Archiwum wg Tagów | "sklep internetowy"

Tags: , , , ,

10 najważniejszych aplikacji w e-sklepie

Dodany 23 czerwca 2018 przez admin

E-commerce wie, jak działać sprawniej. Według danych platformy Shoper e-sklepy chętnie pobierają aplikacje organizujące pracę księgowo-magazynową, automatyzujące marketing oraz sprzedaż. Nie obyło się także bez rozwiązań pomocnych przy wdrażaniu wymogów RODO czy kreatora nowych regulaminów sklepowych.

Na gotowym szablonie platformy e-commerce powstaje sklep. Wirtualne półki stopniowo zapełniają się towarem, a liczba klientów odwiedzających witrynę wzrasta. Sprzedawca zaczyna szybko konfrontować teorię z praktyką prowadzenia biznesu. Sprawdza co działa, a co wymaga udoskonalenia. Analizuje procesy zachodzące w sklepie i optymalizuje je. Co robić gdy przedsiębiorcy zaczyna brakować czasu? Albo chce nim mądrze gospodarować? Pomogą w tym aplikacje – dodatki do sklepu, które upraszczają procesy i automatyzują część dotąd ręcznie wykonywanych prac.

Zdarzenia w sklepie są powtarzalne, można je zautomatyzować i obsługiwać właśnie z wykorzystaniem aplikacji. Najczęściej tworzą je dla nas zewnętrzne firmy, które współpracują z nami w ramach Programu Resellerskiego oraz dostawcy usług przydatnych w prowadzeniu e-commerce’owego biznesu. Dzięki dodatkom, przedsiębiorcy mogą w prosty sposób rozbudować e-sklep o kolejne funkcjonalności czasem podyktowane specyfiką konkretnej branży lub grupy docelowej. Oprogramowanie jest tworzone tak, że pozwala w bezpieczny sposób rozwijać narzędzia z uwzględnieniem potrzeb konkretnego sprzedawcy.

Krzysztof Helak z Dreamcommerce

Własny regulamin

Każdy sklep musi mieć… regulamin. Dlatego aplikacja ułatwiająca jego tworzenie zajmuje pierwsze miejsce w zestawieniu najczęściej wybieranych. Dodatek “Regulaminy Shoper” w prosty sposób pozwala dopasować dokument do prowadzonej działalności. W kilka klików powstaje sprawdzony regulamin z wszystkimi niezbędnymi informacjami o firmie.

Facebook dominuje

Przedsiębiorcy chętnie wybierają “Sklep na Facebooku” oraz “Shoper Messenger”. Największy serwis społecznościowy na świecie ma duże znaczenie w e-commerce. Nie tylko skupia odbiorców z całego świata, ale także umożliwia sprzedawcom korzystanie z “Facebook Dynamic Ads”. Ten dodatek pozwala na remarketing w serwisie społecznościowym. Aplikacja wysyła do Facebooka informacje o zachowaniach użytkownika w sklepie. Na tej podstawie dobiera reklamy, które zachęcają klienta do powrotu do sklepu.

Fakturowanie i magazyn

Od samego początku działań w e-commerce warto dbać o porządek w sklepie. W kształtowaniu odpowiednich nawyków pomagają aplikacje księgowo-magazynowe, działające niezależnie od skali działalności. Rozwiązania podobne do Favato pozwalają na gromadzenie wszystkich dokumentów księgowych w jednym miejscu. Umożliwiają także bieżącą korektę zatowarowania po każdym zamówieniu, sprawdzenie statusu płatności i ułatwiają inwentaryzację.

Logistyka w e-commerce

W e-commerce logistyka jest bardzo ważna – towar musi dotrzeć do klienta. Dlatego każdy sklep stara się znaleźć odpowiedniego przewoźnika. W wyborze może pomóc nie tylko cena – także automatyzacja działań. Zamawianie kuriera przyspieszy aplikacja integrująca e-sklep z systemem DPD. Cały proces zamawiania usługi kurierskiej odbywa się w panelu administracyjnym sklepu, dzięki czemu przedsiębiorca nie traci czasu na mailowe lub telefoniczne kontakty z dostawcą. Kolejne zamówienia w kilku krokach zamieniają się w wysłane paczki.

Sugestie w wyszukiwarce

Wyszukiwarki internetowe już od dłuższego czasu same podpowiadają kolejne wpisywane słowa i ułatwiają znalezienie tego, co chcemy. Teraz taka funkcja jest dostępna również w e-commerce. Po wdrożeniu aplikacji “Sugestie wyszukiwarki” w e-sklepie, klient musi wpisać w wyszukiwarce tylko trzy pierwsze znaki, aby zobaczyć podpowiedzi produktów. Wskazówki dotyczą nie tylko samej nazwy towaru – bazują też na elementach opisów lub kodach. Taką funkcjonalność doceni każdy wymagający klient.

Aktualne stany magazynowe w hurtowni

W sklepie potrzebny jest towar, tylko skąd go brać? Najszybciej z hurtowni. AB SA – jeden z największych dostawców sprzętu IT, fotograficznego, AGD/RTV, zabawek i oświetlenia – pozwala na bezpośredni dostęp do swoich stanów magazynowych. Połączenie pozwala automatycznie aktualizować stany magazynowe, ceny produktów, a także dodawać nazwy i opisy towaru do e-sklepu. Integracja daje dostęp do bazy ponad 70 tys. produktów oferowanych przez hurtownię.

Subiekt w e-sklepie

W e-commerce na koniec dnia najbardziej liczy się sprzedaż. Ale ilość administracyjnych działań, które się z nią wiążą, potrafi przyprawić o ból głowy. Od wielu lat technologiczną aspiryną na te problemy przedsiębiorców jest seria programów Subiekt. Ostatni, w wersji GT, daje wiele możliwości, m.in. integrację i wykonywanie wszystkich działań z poziomu panelu e-sklepu – łatwiejsze opisywanie dokumentów handlowych i magazynowych, prowadzenie kartoteki kontrahentów, produktów i rozliczeń.

Marketing automatyczny

Wprowadzanie nowych rozwiązań z zakresu marketingu może przesądzić o sukcesie firmy w handlu internetowym. Integracja SALESmanago kompleksowo wprowadza narzędzia do niedawna zarezerwowane tylko dla największych firm. Aplikacja pozwala zautomatyzować odzyskiwanie porzuconych koszyków zakupowych, tworzyć kampanie win-back, czy realizować strategie customer retention.

Masowy cross i up selling

Cross i up selling to techniki, które pomogły Amazonowi wspiąć się na szczyt handlu internetowego. Nie trzeba być jednak Jeffem Bezosem, żeby móc je stosować w e-sklepie. Moduł produktów powiązanych pozwala prezentować klientom dodatkowe propozycje przy kartach produktów. Dowolność powiązań, jakie można skonfigurować, pozwala na pokazanie droższych lub tańszych odpowiedników lub produktów komplementarnych, które przydadzą się klientowi. Jeśli produktów w e-sklepie jest dużo, można je także grupować.

