Archiwum wg Tagów | "rocznica"

red hat logo

Tags: , ,

25 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o Red Hat

Dodany 12 kwietnia 2018 przez admin

Dwadzieścia pięć lat temu świat wyglądał zupełnie inaczej. W Stanach Zjednoczonych galon benzyny kosztował 1,16 dol.; „Park Jurajski” był najbardziej dochodowym filmem na świecie; Nelson Mandela otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, Pałac Buckingham po raz pierwszy otworzył drzwi przed zwiedzającymi, CERN opublikował kod źródłowy sieci WWW, a w Polsce odbył się pierwszy koncert Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wtedy też na jednej z konferencji technicznych doszło do spotkania drobnego przedsiębiorcy z pewnym geekiem komputerowym, które doprowadziło do założenia firmy Red Hat.

Od tego czasu organizacja przebyła długą drogę. Dzisiaj z okazji świętowania 25-lecia działalności, Red Hat spogląda w przeszłość, przypominając zarówno kluczowe momenty w swojej historii, jak i podając mniej znane fakty.

  1. Red Hat założono 26 marca 1993 r.
  2. Nazwa firmy wywodzi się od założyciela Marca Ewinga, który nosił czerwoną czapkę do lacrosse’a z Uniwersytetu Cornella. Dostał ją od swojego dziadka, kiedy studiował na Uniwersytecie Carnegie Mellon.
  3. Red Hat uczestniczy w ponad 450 projektach open source obejmujących wszystkie aspekty stosu oprogramowania, od systemu operacyjnego i narzędzi deweloperskich do oprogramowania pośredniczącego, desktopu i chmury.
  4. Red Hat Linux pojawił się po raz pierwszy w 1994 r., a jego październikowe wydanie nosiło jakże trafną nazwę Halloween.
  5. Pierwsza oferta publiczna Red Hat odbyła się 11 sierpnia 1999 r.
  6. Od czasu wejścia na giełdę Red Hat przejął ponad 25 firm. Pierwszy zakup nastąpił w 1999 r., kiedy nabyto niektóre aktywa Atomic Vision, studia designerskiego z San Francisco, w celu ulepszenia witryny internetowej redhat.com.
  7. Obecne logo Red Hat zostało opracowane w 2000 r. Widnieje na nim ikona Shadowmana, który stał się punktem odniesienia dla społeczności open source. W 2018 r. zainicjowano otwartą inicjatywę w celu unowocześnienia i uproszczenia firmowego logo i marki.
  8. W 2002 studio DreamWorks wydało film Mustang z Dzikiej Doliny, który wyprodukowano z wykorzystaniem Linuksa.
  9. Red Hat przedstawił system Red Hat Enterprise Linux (początkowo nazywany Red Hat Linux Advanced Server) w 2002 r. i stał się pionierem modelu subskrypcji open source.
  10. Red Hat zorganizował swoją pierwszą konferencję Summit w 2005 r. w Nowym Orleanie.
  11. Red Hat nabył dostawcę middleware JBoss 5 czerwca 2006 r.
  12. Pierwsza konferencja partnerska Red Hat odbyła się w 2007 r. z udziałem siedmiu partnerów. Dziś w konferencjach partnerskich na całym świecie biorą udział setki partnerów.
  13. Red Hat stworzył swoją obecną misję przedsiębiorstwa poprzez dwie rundy zgłaszania propozycji i otwartą debatę pomiędzy ponad 400 pracownikami Red Hat w 2009 r.
  14. Red Hat przeniósł swoją siedzibę do Raleigh w 2012 r.
  15. W 2012 r. Red Hat stał się pierwszą firmą zajmującą się wyłącznie technologiami open source, której obroty przekraczają miliard dolarów – osiągnął wówczas przychody sięgające 1,13 mld dol.
  16. Podczas konferencji Red Hat Summit 2015 przyznano pierwsze nagrody Women in Open Source Awards. Nagrody te wyróżniają kobiety, które wnoszą ważny wkład w projekty i społeczności open source albo promują metodologie open source.
  17. 2 czerwca 2015 r. Jim Whitehurst, dyrektor generalny Red Hat, wydał swoją książkę The Open Organization, Igniting Passion and Performance we współpracy z wydawnictwem Harvard Business Review Press.
  18. W roku obrachunkowym 2016 Red Hat uzyskał łączne przychody w wysokości 2 mld dol.
  19. 16 października 2015 r. Red Hat przejął Ansible, startup specjalizujący się w automatyzacji IT.
  20. W 2016 r. na głównej scenie Red Hat Summit odbył się ślub, którego udzielił Paul Cormier, prezes ds. produktów i technologii.
  21. 100-milionowe żądanie pobrania kodu z GitHuba nastąpiło 31 maja 2017 r. i było związane z aktualizacją OpenShift.
  22. Kiedy Red Hat otwierał swoje centrum Open Innovation w Singapurze w 2017 r., uroczystości obejmowały tradycyjny, przynoszący szczęście chiński taniec smoka.
  23. Red Hat ma ponad 200 patentów, a w 2017 r. rozszerzył swoją Obietnicę Patentową z 2002 r., aby stworzyć strefę nieegzekwowania patentów dla ponad 99 proc. oprogramowania bezpłatnego i open source.
  24. 71-procentowy udział Partnerów Red Hat w drodze produktów na rynek w czwartym kwartale roku obrachunkowego 2017 podkreśla ich wielkie znaczenie dla firmy.
  25. Aby uświetnić 25. rocznicę istnienia firmy, gubernator Karoliny Północnej Roy Cooper oraz burmistrz miasta Raleigh Nancy McFarlane ogłosili 26 marca 2018 r. Dniem Red Hat Day odpowiednio w Karolinie Północnej i w Raleigh.

