quercus Sp. z o.o., specjalizującej się we wdrożeniach SAP w obszarze HR.

Niezależnie od tego, na ile zniesione zostaną obecne obostrzenia, z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że formuła pracy zdalnej na stałe wpisze się w biznesową rzeczywistość wielu organizacji. Obecnie nawet te przedsiębiorstwa, które wcześniej nie były technicznie przygotowane na tę opcję, wdrożyły odpowiednie rozwiązania, zapewniając pracownikom narzędzia do pracy na odległość. Z tym zadaniem poradziliśmy sobie świetnie. Teraz, aby praca zdalna była efektywna dla przedsiębiorstwa w dłuższym okresie, menedżerowie muszą skupić się na narzędziach zarządczych, czyli tych, które niwelują jedną z największych obaw dotyczących pracy zdalnej – brak wglądu w postępy prac.

Wielu menedżerów, zwłaszcza z firm, w których nie praktykowano dotąd pracy na odległość, jako wadę tego rozwiązania podkreśla brak możliwości kontroli postępów. W rzeczywistości, przy dobrze dobranych narzędziach i prawidłowo wytyczonych celach dla każdego stanowiska, zespołu czy działu, weryfikacja pracy zdalnej także jest możliwa. Może być nawet skuteczniejsza (bo w większym stopniu oparta na mierzalnych czynnikach) niż tradycyjna. Tak naprawdę to kwestia zmiany punktu widzenia.

Paradoksalnie bowiem przejście na pracę zdalną jest największym wyzwaniem dla zarządu, który musi zmienić podejście do kierowania zespołem. Z jednej strony bardziej mu zaufać, z drugiej – zgodnie z zasadą, że kontrola jest najwyższą formą zaufania, efektywniej weryfikować realizację zadań.

Podstawą w tym przypadku jest określenie mierzalnych celów, jak np. wykonanie 15 telefonów dziennie, opisanie 10 produktów na stronę internetową, przygotowanie 3 raportów, zaprojektowanie 7 bannerów reklamowych. Tak określone cele możemy łatwo zweryfikować. Zaawansowane narzędzia do zarządzania kadrami, jak np. SuccessFactors Performance and Goals Management, pozwalają na przypisywanie celów do konkretnego pracownika, następnie do zespołu, czy działu. Zadania te mogą dotyczyć projektu – a niezależnie od nich menedżer może wytyczyć indywidualne cele dla każdego pracownika. Dobrze określone cele ułatwiają następnie weryfikację wydajności. A ponieważ są mierzalne, w większości przypadków weryfikacja postępów i efektywności oparta będzie na obiektywnych przesłankach. Co więcej, pracownik – wiedząc, jakie wymagania są przed nim stawiane – będzie mieć jasną sytuację, co i w jakim czasie powinien wykonać. Niezależnie od tego, w jakim miejscu pracuje.

Cyfryzacja zarządzania kadrami to trend, który nie pojawił się w efekcie pandemii, lecz wyraźnie się zaznacza od kilku lat. Epidemia koronawirusa po prostu przyspieszyła proces zmian. Menedżerowie dostrzegli zalety rozwiązań cyfrowych, które w dobie epidemii okazały się nie tylko efektywne, ale przede wszystkim bezpieczne – zarówno pod względem zdrowotnym, jak i zachowania ciągłości działania przedsiębiorstwa.

Źródło: Quercus

Komentarzy (0)

brainshare logo

Tags: , , , ,

Zadania, wideokonferencje i dokumenty, czyli praca zdalna firm

Dodany 29 kwietnia 2020 przez admin

Home office stało się obecnie podstawą działań dużej grupy przedsiębiorstw. Wydaje się, że dla wielu jest ona spełnieniem marzeń, jednak wykonywanie służbowych obowiązków w warunkach domowych może nieco dekoncentrować pracowników. Jak zatem zadbać o to, aby w tej niecodziennej sytuacji zdążyć ze wszystkimi zadaniami i zapewnić firmie sprawne funkcjonowanie?

Z raportu „2019 Praca zdalna – przywilej czy nadchodzący standard?”, przygotowanego przez Talent Place, wynika, że podczas pracy zdalnej potrzebne są takie umiejętności jak zarządzanie czasem, nastawienie na realizację wyniku oraz samodzielność. Aż 76,5% badanych uznało, że istotne jest zwłaszcza właściwe zarządzanie własnym czasem. Jednak w jaki sposób o to zadbać?

Grunt to wyznaczenie zasad

Home office wymaga podjęcia nowych działań i przez pracodawców, i samych pracowników. Po stronie tych pierwszych leży przede wszystkim zadbanie o to, aby pracownicy mieli odpowiedni sprzęt do wykonywania zawodowych zajęć w domach. W nowej organizacji pracy pomoże na pewno odgórne ustalenie jej godzin. Pozwala to zachować stały rytm i dynamikę działań, dzięki czemu całemu zespołowi łatwiej ze sobą współpracować, a poszczególnym jego członkom – przyzwyczaić się do nietypowej sytuacji.

