Archiwum wg Tagów | "trendy"

Coders Lab logo

Tags: , ,

6 trendów, które w 2019 roku zmienią branżę IT

Dodany 06 stycznia 2019 przez admin

Wyobraź sobie, że z komputerowym asystentem, sprzedającym bilety lotnicze, gawędzisz jak ze starym przyjacielem, który w lot łapie twoje czarne poczucie humoru. Na ręku masz zegarek, dzięki któremu zarządzasz poszczególnymi etapami produkcji w fabryce po drugiej stronie świata, a nad zawiłymi procesami dyskretnie czuwają wszechwiedzące algorytmy kwantowe. Wraz z ekspertami z największej polskiej szkoły IT Coders Lab wybraliśmy 6 gorących, najbardziej obiecujących technologicznych trendów, o których będzie głośno w 2019 roku. Gotowi?

1. Rozwój NLP. Czas pogadać z komputerem

Każdy z nas miał prawdopodobnie okazję do internetowej pogawędki z Anną Kowalską lub innym chatbotem, dochodząc w jej trakcie do wniosku, że wirtualni konsultanci długo jeszcze nie pozbawią pracy prawdziwych ludzi z działu obsługi klienta. Chatboty są coraz bardziej zaawansowane, a NLP (ang. natural language processing), czyli przetwarzanie języka naturalnego, to obszerna dyscyplina nie ograniczająca się do programowania, ale bazująca na osiągnięciach językoznawstwa, Big Data i sztucznej inteligencji. Głównym zadaniem NLP jest jak najwierniejsze przełożenie pełnego wieloznaczności ludzkiego języka, którym posługujemy się każdego dnia, na taki który jest w pełni zrozumiany przez komputery. I na odwrót.

W roku 2019 zapowiada się prawdziwa rewolucja w tej dziedzinie. W grudniu Facebook udostępnił swój framework PyText, który od teraz działa na zasadzie open-source’owej. Wciąż jednak istnieją zagadnienia, które trudno komputerom wytłumaczyć – takie jak ironia albo akcentowanie. Łatwo wyobrazić sobie sfrustrowanego klienta linii lotniczych, telekomu lub firmy kurierskiej, który po bezskutecznej konwersacji na czacie pyta wreszcie wirtualnego konsultanta: – Nie uważacie, że to jest wasz problem? A ten, na podstawie milionów suchych danych i braku ludzkiej empatii odpowiada, mając skądinąd rację: – Nie. To Twój problem.

2. UX i UI produktu coraz ważniejsze

Bardzo mało jest na rynku takich aplikacji czy stron internetowych, które jako jedyne oferują daną usługę. Wybieramy te, z których korzysta się intuicyjnie i przyjemnie. Firmy dbające o doświadczenia użytkownika (UX) osiągają sukces, bo precyzyjnie definiują oczekiwania klientów i tworzą funkcjonalne rozwiązania. – Dobry UX-owiec potrafi wywołać szczery uśmiech na twarzy ludzi korzystających z paczkomatu, biletomatu czy aplikacji taxi. A wszystko dzięki stylowi komunikacji, avatarowi czy wspieraniu wspólnych wartości – mówi Jarosław Rzepecki, specjalista UX w szkole IT Coders Lab, i przywołuje przykłady sukcesów z lokalnego podwórka: Paczuchę od InPost czy Serce i Rozum autorstwa Orange.

Kim jest UX designer?

Jak zapowiadają się UX-owe trendy w 2019 roku? Skupmy się na mobile’u, bo ten będzie bardziej znaczący, niż duże ekrany (na nich kontynuowane będą trendy z poprzedniego roku):

  • Nawigacja 2.0: doświadczyli jej już użytkownicy Twittera, wkrótce zobaczymy ją pewnie w Google Maps i innych aplikacjach. Menu trafi na dół aplikacji (Bottom Sheets) dostosowując się do zasięgu kciuka, którym będziemy mogli je rozwinąć (Swipe Up gestures).
  • Lokalizacja: dane, gdzie znajduje się użytkownik, będą wykorzystywane w sposób znacznie bardziej zaawansowany, niż pokazywanie najbliższej restauracji. Inteligentne systemy pokażą treści w odpowiednim języku, dostosowane do lokalnego świata (kolory, treść, metafory) i w sposób odpowiadający na lokalne potrzeby.
  • VUI (ang. Voice User Interface): spodziewajmy się rozwoju systemów odczytujących i coraz lepiej interpretujących mowę użytkownika.

3. AR tak, VR jeszcze nie

Mimo dobrej prasy i passy wirtualna rzeczywistość wciąż czeka na swój najlepszy czas. Na razie oprócz gamingu i wyspecjalizowanych usług nie znajduje jeszcze szerokiego zastosowania w biznesie, marketingu, a nawet rozrywce. Za to ten rok przebojem zdobędzie jej młodsza siostra, czyli rzeczywistość rozszerzona – AR (ang. augmented reality). Póki co największe marki częściej eksperymentowały właśnie z AR niż z VR: Timberland pozwalał wirtualnie przymierzyć ubrania, L’Oreal i Sephora pokazywały twarz potencjalnych klientek z nałożonym make-upem, IKEA prezentowała w czasie rzeczywistym, przez ruch smartfona,  mieszkanie umeblowane jej produktami.

4. Masz je na sobie. Wearables kolejną falą komputeryzacji

Według New York Times’a, twórcy smartfonów zdają sobie sprawę, że pierwszy szczyt ich możliwości został już osiągnięty. Po pierwsze, rynek bardzo się nasycił, a po drugie rośnie świadomość negatywnych konsekwencji społecznych jakie niesie za sobą uzależnienie od smartfonów. Wyjściem z sytuacji może być rozwój wearable devices. To przenośne urządzenia, podłączone do sieci, które możesz mieć “na sobie”, reagujące na mowę, gesty, ograniczające bezpośredni kontakt z ekranem smartfona: np. bezprzewodowe słuchawki AirPods, zegarki Wear OS od Google, opaski, rejestratory czy last but not least Apple Watch. Coraz więcej z tych urządzeń potrafi nawet trafnie monitorować stan zdrowia: wykrywa zaburzenia rytmu serca (97% dokładności), bezdech senny (90%), nadciśnienie (82%) i cukrzycę (85%), ma też funkcję EKG. – Healthcare Technology, często powiązane z takimi noszonymi urządzeniami, to kolejny trend, któremu należy bacznie się przyglądać. Poza globalnymi technologicznymi graczami wierzy w niego i rozwija nasz lokalny technologiczny gigant: firma Comarch oraz wiele małych innowacyjnych startupów specjalizujących się właśnie w Healthcare. Ze względu na wciąż doskonaloną jeszcze technologię oraz niedopasowane do końca prawodawstwo, ten trend rozwinie się w pełni po 2019 roku – twierdzi Romek Lubczyński z Coders Lab.

5. Standard 5G. Nadchodzi era internetu rzeczy

Odpowiedzią ną na nieustannie rosnący popyt na wysoko wydajne łącza internetowe jest wdrażany już standard sieci komórkowej 5G. Dziś potrzeba ta jest generowana w szczególności przez usługi strumieniowania wideo, w niedalekiej przyszłości ma jednak przede wszystkim sprostać rosnącemu ekosystemowi urządzeń internetu rzeczy (IoT), często operujących w trudno dostępnych miejscach. Sieć 5G będzie w stanie obsłużyć bardzo dużą liczbę urządzeń za pośrednictwem jednego nadajnika przy bardzo niskich opóźnieniach i znikomej interferencji. Nowy standard jest długo wyczekiwanym rozwiązaniem dla orędowników internetu rzeczy, który pozwoli zbudować zupełnie nowy rynek rozwiązań, produktów i usług dla użytkowników indywidualnych oraz dla firm i przemysłu.

6. Programowanie kwantowe. Komputery automatyzują procesy

– Prawdziwy przełom wciąż przed nami i liczę na to, że najbliższy rok przyniesie dobre wieści. Mam na myśli stworzenie super komputera kwantowego – mówi Marcin Tchórzewski, CEO szkoły IT Coders Lab. Podstawową jednostką informacji takiego komputera jest  kubit, czyli bit kwantowy nieograniczony – jak klasyczny bit – zapisem do wartości 0 lub 1. Może on jednocześnie przybierać obie wartości, co radykalnie zmniejszy czas obliczeń z dni do sekund. W tej chwili ok. 100 korporacji na świecie pracuje nad prototypami algorytmów kwantowych. Są to podmioty z branży motoryzacyjnej (Volkswagen, Ford, Daimler, Toyota), chemicznej (Dow Chemicals), finansowej (Barclays, JP Morgan), czy telekomunikacyjnej (British Telecom). Ostra rywalizacja o rozwiązania i patenty w tej branży znakomicie rokuje na rynku pracy. – Specjaliści od uczenia maszynowego są jednymi z najbardziej pożądanych. Wynika to przede wszystkim z ogromnego potencjału na automatyzację wielu procesów, jaki korporacje upatrują w tejże technologii. Już dziś rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji pozwalają na usprawnienie wielu prac takich jak ocena kredytowa czy analiza tekstu. W niektórych branżach cenione mogą być także nieco bardziej zaawansowane umiejętności, takie jak programowanie kwantowe i kwantowe uczenie maszynowe. To dlatego, że stopień złożoności problemów w  branżach takich jak chemia, energetyka czy transport wymaga zastosowania nowej generacji maszyn – mówi Witold Kowalczyk z polskiej firmy Bohr Technology Inc., która tworzy algorytmy i oprogramowanie dla komputerów kwantowych.

Źródło: Coders Lab

Komentarzy (0)

konica minolta logo

Tags: , , , , ,

Trendy technologiczne 2019: sztuczna inteligencja, robotyzacja i postępująca rewolucja cyfrowa

Dodany 30 grudnia 2018 przez admin

Rok 2019 przyniesie dynamiczny rozwój technologicznych trendów zauważalnych już od pewnego czasu. Kluczową rolę odegra sztuczna inteligencja, która w coraz większym stopniu wkracza w codzienną działalność firm i konsumentów. Na rynek pracy wpłynie robotyzacja i rozwój urządzeń z zakresu Internetu rzeczy (ang. Internet of Things, IoT). Znaczenia nabierze także przechodzenie organizacji na tzw. model miękki, czyli zawieranie umów subskrypcyjnych (przykładowo na usługi chmurowe) zamiast inwestycji w sprzęt czy serwery.


Sztuczna inteligencja wsparciem pracowników

W nadchodzącym roku powszechnie wykorzystywane będą algorytmy uczące się schematów ludzkich zachowań, takie jak asystenci systemów komputerowych, środowisk czy aplikacji. Ułatwią codzienną pracę m.in. wyszukując, sortując i filtrując dane odpowiednio do danego stanowiska i potrzeb. Gdy otrzymamy maila z propozycją spotkania, asystent podpowie dogodny termin, zaproponuje uczestników oraz przygotuje potrzebne materiały. Rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję staną się więc dodatkowym pracownikiem. Pozwolą oszczędzić nawet 40% naszego czasu pracy[1], poświęcanego zwykle na szukanie informacji w mailach, na dyskach czy w archiwach.

 

Nowa definicja rynku pracy

Coraz szybszy będzie rozwój i upowszechnianie się robotyzacji procesów biznesowych (ang. robotic process automation, RPA), czyli programów komputerowych naśladujących powtarzalne czynności, które nie wymagają subiektywnej oceny człowieka. Roboty (zwane też botami) będą na przykład generowały raporty, przepisywały dane z jednego miejsca w drugie, wystawiały faktury i wysyłały je klientom. U niektórych budzi to obawy o miejsca pracy, jednak firmy decydujące się na robotyzację kierują się zazwyczaj koniecznością redukcji wykonywanych zadań, a nie pracowników. Wyręczając nas ze żmudnych obowiązków, boty umożliwią wykorzystanie czasu i energii do bardziej twórczej pracy. Rozwinie się więc rynek specjalistów, a nawet całkiem nowe zawody.

Internet rzeczy również w przemyśle

Szacuje się, że na całym świecie do 2025 roku liczba urządzeń podłączonych do sieci wyniesie ponad 55 miliardów[2]. IoT to jednak nie tylko laptopy, telefony, telewizory czy pralki. Urządzenia z zakresu Internetu rzeczy będą coraz szerzej wkraczały do przemysłu, umożliwiając monitorowanie i automatyzację procesów, a w efekcie m.in. obniżenie kosztów działalności i rozwój firm. Przykłady już widzimy – Rolls-Royce z pomocą IIoT (ang. Industrial Internet of Things, czyli Przemysłowy Internet Rzeczy) nadzoruje pracę swoich silników odrzutowych i wykorzystuje te dane do optymalizowania torów lotu, poziomu spalania czy procesu konserwacji. Redukcja zużycia paliwa o 1% pozwoliła wygenerować przy tym roczne oszczędności rzędu 250 tys. dolarów na samolot[3]

Postępująca rewolucja cyfrowa

W 2019 roku wyraźnie odczujemy także dalsze upowszechnianie się cyfryzacji, która zmienia społeczeństwa i gospodarkę w skali porównywalnej do rewolucji sprzed 200 lat. Pracodawcy coraz częściej są oceniani z perspektywy mobilności i elastyczności, dlatego będą wdrażali koncepcję miejsc pracy przyszłości (ang. Workplace of the Future). Nie dotyczy to tylko aranżacji czy wyposażenia biura, ale też wykorzystywanych technologii. Kluczowe znaczenie ma tu odchodzenie od papieru w kierunku cyfrowych platform takich jak systemy ECM[4] czy pakiet Office 365, które umożliwiają pracę w dowolnym miejscu, czasie i na każdym urządzeniu. Aby utrzymać konkurencyjność i pozyskiwać wykwalifikowanych specjalistów, organizacje postawią na jakość i usługi typu all-in-one – zbierające wszystkie technologie, systemy i programy w jednym miejscu.

Subskrypcje zamiast inwestycji

Wśród trendów technologicznych wyraźnie zaznacza się również przechodzenie firm na rozwiązania chmurowe. Model subskrypcyjny, w którym ponosi się jedynie bieżące koszty działalności i eksploatacji, będzie wypierał model dużych inwestycji w infrastrukturę i konieczności ponoszenia kosztów licencji czy utrzymywania serwerów. To zjawisko szczególnie korzystne dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, które będą mogły korzystać z niedostępnych dotąd profesjonalnych procesów biznesowych, na bieżąco dopasowując je do swoich potrzeb.

[1] https://www.konicaminolta.fi/fileadmin/content/fi/infograafi/KonicaMinolta_Infographic_FACTS_FIGURES_ECM.pdf

[2] Według raportu badawczego Business Insider Global IoT Executive Survey, 2018

[3] Źródło: https://www.forbes.com/sites/louiscolumbus/2018/03/18/where-iot-can-deliver-the-most-value-in-2018/#e792ebf42fa6

[4] ang. Enterprise Content Management, czyli systemy umożliwiające inteligentną klasyfikację, archiwizację oraz przetwarzanie danych i dokumentów papierowych do formy cyfrowej.

Autor: Mateusz Macierzyński, menedżer ds. systemów ITS w firmie Konica Minolta

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

IT w 2018 – technologie, specjalizacje i zarobki. Trendy 2019. Raport No Fluff Jobs

Dodany 19 grudnia 2018 przez admin

Branża IT nie zwalnia tempa. Rośnie popyt na nowych pracowników i zarabiają oni coraz więcej. Dotyczy to zarówno początkujących programistów, jak i specjalistów biegle posługujących się najbardziej popularnymi językami oprogramowania. Najnowszy raport No Fluff Jobs pokazuje, najpopularniejsze technologie, specjalizacje oraz zarobki pracowników IT w 2018. A jakie trendy czekają branżę w 2019 roku? Wnioski są naprawdę optymistyczne.

 

Mijający rok na rynku pracy informatyków okazał się bardzo dobry zarówno na świecie, jak i w Polsce. Widoczne jest umacnianie się rynku pracownika i nic dziwnego skoro w branży IT brakuje ok. 50 tys. doświadczonych programistów.

Opublikowany właśnie raport największego portalu ogłoszeniowego dla branży IT, nie pozostawia tu złudzeń – programistom żyje się coraz lepiej. Ich zarobki w 2018 roku w porównaniu z ubiegłym rokiem zwiększyły się znacznie bardziej niż w innych branżach gospodarki. Dynamika wzrostu jest zależna od używanej technologii, doświadczenia i miejsca zamieszkania.