Źrodło: Red Hat

 

 

 

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Dwudziestolecie ruchu open source – Red Hat

Dodany 11 lutego 2018 przez admin

Dwadzieścia lat temu, 3 lutego 1998 r. w sali konferencyjnej w kalifornijskim Palo Alto wymyślono termin „open source”. Była to reakcja grupy inżynierów: Michaela Tiemanna (obecnego wiceprezesa ds. technologii open source w Red Hat), Todda Andersona, Chrisa Petersona z Foresight Institute, Johna „Maddoga” Hallego i Larrego Augustina z Linux International, Sama Ockmana z Grupy Użytkowników Linuksa w Dolinie Krzemowej oraz Erica Raymonda na oświadczenie firmy Netscape o planowanym przez nią udostępnieniu kodu źródłowego do bezpłatnego użytku publicznego. Zarówno termin, jak i sama koncepcja zdobyły błyskawiczną popularność, a dzisiejsza społeczność open source liczy dziesiątki milionów użytkowników oraz współtwórców.

Z okazji 20. rocznicy utworzenia ruchu open source, zebraliśmy wypowiedzi kilku weteranów Red Hat na temat tego, czym było dla nich „otwarte oprogramowanie” na przestrzeni lat.

Chris Wright, wiceprezes i główny dyrektor ds. technologii w Red Hat, o swoich początkach w społeczności open source

Na przełomie 1995 i 1996 roku ukończyłem uniwersytet i podjąłem pierwszą „prawdziwą” pracę. W latach szkolnych odkryłem i pokochałem system UNIX. Tak się złożyło, że produkt mojej firmy był oparty na tym systemie, a zatem chciałem wykorzystać ten fakt, żeby jak najwięcej nauczyć się o języku programowania. Brakowało mi jednak możliwości eksperymentowania z Uniksem w domu. Wówczas kolega poradził mi, żebym wypróbował system Linux jako sposób na stworzenie „uniksopodobnego” środowiska na domowym komputerze. Idąc za radą, ściągnąłem wtedy z sieci ponad 50 dyskietek Slackware dystrybucji Linuksa. Instalacja była skomplikowana, a konfigurowanie X w celu stworzenia graficznego pulpitu było wyższym stopniem wtajemniczenia. Było to interesujące, gdyż musiałem dowiedzieć się sporo o Linuksie i moim sprzęcie, żeby wszystko zaczęło działać. Linux był wciąż nieco niedopracowany, ale bawiłem się świetnie.

Korzystając z linuksowego komputera w domu oraz zestawu kompilatorów GCC (ang. GNU Compiler Collection) i pewnych narzędzi z SunSITE w pracy, byłem od tamtej pory codziennym użytkownikiem oprogramowania open source. Gdzieś po drodze przeszedłem na instalacje Red Hat Linux (w wersji 4 czy 5) z płyty CD. Kiedy pojawiła się wersja Red Hat Linux 6, używałem Linuksa w domu zarówno na sprzęcie x86, jak i SPARC (dostałem dwie stare stacje robocze SPARCstation, a w pracy pisałem kod głównie w Linuksie). Doszło wówczas do rozłamu na GCC i EGCS (ang. Experimental/Enhanced GNU Compiler System), a ja odkryłem, że podczas kompilowania firmowych projektów otrzymywałem znacznie lepsze ostrzeżenia od kompilatora EGCS w Linuksie niż od naszego starego GCC. Bardziej też podobało mi się środowisko deweloperskie. Proste narzędzia, takie jak powłoka (bash), edytor (vim), klient poczty (pine), były dostępne od razu po zainstalowaniu systemu – nie trzeba było już ściągać kodu z SunSITE.

Wraz z kolegą zaproponowaliśmy, że skonfigurujemy linuksowe stacje robocze dla intereków zespołu, można więc powiedzieć, że byliśmy swego rodzaju ewangelistami Linuksa w naszym biurze. Mimo to byłem jedynie użytkownikiem oprogramowania open source, a nie aktywnym członkiem społeczności czy współtwórcą. Zacząłem jednak zaglądać pod maskę, żeby zrozumieć, jak to wszystko działa, przeczytałem Manifest GNU i byłem podekscytowany ideą wolności oprogramowania.

W 1999 r. pracowałem w firmie Lucent nad platformą komunikacji zunifikowanej. Byłem odpowiedzialny za wysoką dostępność platformy. Pewnego razu spotkałem kolegę, który pracował nad projektem zwanym Linux-HA. Był jego zagorzałym zwolennikiem i zachęcił mnie do jego wypróbowania. Dostrzegłem potencjał projektu i zacząłem się coraz bardziej angażować. Dołączyłem do listy dyskusyjnej, eksperymentowałem z oprogramowaniem i uczestniczyłem w dyskusjach projektowych. Fascynująca sprawa! W pewnym momencie znalazłem problem, który mi przeszkadzał i wysłałem kod, żeby dodać nową funkcję. Byłem zaangażowany w więcej niż jedną pracę, co doprowadziło do tego, że część tej pracy zacząłem wykonywać w czasie wolnym – dla zabawy! To był czas, kiedy wszystko uległo zmianie. Współpraca ze społecznością dawała mi mnóstwo satysfakcji i zacząłem się jej oddawać. Nie mogłem uwierzyć, że mogę być bezpośrednio zaangażowany, uczyć się od naprawdę utalentowanych inżynierów i dzielić się pomysłami w celu zbudowania czegoś, co będzie przydatne dla wszystkich. Fajnie jest pisać kod i dążyć do technicznej doskonałości ze świadomością, że rozwiązujesz czyjeś problemy. Tak właśnie ze zwykłego użytkownika oprogramowania open source stałem się zaangażowanym członkiem ruchu.

