Archiwum | Wiadomości

brainshare logo

Tags: , , , ,

Z jakimi problemami mierzą się dziś biura księgowe?

Dodany 04 czerwca 2020 przez admin

Minione miesiące pokazały, że wykonywanie swoich obowiązków poza biurem jest możliwe. Także w branżach, które do tej pory zupełnie nie kojarzyły się z modelem home office – takich jak księgowość. Doświadczenie pracy zdalnej po raz kolejny udowadnia, że nie trzeba wcale wiele, aby działać efektywnie. Co o obecnej sytuacji sądzą biura rachunkowe?

Jak Polacy organizują pracę

Jak wynika z raportu “Praca w dobie koronawirusa”, opublikowanego w maju tego roku przez Pracuj.pl, aż 64% badanych uważa, że ich pracodawca dobrze poradził sobie z organizacją pracy zdalnej. Niemal tyle samo – 63% – podkreśla swoją niezmienną efektywność przy wykonywaniu obowiązków w warunkach domowych. Pracownicy sądzą także, iż potrafią skutecznie oddzielić czas zawodowy od prywatnego.

W raporcie nie mogło zabraknąć również danych dotyczących usprawnień home office. Dla 61% ankietowanych liczy się możliwość korzystania ze sprzętu firmowego zamiast używania domowych urządzeń. Planowanie działań wspierają z kolei telekonferencje organizowane wtedy, gdy jest to niezbędne – to zdanie ponad połowy pracowników zdalnych. Podobną opinię wyrażają oni w sprawie bardziej elastycznego grafiku pracy zespołu. Dzięki takim rozwiązaniom zdalne wykonywanie obowiązków nie ma wpływu na działanie całej firmy.

Typowy dzień w zdalnej księgowości

Podczas wdrażania w przedsiębiorstwach księgowych modelu home office zarządzający musieli zadbać przede wszystkim o odpowiednie warunki. Zdarzało się niejednokrotnie, że do wewnętrznej sieci trzeba było podpiąć sprzęt, zadbać o to, aby wszyscy dysponowali drukarkami oraz dostarczyć im dokumenty w wersji papierowej, jeśli była taka potrzeba.

W niektórych przypadkach całkowita rezygnacja z papierowych dokumentów okazała się bowiem niemożliwa. Jak w warunkach pandemii firmy radziły sobie z przekazywaniem ich do księgowych? W takich sytuacjach korzystały ze zwykłego pojemnika ustawionego pod drzwiami biura. Klienci mogą pozostawić w nim papiery, najlepiej po telefonicznym uzgodnieniu. Wówczas pracownik biura rozdziela dokumenty pomiędzy członków zespołu. Są to jednak jednostkowe sytuacje. Księgowi tam, gdzie jest to możliwe, wybierają nowoczesne rozwiązania. Klienci przesyłają im dokumenty drogą elektroniczną, dzięki czemu obie strony mogą czuć się bezpieczne, zwłaszcza w czasach pandemii.

Wpływające dokumenty wyświetlają się w jednym miejscu w systemie. Wystarczy mieć tylko sprawne łącze internetowe, aby mieć stały wgląd w ważne dane. Taka praca zdalna jest bardziej efektywna, nie trzeba dopytywać klientów o dokumenty. Obie strony mają dostęp do systemu, który pozwala szybko przesłać niezbędne pliki, nie tylko za pomocą komputera, ale także aplikacji mobilnej. Jeśli jednak biuro księgowe otrzymuje jedynie papierowe dokumenty, warto posłużyć się inteligentnym odczytem danych. Zeskanowany dokument trafia do systemu, gdzie technologia OCR odczyta dane z faktur. Żmudne i ręczne wprowadzanie faktur do programu księgowego staje się więc przeszłością – wyjaśnia Krzysztof Wojtas, prezes zarządu BrainSHARE IT, producenta programu SaldeoSMART.

Stale pojawiające się nowe modele pracy wymagają również zmian w istniejących już procedurach działania. Wiele osób zadaje sobie dziś pytanie, czy brak ujednoliconej procedury jest szansą czy też zagrożeniem w księgowości. Na ogół branża wymaga działań schematycznych i zaplanowanych, jednak obecnie trudno podążać tą drogą. Trzeba szybko reagować na zmiany, dopasować się do trybu działań klientów. Niektórzy pracownicy decydują się na pracę z domu, inni lepiej czują się w biurze, odbierając między innymi pozostawione w pudełkach dokumenty. Wypracowanie sprawdzonych procedur jest zatem znacznie trudniejsze, gdy każdy dzień wygląda zupełnie inaczej.

Efektywni czy nieefektywni?

Home office weryfikuje również sposób, w jaki pracodawcy kontrolują swój zespół. Każda osoba znajduje się w innym miejscu, ma też różny zakres obowiązków. Sprawdzenie efektów działań może więc stanowić wyzwanie.

Wiele wskazuje na to, że szefowie biur rachunkowych są dziś bardziej elastyczni. Niektórzy wybierają takie narzędzia, jak rejestratory czasu pracy, inni stawiają na efekty. Biura decydują się na elastyczny czas wykonywania obowiązków, mając na uwadze, że pracownicy nie zawsze mają dogodne warunki do działania, np. opiekując się dziećmi lub pracując w kilka osób w jednym pomieszczeniu. Jeśli wszystkie zadania są odpowiednio podzielone między zespół i wykonane na czas, to nikt nie ma problemu z ich realizacją. Tym bardziej że w czasach pandemii szefowie jeszcze bardziej monitorują obciążenie swojego zespołu.

Zaufanie zamiast kontroli

Wykonywanie obowiązków w nowych warunkach nie jest łatwe. Zwłaszcza że ostatnie trzy miesiące były czasem wzmożonej pracy księgowych. Na ich biurkach oraz w elektronicznej dokumentacji “piętrzyły się” sprawozdania finansowe firm, należało wykonać audyty, a także zająć się bieżącymi sprawami. Sytuacji nie ułatwiały też nowe przepisy i interpretacje, za którymi trzeba nadążyć, by pomóc firmom w uzyskaniu ulg związanych z tarczą antykryzysową.

Szefowie biur rachunkowych przyznają, że w najgorętszym okresie zdecydowanie wydłużył się czas realizacji zadań, ze względu na różne godziny pracy pracowników oraz klientów. Ponadto, niekiedy sytuację komplikowały też problemy techniczne, których nie da się uniknąć nawet w najlepiej działającej firmie.

W takich przypadkach skontrolowanie efektów działań pracownika wymaga jeszcze więcej wysiłku. To dlatego nadrzędną wartością – nie tylko w branży rachunkowości – stało się dziś zaufanie. Osoby wykonujące zadania z domów wykazują się sumiennością i zaangażowaniem, a ich zwierzchnicy pozwalają im podejmować samodzielnie niektóre ważne decyzje. Dzięki temu obie strony doceniają home office.

Zagrożenia i zmiany

Nowa sytuacja to nie tylko szansa na odkrycie możliwości innych modeli pracy, ale także zagrożenia dla biznesu. Jednym z najważniejszych jest choroba pracowników, która zmniejszy liczbę osób w zespole. Drugie, także istotne, to zmniejszenie portfela klientów i ich odejście od obsługi księgowej.

Doniesienia medialne są niepokojące, dlatego księgowi zastanawiają się, co zrobić, jeśli obecna sytuacja będzie się przeciągać.

 – Sądzę, że ta sytuacja może jeszcze potrwać około roku i niestety odbije się to na naszej pracy. O ile jeszcze tego nie widać, to na pewno odczujemy swego rodzaju minusy, ponieważ może się okazać, że pracownicy nie będą skłonni do eksploatowania swoich urządzeń. Konieczne będzie wprowadzenie pracy rotacyjnej, ze względu na to, że część naszych pracowników nadaje się ewidentnie do pracy zdalnej na pełnym etacie, a druga część wręcz przeciwnie. Te osoby będą musiały jednak wrócić do biura. Na pewno przez dłuższy czas nie wrócimy do znanego nam dobrze biurowego trybu pracy – przewiduje Małgorzata Puterko z biura rachunkowego ABAK SA.

Obecnie nie wiadomo, w jaki sposób pandemia wpłynie na stan firm. Zarządzający zgodnie przyznają, że nie można jeszcze jednoznacznie określić jakości home office w zespołach księgowych. Do tego potrzebny jest czas, który pozwoli z dystansu spojrzeć na wszystkie wykonane zadania.

Nowe doświadczenia, z jakimi mierzą się dziś biura księgowe, pozwolą w przyszłości jeszcze bardziej usprawnić pracę zdalną i w praktyce przetestować nowoczesne rozwiązania. Po kilku miesiącach pracy w nowych warunkach widać jednak wyraźnie, że pomimo pojawiających się zagrożeń i wątpliwości księgowi są w stanie działać bezpiecznie i efektywnie, co pozwala spoglądać w przyszłość z większym optymizmem.

Źródło: BrainSHARE IT

Komentarzy (0)

konica minolta logo

Tags:

3 zasady ciągłości działania firmy

Dodany 24 maja 2020 przez admin

Polskim firmom często brakuje wiedzy jak przygotować się na kryzys oraz reagować na niego. Aż w 54% z nich nie zdefiniowano podziału odpowiedzialności podczas nadzwyczajnych sytuacji.[1] Tymczasem włamanie, awaria sprzętu i zasilania, pożar, cyberatak lub nawet epidemia mogą skutecznie sparaliżować działalność firmy poprzez odcięcie pracowników od danych albo bezpowrotne zniszczenie ważnych dokumentów. Tego typu zdarzenia negatywnie wpływają przede wszystkim na relacje biznesowe (74%), reputację przedsiębiorstwa (61%) oraz morale pracowników (59%).[2]

Aby zachować ciągłość działania firmy, potrzebne są trzy rodzaje działań: wdrożenie cyfrowych narzędzi pracy, regularne wykonywanie kopii zapasowych danych (backup) oraz stworzenie odpowiedniego planu działania w sytuacji kryzysowej.

  1. Cyfrowa współpraca i narzędzia

64% firm deklaruje ograniczenie inwestycji w czasie kryzysu, m.in. w działania mające na celu digitalizację zasobów i automatyzację procesów.[3] Taka decyzja może jednak pogłębić negatywne skutki trudnej sytuacji. Każde przedsiębiorstwo potrzebuje bowiem stałego, powszechnego i bezpiecznego dostępu do wszystkich dokumentów i danych, a mogą go zapewnić przede wszystkim cyfrowe narzędzia współpracy w chmurze lub w środowisku hybrydowym. Umożliwiają one pracownikom bezproblemową zmianę sprzętu, miejsca pracy czy projektu, nawet z dnia na dzień. Cyfrowy obieg informacji ułatwia też przekazywanie obowiązków nowym pracownikom czy osobom przyjmowanym na zastępstwo oraz pozwala na nieprzerwany kontakt z klientami i ich obsługę, zdalne nadzorowanie procesów i projektów, a nawet świadczenie usług online.

  1. Przezorny zawsze z backupem

Według badań skutki związane z zakłóceniami technicznymi, takimi jak awarie czy cyberataki, są dla firm bardziej dotkliwe (22% wskazań), niż zaburzenia płynności finansowej (17%) czy utrata reputacji (15%).[4] Aby łatwo i szybko odzyskać dane, stracone w wyniku ataku czy usterek sprzętowych, ważne jest jak najczęstsze wykonywanie kopii zapasowych, najlepiej na nośnikach i urządzeniach, które nie mają połączenia z internetem. Na rynku dostępne są także rozwiązania automatycznie tworzące zaszyfrowane kopie w chmurze, co dodatkowo ułatwia szybki powrót do działania.

  1. Plan również na czas kryzysu

W nadzwyczajnych sytuacjach ludzie często ulegają niepokojowi i podejmują błędne, nieprzemyślane decyzje. Dlatego pracownicy oraz menedżerowie powinni mieć jasno wyznaczone zadania i obowiązki. Konkretny plan i procedury pozwolą łatwo przeorganizować firmę, a także szybko i sprawnie zareagować na nieprzewidziane incydenty. Nie tylko zminimalizuje to skutki zdarzeń, ale przede wszystkim pozwoli dalej obsługiwać klientów – realizować zamówienia i prowadzić działalność.

 

W przypadku sytuacji kryzysowej kluczowa jest szybka reakcja i ułożenie planu działań ratunkowych. Przedsiębiorcy, którzy zainwestowali wcześniej w odpowiednie narzędzia, są teraz w bardziej komfortowej sytuacji, jednak na rynku są też rozwiązania możliwe do zaimplementowania od razu i zapewniające wszystkie elementy w jednym: cyfrowe systemy współpracy i obiegu dokumentów, wykonywanie kopii zapasowych oraz analitykę pomagającą w bieżącym planowaniu. Przy ich wyborze warto zwracać uwagę na oferowane przez dostawcę doradztwo oraz wsparcie techniczne, które pozwoli zminimalizować negatywne skutki wszelkich awarii sprzętu czy cyberzagrożeń – wskazuje Mateusz Macierzyński, menedżer ds. systemów ITS w firmie Konica Minolta.

[1] Badanie PwC Global Crisis Survey, 2019, https://www.pwc.pl/pl/publikacje/2019/badanie-pwc-global-crisis-survey-2019.html

[2] https://www.pwc.com/gx/en/services/advisory/forensics/global-crisis-survey/the-chain-reaction-of-crisis.html

[3] Badanie PwC CFO Pulse Survey z marca 2020 roku, https://www.pwc.pl/pl/artykuly/wplyw-cfo-na-ciaglosc-dzialalnosci-gospodarczej.html

[4] Badanie PwC Global Crisis Survey, 2019

Źródło: Konica Minolta

Komentarzy (0)

euvic logo

Tags: , ,

Euvic pomaga Empikowi w wejściu na rynek serwisów streamingowych

Dodany 18 maja 2020 przez admin

Empik, największa w Polsce sieć oferująca treści kulturalne i rozrywkowe, jak książki, filmy i muzyka, w ostatnich dniach udostępniła Empik Music – cyfrową usługę strumieniowania muzyki. Rzuca w ten sposób wyzwanie takim serwisom, jak Spotify, Tidal czy Apple Music. Partnerem technologicznym projektu był Euvic, jedna z największych polskich firm IT. Co ciekawe, projekt w znacznej mierze był realizowany w trybie pracy zdalnej z powodu pandemii koronawirusa. Pokazuje to, że wprowadzanie innowacji jest możliwe w każdych czasach.

Wprowadzenie na rynek Empik Music stanowi kolejny krok w strategii cyfrowej ekspansji marki. Nowa usługa jest w pełni zintegrowana z innymi aplikacjami znajdującymi się w ekosystemie Empiku. Rejestracja i logowanie odbywają się przez Empik.com. Empik Bilety i Going dostarczą informacji o koncertach i innych wydarzeniach muzycznych. Z kolei integracja z Mój Empik zakłada, że otrzymamy jeszcze bardziej dopasowane rekomendacje muzyczne. Ponadto obecni i nowi użytkownicy usługi Empik Premium mogą skorzystać z bezpłatnego dostęp do Empik Music na 60 dni.

Streaming muzyki

Z usług streamingowych codziennie korzysta kilka milionów osób. To ogromny rynek, z jeszcze większymi potrzebami i wymaganiami. Właśnie dlatego Empik zdecydował się do niego dołączyć.

Stworzona wspólnie z Euvic aplikacja Empik Music sprawia, że świat muzyki jest na wyciągnięcie ręki. Co ją wyróżnia? Dostęp do katalogu milionów utworów muzycznych z Polski i całego świata, brak reklam, oryginalne playlisty i rekomendacje stworzone przez znanych artystów, postacie polskiego świata kultury (m.in. Wojciecha Manna) i ekspertów Empiku.

Dodatkowo aplikacja jest w pełni zsynchronizowana z historią zakupów i daje możliwość dodawania muzyki zakupionej w Empik.com do katalogu “Moja muzyka”, a także zapewnia łatwe tworzenie i importowanie playlist, możliwość słuchania muzyki w trybie offline (bez dostępu do Internetu) oraz wygodny model subskrypcyjny (za który można zapłacić również w salonach Empik). A gdyby to wciąż było mało, aplikacja dostarcza też informacje o koncertach i spotkaniach z artystami, a dzięki nieustannie poszerzanej bazie tekstów piosenek umożliwia też przeprowadzenie karaoke.

Empik Music to intuicyjne narzędzie, gwarantujące najwyższą jakość streamingu plików audio w technologii HLS z wykorzystaniem kodeka AAC/AAC+ do 320 kbps, które zostało stworzone w ciągu niespełna ośmiu miesięcy i przy wykorzystaniu najnowszych technologii. System jest prosty w utrzymaniu i integracji z aplikacjami zewnętrznymi, można też go łatwo rozszerzać o nowe funkcje.

Jakość gwarantowana przez technologię

Za prawidłowe działanie aplikacji odpowiada kilkadziesiąt maszyn wirtualnych, natomiast ruch sieciowy generowany w ramach usługi Empik Music jest równomiernie rozkładany na wszystkie instancje serwerów aplikacyjnych i streamingowych. Aby zapewnić płynną i bezpieczną obsługę wszystkich użytkowników, dodatkowo wykorzystano usługę CloudFlare. Całość rozwiązania była tworzona i rozwijana w środowisku developerskim stworzonym przez Euvic w chmurze Microsoft Azure i z wykorzystaniem Azure DevOps.

W chwili obecnej usługa dostępna jest tylko w formie aplikacji mobilnej dla systemów Android i iOS, jednak w perspektywie kilku miesięcy pojawi się ona jeszcze w dwóch wersjach: przeglądarkowej, a także na urządzeniach Smart TV.

Po stronie Euvic w projekcie wziął udział 1 kierownik projektu, 2 product ownerów, 11 liderów technicznych (każdy z nich odpowiadał za inny obszar) oraz współpracujący z nimi szeroki zespół developerów. Zaproszenie do projektu Empik Music było dla Euvic zarówno sporym wyzwaniem, jak i wyróżnieniem.

Innowacje w cieniu pandemii

Ostatnie miesiące realizacji projektu okazały się zdecydowanie trudniejsze niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Przyjęty porządek prac został bowiem zakłócony przez pandemię Covid-19, która zupełnie niespodziewanie zmieniła dotychczasową rzeczywistość.

“Zespół odpowiedzialny za realizację aplikacji Empik Music musiał całkowicie dostosować się do nowych warunków. Konieczność pracy zdalnej, rozproszenie członków zespołu w różnych lokalizacjach i brak możliwości realnych spotkań, choć nie sprzyjają powstawaniu innowacji, jak się przekonaliśmy, nie są też dla nich barierą nie do pokonania” – mówi Grzegorz Mazur, Dyrektor Techniczny Euvic.

Pomimo znacznie utrudnionych warunków pracy, zespół Euvic zrealizował projekt zgodnie z wymaganiami Empik, dotrzymując przy tym wszystkich przyjętych pierwotnie terminów. Nie byłoby to jednak możliwe bez wysoce efektywnej pracy zdalnej, odpowiedniego know-how oraz wysokiego zaangażowania wszystkich członków zespołu – zarówno po stronie Empik, jak i Euvic.

Aplikacja Empik Music to rozwiązanie, które stanowi odpowiedź na potrzeby współczesnych klientów, a także jest dowodem na to, że innowacje można wprowadzać w każdych czasach, nawet w tych tak bardzo wymagających, jak obecnie.

Źródło: Euvic

Komentarzy (0)

Tags: ,

Raport Veeam: wzrost rocznego zysku i udziałów w rynku

Dodany 15 maja 2020 przez admin

Veeam® Software, lider w dziedzinie rozwiązań do tworzenia kopii zapasowych i dostawca rozwiązań Cloud Data Management™, ogłosił dzisiaj 21-procentowy wzrost rocznych przychodów abonamentowych (ARR – Annual Recurring revenue) za pierwszy kwartał 2020 roku. Obecnie, mając ponad 375 000 klientów, firma Veeam odnosi ogromny sukces, wprowadzając na rynek swoje unikalne oferty abonamentowe – w tym Veeam Universal License (VUL) – odnotowała 97-procentowy wzrost w skali roku.

Dodatkowo, w ostatnim półrocznym IDC Software Tracker dla Data Replication & Protection 2H’19[i], firma Veeam odnotowała najszybszy wzrost przychodów, zarówno w ujęciu sekwencyjnym (9,8%), jak i rok do roku (20,5%) w drugiej połowie 2019 wśród 5 największych dostawców i w ogólnej średniej rynkowej.

„Już w przeszłości firma Veeam zajmowała wiodącą pozycję na rynku dzięki swojej innowacyjności i łatwości obsługi produktów. Kontynuując tę koncepcję w perspektywie kolejnych lat, w 2020 roku wprowadzamy największe i najbardziej spektakularne wydanie w historii firmy (Veeam Availability Suite v10), dodatkowo poszerzając ofertę o nowe produkty, stawiając na rozwój firmy i dynamikę zatrudnienia” – powiedział Bill Largent, dyrektor generalny (CEO) w Veeam. „Niewątpliwie pierwsze miesiące roku były dla nas wszystkich co najmniej niezwykłe. Musimy prowadzić działalność w inny sposób, dbając o to, aby społeczność Veeam – pracownicy, partnerzy i klienci – byli bezpieczni. Jestem bardzo dumny z naszych 4 300 pracowników, którzy pomimo trudnego okresu nadal dążą do rozwoju, nie tracąc z uwagi obsługi klienta. Jest to nie tylko potwierdzenie konieczności zapewnienia ciągłości działania i ochrony danych, ale także dużego zapotrzebowania na wiodące na rynku rozwiązania firmy Veeam”.

Decydujące znaczenie dla sukcesu firmy Veeam w ostatnim kwartale miało wprowadzenie na rynek najbardziej niezawodnego w branży rozwiązania do kompleksowego zarządzania danymi i ich ochrony w środowiskach chmury hybrydowej – Veeam Availability Suite v10. Dzięki ponad 150 nowym funkcjom i udoskonaleniom – w tym nowoczesnej obsłudze serwerów NAS, funkcji błyskawicznego odzyskiwania danych Multi-VM oraz zwiększonej ochronie przed ransomware – w ciągu zaledwie dwóch miesięcy od premiery, liczba pobrań oprogramowania przekroczyła 175 000.

„Obok v10, rozwiązania takie jak Veeam Backup for Amazon Web Services (AWS), Veeam Backup for Microsoft Azure i Veeam Backup for Microsoft Office 365 z pewnością będą nadal napędzać nasz rozwój”, dodał Danny Allan, dyrektor ds. technologii (CTO) i starszy wiceprezes (SVP) ds. strategii produktu w Veeam. „Nie mógłbym być bardziej podekscytowany i zadowolony z naszych obecnych działań, mających na celu dalsze zdobywanie i wzmacnianie pozycji na rynku poprzez dostarczanie nowych produktów. Ostatnie wyróżnienia przyznane przez czołowych analityków branżowych są dodatkowym motorem napędzającym tę wiodącą na rynku inwestycję w obszarze Cloud Data Management”.

 

„Rynek replikacji i ochrony danych pozostaje bardzo dynamiczny, a jego rozwój jest napędzany przez wdrożenia hybrydowych chmur obliczeniowych i coraz bardziej złożone procesy operacyjne. Obsługując rozwiązania AWS i Microsoft Office 365 do tworzenia kopii zapasowych/odzyskiwania danych, firma Veeam osiąga imponujący wzrost w tych kluczowych obszarach” – powiedział Phil Goodwin, dyrektor ds. badań w IDC. „Veeam napędzał swój rozwój, szybko przechodząc do nowych segmentów rynku i ma dalsze szanse, aby kontynuować tę tendencję w 2020 roku”.

[i] Źródło: IDC, Semi-Annual Software Tracker, 2019H2

Note: Worldwide Data

Źródło: Veeam® Software

Komentarzy (0)

brainshare logo

Tags: , ,

Księgowość w kryzysie. Jak zmieni się branża?

Dodany 14 maja 2020 przez admin

W trakcie pandemii obserwujemy zmiany zachodzące na całym świecie. Nie omijają one żadnej branży, nawet rachunkowej. Sytuację będzie można zbadać bliżej dopiero, gdy nadejdzie spokojniejszy czas, jednak już teraz wiadomo, że pojawi się sporo trudności. Z całą pewnością możemy zapomnieć o optymistycznych prognozach gospodarczych z ostatnich lat.

Obecna sytuacja skłania zatem do ostrożnych i wyważonych przemyśleń. Jaki obraz usług księgowych wyłania się z obserwacji rzeczywistości w dobie COVID-19?

W 2018 roku firma KPMG opublikowała raport “Outsourcing usług księgowych, prawnych i podatkowych w firmach w Polsce”. Wynika z niego, że aż 65% badanych firm korzystało wówczas z outsourcingu usług rachunkowych. Z kolei 84% ankietowanych wyraźnie obawiało się ciągłych zmian obowiązujących przepisów prawnych oraz podatkowych. To właśnie chęć skorzystania z kompleksowej i bezpiecznej obsługi księgowej przyczyniła się do powierzenia biurom ważnych dokumentów. Dzięki outsourcingowi usług przedsiębiorstwa miały również oszczędzić czas i pieniądze.

Wszystko wskazuje na to, że liczba zlecających obsługę księgową wyspecjalizowanym biurom będzie tylko wzrastać. Dotychczas były to mniejsze i średnie firmy, bowiem większe decydują się zwykle na zatrudnienie osoby odpowiedzialnej za finanse bądź własnego zespołu. Sytuacja może jednak ulec zmianie. Przedsiębiorstwa borykają się dziś z takimi problemami, jak brak wystarczającej liczby pracowników i narastającymi w związku z tym opóźnieniami. Powodem takiej sytuacji są chociażby kwarantanny.

Nie można zapominać też o problemach z najnowszymi i ciągle zmieniającymi się przepisami. Przedsiębiorcy często nie wiedzą, jak interpretować rozwiązania zawarte w tarczy antykryzysowej. Zwracają się wówczas do specjalistów w tym temacie.

Pandemia może sprawić, że jeszcze więcej biur rachunkowych zdecyduje się na specjalizację w konkretnej dziedzinie. Powodem tego staną się nie tylko skomplikowane przepisy, ale także gospodarka. Niektóre mogą zająć się teraz tylko obsługą płacowo-kadrową, inne doradztwem podatkowym. Ogrom pojawiających się wątpliwości z nowelizacjami ustaw oraz przepisami sprawi, że z pewnością wzrośnie liczba przedsiębiorców zainteresowanych fachową poradą od specjalisty.

Chociaż w tym momencie dopiero kształtuje się kierunek, w którym podąży branża, to biura rachunkowe nie zapominają o nowoczesnych rozwiązaniach.

Sporo księgowych otrzymuje już ważne dokumenty od klientów drogą elektroniczną. Ułatwiają to specjalne programy pozwalające na zgromadzenie w jednym miejscu danych oraz dające możliwość komunikacji na linii księgowy – firma. Księgowy od razu widzi nowo dodane dokumenty, co pozwala mu szybko zareagować. Korzystając z elektronicznego archiwum, w każdej chwili może też do nich wrócić. Ponadto, podczas pracy zdalnej sprawdzają się również narzędzia delegujące zadania, których celem jest lepsza organizacja działań – dodaje Krzysztof Wojtas z SaldeoSMART.

Branżę księgową z pewnością czekają zmiany i wyzwania. Ostatnie miesiące pracy zdalnej pokazują jednak, że niektóre procesy można uprościć, chociażby za pomocą technologii. Korzystanie z nich pomaga odnaleźć się w nowych warunkach rynkowych i sprawia, że biura rachunkowe są lepiej przystosowane do cyfrowego świata.

Źródło: SaldeoSMART

Komentarzy (0)

Tags: ,

Jak centra danych radzą sobie ze zwiększonym ruchem w Internecie?

Dodany 06 maja 2020 przez admin

Od lat w branży centrów przetwarzania danych istnieje zjawisko tworzenia nadmiaru mocy produkcyjnej i jej niedostatecznego wykorzystania. Do niedawna na świecie nierzadko można było zobaczyć placówkę przygotowaną na pobór energii elektrycznej przez rozwiązania IT na poziomie 10 megawoltoamperów (MVA), podczas gdy jej rzeczywiste obciążenie wynosiło tylko 2 MVA. Jeszcze bardziej powszechne było wykorzystanie mocy obliczeniowej serwerów na poziomie poniżej 10 procent i dotyczyło to nie tylko pojedynczych urządzeń czy szaf teleinformatycznych, ale całych systemów IT.

Społeczność zajmująca się efektywnością energetyczną i jej optymalizacją spędziła wiele lat na próbach wdrażania infrastruktury IT u klientów „na wymiar”. Pewną nadzieją była strategia modułowego rozwoju rozwiązań teleinformatycznych, dla których w nadmiarze (zgodnie z planami dalszej rozbudowy mocy obliczeniowej placówki) trzeba było zapewnić jedynie krytyczną infrastrukturę fizyczną, taką jak zasilanie i chłodzenie. Jednak w takiej sytuacji zapotrzebowanie na sprzęt IT często było znacznie zawyżone, co pozostawiało lukę pomiędzy oczekiwaniami projektowymi, a rzeczywistością.

Moc na zapas

Przyjęło się, że w tradycyjnych, korporacyjnych centrach danych jeden serwer (lub jeden procesor w serwerze) odpowiada za obsługę jednej konkretnej aplikacji. Dopiero wprowadzenie dodatkowej warstwy programowej pomiędzy sprzęt i aplikacje, czyli wirtualizacji, zapewniło bardziej optymalne wykorzystanie serwerów. – Nadal jednak sytuacja jest daleka od idealnej. Duże środowiska IT wciąż budowane są z zapasem, aby zaspokoić potrzeby użytkowników w trakcie największego obciążenia, np. w takie dni, jakimi dla sklepów internetowych są Czarny Piątek, Cyberponiedziałek, Boże Narodzenie czy okres wyprzedaży poświątecznych – zauważa Bartłomiej Raab, country manager w Vertiv Polska. – Aby zabezpieczyć się przed skutkami ewentualnej katastrofy, buduje się nadmiarowe systemy, gdzie w zapasowym centrum danych duża ich ilość jest replikowana – na wszelki wypadek.

Organiczne centra danych

Rozwiązanie tego problemu pojawiło się dopiero w przypadku bardzo dużych centrów danych, które można przyrównać do ciężarówek o wydajności superszybkich samochodów. – Są one w stu procentach zarządzane przez oprogramowanie, a dzięki unifikacji użytkowanego sprzętu do przetwarzania i przechowywania danych operator takiej placówki ma do dyspozycji dziesiątki tysięcy podłączonych do sieci procesorów i urządzeń pamięci masowej, które skutecznie działają jak jeden „organizm” – wyjaśnia Bartłomiej Raab. Co więcej, kilka tego typu centrów danych może być połączonych ze sobą, dzięki czemu wstrzymanie pracy jednego z nich (np. wskutek katastrofy naturalnej lub planowanych prac serwisowych) powoduje jedynie niewielki spadek wydajności, a nie utratę usług.

Eksperci Vertiv wskazują, że za przykład mogą posłużyć zapytania wysyłane przez wyszukiwarkę Google. Każde z nich trafia w tym samym czasie do trzech różnych centrów danych znajdujących się w różnych miejscach na świecie. Ta placówka, która będzie najszybsza, dostarcza wyniki wyszukiwania. A jeśli któraś z nich będzie nieczynna, pozostały jeszcze dwie.

Podobne reguły dotyczą sieci, przez które wysyłane są zapytania. Jednak instalacja światłowodowych przewodów musi być zaplanowana z nadmiarem. Procedura umieszczenia kabli w ziemi oraz na dnie morza jest bardzo kosztowna. Planując nowe trasy, dostawca sieci musi zatem myśleć w perspektywie minimum dziesięcioletniej. Gdy część z jego infrastruktury jest już w pełni wykorzystana, po prostu wówczas uruchamia kolejne, niewykorzystane dotychczas połączenia światłowodowe.

Nieoczekiwane obciążenia

Dziś mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją, w ramach której ogrom ludzi – specjalistów i uczniów – wykonuje swoje obowiązki z domu, uczestniczy w wideokonferencjach oraz dzieli się wynikami pracy przez internet. Zauważają to także operatorzy telekomunikacyjni – w niedawnym komunikacie prasowym dyrektor ds. technologii w firmie BT stwierdził, że dotychczas w tej największej brytyjskiej sieci telekomunikacyjnej szczytowe natężenie ruchu obserwowano zwykle przez kilka godzin w niedzielny wieczór. Teraz ilość przesyłanych danych jest większa niż kiedykolwiek wcześniej i praktycznie nie spada.

I nawet jeśli łączność z niektórymi osobami stanowi wąskie gardło, cały ekosystem wciąż działa bardzo wydajnie. Także operatorzy nieustannie śledzą jakość łączy i rozbudowują je w razie potrzeby – obecna sytuacja to dla nich idealna okazja do weryfikacji elastyczności pracy własnej sieci. Tam, gdzie wymagana jest większa przepustowość, jest ona zapewniana w ciągu kilku dni. Na szczęście nie stanowi to dla firm dużego problemu dzięki temu, że wcześniej zainwestowały w swoje centra danych z dużym zapasem.

Źródło: Vertiv

Komentarzy (0)

accenture logo

Tags: , , , , ,

Nowa inwestycja Microsoft w regiony Azure, Office 365, Dynamics 365 i Power Platform – komentarz Accenture

Dodany 05 maja 2020 przez admin

Transformacja cyfrowa w Polsce nabiera tempa. Nowa inwestycja Microsoft w regiony Azure, Office 365, Dynamics 365 i Power Platform będzie katalizatorem innowacji i modernizacji usług IT. Accenture jest partnerem strategicznym Microsoft, będzie oferować klientom w Polsce usługi transformacji cyfrowej oparte o rozwiązania Microsoft Azure.

Polski rynek rozwiązań chmurowych ma potencjał. Świadczy o tym zlokalizowane w Polsce centrum przetwarzania danych Google oraz nowa inwestycja firmy Microsoft. To pociągnie za sobą kolejne inwestycje i projekty, które pomogą rozpędzić polską gospodarkę po pandemii. Zlokalizowany w kraju region Microsoft Azure/O365/Dynamics/Power Platform pozwoli wyeliminować problem lokalizacji danych, co jest szczególnie ważne dla sektorów regulowanych, a jednocześnie ułatwi wielu przedsiębiorstwom, które do tej pory się wahały, migrację do chmury. Pamiętajmy, że wg badań Eurostatu adaptacja chmury w Polsce kształtuje się na poziomie 11,5%. Decyzje o wykorzystaniu chmury obliczeniowej bez wątpienia pozwolą firmom stosować bardziej śmiałe, innowacyjne rozwiązania i jednocześnie osiągać wymierne korzyści biznesowe – umożliwią ograniczenie inwestycji w infrastrukturę IT, zapewnią skalowalność nowych rozwiązań, skrócą czas potrzebny na wdrożenie nowych aplikacji i otworzą nowe możliwości w zakresie analizy danych” – mówi Karol Mazurek, Managing Director, Accenture.

Accenture zatrudnia w Polsce ponad 2000 wyspecjalizowanych ekspertów zajmujących się transformacjami chmurowymi oraz nowoczesnymi technologiami. Firma jest pionierem wdrożeń technologii chmurowych w obszarze bankowości, wspierała powstanie sektorowego standardu migracji do chmury publicznej – PolishCloud.

Posiadamy jeden z największych i najbardziej doświadczonych zespołów w obszarze wdrożeń rozwiązań chmurowych, ale zakładamy, że zainteresowanie kompetencjami w takich obszarach jak migracje do chmury, DevOps, Cloud Native, SAP on Azure, będzie bardzo dynamicznie rosnąć. Szacujemy, że rynek usług chmurowych w Polsce może w najbliższych latach osiągnąć wartość nawet kilku miliardów zł. Podążając za tym trendem wdrożyliśmy razem z naszymi strategicznymi partnerami intensywne programy szkoleniowe tak, aby odpowiadać na rosnące potrzeby klientów. Korzystamy też z globalnego know-how Accenture, aby zapewnić im jak najlepsze doradztwo oraz usługi” – dodaje Mariusz Chudy, Managing Director, Intelligent Cloud & Infrastructure, Accenture.

Accenture zajmuje pierwsze miejsca w tak prestiżowych zestawieniach usług chmurowych jak: ranking Gartnera, Everest Group czy IDC MarketScape. Jest też liderem wśród dostawców chmury publicznej takich jak Microsoft Azure, AWS i Google.

Źródło: Accenture

Komentarzy (0)

asseco, wyniki finansowe,

Tags: ,

Przychody Grupy Asseco SEE w I kwartale 2020 r. wzrosły o 26%

Dodany 01 maja 2020 przez admin

Bardzo dobry kwartał dzięki poprawie we wszystkich segmentach operacyjnych

Najważniejsze dane

  • Dwucyfrowy wzrost przychodów ze sprzedaży, które osiągnęły 52,5 mln EUR rosnąc o 26%
  • Wzrost przychodów we wszystkich segmentach operacyjnych:
    • Przychody segmentu Rozwiązania w obszarze płatności wyniosły 25 mln EUR, wzrost o 7,2 mln EUR
    • Segment Rozwiązania w sektorze bankowym osiągnął sprzedaż na poziomie 9,3 mln EUR, wzrost o 0,4 mln EUR
    • Przychody segmentu Rozwiązania dedykowane osiągnęły wartość 18,2 mln EUR, wzrost o 3,4 mln EUR
  • Dwucyfrowy wzrost zysku netto, który osiągnął 5,4 mln EUR po wzroście o 24%
  • Dwucyfrowy wzrost zysku z działalności operacyjnej, który wyniósł 6,5 mln EUR rosnąc o 29%
  • Marża zysku operacyjnego wyniosła 12,3%
  • Wartość portfela zamówień wzrosła o 33% do poziomu 176,9 mln EUR

Grupa Asseco South Eastern Europe (GPW: ASEECOSEE, ASE) opublikowała wyniki finansowe za I kwartał 2020 roku, które po raz kolejny są znacznie lepsze niż wyniki za analogiczny okres poprzedniego roku.

 Przychody ze sprzedaży Grupy ASEE za pierwszy kwartał 2020 roku wyniosły 52,5 mln EUR, co oznacza wzrost o 26% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Wzrost sprzedaży odnotowano we wszystkich segmentach działalności spółki. Przy przychodach na poziomie 25 mln EUR, segment Rozwiązania w obszarze płatności osiągnął wzrost o 7,2 mln EUR. Największą część tego wzrostu (5,5 mln EUR) wygenerowała linia segmentu odpowiedzialna za utrzymanie terminali płatniczych, co jest zgodne z trendem obserwowanym w analogicznym okresie roku poprzedniego. Segment Rozwiązania w sektorze bankowym osiągnął sprzedaż na poziomie 9,3 mln EUR, przy nieco wyższych przychodach w liniach segmentu odpowiedzialnych za rozwiązania mobilne oraz centralne systemy bankowe i pozostałe rozwiązania. Przychody segmentu Rozwiązania dedykowane wzrosły o 18,7% i osiągnęły wartość 18,2 mln EUR. Wyższą sprzedaż odnotowano w linii segmentu odpowiedzialnej za odsprzedaż infrastruktury i rozwiązań stron trzecich oraz usługi integracyjne.

 – Bardzo dobre wyniki Grupy ASEE w pierwszym kwartale tego roku są efektem poprawy we wszystkich segmentach operacyjnych Grupy. Rosnące przychody z utrzymania terminali POS i eCommerce, w tym 3D Secure, przyczyniają się do poprawy wyników segmentu Rozwiązania w obszarze płatności, natomiast wyższa wydajność przekłada się na wzrost rentowności segmentu Rozwiązania w sektorze bankowymLepsze wyniki odnotowaliśmy także w segmencie Rozwiązania dedykowane. Dzięki akwizycji spółki Bassilichi B&H, zamykamy proces przejmowania działalności płatniczej Bassilichi w regionie. Chciałbym również nadmienić, że do tej pory nie odnotowaliśmy znaczącego wpływu Covid-19 na działalność ASEE. Podjęliśmy niezbędne środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa i ciągłości działania oraz wprowadziliśmy działania oszczędnościowe, aby złagodzić skutki pandemii – powiedział Piotr Jeleński, Prezes Zarządu Asseco South Eastern Europe S.A.

 Zysk z działalności operacyjnej Grupy ASEE w pierwszym kwartale 2020 roku wzrósł o 1,4 mln EUR (29%) i wyniósł 6,5 mln EUR. Marża zysku operacyjnego wzrosła z 12,1% w pierwszych trzech miesiącach roku poprzedniego do poziomu 12,3% na koniec pierwszego kwartału 2020 roku. Grupa ASEE wypracowała 5,4 mln EUR zysku netto za pierwszy kwartał, co oznacza wzrost o 24% w porównaniu do pierwszych trzech miesięcy 2019 roku.

 Wartość portfela zamówień spółki na rok 2020 wynosi 176,9 mln EUR i jest o 33% wyższa niż w ubiegłym roku.

Źródło: Asseco

Komentarzy (0)

brainshare logo

Tags: , , , ,

Zadania, wideokonferencje i dokumenty, czyli praca zdalna firm

Dodany 29 kwietnia 2020 przez admin

Home office stało się obecnie podstawą działań dużej grupy przedsiębiorstw. Wydaje się, że dla wielu jest ona spełnieniem marzeń, jednak wykonywanie służbowych obowiązków w warunkach domowych może nieco dekoncentrować pracowników. Jak zatem zadbać o to, aby w tej niecodziennej sytuacji zdążyć ze wszystkimi zadaniami i zapewnić firmie sprawne funkcjonowanie?

Z raportu „2019 Praca zdalna – przywilej czy nadchodzący standard?”, przygotowanego przez Talent Place, wynika, że podczas pracy zdalnej potrzebne są takie umiejętności jak zarządzanie czasem, nastawienie na realizację wyniku oraz samodzielność. Aż 76,5% badanych uznało, że istotne jest zwłaszcza właściwe zarządzanie własnym czasem. Jednak w jaki sposób o to zadbać?

Grunt to wyznaczenie zasad

Home office wymaga podjęcia nowych działań i przez pracodawców, i samych pracowników. Po stronie tych pierwszych leży przede wszystkim zadbanie o to, aby pracownicy mieli odpowiedni sprzęt do wykonywania zawodowych zajęć w domach. W nowej organizacji pracy pomoże na pewno odgórne ustalenie jej godzin. Pozwala to zachować stały rytm i dynamikę działań, dzięki czemu całemu zespołowi łatwiej ze sobą współpracować, a poszczególnym jego członkom – przyzwyczaić się do nietypowej sytuacji.

Podczas home office szczególną rolę odgrywają plany i harmonogramy, które porządkują codzienne działania i pomagają w realizacji projektów bez bezpośredniego i ciągłego nadzoru. Pracodawca powinien ustalić je wspólnie z pracownikami. Tylko dobrze przemyślane i rozłożone zadania pozwalają funkcjonować firmie sprawnie i efektywnie.

Aby działania zespołu były owocne, jego członkowie muszą pamiętać również o przerwach. Osoby, które pracują przy komputerze, mają prawo do 5 minut odpoczynku na godzinę. Warto postarać się także o to, aby po skończonej pracy przejść na tzw. offline. Rozwiązaniem jest krótki spacer lub trening, który pozwoli odpocząć umysłowi.

Praca w domu – choć wiąże się z większą samodzielnością poszczególnych pracowników – nie oznacza bynajmniej działania w oderwaniu od całego zespołu. Dlatego tak ważna jest odpowiednia komunikacja, pozwalająca na bieżąco dzielić się efektami, plikami, przemyśleniami i problemami. W łączeniu osób przebywających na co dzień we własnych domach pomaga technologia. Na rynku nie brakuje dziś rozwiązań, które służą sprawnej komunikacji w zespołach rozproszonych.

Dobrze skomunikowany zespół

Jesteśmy przyzwyczajeni do omawiania projektów podczas pracy w biurze. To całkowicie naturalne. Pozornie home office odebrało nam tę możliwość. Dzięki często bezpłatnym narzędziom można bez przeszkód organizować spotkania online, rozmawiać czy prezentować dokumenty.

Sporo firm już od dawna korzysta z pakietów Google’a. Jednym z ciekawszych i pożądanych w czasie pandemii elementów tego pakietu jest chociażby komunikator Google Hangouts pozwalający szybko skontaktować się z poszczególnymi pracownikami lub klientami.
Na podobnej zasadzie działa również Microsoft Teams. Pakiet, poza opcją rozmów z zespołem, daje także łatwy dostęp do niezbędnych arkuszy czy plików.
Narzędziem stworzonym tylko do internetowych spotkań jest Zoom. Wyróżnia się prostymi funkcjami oraz wysoką jakością dźwięku i obrazu. Po rozmowie istnieje też możliwość zapisu jej nagrania. Takie wideokonferencje niewiele odbiegają zatem od rzeczywistych spotkań.

Obecnie wielu producentów różnych programów wdrożyło już funkcje czatów lub konferencji wideo, dlatego warto do skutku szukać takich, które najlepiej spełnią potrzeby naszej firmy. Co ciekawe, nawet najwięksi gracze na rynku, oferujący rozbudowane narzędzia do organizowania pracy online, udostępniają dziś swoje platformy za darmo na czas np. 90 dni. Firmy oczekujące od komunikatora bardziej zaawansowanych funkcji mogą zatem skorzystać i z takiej możliwości.

Zadbaj o zadania i dokumentację

Nawet najlepiej skomunikowany zespół nie będzie dobrze funkcjonował bez harmonogramu. To właśnie on pozwala zachować kontrolę nad zadaniami i uporządkować pracę nad projektami. Dzięki temu każdy pracownik wie dokładnie, kiedy i jak zająć się danym zagadnieniem.

Pracodawca może także sięgnąć po specjalne aplikacje, które pozwalają nie tylko planować, ale i delegować zadania. Jest ich na rynku sporo i często dają możliwość śledzenia postępów oraz wymiany uwag i podejmowania szybkich decyzji. Równie istotne jest bezpieczne i szybkie przesyłanie plików i projektów pomiędzy pracownikami.

Dziś wysyłka plików tworzonych w zwykłych edytorach tekstu nie jest już tak powszechna. Dlatego po raz kolejny możemy skorzystać ze zdobyczy techniki i użyć tzw. dokumentów współdzielonych. Ważne dane umieszczamy w pliku, do którego link bez problemu prześlemy do innych współpracowników. Dużą zaletą takiego rozwiązania jest też to, że korzystamy z chmury, dzięki czemu wszyscy oszczędzają miejsce na dysku – wyjaśnia Krzysztof Wojtas, prezes zarządu BrainSHARE IT, producenta programu SaldeoSMART.

W przypadku dokumentacji firmy sprawa nie jest już taka prosta, ale… może być! Wiele biznesów korzysta często z tradycyjnych, papierowych dokumentów. Co jednak zrobić w przypadku, gdy dokumenty muszą być jednak dostarczone, np. do księgowych?

W takiej sytuacji warto zadbać o bezpieczeństwo i skorzystać z opcji skanowania dokumentu. Najnowsze technologie dają możliwość bezproblemowego przesyłania dokumentów do biura księgowego za pomocą specjalnych programów. Dodatkowo, dzięki nim można skontaktować się z księgowym i doprecyzować ewentualne nieścisłości, mając przed oczami wszystkie dane. W ten sposób kontakt przedsiębiorcy z biurem rachunkowym jest ułatwiony – mówi Krzysztof Wojtas z SaldeoSMART.

Dostęp do nowoczesnych narzędzi, które wspomagają zdalną pracę firm, sprawia, że nie trzeba się obawiać wykonywania obowiązków z dala od biura. Codzienne działania z pewnością usprawni także umiejętność zarządzania czasem oraz bieżący kontakt z zespołem i klientami. Dodatkową zaletą korzystania z programu, w którym przekazuje się dokumenty księgowym, jest to, że przedsiębiorca zyskuje w ten sposób elektroniczne archiwum dokumentów. Łatwo odnajdzie w nim nie tylko wszystkie dokumenty, ale także będzie mieć gotowe zestawienia do różnych analiz działania firmy.

Źródło: BrainSHARE IT

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Coraz więcej aktywności przenosi się do internetu, czy infrastruktura temu podoła?

Dodany 29 kwietnia 2020 przez admin

Sytuacje kryzysowe, z jakimi mamy obecnie do czynienia, przyspieszają ewolucję trendów już obecnych w społeczeństwie – twierdzi Robert Kargon, profesor historii nauki na Uniwersytecie Johna Hopkinsa. Być może dzięki temu wkrótce będziemy mogli cieszyć się większym poziomem elastyczności w wykonywaniu zawodowych obowiązków, równowagą między pracą a życiem prywatnym oraz mniejszym natężeniem ruchu drogowego.

W tradycyjnym modelu zmiana zachowania i przyzwyczajeń wymaga czasu oraz przejścia społeczeństwa przez kolejne etapy. Obecnie zaś wiele osób doświadczyło błyskawicznej transformacji sposobu w jaki pracują – dotyczy to kwestii związanych z przemieszczaniem się, miejscem pracy i stylem biznesowych interakcji. – Przez miesiąc zrobiliśmy to, co normalnie trwa lata i ominęliśmy praktycznie wszystkie etapy procesu zmiany – podkreśla Bartłomiej Raab, Country Manager w firmie Vertiv Poland.

Nie było możliwości przeanalizowania korzyści, zaplanowania działań, zweryfikowania tych planów czy finalnie przygotowania się. Nagle wszyscy znaleźli się w nowym otoczeniu biznesowym. Dla wielu ma ono zalety. Inni marzą o powrocie do biura. Pewne jest natomiast, że praca z domu dla większości będzie nową normą, nawet jeśli restrykcje dotyczące przemieszczania się zostaną w pewnym stopniu rozluźnione.

Jeszcze do niedawna można było twierdzić, że Internet przyczynił się do zwiększenia komfortu naszego codziennego życia. Dziś wiadomo, że stał się on krytycznym medium komunikacji i pracy. Umożliwia wizualną interakcję z osobami, których nie możemy fizycznie odwiedzić, zapewnia środki do życia, bezpieczeństwo i komfort psychiczny. – Internet znalazł rację bytu nawet w zawodach, które nie są zależne od technologii. Korzystają z niego nauczyciele, instruktorzy fitness czy lekarze – niektórzy z nich w ten sposób często po raz pierwszy. Zjawisko to nie pozostanie bez wpływu na informatykę i wspierającą ją infrastrukturę – mówi Bartłomiej Raab.

  1. Zwiększone wykorzystanie chmury

Raczej należy zakładać, że sytuacja, którą wcześniej uznawano za normalną, wróci nieprędko (jeśli w ogóle). Dlatego menedżerowie przedsiębiorstw będą chcieli zabezpieczyć je przed kolejnymi, potencjalnie nadchodzącymi wyzwaniami, uodpornić przeciwko ewentualnym kryzysom i zapewnić możliwość wprowadzenia nowego modelu pracy. Oczywisty zatem staje się znaczny wzrost zainteresowania chmurą. Firmy będą przenosiły do niej coraz więcej swoich usług, aby ułatwić dostęp do nich. Jednym z głównych kryteriów wyboru dostawcy usług chmurowych będzie zapewnienie przez niego najlepszego poziomu ochrony, ale też łatwej dostępności zespołu inżynierów.

  1. Coraz więcej centrów danych

W związku ze zwiększonym popytem na usługi w chmurze jeszcze większego znaczenia nabierają parametry związane z ich kosztami i szybkością działania. – Dlatego jest prawdopodobne, że operatorzy dużych centrów danych oraz dostawcy usług kolokacji będą chcieli zapewnić sobie możliwość elastycznego zwiększania bazy użytkowników bez negatywnego wpływu na wydajność. Jeżeli odpowiednio się zabezpieczą, to z łatwością będą funkcjonować nawet w trudnych czasach. Duże znaczenie będzie odgrywała możliwość szybkiego wdrażania nowych zasobów obliczeniowych, prawdopodobnie wzrośnie więc zainteresowanie prefabrykowanymi centrami danych – podkreśla Bartłomiej Raab.

  1. Maksymalne wykorzystanie łączy telekomunikacyjnych w gospodarstwach domowych

Coraz więcej usług chmurowych będzie wdrażanych lokalnie, geograficznie jak najbliżej użytkowników, aby zapewnić maksymalną możliwą szybkość połączenia. Ogólnie wolumen danych przesyłanych w Internecie nie zmieni się, ale modyfikacji ulegnie charakterystyka tego ruchu. Spadnie ilość transferu danych generowanego przez biura, a zdecydowanie wzrośnie obciążenie domowych łączy internetowych. W wielu przypadkach zostaną one wykorzystane do maksimum, co przyczyni się do powstawania wąskich gardeł, jako że najczęściej ich przepustowość jest ograniczona. Będzie to także wyzwanie dla lokalnych węzłów sieciowych – będą one pracowały z niemal stuprocentową przepustowością, a więc pojawi się w nich konieczność efektywnego zarządzania zasilaniem oraz odprowadzaniem ciepła. Problemów w tym kontekście można spodziewać się szczególnie w okresie letnim.

Szczęściem w tym nieszczęściu jest jednak fakt, że ludzie są najlepiej przystosowującym się do nowych warunków gatunkiem. Obecnie jedynie tempo tych zmian jest wyzwaniem. Gdyby konieczność szybkiego przeniesienia środowisk biurowych do domu zaistniała 15 lat temu, bylibyśmy znacznie mniej przygotowani do zapewnienia ciągłości biznesowej, niezbędnej do przetrwania teraz i w przyszłości.

Źródło: Vertiv

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY

ELASTYCZNY WEB HOSTING