Podczas home office szczególną rolę odgrywają plany i harmonogramy, które porządkują codzienne działania i pomagają w realizacji projektów bez bezpośredniego i ciągłego nadzoru. Pracodawca powinien ustalić je wspólnie z pracownikami. Tylko dobrze przemyślane i rozłożone zadania pozwalają funkcjonować firmie sprawnie i efektywnie.

Aby działania zespołu były owocne, jego członkowie muszą pamiętać również o przerwach. Osoby, które pracują przy komputerze, mają prawo do 5 minut odpoczynku na godzinę. Warto postarać się także o to, aby po skończonej pracy przejść na tzw. offline. Rozwiązaniem jest krótki spacer lub trening, który pozwoli odpocząć umysłowi.

Praca w domu – choć wiąże się z większą samodzielnością poszczególnych pracowników – nie oznacza bynajmniej działania w oderwaniu od całego zespołu. Dlatego tak ważna jest odpowiednia komunikacja, pozwalająca na bieżąco dzielić się efektami, plikami, przemyśleniami i problemami. W łączeniu osób przebywających na co dzień we własnych domach pomaga technologia. Na rynku nie brakuje dziś rozwiązań, które służą sprawnej komunikacji w zespołach rozproszonych.

Dobrze skomunikowany zespół

Jesteśmy przyzwyczajeni do omawiania projektów podczas pracy w biurze. To całkowicie naturalne. Pozornie home office odebrało nam tę możliwość. Dzięki często bezpłatnym narzędziom można bez przeszkód organizować spotkania online, rozmawiać czy prezentować dokumenty.

Sporo firm już od dawna korzysta z pakietów Google’a. Jednym z ciekawszych i pożądanych w czasie pandemii elementów tego pakietu jest chociażby komunikator Google Hangouts pozwalający szybko skontaktować się z poszczególnymi pracownikami lub klientami.
Na podobnej zasadzie działa również Microsoft Teams. Pakiet, poza opcją rozmów z zespołem, daje także łatwy dostęp do niezbędnych arkuszy czy plików.
Narzędziem stworzonym tylko do internetowych spotkań jest Zoom. Wyróżnia się prostymi funkcjami oraz wysoką jakością dźwięku i obrazu. Po rozmowie istnieje też możliwość zapisu jej nagrania. Takie wideokonferencje niewiele odbiegają zatem od rzeczywistych spotkań.

Obecnie wielu producentów różnych programów wdrożyło już funkcje czatów lub konferencji wideo, dlatego warto do skutku szukać takich, które najlepiej spełnią potrzeby naszej firmy. Co ciekawe, nawet najwięksi gracze na rynku, oferujący rozbudowane narzędzia do organizowania pracy online, udostępniają dziś swoje platformy za darmo na czas np. 90 dni. Firmy oczekujące od komunikatora bardziej zaawansowanych funkcji mogą zatem skorzystać i z takiej możliwości.

Zadbaj o zadania i dokumentację

Nawet najlepiej skomunikowany zespół nie będzie dobrze funkcjonował bez harmonogramu. To właśnie on pozwala zachować kontrolę nad zadaniami i uporządkować pracę nad projektami. Dzięki temu każdy pracownik wie dokładnie, kiedy i jak zająć się danym zagadnieniem.

Pracodawca może także sięgnąć po specjalne aplikacje, które pozwalają nie tylko planować, ale i delegować zadania. Jest ich na rynku sporo i często dają możliwość śledzenia postępów oraz wymiany uwag i podejmowania szybkich decyzji. Równie istotne jest bezpieczne i szybkie przesyłanie plików i projektów pomiędzy pracownikami.

Dziś wysyłka plików tworzonych w zwykłych edytorach tekstu nie jest już tak powszechna. Dlatego po raz kolejny możemy skorzystać ze zdobyczy techniki i użyć tzw. dokumentów współdzielonych. Ważne dane umieszczamy w pliku, do którego link bez problemu prześlemy do innych współpracowników. Dużą zaletą takiego rozwiązania jest też to, że korzystamy z chmury, dzięki czemu wszyscy oszczędzają miejsce na dysku – wyjaśnia Krzysztof Wojtas, prezes zarządu BrainSHARE IT, producenta programu SaldeoSMART.

W przypadku dokumentacji firmy sprawa nie jest już taka prosta, ale… może być! Wiele biznesów korzysta często z tradycyjnych, papierowych dokumentów. Co jednak zrobić w przypadku, gdy dokumenty muszą być jednak dostarczone, np. do księgowych?

W takiej sytuacji warto zadbać o bezpieczeństwo i skorzystać z opcji skanowania dokumentu. Najnowsze technologie dają możliwość bezproblemowego przesyłania dokumentów do biura księgowego za pomocą specjalnych programów. Dodatkowo, dzięki nim można skontaktować się z księgowym i doprecyzować ewentualne nieścisłości, mając przed oczami wszystkie dane. W ten sposób kontakt przedsiębiorcy z biurem rachunkowym jest ułatwiony – mówi Krzysztof Wojtas z SaldeoSMART.