Stormy Peters, starszy kierownik zespołu ds. społeczności, o osiągnięciach ruchu open source na przestrzeni lat

Społeczność open source zmieniła nie tylko tworzenie oprogramowania, lecz także sposób współpracy między firmami. Niemal każda organizacja na świecie używa oprogramowania open source, a wiele z nich przyczynia się również do jego rozwoju. Ta możliwość dzielenia się wspólną technologią pozwoliła nam wszystkim na tworzenie jeszcze lepszych rozwiązań i funkcjonalności. Mam wrażenie, że na przestrzeni tych dwudziestu lat zacząłem na co dzień używać rzeczy, o których wcześniej czytałem w książkach science fiction. Codziennie odbywam rozmowy wideo z dużymi grupami osób, mój telefon informuje mnie o wypadkach drogowych, (nie pytając nawet o to, dokąd się wybieram), regularnie współpracuję z ludźmi rozsianymi po całym świecie. Nie wszystkie rozwiązania są zbudowane wyłącznie na oprogramowaniu open source, ale wszystkie powstały i działają w oparciu o tę infrastrukturę. Myślę, że tak szybkie tempo innowacji było możliwe tylko dzięki ścisłej współpracy.

Nick Hopman, dyrektor ds. nowych technologii w Red Hat, o przyszłości ruchu open source

W miarę rozwoju mojej kariery i zaangażowania w ruch open source, postrzegam go jako coś znacznie wykraczającego poza proces rozwijania i eksponowania technologii. Uważam go obecnie za katalizator zmian w każdym aspekcie społeczeństwa – w administracji rządowej, polityce, diagnostyce medycznej, ponownym projektowaniu procesów i wielu innych. We wszystkich tych dziedzinach można zastosować otwarte zasady, które dopracowano w toku tworzenia oprogramowania open source w celu stworzenia społeczności, które stymulują zmiany i innowacje. Uważam, że filozofia otwartego oprogramowania będzie nadal napędzać postęp technologiczny, ale jestem jeszcze bardziej ciekaw tego, jak zmieni ona świat na sposoby, których nawet się nie domyślamy.

Jim Whitehurst, prezes i dyrektor generalny w Red Hat, o przyszłości ruchu open source

Przyszłość ruch open source rysuje się w jasnych barwach. Jesteśmy u progu nowej fali innowacji, która nadejdzie dlatego, że informacje zaczynają oddzielać się od fizycznych obiektów za sprawą Internetu rzeczy (IoT). Przewiduję, że w ciągu następnej dekady rozwiną się całe branże oparte na koncepcjach open source, takich jak udostępnianie informacji i wspólne innowacje. Będzie to widoczne wszędzie, począwszy od sektorów non-profit, takich jak opieka zdrowotna, edukacja i administracja rządowa, aż po globalne korporacje, które wiedzą, że dzielenie się informacjami prowadzi do lepszych wyników. Otwarte innowacje, przy których partycypują różne strony, będą miały znaczący wpływ na zwiększenie produktywności na całym świecie. Coraz więcej innowacji powstaje w społecznościach otwartych, a technologie open source upowszechniają się, dlatego też uważam, że Red Hat stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w świecie technologii.

Źródło: Red Hat

Komentarzy (0)

macrologic logo new

Tags: , ,

Macrologic Merit obchodzi pierwsze urodziny

Dodany 26 września 2017 przez admin

Pierwszy polski system klasy ERP oparty na procesowości – Macrologic Merit – w tym roku świętuje swoją pierwszą rocznicę rynkowej premiery. Nowa aplikacja autorstwa Macrologic od podstaw została stworzona z myślą nie tylko o największych, ale też średnich przedsiębiorstwach funkcjonujących w Polsce i uwzględnia najnowsze trendy w zarządzaniu. Świadectwa zadowolonych klientów, którzy zdecydowali się go wdrożyć, potwierdzają, że pierwszy polski —  już sprawdzony — procesowy system ERP w niczym nie ustępuje swoim  zagranicznym odpowiednikom.

Ze względu na wysoki koszt oprogramowania do roku 2016 niewiele firm działających w Polsce było stać na wdrożenie w swojej organizacji nowoczesnego, procesowego systemu ERP. Wybór rozwiązania IT był ograniczony zaledwie do kilku trudno osiągalnych pod względem ceny systemów zachodnich, adaptowanych do potrzeb naszego rynku, ale nietworzonych od podstaw z myślą o nim.

Powstałą w ten sposób niszę postanowiła zagospodarować firma Macrologic. We wrześniu 2016 roku jako pierwsza zaoferowała przedsiębiorcom działającym na polskim rynku system Macrologic Merit, czyli procesowe narzędzie ERP opracowane z przeznaczeniem dla rodzimych przedsiębiorców.

— To, co nas ogromnie cieszy, to nie tylko okazja do świętowania pierwszej rocznicy wprowadzenia na rynek systemu Macrologic Merit, ale także fakt, że produkt ten pomógł nam w skokowym wzroście świadomości marki. Z najnowszych badań wynika, że obecnie zajmujemy 5. miejsce (z wcześniejszego 12.) wśród producentów systemów ERP w rankingu rozpoznawalności marek  — mówi Barbara Skrzecz-Mozdyniewicz, prezes spółki Macrologic SA.

— Jesteśmy dumni, że jako pierwsi mogliśmy zaproponować polski system klasy ERP oparty na procesowości. Umożliwia on zamodelowanie w sposób horyzontalny procesów biznesowych zachodzących w firmie, co dużo lepiej odzwierciedla rzeczywiste praktyki w organizacjach. Coraz więcej z nich odchodzi bowiem od silosowego modelu zarządzania właśnie na rzecz procesowego podejścia — dodaje.