E-sklep zgodny z prawem

Przedsiębiorcy stanęli niedawno przed realnym problemem przygotowywania wielu nowych dokumentów i umów z użytkownikami w związku z wprowadzeniem dyrektywy RODO. Dzięki współpracy z Legal Geek powstały dwie aplikacje Shoper RODO, które pozwalają stworzyć niezbędną dokumentację kilkoma kliknięciami. Zależnie od potrzeb właściciele e-sklepów mogą wybrać wersją Standard lub Premium.
Aplikacji w Shoper App Store jest znacznie więcej –

Właściciele e-sklepów świetnie rozumieją, że chcąc skutecznie sprzedawać w internecie warto sięgać po sprawdzone rozwiązania, które automatyzują część ich pracy. Na bieżąco uzupełniamy katalog dostępnych aplikacji, starając się o zapewnienie z jednej strony rozwiązań nowoczesnych, a z drugiej takich, które w realny sposób wpływają na usprawnienie codziennej pracy, podnosząc wartość sprzedaży

Krzysztof Helak z Dreamcommerce

Źródło: Dreamcommerce

Komentarzy (0)

Tags: , , , , ,

Sklep cyberbezpieczny

Dodany 27 stycznia 2017 przez admin

Użytkownicy przeglądarki Google Chrome od niedawna są informowani o tym, czy połączenie z serwerem strony WWW, którą odwiedzają, jest bezpieczne. Przy tej okazji Shoper przypomina zasady bezpieczeństwa dla e-sklepu.

Ostrzeżenia o nieszyfrowanych połączeniach z serwerami stron wymagających logowania czy podawania numeru karty płatniczej w Chromie to kolejny etap długofalowych zmian prowadzonych przez Google w celu upowszechnienia protokołu HTTPS, a co za tym idzie zwiększenia bezpieczeństwa internautów. Strony z szyfrowanym protokołem od kilku lat mają wyższy priorytet również w wyszukiwarce Bing i przeglądarce Mozilla Firefox. Google nie wyklucza, że w przyszłości przy adresach stron z nieszyfrowanym połączeniem pojawi się dodatkowy znak ostrzegawczy – czerwony trójkąt z wykrzyknikiem.

S jak Security, S jak SSL

HTTPS to szyfrowana wersja protokołu HTTP, będącego jedną z podstawowych metod przesyłania danych w sieci. Litera S na końcu akronimu pochodzi od angielskiego słowa secure i świadczy o tym, że wysyłane informacje są szyfrowane kluczem kryptograficznym. Dzięki temu dane przesyłane z komputera internauty do serwera mogą pozostać poufne. Standardem w witrynach internetowych wymagających logowania i podawania danych wrażliwych jest dodatkowe zabezpieczenie w postaci certyfikatu SSL (ang. Secure Socket Layer). Co więcej, teraz m.in. Google chce, by szyfrowane były również strony nie wymagające podawania danych. – Certyfikat dla sklepu to już nie możliwość, a obowiązek. E-klienci sprawdzają przed zakupem czy strona jest bezpieczna, a jeśli nie widzą zielonej kłódki, rezygnują z transakcji. Jeśli przy adresie strony dostrzegą czerwoną ikonę ostrzeżenia, czym prędzej opuszczą niebezpieczną stronę – zauważa Tomasz Tybon, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w firmie Dreamcommerce, dostawcy oprogramowania gotowych sklepów internetowych Shoper. – Sprzedawcy powinni też pamiętać, o tym, że certyfikat trzeba odnawiać. Łatwiej o tym pamiętać, gdy SSL kupuje się razem z oprogramowaniem, wtedy przedłużanie licencji obu elementów odbywa się jednocześnie – dodaje.

Bezpieczne gromadzenie danych

Stosowanie szyfrowania i dodatkowych zabezpieczeń wymuszają również przepisy o gromadzeniu i przechowywaniu danych osobowych. Według ustawy o ochronie danych osobowych, gromadzone dane powinny być odpowiednio zabezpieczone przed ich „udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnioną, przetwarzaniem z naruszeniem ustawy, zmianą, utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem”. GIODO, w którym powinna być zarejestrowana baza danych, rekomenduje korzystanie z SSL w ramach polityki bezpieczeństwa. Warto też przypomnieć, że informacje o tym, jakich danych sklep wymaga od klienta, w jaki sposób będą one przechowywane i zabezpieczone, w jakim celu wykorzystywane i komu udostępniane, powinny być udostępnione klientom na stronie sklepu w dokumentach Regulamin czy  Polityka prywatności.

Sprawdzony hosting i platforma e-commerce

Żeby chronić dane klientów, konieczne jest korzystanie ze sprawdzonych usług. – Wybierając dostawcę oprogramowania dla sklepów internetowych czy dostawcę hostingu, trzeba zwrócić uwagę na oferowane przez niego zabezpieczenia. Usługę hostingową można również wykupić wraz z oprogramowaniem. Taką możliwość oferuje np. Shoper. Wtedy za bezpieczeństwo dedykowanego hostingu odpowiada dostawca. Po jego stronie leżą również aktualizacje systemu, a często to właśnie brak najnowszej wersji stwarza cyberprzestępcy możliwość włamania się przez lukę w oprogramowaniu – zaleca Tomasz Tybon.

Źródło: Dreamcommerce

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , ,

1 000 firm wybrało Comarch e-Sklep – nowy wymiar sprzedaży internetowej

Dodany 17 lutego 2016 przez admin

Już ponad 1 000 firm handlowych w Polsce, Niemczech, Francji i Szwajcarii korzysta z usługi Comarch e-Sklep. Comarch współpracuje z kilkuset partnerami wdrażającymi jego rozwiązania, a platforma Comarch e-Sklep jest stale aktualizowana o nowe moduły i funkcjonalności zgodnie z najnowszymi trendami e-commerce.

Jak przyznaje Tomasz Gutkowski Product Manager Comarch e-Commerce Rynek e-handlu nie zwalnia tempa zachowując dwucyfrową dynamikę wzrostu. Internet jest istotnym kanałem nie tylko dla firm koncentrujących się wyłącznie na e-sprzedaży, ale także dla sieci handlowych i przedsiębiorstw, które starają się dotrzeć do swoich klientów za pośrednictwem wszystkich możliwych punktów styku – zarówno offline, jak online. W każdym przypadku celem jest prowadzenie skutecznej sprzedaży, natomiast klucz do jej realizacji stanowi zintegrowana, kompleksowa platforma e-commerce.