Dostęp do nowoczesnych narzędzi, które wspomagają zdalną pracę firm, sprawia, że nie trzeba się obawiać wykonywania obowiązków z dala od biura. Codzienne działania z pewnością usprawni także umiejętność zarządzania czasem oraz bieżący kontakt z zespołem i klientami. Dodatkową zaletą korzystania z programu, w którym przekazuje się dokumenty księgowym, jest to, że przedsiębiorca zyskuje w ten sposób elektroniczne archiwum dokumentów. Łatwo odnajdzie w nim nie tylko wszystkie dokumenty, ale także będzie mieć gotowe zestawienia do różnych analiz działania firmy.

Źródło: BrainSHARE IT

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Coraz więcej aktywności przenosi się do internetu, czy infrastruktura temu podoła?

Dodany 29 kwietnia 2020 przez admin

Sytuacje kryzysowe, z jakimi mamy obecnie do czynienia, przyspieszają ewolucję trendów już obecnych w społeczeństwie – twierdzi Robert Kargon, profesor historii nauki na Uniwersytecie Johna Hopkinsa. Być może dzięki temu wkrótce będziemy mogli cieszyć się większym poziomem elastyczności w wykonywaniu zawodowych obowiązków, równowagą między pracą a życiem prywatnym oraz mniejszym natężeniem ruchu drogowego.

W tradycyjnym modelu zmiana zachowania i przyzwyczajeń wymaga czasu oraz przejścia społeczeństwa przez kolejne etapy. Obecnie zaś wiele osób doświadczyło błyskawicznej transformacji sposobu w jaki pracują – dotyczy to kwestii związanych z przemieszczaniem się, miejscem pracy i stylem biznesowych interakcji. – Przez miesiąc zrobiliśmy to, co normalnie trwa lata i ominęliśmy praktycznie wszystkie etapy procesu zmiany – podkreśla Bartłomiej Raab, Country Manager w firmie Vertiv Poland.

Nie było możliwości przeanalizowania korzyści, zaplanowania działań, zweryfikowania tych planów czy finalnie przygotowania się. Nagle wszyscy znaleźli się w nowym otoczeniu biznesowym. Dla wielu ma ono zalety. Inni marzą o powrocie do biura. Pewne jest natomiast, że praca z domu dla większości będzie nową normą, nawet jeśli restrykcje dotyczące przemieszczania się zostaną w pewnym stopniu rozluźnione.

Jeszcze do niedawna można było twierdzić, że Internet przyczynił się do zwiększenia komfortu naszego codziennego życia. Dziś wiadomo, że stał się on krytycznym medium komunikacji i pracy. Umożliwia wizualną interakcję z osobami, których nie możemy fizycznie odwiedzić, zapewnia środki do życia, bezpieczeństwo i komfort psychiczny. – Internet znalazł rację bytu nawet w zawodach, które nie są zależne od technologii. Korzystają z niego nauczyciele, instruktorzy fitness czy lekarze – niektórzy z nich w ten sposób często po raz pierwszy. Zjawisko to nie pozostanie bez wpływu na informatykę i wspierającą ją infrastrukturę – mówi Bartłomiej Raab.

  1. Zwiększone wykorzystanie chmury

Raczej należy zakładać, że sytuacja, którą wcześniej uznawano za normalną, wróci nieprędko (jeśli w ogóle). Dlatego menedżerowie przedsiębiorstw będą chcieli zabezpieczyć je przed kolejnymi, potencjalnie nadchodzącymi wyzwaniami, uodpornić przeciwko ewentualnym kryzysom i zapewnić możliwość wprowadzenia nowego modelu pracy. Oczywisty zatem staje się znaczny wzrost zainteresowania chmurą. Firmy będą przenosiły do niej coraz więcej swoich usług, aby ułatwić dostęp do nich. Jednym z głównych kryteriów wyboru dostawcy usług chmurowych będzie zapewnienie przez niego najlepszego poziomu ochrony, ale też łatwej dostępności zespołu inżynierów.

  1. Coraz więcej centrów danych

W związku ze zwiększonym popytem na usługi w chmurze jeszcze większego znaczenia nabierają parametry związane z ich kosztami i szybkością działania. – Dlatego jest prawdopodobne, że operatorzy dużych centrów danych oraz dostawcy usług kolokacji będą chcieli zapewnić sobie możliwość elastycznego zwiększania bazy użytkowników bez negatywnego wpływu na wydajność. Jeżeli odpowiednio się zabezpieczą, to z łatwością będą funkcjonować nawet w trudnych czasach. Duże znaczenie będzie odgrywała możliwość szybkiego wdrażania nowych zasobów obliczeniowych, prawdopodobnie wzrośnie więc zainteresowanie prefabrykowanymi centrami danych – podkreśla Bartłomiej Raab.

  1. Maksymalne wykorzystanie łączy telekomunikacyjnych w gospodarstwach domowych

Coraz więcej usług chmurowych będzie wdrażanych lokalnie, geograficznie jak najbliżej użytkowników, aby zapewnić maksymalną możliwą szybkość połączenia. Ogólnie wolumen danych przesyłanych w Internecie nie zmieni się, ale modyfikacji ulegnie charakterystyka tego ruchu. Spadnie ilość transferu danych generowanego przez biura, a zdecydowanie wzrośnie obciążenie domowych łączy internetowych. W wielu przypadkach zostaną one wykorzystane do maksimum, co przyczyni się do powstawania wąskich gardeł, jako że najczęściej ich przepustowość jest ograniczona. Będzie to także wyzwanie dla lokalnych węzłów sieciowych – będą one pracowały z niemal stuprocentową przepustowością, a więc pojawi się w nich konieczność efektywnego zarządzania zasilaniem oraz odprowadzaniem ciepła. Problemów w tym kontekście można spodziewać się szczególnie w okresie letnim.

Szczęściem w tym nieszczęściu jest jednak fakt, że ludzie są najlepiej przystosowującym się do nowych warunków gatunkiem. Obecnie jedynie tempo tych zmian jest wyzwaniem. Gdyby konieczność szybkiego przeniesienia środowisk biurowych do domu zaistniała 15 lat temu, bylibyśmy znacznie mniej przygotowani do zapewnienia ciągłości biznesowej, niezbędnej do przetrwania teraz i w przyszłości.

Źródło: Vertiv

Komentarzy (0)

Tags: ,

Jak zarządzać pracownikami podczas pracy zdalnej

Dodany 29 kwietnia 2020 przez admin

Praca zdalna, do której część z nas szybko musiała się zaadaptować, zaskoczyła wszystkich. Jeszcze do niedawna pracowaliśmy w biurze, kontaktując się z zespołem twarzą w twarz, przyzwyczajeni do cyklicznych spotkań stacjonarnych. Dziś, kiedy nie jest to możliwe, jesteśmy rozproszeni po swoich kuchniach, sypialniach czy salonach, które aktualnie pełnią funkcję miejsca pracy. Nowa rzeczywistość stanowi wyzwanie nie tylko dla pracowników, ale także dla menadżerów. Jak więc skutecznie zarządzać zespołem w tych nowych i nieznanych do tej pory okolicznościach?

Firma Poly od lat stawia na pracę zdalną, przez co jej pracownicy są przyzwyczajeni do pracy z innego miejsca niż biuro. Zapytaliśmy więc kilku z nich, czego nauczyli się na przez ten czas i jakie wskazówki mogą dać osobom, które w tej sytuacji znajdują się po raz pierwszy.

Priorytetem jest komunikacja

Przeprowadzając spotkanie w trybie zdalnym nie ograniczamy się jedynie do dźwięku – korzystamy również z narzędzi wideokonferencji. Dlaczego? Ponieważ jesteśmy stworzeniami wizualnymi. Czytamy z mowy ciała, która stanowi uzupełnienie w rozumieniu całego komunikatu. W rzeczywistości neurobiologia pokazuje, że obraz wzmacnia przekaz i przyczynia się do produktywniejszych dyskusji.

Nie zapominajmy jednak o innych narzędziach komunikacji, które są równie ważne, jak wideokonferencja. Aby być na bieżąco, korzystamy z komunikatorów tekstowych i poczty elektronicznej. Nie zawsze możemy jednak prowadzić synchroniczne rozmowy, więc wykorzystujmy wszystkie akcesoria, jakie mamy do dyspozycji.

Stała komunikacja z zespołem jest bardzo ważna. Warto postarać się, aby praca zdalna pod tym względem, w niczym nie różniła się od tej w biurze. Gdy mijamy się na korytarzu zawsze wymieniamy powitania, nie rezygnujmy więc z tego zwyczaju podczas komunikacji zdalnej. Spróbuj znaleźć sposób na cyfrowe powitanie ludzi, tak aby każdy czuł się widoczny i istotny. Dobrym rozwiązaniem jest ustawienie alarmu lub powiadomienia, które przypomni o codziennym przywitaniu się z pracownikami. Możesz również zaplanować regularne wideo czaty. Będzie to dobra okazja do przekazania wyników, podsumowania aktualnych dokonań oraz podziękowania zespołowi za jego pracę.

Mój zespół i ja jesteśmy cały czas na bieżąco – używamy do tego Microsoft Teams – gdzie przekazujemy sobie wiadomości i dzielimy się najnowszymi informacjami, zarówno newsami z biznesu jak również tymi z życia prywatnego – deklaruje jeden z pracowników Poly.

Poproś o informację zwrotną od Twojego zespołu

Kiedy zdalnie zarządzasz pracą innych, widzisz ich tylko wtedy gdy nawiążecie połączenie wideo. Nie jesteś świadomy tego, jak inni pracownicy komunikują się między sobą. Zadbaj o to, aby w zespole panowała przyjazna atmosfera i dobra komunikacja. Informacje zwrotne od zespołu pomogą spojrzeć na zarządzanie całościowo, a będąc na bieżąco – będziesz mógł reagować od razu, gdy coś zacznie szwankować.

 Przekaż informację zwrotną zespołowi

Czasami wydaje się to być trochę wymuszone lub zwyczajnie niepotrzebne, ale przekazywanie informacji zwrotnych i sugestii współpracownikom jest teraz o wiele bardziej istotne niż kiedykolwiek. Szczególnie gdy mowa o pracy z domu. Nie ma potrzeby zwlekania i odkładania ważnych rozmów na później, kiedy wszystko wróci do „normalności”. Warto być na bieżąco ze wszystkimi nagłymi sprawami, tak aby zachować płynność komunikacji w firmie.

Praca to nie wszystko

Pracując zdalnie, interakcje między pracownikami stają się często mechaniczne i ograniczone do minimum. Kontaktujemy się ze sobą jedynie w celach biznesowych, a umyka nam zwykłe zainteresowanie drugą osobą. Nie pytamy już „Jak minął weekend?”, przez co komunikacja staje się dużo bardziej bezosobowa, czy też transakcyjna. Pamiętaj, że członkowie Twojego zespołu to nadal ludzie. Interesuj się rzeczami, o które naturalnie byś zapytał w kontakcie na żywo.

Jakiś czas temu wpadłem na mojego dawnego menedżera – wspomina jeden z pracowników. Nie widziałem go od lat, a pierwsze pytanie, jakie zadał, brzmiało: Czy nadal słucham Bruce’a Springsteena. Skąd wiedział, że jestem jego fanem? W biurze miałem pełno jego plakatów, a każdy, kto choć trochę mnie znał, wiedział, że to mój ulubiony muzyk. Pochłonięci obowiązkami zawodowymi nie zapominajmy o naturalnych interakcjach międzyludzkich. Okażmy pracownikom trochę zainteresowania, a z pewnością dobre relacje zaprocentują udaną współpracą.

Zadbaj o atmosferę

W minionym sezonie świątecznym odbyło się wirtualne spotkanie – wspomina jedna z pracownic. Jeden z członków zespołu miał sweter świąteczny. Rozejrzałam się i znalazłam czapkę św. Mikołaja, którą zaraz założyłam. Po chwili wszyscy przebrali się w ten sam sposób, dzięki czemu poczuliśmy świątecznego ducha. Jeśli dekorujemy biuro na święta, czemu nie udekorować naszego wirtualnego biura? Podobna sytuacja nastąpiła podczas spotkania dotyczącego nadchodzącego wydarzenia. Za każdym razem, gdy zdjęcie danej osoby pojawiało się w prezentacji, reszta zmieniała tło w Zoomie na to właśnie zdjęcie.

Starajmy się zadbać o przyjazną atmosferę w pracy nawet w trybie zdalnym. Jeśli nie możemy świętować w pracy Bożego Narodzenia lub urodzin kolegi z pracy, znajdźmy cyfrową alternatywę, która sprawi, że wszyscy poczujemy, jakbyśmy spędzali ten czas razem.

Nie wykonuj wielu zadań jednocześnie

Wielozadaniowość to z pewnością cecha pożądana przez większość pracodawców. Jednak jeśli nie ma konieczności – warto poświęcić całą swoją uwagę na wykonanie jednej, priorytetowej czynności. Szczególnie istotne jest to podczas rozmowy ze współpracownikiem. Kiedy rozmawiasz z ludźmi wirtualnie, zachowuj się tak, jak podczas rozmowy w cztery oczy. Nie odpisuj w tym samym czasie na maile, nie uzupełniaj raportu – skup się na rozmówcy i okaż mu szacunek. Wykonując przy tym kilka rzeczy naraz – niszczymy zaufanie wobec nas samych.

Autor: Amy Barzdukas Executive Vice President and Chief Marketing Officer

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Po kryzysie firmy będą bardziej cyfrowe i elastyczne

Dodany 23 kwietnia 2020 przez admin

Wielu firmom ciężko odnaleźć się w nowej rzeczywistości związanej ze zdalną pracą, zwłaszcza, że musiały w nią wejść niemal z dnia na dzień. Sytuacja może jednak stać się też „furtką” do dalszego rozwoju i cyfryzacji. Aż 66% decydentów w przedsiębiorstwach uważa, że trwająca epidemia przyspieszy tempo digitalizacji.[1] Wdrażane narzędzia komunikacji, aplikacje w chmurze czy elektroniczny obieg dokumentów pomogą firmom w dopasowaniu się do sytuacji rynkowej oraz redukowaniu kosztów.

Skalę nagłego przejścia przedsiębiorstw w tryb zdalny obrazuje skokowy wzrost liczby osób korzystających z komunikatorów i platform wirtualnej współpracy. Jak podaje Microsoft, w połowie marca w ciągu tygodnia liczba użytkowników aplikacji Teams zwiększyła się o 37%, a każdego dnia odbyło się w niej ponad 900 mln spotkań.[2] Tego samego miesiąca Vodafone, jeden z największych operatorów telefonii komórkowej na świecie, odnotował w niektórych europejskich krajach wzrost transferu danych w internecie o 50%. [3]

 

Zdalnie na stałe?

Sytuacja uświadomiła menedżerom firm konieczność dysponowania infrastrukturą, którą można dostosowywać do zmieniających się warunków. Aż 82% z nich wskazuje elastyczne warunki pracy jako najważniejszy obecnie sposób zarządzania pracownikami.[4] Istotne stało się zdigitalizowanie obiegu informacji i procesów, aby mogły być prowadzone całkowicie zdalnie i bez zakłóceń. Wprowadzane są cyfrowe narzędzia, na nowo ustala się zasady pracy czy zarządzania zleceniami. Nawet tam, gdzie chmura była już obecna, przedsiębiorcy odkrywają jej nowe zastosowania i zaczynają w pełni wykorzystywać dostępne funkcje. Może to już na stałe zmienić podejście do pracy.