Program Macrologic Merit posiada aż 200 predefiniowanych procesów biznesowych, czyli tych najczęściej spotykanych w przedsiębiorstwie. To właśnie ich automatyczna implementacja pozwala na dużo szybsze wdrożenie niż w przypadku układania procesów od podstaw. Aplikacja ma przyjazny i intuicyjny interfejs. Umożliwia on użytkownikowi samodzielne przemodelowanie predefiniowanych procesów lub uzupełnienie ich o dodatkowe parametry.

To właśnie intuicyjne, cross-działowe modelowanie procesów jest kluczowym elementem tego systemu. Dzięki temu każda firma może zamodelować proces w taki sposób, aby spełniał jej potrzeby, a następnie przemodelować go ponownie, gdy tylko zajdzie taka potrzeba.

A jak w praktyce sprawdza się Macrologic Merit?

Opowiadają o tym przedstawiciele firm, które już zdecydowały się na system Macrologic Merit: Banach Outsourcing — doradca w zakresie usług finansowo-księgowych, Przedsiębiorstwo Zarządzania Nieruchomościami oraz Slican — producent, operator i usługodawca w branży telekomunikacyjnej.

– To, co przykuło naszą uwagę to nowoczesność i elastyczność nowego rozwiązania. Moim zdaniem to właśnie procesowe podejście, czyli możliwość spojrzenia na firmę z lotu ptaka, przeanalizowania co działa, co nie działa (i dlaczego), a następnie błyskawiczne wdrożenie zmian optymalizacyjnych, daje możliwość budowania przewagi konkurencyjnej. Macrologic Merit to produkt przyszłościowy — tłumaczy Rozalia Róża Całka, dyrektor Pionu Finansów i Kadr w Przedsiębiorstwie Zarządzania Nieruchomościami.

Grzegorz Piszczek, prezes zarządu w firmie Slican, mówiąc o zaletach Macrologic Merit, podkreśla procesowe podejście do wsparcia pracy pracowników i menedżerów oraz możliwość korzystania z analiz i wykresów, które umożliwią im bieżącą ocenę zjawisk gospodarczych i finansowych w firmie.

— Ponieważ naturalnym sposobem funkcjonowania firm jest działanie w obrębie realizowanych procesów, a nie pionów organizacyjnych, nasz model biznesowy oparliśmy na zapewnieniu klientom opisu i uproszczeniu skomplikowanych procesów, a także przepływu informacji, ciągłego monitoringu aktywności uczestników procesów oraz kontroli tych procesów. Po szczegółowym rozpoznaniu rynku doszliśmy do wniosku, że rozwiązanie Macrologic Merit jest tym systemem ERP, który idealnie wpisuje się zarówno w ich potrzeby, jak i w naszą politykę zarządczą — wyjaśnia z kolei Katarzyna Banach z Banach Outsourcing.

Warto również podkreślić, że nowy produkt Macrologic został oparty na sprawdzonej polskiej bazie danych — MacroBASE. Dzięki temu system odpowiada nie tylko najwyższym standardom bezpieczeństwa, ale także daje możliwość dużo szybszego wprowadzania zmian niż dzieje się to w przypadku baz danych tworzonych poza Polską.

Źródło: Macrologic

Komentarzy (0)

aruba cloud logo m

Tags: , , ,

Domena .Cloud ma już rok – ponad 100 tysięcy rejestracji w 150 krajach

Dodany 24 marca 2017 przez admin

Spółka Aruba S.p.A. (właściciel marki Aruba Cloud, www.arubacloud.pl), wiodący w Europie dostawca usług hostingowych, rejestracji domen oraz poczty elektronicznej (w tym certyfikowanej), poinformowała, że rok po wprowadzeniu na rynek klienci dokonali ponad 102 tys. rejestracji domeny „.cloud”[1]. Jest to jedna z najbardziej popularnych w ostatnich latach domen funkcjonalnych najwyższego poziomu (gTLD), a jej dynamiczny rozwój wspiera ponad 90 rejestratorów i resellerów na całym świecie.

Rozwój „.cloud” został zapoczątkowany w listopadzie 2014 roku, kiedy Aruba uzyskała status oficjalnego rejestratora tej domeny, pokonując takich gigantów, jak Amazon, Google czy Symantec. Od początku działalności właściciel domeny „.cloud” pomaga firmom wdrażać w życie innowacje poprzez zapewnienie im nowoczesnej identyfikacji online. Takie podejście okazało się skuteczne w przypadku nowej domeny TLD, ponieważ adres „.cloud” już w pierwszym tygodniu zarejestrowało 30 tysięcy użytkowników. Obecnie w 150 krajach zarejestrowanych jest przeszło 102 tysiące domen „.cloud”, co w dużej mierze jest zasługą sieci ponad 90 rejestratorów i dystrybutorów z całego świata.

„W .Cloud naszym priorytetem zawsze było nawiązywanie bliskich relacji partnerskich,  zarówno z rejestratorami, jak i orędownikami domeny, takimi jak nasi pierwsi użytkownicy. Jesteśmy dumni z wyników, które udało się nam osiągnąć w debiutanckim roku. Z ogromnym zainteresowaniem będziemy przyglądać się kolejnym kreatywnym sposobom, w jakie domena .cloud będzie wykorzystywana w 2017 roku oraz następnych latach” – powiedziała Mou Mukherjee, dyrektor ds. marketingu w .Cloud.

Dynamiczny rozwój domeny „.cloud” zaczął się wcześnie dzięki takim pionierom, jak organizacja FoodCloud, która przeniosła swoją obecność online do witryny Food.cloud. Jest ona społecznie zaangażowanym przedsiębiorstwem, z siedzibami w Irlandii i Anglii, które pomaga wielkim sieciom supermarketów w wydajnym zarządzaniu nadwyżkami żywności poprzez ich redystrybucję wśród organizacji dobroczynnych.