 

INFOGRAFIKA

http://www.biznes.comarch-cloud.pl/esklep-infografika

 

Liczba sklepów internetowych stale się zwiększa i według autorów raportu „Barometr e-commerce 2016” w tym roku wzrośnie o około 7 procent. Wprost proporcjonalnie do ilości e-sklepów rosną oczekiwania konsumentów poszukujących najlepszych doświadczeń zakupowych, w tym m.in. krótkiego czasu realizacji zamówień, możliwości szybkiego kontaktu, dostępnej i kompetentnej obsługi, personalizowanej oferty, możliwości zakupu za pomocą urządzeń mobilnych, rzetelnej obsługi posprzedażowej. Sprostanie stawianym wymaganiom oznacza konieczność nieustającej rozbudowy aplikacji e-commerce i nadążanie za branżowymi standardami. Comarch e-Sklep aktywnie wspiera na tym polu  przedsiębiorców uczestnicząc jednocześnie w rozwoju całego rynku.

Ekosystem Comarch dla e-handlu

Oprogramowanie Comarch e-Sklep, dzięki integracji z pozostałymi systemami Comarch takimi jak: Comarch ERP Optima, Comarch ERP XL, Comarch ERP Altum, czy Comarch ERP iFaktury24, stanowi zwarty ekosystem pozwalający na obsługę wszystkich procesów handlowych (od stworzenia bazy towarów, przez efektywną sprzedaż, po fakturowanie i nadanie do wysyłki). Wsparcie sprzedaży wielokanałowej  realizowane jest poprzez dedykowane wdrożenia działające w oparciu o platformę i   aplikacje dostosowane do unikalnych potrzeb biznesowych klienta. Comarch e-Sklep wyposażony jest m.in. w następujące funkcjonalności:

  • Silnik szablonów graficznych dający ogromne możliwości konfiguracji modułów w sklepie                        i nadający nowoczesny design
  • Mobile – możliwość korzystania ze sklepu oraz z panelu administracyjnego na urządzeniach mobilnych (tablet, smartfon)
  • Wielojęzyczność i wielowalutowość
  • Wielosklepowość zarządzana z jednego panelu administracyjnego
  • System promocyjny i rabatowy wspomagający sprzedaż
  • Kupony rabatowe
  • Remarketing porzuconych koszyków
  • Optymalizacja aplikacji pod kątem pozycjonowania w Google (SEO)
  • Blog – wszechstronne narzędzie do publikowania wartościowych treści dla klientów
  • Integracje z wieloma usługami w tym m.in. Allegro, Paczkomaty, Freshmail, systemy płatności, Facebook, porównywarki cenowe
  • Sklep na Facebooku
  • Powiadomienia SMS

Klienci mogą korzystać z asysty technicznej, a w razie potrzeby z porad konsultantów pomagających w konfiguracji Comarch e-Sklep oraz doradzających w kwestii działań marketingowych e-commerce.

Każdy klient otrzymuje na start pakiet bonusów na dodatkowe usługi (w tym m.in. kupony z budżetami marketingowymi do wykorzystania  w ramach promocji własnego sklepu) o łącznej wartości 4175 zł.

Oferta Comarch e-Sklep oparta jest o aktualne wymogi, które dyktuje rynek. Usługa jest stale udoskonalana (nowa wersja oprogramowania pojawia się średnio co 2 miesiące), również z uwzględnieniem sugestii klientów. W roku 2015 korzystający z Comarch e-Sklep sprzedali 873 704 zamówień na kwotę 427 838 454 złotych.

INFOGRAFIKA

http://www.biznes.comarch-cloud.pl/esklep-infografika

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

sente logo

Tags: , , ,

Strategia zarządzania e-commerce w przypadku dużej konkurencji

Dodany 05 października 2015 przez admin

Handel w sieci jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się gałęzi gospodarki. Szacowana liczba sklepów internetowych w Polsce w tym roku przekroczyła 22 tysiące. W statystykę nie włączono licznych platform aukcyjnych, sprzedażowych czy e-pasaży. Na rynku e-commerce zrobiło się tłoczno na całym świecie, a sklepom coraz trudniej pozyskiwać klientów ze względu na zmianę zachowań zakupowych związanych z dynamicznym rozwojem technologii. Powstaje pytanie: jak skutecznie dotrzeć do klienta z ofertą przed konkurencją i odnieść sukces?

Po pierwsze zastanówmy się dlaczego tak wielu przedsiębiorców preferuje prowadzenie działalności przez Internet. Najbardziej oczywistym argumentem stają się oszczędności. Prowadzenie sklepu online jest zdecydowanie tańsze. Nie ponosimy kosztów wynikających z konieczności utrzymania lokalu w centrum, gdzie ceny za wynajem pomieszczeń przeznaczonych pod działalność usługową potrafią być naprawdę bardzo wysokie. Stajemy się też konkurencyjni, mając bowiem możliwość ucięcia kosztów w związku z utrzymaniem działalności, możemy zaoferować klientom towar po dużo niższej cenie. Drugim najważniejszym argumentem przemawiającym za uruchomieniem działalności przez sieć jest uzyskanie przez naszą ofertę wymiaru globalnego. Z Internetu korzysta 3,01 mld użytkowników, z czego 25,7 mln w Polsce. Dzięki nowoczesnej technologii możemy błyskawicznie dotrzeć do nich ze swoją ofertą. Wyjściem jest inwestycja w reklamy Adwords. Uruchomienie kampanii o zasięgu globalnym to koszt już od około 3 tys. złotych, podczas gdy koszty w związku z utrzymaniem handlowca – wyposażanie go w służbowy telefon, laptop, samochód, pensja – będą dużo wyższe. Dzięki sieci zmniejsza się również nakład finansowy jaki musimy ponieść, by pozyskać klienta i zaznajomić go z naszą propozycją sprzedaży. Przez umieszczenie swojej oferty w Internecie zyskujemy również pełną swobodę funkcjonowania, bez względu na miejsce prowadzenia działalności. Odpowiednio zorganizowane przedsiębiorstwo, pod kątem logistycznym oraz marketingowym, umożliwia nam dokonywanie transakcji na terenie całego kraju lub nawet w skali globalnej: świata.

Jak widzimy, uruchomienie kanału dystrybucji przez sieć daje nam wspaniałe możliwości rozwoju przedsiębiorstwa. Należy jednak pamiętać o tym, że konkurencja nie śpi. Co robić, by poprawić jakość naszych usług oraz zwiększyć atrakcyjność oferty w przypadku, kiedy zmagania o pozyskanie klienta są tak wielkie?

Przede wszystkim, żeby utrzymać się na rynku, musimy mieć efektywne i dobrze funkcjonujące przedsiębiorstwo, na co składają się wyniki działania wszystkich obszarów w firmie. Do usprawnienia wymiany informacji służą systemy ERP. Dzięki szybkiej wymianie informacji pomiędzy poszczególnymi działami: działem handlowym, magazynem, księgowością, jesteśmy w stanie podnieść wydajność oraz jakość usług naszej działalności, przez co stajemy się konkurencyjni.

Procesy magazynowe – pierwsze wyzwanie na drodze do sukcesu

Wielkość magazynu to pierwsza kwestia, która może być bardzo problematyczna w przypadku niewielkich przedsiębiorstw. Podczas przeprowadzonych badań na pytanie o wielkość powierzchni składowych większość odpowiedzi 47,5 % stanowiły magazyny obsługiwane samodzielnie o powierzchni do 500 m2, zaraz potem obsługiwane samodzielnie od 1 do 5 tyś. m2 – 25%, z powierzchni powyżej 5 tyś. m2 korzysta – 12,5% badanych. Znacznie mniej, bo tylko 5% badanych korzysta z outsourcingu magazynowego.

Takie wyniki mogą świadczyć o łatwości wejścia na rynek młodych przedsiębiorstw, które po uruchomieniu działalności zmuszone są wybierać niewielkie powierzchnie magazynowe.

Bez względu jednak na wielkość magazynu, czas kompletacji zamówienia jest jednym z kluczowych czynników decydujących o powodzeniu transakcji i zadowoleniu klienta. Na pytanie o czas przygotowania zamówienia do wysyłki, najwięcej respondentów, bo aż 45% udzieliło odpowiedzi miedzy 2 a 6 godzin. Czas do 2 godzin zadeklarowało  22,5% badanych, a jako 1 dzień roboczy na przygotowanie zamówienia wskazało 25 %. Pozostałe 7,5 % potrzebowało powyżej jednego dnia roboczego. W przypadku mniejszych sklepów, które nie posiadają do dyspozycji wielkich powierzchni magazynowych i sprzedają swój towar w mniejszych ilościach, dobrym rozwiązaniem jest dropshipping. Na czym polega? To model logistycznej sprzedaży oparty na przeniesieniu procesu wysyłki towaru na dostawcę. Klient kupuje towar w sklepie internetowym, a dystrybutor wysyła paczkę bezpośrednio do klienta. Dzięki temu sprzedawca internetowy nie musi składować towaru u siebie na magazynie. Takie działanie nie zamraża nam kapitału w towarze. Ma to również zalety w przypadku zamówienia przez klienta kilku pozycji i braku dostępności jednej z nich. Pytaliśmy respondentów o sposób realizowania zamówień klientów w sytuacji, gdy na magazynie nie ma dostępnych wszystkich zamówionych pozycji przez klienta – 70% odpowiadała, że klient w takiej sytuacji czeka na skompletowanie całości zamówienia. Dzięki zastosowaniu modelu dropshippingu oraz wdrożeniu systemu informatycznego, wiemy u którego z naszych dostawców znajduje się towar zamówiony przez klienta, dzięki temu jesteśmy w stanie skompletować całość zamówienia, bez konieczności oczekiwania na towar od dostawcy.

Na pytanie o średnią dzienną ilość zamówień w sklepie: do 50 ma 52,5 %, od 50-200 – 20%, 200-500 ma 7,5%, 500-1000 – 7,5%. Takie wyniki potwierdzają tezę o dużej konkurencji, dlatego też sprawne procesy magazynowe nie zagwarantują nam ugruntowanej pozycji na rynku. Osiągamy ją zdobywając i realizując na czas odpowiednią ilość zamówień.

A jak zdobyć klienta?

W walce o pozyskanie klienta coraz częściej wykorzystywane są programy lojalnościowe. Pierwsze programy lojalnościowej pojawiły się pod koniec XIX w., kiedy to firma Sperry&Hutchinson zaczęła zachęcać swoich klientów do kolejnych zakupów, oferując znaczki w zamian za dokonaną transakcję. Znaczki wklejało się do zeszytu, a po zebraniu określonej ilości, można było je wymienić na nagrody rzeczowe. Obecnie szerokie spektrum dostępnych narzędzi marketingowych pozwala nam na budowanie długofalowej i skutecznej strategii sprzedażowej. Najczęściej stosowane i najprostsze praktyki to opusty procentowe, popularne są również kody promocyjne lub darmowa wysyłka po zamówieniu towaru na określoną kwotę. Coraz częściej jednak sklepy internetowe wykorzystują bardziej zaawansowane narzędzia takie jak: dodatkowe rabaty za zapisanie się do newslettera oraz vouchery. Potwierdzają to wyniki badania, gdzie na pytanie o zastosowanie programów lojalnościowych dla swoich klientów, aż – 27,5% respondentów wskazało wykorzystywanie voucherów, zapisanie się do newslettera oraz kody rabatowe jako formę stosowanych przez siebie programów lojalnościowych. Drugą najczęstszą formą promocji stosowaną przez ankieterów, jest darmowa przesyłka powyżej określonej kwoty zamówienia, którą stosuje 17,5 % badanych.

Programy mają na celu przywiązanie klienta do produktu lub usługi danej firmy. Odpowiednio zaprojektowane pozwalają na umocnienie jego relacji z marką oraz pozyskanie lojalności, co zapewnia stały dochód i ugruntowanie pozycji firmy na rynku. W dzisiejszych czasach programy lojalnościowe, właśnie dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii, wspomagają budowanie bogatych baz danych. Odpowiednie działania opierające się na analizach zabranych informacji, umożliwiają tak zaprojektować program lojalnościowy, by pozwolił nam osiągnąć oczekiwane rezultaty (wysokości sprzedaży przy zakładanej marży). W firmach nastawionych na długofalowe budowanie relacji z klientem, programy są bardziej rozbudowane. Nowo powstałe przedsiębiorstwo jest nastawione na uzyskanie relatywnie szybkich efektów sprzedaży, dlatego też decyduje się na wybór programów o np. określonym czasie trwania promocji, czyli takich które nie wymagają dużego nakładu pracy. Tymczasem aż 40% badanych odpowiedziało, że nie stosuje żadnych programów lojalnościowych. Tak duży odsetek przedsiębiorstw, które nie korzysta z programów lojalnościowy, może wskazywać na brak ugruntowanej strategii marketingowej.

Należy jednak pamiętać, że prawidłowo zaprojektowany program lojalnościowy nie zastąpi indywidualnego podejścia do potrzeb klienta – jak pokazują badania D. Bownam i D. Narayandas, wiele programów lojalnościowych upada z powodu zaniedbań w zakresie komunikacji z klientem.

Dobra relacja z klientem

Odpowiednia komunikacja z klientem jest fundamentem sprzedaży. Jak właściciele informują o statusie zamówienia lub zmianach w zamówieniu? Z usługi e-mail korzysta aż 87,5% z nich, powiadomienie SMS wybiera 22,5%, telefonicznie o statusie zamówienia informuje 5% badanych. Konieczność informowania o sposobie i terminie dostawy zamówionego towaru jest obowiązkiem, który nakłada na sklep prawo. Warto mieć na uwadze, że dobra komunikacja z klientem w trakcie realizacji zamówienia jest standardem, a niedopełnienie tego obowiązku grozi konsekwencjami prawnymi, nie wspominając o wizerunkowych.

Szacuje się iż, nawet 70 % sklepów internetowych może, między innymi z tego powodu, nagminnie łamać prawo. Przyczyną mogą być braki w komunikacji z dostawcą. Systemy informatyczne, które wdraża się do firm, pomagają wyeliminować tę problematyczną kwestię. Na bieżąco uaktualnianie są informacje o statusie przesyłek, co pozwala na szybką relację w razie problemów w dostawą. Dzięki temu klient otrzymuje praktycznie natychmiast informacje o tym co się dzieję z jego zamówieniem – co realnie wypływa na wizerunek naszej firmy.

Daj się znaleźć

Prowadzenie sklepu internetowego to nie tylko witryna www, to również aukcje internetowe. Najpopularniejszy serwis sprzedażowy wśród respondentów to Allegro – aż 80% właścicieli sklepów oferuje tam swój towar. Dużą popularnością cieszą się również porównywarki cenowe; dla przykładu z serwisu Ceneo korzysta 70% ankietowanych. Większość badanych użytkuje więcej niż dwa portale sprzedażowe m.in.: Amazon, Nokaut, Olx, AliorSync czy Groupon. Zarządzanie ofertą handlową w sieci z pewnością ułatwiłoby zastosowanie zaawansowanych systemów informatycznych, które oferują możliwość integracji nie tylko ze sklepem internetowym, ale również z platformami sprzedażowymi oraz całościowe zarządzanie ofertą w wielu kanałach sprzedaży jednocześnie.

Bycie konkurencyjnym w dzisiejszych czasach oznacza maksymalne poszerzenie kanałów sprzedaży tak, by odpowiednio promować markę i pozyskiwać klientów tzw. długiego ogona. W tym celu potrzebne jest wygodne narzędzie integracyjne, które pozwoli na łatwą i niedrogą implementację kolejnych integracji z operatorami tych kanałów sprzedaży.

Podsumowanie

Sklepy internetowe stają się coraz bardziej popularne, o czym możemy się łatwo przekonać uruchamiając przeglądarkę internetową i wpisując w niej pożądane hasło. W sieci można znaleźć naprawdę wszystko. Szybki rozwój e-commerce, bardzo duża konkurencyjność wymusza na firmach wprowadzenie niestandardowych działań opartych na szybkiej wymianie informacji. Bardzo ważna staje się elastyczność oraz nastawienie na podniesienie efektywności firmy. Z tego powodu wprowadzenie informatycznego systemu zarządzania do przedsiębiorstwa jest absolutnym standardem. Wdrożenie innowacyjnego oprogramowania w firmie jest w dzisiejszym świecie koniecznością, by utrzymać pozycje lidera na rynku. Prowadząc biznes należy szukać rozwiązań, które rzeczywiście wspomogą nasze działania. Dobry system informatyczny będzie rozwijał się wraz z naszym przedsiębiorstwem. Decydując się na wdrożenie go do firmy, miejmy na uwadze jego możliwości: płynną integracje z wszystkimi obszarami w firmie oraz możliwość rozbudowy o nowe obszary – dla przykładu poszerzenie o dodatkowe funkcjonalności, w tym programy lojalnościowe. Wymogi rynku w stosunku do jakości i szybkości naszych usług stale rosną. W cenie pozostaje zarówno utrzymanie pewnego poziomu stabilności finansowej, jak i pozyskanie nowych klientów. Ich lojalność może być budowana w oparciu o różne warianty, a wdrożenie innowacyjnych rozwiązań pozwala na tworzenie atrakcyjnych mechanizmów angażowania i nagradzania.

Tabela 1. Wyniki ankiety przeprowadzonej w sklepach internetowych

 

1.  Jaka jest średnia dzienna ilość zamówień realizowana w Państwa sklepie:

a) do 50  52,5%

b) 50 – 200  20%

c) 200-500  7,5%

d) 500-1000    7,5%

e) pow 1000   7,5%

d) brak odpowiedzi   5%

2. Jaki mają Państwo czas przygotowania zamówienia do wysyłki:

a) do 2h  22,5%

b) 2-6 h  45%

c) 1 dzień roboczy  25%

d) pow 1 dnia roboczego 7,5%

3. Co w przypadku kiedy klient zamawia kilka pozycji i jedna z nich jest nie dostępna, Czy zamówienie jest realizowane częściowo?

a) Klient decyduje czy czeka na całość 70%

b) wysyłka realizowana jest po skompletowaniu całości 10%

c) nie ma takich sytuacji  12,5%

d) wysyłka realizowana jest częściowo  5%

e) brak odpowiedzi 2,5 %

4.  Czy korzystają Państwo z systemu informującego klienta o statusie jego zamówienia, zmianach w zamówienia

a) e-mail   87,5%

b) SMS   22,5 %

c) inne- kontakt telefoniczny – 5%

d) nie korzystamy  5%

5.Czy stosują Państwo programy lojalnościowe dla swoich klientów? Jeśli tak, to jakie?

a) nie stosujemy 40%

b) przesyłka gratis powyżej danej kwoty zamówienia  17,5%

c) rabaty dla stałych klientów 5%

d) kody rabatowe, vouchery, newsletter  27,5%

e) indywidualne rabaty  2,5%

f) brak odpowiedzi  7,5%

6. Z jakich serwisów sprzedażowych Pastwo korzystają

a) Allegro 80%

b) Ceneo 67%

c) Okazja 29%

d) inne ( Amazon, Nokaut, Olx, AliorSync, Grupon) 19%

e) nie korzystamy, towar dostępny tylko na naszej stronie 10%

7. Z jakiego magazynu Państwo korzystają:

a) obsługiwany samodzielnie do 500 m2         47,5%

b) obsługiwany samodzielnie od 500 do 1 tyś    5%

c) obsługiwany samodzielnie od 1 ty do 5 tyś    25%

d) obsługiwany samodzielnie pow 5 tyś            12,5%

e) outsourcing usług magazynowych                5%

f) brak odpowiedzi                                           5%

Sposób przeprowadzenia ankiety

Termin przeprowadzenia ankiety: czerwiec- lipiec 2015 r.
Liczba firm, które udzieliły odpowiedzi: 40
Rodzaj firmy: Ankietę przeprowadzono z 40 firmami posiadającymi PKD 47.91.Z – Sprzedaż detaliczna prowadzona przez domy sprzedaży wysyłkowej lub Internet

Respondent: osoba wskazane jako odpowiedzialna za zarządzanie sklepem internetowym lub właściciel
Sposób kontaktu: telefoniczny.

Źródło: Sente

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Kobiety czy mężczyźni? Kto kupuje w sklepach internetowych?

Dodany 13 sierpnia 2015 przez admin

Grupa polskich konsumentów decydujących się na dokonywanie zakupów przez Internet stale się powiększa. Coraz częściej rezygnujemy z długich przechadzek po centrach handlowych na rzecz kilku kliknięć myszką w serwisach e-commerce. Na podstawie danych największego sklepu internetowego AGD i RTV w Polsce, NEO24.PL, udało nam się odpowiedzieć na pytanie, kto najchętniej kupuje online.

 

O tym, że kobiety kochają zakupy wiemy nie od dziś. Okazuje się jednak, iż zakupy online są częściej domeną panów. 55% ruchu na stronach sklepów internetowych generują mężczyźni. „Fakt ten może wynikać z rodzaju kupowanych produktów. To, co najbardziej zachęca nas do zakupów online to możliwość transportu bezpośrednio drzwi. Zwłaszcza teraz, kiedy sklepy oferują całą gamę opcji dostawy, nawet w 24h. To ogromny komfort, kiedy kupujemy ciężki sprzęt, jak chociażby AGD. Idąc tym tropem możemy dojść do wniosku, że to właśnie panowie, zwykle odpowiedzialni za zaopatrzenie domu w różnorodne urządzenia, są częstszymi klientami sklepów internetowych. Ponadto jedną z najpopularniejszych kategorii produktów, które dobrze się sprzedają są telefony, komputery i akcesoria z nimi powiązane, a jak wiemy to zwykle panowie lubią podążać za nowinkami technologicznymi. Kobiety uwielbiają zaś używać sieci do zakupów odzieży czy galanterii, ale też zdarza się, że panie na własną rękę kupują sprzęty kuchenne i wyposażenia wnętrz.” – komentuje Mateusz Gołda z NEO24.PL.

Na podstawie danych sklepu NEO24.PL ustalono też, że kobiety spędzają średnio o 17% więcej czasu na stronach sklepu czytając i analizując swój zakup przed podjęciem decyzji. „Może to być uzasadnione kobiecą naturą. Najprawdopodobniej kobiety, nie chcąc kupować przysłowiowego kota w worku, wolą dokładniej zapoznać się z ofertą i jej parametrami. Mężczyźni działają dużo bardziej impulsywnie i zdecydowanie. Potrzebują mniej czasu, żeby podjąć ostateczną decyzję o zakupie.” – stwierdza Mateusz Gołda.

W przypadku sklepów internetowych bardzo istotne jest, by tworzyć intuicyjne, przejrzyste strony, na których użytkownik łatwo odszuka pożądane informacje zanim straci zainteresowanie. Z danych NEO24.PL wynika, iż użytkownicy średnio otwierają nieco powyżej 3 podstron sklepu. „Dla nas niezwykle ważne jest, by internauta wchodząc na NEO24.PL lub M.NEO24.PL łatwo mógł znaleźć to, czego szuka. Przejście do najnowszych promocji i ofert to tylko jedno kliknięcie. To bardzo ułatwia przemieszczanie się na stronie.” – mówi Mateusz Gołda.

Bez względu na to, czy klient jest kobietą czy mężczyzną, sklep internetowy, z którego skorzystają musi być przejrzysty i łatwy w obsłudze, a jednocześnie posiadać konkretne, ważne informacje, takie jak parametry produktu, dostawa czy polityka zwrotów. Dodatkowo szeroki wybór form dostawy – przez kuriera, listonosza lub do samodzielnego odbioru w punktach Ruchu lub na poczcie, a także możliwość zamówienia szybkiej przesyłki to te atrybuty NEO24.PL, które decydują o tym, że z usług tego największego polskiego sklepu internetowego korzystają chętnie zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Źródło: www.neo24.pl

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Internetowe sklepy mogą zarabiać więcej. Najpierw jednak muszą poznać swoich użytkowników.

Dodany 13 maja 2015 przez admin

Wszystko w internecie sprowadza się do pieniędzy. Nawet osoba, która nigdy nie myślała, by zarabiać na swojej stronie, zachęcona dużą ilością odwiedzin, może zmienić zdanie. Założyć sklep albo chociaż wstawić reklamy. Co jednak decyduje o tym, że jedne strony „sprzedają się” lepiej, a inne wcale? W głównej mierze znajomość użytkownika. Wiedza o tym, jak porusza się po stronie, w co i dlaczego klika. Jak zatem go poznać i przestać traktować jak statystykę? Na przykład korzystając z nowej polskiej aplikacji webowej.

Analyzeo to narzędzie stworzone przez trzech Polaków. Służy do badania zachowań użytkowników stron internetowych, czyli mówiąc w pewnym uproszczeniu, do sprawdzania, w co klikają i jak scrollują. Jakie znaczenie mają te informacje? Istotne, ponieważ znając nawyki użytkowników, można dostosować stronę do ich oczekiwań. Tym samym zaś zwiększyć sprzedaż lub zachęcić ich do innych aktywności, np. wypełnienia ankiety.

– Przede wszystkim użytkownik musi wiedzieć, w co klikać i jaki efekt dzięki temu uzyska. Jeśli korzystanie ze strony sprawia mu trudności, raczej nie zatrzyma się na niej na dłużej, a już na pewno niczego nie kupi – przekonuje Piotr Sobieszczak, chief marketing officer, odpowiedzialny m.in. za nawiązywanie kontaktów handlowych i wizerunek Analyzeo. Jego zdaniem autorzy stron internetowych zbyt często zapominają o tym, że witryna musi być w pierwszej kolejności przejrzysta.

Nie ma co liczyć, że dobra strona obroni się treścią. Z danych Analyzeo wynika, że decyzja o pozostaniu w serwisie internetowym lub kliknięciu w krzyżyk zapada zwykle w ciągu ośmiu sekund. Najbardziej liczy się więc pierwsze wrażenie.

Sposób działania Analyzeo jest bardzo prosty. Aplikacja generuje intuicyjne raporty (np. mapy aktywności, mapy kliknięć) z wykorzystaniem kolorów. W ten sposób od razu widać, które miejsca na stronie cieszą się największym zainteresowaniem, a które są całkowicie niewidoczne. Wiadomo więc np., gdzie autor serwisu powinien umieścić najważniejsze treści. Analyzeo pozwala ponadto sprawdzić, czy elementy na stronie mają odpowiednią wielkość. – Jeżeli np. zauważymy, że najwięcej kliknięć jest poza przyciskiem „Call to Action”, będzie to wyraźny znak, że należy go powiększyć – wyjaśniają twórcy.

Analyzeo zdobyło już zaufanie kilkunastu marek. Z narzędzia korzystają m.in. ogólnopolska sieć Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości czy PayLane, system płatności online. Exclusive Lights, internetowy sklep z nowoczesnymi lampami, wprowadził już nawet pierwsze poprawki w wyglądzie strony.

Ideę stworzenia aplikacji zaszczepił w firmie Michał Strzelczyk, doświadczony programista i architekt systemów webowych, pełniący w firmie rolę chief technology officera. – Miałem okazje pracować przy wielu kampaniach. Najwięcej problemów sprawiało zwykle mierzenie ich skuteczności. Dysponowaliśmy co prawda statystykami, ale te nie mówią nic o zachowaniu użytkowników. O tym, w co klikają, jak i dlaczego. Tymczasem, aby zwiększyć konwersję, czyli skutecznie ich zaangażować, potrzebowaliśmy właśnie takich informacji. Analyzeo powstało więc po to, aby m.in. zwiększyć efektywność działań marketingowych – mówi.

Na świecie istnieją już podobne, chociaż nie identyczne rozwiązania, np. HotJar czy Crazy Egg. Twórcy Analyzeo zapowiadają jednak, że nie zamierzają ograniczać się wyłącznie do polskiego rynku. – Naszym celem jest ekspansja zagraniczna. Widzimy dla siebie szanse m.in. w Niemczech czy Skandynawii. Z naszej usługi można jednak korzystać na całym świecie, więc nie chcielibyśmy się ograniczać do konkretnych państw czy regionów. Analyzeo to jeszcze dziecko. Chcemy przystosować je do otoczenia i zebrać jak najwięcej sygnałów odnośnie tego, jak jest postrzegane przez klientów – zaznacza Jakub Puczyłowski, sales director.

Źródło: Analyzeo

Komentarzy (0)

Tags: , , , , ,

Prowadzisz e-sklep i nie wiesz czym jest analityka internetowa?

Dodany 17 listopada 2014 przez admin

Kluczem każdej efektywnej sprzedaży jest znajomość klienta, jego potrzeb, oczekiwań i możliwości. Analiza internetowa pozwala zdobyć tę wiedzę, a w efekcie – podejmować trafne decyzje biznesowe nastawione na wzrost wyników finansowych. Sprawdź, jak wykorzystać te narzędzia, by zoptymalizować procesy zakupowe, a w efekcie – zarabiać więcej!

Zweryfikuj poprawność Google Analytics

Google Analytics to jedno z najpopularniejszych, darmowych narzędzi ilościowych do gromadzenia danych na temat zachowań internautów. Dzięki generowanym raportom właściciel sklepu może sprawdzać źródło, z którego pochodzą użytkownicy, częstotliwość odwiedzin, czas przebywania na stronie oraz uzyskiwać inne, pomocne informacje. Tym bardziej niepokojące okazują się być wyniki raportu Conversion z października 2014 („Wykorzystanie narzędzi do analityki internetowej”) zgodnie z którymi, aż 80% serwisów posiada przynajmniej jeden błąd w konfiguracji śledzenia Google Analytics.

Jak zweryfikować poprawność uzyskiwanych danych? Na początek sprawdź czy kod Google Analytics ładowany jest asynchronicznie i znajduje się części head strony. Następnie zweryfikuj czy kod wywoływany jest tylko raz (aż 20% stron wywołuje kod dwukrotnie) oraz czy wywołujesz zdarzenia po przeładowaniu strony. Sprawdź też ustawienie domen dla ciasteczek (gdy korzystasz z wielu subdomen) i wykorzystanie enhanced e-commerce (zamiast parametrów UTM) w kampaniach wewnętrznych.

Pamiętaj – poprawne skonfigurowanie kodu Google Analytics jest niezbędne do prawidłowej oceny liczby użytkowników odwiedzających sklep oraz skuteczności źródeł, z których pochodzą!

Mierz konwersję w dobrym momencie

Gdy już wiesz, ile osób odwiedziło sklep, zmierz liczbę użytkowników, którzy zostali tzw. płacącymi klientami. Niestety często jako konwersję traktuje się przejście klienta ze strony sklepu do modułu płatności, co zaburza wyniki w momencie przerwania procesu płatności. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy pomiędzy stroną zakupową a modułem płatności zostaje umieszczony tzw. splash page (strona przejściowa), której zadaniem jest wykonanie kodu Google Analytics i natychmiastowe przekierowanie do płatności. Za konwersję nie możemy także uznać wyświetlenia strony z podziękowaniem za zakupy, ponieważ wielu klientów zamyka kartę przeglądarki tuż po potwierdzeniu płatności (nie czekając na załadowanie strony z podziękowaniem).

Jak zatem rozwiązać problem mierzenia konwersji? Wykorzystując powiadomienie URLC generowane przez operatora płatności oraz wykonując kod Google Analytics za pomocą Google Analytics Measurement Protocol po przesłaniu potwierdzenia do sklepu. – To rozwiązanie zagwarantuje, że liczba konwersji będzie dokładnie pokrywać się ze stanem rzeczywistym. Unikniemy zliczenia zarówno zbyt dużej liczby konwersji obejmującej osoby, które przerwały proces płatności, jak i zbyt małej – dotyczącej osób, które nie poczekały na załadowanie strony z podziękowaniem – radzi Bernadetta Madej, dyrektor działu handlowego Dotpay, jednego z największych systemów do płatności online.

Sprawdź źródło porzucanych koszyków

Optymalizując procesy zakupowe przetestuj sposób, w jaki dokonywane są przekierowania do banku czy systemu płatności. Jak się okazuje, wybór niewłaściwego rozwiązania może zwiększać ryzyko przerwania transakcji zakupowej. Sprawdź, którą opcję wykorzystujesz i dowiedz się, czy to skuteczne rozwiązanie:

a) klient wybiera bank na stronie sklepu, następnie zostaje przekierowany do operatora płatności internetowych, a następnie na stronę banku

b) klient ze strony sklepu przechodzi do operatora płatności internetowych, następnie wybiera bank i zostaje przekierowany na jego stronę

c) klient ze strony sklepu przechodzi bezpośrednio na stronę banku (z pominięciem strony operatora płatności)

d) sklep nie korzysta z operatora płatności internetowych

Rozwiązanie a) może być najmniej korzystne, ponieważ zwiększa czas potrzebny na zaksięgowanie wpłaty (szczególnie w weekend), poza tym może pogarszać konwersję w sytuacji, gdy klient nie chce podawać numeru karty płatniczej. W przypadku rozwiązania c) skraca się proces płatności o jeden krok, choć pojawia się ryzyko przerwania transakcji przez użytkownika, który zauważa że przelew wykonywany jest do operatora płatności internetowych, a nie sklepu. Z tego powodu najkorzystniejsze wydaje się być rozwiązanie b), w którym operator płatności zapamiętuje poprzednie zakupy klienta i automatycznie sugeruje odpowiedni bank. Dodatkowo, w przeciwieństwie do wariantu c), użytkownik widzi, że transakcja przeprowadzana jest za pośrednictwem systemu płatności, więc nie niepokoi się gdy odbiorcą przelewu jest operator, a nie sklep. – Warto też zwrócić uwagę czy operator płatności internetowych dostarcza dodatkowe, pomocne informacje, np. na którym etapie klient przerwał proces zakupowy, czy płatność została przyjęta czy odrzucona, z jakiego banku korzystał – mówi Bernadetta Madej z Dotpay. Mając taką wiedzę możemy lepiej opracować proces transakcji w sytuacjach, gdy klienci przerywają go w konkretnych, powtarzających się momentach (np. na etapie potwierdzania danych, co może być wynikiem niewystarczającego opisu mówiącego o stosowanym systemie płatności).

Jeden kanał płatności to za mało

Zastanów się nad wdrożeniem dwóch lub więcej kanałów płatności, takich jak: szybkie przelewy internetowe i płatności SMS. Płatności SMS sprawdzają się zwłaszcza przy sprzedaży produktów niematerialnych za niewielkie kwoty (np. przedmioty w grach, dodatkowe opcje w serwisach internetowych). Oprócz tego, że docieramy do osób, które nie dokonałyby zakupu mając do wyboru tylko jedną formę (np. młodzież niemająca konta bankowego zapłaci SMS-em, a firmy raczej przelewem), możemy zaprezentować promocyjną ofertę (np. płatność SMS-em kosztuje 12,3 PLN, a przelewem internetowym tylko 7 zł). Oczywiście, na przelewie internetowym zarobimy więcej, gdyż płatności SMS obłożone są zwykle dużo wyższymi prowizjami. Z drugiej jednak strony płatności SMS są zdecydowanie łatwiejsze i szybsze, co może zachęcać potencjalnych klientów do zakupów i w ten sposób rekompensować nam koszty związane z wysokimi prowizjami (wysłanie SMSa zajmie nam ok. 20 sekund, podczas gdy na przelew z konta musimy poświęcić przynajmniej kilka minut).

Stosuj cross-selling i up-selling

Wciąż niewiele firm stosuje cross-selling (dosprzedaż) oferując dodatkowe produkty na stronie z podziękowaniem za płatność. Dla przykładu taką strategię wykorzystuje jeden z irlandzkich przewoźników lotniczych, którego 16% przychodów generowanych jest właśnie dzięki cross-sellingowi. Rozwiązanie można zastosować zarówno przed przejściem z koszyka do strony płatności, jak i na stronie pośrednika płatności. Warto wykorzystać także up-selling polegający na pokazywaniu droższych produktów niż wybrane przez klienta. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby połączyć wszystkie te techniki i podnieść wartość klienta nawet o kilkadziesiąt procent.

Pamiętajmy, wykorzystanie narzędzi analitycznych pozwala zdobywać wiedzę o potencjalnych klientach oraz wykorzystywać ją w sposób efektywny do zwiększania jakości obsługi i generowania większych zysków. To rozwiązania dostępne na wyciągnięcie ręki, choć nie przez wszystkich wykorzystywane. Tym bardziej warto zaznajomić się z wybranymi mechanizmami i wyróżnić się na tle konkurencji.

Źródło: Dotpay

Komentarzy (0)

Tags: , ,

HiMountain na platformie ecommerce OPTeam

Dodany 16 października 2014 przez admin

OPTeam S.A. stworzył nową odsłonę platformy internetowej dla popularnej marki odzieży i sprzętu turystyczno-sportowego – HiMountain, w oparciu o autorskie narzędzie OPTicommerce http://www.himountain.pl/.

Himountain.pl to sklep internetowy, przeznaczony przede wszystkim dla pasjonatów aktywnego trybu życia: sportu, turystyki, wspinaczki. Produkty tej marki, stworzonej przez wybitnych himalaistów – Artura Hajzera i Janusza Majera, są szczególnie chętnie wybierane m.in. przez alpinistów i himalaistów, polarników oraz podróżników.

– Nowa wersja serwisu internetowego HiMountain oferuje prostszy, bardziej przyjazny i czytelny układ stron, połączony z łatwą i wygodną obsługą koszyka zakupowego. Szata graficzna została dostosowana do aktualnych trendów, zaś całość została wykonana w trybie responsywnym (RWD), czyli dostosowującym wygląd serwisu do rozdzielczości urządzenia, w którym przeglądana jest strona – wyjaśnia Joanna Kudelska, Specjalista ds. Marketingu marki HiMountain.

 Serwis oferuje asortyment w oparciu o dane importowane z systemu ERP. W trakcie prac przeprowadzona została migracja danych z poprzedniej platformy, następnie zaś dokonano ich weryfikacji i uporządkowania pod względem opisów i cech produktów, usprawniając tym samym indeksację. Wdrożone funkcjonalności pozwalają na zarządzanie asortymentem oraz zaawansowane wyszukiwanie produktów, przy użyciu dedykowanego systemu podpowiedzi, a także umożliwiają aktualizację cen i stanów magazynowych. Dzięki połączeniu z systemem ERP uzyskano automatyzację procesu składania zamówień.

Serwis odpowiada także za zarządzanie dostawami towaru do klientów, m.in. oferując nabywcom możliwość osobistego odbioru zamówionego produktu w wybranym sklepie stacjonarnym, należącym do sieci.

Informacje o OPTeam S.A.:

OPTeam S.A. jest spółką giełdową, działającą na rynku usług IT od 1988 r. Firma jest producentem i integratorem specjalistycznych systemów informatycznych opartych o technologie kart elektronicznych. W obszarze działalności OPTeam S.A. znajduje się również dostarczanie i integracja zaawansowanych rozwiązań ICT związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwem danych, budowa sieci teleinformatycznych, centrów przetwarzania danych oraz dostarczanie i wdrażanie systemów do zarządzania przedsiębiorstwami klasy ERP. Spółka specjalizuje się także w projektowaniu i budowie rozwiązań efektywnie wykorzystujących technologie internetowe oraz prowadzi działalność z zakresu integracji fiskalnych systemów sprzedaży.

Odbiorcami OPTeam S.A. są klienci instytucjonalni – przede wszystkim uczelnie wyższe i firmy z branży energetycznej (utilities), a także przedsiębiorstwa przemysłowe, m.in. z branży lotniczej oraz firmy handlowe i usługowe.

Źródło: OPTeam

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY