Archiwum wg Tagów | "smsapi"

smsapi logo

Tags: , ,

Zmiany na rynku komunikatorów mobilnych – WhatsApp udostępnia API

Dodany 17 sierpnia 2018 przez admin

WhatsApp udostępnia swoje  API. Tym samym pozwala firmom na dotarcie do 1,5 mld aktywnych użytkowników ze 180 krajów. Jakie szanse stwarza krok WhatsApp dla biznesu?

Jak podaje Business Insider, cztery największe komunikatory w 2018 roku zgromadziły 4,1 mld osób. Użytkownicy w Stanach Zjednoczonych wykorzystują aplikacje do komunikacji przez około 10 min dziennie. Z roku na roku ten czas powiększa się o minutę.
Większość komunikatorów pozwala markom na obecność przynajmniej pod postacią konta firmowego. Część udostępnia swoje API. – Pozwala to na jeszcze lepszą interakcję z użytkownikami w momencie, który sami wybiorą oraz w aplikacji, którą sami zainstalują – mówi Andrzej Ogonowski, PR & Brand Director SMSAPI. – Rozwijający się rynek komunikatorów jest dla biznesu doskonałą szansą na wejście w dialog z klientem. Odbywa się na zasadach ustanowionych przez klienta, dopiero wtedy, gdy on sam zgłosi się z pytaniem do marki.
WhatsApp to jedna z najpopularniejszych aplikacji, którą łącznie pobrało już 1,5 mld użytkowników. Jak wynika z danych SimilarWeb, wraz z Messengerem, należy ona do najpopularniejszych komunikatorów na świecie. Jedynie w Chinach przegrywa z WeChat i QQ, a w Rosji z Viberem.
Popularność komunikatorów nie zmienia strategii Google i Apple, które wciąż promują własne rozwiązania – Chat oraz iMessage. Wykorzystują one m.in. format RCS, który w wielu krajach zastępuje już SMS-a. – Firmy szukają każdej możliwości wejścia w interakcję z klientami. Komunikatory i nowe formaty komunikacji to dla nich okazja, żeby móc urozmaicić i uatrakcyjnić doświadczenia klientów – mówi Andrzej Ogonowski.- Nowe technologie pozwalają chociażby na przesyłanie zdjęć wysokiej rozdzielczości i plików multimedialnych. Klient może skorzystać z wielu ułatwień – wynająć hotel, zarezerwować lot, otrzymać wiadomość o opóźnieniach, transakcjach bankowych, kodach aktywacyjnych, czy przypomnieniach o płatnościach. Przez użycie API konkretnych aplikacji, możemy dotrzeć do milionów klientów. Umożliwia to również m.in. nasze rozwiązanie – czyli LINK Conversations – dodaje Ogonowski.
Wykorzystanie wielu kanałów komunikacyjnych w jednym systemie, czyli conversational messaging, to sposób na komunikację firm z klientami w ramach jednego interfejsu. Każda popularna aplikacja z dostępnym API, może stać się elementem takiego systemu, łącząc np. Messengera, RCS-a oraz czat w oknie przeglądarki.

Jak wykorzystanie tak osobistego kanału jak WhatsApp wpłynie na relacje marek z klientami? Trudno jednoznacznie wyrokować. Warto pamiętać, że w przypadku SMS-a mamy również do czynienia z bardzo osobistym kanałem. Liczba wszystkich wiadomości tekstowych wysyłanych w Polsce w ciągu roku  wynosi 49 mld. Z czego tylko my wysłaliśmy prawie miliard. Klienci doceniają konkretny i krótki przekaz przesyłany przez firmy. W komunikatorach docenią zapewne multimedialność i odpowiedź w czasie rzeczywistym. Otwarcie API przez WhatsApp to kolejny krok, po RCS-ie, świadczący o szybkości rozwoju technologii w komunikacji.

Andrzej Ogonowski, PR & Brand Director SMSAPI

Źródło: SMSAPI

Komentarzy (0)

smsapi logo

Tags: , ,

Oszczędność dla przychodni, wygoda dla pacjenta – SMS w służbie zdrowia

Dodany 28 listopada 2016 przez admin

Długi czas oczekiwania w kolejce do lekarzy specjalistów, a z drugiej strony nieodwołane wizyty i marnujące się terminy to problem nie tylko publicznej służby zdrowia. Aby minimalizować straty powodowane nieobecnościami pacjentów na zaplanowanych wizytach oraz usprawnić system obsługi pacjentów, zarówno oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia jak i prywatne placówki medyczne wprowadzają komunikację SMS. Wykorzystanie jej do wymiany informacji z pacjentem w przychodniach i prywatnych gabinetach lekarskich oszczędza czas i pieniądze, wzbudza też w osobach korzystających z przychodni przekonanie, że lekarzom naprawdę zależy na ich zdrowiu.

Branża medyczna powinna być traktowana w sposób szczególny i narzędzia marketingowe, takie jak komunikacja mobilna, powinny być tu dobierane z wyczuciem i szczególną ostrożnością. Wszystkie zabiegi promocyjne powinny mieć przede wszystkim na względzie dobro pacjenta. Łatwo bowiem w pogoni za zyskiem traktować gabinet czy prywatną przychodnię lekarską jak zwykły punkt usługowy i zapomnieć, jaki jest sens istnienia zawodu lekarza.

Chcąc zwiększyć satysfakcję pacjentów, należy raczej zapomnieć o agresywnym marketingu, a zamiast tego postawić na skuteczną komunikację i wysoki poziom obsługi klienta – zwraca uwagę Andrzej Ogonowski, Brand & PR Director w SMSAPI.pl, platformie do masowej wysyłki SMS, MMS i VMS.

Jedną z podstawowych funkcjonalności komunikacji SMS stosowanej przez przychodnie jest powiadamianie pacjentów o nadchodzących wizytach. Nieodwołane wizyty są bardzo dużym problemem w służbie zdrowia. Przykładowo według danych NFZ na Mazowszu w pierwszym kwartale bieżącego roku około 8,5 tysiąca pacjentów zapisanych na zabiegi i wizyty u lekarzy specjalistów ostatecznie na nich się nie pojawiło. Co szczególnie istotne, najwięcej pacjentów nie skorzystało z wizyty u ortopedy i kardiologa, czyli u specjalistów, do których kolejki są najdłuższe.

Z kolei opolski oddział NFZ podaje, że tylko w marcu tego roku pacjenci opuścili 2 tysiące planowych wizyt. W skali roku to prawie 25 tysięcy zmarnowanych terminów! Nieodwołane wizyty to wymierna strata finansowa dla przychodni, w której przyjmuje lekarz. Pieniądze od NFZ idą bowiem tylko za tym pacjentem, który stawił się na wizytę.

Nie możemy sobie pozwolić na to, by blok operacyjny stał pusty, bo chory nie przyszedł, dlatego codziennie sekretarki z klinik obdzwaniają pacjentów i pytają, czy przyjdą na zaplanowane operacje – mówiła dla „Gazety Wyborczej” Marzena Pełszyńska, dyrektor Samodzielnego Publicznego Centralnego Szpitala Klinicznego przy ul. Banacha w Warszawie.

