Archiwum wg Tagów | "big data"

sages_logo

Tags: , , , ,

Data Science i Big Data w zarządzaniu, czyli dlaczego menedżerowie i szefowie projektów myślą o powrocie na studia?

Dodany 06 grudnia 2017 przez admin

Sages, firma konsultingowa w branży IT specjalizująca się w Data Science i Big Data wspólnie z Akademią Leona Koźmińskiego zapraszają na bezpłatną konferencję poświęconą budowaniu przewagi konkurencyjnej dzięki odpowiedniemu zarządzaniu danymi w przedsiębiorstwie. Wydarzenie odbędzie się 15 grudnia br. w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Jak przygotować swoją organizację – jej strukturę i kadrę menedżerską – do tego, by w pełni korzystać z możliwości, jakie daje podejmowanie decyzji w oparciu o dane? Jakie są pułapki i zagrożenia, które mogą się na tej drodze pojawić? Odpowiedzi na te pytania szukać będą prelegenci podczas wydarzenia, które odbędzie się 15 grudnia w Akademii Leona Koźmińskiego przy ulicy Jagiellońskiej w Warszawie. Podczas konferencji będzie można wysłuchać czołowych ekspertów zajmujących się problematyką biznesowego zarządzania w oparciu o dane.

Dominik Batorski wyjaśni jak identyfikacja dostępnych źródeł danych i ich efektywna analiza pozwala organizacjom uzyskać przewagę konkurencyjną na rynku. Opowie też między innymi o tym, jak zlokalizować źródła informacji i jak wdrożyć procesy, które pozwolą skutecznie gromadzić z nich dane.

Marcin Choiński opowie nie tylko o plusach, ale też o zagrożeniach, jakie dla organizacji niesie za sobą Big Data i Data Science. Omówi przykłady organizacji, które skorzystały na rewolucji Big Data, m.in. w obszarze internetu i mediów, a także jakie są najczęstsze problemy w tego rodzaju wdrożeniach, związane na przykład z kwestią prywatności danych.

Z kolei Anna Wróblewska opowie o miejscu zespołów Data Science w przedsiębiorstwie i przedstawi organizację i specyfikę ich pracy. Poda też przykłady realizacji kilku projektów z obszaru Data Science oraz pokaże, jakie  wyzwania mogą czekać przy ich prowadzeniu.

W kończącym konferencję panelu dyskusyjnym zatytułowanym „Czy polskie firmy gotowe są na rewolucję Big Data i Data Science?”, poza wymienionymi wyżej ekspertami, weźmie udział Jakub Nowacki, Data Scientist w SigDelta, który od 2016 roku dzieli się doświadczeniem oraz zdobytą wiedzą jako wykładowca na studiach podyplomowych Big Data realizowanych przez firmę Sages oraz Politechnikę Warszawską.

Samo posiadanie danych nie spowoduje, że od razu odniesiemy sukces. Ważna jest umiejętność ich analizowania, a także wykorzystywania w praktyce. Teraz pojawiła się realna możliwość zebrania ich odpowiedniej ilości, opracowania, przetworzenia i przede wszystkim uzyskania informacji na tyle interesujących, że stanowią one realną wartość dla biznesu. Stanowią także o przewadze konkurencyjnej na rynku – komentuje Łukasz Kobyliński, Chief Science Officer w Sages.

AGENDA WYDARZENIA  – 15.12.2017
12.00 – 12.30 Rejestracja uczestników

12.30 – 13.15 Budowanie przewagi konkurencyjnej w oparciu o dane

13.30 – 14.15 Nowe możliwości i zagrożenia jakie niesie ze sobą Big Data i Data Science dla organizacji

14.30 – 15.15 Biznes oczami Data Scientist – jak zorganizować współpracę

15.30 – 16.30 Czy polskie firmy gotowe są na rewolucję Big Data i Data Science?

16.30 – 17.30 Networking

Więcej informacji oraz formularz rejestracyjny dostępne są na stronie:

http://sages.com.pl/data-science-w-zarzadzaniu/

Organizator: Sages

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Czy Big Data są w stanie przewidzieć kto wygra Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2016?

Dodany 06 czerwca 2016 przez admin

Kibice niecierpliwie wyczekujący nadchodzących mistrzostw już teraz mogą skorzystać z możliwości jakie niosą ze sobą analizy Big Data i to z pierwszej ręki! Aplikacja webowa opracowana przez nowoutworzony Bisnode Data Analytics Lab, pozwala przewidzieć wyniki meczów opierając się na dotychczasowych rezultatach poszczególnych drużyn. Według aplikacji Bisnode, to Hiszpania, Anglia, Szwajcaria i Belgia mają największe szanse spotkania się w półfinałach. W finale zaś, najprawdopodobniej zobaczymy Belgię i Hiszpanię –  sprawdzi się?

Bisnode Big Data Analytics Lab przygotowuje swoje prognozy używając nieustrukturyzowanych i rozproszonych danych internetowych w oparciu o własne modele analityczne.

Poprzez analizę zdobytych goli, intensywności ataku i obrony oraz danych historycznych, przewidywane są wyniki poszczególnych meczów, wyjścia z grupy, wygląd drabinki turniejowej i wreszcie – zwycięzca mistrzostw.

Wszystkie prognozy będą dostępne na http://footballcup2016.bisnode.com. Dane i prognozy będą uaktualniane w aplikacji wraz z rzeczywistymi wynikami meczów w czasie mistrzostw.

“W piłce nożnej wszystko może się zdarzyć i za to właśnie ją kochamy. Nic nie może zostać powiedziane ze 100% pewnością. Jednak nasze modele i ich wyniki były wielokrotnie testowane i okazały się być wiarygodne. Dlatego też możemy przewidywać że Hiszpania, jako dwukrotny obrońca tytułu, ma największe szanse na zdobycie tytułu również w tym roku” mówi Andreas Psaros, Interim Commercial Lead Big Data Analytics Lab, Bisnode.

Bisnode Big Data Analytics Lab oparty został o elastyczny ekosystem Hadoop – „bibliotekę oprogramowania”, który może przetwarzać ogromne zbiory danych. Oznacza to, że Bisnode może analizować dane swoich klientów połączone z własną bazą danych i danymi generowanymi na świecie każdego dnia – tak zwanymi Big Data.

Wierzymy, że Bisnode Big Data Analytics Lab daje naszym klientom, którzy często podejmują decyzje bazując na skomplikowanych i chaotycznych danych, możliwość zobaczenia jak mogą wykorzystać Big Data do swoich celów. Jednocześnie, my zamierzamy uczyć się od nich, co da nam możliwość rozwoju usług opartych na tych doświadczeniach. Kto nie chce szybko zapominać o porażkach, za to szybko wyciągać wnioski na przyszłe sukcesy? Data Analytics Lab pozwala na to naszym klientom” mówi Marcus Hartmann, Executive Director Big Data Analytics Lab, Bisnode.

Bisnode jest europejskim liderem w dostarczaniu danych i analiz. Pomagamy firmom tworzyć bezpieczne relacje biznesowe przez cały okres współpracy. Podejmowanie trafnych decyzji umożliwiamy naszym klientom poprzez inteligentne wykorzystanie danych. Zatrudniamy 2.400 pracowników w 18 krajach. Centrala Bisnode znajduje się w Sztokholmie.

Źródło: Bisnode

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Wearables – przelotny trend czy technologia, która zmieni nasze życie?

Dodany 01 marca 2016 przez admin

Naszpikowane technologią gadżety coraz odważniej stają się częścią naszego życia. Wyzwaniem jednak pozostaje fakt wykorzystania ich potencjału. Jak sprawić, aby dostarczana przez urządzenia treść była wartościowa i możliwa do wykorzystania przez przedsiębiorców? Z pomocą przychodzą takie rozwiązania jak Big Data i cloud computing.

Według szacunków IDC w 2015r. rynek technologii ubieralnych zanotował wzrost na poziomie 197 proc. i będzie się dalej rozwijał. Inteligentne zegarki, okulary z funkcją rozszerzonej rzeczywistości, naszpikowana elektroniką biżuteria, opaski monitorujące fizyczną aktywność – tworzenie takich urządzeń zostało uwzględnione w strategicznych planach rozwojowych największych firm. Nie brakuje też startupów, które chciałyby uszczknąć kawałek dochodowego tortu. Analitycy prognozują, że do 2019r. liczba sprzedanych wearables może sięgnąć 214,5 mln egzemplarzy.

Wyzwanie dla Big Data i chmury obliczeniowej

Rynek ubieralnych technologii wydaje się niezwykle zróżnicowany, IDC zwraca jednak uwagę na istnienie dwóch wiodących obecnie kategorii tego typu produktów – inteligentnych zegarków i opasek fitnessowych. Łączy je zdolność do odczytywania danych pochodzących zarówno z otoczenia, jak i bezpośrednio od człowieka. Pozyskane informacje są przetwarzane w czasie rzeczywistym i płynnie przekazywane użytkownikowi w przyjemnej dla oka formie.

Chociaż wearables zadebiutowały jako gadżety dla spragnionych nowości pasjonatów elektroniki, to obecnie głównym tematem dyskusji staje się ich funkcja użytkowa i wiele wskazuje na to, że batalię na rynku ubieralnych technologii wygrają firmy, które poradzą sobie z analizą zebranych od użytkowników danych. Ich ogromna ilość stanowi wyzwanie i pole do rozwoju dla Big Data oraz działających w chmurze usług – prognozuje Łukasz Polak, wiceprezes Beyond.pl

W codziennej gonitwie ludzie nie potrzebują kolejnych „rozpraszaczy” odciągających uwagę od tego, co ważne. Przekazywana przez wearables treść musi być wartościowa i w pełni dopasowana do ich potrzeb. Na nic wydajne podzespoły, jeśli sprzężone z nimi oprogramowanie nie będzie bazować na dobrych, wszechstronnych usługach analitycznych. Na popularności stale zyskują np. urządzenia, które pomagają zarządzać wysiłkiem fizycznym oraz dostarczają informacji o aktualnym stanie zdrowia. Użytkownikom takich gadżetów nie wystarcza jednak rejestrowanie przebytego dystansu czy pulsu. Bardziej interesuje ich porównanie swoich statystyk z wynikami osób w podobnym wieku, o zbliżonych zainteresowaniach czy możliwościach, a nie da się wyposażyć wearables w taką funkcję bez aktywnej współpracy z chmurą obliczeniową.

Jak to robią w Ameryce?

Jak w praktyce może wyglądać wykorzystanie technologii ubieralnych, Big Data i usług chmurowych, pokazał Super Bowl 50 – ostatni finał o mistrzostwo zawodowej ligi futbolu amerykańskiego NFL, który zgromadził przed telewizorami miliony widzów. Sportowcy zostali wyposażeni w znaczniki RFID (radio-frequency identification), a wokół stadionu rozmieszczono 20 odbiorników, które umożliwiły precyzyjną kontrolę ruchów każdego gracza. Błyskawiczna analiza pozyskiwanych w czasie meczu danych uatrakcyjniła widowisko poprzez prezentację szczegółowych statystyk w czasie rzeczywistym. Wywołała też sporo pytań o dostępność informacji przed obróbką, jest bowiem oczywiste, że znając parametry ruchu członków drużyny przeciwnej, dobry trener potrafiłby to odpowiednio wykorzystać. NFL postarała się jednak, by nie doszło do nadużyć.

Potencjalne możliwości zastosowania technologii ubieralnych wykraczają jednak poza rozrywkę. Fundacja Michaela J. Foxa, która działa na rzecz osób dotkniętych chorobą Parkinsona, podjęła współpracę z firmą Intel nad wykorzystaniem wearables do dyskretnego zbierania informacji o pacjentach. Nie ma wątpliwości, że analiza funkcjonowania organizmu minuta po minucie, przez 24 godziny na dobę pozwala na bardziej obiektywną ocenę stanu zdrowia i reakcji na podjętą terapię. – Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby wykorzystanie platformy Big Data, która potrafi bezprzewodowo zbierać i przetwarzać dane z każdego urządzenia oraz pozwala na ich dokładną analizę i wykorzystanie do realizacji zaplanowanych celów – zauważa Łukasz Polak z Beyond.pl.

Warto też wspomnieć o soczewkach kontaktowych, nad którymi pracuje Google. Mają one pomóc osobom chorym na cukrzycę w monitorowaniu poziomu glukozy bez ciągłego nakłuwania palca w celu pobrania próbki krwi. Inżynierom udało się wbudować w szkłach kontaktowych układ sterujący, miniaturowe sensory oraz diody, które sygnalizują wprost do oka przekroczenie dopuszczalnego poziomu cukru.

Następny krok: wirtualna rzeczywistość

Coraz częściej mówi się o postępie technologicznym w kontekście rozszerzonej rzeczywistości (augmented reality), łączącej otaczający nas świat z generowanym komputerowo. Stąd już tylko krok do rzeczywistości wirtualnej (virtual reality). Z badań przeprowadzonych przez Natalię Hatalską na potrzeby wydawanego co roku TrendBooka wynika, że 96,4 proc. respondentów wie, czym jest rzeczywistość wirtualna, a 27,21 proc. przymierza się do zakupu obsługującego ją urządzenia. Również w tym przypadku nie obejdzie się bez wykorzystania chmury obliczeniowej. Testy Microsoftu w ramach projektu Irides pokazały, że można dzięki niej zredukować do minimum opóźnienia podczas renderowania wysokiej jakości grafiki.

Wiele wskazuje na to, że już niedługo doczekamy się kolejnych sposobów na użycie technologii ubieralnych. Ich skuteczne zastosowanie staje się dzisiaj dużym wyzwaniem, które może przyśpieszyć procesy biznesowe. Musimy być jednak świadomi, że, pełne wykorzystanie ich funkcjonalności, wymagać będzie odpowiedniego zaplecza technologicznego. Dziś o takie zaplecze nie jest trudno. Patrząc jednak na raport Gartnera, który mówi, iż 90% globalnych danych powstało w przeciągu 2 ostatnich lat, nasuwa się pytanie – czy obecne zasoby technologiczne okażą się wystarczające? Najprawdopodobniej odpowiedź na nie otrzymamy, szybciej niż się nam wydaje.

Źródło: Beyond.pl

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Huawei zaprezentował FusionInsight-Universe – platformę do analizy Big Data

Dodany 27 lutego 2016 przez admin

Podczas MWC 2016 firma Huawei przedstawiła FusionInsight-Universe, najnowszą platformę do analizy dużej ilości danych. Rozwiązanie posiada inteligentny systemu przetwarzania danych, usługę BDaaS oraz łatwe w obsłudze narzędzia do analizy Big Data.

Zdaniem Huawei, łatwość obsługi i otwartość są kluczowe w tworzeniu rozwiązań do efektywnej analizy dużych zbiorów danych, tak jak w przypadku FusionInsight-Universe.

Reymond Meng, jeden z twórców platformy Huawei FusionInsight-Universe stwierdził, iż Artificial Intelligence (sztuczna inteligencja) i Big Data powinny być dostępne zawsze i wszędzie, podobnie jak usługi w chmurze. Krótkoterminowym celem platformy FusionInsight-Universe jest umożliwienie operatorom branży telekomunikacyjnej łatwego dostępu i korzystania z dużych zasobów danych, które pozwolą im poprawić efektywność biznesową i operacyjną. Jest to możliwe dzięki temu, że FusionInsight-Universe zapewnia odpowiednie środowisko programistyczne przeznaczone do gromadzenia i analizy danych oraz rozwijania zaawansowanych algorytmów

Tradycyjna analiza danych źródłowych podczas wprowadzania dużej ilości informacji opiera się obecnie na pracy ręcznej, co przekłada się aż na 70 proc. czasu poświęconego dla całego projektu. Dzięki platformie FusionInsight-Universe, która umożliwia mapowanie do konwergentnego modelu danych, analiza danych następuje automatycznie przez co efektywność procesu zwiększa się o 70 proc.

Platforma FusionInsight-Universe oferuje także usługę BDaaS, dzięki czemu możliwe jest korzystanie z modelu biznesowego typu PaaS (Platform as a Service) i SaaS (Software as a Service). BDaaS pozwala operatorom na szybki rozwój usług cyfrowych, zwiększenie innowacyjności oferowanych rozwiązań oraz monetyzację danych. Co więcej, BDaaS umożliwi operatorom oraz sektorowi małych i średnich przedsiębiorstw maksymalne wykorzystanie zasobów, zmniejszenie całkowitego kosztu realizowanych przez nich projektów oraz skrócenie czasu dostarczenia ich na rynek.

Źródło: Huawei

Komentarzy (0)

quercus logo m

Tags: , , ,

Hokus pokus czy Big Data?

Dodany 24 listopada 2015 przez admin

Na dworach królewskich zawsze bardzo ważne miejsce zajmował naczelny astrolog albo mag. Analizował znane tylko sobie układy gwiazd, wróżył z kart i doradzał władcom. Również i dziś niektórzy menedżerowie korzystają z porad osób „bardziej wtajemniczonych”. Są też tacy, którzy z przewidywania przyszłości uczynili swój największy atut, pozwalający na osiąganie przewagi biznesowej. Tyle tylko, że oni nad informacje ukryte w fusach przedkładają twarde dane, z których potrafią wydobywać nawet głęboko ukryte informacje.

Żyjemy w czasach natłoku informacji. Codziennie generujemy mnóstwo danych, których w normalnych warunkach nie jesteśmy w stanie przeanalizować. Dlatego współczesny „mag” nie korzysta z talii kart, ale jest ekspertem z zakresu analizy danych czy Big Data.

Czarne przegrywa, czerwone wygrywa

„Big Data” to popularne określenie dużych zmiennych zbiorów danych, tych ustrukturyzowanych i tych nieustrukturyzowanych. Otaczają nas wszędzie i niemal na każdym kroku generujemy nowe – korzystając z telefonu, komputera, samochodu, w sklepie, autobusie, na autostradzie, w domu. Ten niewyobrażalnie wielki zbiór jest kopalnią wiedzy dla analityków. Pozwala nie tylko uzyskać informacje o bieżącej sytuacji, ale na ich podstawie można również przewidzieć przyszłość” – mówi Krzysztof Ignaszewski, Team Leader SAP Business Objects, zajmujący się w Quercus Sp. z o.o. wdrażaniem zaawansowanych systemów analitycznyhch SAP.

„Coraz więcej firm, zwłaszcza tych większych, gromadzących wiele danych, przychylnie spogląda na rozwiązania SAP BI i narzędzia do eksploracji Big Data, dzięki którym mogą ograniczyć ryzyko przyszłych decyzji biznesowych oraz przewidzieć szanse i zagrożenia dla swojego biznesu” – mówi Małgorzata Marchwant, Dyrektor Działu SAP BI w Quercus.

Przykładem jest zaawansowana analiza zachowań klientów pozwalająca z dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć, kiedy dany klient może zrezygnować z naszych usług. „Nie każdy klient przynosi firmie zyski. Czasem racjonalniej jest pozwolić mu odejść. Jeśli jednak generuje przychody, dzięki analizie możemy go ubiec i przygotować ofertę, która zachęci go do pozostania” – tłumaczy Krzysztof Ignaszewski. Przyznaje, że z zaawansowanych systemów analitycznych korzystają często duże sklepy internetowe, proponując produkty, które kupili inni klienci zainteresowani tym samym towarem. Rekomendacje bardzo często opierają się na analizach historii zakupów klientów o podobnym statusie, wieku i takich cechach, jak: płeć, miejsce zamieszkania czy nawet dzień i godzina zakupów. Bardzo często chodzi o wyselekcjonowanie niuansu, jednej zmiennej, która zdecyduje o sukcesie, np. sprzedaży. Innym przykładem może być dobór pracowników według ich predyspozycji do pracy na określonym stanowisku. Chodzi o wyeliminowanie osób, które nie spełniają minimalnych wymagań, dzięki czemu dział HR oszczędza czas, zmniejszają się także koszty związane z procesem rekrutacji pracowników.

Dziś taki detal o wiele trudniej wyłapać. Kiedyś wystarczyła prosta obserwacja – jak w historii firmy, która odnotowała spory zysk, bo zamiast 3 oliwek do drinka zaczęła dokładać dwie, gdyż pracownik zauważył, że prawie nikt nie zjada trzech oliwek. W dobie różnorodnych zbiorów danych posługiwanie się zmysłami i intuicją już nie wystarcza.

Brunet wieczorową porą

Skuteczność biznesowego przewidywania przyszłości zależy dziś bowiem przede wszystkim od zasobności bazy danych oraz systemu, który pozwala nam szybko analizować zgromadzone informacje. Sama baza danych jeszcze nie jest informacją. Współczesne zbiory, takie jak relacyjne bazy danych, hurtownie danych, Internet rzeczy zawierają tyle zmiennych, że ich analiza zajęłaby bardzo dużo czasu i w konsekwencji nie przyniosła oczekiwanych efektów. Bo w tym okresie świat może już skręcić w inną stronę, mogły zmienić się mody, trendy, sytuacja ekonomiczna czy nawet pogoda.

Dlatego wartością (i kapitałem) są takie zbiory danych, które połączone są z wydajnym systemem przetwarzania, jakim jest SAP HANA oraz platformą SAP Business Objects umożliwiającą inteligentne zarządzanie informacją. „W przeciętnej hurtowni danych mogą znaleźć się terabajty danych. Do analizy trendu trzeba uwzględnić co najmniej kilka zmiennych. Dzięki takim rozwiązaniom jak SAP Business Objects z bazą In-Memeory SAP HANA wystarczy w zasadzie kilka kliknięć, aby wygenerować „raport przyszłości” – mówi Krzysztof Ignaszewski.

Narzędzia z rodziny SAP Business Objects, takie jak Lumira lub Web Intelligence rzeczywiście w krótkim czasie generują raporty o tym, że wspomniany brunet robi zakupy tylko wieczorową porą, zaś młode matki raczej rano, w weekendy. Możemy sprawdzić, jaka jest kondycja firmy, analizując wskaźniki KPI, wykorzystując kokpit menedżerski stworzony w SAP Design Studio. Jeśli jednak chcemy przewidzieć, ilu brunetów, a ile młodych matek dokona zakupów w najbliższym miesiącu lub obliczyć prawdopodobieństwo, że brunet dokona zakupu, ale u konkurencji, musimy sięgnąć głębiej, do pokładów zgromadzonych danych. W odkryciu tych zależności pomoże SAP Predictive Analitics dzięki, któremu możemy prognozować, jakiego produktu brunet będzie poszukiwał w przyszłości, na przykład wiosną i już dziś zacząć przygotowywać odpowiednią ofertę.

Wróżenie z ręki, a nawet z palca

Nowoczesne narzędzia raportowania i analityki predykcyjnej dają władzę, bo pozwalają na wydobywanie konkretnych informacji z odmętów zgromadzonych danych. „Informacja to władza. A mówiąc poważnie – narzędzia SAP Business Objects w dużym stopniu usprawniają procesy zarządcze w firmach. Optymalizują przepływ informacji, zmniejszają koszty operacyjne, pozwalają na precyzyjne planowanie działań promocyjnych, zakup środków trwałych w firmie oraz wspierają zarządzanie zasobami ludzkimi. Co ważne – systemy takie jak SAP BI można dopasować do konkretnych wymagań danej organizacji. Są elastyczne, więc w razie potrzeby można je modyfikować, dodając przydatne funkcjonalności związane z integracją kolejnych źródeł danych, ograniczeniem dostępu do danych wrażliwych, wzbogaceniem istniejących raportów, np. danymi geograficznymi, czy udostępnianiem raportów na różnych urządzenia mobilnych. Ważne, aby pracownicy, głownie menedżerowie korzystający z SAP Business Intelligence, mieli świadomość, że co prawda generowanie raportów jest bardzo proste i możliwe do wykonania za pomocą jednego palca, ale trzeba wiedzieć jakie dane wykorzystać i który przycisk tym palcem nacisnąć.

Pewien bardzo prężny przedsiębiorca codziennie stawiał kabałę. Przed zatrudnieniem kogokolwiek sprawdzał jego horoskop. Każdą kluczową decyzję biznesową konsultował z wróżką. W zasadzie mógłby ją zatrudnić na etat, tylu porad mu udzielała. Czy jednak w dobie Internetu i Big Data korzystanie z porad wróżek jest racjonalne? Raczej nie, skoro istnieją narzędzia, które pokazują stan obecny i przewidują przyszłość w oparciu o niepodważalne, twarde dane.

Źródło: Quercus

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , ,

Światowe marki wybierają Comarch SFA Online Distribution

Dodany 16 października 2015 przez admin

Według najnowszego raportu Gartnera „Hype cycle for consumer goods” jednym z najważniejszych trendów przez najbliższe lata będzie Supply Chain Big Data Analytics. Według Noha Tohamy, eksperta z firmy Gartner analiza Big Data usprawnia procesy w łańcuchu dostaw od zwykłej widoczności stanów magazynowych do zarządzania aktywami i ryzykiem. Badania pokazują, że w 2013r. aż 72% przedsiębiorstw nadal pracowało nad zdefiniowaniem własnego business case dla inwestycji w technologie wykorzystujące Big Data w łańcuchu dostaw.

Jakość danych przede wszystkim

Ważnym aspektem w analizie Big Data nie jest ilość lecz zakres gromadzonych danych. Aby uzyskać satysfakcjonujące efekty, konieczny jest właściwy dobór informacji, które będą podstawą naszych analiz Tak więc z głośnej nowinki i gromadzenia jak największej ilości danych przechodzimy w analizę uważnie dobranych i szczegółowo wyselekcjonowanych informacji. Niezwykle istotna w tym przypadku okazuje się ich kompletność i terminowość.

Comarch SFA Online Distribution to nowoczesna platforma raportująco-komunikacyjna, która jest wykorzystywana do współpracy producenta z siecią dystrybutorów. Platforma codziennie w sposób automatyczny raportuje dane o sprzedaży i stanach magazynowych, co pozwala na optymalizację zapasów i produkcji. Do systemu podpiętych jest obecnie w Polsce ponad 650 hurtowni spożywczych i chemicznych, które codziennie raportują dane o odsprzedaży i stanach magazynowych – to dziesiątki milionów przetworzonych dokumentów. Sam polski oddział Carlsberg to aż 350 lokalizacji, które zostały podłączone w zaledwie osiem miesięcy. Wiedza i doświadczenie Comarch zdobyte przez kilkanaście lat współpracy z licznymi dystrybutorami w zakresie dwustronnej a zarazem, co niezwykle istotne, bezpiecznej komunikacji B2B, daje pewność, że dane dostarczane w ramach platformy będą zawsze najwyższej jakości, co potwierdzają klienci.

„Z firmą Comarch w zakresie elektronicznej wymiany dokumentów z siecią dystrybutorów współpracujemy już od blisko 10 lat. Kluczowym wyznacznikiem sukcesu projektu jest dla nas jakość i kompletność danych. System Comarch SFA Online Distribution spełnia powyższe wymagania między innymi dzięki stałemu monitoringowi przesyłanych przez dystrybutorów danych, działaniu w oparciu o dopracowane przez lata współpracy procedury i ścisłemu przestrzeganiu wymagającego poziomu SLA” – mówi Paweł Opoń Senior Service Delivery Specialist z Nivea.

Dane zebrane od dystrybutorów, przetworzone, uzupełnione i ujednolicone są następnie raportowane producentowi, jednak by w pełni wykorzystać ich potencjał konieczne jest odpowiednie narzędzie. Comarch stawia na kompleksowość swoich usług, więc wraz z platformą komunikacyjną do zbierania informacji z rynku dostarcza również platformę raportującą, która w zależności od potrzeb może prezentować dane w postaci predefiniowanych wskaźników KPI, tabel, wykresów lub intuicyjnych dashboardów. Do głębszej analizy użytkownik może wykorzystać kostki OLAP, a właściwie bazujące na nich narzędzie Fast-Grid uznane przez analityków Gartnera w raporcie „Vendor Panorama for Retail Execution and Monitoring in Consumer Goods, 2013 jako element wyróżniający nasz system na tle globalnych dostawców.

Współpraca z firmą Comarch w zakresie systemu Online Distribution zapewniającego elektroniczną wymianę danych pomiędzy Dystrybutorami a Hortex pozwoliła nam na bardziej efektywne zarządzanie siecią sprzedaży dzięki stałemu dostępowi do aktualnych i szczegółowych danych odsprzedażowych. Po zwieńczonym sukcesem wdrożeniu rozwiązania obejmującego asortyment soków postanowiliśmy rozszerzyć zakres raportowanych danych o produkty mrożone. Dzięki doświadczeniu Comarch, poszerzenie zakresu raportowanych informacji o dane od kilkudziesięciu dystrybutorów nastąpiło w okresie krótszym niż początkowo zakładaliśmy. Obecnie rozwijamy projekt o nowoczesne narzędzie Fast-Grid 2 dostępne na platformie Online Sales Support pozwalające na przeprowadzanie jeszcze bardziej szczegółowych analiz w prosty, a zarazem przyjazny dla użytkownika sposób” –mówi Halina Pilich, Kierownik Działu Analiz w firmie Hortex Holding SA.

Wykresy, mapy, infografiki –czyli wizualizacja danych

Wracając do tematu Big Data, gromadzimy ogromne ilości informacji, jednak czy jesteśmy w stanie wydobyć z nich faktyczną wartość dodaną? Niezwykle pomocna okazuje się w tym przypadku wizualizacja. Dzięki niej możemy w łatwy oraz intuicyjny sposób zauważyć zależności, ocenić powiązania i wyciągnąć wnioski do dalszego działania, czego przeciętny użytkownik nie jest w stanie zrobić na podstawie surowej tabeli. Przedstawienie danych za pomocą przejrzystych wykresów czy podgląd wskaźników daje lepsze zrozumienie informacji oraz ułatwia podejmowanie decyzji. Daje możliwość natychmiastowej reakcji oraz pełną wiedzę o czynnikach rozwoju biznesu. Nowoczesne aplikacje wspierające sprzedaż to nie tylko prezentacja raportów za pomocą wykresów. To również dostosowane do potrzeb użytkownika dashboardy, dające dostęp do przejrzystych, łatwych do zrozumienia metryk skupiające wszystkie niezbędne do prawidłowego kierowania biznesem informacje w jednym miejscu. To również alerty, które automatycznie kierują uwagę użytkownika na zjawiska wykraczające poza przyjęte normy. Ponadto szczególnie w przypadku aplikacji sprzedażowych, gdzie istotne jest przedstawienie danych zróżnicowanych geograficznie bardzo pomocnym narzędziem jest prezentacja danych na mapach. Geomarketing pozwala przestrzennie zobrazować trendy i zjawiska dziejące się w całej sieci sprzedaży, nie ograniczając się tylko do jednego wymiaru, tak by być w stanie objąć całą głębię ogromnych zbiorów danych. Graficzna prezentacja jest w stanie komunikować skuteczniej, przenosząc więcej treści niż sam tekst. Nasi klienci to widzą i z chęcią sięgają po nowoczesne narzędzia im to zapewniające. Projekt wykorzystujący wizualizację został wdrożony między innymi dla Mars Polska Sp. z o.o., gdzie w raportach dostępnych na platformie Comarch SFA Online Sales Support został odwzorowany własny podział Mars na regiony i area prezentujący sprzedaż w tym podziale na mapach cyfrowych.

Działaj kompleksowo

Mówiąc o kompleksowości nie należy zapominać również o wykorzystaniu raportów od dystrybutorów z danymi z systemów mobilnych czy narzędzi do zarządzania promocjami. Łącząc informacje z różnych źródeł jesteśmy w stanie dostarczyć pełny obraz tego co się dzieje w naszej sieci sprzedaży, a co za tym idzie dostarczyć jasnych wytycznych co do dalszych działań czy to dla terenowych sił sprzedaży czy tez działów marketingu.

Reasumując, dostęp poprzez platformę Online Distribution do wysokiej jakości, szczegółowych danych, poza możliwością zacieśnienia współpracy pomiędzy partnerami biznesowymi (błyskawiczny przepływ informacji, przejrzysty system wzajemnych rozliczeń), bardziej efektywnego rozliczania własnych przedstawicieli handlowych, analizy skuteczności centralnych i lokalnych akcji marketingowych czy prezentacji udziału sprzedaży dowolnie konfigurowalnych kategorii produktów na tle konkurencji daje możliwość łatwego wyciągania wniosków i przeprowadzania intuicyjnych analiz, aby móc natychmiast reagować na zmiany na rynku i zdobyć przewagę konkurencyjną. Powyższe aspekty powodują, że podczas wyboru przez kluczowych producentów narzędzia do raportowanie z tradycyjnego kanału sprzedaży decyzja pada na Comarch.

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

f5 networks logo

Tags: , , , ,

Big Data kontra ochrona prywatności. Czyli pamiętaj, że wszystko co zrobisz online może zostać użyte przeciwko tobie!

Dodany 14 października 2015 przez admin

We współczesnym świecie Big Data nie tylko przybiera na wolumenie danych, ale również na znaczeniu. Szczególną rolę w rozwoju Big Data odgrywa Internet Rzeczy (ang. Internet of Things), który pozwala gromadzić dane z kolejnych źródeł i analizować nowe aspekty naszego świata.

Na pewno słyszałeś już o Internecie Rzeczy. Lodówka, powiadamiająca Cię o tym, że skończyły się jajka; buty mówiące jaki dystans przebyłeś; samochód na bieżąco pobierający dane o lokalnym ruchu drogowym dzięki czemu wiesz, które drogi ominąć; dom mówiący ile wody lub ogrzewania zostało zużyte. Właśnie o takie rzeczy chodzi.

Biznes skupia się przede wszystkim na danych: Raport TechRadar Pro, mówi, że Internet Rzeczy do 2018 roku spowoduje roku wzrost ruchu IP do 1,6 zetabajtów – oznacza to wzrost o 300% w porównaniu do danych z 2013. Wynika z tego, że ruch będzie rósł o 132 exabajty miesięcznie do 2018.

Co ważne, według raportu większość ruchu nie będzie generowana przez komputery lecz przez urządzenia bezprzewodowe, takie jak smarfony i oczywiście sensory, które łączą wspomniane „rzeczy” z internetem.

Więcej danych, więcej połączeń, więcej zagrożeń

Jednym z najważniejszych aspektów, który często może być pomijany, jest DNS, który jest punktem początkowym połączeń Internetu Rzeczy. Trzeba pamiętać, że im więcej urządzeń, tym więcej połączeń, a co za tym idzie dostawcy muszą postarać się, aby infrastruktura DNS sprostała zwiększonej liczbie zapytań.

Oczywiście wraz ze wzrostem urządzeń połączonych z twoją siecią, wzrasta liczba zagrożeń. Każde nowe urządzenie podłączone do internetu oznacza nową drogę do twojej sieci dla cyberprzestępców i więcej możliwości kradzieży prywatnych danych. Przykładowo atak DDoS może być znacznie bardziej szkodliwy biorąc pod uwagę liczbę urządzeń, z których może on zostać dokonany. Do tej pory botnet – zainfekowane urządzenia, które w sposób zdalny może kontrolować haker – składał się z komputerów. Na chwilę obecną mogą do niego dojść inne urządzenia internetu rzeczy sprawiając, że wygenerowany przy ich pomocy atak DDoS może być znacznie poważniejszy w skutkach.

Internet Rzeczy jest znacznie trudniej ochronić przed atakami, gdyż tradycyjny zarys centrum danych przestaje istnieć. Dane przemieszczają się pomiędzy różnymi urządzeniami, wzdłuż różnych sieci, do różnych centrów danych. Oznacza to, że musimy być w stanie zapewnić im nieprzerwaną ochronę. Konieczne będzie zaadaptowanie struktury bezpieczeństwa Internetu Rzeczy do wielowarstwowego podejścia, aby zapewnić ochronę od jednego do drugiego końca. Od firewalli na poziomie warstwy aplikacyjnej, do zarządzania dostępem, zabezpieczenia zdalnego dostępu i wszystkiego co znajduje się pomiędzy.

Zagrożenia wczoraj i dziś

Pamiętamy dni, w których hakowanie było czymś, co ludzie robili ponieważ po prostu mogli to zrobić. Nie robiono tego dla zabawy, ludzie chcieli pokazać swoje umiejętności. Często hacking był nieszkodliwy, ktoś się włamał do systemu i zostawił swoją wizytówkę, poza tym straty były bardzo małe. Hakowało się przede wszystkim dla dreszczyku emocji.

Obecnie wygląda to zupełnie inaczej. Hakerzy i cyberprzestępcy mogą być wysoko opłacani i dobrze zorganizowani, a ich celami może być wszystko, począwszy od pieniędzy, przez własność intelektualną po zakłócenie działania usług.

Są również cyberprzestępcy, którzy działają tylko dla pieniędzy. Spójrzmy przykładowo na ostatnie naruszenie bezpieczeństwa danych firmy Target. Email zawierający malware, został wysłany do firmy HVAC, która współpracuje z firmą Target, jednym z największych detalistów w Ameryce. Wykorzystując wykradzione hasła, cyberprzestępcy dostali się do szczegółowych informacji o kartach kredytowych i debetowych oraz do innych prywatnych danych prawie 110 milionów ludzi.

Zagrożenie dla systemów pochodzi z różnych źródeł oraz ma miejsce z różnych powodów. Dlatego firmy muszą się odpowiednio zabezpieczyć. Jako, że nie jest to żadna dziedzina naukowa, firmy muszą same dowiedzieć się jakie ataki mogą być w nie wycelowane. Niektóre z nich są narażone na specyficzne rodzaje ataków bardziej niż inne, a Internet Rzeczy daje cyberprzestępcom dodatkowe pole manewru.

Autor: Ireneusz Wiśniewski, Country Manager Poland, F5 Networks

 

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Brak informacji utrudnia pracę dyrektorów finansowych i niekorzystnie wpływa na rentowność firm

Dodany 02 lipca 2015 przez admin

Ponad 46 proc. dyrektorów finansowych podejmuje decyzje biznesowe w sposób instynktowny, opierając się na przeczuciach, a nie na podstawie dokładnych danych firmy dostępnych w szybki sposób. Takie działania mogą opóźnić proces podejmowania decyzji, sprzyjać występowaniu błędów czy obniżać rentowność. Według wyników badania ogłoszonych przez firmę Epicor Software Corporation, światowego lidera w dziedzinie oprogramowania biznesowego dla handlu detalicznego, produkcji, dystrybucji i usług, opracowanych na podstawie globalnej ankiety*, wymienione wyżej problemy to tylko część negatywnych skutków wynikających z braku dostępu dyrektorów finansowych do odpowiednich danych.

Przeprowadzone badanie wykazało, że brak wglądu we właściwe informacje finansowe ma bezpośredni wpływ na wyniki firmy i reputację CFO. 45 proc. ankietowanych twierdzi, że słaba jakość danych utrudnia terminowe podejmowanie decyzji, a niedokładne informacje stają się główną przyczyną występowania błędów. Dyrektorzy finansowi z sektora produkcji i inżynierii, mają najczęściej dostęp jedynie do podstawowej infrastruktury IT, a przy podejmowaniu decyzji muszą kierować się instynktem.

Wyniki ankiety pokazują, że brak wystarczających informacji finansowych wpływa negatywnie na rentowność przedsiębiorstwa. Jeśli podejmowane decyzje opierają się na sprawdzonych i rzetelnych informacjach, to rośnie szansa do podniesienie poziomu rentowności firmy. Odpowiedzi respondentów wskazują, że dyrektorzy finansowi, którzy polegają na wiarygodnych danych nie tylko osiągali większe zyski w przeciwieństwie do tych, którzy swoje decyzje podejmowali instynktownie, ale również spodziewają się dodatkowego wzrostu zysku. Blisko połowa respondentów (46 proc.) twierdzi, że zwiększenie zysku, było dla nich jednym z kluczowych celów biznesowych w roku 2015.

Ankietowani potwierdzili, że stopień dostępności i przejrzystości informacji finansowych jest w wielu obszarach niezadowalający. Jedynie połowa respondentów twierdzi, że ma „dobrą dostępność” w obszarach: ogólnych wyników działalności, rentowności i wydajności linii produktów, kosztów związanych ze sprzedażą i kosztów pracy, prognoz sprzedaży, kosztów surowców i dochodowości klientów. Jeden na dziesięciu dyrektorów finansowych twierdzi, że stopień dostępności do tych informacji nie jest wystarczający.

Mimo, iż wyniki badania świadczą o tym, że dyrektorzy finansowi są świadomi znaczenia przejrzystości danych i ich dokładności, to równocześnie wynika z nich, że podejmowanie właściwych decyzji jest wypadkową wiedzy opartej na rzetelnych informacjach oraz emocjach.

Instynkt, intuicja i emocje zostały uznane przez znaczną ilość respondentów jako istotne elementy procesu podejmowania decyzji. Najskuteczniejsi dyrektorzy finansowi wiedzą, jak wspierać się intuicją w sytuacjach, gdy liczby nie wystarczają. Nie jest to jednak równoznaczne z podejmowaniem decyzji w sposób instynktowny ze względu na braki informacji wynikający z niewdrożenia odpowiednich procesów i infrastruktury” – powiedział Malcolm Fox, vice president, product marketing financial management and services industry solutions w firmie Epicor Software.

Arkusze kalkulacyjne nadal ważne

W obliczu ogromnej dostępności systemów i aplikacji biznesowych zdziwienie może budzić fakt, że 60 proc. dyrektorów finansowych przyznało się do wykorzystywania arkuszy kalkulacyjnych programu Excel w celu uzyskania dostępu do potrzebnych danych. Odsetek ten był stały w przedsiębiorstwach różnej wielkości – w tym korporacji z rocznym obrotem wynoszącym ponad 1 mld USD. Blisko jedna trzecia (32 proc.) ankietowanych twierdzi, że oprogramowanie finansowe, z którego obecnie korzysta, wymaga aktualizacji, a 27 proc. uważa, że nowy czy bardziej zaawansowany system wpłynąłby pozytywnie na ich działalność w obszarze finansów i księgowości w przeciągu 2 do 3 lat.

Big Data, Digital Disruption i inne wyzwania

Na pytanie o kwestie mające największy wpływ na finanse i księgowość w ciągu najbliższych 2 do 3 lat, najczęstszą odpowiedzią było Big Data (28 proc.). Inne wskazywane odpowiedzi to „regulacje i zgodności” oraz „zwiększona złożoność biznesu”. Kolejnym, stosunkowo nowym wyzwaniem, z którym muszą zmierzyć się dyrektorzy finansowi, i które idzie w parze z większym dostępem do informacji i lepszej responsywności, jest Digital Disruption.

Digistal disruption powoduje powstawanie większej ilości źródeł danych, większej liczby kanałów, liczniejszych i bardziej złożonych modeli biznesowych, bardziej globalnego charakteru biznesu i większej zależności od zewnętrznych partnerów. Jest to wyzwanie dla wszystkich liderów biznesowych, a w szczególności tych, odpowiedzialnych za sprawy fiskalne i operacje finansowe” – dodał Fox.

Współpraca poza działem finansowym

W ostatnich latach wzrosła także konieczność współpracy dyrektorów finansowych z pozostałymi działami. Ponad połowa badanych (52 proc.) twierdzi, że decyzje są często podejmowane zbiorowo, z udziałem ludzi spoza działu finansowego. „Dzisiejsze realia biznesowe wymagają szybkiego działania i pomocy systemów, które wspierają w skutecznym podejmowanie decyzji. Stare systemy biznesowe nie umożliwiają zapewnienia responsywności, która jest niezbędna do osiągnięcia sukcesu. Mobilność, współpraca społecznościowa, analityka oraz wiele innych technologicznych innowacji może pomóc firmom w tym zakresie” – powiedział Fox.

 

Wykorzystanie chmury

Wyniki ankiety pokazują, że strategia uwzględniająca cloud computing jest powszechnie wykorzystywana przez dyrektorów finansowych. Ponad połowa ankietowanych wdrożyła w chmurze aplikacje finansowe, takie jak księgowość, CRM, HR, prognozowanie i budżetowanie, BI, konsolidacja finansowa i raportowanie lub planuje zrobić to w przeciągu najbliższych 12 miesięcy. Zmniejszanie kosztów (personelu i nakładów inwestycyjnych) oraz wsparcie pracowników zdalnych były postrzegane jako najbardziej istotne korzyści wynikające z wdrożenia w chmurze.

Brak informacji przyczyną stresu

Ponad jedna czwarta dyrektorów finansowych (28 proc.) twierdzi, że podejmowanie decyzji finansowych jest utrudnione z powodu niedostatecznej ilości czasu i zasobów potrzebnych do efektywnego wykorzystania informacji. Taki stan rzeczy przyczynia się do jednego z największych zagrożeń w miejscu pracy – stresu. „Stres w pracy jest powszechnie postrzegany jako kluczowy czynnik wypalenia zawodowego dyrektorów finansowych, a coraz większa ilość nakładanych na nich obowiązków prowadzi do ich przeciążenia. Posiadanie odpowiednich systemów wspierających procesy podejmowania decyzji finansowych pomoże w ułatwieniu prac CFO” – powiedział Fox.

 

Pewność w finansach wspiera rozwój firmy

Prawie połowa (44 proc.) dyrektorów finansowych twierdzi, że decyzje podejmowane są często dynamicznie w momencie nadarzających się, korzystnych okazji. Posiadanie odpowiednich systemów wspierających organizacyjną responsywność pozwoliłoby im na śmiałe wykorzystywanie takich sytuacji.

Działanie w oparciu o przeczucia, a nie rzeczywiste dane, może sprawdzać się w niektórych przedsiębiorstwach. Jednak brnięcie w stronę finansowego konserwatyzmu może postawić firmy w niekorzystnej pozycji wobec konkurencji, jeśli maksymalne środki nie zostaną zainwestowane w obsługę klienta, sprzedaż, marketing i wprowadzanie innowacji takich jak m.in. rozwój nowych produktów czy partnerstw. Z drugiej strony zbytnia pewność siebie może spowodować przegapienie oczekiwań rynku i spadek przychodówpodkreślił Fox.

Informacji nigdy nie jest za dużo – kluczem jest uzyskanie i przeanalizowanie ich w szybki sposób, zapewniający podejmowanie trafnych i mądrych decyzji, prowadzących do rozwoju firmy” – zaznaczył Fox. – „Rozwiązaniem jest posiadanie nowoczesnego oprogramowania finansowego, które dostarczy odpowiednie dane we właściwym czasie i zapewni solidne fundamenty dla procesu decyzyjnego. Pozwoli to dyrektorom finansowym na lepszą współpracę z innymi działami i pewne wykorzystywanie nadarzających się okazji” – dodał.

*Metodologia ankiety

Badanie z roku 2015, przeprowadzone na zlecenie Epicor Software Corporation przez firmę Redshift Research Ltd., jest oparte na wywiadach przeprowadzonych z ponad 1500 specjalistami ds. finansowych w 11 krajach: Australii, Chinach, Francji, Niemczech, Hong Kongu, Meksyku, Singapurze, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie. Ankietowani mogli, ale nie musieli korzystać z rozwiązań ERP firmy Epicor. Blisko dwie piąte respondentów pracowało w branży produkcyjnej, podobnie jak w sektorze usług, a pozostałe 20 proc. było zaangażowanych w branżach handlu detalicznego i dystrybucji. Pod względem wielkości firm, największa liczba respondentów pracowała w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 1000 pracowników.

Ebook zawierający szczegółowe informacje dotyczące badania, znajduje się na stronie internetowej: www.epicor.com/global-finance-survey/

Źródło: Epicor

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

SAP oferuje analizy Big Data do skuteczniejszej ochrony zwierząt i roślin

Dodany 31 lipca 2014 przez admin

Firma SAP SE poinformowała dziś o inicjatywie, która zakłada wykorzystanie analizy Big Data do skuteczniejszej ochrony zwierząt i roślin na Ziemi. W ramach inicjatywy platforma SAP HANA® posłuży do gromadzenia i analizowania danych, dzięki czemu będzie można na masową skalę identyfikować występujące na Ziemi gatunki.

Inicjatywa, do której przystąpiła firma SAP, realizowana jest w ramach projektu International Barcode of Life (iBOL). SAP we współpracy z innymi instytucjami buduje bazę danych, która będzie zawierać „kody kreskowe” DNA każdego ziemskiego gatunku. Baza danych obecnie przechowuje informacje o ponad 400 000 gatunków. Szacuje się jednak, że liczba wszystkich gatunków na Ziemi wynosi 10-100 milionów. Dlatego iBOL szuka sposobów, które sprawią, że w projekt zaangażuje się więcej osób i szybciej będzie można zidentyfikować pozostałe gatunki.

Taką szansę daje aplikacja LifeScanner, stworzona przez SAP we współpracy z iBOL, która ułatwia gromadzenie i analizę wszystkich informacji o gatunkach. Mechanizm, który to umożliwia, jest prosty i skuteczny. Użytkownik LifeScanner może pobrać i wysłać np. próbkę tkanki do analizy, a za pomocą kodów kreskowych DNA zidentyfikować gatunek z dowolnego miejsca na świecie. Aplikacja wykorzystuje rozwiązania SAP® SQL Anywhere®, które zapewniają integralność oraz przesył danych z miejsc, gdzie nie ma łączności sieciowej. Aplikacja dostępna jest przez iTunes i działa na urządzeniach iPhone.

W analizę danych, które mogą być gromadzone za pomocą LifeScanner, może włączyć się globalna sieć ponad 1500 ośrodków akademickich zrzeszonych w programie SAP University Alliances. Opublikowane kody kreskowe DNA mają zostać udostępnione badaczom i studentom, a dostęp do nich będzie można uzyskać za pośrednictwem m.in. platformy SAP HANA oraz oprogramowania SAP Lumira.

„Przetwarzanie dużych zbiorów danych daje nam możliwość lepszego zrozumienia otaczającego nas życia — powiedział Irfan Khan, wiceprezes i dyrektor generalny SAP odpowiedzialny za pion Database & Technology. —Inteligentne wykorzystanie informacji może nie tylko uchronić wybrane gatunki przed wyginięciem, ale też doprowadzić do nowych odkryć biotechnologicznych oraz poprawić warunki życia na naszej planecie. Taką możliwość daje platforma SAP HANA, która pomaga organizacjom efektywniej przetwarzać duże zbiory danych, wyciągać wnioski, dokonywać analiz i podejmować adekwatne działania w czasie rzeczywistym.”

Źródło: SAP

Komentarzy (0)

Tags: , ,

SAP utworzy centra innowacji przy ośrodkach akademickich

Dodany 08 maja 2014 przez admin

SAP ogłosił plany dotyczące utworzenia pierwszego Centrum Innowacji Big Data, które powstanie w wyniku współpracy zespołu SAP University Alliances z centrum kompetencji SAP University Competence Center (UCC) przy Uniwersytecie Ottona von Guerickego w Magdeburgu. Jednocześnie w ramach programu SAP University Alliances firma zapowiedziała także utworzenie pierwszego laboratorium innowacji SAP przy instytucie ds. systemów dla przedsiębiorstw (Institut für Enterprise Systems- InES) przy Uniwersytecie w Mannheim. W planach SAP są kolejne Centra Innowacji Big Data w lokalizacjach UCC oraz laboratoria innowacji przy współpracujących z SAP ośrodkach akademickich na świecie.

„SAP już teraz udostępnia uniwersytetom platformę SAP HANA do celów szkoleniowych” – mówi dr Bernd Welz, wiceprezes odpowiedzialny w SAP za realizację programu Solution and Knowledge Packaging. „Tworząc centra innowacji Big Data przy siedzibach Uniwersyteckich Centrów Kompetencji SAP, chcemy umożliwić środowiskom akademickim skorzystanie z platformy SAP HANA w celu projektowania procesów biznesowych w oparciu o nowe zastosowania Big Data. Laboratorium umożliwiałoby również prowadzenie badań w takich dziedzinach jak genetyka, geologia czy fizyka, wymagających analizowania dużych wolumenów danych.”

Pierwsze Centrum Innowacji Big Data zlokalizowane będzie przy Uniwersytecie Ottona von Guerickego, który współpracuje z firmą SAP już od wielu lat. Zlokalizowane w Magdeburgu interdyscyplinarne centrum badawcze będzie ściśle współpracować z laboratorium przy Uniwersytecie w Mannheim — jednym z najlepszych uniwersytetów w Europie. Laboratorium innowacji, utworzone w ramach programu SAP University Alliances przy InES, ma oferować naukowcom, oraz firmom na etapie start-upu platformę do badania, projektowania i oceny sterowanych danymi procesów w przedsiębiorstwach i sieciach biznesowych, przede wszystkim w takich obszarach jak inteligentna logistyka, Internet Rzeczy, zarządzanie analityką predykcyjną itp. Ma też pomagać w identyfikacji i weryfikacji nowych sposobów wykorzystania, bazujących na solidnej analizie Big Data. Laboratorium ma także odpowiadać na potrzeby naukowców, matematyków i ekonomistów działających w takich branżach, jak motoryzacja, produkcja, bankowość, sprzedaż i sektor publiczny.

„Aby skorzystać z całego potencjału analizy Big Data, konieczna jest głęboka integracja z procesami biznesowym” – stwierdził profesor dr Alexander Mädche z Uniwersytetu w Mannheim. „W ramach działania laboratorium innowacji przy naszym uniwersytecie przyglądamy się obszarom, w których procesy biznesowe stykają się z analizą dużych wolumenów danych, podchodząc do tego w sposób naukowo-badawczy.”

Program SAP University Alliances zrzesza ponad 1600 uniwersytetów i instytucji badawczych w ponad 80 krajach. Został stworzony z myślą o wspieraniu uczelni bez konieczności ponoszenia dużych nakładów na infrastrukturę techniczną i kadrę operacyjną przez pojedyncze uczelnie. SAP zachęca uniwersytety i instytucje badawcze na całym świecie do przystąpienia do programu SAP University Alliance i wzięcia pod uwagę stworzenia u siebie laboratorium innowacji Big Data.

Źródło: SAP

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY

ELASTYCZNY WEB HOSTING