„Nasza witryna internetowa jest ważnym portalem do komunikacji z firmami, organizacjami charytatywnymi oraz ogółem obywateli zainteresowanych bliższym poznaniem FoodCloud i ograniczeniem marnotrawstwa żywności. Food.cloud dobrze do nas pasuje, ponieważ potrzebujemy, aby nazwa domeny odzwierciedlała naszą międzynarodową ekspansję i innowacyjną technologię” – skomentował Iseult Ward, dyrektor generalny i współzałożyciel FoodCloud.

Od tego czasu domena „.cloud” przyciągnęła zainteresowanie wielu przedsiębiorstw z różnych branż. Swój adres w tej domenie zarejestrowała m.in. firma Samsung, promująca swoją platformę dla internetu rzeczy Artik.cloud. Oryginalne pomysły na wykorzystanie nowego rozszerzenia znaleźli też Reward.cloud (platforma cyfrowych bonów upominkowych) oraz Massage.cloud (sieć łącząca niezależnych specjalistów od masażu i fizjoterapii).

Następny przystanek: Azja

W miarę jak rośnie popyt na nową domenę, w najbliższych miesiącach oficjalny rejestrator skupi się na rozwijaniu działalności w Azji. Aruba właśnie zawarła partnerstwo z GMO Internet, czołowym japońskim dostawcą domen i hostingu. Dzięki tej współpracy domena „.cloud” od lutego jest dostępna w Japonii.

„.Cloud to jedna z najpopularniejszych domen uruchomionych w ciągu ostatnich kilku lat. Cieszymy się, że wprowadzamy tę nowoczesną domenę na japoński rynek. Będzie to świetna propozycja dla naszych klientów z branży nowych technologii i usług w chmurze, którzy chcą podkreślić swoją innowacyjność” – powiedział Yutaka Kirihara, dyrektor ds. marketingu w GMO.

Domenę zarządzaną przez spółkę Aruba wybrał też nowy dostawca usług chmurowych Asia.cloud z siedzibą w Hongkongu. Kieruje on swoją ofertę do dynamicznie rozwijającego się ekosystemu azjatyckich startupów oraz działów IT w przedsiębiorstwach.

Aktualne dane wskazują, że domena „.cloud” największym zainteresowaniem cieszy się we Włoszech (blisko 34 proc. rejestracji), Stanach Zjednoczonych (ponad 13 proc.) i Chinach (7,5 proc.). Tuż za podium uplasowały się Niemcy (7,4 proc.) oraz Czechy (7 proc.). W gronie ponad 150 państw, gdzie nowa domena jest już obecna, Polska znalazła się na 14 miejscu (1,2 proc. wszystkich rejestracji).

[1] Źródło: Na podstawie danych z rejestru domen „.Cloud Registry

Źródło: Aruba Cloud

Komentarzy (0)

enova365

Tags: , , ,

Soneta sp. z o.o., producent oprogramowania enova365 już 15 lat na rynku

Dodany 02 lutego 2017 przez admin

W dniu 2 II 2002 Robert Czuła, Marcin Spiechowicz i Marcin Wojas powołali do życia spółkę Soneta.  Celem jaki przed sobą postawili było stworzenie oprogramowania, które pomoże polskim firmom osiągnąć sukces biznesowy dzięki wykorzystaniu nowych technologii. Dziś z rozwiązań spółki korzysta blisko 10 tysięcy przedsiębiorców z całej Polski.

Jeszcze w 2002 roku powstał system enova365, który początkowo oferował funkcje związane głównie z obsługą kadrowo-płacową przedsiębiorstw. W przełomowym 2007 roku Soneta zanotowała dynamikę sprzedaży ponad 50% w stosunku do roku wcześniejszego i zdecydowała się na niemal dwukrotny wzrost zatrudnienia. Od tego czasu firma notuje stały wzrost obrotów rzędu 30%. W ciągu kilku lat, system rozwinął się do kompletnego narzędzia ERP, które wspiera pracę firm w zakresie kadr, księgowości, magazynów, sprzedaży czy business intelligence. Dziś system oferuje ponad 50 modułów, które odpowiadają na najistotniejsze potrzeby przedsiębiorców.

Najważniejsze dla nas było skonstruowanie systemu, który spełniając najwyższe normy branżowe tj. bezpieczeństwo biznesowe, stabilność producenta oraz szybką reakcję na zmiany w przepisach – jednocześnie będzie zawierał w sobie potencjał rozwojowy i ułatwiał codzienną pracę przedsiębiorcom„.  Mówi Robert Czuła – Prezes Zarządu Soneta sp. z o.o.

Soneta postawiła sobie za cel bycie jedną z najbardziej nowoczesnych firm na rynku i wprowadzała innowacyjne rozwiązania, zgodnie z najważniejszymi światowymi trendami. W 2012 roku jako pierwsza na rynku rozszerzyła ofertę o dostęp do pełnego systemu ERP w chmurze Microsoft Azure. W  2017 wypuściła na rynek dedykowaną aplikację mobilną na urządzenia z systemem Android.

Obecnie Soneta sp. z o.o. zatrudnia ponad 80 pracowników i współpracuje z siecią 200 autoryzowanych partnerów z całej Polski. Firma w dalszym ciągu inwestuje w rozwój systemu oraz usług aby nieustannie dostarczać swoim klientom najnowocześniejszych rozwiązań systemowych.  W swoich działaniach firma kieruje się zarówno zasadami etyki zawodowej, jak i dbałością o środowisko naturalne oraz otoczenia. Zapewnia stabilne zatrudnienie oraz wspiera inicjatywy charytatywne i kulturalne m.in. Szlachetną Paczkę i Stowarzyszenie Wiosna, Fundację Anny Dymnej Mimo Wszystko. Soneta została wyróżniona w plebiscycie „Równo-Ważni” organizowanym przez Telewizję Polską S.A za wprowadzanie strategii równościowych w firmie.

Producent enova365 wspólnie ze Stowarzyszenie Księgowych w Polsce jest organizatorem konkursu Księgowi Przyszłości, którego celem jest promocja wysokich standardów pracy, w tym stosowanie nowoczesnych rozwiązań informatycznych, współpraca pomiędzy pracownikami oraz zmiana wizerunku współczesnego księgowego.

Nasz cel na następne 15 lat to niezmiennie dostarczenie nowoczesnego, stabilnego, jakościowego i kompleksowego rozwiązania ERP dla polskich firm, zwiększającego konkurencyjność ich biznesów i pozwalającego im sprostać wymogom rynku oraz ustawodawcy.” podsumowuje Prezes Zarządu Robert Czuła.

Źródło: Soneta

Komentarzy (0)

hicron logo

Tags: , ,

10 lat Hicron: wszystko przed nami

Dodany 23 grudnia 2016 przez admin

Dziesiątki klientów, setki projektów, miliony oszczędności i działalność niemal na całym świecie. Od ponad dekady zespół Hicron konsekwentnie realizuję swoją politykę Technical Supremacy wspierając klientów w osiąganiu celów biznesowych dzięki zaawansowanym rozwiązaniom IT, a także poszukując nowych dróg do intensywnego rozwoju spółki i dalszej ekspansji.

W 2016 roku spółka Hicron świętuje dziesięciolecie obecności na rynku. Firmę z główną siedzibą w „polskiej Dolinie Krzemowej” – Wrocławiu – założyło sześciu partnerów z wieloletnią praktyką w dziedzinie wdrożeń usług i produktów IT, w szczególności systemów klasy ERP. Swoje doświadczenie postanowili przekuć na wizję Hicron: Technical Supremacy, gdzie ideą przewodnią jest nie samo wdrożenie rozwiązania, lecz korzyść jaką otrzymuje jego użytkownik.

Lepiej od najlepszych

Kluczem jest zatem możliwość rynkowego zdystansowania konkurencji w oparciu o zaawansowane IT. Poszukiwania nowych dróg wsparcia klientów z czasem przyczyniły się do powstania w strukturach Hicron zespołów budujących portfolio autorskich rozwiązań Hicron.

Hicron wyrósł ze stabilnego fundamentu – wdrożeniach, rozwoju i utrzymania systemów SAP. Zajmujemy się także rozwiązaniami „on top” (SAP HANA, Fiori, HANA Cloud Platform, które uzupełniają bazowe rozwiązanie SAP. To odpowiedź na potrzeby klientów, ktrych dojrzałość i świadomość biznesowa cały czas rośnie – mówi Michał Guzek, CEO Hicron.

W historii Hicron zaistniało kilka momentów, które ukształtowały obecny wizerunek firmy. Do najważniejszych możemy zaliczyć powołanie do życia zagranicznych spółek-córek w Szwecji i Szwajcarii, ekspansja na rynek MENA oraz utworzenie Hicron Group jako organizacji podkreślającej ideę synergii technologicznej, tak ważnej dla współczesnego biznesu. Jednak żadna success story nie jest prostą, szeroką ścieżką; działalność rynkowa to pasmo wyzwań.

Per aspera…

Swego rodzaju przełomem był dla nas rok 2008 i moment globalnego spowolnienia gospodarczego, które dotknęło także część naszych klientów. Biorąc pod uwagę fakt, że większość działań prowadzimy na rynku międzynarodowym, w tym na rzecz największych graczy na globalnym rynku automotive, moment kolejnego wzrostu wyników finansowych nawet w tym trudnym czasie był dla nas szczególnym powodem do dumy – mówi Katarzyna Sokalska, CFO Hicron.

Szybki rozwój firmy to przede wszystkim błyskawiczny wzrost zatrudnienia, które od kilkuosobowego zespołu w 2006 roku wzrosło do niemal 250 pracowników po 10 latach działalności. Stale rosnący zespół Hicron pracuje dla firm na całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Australię, zrealizowaliśmy setki projektów, z efektów których korzystają tysiące użytkowników końcowych generując milionowe oszczędności przez prostsze i łatwiejsze procesy biznesowe.

Kolejne projekty, nowe wyzwania, technologie i nowe możliwości to dla nas wielka szansa, ale także okazja do poszerzenia zespołu o nowych, fantastycznych specjalistów. Pomimo lawinowego wręcz wzrostu całej organizacji, w tym oddziałów poza Wrocławiem, w Poznaniu i Warszawie udało nam się zachować niemal rodzinny klimat niewielkiej firmy i uniknąć sztywnych ram właściwych korporacjom – mówi Katarzyna Sokalska.

Podejście 360 procentuje

Do naszej pracy nie podchodzimy wyłącznie technicznie. Szczegółowo opracowujemy koncepcje rozwoju środowiska IT klienta wspólnie z nim, co często oznacza rozmowy o przyszłości i potrzebach organizacji. Nasza filozofia przynosi w praktyce doskonałe rezultaty pomagające nam stworzyć zespół naczyń połączonych, które mogą elastycznie rosnąć razem z firmą, a my – dzięki wysokiej jakości pracy – zyskujemy partnera biznesowego i możliwość stałej, wieloletniej współpracy. Orientacja na klienta, budowanie wzajemnego zaufania i niezawodności to ważna część naszego podejścia biznesowego – dodaje Sławomir Dąbek, COO Hicron.

Zarząd Hicron od początku przyjął założenie, że spółka ma być nową jakością na w pewnym sensie skostniałym rynku IT, zdominowanym przez gigantyczne korporacje, już niemal fabryki. Wyraźnie odczuwalna była potrzeba innego spojrzenia na potrzeby klienta, postawienia się w jego obecnej i przyszłej sytuacji i przed wszystkim – nacisku na jakość i efekt końcowy, a nie na szybką sprzedaż i podniesienie obrotu o „kolejną kreskę”.

Pracujemy w fascynującej branży, nigdy nie wiemy, co czeka nas za zakrętem i to jest największa jej zaleta. Obserwujemy intensywny rozwój technologii: tych dla prywatnych użytkowników i tych dla biznesu. Nowe produkty, czasem zaczynające karierę od gadżetów dla przeciętnego człowieka, okazują się być doskonałym rozwiązaniem dla biznesu, naszym zadaniem jest obserwacja tych zmian i trendów i wychodzenie naprzeciw: klientom, technologii i wyzwaniom. Po 10 latach na rynku jesteśmy dużo mądrzejsi niż na początku tej drogi, ale wiemy, że wiele jeszcze przed nami – mówi Michał Guzek.

Naszą historię, kamienie milowe i nieco wiedzy o Technical Supremacy zebraliśmy na jubileuszowej stronie 10years.hicron.com. Zapraszamy do odwiedzenia strony i szybkiej podróży przez dekadę działalności Hicron na rynku.

Źródło: Hicron

Komentarzy (0)

f5 networks logo

Tags: , ,

Pierwsza rocznica działalności F5 Technical Center w Warszawie

Dodany 29 listopada 2016 przez admin

F5 Technical Center w Warszawie obchodzi pierwszą rocznicę działalności. F5 Networks podkreśla wpływ placówki na tworzenie miejsc pracy, rozwój sektora usług IT oraz przełomowe podejście w zakresie analityki i odpierania ataków.

F5 Technical Center mieści się na Mokotowie w Warszawie i jest jednym z niewielu tego typu placówek w Europie. Jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się biur F5 na świecie. Częścią Technical Center jest SOC (Security Operations Center – Centrum Bezpieczeństwa), drugie tego typu miejsce na świecie. Obok SOC w skład Technical Center wchodzą również działy obsługi technicznej oraz rozwoju produktów.

Od oficjalnego otwarcia w październiku 2015 r. Technical Center zatrudniło niemal 70 wysokiej klasy specjalistów, analityków i inżynierów. Kolejne osoby zostaną zatrudnione w najbliższych miesiącach. W przyszłym roku zaplanowano również dwukrotne zwiększenie powierzchni biura.

W szczególności zwiększył się popyt na usługi dostępne w Centrum Bezpieczeństwa, które obecnie obsługuje zarówno klientów polskich, jak i z regionu EMEA świadcząc usługi 24/7 DDoS, usługi wdrażania firewalli aplikacyjnych WAF (Web Application Firewall) oraz inne usługi przeciwdziałania różnego typu atakom.

„Sukces F5 Technical Center w Warszawie jest niezwykle istotny, gdyż dzięki niemu zwiększamy możliwości ochrony firm w Polsce i w regionie EMEA”, powiedział Ireneusz Wiśniewski, Poland Country Manager z F5 Networks.

„Polska znajduje się w centrum rozwoju oraz innowacji firmy F5. Została wybrana ze względu na korzystne położenie geograficzne oraz dostęp do wysoko wykwalifikowanej kadry IT. Przez rok osiągnęliśmy wiele, ale jest to dopiero początek. Usługi, które oferujemy wciąż się rozwijają, podobnie jak nasze produkty, które mają status najlepszych w swojej klasie. Jednocześnie wzmacniamy współpracę z lokalnymi partnerami”.

Centrum Bezpieczeństwa F5 – dotychczasowe doświadczenia oraz spojrzenie w przyszłość

Mając na uwadze doświadczenia z ostatniego roku, Centrum Bezpieczeństwa wskazuje na zwiększenie zagrożenia związanego z cyberprzestępstwami na polskim rynku. Centrum Bezpieczeństwa, porównując do tego samego okresu rok wcześniej, odnotowało wzrost o 100% w zakresie ochrony DDoS. Liczba klientów WAF wzrosła o 136%, a antyfraudowych o 88%. W roku finansowym FY16, Centrum Bezpieczeństwa zapobiegło 5,855 atakom DDoS. Największy atak miał miejsce w czerwcu.

Jeden z największych ataków na świecie, w którym wolumen wynosił 448 Gbps UDP/ICMP, został skierowany w stronę jednej konkretnej subsieci, wykorzystując ponad 100,000 adresów IP z wielu różnych regionów. Adresy pochodziły głównie z Wietnamu (28%), Rosji (22%), Chin (21%), Brazylii (15%) oraz USA (14%).

Jednym z najbardziej znaczących trendów na polskim rynku cyberbezpieczeństwa jest częstotliwość, z jaką malware infiltruje serwery CnC (Command and Control), które wysyłają polecenia do botnetu i tworzą armię komputerów zombie . W 2016 roku zanotowano 201 ataków tego typu, w tym trojanów typu Zeus (60), Gozi (53) oraz Tinba (39).

Polskie banki w szczególności znajdują się na celowniku hakerów. Obok bycia celem ataków wspomnianych trojanów, od początku roku odnotowano 150 prób wstrzykiwania kodu.

Rozwój produktów – właściwe usługi we właściwym czasie

Zespół rozwoju produktów Technical Center F5 przeprowadza ręczne i zautomatyzowane testy produktowe oraz testy infrastrukturalne by dotrzymać kroku zmieniającym się wymaganiom lokalnego rynku. Zatrudnienie w tym dziale wzrosło z 2 do 20 osób w ostatnim roku, a plan zakłada zatrudnienie kolejnych 15 pracowników kwartalnie.

Kluczowe prace obejmują obecnie następujące produkty F5:

  • F5® BIG-IP® Advanced Firewall Manager™ (AFM)
  • Web Application Firewall
  • F5® BIG-IP® Access Policy Manager® (APM)

Obsługa techniczna – konkretne wsparcie na wyciągnięcie ręki

Podobnie jak w przypadku zespołu rozwoju produktów, zespół obsługi technicznej systematycznie się rozwija. Na początku zespół liczył 2 osoby, obecnie jest ich 22, a kolejne znajdują się na etapie rekrutacji. Wsparcie obejmuje aktualne portfolio produktów F5 i ma na celu doradztwo w zakresie opracowania, wdrożenia, utrzymania i optymalizacji infrastruktury.

Z głową w chmurach – nowe usługi na horyzoncie

Kolejnym przykładem zaangażowania F5 w Polsce i poszerzania oferty Technical Center w Warszawie jest oficjalne zaprezentowanie na polskim rynku serii nowych rozwiązań zaprojektowanych z myślą o klientach wymagających rozbudowanych usług aplikacyjnych łączących prywatne, publiczne i hybrydowe środowiska chmurowe. Dodatkowo F5 wprowadza rozwiązania opracowane wspólnie z Equinix Cloud Exchange oraz Performance Hub rozwiązania w celu umożliwienia dużym przedsiębiorstwom wdrożenia kluczowych aplikacji w infrastruktury chmurowe z zachowaniem odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, dostępności i wydajności.

Co dalej?

F5 Technical Center w Warszawie zamierza umocnić swój wzrost w przyszłym roku. Obok zwiększania liczby zatrudnionych osób oraz dostępnych przestrzeni, F5 rozwija serię programów edukacyjnych opracowanych we współpracy z lokalnymi uczelniami wyższymi. Celem jest zapewnienie dostępu do wysoko wykwalikowanej kadry oraz wsparcie lokalnych inicjatyw opartych na wiedzy. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku dostępny będzie program stażowy.

Źródło: F5 Networks

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Gemalto świętuje dwudziestolecie obecności na polskim rynku bezpieczeństwa cyfrowego

Dodany 31 maja 2016 przez admin

Gemalto, światowy lider w dziedzinie cyfrowych systemów bezpieczeństwa, świętuje dwudziestolecie obecności na polskim rynku. Od otwarcia biura sprzedaży w Warszawie w 1996 roku, firma wspierała rozwój bezpieczeństwa cyfrowego w Polsce. Obecnie siedem największych banków i czterech głównych operatorów sieci komórkowych korzysta z zaawansowanych rozwiązań Gemalto. Inwestycje firmy w Polsce obejmują zarówno kompleksową ofertę sprzedażową, integracje, szkolenia, wsparcie infrastruktury, jak i zaawansowane zaplecze produkcyjne odpowiedzialne za tworzenie bezpiecznych dokumentów używanych w segmentach finansowych i telekomunikacyjnych na całym świecie.

Polski zakład produkcyjny spółki został otwarty w 2002 roku, w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, w Tczewie koło Gdańska. Jest to jedna z najnowocześniejszych fabryk Gemalto, zatrudniającą obecnie ponad 600 osób. Początkowo fabryka zajmowała się głównie produkcją kart SIM. Produkcja została rozszerzona: obecnie na terenie zakładu tworzone są i personalizowane również karty płatnicze.

Zakład w Tczewie spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa, kontroli jakości, ochrony środowiska i zapewnienia bezpieczeństwa pracowników, co odzwierciedlają cztery certyfikaty ISO. Fabryka posiada również certyfikacje VISA i MasterCard. Do dzisiaj w zakładzie wyprodukowano ponad 1,5 miliarda kart.

Przez ostatnie 20 lat, Gemalto pracowało na swoją pozycję w zakresie rozwoju i wdrażania innowacyjnych rozwiązań w Polsce. Przykładowo firma wzięła udział w tworzeniu wrocławskiego projektu AMIplus. We współpracy z dostawcą energii, firmą Tauron, Gemalto dostarcza technologię GSM LTE. Dzięki temu mieszkańcy Wrocławia mają wgląd do swojego zużycia energii, co pozwala im na podjęcie działań związanych z oszczędzaniem i bardziej świadomym  korzystaniem z dostarczanej energii.

Gemalto wspiera również firmy telekomunikacyjne, jak np. T-Mobile, zainteresowane szybkim rozwojem bezdotykowych i mobilnych płatności.  “Ścisła współpraca T-Mobile z Gemalto i lokalnym oddziałem firmy w Polsce, jest jednym z filarów naszej strategii biznesowej”, powiedział Radosław Rzepkowski, Dyrektor Centrum Usług Wspólnych Płatności z T-Mobile. “Przez wiele lat wspólnie pracowaliśmy, aby dostarczać nowe rozwiązania mobilne oraz usługi konsumenckie takie jak płatności mobilne.”

Polska posiada bardzo innowacyjny i szybko rozwijający się rynek przystosowany do rozwoju nowych technologii, usług płatniczych, komunikacji mobilnej i wielu, wielu innych. W tym roku, Gemalto wyprodukuje m.in. tysiące bransoletek płatniczych, które umożliwią płatności bezdotykowe na jednym z największych festiwalów muzycznych w Polsce. “Gemalto zbudowało silne związki ze swoimi klientami i pracownikami w Polsce”, mówi Andrzej Wenta, Dyrektor fabryki Gemalto w Polsce. “Renomowane banki w Polsce, takie jak PKO Bank Polski czy ING Bank Śląski współpracują z Gemalto od wielu lat dzięki czemu zdobyliśmy ich zaufanie i dostarczamy im bezpieczne i innowacyjne rozwiązania cyfrowe.”

Źródło: Gemalto

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY

ELASTYCZNY WEB HOSTING