Ciekawą statystykę opracowała redakcja Dziennika Polskiego. Dziennikarze sprawdzili, kiedy przypadają najbliższe wolne terminy wizyty u specjalistów w Nowym Sączu. Okazuje się, że o ile do endokrynologa można dostać się już w listopadzie… 2017 roku, to do ortodonty w lipcu roku 2019. Ważne w diagnostyce różnych groźnych chorób badania tomografem i rezonansem magnetycznym są dostępne odpowiednio w marcu i czerwcu przyszłego roku.

Jedną z metod na zmniejszenie liczby niewykorzystanych wizyt u lekarzy jest przypominanie pacjentom o nadchodzącym terminie konsultacji lub zabiegu. Efektywnie jest wysyłać tego typu powiadomienia SMS-em. Według badań aż 99% wiadomości SMS jest odczytywanych przez odbiorców, a z kolei 99% z nich – już w ciągu trzech minut od wysłania. Dzięki temu ryzyko, że wiadomość o zbliżającej się wizycie u lekarza zostanie przez odbiorcę SMS-a przegapiona, jest minimalne.

Z podobnego rozwiązania korzysta już kilka oddziałów NFZ, m.in. podlaski, wrocławski, lubelski i mazowiecki. SMS-y z przypomnieniem o wizycie wysyłają też największe prywatne przychodnie w Polsce: Medicover, Luxmed, Scanmed. Wiadomości o wizycie otrzymują także pacjenci rejestrujący się do lekarza za pośrednictwem serwisu ZnanyLekarz.pl – w zależności od tego, jak odległy jest termin konsultacji, dostają nawet do czterech powiadomień SMS, a wcześniej – po dokonaniu rejestracji – maila z potwierdzeniem. Jak twierdzą właściciele serwisu, dzięki powiadomieniom SMS nawet do 65% pacjentów mniej zapomina o zaplanowanej wizycie.

SMS stwarza także możliwość komunikacji dwukierunkowej. Pacjent, który odbiera wiadomość, może otrzymać możliwość szybkiego odwołania wizyty, np. odsyłając na numer nadawcy SMS-a o treści „NIE”. Pacjent może również otrzymać w SMS-ie skrócony link do swojego konta w przychodni, gdzie może z poziomu urządzenia mobilnego zarządzać swoimi wizytami. – Jest to o tyle funkcjonalne, że link wysłany SMS-em jest klikany przeciętnie w 45 sekund od otrzymania wiadomości – zauważa Andrzej Ogonowski. Warto jeszcze podkreślić, że powiadomienia SMS są także wygodnym rozwiązaniem dla osób starszych. O ile seniorzy rzadko korzystają ze smartfonów i aplikacji mobilnych, to jednak wielu z nich bez problemu obsługuje podstawowe funkcje telefonów komórkowych, w tym odbieranie i wysyłanie SMS-ów.

Wiadomości tekstowe mogą być wykorzystywane również do informowania pacjentów o możliwości odebrania wyników badań lekarskich, co ułatwia życie zwłaszcza osobom przewlekle chorym. Możliwe jest także uruchomienie specjalnego numeru odbiorczego, pod który pacjenci mogą wysyłać SMS-owe prośby o przełożenie wizyty, co oszczędza czas i pieniądze zarówno ich samych jak i przychodni.

SMS poprzez swoją dostępność i niskie koszty stwarza możliwość skutecznej komunikacji dla przychodni. Jednocześnie pacjent, któremu ułatwia się kontakt z lekarzami, jest bardziej skłonny powrócić do takiego zakładu opieki zdrowotnej. Należy tylko pamiętać, aby komunikacja na linii placówka służby zdrowia – pacjent dotyczyła opieki zdrowotnej, nie była wyłącznie marketingiem dodatkowych usług oferowanych przez przychodnię, a powiadomienia były wysyłane do tych pacjentów, którzy wcześniej wyrazili na to zgodę – do czego warto ich zachęcać.

Źródło: SMSAPI.pl

Komentarzy (0)

smsapi logo

Tags: , , , ,

O wywiadówce dowiesz się z SMS-a – tak działa coraz więcej szkół

Dodany 19 października 2016 przez admin

Nauczyciele i wychowawcy często potrzebują  przekazywać informacje wielu rodzicom czy studentom. Wykonanie telefonu do każdego z nich zazwyczaj jest niemożliwe, a wysłanie e-maila nie daje pewności, czy zostanie on odczytany. Ponadto wciąż nie wszyscy rodzice korzystają z poczty elektronicznej. Z pomocą w dostarczaniu istotnych wiadomości do wielu adresatów przychodzi komunikacja SMS.

Jak zacząć?

Komunikacja SMS jest bardzo wygodna: aby ją prowadzić, nadawca wiadomości, czyli placówka oświatowa (przedszkole, szkoła lub uczelnia) nie potrzebuje skomplikowanego oprogramowania. Pracownicy nie muszą też być szczególnie zaawansowani w dziedzinie informatyki. Wystarczy połączenie z Internetem i baza numerów telefonów. Z poziomu przeglądarki internetowej można zarządzać całą komunikacją. Takie rozwiązania mogą być więc skutecznie wprowadzane zarówno w niewielkich prywatnych przedszkolach, jak i na wyższych uczelniach liczących tysiące studentów. Każda szkoła może zachęcać rodziców lub studentów do podania numeru telefonu. Dzięki temu, otrzymując SMS-y, pozostaną na bieżąco z życiem szkoły lub uczelni i nie przegapią żadnej ważnej wiadomości. Według badań aż 99 procent wiadomości tekstowych jest odczytywanych w ciągu 3 minut od nadania.

SMS do rodziców przedszkolaka

Przedszkolaki często nie są w stanie zapamiętać ważnych wiadomości i przekazać ich rodzicom. Dyrekcja przedszkola może więc za pomocą SMS-a wysyłać powiadomienia, np. o składkach, godzinach wyjazdu i powrotu z wycieczek, niezbędnym wyposażeniu dziecka z okazji różnych specjalnych wydarzeń czy o zamknięciu placówki w dni wolne od pracy. SMS sprawdzi się także w nagłych sytuacjach. To dobre narzędzie do szybkiego przekazywania pilnych informacji o zmianach w funkcjonowaniu żłobka czy przedszkola, a nawet przypominaniu o płatnościach, co jest powszechne w prywatnych placówkach – dodaje Andrzej Ogonowski, Brand & PR Director w SMSAPI.pl, platformie do masowej wysyłki wiadomości SMS.

Z komunikacji SMS stosowanej w naszym przedszkolu jesteśmy zadowoleni zarówno my jak i rodzice dzieci, którymi się opiekujemy – mówi Anna Stajno, wychowawczyni w Przedszkolu Niepublicznym TIKA w Bytomiu. – Dla nas to przede wszystkim oszczędność czasu, ponieważ nie musimy wykonywać mnóstwa telefonów. Rodzice doceniają taką formę komunikacji, ponieważ wiedzą, że stale otrzymują interesujące ich informacje.