Opłacalne technologie i języki programowania

Jeśli chodzi o technologię i język programowania, najwyższe zarobki w 2018 roku odnotowali Scala Developerzy – tu średnia wysokość wynagrodzenia oscylowała wokół 13000 zł, co stanowiło wzrost o 4 proc. w porównaniu z 2017 rokiem. Na wysokie zarobki  powyżej 12500 zł mogli liczyć także specjaliści języka Java, Angular i Python. Ich pensje wzrosły od 6 do 10 proc. Jednak największe podwyżki, bo wynoszące prawie 12 proc. zanotowali PHP Developerzy – ich pensje wzrosły średnio z 8500 zł w 2017 r. do 9500 zł w roku kolejnym.

Dane te nie dziwią – Javascript to obecnie jedyny język wspierany przez wszystkie przeglądarki, używany przez biznes, a coraz częściej także w aplikacjach mobilnych i zastosowaniach backendowych.

Java i Javascript to najpopularniejsze technologie na rynku polskim i światowym. Na tę utrzymującą się już od kilku lat tendencję wpływa wiele różnorodnych czynników – komentuje Tomasz Bujok – CEO No Fluff Jobs. Javascript to aktualnie jedyny język wspierany przez wszystkie przeglądarki, a coraz częściej używa się go także w aplikacjach mobilnych, oraz w zastosowaniach backendowych. Java natomiast to nie tylko dojrzały język dostępny na rynku od ponad dwudziestu lat, ale przede wszystkim stabilna maszyna wirtualna JVM będącą najczęściej wykorzystywaną platformą aplikacyjną w zastosowaniach biznesowych.

W jakich miastach opłaca się szukać pracy?

Tu zaskoczenia nie ma – znów na podium uplasowały się największe miasta: Warszawa (średnia pensja pracowników IT w 2018 r. wyniosła 13000 zł)  i  Kraków (12000 zł). Co ciekawe, po raz pierwszy Trójmiasto pod względem wysokości pensji (12000 zł) wyprzedziło Wrocław (11500 zł). Wzrost wynagrodzeń – powyżej 9 proc. – nastąpił właśnie tam oraz w stolicy. Jedynie na Śląsku obserwowana jest tendencja spadkowa – zarobki spadły aż o 4 proc.

Najbardziej poszukiwani programiści

Najczęściej poszukiwani, podobnie jak w roku ubiegłym, byli programiści znający języki JavaScript (27w proc. wszystkich ogłoszeń), Java (24 proc.) i Angular (10 proc.). Popularność tych technologii w liczbie ogłoszeń o pracę w 2018 roku zwiększyła się w porównaniu z 2017 rokiem odpowiednio o 51,2 proc.,  44 proc. i 52,7 proc. Na uwagę zasługuje jednak wzrost znaczenia platformy .NET – 11 proc. ogłoszeń  skierowanych było do jej znawców, a występowała ona w nich aż 80 proc. częściej niż rok temu. Znacznie przybyło także ofert dla specjalistów języka Python (64 proc.) i  Scala (65 proc.). Choć technologie iOS i Android występowały w odpowiednio 2 proc. ogłoszeń, to i tu wzrosty sięgnęły 72 i 55 proc., co pokazuje, że rośnie zapotrzebowanie na specjalistów najpopularniejszych systemów operacyjnych.

Wraz z dynamicznym rozwojem innowacyjnych technologii, na rynku pracy IT wciąż wzrasta zapotrzebowanie na nowych pracowników.  Z roku na rok generują się nowe miejsca pracy w obszarze IT, obejmujące nie tylko stanowiska programistyczne, ale także związane z zarządzaniem zespołem, testowaniem czy też analityką  danych. I właśnie dane zebrane przez No Fluff Jobs pokazują także w jakich obszarach firmy zatrudniają najwięcej pracowników. Na prowadzeniu w Polsce w 2018 roku, podobnie jak na świecie, są programiści: Backend – 32 proc. ofert, Fullstack – 19 proc. oraz Fronted – prawie 16 proc. ofert.

Trendy w  2018 roku

Im bardziej rośnie zapotrzebowanie na programistów, tym więcej lepszych ofert i lepiej płatnych otrzymują początkujący pracownicy IT. Nie dość, że o 22 proc. przybyło młodych osób aplikujących na tzw. stanowiska juniorskie, tym bardziej umacnia się trend obserwowany od ubiegłego roku. Wszelkiego rodzaju bootcampy, kursy online  i darmowe e-booki, których przybywa, powodują, że pracodawcy wierzą w ich rosnące umiejętności i oferują im coraz wyższe wynagrodzenia. W 2018 roku w porównaniu z rokiem poprzednim zarobki początkujących programistów wzrosły aż o 9 proc. Ich pensje były średnio 37,5 proc. niższe niż seniorów, co jednak nie powinno martwić w obliczu tendencji malejącej, jeśli chodzi o czas, jaki należy przepracować, aby otrzymać awans w tej branży.

Wyzwania na  2019 rok

– Pozyskanie talentów jest jednym z największych wyzwań przed jakimi stoją obecnie pracodawcy, w tym także pracodawcy IT. W sytuacji ogromnego deficytu pracowników oraz wzrastającej konkurencyjności rynku, nie lada wyzwaniem staje się zarówno zatrudnienie nowych osób, jak też utrzymanie motywacji i atrakcyjności miejsca pracy wśród aktualnej kadry. Firmy stoją więc przed koniecznością ciągłego poszukiwania niestandardowych rozwiązań rekrutacyjnych. Jednym z kierunków działań jest praca nad zwiększaniem rozpoznawalności marki u coraz to młodszych kandydatów. – komentuje wyniki raportu Martyna Wójcik trener Sages i Kodołamacz, Specjalista HR z wieloletnim doświadczeniem w rekrutacjach IT.

 

Ekspertka wskazuje, że niewątpliwie także 2019 rok będzie czasem poszukiwań metod dotarcia do najmłodszych pracowników. Zachęcenie ich do łączenia studiów z pracą, będzie wymagało od firm nie tylko dostosowania do preferowanej przez nich formy kontaktu za pomocą social mediów czy poprzez SMS, ale przede wszystkim stworzenia dopasowanej do ich potrzeb i możliwości oferty programów praktyk, staży oraz programów mentoringowych.

W przyszłym roku, zdaniem Martyny Wójcik, pracodawcy z pewnością mierzyć się będą także z relokacją pracowników. Najpopularniejszym na tą chwilę kierunkiem, jest relokacja pracowników z Ukrainy, zwłaszcza w branży produkcji i usług, ale także IT. Tu firmy coraz częściej jednak podejmują próby relokacji osób z bardziej odległych miejsc na świecie,  spoza Unii Europejskiej.

*Uwzględnione w raporcie oferowane wysokości wynagrodzeń to stawki miesięczne brutto na umowie o pracę oraz netto na umowie B2B.

Źródło: No Fluff Jobs

Komentarzy (0)

altimi logo

Tags: , ,

Sztuczna inteligencja, cyfrowe bliźniaki, automatyzacja procesów biznesowych – co przyniesie branża IT w 2018

Dodany 25 grudnia 2017 przez admin

Koniec roku to doskonały czas dla podsumowań. Jednak zamiast skupiać się na tym, co minione, warto pomyśleć o przyszłości. Dotyczy to w szczególności branży IT, która charakteryzuje się wysoką dynamiką zmian, a jej osiągniecia mają dalekosiężny wpływ, w tym na globalny biznes czy światową gospodarkę. Oto 5 trendów technologicznych, co do których eksperci są przekonani, że w 2018 roku przyniosą ogromne zmiany na wielu rynkach.

Technologie przyszłości

Disruptive Innovations – tym określeniem opisuje się najwyższą formę innowacyjności, o wpływie tak wielkim, że niejednokrotnie może powodować niszczenie całych sektorów biznesu, przy jednoczesnym tworzeniu nowych. Termin ten używany jest przez ekspertów także w kontekście nowych technologii, które w najbliższych latach mogą przynieść duże zmiany dla wielu branż.

Jeszcze do niedawna takie pojęcie jak Internet of Things uznawane było za iluzję rodem z powieści Lema. Jednak ostatnie lata pokazały, że to nowa rzeczywistość, także dla świata biznesu. Dlatego warto śledzić wszelkie prognozy dotyczące trendów i wpływu osiągnięć technologicznych na dany rynek. Może bowiem okazać się, że firmy, które w odpowiednim momencie nie zdecydują się na implementację tzw. technologii przyszłości, mogą za chwilę zostać w tyle. Dotyczy to w szczególności tych branż, w których innowacja ma ogromne znaczenie – mówi Magdalena Art, ekspert w firmie Altimi, która za instytutem badawczym Gartnera wskazuje na 5 najważniejszych trendów technologicznych nadchodzących miesięcy.

„I” jak INTELIGENCJA

To kluczowe słowo opisujące najważniejsze kierunki, w których zmierza technologia i nowoczesne oprogramowanie. Mamy tu i sztuczną inteligencję, i aplikacje inteligentne, jak również inteligentne urządzenia. Pierwsza z nich budzi najwięcej obaw, a nawet kontrowersji. Ale spokojnie – nie chodzi tu o humanoidalne roboty z obywatelstwem danego kraju. Raczej o fundamenty systemów, które użytkownikom pomogą pojąć decyzję, a organizacjom usprawnić takie obszary, jak obsługa klienta, zarządzanie kampanią reklamową, a nawet łańcuchem dostaw – podkreśla ekspert firmy Altimi.

Przyszłość technologii to także inteligentne aplikacje, które już teraz są w stanie zautomatyzować procesy wykonywane na co dzień przez pracowników. Dotyczy to takich procesów jak działania new business, rekrutacja czy analityka finansów i optymalizacja kosztów. Według instytutu Gartnera, do roku 2020 85% interakcji zachodzących pomiędzy konsumentami a obsługą klienta będzie bazowało na sztucznej inteligencji. Rosnącą rolę odegra także sama analityka, na co wskazuje Forrester – amerykańska firma specjalizująca się w analizach rynkowych. Zdaniem ekspertów do 2020 r. analitykę danych wykorzystywać będzie już 90% globalnych instytucji – dodaje Magdalena Art.

W najbliższych miesiącach możemy spodziewać się także rosnącej roli urządzeń elektronicznych, które dzięki sztucznej inteligencji będą działać w sposób dużo bardziej zaawansowany. Chodzi tu o urządzenia wykorzystujące technologię IoT, zdolne do komunikacji między sobą, a także do samodoskonalenia.

Wirtualny model rzeczywistości

Podstaw tego trendu należy doszukiwać się w latach 70-tych, kiedy to pracownicy centrum kontroli misji Apollo 13, dzięki symulacjom zarządzania systemami statku kosmicznego, mogli przekazywać astronautom przetestowane na „cyfrowym bliźniaku” instrukcje postępowania.

Obecnie technologia ta może wspomagać procesy projektowania i rozwoju w różnych branżach. Dotyczy to w szczególności tych obszarów, gdzie konieczne jest przedstawienie w pełni określonego projektu, a następnie upewnienie się, że produkt będzie działał w zamierzony sposób. Prosty model statyczny nie jest w stanie zgromadzić wystarczającej liczby informacji do przeprowadzenia tego rodzaju analizy. W obszarze biznesu cyfrowe bliźniaki stały się już rzeczywistością.

Platformy komunikacyjne

Rosnące zainteresowanie platformami do zarządzania komunikacją pozwala przewidzieć, że w najbliższych latach interfejsy umożliwiające interakcję użytkownika i oprogramowania staną się dla firm nadrzędnym celem projektowym aplikacji. Inteligentne platformy z możliwością analizy głosu i samodzielnego uczenia – to zdaniem Gartnera przyszłość komunikacji.

Bez względu na to, co przyniesie przyszłość, znajomość nowych technologii oraz nadchodzących trendów w branży IT to potencjał, a także „być albo nie być” dla wielu firm, bez względu na obszar i zasięg działalności.

Magdalena Art, Altimi Software House

Komentarzy (0)

f5 networks logo

Tags: , , ,

Raport F5 “Przyszłość aplikacji” zapowiada radykalną zmianę w społeczeństwie

Dodany 03 czerwca 2017 przez admin

Jakie trendy w projektowaniu aplikacji mobilnych będą miały największy wpływ na społeczeństwo? Firma F5 Networks opublikowała raport na temat przyszłości aplikacji i ich oddziaływania na nas.

Opracowanie bazuje na badaniu przeprowadzonym przez ośrodek The Foresight Factory.  W raporcie wykorzystano własne informacje na temat trendów technologicznych i socjologicznych, a następnie połączono je z badaniami 25 rynków państw Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA). Przeprowadzono także wywiady z najlepszymi ekspertami i uznanymi przedsiębiorcami, specjalizującymi się w automatyzacji, biometryce, sektorze IT oraz branży technologicznej.

Autorzy “The Future of Apps” szczególną uwagę zwrócili na rozwój sztucznej inteligencji i samouczenia się maszyn, a także potrzebę stworzenia nowych modeli konwersacyjnych (ang. collaborative models), które pomogą w sprostaniu rosnącej potrzebie przejrzystości. Raport pokazuje również, jak tworzone są interfejsy nowych aplikacji (w tym te wykorzystujące rozszerzoną i wirtualną rzeczywistość), a także prezentuje potencjalnie silny wpływ technologii takich jak blockchain (przesyłanie paczek informacji w specjalnych blokach) czy edge computing (model funkcjonowania chmury, w którym operacje wykonywane są na jej „krawędzi”, czyli możliwie blisko źródła danych).

„Zaciera się granica między światem fizycznym i cyfrowym. Biometryka i sztuczna inteligencja dadzą ludziom większą kontrolę nad ich danymi” – powiedział Josh McBain, szef działu doradztwa w Foresight Factory. „Jednocześnie ta zmiana niesie pewne ryzyko, w tym zagrożenie samoreplikującą się sztuczną inteligencją, nieuprawnionym przejmowaniem samochodów autonomicznych czy wykorzystywaniem do przestępstw urządzeń podłączonych do internetu rzeczy (IoT). Musimy przygotować się na sytuację, w której przestępcy będą w stanie przejąć kontrolę nad człowiekiem albo włamać się do mózgu” – dodał.

Jak powiedziała Lizzie Cohen-Laloum, wicedyrektor F5 ds. sprzedaży w państwach EMEA, „Oczekiwania zmieniają się z prędkością światła, a obawy dotyczące bezpieczeństwa rosną”.

The Future of Apps pokazuje, w jaki sposób punkt ciężkości przesuwa się coraz dalej od biznesu, tworząc ogromne możliwości dla tych, którzy są w stanie błyskawicznie tworzyć aplikacje przystosowane do szybkiej adaptacji i zapewniające bezpieczeństwo” – stwierdziła.

Najważniejsze zagadnienia poruszane w raporcie:

Sumienna współpraca

(Wzrost znaczenia internetu rzeczy i ewolucja połączonych aplikacji)

Jak wynika z badania Foresight Factory, organizacje muszą szybko przyjmować i wprowadzać schematy proaktywnej współpracy i przejrzystości działań. Jest to niezbędne w kontekście prawa dotyczącego nowego rodzaju danych. Regulacje cały czas próbują nadążyć za zmieniającą się gospodarką cyfrową.

Raport wskazuje, że bezpieczne i nastawione na użytkownika działania związane z danymi mogą stać się wskaźnikiem określającym siłę instytucji lub jej wpływ na otoczenie.

Firma Allianz przewiduje, że w skali globalnej składki na ubezpieczenia „cyfrowe” do 20251 roku wzrosną z obecnych 2,5 mld dol. do 20 mld dol. Jednocześnie kwestie bezpieczeństwa będą wiązały się z chęcią optymalizacji osobistych korzyści. Foresight Factory zauważa, że czterech na dziesięciu Europejczyków udostępniłoby swoje dane w zamian za spersonalizowaną ofertę lub rabaty.

Wzrost znaczenia sztucznej inteligencji, samouczenia się maszyn i robotyki wymusi tworzenie nowych regulacji. Przykładowo w styczniu tego roku Komisja Europejska zaapelowała o stworzenie nowych zasad dotyczących robotyki i wyznaczenie standardów etycznych oraz ram odpowiedzialności, związanych z funkcjonowaniem samochodów autonomicznych.

Nadchodzą także zmiany na rynku pracy. Z raportu Foresight Factory wynika, że w skali globalnej 41 proc. osób w wieku od 16 do 25 lat uważa, że w ciągu najbliższej dekady ich obecne obowiązki może przejąć sztuczna inteligencja lub roboty.

Optymalny umysł

(Rewolucja, która dzięki sztucznej inteligencji, biometryce i uczeniu maszynowym pozwoli na podejmowanie optymalnych decyzji)

Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe będą miały kluczowy wpływ na kierunek rozwoju przyszłych aplikacji.

Rozwój w obszarze sztucznej inteligencji i samouczenia się maszyn będzie prawdopodobnie obejmował tworzenie bardziej spersonalizowanych usług, np. w kwestiach zdrowia. Według badania Foresight Factory około połowy (49 proc.) ankietowanych konsumentów oczekuje usług, które pomogą im zrozumieć przyszłe skutki ich zwyczajów żywieniowych. W przypadku generacji Y ten odsetek rośnie do 57 proc.

Inna ważna kwestia to analizowanie finansów. Prawie sześciu na dziesięciu (58 proc.) przedstawicieli generacji Y wyraża zainteresowanie usługami oferującymi przewidywanie przyszłej sytuacji finansowej i opierając te prognozy na obecnych działaniach użytkowników.

Ośrodek Foresight Factory zwrócił uwagę na przyszłe znaczenie wspólnej sztucznej inteligencji (collaborative AI), dzięki której wirtualni asystenci i powiązane z nimi aplikacje będa mogły komunikować się ze sobą i odpowiednio reagować.

Osobista świadomość

(Rosnąca popularność rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości oraz przyszłość świata inteligentnych technologii i indywidualnej świadomości)

Firma analityczna IDC przewiduje, że rynek sztucznej i wirtualnej rzeczywistości w tym roku osiągnie wartość 2,5 mld dol., czyli o 131 proc. więcej niż w zeszłym roku. Prognozy mówią, że do 2020 roku rynek ten będzie warty 25,7 mld dol2.

Miejsce, w którym przebywamy, stanie się nieistotne dla wielu aspektów komunikacji, uczenia się i doświadczania, powstanie także pojęcie “osobistej rzeczywistości”. Równocześnie pojawią się nowe zagrożenia, związane ze zbyt intensywnym zanużeniem się ludzi w wirtualny byt.

„W przyszłości nowa aplikacja może nie różnić się od dodania nowego organu lub zmysłu” – powiedział Neil Harbisson z Cyborg Foundation i jednocześnie pierwszy człowiek z anteną wszczepioną w czaszkę.

„Gdy połączysz się z technologią możesz poszerzyć swoją percepcję i zmysły, zyskując znacznie głębsze doświadczenie życia i rzeczywistości. To może zmienić nie tylko nasze codzienne życie, lecz także sposób patrzenia na przyszłość”.

Nowe sieci

(Decentralizacja wywołana przez technologie blockchain i edge computing)

Foresight Factory przewiduje znacznie większą decentralizację, spowodowaną przez rosnącą popularność technologii blockchain i edge computing.

Ośrodek Research and Market przewiduje, że do 2020 roku technologia blockchain będzie stosowana przez 65 proc. przedsiębiorstw. Globalny rynek tej technologii wzrośnie z 210,2 mln dol. w 2016 roku do 23,5 mld dol. w 2021 roku3.

Idea zdecentralizowanych aplikacji współgra z rosnącym apetytem na rozwiązania typu peer-to-peer (p2p, klient do klienta), pobudzanym przez brak zaufania do instytucji i chęć do dążenia do lepszej jakości usług. W Europie i Afryce Południowej co trzeci konsument (32 proc.) używał lub jest zainteresowany użyciem usług wynajmu opartych na p2p. W przypadku generacji Y jest to 37 proc.

1https://www.ft.com/content/a767e518-c91e-11e6-8f29-9445cac8966f

2Worldwide Semi-annual Augmented and Virtual Reality Spending Guide, February 2017

3http://www.marketsandmarkets.com/Market-Reports/blockchain-technology-market-90100890.html?gclid=CjsKDwjw0cXIBRCxjqnE3K3sHhIkAL1LezQfaaveU4nKlEKufSzf9r2xDFNdMTeTNQvlqYSqnWNWGgKAr_D_BwE

Źródło: F5 Networks

Komentarzy (0)

ser logo

Tags: , , ,

Trendy w obszarze ECM w 2017 r.

Dodany 03 stycznia 2017 przez admin

Informacja jest kluczowym zasobem każdej nowoczesnej korporacji, a jej znaczenie zwiększa się z dnia na dzień. Jest oczywiste, że sukces firmy zależy od tego, w jaki sposób traktuje swoje korporacyjne dane. Dlatego też zwiększa się rola takich rozwiązań do zarządzania informacjami, które są w stanie dostosować się do zewnętrznych wyzwań oraz aktualnego kontekstu biznesowego. Poniżej przedstawiam siedem trendów w obszarze ECM, które będą skupiały uwagę rynku w 2017 roku.

  1. Jedna platforma dla optymalnej wydajności

Równie ważne jest zintegrowanie procesów biznesowych z istniejącymi zasobami oraz upewnienie się, że oba te aspekty są oparte na tych samych meta danych. Dlatego też jednym z najgorętszych trendów w obszarze ECM i BPM jest opracowanie jednej platformy, która pozwala na współpracę pomiędzy zasobami informacyjnymi i procesami biznesowymi – z korzyścią dla przedsiębiorstwa.

  1. Klient przede wszystkim

Docenienie wagi klienta oraz szybka i bezproblemowa obsługa są kluczowym aspektem każdego biznesu. Dlatego też tak istotna jest pełna integracja pomiędzy systemem ECM a innymi kluczowymi systemami (np. CRM czy ERP). W ten sposób wszelkie ważne dane dotyczące klientów będą się znajdować pod ręką, co będzie można przekuć w przewagę konkurencyjną.

  1. Wymogi bezpieczeństwa

W momencie, gdy od informacji zależy powodzenie (i rozwój) biznesu ich ochrona staje się rzeczą oczywistą. Dlatego tak ważne jest posiadanie systemu ECM z odpowiednio skonfigurowanym dostępem opartym na przypisanych rolach w przedsiębiorstwie, który jest jednocześnie elastyczny i można go konfigurować w zależności od potrzeb korporacyjnych czy wymogów prawnych. System ten powinien mieć również opcję zdalnego (ale i jednocześnie bezpiecznego) dostępu.

  1. Wiele urządzeń – ten sam poziom zadowolenia użytkowników

Znaczenie mobilności wciąż rośnie. Eksperci przewidują, że ponad 70% pracowników w przeciągu najbliższych sześciu lat w całości przeniesie swoją pracę na urządzenia mobilne. ECM nie jest wyjątkiem. Ważne więc, by pracownicy mogli korzystać z tej samej wydajności, tych samych funkcjonalności oraz elastyczności na wszystkich platformach. Niezależnie czy pracują w biurze, w domu czy korzystają z urządzeń mobilnych w podróży.

  1. Gotowi na chmurę

Chmura jest wszędzie. I staje się istotniejsza z każdą chwilą. Nowoczesne systemy muszą jednocześnie wspierać usługi dostępne w chmurze, te umieszczone na serwerach, jak również rozwiązania hybrydowe (czyli te, w których łączymy rozwiązania on-premises z usługami typu SaaS).

  1. Przykład idzie z sektora B2C – szczególnie w zakresie doświadczeń użytkownika końcowego

Nowoczesne rozwiązania ECM powinny być tak łatwe w użyciu jak Google czy Facebook. Dzięki natychmiastowej możliwości wyszukiwania, intuicyjnemu interfejsowi oraz adaptacyjnemu, kontekstowemu przeszukiwaniu tekstów wszyscy użytkownicy mogą sprawnie pracować w systemie ECM.

  1. Elastyczność i skalowalność

W dzisiejszym świecie nowoczesne systemy ECM muszą być elastyczne i skalowalne, gdyż firmy oraz środowiska biznesowe nieustannie się zmieniają. Dzięki rozwiązaniom, które mają wbudowany element agile staje się to niezwykle proste. Bez tej funkcjonalności, system ECM jest skazany na porażkę.

Autor: Marcin Somla, Dyrektor S.E.R. Solutions Polska

Komentarzy (0)

aruba cloud logo m

Tags: , , , , , ,

Trendy chmurowe w 2017 roku według prognoz Aruba Cloud

Dodany 15 grudnia 2016 przez admin

Zarówno w sektorze IT, jak i całym nowoczesnym biznesie, jednym z najgorętszych trendów jest coraz bardziej powszechne wykorzystywanie chmury obliczeniowej. Wszystko wskazuje na to, że tendencja określana przez Gartnera jako Cloud Shift, w 2017 roku będzie tylko przybierać na sile. Na jakie elementy tego trendu szczególnie warto zwrócić uwagę? O tym w swoich prognozach mówi Marcin Zmaczyński, Country Manager Aruba Cloud w Europie Środkowo-Wschodniej.

  • Uwzględnienie chmury w planie odzyskiwania awaryjnego stanie się koniecznością. W ostatnim roku media wielokrotnie informowały o poważnych awariach, które skutkowały dotkliwymi dla firm oraz ich klientów przestojami w dostępie do cyfrowych usług i danych. Niedostępności swoich witryn czy aplikacji online nie ustrzegli się nawet najwięksi gracze, jak Apple, Amazon, Barclays czy Salesforce. Przedsiębiorstwa coraz lepiej rozumieją, że zapewnienie stałej dostępności informatycznej, a w konsekwencji ciągłości biznesowej, to dla nich absolutny priorytet. Dlatego organizacje będą wzmacniać swoje strategie skutecznego radzenia sobie z incydentami IT, sięgając po rozwiązana chmurowe. Wśród nich najpopularniejszy jest cloud backup i DRaaS. Moja opinia nie jest odosobniona. Nowe badanie Transparency Market Research sugeruje, że w latach 2016-2024 skumulowany roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) globalnego rynku DRaaS wyniesie aż 35,7 procenta.
  • Analityka oparta o chmurę obliczeniową zacznie zyskiwać na znaczeniu. Z roku na rok obserwujemy drastyczny przyrost ilości danych w komunikacji P2P (people to people), P2M (people to machine) oraz M2M (machine to machine). Spodziewam się, że w nadchodzącym roku biznes zacznie śmielej eksplorować potencjał usług klasy Smart Data w chmurze. Systemy te łączą w sobie składowanie danych z narzędziami Big Data, służącymi do ich analizy w czasie rzeczywistym. Dzięki nim przedsiębiorcy będą mogli generować raporty, które w sposób jasny i zrozumiały wskażą im najważniejsze trendy i prognozy, oparte na bieżących zmiennych. Na podstawie takich analiz, firma będzie mogła uzyskać cenne wskazówki, by na bieżąco modyfikować swoją strategię w dynamicznym środowisku biznesowym. Będziemy obserwować, jak chmura stopniowo wykracza poza składowanie danych, dostarczając nowe, gotowe rozwiązania, które wzmacniają analityczno-prognostyczne zasoby przedsiębiorstw.
  • Infrastruktura chmurowa powoli zacznie wypierać stosowanie serwerów dedykowanych. Chociaż w Polsce, w przeciwieństwie np. do Ukrainy, wciąż wiele firm nie wyobraża sobie działalności bez serwera dedykowanego, globalne trendy wskazują, że także u nas organizacje coraz chętniej będą migrowały w kierunku modelu Infrastructure as a Service. Nie jest tajemnicą, że w chmurze publicznej uwagę mocno przykuwają różnorodne aplikacje w modelu SaaS. Pomimo tego jestem przekonany, że w nadchodzącym roku przedstawiciele biznesu będą z coraz większym zainteresowaniem przyglądać się infrastrukturze chmurowej. Wpływa na to między innymi relatywnie niski koszt wynajmowania mocy obliczeniowej. To przyciąga przedsiębiorców z sektora e-handlu i usług online, którzy doceniają elastyczność, skalowalność i wysoką dostępność usług w chmurze.
  • Zmiany w obszarze prawnym będą wspierać popularyzację cloud computingu. Przenoszenie się firm do chmury nie będzie stymulowane jedynie korzyściami stricte technologicznymi, które moim zdaniem trudno kwestionować. Przedsiębiorcy dotychczas sceptycznie nastawieni do modelu cloud będą stopniowo zauważać, że nowe inicjatywy prawne sprzyjają migracji w tym kierunku. Warto wspomnieć choćby kodeks postępowania w dziedzinie ochrony danych, uzgodniony przez nowoutworzoną koalicję dostawców usług infrastruktury chmurowej w Europie (CISPE). Nie możemy przeoczyć, że ciągle trwają prace nad unijnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (GDPR), które wejdzie w życie dopiero w 2018 roku. Choć GDPR nie jest jeszcze obowiązującym prawem, już dziś perspektywa jego przyszłej implementacji wpływa na podmioty tworzące krajobraz cyfrowej transformacji w Polsce i całej Europie. Zarówno oddolne jak i unijne regulacje będą sprzyjać popularyzacji usług cyfrowych związanych z przechowywaniem i przetwarzaniem danych.

Źródło: Aruba Cloud

Komentarzy (0)

veeam logo

Tags: ,

Pięć trendów w sektorze IT w nadchodzącej dekadzie według prognoz eksperta Veeam Software

Dodany 19 października 2016 przez admin

Firma Veeam® Software, której rozwiązania dbają o dostępność IT oraz ciągłość działania już w przeszło 205 tysiącach przedsiębiorstw i instytucji na całym świecie, obchodzi dziesiątą rocznicę powstania. Z okazji jubileuszu, Doug Hazelman – wiceprezes i naczelny ewangelista Veeam – przedstawia subiektywną listę pięciu trendów, które będą napędzać rynek IT w nadchodzącej dekadzie.

Pierwsze dziesięć lat rozwoju Veeam było dla nas niezwykle udanym okresem. Ale co z kolejną dekadą? Jakie tendencje rynkowe będziemy musieli uwzględnić, by z powodzeniem prowadzić działania w erze cyfrowej transformacji biznesu? Długo o tym myślałem i choć przewidywania rzadko sprawdzają się w stu procentach, oto co moim zdaniem czeka nas w ciągu następnych dziesięciu lat…

  1. Chmura. Owszem, słowo „chmura” jest dość ogólnikowe, ale namnożyło się nam różnych chmur, a dane muszą być dostępne bez względu na to, gdzie się znajdują. Rozwiązanie Veeam Backup dla Microsoft Office 365 (które ma się ukazać jeszcze w tym roku), to nasza pierwsza wyprawa na terytorium „oprogramowania jako usługi” (Software as a Service, SaaS). Uważam, że rosnąca popularność SaaS przełoży się na szerszą ofertę takich usług. Jeśli chodzi o chmurę publiczną, Veeam zawsze prowadził działalność w oparciu o kanał partnerski, podobnie jak ma to miejsce w przypadku partnerów uczestniczących w programie Veeam Cloud and Service Provider (VCSP). Będziemy pracować nad tym, żeby ułatwić firmom wykorzystanie chmury publicznej, jednocześnie kontynuując współpracę z partnerami VCSP.
  1. Usługi. Dobiegają końca dni resellerów zajmujących się wyłącznie sprzedażą produktów. Ci, którzy nie przejdą na model usługowy, zaczną tracić klientów. Już teraz wypuściliśmy kilka produktów, które pomagają naszym VAR-om w świadczeniu usług, a w nadchodzących latach pojawi się ich znacznie więcej.
  1. Sprzedaż subskrypcji. Choć w najbliższym czasie nie zamierzamy rezygnować z bezterminowych, płatnych od liczby gniazd licencji na Veeam Availability Suite, to jednocześnie nowe produkty będą dostępne w ramach subskrypcji – z reguły w cenie zależnej od liczby maszyn wirtualnych lub usług. Jest to model wykorzystywany dziś przez większość producentów oprogramowania a który przynosi korzyści zarówno klientom, partnerom, jak i nam. Oczywiście, zmiana ta nie nastąpi z dnia na dzień, ponieważ trzeba dopracować kilka szczegółów, w tym odpowiednie zachęty dla partnerów. Wątpię jednak, że za dziesięć lat Veeam będzie sprzedawał jakiekolwiek bezterminowe licencje.
  1. Wiele chmur. Podobnie jak w przypadku firm, które utrzymują dziś wiele centrów danych na wypadek katastrofy, kiedy dane zostaną przeniesione do chmury, jedna chmura przestanie wystarczać. Naprawdę hybrydowa chmura to połączenie systemów lokalnych oraz rozwiązań Infrastructure as a Service (IaaS), Platform as a Service (PaaS) i Software as a Service (SaaS). Pojawią się nowe technologie, które ułatwią przechowywanie tych samych danych w wielu chmurach w celu zminimalizowania ryzyka, szczególnie wysokiego w przypadku gromadzenia ich w jednej lokalizacji.
  1. Nowe sposoby dostępu do danych. Podobnie jak w przypadku rynku smartfonów i tabletów, który dziesięć lat temu był jeszcze w powijakach, w ciągu następnych 10 lat zajdą wielkie zmiany w sposobach dostępu do danych. Rozwój sztucznej inteligencji, rozpoznawania mowy, asystentów cyfrowych, a nawet wirtualnej rzeczywistości sprawi, że zaczniemy korzystać z danych zupełnie inaczej. Internet rzeczy dopiero zaczyna się rozpędzać i jestem bardzo ciekaw, dokąd nas zaprowadzi.

Doug Hazelman – wiceprezes ds. strategii produktowej i naczelny ewangelista, Veeam Software

Komentarzy (0)

it.integro logo

Tags: , , ,

Kierunek dla systemów ERP na najbliższe lata

Dodany 30 maja 2016 przez admin

Decyzja o wyborze systemu ERP może być jedną z tych, które w znaczący sposób wpłyną na zmianę sposobu funkcjonowania firmy. Dzięki możliwości zintegrowania księgowości, finansów, sprzedaży, produkcji, zasobów ludzkich i innych obszarów działalności, wdrożenie systemu ERP może przyczynić się do zwiększenia wydajności pracy oraz dalszego rozwoju przedsiębiorstwa.

W ciągu ostatnich 20 lat, oprogramowanie tego typu stało się niezwykle zaawansowane i wszechstronne. Na temat kierunku rozwoju współczesnego rynku ERP rozmawiamy z Przemysławem Kniatem, Menadżerem Sprzedaży, IT.integro.

Kiedy firmy uznają, że nadeszła najwyższa pora na inwestycję w system ERP?

Z moich doświadczeń wynika, że klienci dostrzegają potrzebę zmian w momencie, gdy ich system przestaje wystarczać. Gdy kadra menadżerska zauważa, że traci kontrolę nad firmą, nad zarządzaniem zapasami, a także nad finansami. Rozwiązania, z których korzystają, nie dają możliwości analiz w czasie rzeczywistym, dlatego ich działania często oparte są na przeczuciu, a nie na wiarygodnych danych. Najczęściej dotyka to firmy o dużym potencjale wzrostu, w momencie gdy zarząd widzi coraz więcej przeszkód dla wzrostu firmy. Okazuje się, że niezbędny jest system, który zapewni lepszą przejrzystość procesów oraz większą dokładność i integrację danych.

Coraz więcej firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw decyduje się na wdrożenie oprogramowania ERP. Dlaczego?

Jeszcze kilkanaście lat temu przeciętny, polski przedsiębiorca nie mógł sobie pozwolić na zakup oprogramowania klasy ERP. Systemy były drogie, a wdrożenie nie zawsze było gwarancją sukcesu. Obecnie sytuacja wygląda inaczej. Dla przykładu powstają systemy, których wdrożenie wiąże się z relatywnie niskim kosztem i ryzykiem. NAV365 jest doskonałym przykładem oprogramowania ERP, który obala barierę wejścia dla mniejszych przedsiębiorców oraz startupów. Jest to rozwiązanie dostępne w abonamencie, na prostych, przejrzystych zasadach oraz możliwe do wdrożenia w niewiele ponad miesiąc. Dodatkowo, NAV365 może być zintegrowany z chmurą Microsoft Azure oraz Office 365.

A propos chmury. Model chmurowy to jeden z największych trendów. Co menadżerowie powinni wiedzieć na jego temat?

Rzeczywiście model chmurowy staje się coraz popularniejszy, ale póki co to trend, który rozwija się głównie w krajach Europy Zachodniej oraz w USA. W Polsce nadal najpopularniejsze są systemy oparte na tradycyjnej infrastrukturze, czyli na lokalnych serwerach. I o takie rozwiązania mamy najwięcej zapytań. W ofercie posiadamy system Microsoft Dynamics NAV dostępny zarówno w chmurze, jak i w modelu on premise.

Jakie firmy najczęściej pytają o infrastrukturę chmurową?

Najczęściej są to firmy z sektora MŚP, które szukają tańszej, ale równie wydajnej alternatywy dla serwerów lokalnych. Nie chcą inwestować pieniędzy w zakup serwerów, skoro mogą wykorzystywać zasoby ulokowane na platformie chmurowej. Są to także firmy o dużym potencjale, poszukujące rozwiązań, które będą rosły wraz z nimi. Takie możliwości daje im chmura.

Jakie przykłady firm może Pan podać?

Ciekawym przykładem jest firma FBSerwis S.A., która korzysta z systemu Microsoft Dynamics NAV na platformie Microsoft Azure. Spółka świadczy usługi w zakresie kompleksowej obsługi nieruchomości oraz infrastruktury. Dostrzegalny jest jej bardzo szybki rozwój. Początkowo wystarczyło jej nieskomplikowane oprogramowanie, jednak z czasem potrzeby wzrosły. System ERP w chmurze jest w pełni skalowalny, więc dopasowuje się do jej wymagań. Niedawno realizowaliśmy wdrożenie w RD bud – firmie budowlanej, która szukała systemu ERP, ale nie chciała inwestować w serwery. Platforma chmurowa zapewnia jej doskonałą elastyczność bez potrzeby zakupu własnego sprzętu bądź utrzymywania własnych specjalistów IT.

Czy dane w chmurze są bezpieczne?
Wiele osób waha się przed podjęciem decyzji o migracji do chmury z obawy przed utratą kontroli nad bezpieczeństwem, a także utratą samych danych. W rzeczywistości, dostawcy usług chmurowych przykładają jeszcze większą wagę do kwestii bezpieczeństwa niż pracownicy typowego dział IT.

 

Coraz częściej się słyszy o strategii One Microsoft. Czym ona właściwie jest?

Strategia One Microsoft wpisuje się we współczesne trendy. Jej założeniem jest stworzenie ścisłej integracji między rozwiązaniami dla biznesu, tak aby przedsiębiorca mógł działać jeszcze efektywniej i by mógł odnosić coraz większe korzyści. Takim przykładem jest wspomniany wcześniej NAV365, mogący integrować system ERP z chmurą obliczeniową oraz Office 365. Ale trend ten widoczny jest także w najnowszej wersji Microsoft Dynamics NAV 2016.

 

W czym uwidacznia się strategia One Microsoft w NAV 2016?

Po pierwsze, Microsoft Dynamics NAV stał się czymś więcej niż systemem ERP. Dzięki integracji z innymi rozwiązaniami od Microsoft, pozwala na dużo więcej niż typowe oprogramowanie do zarządzania przedsiębiorstwem. System NAV 2016 został zintegrowany z Microsoft Dynamics CRM, co pozwala na efektywne zarządzanie procesami sprzedaży, począwszy od momentu pierwszego kontaktu z potencjalnym klientem, poprzez złożenie zamówienia, aż po realizację płatności. NAV 2016 współpracuje natywnie z Power BI. Integracja z narzędziami analitycznymi pozwala na dostęp do pulpitów i raportów poprzez portal PowerBI.com lub aplikację, generowanie raportów zawierających wykresy oparte o zestawy danych oraz przekazywanie danych finansowych i sprzedażowych prosto z systemu Microsoft Dynamics NAV. Nie wspominając już o wcześniej omawianej integracji z Microsoft Azure.

Źródło: IT.Integro

 

Znakiem czasu jest szybkie wdrożenie. Czy Microsoft także zaproponował jakieś rozwiązania w tym obszarze?

Oczywiście. Microsoft Dynamics NAV 2016 został zaprojektowany w taki sposób, aby wdrożenie systemu ERP było szybkie, a zarazem proste. Dzięki odpowiednim narzędziom partnerzy są w stanie przygotowywać gotowe pakiety ustawień, które są wspólne dla firm o określonych profilach czy też branżach. Pozwala to na ograniczenie czasochłonności procesu wdrożenia, ale wymaga pewnej elastyczności ze strony klientów. Dodatkowo NAV 2016 wprowadza rozszerzenia, mechanizmy pozwalające partnerom na rozbudowę systemu bez potrzeby modyfikacji kodu źródłowego. Pakietowość rozszerzeń w znaczącym stopniu przyśpiesza aktualizacje.

 

Ważną kwestią jest uniwersalność systemu ERP. Czy każdy system może być wykorzystywany we wszystkich branżach?

Niestety nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że uniwersalność systemu ERP jest jego atutem. Kluczowa, z mojego punktu widzenia jest wertykalizacja, czyli skupienie się na procesach specyficznych dla poszczególnych branż. Microsoft Dynamics NAV wyróżnia się licznymi dodatkowymi rozwiązaniami, które rozbudowują standardowe możliwości systemu ERP. Tak zwane addony (rozszerzenia) pozwalają dopasować system Dynamics NAV do konkretnych potrzeb, konkretnych firm w konkretnych branżach. Praktycznie bez ograniczeń. Jest to jego największa siłą.

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Trendy w online marketingu kierowanym do kobiet

Dodany 11 kwietnia 2016 przez admin

Dziś w Polsce jest 24,82 mln użytkowników sieci, z czego 10,98 mln to kobiety, jak wynika z badania internetu Megapanel PBI/Gemius z 2015 r. Połowa internautek wykorzystuje sieć, by dowiedzieć się więcej o markach i cenach, a 1/3 – by dokonać zakupu ulubionego produktu kosmetycznego. Klikając w przekazy, zwracają uwagę na te, które komunikacyjnie odpowiadają specyficznym potrzebom płci pięknej (raport She Knows). Sprawdź te i inne powody, dla których warto prowadzić marketing online ukierunkowany na kobiety.

Marketing dla kobiet stał się faktem

Dziś kobiety kontrolują wydatki konsumenckie o wartości 20 bilionów dolarów, a do 2028 roku – przejmą 75 proc. całości tego budżetu (dane Ernst&Young). Jest więc o co walczyć, choć tak samo w przypadku sklepów stacjonarnych, jak i internetowych, dokonywany przez panie wybór miejsca zakupów rzadko jest przypadkowy. Jak podają eksperci z platformy DwieSzpilki.pl, dla współczesnej, sfeminizowanej kobiety ważna jest zarówno znajomość danej marki, jak i forma, treść oraz stopień dopasowania prowadzonej kampanii reklamowej do jej specyficznych oczekiwań wynikających z płci.

Ważne!

92 proc. pań zapamiętuje tylko te przekazy reklamowe, które pokazują pozytywny wizerunek kobiety, a 52 proc. podejmuje na ich podstawie konkretne decyzje zakupowe. Kobiety pytane, czego oczekują od promujących się marek, w 43 proc. przypadków odpowiadają, że wsparcia w realizowaniu potrzeb oraz szacunku. 2/3 pań wyraża też przekonanie, że każda firma, niezależnie od branży, jest w stanie posługiwać się formą przekazu ukierunkowaną wyłącznie na kobiety i ich potrzeby (badanie She Knows przeprowadzone pod koniec 2014 r.).

Jak kupuje kobieta?

Zwróćmy uwagę, że w Polsce jest 24,82 mln internautów, z blisko połowa to kobiety (dane Megapanel PBI/Gemius z 2015 r.). Część z nich wykorzystuje internet, by dokonać faktycznych zakupów, a część – by dowiedzieć się więcej na temat produktu i cen, przed wizytą w sklepie stacjonarnym.

Gdy kobiety kupują przez internet, 74,1 proc. najpierw sprawdza opinie o e-sklepie. 50 proc. dokonuje faktycznego zakupu w miejscu, które wzbudza zaufanie (np. oferując system bezpiecznych płatności), a co trzecia konsumentka na stronie, która wykazuje się przyjaznym układem, wyglądem i odpowiednią czytelnością. To dane płynące z raportu przygotowanego przez SW Research w 2015 r.

Rabaty, zniżki i okazje

Kobiety to prawdziwe „łowczynie” okazji. Lubią zakupy, wykazując wyjątkową dociekliwość przy wyszukiwaniu nie tylko interesujących produktów i usług, ale także dobrych ofert. Najczęstszymi promocjami, z których korzystają to zniżki cenowe na odzież, obuwie, ulubione kosmetyki (aż 40 proc.) oraz książki (zgodnie z badaniami czytelnictwa z 2014 r., przeprowadzonymi przez TNS Polska dla Biblioteki Narodowej, to kobiety częściej niż mężczyźni są klientkami księgarni). Kupujące panie zainteresowane są także promocjami na usługi w salonach piękności oraz w branży travel, w tym zniżkami na bilety w przypadku transportu kolejowego i autobusowego.

Kobiety nadal odwiedzają portale oferujące zakupy grupowe, choć wybór tego typu miejsc jest mniejszy niż w latach 2010-2012, kiedy w Polsce ruszała ta forma nabywania produktów. Fakt ten może być podyktowany sporymi prowizjami, wahającymi się w przedziale 10-50 proc. ceny produktu, które firmy muszą zapłacić za sprzedawane vouchery. Można więc przypuszczać, że szczególnie małej, lokalnej firmie sprzedaż produktu czy usługi z tak wysokim upustem może się nie kalkulować. Nie zmienia to faktu, że to właśnie promocje i rabaty, obok informacji o marce umieszczanych w lubianym portalu czy opinii na forum tematycznym, najlepiej służą kreowaniu potrzeb posiadania czy wypróbowania danego produktu. Zgodnie z raportem Mobile Institute „Gender Factor „Męskie branże w kobiecych rękach” z 2015 r., aż 53 proc. kobiet deklaruje korzystanie z kuponów rabatowych (wśród panów odsetek ten wynosi 40 proc.), a 24 proc. w odpowiedzi na promocje potrafi zwiększyć wydatki na zakupy.

 – Szukające dobrych okazji panie są tak samo zainteresowane zakupami w obniżonych cenach, jak i promocjami typu 2+1. Co istotne, liczą się nie tylko te promocje, które można zrealizować przy zakupach online. Równym powodzeniem cieszą się kupony rabatowe, dające nawet niewielkie, pięcioprocentowe obniżki ceny, które internautka może za darmo pobrać, wydrukować i następnie wykorzystać zarówno w sklepie internetowym, jak i stacjonarnym. Dla współczesnej, zabieganej kobiety ważne jest też to, aby kupony były zebrane w jednym miejscu, nie generując konieczności przeszukiwania licznych stron i portali – mówi Ewelina Leszko z DwieSzpilki.pl, pierwszej platformy z darmowymi kuponami rabatowymi przeznaczonymi wyłącznie do kobiet. Tylko czy…

… promocja jest dobrym sposobem na… promocję?

Zdecydowanie tak. – Po pierwsze, aż 83 proc. internautek wykazuje zainteresowanie testowaniem produktów, a zakup w niższej cenie daje taką możliwość. Po drugie, kobiety są lojalną grupą konsumentów, niechętnie zmieniającą miejsce zakupów czy kupowane produkty. Zatem raz przekonane do marki, zostaną z nią przez długi czas. Po trzecie, rabat rzędu 5 czy 15 proc. to dla firmy, szczególnie lokalnej, zdecydowanie mniejsze obciążenie niż koszt wykupienia billboardu w mieście czy kampanii reklamowej w internecie. Jest to natomiast doskonała możliwość pozyskania nowej klientki, która skuszona atrakcyjną ceną, dokona zakupu i będąc zadowoloną z produktu czy usługi, przywiąże się do marki – podsumowuje Ewelina Leszko.

Przy planowaniu marketingu online pamiętajmy, że internet doskonale wpisuje się nie tylko w potrzeby, ale także sposób działania kobiet. Korzystają z zakupów online, ponieważ to wygodniejsza, szybsza, a nierzadko także tańsza forma kupowania w stosunku do tradycyjnych metod nabywania produktów. Lubią dobrą jakość, ale to cena zwraca ich uwagę. Dlatego chętnie wyszukują i korzystają z promocji czy akcji z rabatami, paradoksalnie wydając przy ich okazji więcej niż standardowo, a nierzadko – kupując też produkty, których fizycznie nie potrzebują. Kobiety raz przekonane, pozostaną lojalne firmie, chętnie polecając ją innym. A to już reklama sama w sobie.

Źródło: DwieSzpilki.pl

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY

ELASTYCZNY WEB HOSTING