– Po unormowaniu się sytuacji prawdopodobnie wiele firm uzna, że nie było tak źle i zdecyduje się pozostawić zespołowi możliwość przynajmniej częściowej pracy zdalnej. Długofalowo przyniesie to konkretne korzyści – zapewni pracownikom m.in. elastyczność i możliwość łatwiejszego godzenia obowiązków służbowych z domowymi oraz oszczędność czasu dojazdów do pracy. Co równie istotne, zwłaszcza teraz, taki model umożliwia też redukcję wydatków, m.in. na przestrzeń biurową. Jeszcze przed epidemią niektóre firmy stosowały tzw. hot desking, czyli nieprzypisywanie stanowisk pracy do konkretnych osób. Dzięki takiemu rozwiązaniu zespół może się „wymieniać” w biurze i w domu, a firma redukuje przestrzeń i liczbę biurek, zamiast ograniczać zatrudnienie. Według analiz tylko w Stanach Zjednoczonych przejście na pracę zdalną może pomóc pracodawcom zaoszczędzić łącznie nawet ponad 30 mld dolarów dziennie[5] wskazuje Mateusz Macierzyński, ITS Portfolio Manager w firmie Konica Minolta.

Świadome bezpieczeństwo

Gdy pracownicy wykonują obowiązki z domu, często na własnych komputerach, szczególnego znaczenia nabiera kwestia zapewnienia bezpieczeństwa firmowej sieci oraz poufności danych. Przedsiębiorcy zaczynają dostrzegać potencjalne zagrożenia oraz konieczność weryfikacji posiadanych zabezpieczeń i polityki ochrony przed wyciekami czy nieuprawnionym dostępem do dokumentów. W większym stopniu zaczynają więc korzystać z bardziej zaawansowanych rozwiązań takich jak sieć VPN[6], która zapewnia szyfrowane połączenie między firmową siecią a użytkownikami.

Sytuacja jest dla firm bardzo trudna, ale niesie też nieoczekiwany potencjał rozwoju. Niektóre stanowiska, wcześniej przypisane do firmowego biurka, zostają przeniesione w tryb zdalny. Dostosowując się do nowych wymogów przedsiębiorcy opracowują procedury, szkolą pracowników, dokonują zmian organizacyjnych, wdrażają cyfrowe narzędzia, nowe aplikacje i usługi w chmurze. Wielu z nich modernizuje swoje strony internetowe, a nawet rozwija zdalne świadczenie usług. Pomoże to nie tylko uporać się z obecnym kryzysem, ale przyniesie też większą gotowość na tego typu sytuacje w przyszłości – mówi Mateusz Macierzyński.

[1] Według DMEXCO Trend Survey 2020, badanie przeprowadzono wśród osób podejmujących decyzje w obszarze cyfryzacji.

[2] https://www.microsoft.com/en-us/microsoft-365/blog/2020/03/19/microsoft-teams-3-everything-you-need-connect-teammates-be-more-productive/

[3] https://www.theguardian.com/business/2020/mar/18/vodafone-rise-data-usage-more-people-work-from-home-coronavirus

[4] Według badania Deloitte, Pracownicy w obliczu pandemii: niezawodni i gotowi do działania, 2020.

[5] Według danych Global Workplace Analytics, https://globalworkplaceanalytics.com/work-at-home-after-covid-19-our-forecast

[6] Ang. Virtual Private Network, wirtualna sieć prywatna.

Źródło: Konica Minolta

Komentarzy (0)

optiveum logo

Tags: , ,

Czy praca zdalna zostanie z nami na dobre?

Dodany 21 kwietnia 2020 przez admin

Do niedawna temat pracy zdalnej, pracy z domy czy tak zwanego – w korporacjach – home-office traktowany był jako coś pożądanego. Pracodawcy, walcząc o pracowników, oferowali często możliwość pracy z domu jako dodatek pozapłacowy, inaczej mówiąc benefit pracowniczy.  Nierzadko, możliwość otrzymania zgody na pracę z domu uzależniona była od wyników czy też stażu w firmie.

Nagle od kilku tygodni uprzedni element premiowania pracowników stał się codziennością i to chyba nie taką, na którą liczyliśmy. Czy zatem praca z domu zostanie z nami na zawsze? Czy firmy zrezygnują z części biur, żeby zaoszczędzić na kosztach wynajmu powierzchni? Czy też jednak powrócimy do dawnego modelu spotkań, podróży do klientów, żeby spotkać się z nimi twarzą w twarz?

Kusząca perspektywa?

Nikt nie jest w stanie dać konkretnej odpowiedzi, jednak przeniesienie części działalności firm na pracę zdalną może być kuszącą perspektywą. Wiele zależeć będzie od tego, jak długo restrykcje zostaną z nami, jak również od tego, czy nasze prawo – a w szczególności – prawo pracy zostanie bardziej dostosowane do warunków zdalnych niż obecne, które przewiduje jedynie telepracę, a ta z kolei obłożona jest wieloma obostrzeniami z zakresu chociażby BHP.

Obecna sytuacja wymusza na pracodawcach działania mniej standardowe, które jednak nie mogą wykraczać poza normy kodeksu pracy. A zatem nadal należy wyposażyć pracownika w odpowiedni sprzęt, jeśli oczekujemy, że pracować będzie z domu. Dopuszczalne jest jednak, by zatrudniony sam zakupił sprzęt, za który pracodawca zwróci mu koszty.

W przypadku jednak wypadku przy pracy w domu, konieczne jest zwołanie komisji i sporządzenie protokołu powypadkowego. Praktyka jednak pokazuje, że takie wypadki zdarzają się o wiele rzadziej niż w biurach. Czy zatem pracownicy wolą pracować z domu na stałe? Badania amerykańskiej formy Buffer, świadczącej usługi marketingowe on-line pokazują, że 19% z 2500 współpracowników firmy skarży się na poczucie samotności, co z kolei wpływa negatywnie na ich motywację do pracy, a co za tym idzie i na efekty działań.

Badania przeprowadzone również w Stanach Zjednoczonych na grupie 7 tysięcy pracowników stałych dowodzą, że aż 65% z respondentów pracę z domu uważa za bardziej wydajną, gdyż mogą się bardziej skupić, nie zajmują ich rozmowy z koleżankami i kolegami nie zawsze związane z tematem pracy. Badani wskazują również na oszczędność czasu, który przeznacza się na dojazdy do biura.

Mimo to jedynie 5% zawodowo czynnych Amerykanów decyduje się stale pracować w formie zdalnej, donoszą eksperci z Uniwersytetu Stanford w Kalifornii. Naukowcy opisali interesujący eksperyment z 2017 r., który przeprowadzono w jednej z największych agencji turystycznych w Chinach, zatrudniającej na co dzień ponad 16 tysięcy pracowników. W badaniu wzięło udział 500 z nich, którzy zostali podzieleni na dwie grupy – tych, którzy pracowali standardowo z biura oraz tych, którzy mając możliwości lokalowe, zdecydowali się przez pół roku pracować z domu.

Wnioski dla pracodawców

Okazało się, że w grupie pracującej z domu wzrosła wydajność pracy, o 50% zmniejszyła się absencja chorobowa oraz poziom spóźnień, które były ogromnym problemem w zakorkowanym codziennie Szanghaju. Firma zaoszczędziła również około 2000 USD na kosztach biura, licząc od każdego pracownika pracującego przez pół roku z domu. Kiedy jednak w ostatnich dniach eksperymentu przeprowadzono ankietę z pytaniem, kto z pracujących z domu wybrałby taką formę pracy na stałe, większość z respondentów odpowiedziała negatywnie. Motywowali to brakiem kontaktu ze współpracownikami i poczuciem odosobnienia, które się z tym wiązało.

Pamiętajmy również, że niechęć pracodawców do udzielania zgody na pracę zdalną wynikała nie tylko z troski o ich samopoczucie, ale również z troski o poufność danych na jakich pracują, a do których w warunkach biurowych mogą potencjalnie mieć dostęp osoby niepowołane. W obecnej sytuacji trudno jeszcze o wnioski, gdyż epidemia trwa i jesteśmy w dużej części zmuszeni pracować w odosobnieniu i kontaktować się z naszymi współpracownikami oraz klientami zdalnie. Można jedynie przewidywać, że duża część z pracodawców nie zdecyduje się na przedłużenie pracy zdalnej dłużej niż będzie to konieczne.

Autor: Marek Wróbel, Partner zarządzający, Optiveum

Komentarzy (0)

Tags: , ,

70 proc. specjalistów IT może pracować zdalnie

Dodany 15 lutego 2019 przez admin

Nowe technologie umożliwiają pracę z dowolnego miejsca na świecie, z czego chętnie korzystają polscy specjaliści IT. Aż 7 na 10ciu programistów może wykonywać swoje obowiązki poza biurem.

Choć w Polsce formuła pracy zdalnej wciąż nie jest tak powszechna jak na Zachodzie, z najnowszych badań przeprowadzonych przez Michael Page wynika, że możliwość realizacji swoich obowiązków poza biurem ma już sześciu na dziesięciu pracowników. Co trzeci badany (33 proc.) korzysta z tego przywileju co najmniej 4 razy w miesiącu, a 35 proc. nie pojawia się w biurze średnio raz w miesiącu bądź rzadziej.

Kto może pracować zdalnie w 2019 roku?

Jak wynika z najnowszych danych międzynarodowej agencji zatrudnienia Randstad, przygotowanych na prośbę szkoły programowania online Kodilla.com, w niektórych branżach – zwłaszcza w IT, praca poza biurem to wręcz norma. – Aż 7 na 10 ofert dla specjalistów IT, które znajdują się w naszej bazie ogłoszeniowej, zawiera propozycje pracy zdalnej – wyjaśnia Mateusz Żydek, ekspert z Randstad.

50 proc. więcej ofert niż jeszcze rok temu

Piotr Nowosielski z portalu Just Join IT, w którym można znaleźć setki ofert pracy dla programistów, z roku na rok zauważa 50-procentowy wzrost liczby ogłoszeń z propozycją pracy zdalnej. – W Polsce taki model oferują już dziesiątki pracodawców. Możliwość pracy zdalnej jest jednak przeznaczona przede wszystkim dla osób z przynajmniej dwu lub trzyletnim doświadczeniem, posiadających większe umiejętności w zakresie samoorganizacji. W przypadku tzw. juniorów oferty pracy zdalnej spotykane są rzadziej – analizuje.

Według Eweliny Podhorodeckiej, lidera zespołu wsparcia absolwentów w szkole programowania online Kodilla.com, to dość zrozumiałe. – Pracodawcy wolą, żeby osoby początkujące wypełniały swoje obowiązki pod ich okiem. Nie chodzi wyłącznie o kontrolę, lecz także o to, aby mogli szybciej przyswoić nową wiedzę, lepiej poznać firmę, zintegrować się z pozostałymi pracownikami oraz nauczyć się pracy w zespole.

Nie jest to jednak regułą. Osoby, które mają mniejsze doświadczenie, ale wykazują się dobrą samoorganizacją, mają odpowiednio wysoki poziom umiejętności, a także są komunikatywne, bardzo szybko mogą uzyskać zgodę na pracę poza biurem lub jeśli dobrze zaprezentują się podczas procesu rekrutacyjnego, nawet od razu znaleźć taką pracę. Przykładem jest Szymon Polanowski, jeden z kursantów Kodilla.com.

– Mieszkam we Włocławku, pracuję w Wielkiej Brytanii – mówi Szymon, którego kariera zaczęła się rozwijać w dość niespodziewany sposób. – Studiowałem zarządzanie nieruchomościami, później pracowałem w eksporcie, sprzedawałem krzesła biurowe, prowadziłem też księgowość międzynarodową. W końcu żona, która jest graficzką, namówiła mnie, żebym coś zmienił.

Po kilku miesiącach prób nauki na własną rękę zapisał się na bootcamp Front-end Developer w szkole programowania online. – Jeszcze zanim ukończyłem szkolenie, znalazłem pracę w brytyjskiej firmie. Obsługuję zdalnie sklepy internetowe, w tym tworzę szablony HTML i CSS, czyli korzystam z wiedzy zdobytej podczas kursu programowania. Wieczorami kontynuuję naukę. Choć bootcamp nadal trwa, już dostaję pensję dwukrotnie wyższą niż wcześniej – opowiada.

Zdalnie pracuje także Andrzej Jaromin, senior java developer, który obecnie realizuje projekty dla klienta z Singapuru. Jak jednak przyznaje: – To zupełnie inna strefa czasowa. Przesunięcie rzędu 7 godzin powoduje, że wspólny czas „biurowy” programisty oraz klienta to raptem jedna czy dwie godziny dziennie. Często jest jednak tak, że nie jest się jedyną pracującą osobą z europejskiej strefy czasowej. Wtedy możliwe jest realizowanie zadań z ludźmi z tej samej bądź zbliżonej strefy, co niweluje poczucie pozostawienia kogoś samemu sobie.

Jak podkreśla Andrzej Jaromin, praca zdalna wymaga samodyscypliny i zaawansowania przynajmniej na poziomie gwarantującym w miarę samodzielne rozwiązywanie problemów. Nie jest ona więc rekomendowana dla osób rozpoczynających swoją karierę, ale warto taki cel sobie określić i do niego zmierzać.

Taka praca może dać mnóstwo satysfakcji. Można programować z domu nie tracąc czasu w korkach albo… wyjechać na tydzień na Maltę i kodować stamtąd, popołudniami korzystając z uroków tropikalnej wyspy – dodaje.

Swoboda daje lepsze efekty

Z badań przeprowadzonych przez szwajcarską firmę IWG wspierającą m.in. wydajność w przedsiębiorstwach wynika, że model, który dla wielu pracodawców jeszcze niedawno był nie do zaakceptowania, powoli staje się standardem. Po przebadaniu 18 tys. osób z niemal setki międzynarodowych przedsiębiorstw okazało się, że ponad połowa z nich może pracować z domu przez większość tygodnia.

Jeśli dasz ludziom pracę tam, gdzie muszą ją wykonywać, a nie tam, gdzie im każesz, stają się bardziej produktywni – podsumowuje Mark Dixon, dyrektor generalny IWG.

Co ciekawe, ta sama zasada wkracza również w sferę edukacji. Coraz więcej kursów i szkoleń można przejść nie ruszając się z domu, za pośrednictwem internetu.

Uczymy online, bo to o wiele bardziej elastyczna forma nauki niż studia czy nawet szkolenia stacjonarne. Tym samym przygotowujemy kursantów na ewentualność pracy zdalnej, którą w przyszłości będą mogli wykonywać z domu, nawet, jeśli będą to tylko dwa dni w tygodniu. Nie stoi nad nimi nauczyciel, podobnie jak w pracy nie będzie stał nad nimi szef. Jeśli są w stanie ukończyć wielomiesięczny, wymagający uwagi i poświęcenia bootcamp, na pewno poradzą sobie z pracą zdalną w firmie IT, która przyjmie ich do pracy – podsumowuje Marcin Kosedowski, ekspert ds. rynku szkoleniowego z Kodilla.com.

Źródło: Kodilla.com

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY

ELASTYCZNY WEB HOSTING