SMS w szkole, czyli oceny pod kontrolą

W szkołach podstawowych, gimnazjach i liceach, gdzie nauczyciele mają do czynienia z wieloma klasami, przyda się możliwość podzielenia kontaktów z bazy na odpowiednie grupy – np. odpowiadające danej klasie. W ten sposób wychowawcy mogą wysyłać rodzicom interesujące ich informacje. Za pomocą SMS można np. wysłać informacje o ocenach, które uczeń zdobył w ostatnim czasie. Dla rodziców ważne jest też, czy dziecko dotarło bezpiecznie do szkoły. SMS wysłany przez wychowawcę z informacją, że uczeń nie pojawił się na lekcjach, zaalarmuje rodzica i pozwoli odpowiednio szybko zareagować na taką sytuację. Warto pamiętać, aby sami rodzice wybierali, jakiego rodzaju informacje chcą otrzymywać: o ocenach, nieobecnościach, wywiadówkach itp.

Mam pewność, że rodzice odczytają wysłane do nich SMS-y. – opowiada Agata Waresiak, nauczycielka i wychowawczyni. Frekwencja na wywiadówkach jest o wiele wyższa, jeśli dzień wcześniej wyślę rodzicom SMS-a z przypomnieniem. Jako dla wychowawcy jest to dla mnie bardzo istotne.

SMS do studenta

Uczelnie wysyłają SMS do kandydatów na studia i do własnych studentów. Kandydaci otrzymują wiadomości o trwających rekrutacjach, terminach zapisów itp. Studenci z kolei dostają powiadomienia o zbliżających się egzaminach i kolokwiach. Powiadomienia są więc dla nich dużym ułatwieniem, a dla uczelni – wygodną formą komunikowania. – SMS-y wykorzystujemy przede wszystkim do akcji informacyjnych skierowanych do kandydatów na studia i studentów – mówi Bartłomiej Świech, zastępca Kanclerza Szkoły Głównej Handlowej. – Zastosowanie znalazło to przede wszystkim w serwisach rekrutacyjnych i w systemie Wirtualny Dziekanat, gdzie umożliwiło nauczycielom akademickim szybki kontakt ze studentami.

Ciekawy przykład

Interesujący przykład wykorzystania komunikacji SMS w połączeniu z akcją promocyjną na Facebooku płynie z Wyższej Szkoły Lingwistycznej w Częstochowie. Dzięki lokalnej kampanii, skierowanej do potencjalnych kandydatów na studia, pozyskano 61 osób, które podjęły naukę na WSL. Stanowiło to wówczas 10 procent studentów pierwszego roku. WSL odnotowała jednocześnie 10-procentowy przyrost fanów na Facebookowym fanpage’u. Trzeba przy tym podkreślić, że każdy etap kampanii został zrealizowany zgodnie z zasadami permission marketingu, a wiadomości otrzymywały tylko te osoby, które wyraziły na to zgodę.

 

O SMSAPI (www.smsapi.pl)

SMSAPI to nowoczesna platforma ułatwiająca komunikację firm z klientami za pośrednictwem wiadomości SMS, MMS i VMS. W prosty i przystępny sposób – przez stronę WWW oraz urządzenia mobilne – każdy przedsiębiorca może wysyłać wiadomości informujące o statusach realizacji zlecenia, wydarzeniach, promocjach czy konkursach, zarządzać kampaniami oraz prowadzić dialog z klientami. SMSAPI działa w modelu SaaS (oprogramowanie jako usługa). Tylko w 2014 roku użytkownicy SMSAPI wysłali do swoich klientów ponad 280 milionów SMS-ów. SMSAPI należy do polskiej firmy ComVision, działającej na rynku IT od 2004 roku.

Źródło: SMSAPI

Komentarzy (0)

smsapi logo

Tags:

Skuteczny marketing SMS. Pięć porad dla biznesu

Dodany 02 października 2016 przez admin

SMS w rękach sprawnego marketera może być bardzo efektywnym narzędziem komunikacji. Trzeba jednak pamiętać, że komunikacja SMS jako bezpośrednia forma kontaktu powinna być prowadzona ostrożnie i z wyczuciem. Przedstawiamy kilka porad, które pomogą przy planowaniu SMS-owych kampanii.

Po pierwsze: zadbaj o bazę odbiorców

Niezwykle ważne w korzystaniu z komunikacji SMS jest ścisłe trzymanie się zasady permission marketingu, czyli wysyłania wiadomości jedynie do tych osób, które same podały nam numer telefonu i wyraziły zgodę na otrzymywanie komunikatów firmowych.

Zgoda odbiorców na otrzymywanie treści marketingowych to nie tylko wymóg prawny. Dzięki niej zwiększamy też efektywność wysyłki. – Adresaci z zakupionej zewnętrznej bazy kontaktów nie będą spodziewali się, ani tym bardziej oczekiwali, wiadomości od naszej marki – wyjaśnia Andrzej Ogonowski, PR & Marketing Director w SMSAPI.pl, platformie do masowej wysyłki wiadomości SMS. –  Co za tym idzie, obniża to szansę na pozytywną reakcję na kampanię i nie daje nadziei na pożądany stopień konwersji.

Co jednak zrobić w sytuacji, kiedy nie posiadasz własnej bazy numerów telefonów? Możesz skorzystać np. z aplikacji Rabaty SMS, która pozwala na zbieranie unikatowych baz danych i przechowywanie ich zgodnie ze standardami Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. W tym przypadku do generowania leadów posłuży strona na Facebooku.

Inną możliwością jest zwyczajny formularz na stronie www, jak np. funkcja Newsletter SMS proponowana przez SMSAPI. Widget można w prosty sposób zaimplementować na stronie www. Następnie w panelu należy określić, jakie dane chcesz zebrać od odwiedzających twój serwis. Oczywiście najważniejszy jest numer telefonu komórkowego. W zamian za przekazanie go, użytkownicy mogą otrzymywać np. kody rabatowe.

Po drugie: przedstaw się

Zadbaj o to, aby w polu nadawcy wpisać nazwę marki, jaka jest znana klientowi. Nie warto podawać oficjalnej nazwy firmy, która widnieje na fakturach lub w urzędowych rejestrach, a która brzmi obco dla klienta. Podobnym błędem jest pozostawianie w polu nadawcy losowego numeru telefonu. Taka wiadomość może być potraktowana jako spam.

Odbiorca informacji inaczej zareaguje na wiadomość, że jego ulubiona marka obuwnicza przygotowała dla niego kod rabatowy, a inaczej, kiedy w podglądzie wiadomości zobaczy nieznany numer.

Po trzecie: targetuj i personalizuj

Bazę odbiorców Twoich wiadomości warto podzielić na różne podgrupy. Możesz to zrobić w oparciu o dane demograficzne, takie jak: wiek, płeć lub miejsce zamieszkania. Dzięki temu będziesz mógł lepiej dopasować ofertę do oczekiwań odbiorcy. Segmentacja pozwala w większości przypadków osiągać większą efektywność niż wysyłanie wszystkim tego samego komunikatu.

Zbierając dane od użytkowników, warto zapytać ich o imię. Dzięki temu będzie można przygotować spersonalizowany komunikat. Dużą rolę odgrywa w tym przypadku odmiana imienia.  Wiadomość rozpoczynająca się od zwrotu „Witaj, Piotrze” lub „Dzień dobry, Agnieszko” wzbudza pozytywne emocje u odbiorcy. Pozwala też zmniejszyć barierę psychologiczną dzielącą sprzedawcę i konsumenta. Ponadto w Polsce dzięki znajomości imienia możemy dostosować formy gramatyczne w treści maila do płci odbiorcy.

Według raportu „Komunikacja mobilna w biznesie”, przygotowanego przez Ipsos Polska na zlecenie SMSAPI.pl, spersonalizowane oferty handlowe za pomocą SMS wysyła 22% sklepów internetowych oraz 47% sklepów stacjonarnych. Jak więc widać, e-commerce może jeszcze wiele na tym polu zyskać.

Po czwarte: bądź konkretny

SMS zmusza do kreatywności, ale zarazem wymaga podania jasnej i konkretnej wiadomości za pomocą 160 znaków. Aby odbiorca podjął konkretne działanie, powinien widzieć w tym korzyść. Najlepiej wprost przedstaw mu korzyść: rabat, udział w akcji promocyjnej itp. W tym celu należy użyć wyraźnego elementu call to action (CTA). Powinien to być zwrot bezpośrednio zapraszający do podjęcia działania: skorzystaj, kliknij, wejdź, zamów.  

Jeśli chcesz skłonić odbiorcę SMS-a, aby wszedł na twoją stronę internetową i tam kontynuował akcję, zamieść w wiadomości skrócony link. Dzięki temu nie wykorzystasz niepotrzebnie limitu znaków. Wówczas link będzie wyglądał np. tak: idz.do/XYZ123.

Zwróć uwagę na język, którym się komunikujesz. Poza poprawnością ortograficzną i gramatyczną bardzo ważne jest dopasowanie treści komunikatu do odbiorcy.

Po piąte: nie spamuj

Wskaźnik otwieralności wiadomości SMS wynosi 99%, a co więcej – 99% z nas otwiera ją w ciągu trzech minut od otrzymania. Są to dane bardzo kuszące dla marketerów. Oczywiście jednak nie wolno przesadzać z częstotliwością wysyłania komunikatów. Zbyt intensywne wysyłki mogą zniechęcić do ciebie odbiorców i sprawić, że będą się oni wypisywać z bazy.

Należy też zwracać uwagę na porę dnia, w której wysyłasz SMS-a. Nikt nie będzie chciał skorzystać z promocji, o której dowie się z wiadomości, która obudziła go w środku nocy. Podobnie wygląda sprawa z wiadomościami VMS. Z szacunku dla odbiorców nie powinniśmy wysyłać wiadomości głosowych przed godziną 8 rano lub po 22. Weź pod uwagę także aspekt marketingowy i oferuj promocje na produkty i usługi, którymi odbiorcy mogą być akurat zainteresowani w danym okresie.

Podsumowanie

Komunikacja mobilna jest coraz ważniejszym elementem kampanii marketingowych. Według badania Ipsos aż 78% sklepów e-commerce i 70% sklepów stacjonarnych  deklaruje wydatki na ten cel. Firmy zarazem zwiększają nakłady na komunikację mobilną: deklaruje tak 51% sklepów stacjonarnych oraz 41% sklepów internetowych.

Taka forma komunikacji jest popularna nie tylko wśród marketerów, ale też wśród samych odbiorców komunikatów. Warto więc korzystać (z umiarem) z sympatii Polaków do otrzymywania wiadomości SMS, nie zapominając o prostych zasadach permission marketingu: odpowiednio przygotowanego komunikatu i właściwego czasu wysyłki. Tylko tak przygotowane kampanie spełnią oczekiwania odbiorców i przyniosą dobre efekty.

Źródło: SMSAPI.pl

Komentarzy (0)

smsapi logo

Tags: ,

Alerty SMS: sposób na szybkie dotarcie do odbiorcy

Dodany 16 września 2016 przez admin

Kiedy trzeba szybko przekazać pilną informację, która w dodatku wymaga szybkiej reakcji odbiorcy, z pomocą wciąż przychodzi komunikacja SMS. Może się zdarzyć, że od tego, w jakim czasie zapoznamy się z ważną informacją, będzie zależało bezpieczeństwo naszej… kieszeni.

Przy okazji ostatniej „afery PESEL”, Polacy zaniepokojeni możliwym wyciekiem danych, zapisywali się do bazy Biura Informacji Kredytowej. Osoba znajdująca się w bazie BIK otrzyma powiadomienie e-mail i SMS w dwóch przypadkach: kiedy ktoś złożyłby wniosek o kredyt na jej dane, lub gdyby do BIK wpłynęła informacja o pogorszeniu się jej historii kredytowej.

W podobnych sytuacjach bardzo ważny jest czas, w jakim zareagujemy na otrzymany komunikat. Im prędzej powiadomimy odpowiednie organy o próbie oszustwa, tym większa szansa, że nic złego nam się nie przydarzy. – Powiadomienia SMS wysyłane w takich sytuacjach powinny być standardem – mówi Andrzej Ogonowski, PR & Marketing Director w SMSAPI.pl. – Współczynnik otwieralności SMS wynosi 99%. Ryzyko, że ktoś przegapi tak ważną wiadomość, jest niewielkie.

Co więcej, badania pokazują, że przeciętny użytkownik telefonu komórkowego spogląda na niego w ciągu dnia ponad 150 razy. Z kolei aż 99% z nas odczytuje SMS-a już w 3 minuty od jego otrzymania. Aby otrzymać wiadomość SMS, nie musimy być też online. – To szczególnie ważne z punktu widzenia osób, które nie korzystają ze smartfonów lub z komórkowej transmisji danych – wskazuje Andrzej Ogonowski.

Powiadomienia SMS są popularne w wielu branżach. Wykorzystuje się je również w innych sytuacjach alarmowych. Na ich skuteczność w 2015 roku zwróciło uwagę ówczesne Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. SMS-y zostały wprowadzone do usługi Regionalnego Systemu Ostrzegania i przeznaczone są do informowania o najpoważniejszych zagrożeniach związanych z bezpieczeństwem życia i zdrowia.

Źródło: SMSAPI

Komentarzy (0)

smsapi logo

Tags: ,

Omnichannel: jak prowadzić całościową komunikację z klientem

Dodany 05 września 2016 przez admin

W obecnej rzeczywistości komunikacja marketingowa z klientem to ciągły proces wdrażania go w świat marki. Nieustanny rozwój technologiczny i postawa samych klientów skłania marketerów do prowadzenia spójnych i zintegrowanych kampanii. Potrzebne jest do tego wzajemnie uzupełniające się korzystanie z różnych kanałów komunikacji, które zapewnią klientowi odpowiednie doświadczenie.

Czym jest omnichannel?

Omnichannel zakłada komunikację z klientem wszystkimi możliwymi kanałami. Odróżnia się tym samym od multichannelu, czyli działań związanych z wielokanałowością przekazu. Omnichannel charakteryzuje się również stopniem zaangażowania klienta przez markę: nie jest to jedynie mnożenie kanałów, którymi można przesyłać mu kolejne oferty handlowe. Jest to raczej ciągły i zintegrowany proces nastawiony na wprowadzanie klienta w świat marki. Omnichannel zakłada prowadzenie spójnej komunikacji, w której klient otrzymuje komplementarne wiadomości online i offline oraz jest na bieżąco z promocjami i nowościami.

Łącz online z offline

To właśnie integracja działań online i offline jest jednym z głównych założeń strategii omnichannel. Klienci korzystają zarówno ze sklepów internetowych jak i stacjonarnych – rozpoczynają proces zakupu w jednym kanale, a kończą go w innym. O tym, że marketing offline prowadzony przez serwis internetowy jest opłacalny, świadczy przypadek Pyszne.pl – jednego z dwóch największych, obok Pizzaportal.pl, serwisów umożliwiających zamówienie posiłku z dowozem. Pyszne.pl zainwestowało w billboardy, reklamy na przystankach komunikacji miejskiej, reklamy w TV – skutkiem tego w ciągu roku średnia miesięczna liczba sesji wykonanych przez użytkowników wzrosła z niespełna 2 milionów do 2,7 miliona. Do klienta docierał spójny przekaz – od zauważenia reklamy na przystanku tramwajowym w drodze z pracy do domu, aż po złożenie zamówienia online w zaciszu swojego mieszkania.

Kolejny ciekawy przypadek ilustrujący, jak efektownie (i efektywnie) prowadzić działania omnichannelowe, płynie z brytyjskiej sieci domów towarowych House of Fraser. Sieć postanowiła uruchomić w Cambridge sklep połączony z kawiarnią. Dzięki temu klienci, siedząc przy stoliku i relaksując się przy aromatycznym napoju, robili zakupy online, a następnie odbierali zamówione towary.

Świetnym przykładem łączenia dwóch światów są też działania galerii handlowych, które wysyłają np. newslettery z kuponami rabatowymi do wykorzystania w sklepach stacjonarnych lub informują o aktualnych wyprzedażach i promocjach.

O czym to świadczy? Marki muszą być skoncentrowane na łączeniach działań online i offline. Tych dwóch obszarów nie można traktować rozdzielnie. Klient powinien mieć swobodę decydowania o tym, czy chce np. dokonać zakupu online czy w sklepie tradycyjnym.

Personalizuj komunikaty

W działaniach omnichannelowych bardzo ważna jest personalizacja komunikatów. Klient powinien czuć, że zwracamy się do specjalnie do niego, mamy na uwadze jego preferencje i doświadczenia. W ten sposób komunikuje się z klientami sieć odzieżowa Bonobos. Po złożeniu zamówienia w sklepie on-line, sieć wysyła e-maila z propozycją dokupienia kolejnego ubrania, które komponowałoby się z zamówionym wcześniej.

Komunikuj się mobilnie

Aby działania omnichannelowe przynosiły oczekiwane efekty, spersonalizowany komunikat musi być spójny i podążać za klientem. Z pomocą przychodzi tu komunikacja mobilna: wiadomości SMS, MMS i VMS, powiadomienia Push czy też e-maile odbierane na urządzeniach mobilnych: smartfonach i tabletach. – Nasi Klienci informowani są poprzez technologię Push o aktualnych promocjach i ofertach. Wykorzystujemy ją także, aby poinformować o nowościach, np. o premierze kolekcji limitowanej – opowiada Wojciech Chochołowicz, dyrektor marketingu w Gino Rossi. – Dodatkowo po opuszczeniu naszego salonu część Klientów dostaje informację z podziękowaniem za wizytę.

Komunikacja mobilna nie jest tylko dodatkowym kanałem, który pozwala na komunikację z klientem. Jest to raczej narzędzie, które może zostać wykorzystane jako wsparcie podczas prowadzenia dialogu z klientem w każdym możliwym kanale. Na przykład odpowiednio skonstruowany przekaz wysłany SMS-em może skłonić do podjęcia konkretnej akcji i jest kolejnym etapem budowania doświadczenia klienta, który wcześniej miał zbudowaną świadomość marki lub usługi – mówi Andrzej Ogonowski, PR & Marketing Director w SMSAPI.pl, platformie do masowej wysyłki wiadomości SMS.

Warto przy tym pamiętać, że narzędzia komunikacji mobilnej nie wykluczają się wzajemnie, a wspierają. Dzięki temu skuteczność prowadzonej kampanii może być znacznie większa. Np. SMS mógłby być kolejnym krokiem w komunikacji z klientem, który wcześniej otrzymał ofertę zniżkową wysłaną e-mailem, ale z niej nie skorzystał. W ten sposób zwiększamy prawdopodobieństwo, że nasza wiadomość zostanie odczytana, a klient ma większe szanse na zrobienie użytku z atrakcyjnej oferty.

Omnichannel to kolejny, cieszący się dużym zainteresowaniem trend w marketingu, tak jak wcześniej np. multichannel lub marketing automation. Ten ostatni zresztą nie traci na popularności, wręcz przeciwnie – jego rola wciąż się zwiększa. – Dzięki automatyzacji działań marketingowych możemy kierować do klienta spójny przekaz, w zależności od jego doświadczeń z naszą marką i jego preferencji. To bardzo ważny element komunikacji dwukierunkowej. Dzięki temu klient otrzymuje te wiadomości, które naprawdę są mu potrzebne – mówi Grzegorz Błażewicz, CEO w SALESmanago.

Warto również budować emocjonalną relację na linii klient – marka. Pomagają w tym wiadomości głosowe VMS. Za ich pomocą warto wysyłać np. podziękowania za wizytę, powitanie lub zaproszenie na nadchodzące wydarzenie.

Nie spamuj

Oczywiście ważne jest, aby wysyłając wiadomości mobilne, nie przesadzić i nie zmienić komunikacji z klientem w zasypywanie go spamem. Z raportu „Komunikacja mobilna w biznesie 2016” przeprowadzonego przez Ipsos dla SMSAPI.pl wynika, że Polacy są otwarci na otrzymywanie wiadomości handlowych na telefon, zwłaszcza za pomocą SMS-ów. – Nie wolno tej sympatii nadużywać – przestrzega Andrzej Ogonowski. – Pamiętajmy, że klient sam musi wyrazić wolę otrzymywania takich wiadomości, a następnie powinien mieć poczucie, że dostaje wiadomości, które wnoszą coś nowego w jego kontakt z marką.

Podobnego zdania jest Wojciech Chochołowicz. – Zwykle reakcje klientów na powiadomienia Push są pozytywne. Staramy się jednak nie spamować Pushami z promocjami.

Bądź otwarty i dostępny

Warto traktować klienta nie jedynie jako odbiorcę komunikatów płynących z wielu kanałów, ale jako partnera w dialogu. Dwukierunkowa komunikacja pozwoli bowiem na agregowanie danych i wykorzystywanie ich podczas przygotowywania kolejnych spersonalizowanych ofert. Klient może nam przekazać bardzo ważne informacje, których sami nie będziemy mieli szansy zdobyć.

Ważne jest też, aby pozwolić klientowi odczuć, że mamy dla niego czas. Szybkie odpowiedzi w social mediach, sprawne odpisywanie na e-maile – to obecnie złoty standard, z którego nie wolno rezygnować.

Czy warto?

Na koniec zadajmy sobie pytanie: czy angażować tyle sił i środków na potrzeby podobnej komunikacji? Według raportu przygotowanego przez Retail Systems Research 73% badanych firm uznało omnichannel za opłacalny lub bardzo opłacalny. Oczywiście kryteriów, które decydują o tym, czy omnichannel jest opłacalny, jest wiele. Z pewnością jednak jest to kierunek, w którego stronę warto podążać, prowadząc działania marketingowe.

Źródło: SMSAPI

Komentarzy (0)

smsapi logo

Tags: , ,

Kreatywny marketing w Ekstraklasie, czyli jak polskie kluby przyciągają kibiców

Dodany 23 lipca 2016 przez admin

Czy sukces, jakim był ćwierćfinał Mistrzostw Europy osiągnięty przez reprezentację Polski, długotrwale zwiększy popularność krajowej piłki? Czy przełoży się na wyższą frekwencję na stadionach rodzimej Ekstraklasy? Nowy sezon właśnie się rozpoczął, a kluby z pewnością będą poszukiwały kolejnych sposobów na przyciągnięcie kibiców na stadiony. Zwłaszcza że, jak pokazuje raport Deloitte Polska, przychody osiągane przez kluby w dniu meczowym wzrosły w 2015 roku aż o 16,6 mln PLN. Działy marketingu naszych ligowych klubów z pewnością powalczą, aby w tym sezonie zwiększyć frekwencję na stadionach, a co za tym idzie – przychody z dnia meczu.

Z raportu Deloitte płyną bardzo pozytywne dla klubów Ekstraklasy wnioski. Wyraźnie widać, że zanotowały one wyższe przychody we wszystkich analizowanych obszarach: z działalności komercyjnej, praw do transmisji telewizyjnych oraz z dnia meczowego. Na te ostatnie składają się wpływy uzyskane za bilety i karnety oraz wpływy ze stadionowego cateringu.

Przeciętna frekwencja na polskim stadionie w Ekstraklasie wyniosła w ubiegłym sezonie 9,1 tys. osób. Najwyższą frekwencją mogą poszczycić się: Legia Warszawa, mistrz kraju (przeciętnie 21,8 tys. widzów) oraz Lech Poznań (16,8 tys.) i Lechia Gdańsk (12,8 tys.). Wpływy do klubowej kasy warszawskiego klubu pochodzące z dnia meczu wyniosły 31,1 mln PLN. Do kasy Lecha z tego tytułu wpłynęło 20,6 mln PLN, a Lechii – 6 mln PLN.

Przychody z dnia meczu są więc niezwykle istotną częścią przychodów klubów Ekstraklasy. Działy marketingu polskich klubów stają przed trudnym zadaniem: co zrobić, aby przyciągnąć na stadion jak najwięcej kibiców. Wyzwanie jest trudne, wymagające ponadstandardowej kreatywności, ale dzięki temu w ostatnich latach mieliśmy wiele przykładów ciekawych akcji marketingowych w wykonaniu naszych klubów.

Piłkarze „na kasie”

„Panienki młode tu były, a teraz piłkarze sprzedają…” – trudno powiedzieć, czy te słowa starszego kibica Cracovii wynikały raczej z rozczarowania czy pozytywnego zaskoczenia. Sympatyk Cracovii, chcąc kupić bilet na mecz, spotkał bowiem Damiana Dąbrowskiego, jednego z najlepszych zawodników zespołu, który wcielił się w rolę kasjera. Poza Dąbrowskim bilety na mecze Cracovii sprzedawali też m.in. Bartosz Kapustka  i Paweł Jaroszyński.

Niespodzianka czekała również na kibiców, którzy chcieli kupić karnety na rozpoczynający się właśnie sezon. Oni byli obsługiwani przez Grzegorza Sandomierskiego i Jakuba Wójcickiego.

Proszę na dworzec. Zaraz, zaraz – czy to pan Smolarek?!

Świetną akcję promocyjną zorganizowała kilka lat temu Jagiellonia Białystok. Jej dwaj najbardziej rozpoznawalni wówczas piłkarze – Tomasz Frankowski i Ebi Smolarek – wcielili się w rolę kierowców taksówki. Dzięki temu wielu kibiców Jagi mogło porozmawiać ze swoimi idolami, a przy okazji przekonać się, jak sprawdzają się za kierownicą.

„Bądź świadkiem historii!”

Piast Gliwice to aktualny wicemistrz Polski. Drużyna ze Śląska, walcząca do ostatnich kolejek o tytuł z warszawską Legią, szczególnie potrzebowała wsparcia kibiców. Klub korzystał więc m.in. z komunikacji SMS, wysyłając do fanów wiadomości z przypomnieniem terminu meczu, podaniem rywala i prośbą o kibicowskie wsparcie. „Bądź świadkiem historii!” – zachęcał kibiców Piast.

Sam jestem kibicem i bardzo podobają mi się tego typu wiadomości – mówi Andrzej Ogonowski, PR & Marketing Director w SMSAPI.pl. –  To bardzo pozytywne zjawisko, że klub poszukuje nowych kanałów komunikacji z fanami i nie poprzestaje na standardowym wywieszaniu plakatów z informacją o nadchodzącym meczu. Co więcej, SMS otrzymany od klubu jest też dla mnie, jako kibica, pewną wartością dodaną.

Halo, tu bracia Paixao!

Podobna niespodzianka czekała na kibiców Śląska Wrocław, którzy przy rejestracji podczas zakupu karnetu zostawili w systemie numer swojego telefonu. Przed jednym z meczów zadzwonili do nich z zaproszeniem na stadion bracia Flavio i Marco Paixao. Portugalczycy, mówiący po polsku z charakterystycznym akcentem, zostali łatwo rozpoznani przez kibiców.

Z kina na stadion

Mocno zaskoczeni musieli być widzowie przed jednym z seansów w poznańskim Multikinie, kiedy na ekranie, jeszcze przed blokiem reklam i filmem, pojawił się trener Lecha Poznań Jan Urban. „Kownaś, Pawłowski, Linetty? O, jeszcze Trała tam siedzi! Panowie, co wy tutaj robicie? W Multikinie, na relaksie? Jeszcze popcorn? Zostawić to i to już! Za pół godziny was widzę na treningu!”  W tym momencie z foteli podnieśli się skruszeni piłkarze: Dawid Kownacki, Szymon Pawłowski, Karol Linetty i Łukasz Trałka, pokornie kierując się w stronę wyjścia. Tym razem jednak trener był wyrozumiały i ostatecznie pozwolił piłkarzom zostać na miejscach. „No dobra, żartowałem. Dzisiaj już przecież dostaliście wycisk. Macie wolne. Proszę tylko rozdajcie Państwu upominki. Przecież 10 grudnia gramy z FC Basel.” Okazało się, że pod każdym fotelem na sali znajdował się bilet na mecz poznaniaków w Lidze Europy.

Flash mob na Placu Zamkowym

Piłkarze Legii sprawili pewnego sierpniowego popołudnia 2012 roku nie lada niespodziankę mieszkańcom i turystom odwiedzającym Warszawę. Ich flash mob na Placu Zamkowym spotkał się z ogromnym zainteresowaniem. Świadkowie eventu nie dość, że mieli okazję zrobić sobie zdjęcia i porozmawiać z ulubionymi zawodnikami, to jeszcze otrzymali wejściówki na zbliżający się mecz Legii z norweskim Rosenborgiem Trondheim. Warto podkreślić, że w akcji wzięły udział największe ówczesne gwiazdy „Wojskowych”: Danijel Ljuboja, Miroslav Radović czy Dusan Kuciak.

Bilety od piłkarzy

Bilety od swoich piłkarzy otrzymali również mieszkańcy Szczecina. Piłkarze Pogoni w ramach akcji „Wakacje z Portowcami” odwiedzali najpopularniejsze miejsca w mieście i rozdawali wejściówki na mecze. Dodatkowo ówczesny trener Pogoni Czesław Michniewicz odwiedził szachistów grających na Placu Grunwaldzkim.

Poznajmy się na… Tinderze

Ostatni przykład pochodzi co prawda nie z Ekstraklasy, ale jest niezwykle ciekawy i dotyczący zasłużonego klubu. ŁKS Łódź właśnie awansował do III ligi (czwarty poziom rozgrywkowy), a na tegoroczny Dzień Kobiet przygotował niespodziankę dla swoich fanek korzystających z Tindera – znanej aplikacji randkowej. W akcji wzięli udział piłkarze klubu. Kiedy kobieta odwzajemniała zainteresowanie zawodnika, ten zapraszał ją na mecz. Ciekawe, ile prawdziwych kibicowskich miłości do klubu miało w tej sympatycznej akcji swój początek.

Zaskocz kibica!

Kreatywne plakaty zapowiadające mecze, filmiki nagrywane przez klubowe telewizje, spotkania piłkarzy z dziećmi – to wszystko również są bardzo ważne elementy strategii przyciągania kibiców na stadion, trudno jednak nie odnieść wrażenia, że potrzebują oni czegoś „ekstra”. Istotą kibicowania są przecież emocje i zaangażowanie w życie ulubionej drużyny.

Kluby o tym wiedzą, szukają więc nowych kanałów komunikacji, prowadzą profile w social mediach, zaskakują atrakcyjnymi akcjami marketingowymi. Wiedzą również o tym, że ich zadaniem jest, aby wcześniej pozostający z boku kibic, który raz przyjdzie na stadion, chciał tam wrócić, kupił pamiątkę, obejrzał mecz w telewizji. W konsekwencji może zacznie identyfikować się z zespołem?

Przed nami nowy sezon i nowe akcje. Oby było ciekawie: i na boiskach, i wokół klubów.

Źródło: SMSAPI

Komentarzy (0)

smsapi logo

Tags: , ,

Podsumowanie raportu: Komunikacja mobilna w biznesie 2016

Dodany 17 lipca 2016 przez admin

Wśród działających w Polsce firm wzrastają wydatki na komunikację mobilną. Aż 41% przedsiębiorstw e-commerce oraz 51% firm z obszaru handlu tradycyjnego zadeklarowało, że ich wydatki na ten cel w 2015 roku wzrosły (w porównaniu do roku 2014) – wynika z raportu przeprowadzonego przez Ipsos Polska dla SMSAPI.pl. Średni wzrost wydatków w handlu internetowym wyniósł 69%, a w tradycyjnym – 33%.

 

.

Branża e-commerce przeznacza na komunikację mobilną aż 30% swojego budżetu marketingowego. W przypadku firm zajmujących się sprzedażą tradycyjną jest to około 17%. Średnio jedna czwarta firm z obydwu segmentów wskazała przedział 1-10%, a jedna piąta od 11 do 20%.

Trendy w komunikacji mobilnej 2015

.

Jakie trendy rządziły rynkiem komunikacji mobilnej w Polsce w 2015 roku? W odczuciu uczestników badania były to przede wszystkim płatności mobilne, na które wskazało ponad 70% z nich. Kategoria obejmuje wszystkie płatności bezgotówkowe, które odbywały się za pomocą urządzenia mobilnego i technologii mobilnych, czyli np. płatności zbliżeniowe kartą płatniczą, BLIK, system NFC, a także dokonywane za pomocą tradycyjnego SMS-a.

Na drugim miejscu wśród trendów komunikacji mobilnej znalazły się kampanie wielokanałowe, które cieszą się popularnością, a postrzegane są jako działania o wysokiej skuteczności i stosunkowo niskich kosztach dotarcia. Automatyzacja i działania remarketingowe, wykorzystujące powtórzenia przekazu reklamowego przy użyciu np. Google AdWords, znalazły się na trzecim miejscu. Kolejne trendy, które wskazało powyżej 50% ankietowanych, to geolokalizacja oraz Big Data – czyli gromadzenie przez firmy danych dotyczących swoich klientów, a następnie porównywanie ich, analizowanie i wyciąganie na ich podstawie wniosków w celu dalszej optymalizacji działań.

Listę trendów zamykają Real Time Marketing oraz Virtual Reality, czyli rozwiązania, dzięki którym można przenieść klientów za pomocą specjalnych urządzeń w świat wirtualnej rzeczywistości. Jest to trend, który  niebawem powinien odgrywać coraz ważniejszą rolę w handlu.

Cele komunikacji mobilnej

.

Głównym celem prowadzonej komunikacji mobilnej, wskazywanym przez respondentów w wyniku pogłębionych wywiadów na zlecenie SMSAPI.pl, było pozyskiwanie nowych klientów. Na akwizycję wskazywało aż 46% firm e-commerce oraz 40% firm z obszaru handlu tradycyjnego. Na drugim miejscu znalazło się zwiększenie lojalności obecnych klientów, w efekcie zwiększające częstotliwość zakupów. Warto jednak zauważyć zróżnicowanie w zależności od  wielkości przedsiębiorstwa – im większa firma, tym bardziej na znaczeniu zyskiwały działania retencyjne w przeciwieństwie do akwizycyjnych. Na kolejnych miejscach pojawiło się „podwyższanie wartości paragonu”, czyli zwiększenie wydatków klientów podczas pojedynczego zakupu oraz usprawnienie komunikacji w zakresie operacyjnej obsługi klientów, w skład których wchodzą powiadomienia, informacje o statusie zamówienia itd.

.

Obecnie najczęściej wykorzystywanym narzędziem komunikacji mobilnej w e-commerce jest e-mail. Wskazało na niego 94% respondentów. Z social mediów korzysta obecnie 84% badanych, z SMS-ów – 63%, a z aplikacji mobilnych – 22%. W sklepach tradycyjnych trend jest podobny. Najczęściej wykorzystywany jest e-mail (84%) przed social mediami (81%), SMS-ami (60%) i aplikacjami mobilnymi (16%).

E-MAIL
W jakim celu firmy e-commerce  wykorzystują komunikację za pomocą e-maila? Przede wszystkim do obsługi klientów (86%), ale też do wysyłki ofert handlowych do własnej bazy (63%). Połowa firm deklaruje, że używa poczty elektronicznej, aby rozsyłać spersonalizowane oferty handlowe. Natomiast tylko 14% z nich korzysta z maila jako z kanału służącego do akwizycji.

Także firmy zajmujące się handlem tradycyjnym wskazały e-maila jako przede wszystkim narzędzie do wysyłki ogólnych ofert handlowych, chociaż ich odsetek (80%) był nieco niższy niż w przypadku firm e-commerce. Poza tym firmy handlu tradycyjnego wskazywały, że używają maila do wysyłki spersonalizowanych ofert (67%) oraz do wysyłki powiadomień w trakcie realizacji zamówienia bądź rozpatrywania zgłoszenia (61%).

SMS
Firmy e-commerce i handlu tradycyjnego stawiają sobie podobne cele w wykorzystaniu komunikacji SMS. Te pierwsze przede wszystkim wspierają w ten sposób operacyjną obsługę klientów. Warto zauważyć, że robi to 84% z nich. Tradycyjne firmy handlowe również wysyłają powiadomienia w trakcie realizacji zamówień (65% wskazań), ale mocniej niż sklepy e-commerce stawiają na prezentację oferty handlowej własnym klientom (62% w porównaniu z 17% w przypadku e-commerce). Firmy, które wysyłają SMS-em ogólne oferty handlowe do własnych baz, robią to zazwyczaj kilka razy w miesiącu.

Sklepy e-commerce częściej wysyłają oferty spersonalizowane adresowane do swoich klientów. Raz lub kilka razy w miesiącu robi to 43% z nich. Z kolei ogólne oferty handlowe do swojej bazy z taką samą częstotliwością wysyła 27% firm z tego obszaru.

Sklepy tradycyjne natomiast częściej wysyłają oferty ogólne. Niemal trzy czwarte z nich robi to raz lub kilka razy w miesiącu. Dla porównania: tak samo często oferty spersonalizowane rozsyła 61% z nich.

SMS jest narzędziem o dużym potencjale – komentuje Andrzej Ogonowski, PR & Marketing director w SMSAPI.pl, platformie do masowej wysyłki SMS. – Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na każdego Polaka przypada średnio 1,5 karty SIM. Daje to duże możliwości dotarcia do praktycznie każdego Polaka zarówno firmom z branży e-commerce, jak i tym zajmującym się handlem tradycyjnym. Pamiętajmy, że wskaźnik otwieralności w przypadku SMS-ów wynosi ponad 90%. Tym bardziej cieszy fakt, że użytkownicy sami chcą otrzymywać tego typu wiadomości. Dzięki temu marketerzy wiedzą, jakie oczekiwania mają klienci. To z kolei pozwala im na systematyczne budowanie baz odbiorców, co jest szczególnie ważne w skutecznej komunikacji.

SOCIAL MEDIA

W tym przypadku nie ma zaskoczenia – niemal wszystkie firmy, które korzystają z mediów społecznościowych, wskazują na Facebooka jako na najważniejsze narzędzie komunikacji z klientami. Codziennie korzysta z niego jedna trzecia firm e-commerce i 43% firm z obszaru handlu tradycyjnego. Dla porównania: z drugiego w zestawieniu YouTube’a firmy korzystają przeważnie „raz lub kilka razy w miesiącu”, a nawet „raz lub kilka razy w roku”. Poza tym respondenci wskazywali jeszcze jako najczęściej wykorzystywane social media: Instagram, Twitter i Pinterest. Co ciekawe, zyskujący coraz większą popularność Snapchat nie pojawił się jeszcze w wynikach badania, ale niewykluczone, że wkrótce pojawi się nawet w czołówce.

QUO VADIS, MOBILE?

Wyniki badania nie pozostawiają wątpliwości: komunikacja mobilna może tylko zyskiwać na znaczeniu w działaniach marketingowych. Głównymi sprawcami takiego trendu są… sami klienci. Niegdyś komunikacja marki z klientem przebiegała w jednym kierunku. Przeciętny odbiorca reklamy widział ją w TV, słyszał w radiu, ewentualnie zobaczył w gazecie lub na billboardzie  – tutaj interakcja się kończyła. Zmiana trybu życia, coraz łatwiejszy dostęp do urządzeń mobilnych i Internetu sprawiły, że klient stał się nie tylko konsumentem serwowanych mu treści, ale partnerem w dialogu. Może odbierać komunikaty niemal wszędzie i na bieżąco na nie reagować.

Ponadto współcześni klienci sami chcą wybierać, od kogo otrzymują powiadomienia SMS-owe i mailowe, starannie dobierają listy mailingowe i newslettery, do których się zapisują. I bez litości eliminują tych, którzy komunikację z nimi zamieniają na zasypywanie spamem.

Klienci mają pełną świadomość przydatności przesyłanych im informacji – mówi Andrzej Ogonowski z SMSAPI. – Pytani o to, czy są zadowoleni z otrzymywania takich wiadomości, w większości odpowiadają pozytywnie. To skłania marketerów do korzystania właśnie z tej formy komunikacji. Trzeba to jednak robić mądrze, aby nie zrazić klienta do siebie.

 

Komunikacja mobilna musi więc podążać za preferencjami konsumentów. Przedsiębiorstwa i marketerzy mają tego świadomość. Dwukierunkowa komunikacja w social mediach, ale też za pomocą e-maili i SMS, pozwala im poznać preferencje konsumentów i skierować do nich odpowiednią ofertę. Z raportu wynika, że obecnie mniej niż jedna czwarta sklepów e-commerce i mniej niż połowa sklepów tradycyjnych wysyła klientom spersonalizowane oferty handlowe. Pole do rozwoju tej formy komunikacji jest więc nadal szerokie. Firmy powinny nauczyć się nie tyle reklamować swoje usługi, co prowadzić z klientem partnerski dialog. Do tego natomiast potrzebne jest, aby wzajemnie się poznać i sobie zaufać. Jeśli tak się stanie, skorzystają na tym wszyscy: zarówno klienci, jak i firmy.


O SMSAPI (www.smsapi.pl)

SMSAPI to nowoczesna platforma ułatwiająca komunikację firm z klientami za pośrednictwem wiadomości SMS, MMS i VMS. W prosty i przystępny sposób – przez stronę WWW oraz urządzenia mobilne – każdy przedsiębiorca może wysyłać wiadomości informujące o statusach realizacji zlecenia, wydarzeniach, promocjach czy konkursach, zarządzać kampaniami oraz prowadzić dialog z klientami. SMSAPI działa w modelu SaaS (oprogramowanie jako usługa). Tylko w 2014 roku użytkownicy SMSAPI wysłali do swoich klientów ponad 280 milionów SMS-ów. SMSAPI należy do polskiej firmy ComVision, działającej na rynku IT od 2004 roku.

Źródło: SMSAPI

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY