Archiwum wg Tagów | "płatności mobilne"

fortinet logo

Tags: , ,

Płatności mobilne na celowniku hakerów – zagrożeni nie tylko klienci

Dodany 24 sierpnia 2018 przez admin

Płatności mobilne na celowniku hakerów – zagrożeni nie tylko klienci

Liczba użytkowników urządzeń mobilnych na świecie wynosi już 4,9 miliarda[1]. Usługi mobilne są dynamicznie rozwijane m.in. przez branżę finansową, z powodzeniem konkurując z bankowością tradycyjną. łatności mobilne to duża wygoda dla klientów, jednak należy pamiętać, że są one narażone na działania cyberprzestępców.

Liczba użytkowników bankowości mobilnej w Polsce przekroczyła 9,3 mln – to aż o 2 mln więcej niż w roku 2017. Już co czwarty z nich płaci zbliżeniowo swoim smartfonem[2], a z aplikacji BLIK tylko w ubiegłym roku skorzystano 33 mln razy[3]. W efekcie ponad połowa instytucji z branży finansowej jako główny obszar innowacji w ostatnich trzech latach wskazuje rozwijanie swojej oferty cyfrowych portfeli.

Podążając za wygodą, pamiętajmy o bezpieczeństwie

Rozwój możliwości dokonywania mobilnych płatności sprawił, że cyberprzestępcy nasilają i różnicują swoje działania. Banki i firmy z sektora FinTech są narażone m.in. na różne ataki na aplikacje, ataki typu DDoS oraz ataki z wykorzystaniem botnetów lub złośliwego oprogramowania. Metody te stają się coraz bardziej zautomatyzowane, a hakerzy mogą podczas jednego ataku zdobyć dane dużej liczby klientów, dzięki czemu zyski z tego procederu wciąż rosną. Do ochrony nie wystarczą tylko nawet tak zaawansowane zabezpieczenia jak autoryzacja przez rozpoznawanie odcisku palca czy logowanie głosem.

Każdego dnia sektor finansowy jest celem cyberataków. Z naszych danych wynika, że aż 36% z nich skutkuje utratą danych[4] – mówi Wojciech Ciesielski, manager ds. klientów sektora finansowego w firmie Fortinet. – Luki w aplikacjach, smartfonach i systemach POS (np. terminalach w placówce) umożliwiają hakerom wejście na konta poszczególnych klientów, a nawet do całej systemów finansowych. Zagraża to prywatnym danym i otwiera drogę do oszustw finansowych, gdyż cyberprzestępcy są coraz bardziej wyspecjalizowani i potrafią omijać systemy wykrywania nadużyć.

Jednocześnie kwestie bezpieczeństwa danych osobowych klienci zostawiają w gestii banków i instytucji finansowych, ufając ich systemom ochrony transakcji mobilnych. W wyniku ataków banki mogą więc stracić nie tylko pieniądze, ale także, co w niektórych przypadkach może być nawet bardziej dotkliwe, zaufanie konsumentów.

Sztuczna inteligencja na straży bezpieczeństwa

Rozwój płatności mobilnych tworzy konieczność szybszej analizy i podejmowania decyzji dotyczących transakcji w czasie rzeczywistym, a to zwiększa ryzyko niezauważenia błędów czy oszustw. Kontrola i systemy wykrywania zagrożeń muszą być zatem: zintegrowane, szybkie i zautomatyzowane. Takie możliwości daje sztuczna inteligencja, która dzięki uczeniu maszynowemu na bieżąco analizuje zachowania klientów i rozpoznaje m.in. przeciętny czas korzystania z usługi. Działania odbiegające od normy, np. wielokrotne próby logowania na różne konta z tego samego zestawu adresów lub urządzeń, są wykrywane i analizowane w czasie rzeczywistym, zapewniając bezpieczeństwo transakcji.

– Działania instytucji finansowych mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa bankowości mobilnej, chociaż wiele zależy też od samych użytkowników. Trzeba pamiętać, że cyberprzestępcy mogą naruszyć proces płatności za pomocą wielu kanałów: strony www sprzedawcy, systemu POS, banku przetwarzającego transakcję, ale też smartfona użytkownika. Mimo nowych, bardziej zaawansowanych zagrożeń, nadal najskuteczniejsze i najbardziej dochodowe są socjotechniki takie jak np. phishing. Hakerzy wciąż wykorzystują ludzką nieświadomość jako najsłabszy element, dlatego bardzo istotna jest edukacja i uświadamianie klientów oraz pracowników banków w kwestii zagrożeń – zaznacza Wojciech Ciesielski.

[1] https://wearesocial.com/special-reports/digital-in-2017-global-overview

[2] Raport PRNews.pl: Rynek bankowości mobilnej – I kw. 2018

[3] Dane Polskiego Standardu Płatności (operator systemu BLIK) za rok 2017

[4]The risks mobile payments present to financial services”, J. Nguyen-Duy, VP Fortinet, MobilePaymentsToday.com, kwiecień 2018

Źródło: Fortinet

Komentarzy (0)

mPay logo

Tags: , , ,

Nowa odsłona płatności mobilnych mPay

Dodany 03 lutego 2018 przez admin

Operator płatności mobilnych mPay wdrożył nowy system informatyczny, którego celem jest zwiększenie uniwersalności aplikacji i dostosowanie jej do najnowszych trendów w segmencie technologii mobilnych. Jednym z pierwszych etapów zmian jest odświeżona usługa pozwalająca na płacenie za parkowanie przy użyciu telefonów komórkowych. Firma zrezygnowała też z miesięcznej opłaty naliczanej nieaktywnym użytkownikom.

Nowa wersja płatności za parkowanie w mPay stawia przede wszystkim na intuicyjność i szybkość transakcji. Po uruchomieniu aplikacji kierowcy mogą łatwo przełączać się pomiędzy trzema dostępnymi metodami parkowania i od razu wybrać tę, która jest dla nich w danej sytuacji najbardziej odpowiednia: bez limitu, na czas lub na kwotę. Z poziomu tego samego ekranu mają dostęp do wszystkich kluczowych funkcji usługi, jak dodawanie i edytowanie pojazdów, historia transakcji czy cennik strefy płatnego parkowania. Aplikacja pozwala też w dowolnym momencie sprawdzić aktualny koszt parkowania, ile czasu upłynęło od jego rozpoczęcia oraz kiedy zostanie ono automatycznie zakończone. Za postój kierowcy mogą płacić kartą płatniczą lub środkami, którymi wcześniej zasilili swoją elektroniczną portmonetkę.

Dodatkowym udogodnieniem w najnowszej wersji usługi jest możliwość korzystania z geolokalizacji. W ten sposób kierowcy nie musza samodzielnie określać właściwego miasta i strefy parkowania. W każdej chwili mogą też użyć funkcji „Znajdź auto”, która pozwala szybko zlokalizować zaparkowany samochód na podstawie współrzędnych GPS. Przydatną nowością jest również specjalny formularz, za pomocą którego można zamówić naklejkę potrzebną do oznaczenia pojazdu. Wystarczy wypełnić go swoimi danymi, aby otrzymać darmową przesyłkę.

– Płatności za parkowanie to pierwszy efekt wdrożenia nowego systemu informatycznego mPay. Usługa powstała praktycznie od podstaw, a podczas jej projektowania uwzględniliśmy wiele sugestii naszych użytkowników, zarówno prywatnych, jak i flotowych – mówi Maciej Orzechowski, prezes zarządu mPay S.A. – Głównym elementem usługi pozostają płatności, ale chcemy, żeby aplikacja ułatwiała wykonywanie także innych czynności związanych z parkowaniem. Stąd m.in. szersze niż dotychczas wykorzystanie geolokalizacji. Już teraz pracujemy nad kolejnymi, przydatnymi funkcjami  – dodaje Orzechowski.

Najszybszą z dostępnych w mPay metod płatności za parkowanie jest „Bez limitu”. Kierowcy mogą dzięki niej całkowicie uniknąć konieczności przewidywania, jak długo zajmie im postój i płacą tylko za jego faktyczny czas. Wystarczy, że wysiadając z auta rozpoczną naliczanie opłaty przyciskiem start, a po powrocie zatrzymają je dotykając przycisku stop. W każdej chwili mogą też sprawdzić, ile czasu pozostało do zakończenia obowiązywania strefy płatnego parkowania. Jeżeli nie zatrzymają naliczania opłaty przed jego upływem, aplikacja zrobi to automatycznie o właściwej dla danej strefy godzinie.

Dzięki nowemu interfejsowi graficznemu korzystanie z pozostałych metod rozliczania parkowania jest równie proste. Kierowcy nie muszą samodzielnie wpisywać w aplikacji planowanego czasu postoju, ani kwoty, którą zamierzają wydać. Wystarczy przesunąć palcem po ekranie, aby za pomocą specjalnego wskaźnika określić odpowiednią wartość. Jeżeli kierowca wróci do pojazdu wcześniej niż planował, może zatrzymać naliczanie opłaty za pomocą jednego dotknięcia ekranu telefonu.

Aplikacja działająca w oparciu o nowy system informatyczny jest już dostępna w sklepach Google Play i App Store. Poza nowym modułem płatności za parkowanie aktualizacja przynosi szereg innych usprawnień, w tym zwiększenie stabilności i bezpieczeństwa oraz możliwość korzystania z cyfrowego portfela mPay Wallet i aplikacji mPay za pomocą tych samych danych dostępowych. Całkowicie zniesiono też miesięczną opłatę w wysokości 4,99 zł, naliczaną nieaktywnym użytkownikom, którzy w ciągu ostatni 12 miesięcy nie zrealizowali żadnej transakcji.

Źródło: mPay

Komentarzy (0)

Tags: ,

Nie nosi portfela, wystarczy mu smartfon. Jaki jest współczesny konsument?

Dodany 10 marca 2017 przez admin

W czasach, które odznaczają się wyjątkową mobilnością we wszystkich aspektach życia, ludzie chcą już nie tylko dzielić się swoimi przemyśleniami, ale przede wszystkim szukają ułatwienia codziennych czynności. Znane i dawno obecne na rynku aplikacje, na przykład  Pinterest, poszukują nowych, szybszych i maksymalnie upraszczających korzystanie z nich rozwiązań, takich, jak chociażby wyszukiwanie inspiracji obrazem. Podobnie działa już chyba najbardziej znany azjatycki  serwis zakupowy – Alieexpress. Mamy więc do czynienia z nowym trendem – w społeczeństwie polskim kształtuje się kasta świadomych, mobilnych konsumentów, dla których telefon to przede wszystkim mobilne przedłużenie ich portfela, konta, a nawet kart lojalnościowych.

Nihil novi

Czy aby na pewno? Wydawać by się mogło, że branża e-commerce jest już tak przesycona nowinkami, że nie ma w niej miejsca na kolejne rozwiązania. Błąd. Najprężniej w tym obszarze rozwija się oczywiście rynek azjatycki. Internet Retailer przeprowadziło badania, które jasno pokazują, jak wielkim powodzeniem cieszy się mobilny handel. W 2015 roku Azja odnotowała ponad dwustu procentowy wzrost w sektorze handlu mobilnego. Dla porównania, rynki Ameryki Łacińskiej mogą poszczycić się wzrostem „tylko” rzędu sześćdziesięciu procent. Jak na tym tle wypadają Europejczycy, a szczególnie Polacy? Jeden z popularnych portali aukcyjnych zlecił przeprowadzenie badań dotyczących użytkowania smartfonów i tabletów do zakupów. Wnioski z nich są dość oczywiste, jednak warte przytoczenia. Nie wszyscy bowiem zdają sobie sprawę z siły, jaką ma e-commerce. Dziś urządzenia mobilne to dla klienta jego prywatna encyklopedia zakupowa, dzięki której znajduje i porównuje nie tylko informacje o produktach, ale także inspiracje do ich zakupu. Co ciekawe, w poprzednim roku wzrosty na polskim rynku e-commerce generowały mniejsze miasteczka i wsie. Kolejną ciekawostką jest też fakt, że Polacy za zakupy poczynione za pomocą urządzeń mobilnych płacą również mobilnie. Widać więc, że konsumentom zależy nie tylko na szybkości, ale także na maksymalnej wygodzie.

-Obecnie na rynku dostępne są wielofunkcyjne rozwiązania, które łączą narzędzia handlu mobilnego i platformę do przyjmowania płatności. To naprawdę duże ułatwienie – zarówno dla konsumenta, jaki dla handlowca, a dzisiejszy konsument oczekuje ułatwień. Kolejnym priorytetem jest dla niego szybkość. Zazwyczaj posiada bowiem kilka kont, karty kredytowe lub inne produkty finansowe. Szybki tryb życia czy popularność mobilnych zakupów wymaga natychmiastowych reakcji, a przesyłanie środków między kontami trwa cały dzień, zaś ekspresowe przelewy są kosztowne. Istnieją jednak rozwiązania, które pozwalają omijać takie niedogodności.  Tak zwane transfery peer 2 peer, czyli przesyłanie środków zdigitalizowanych – takich, które mogą być przechowywane w portfelu elektronicznym, to doskonała metoda, by klient zaoszczędził czas i pieniądze, ponieważ  prowadzi ona do obniżenia kosztów z perspektywy klienta- wyjaśnia Michail Miroshnichenko z Wallet Factory, firmy zajmującej się mobilnymi płatnościami.


Mój smartfon moją twierdzą

W Wielkiej Brytanii istnieje przysłowie „mój dom moją twierdzą”. Dziś współczesny konsument powiedziałby raczej „mój smartfon moją twierdzą”. Przez lata zmieniał się sposób, w jaki społeczeństwo kupowało online.  Eksperci z branży twierdzą, że nastała era personalizacji i zbliżania interakcji między sprzedającym, a kupującym. -Bardzo pomocne w procesie personalizacji i indywidualizacji zakupów są wiadomości typu push i temu podobne komunikaty wysyłane bezpośrednio na urządzenie klienta. Nasza platforma finansowa od dawna korzysta z takich rozwiązań i na podstawie feedbacku od klientów widzimy, że to się sprawdza. Bardzo ważne jest też personalizowanie wyglądu samych aplikacji. Niektórzy dostawcy rozwiązań dla mobilnych sklepów i programów lojalnościowych udostępniają takie usługi, ale pod swoja marką, podczas gdy dla klienta dużo korzystniej jest widzieć markę i kolorystykę sklepu, z którego korzysta. Wzmaga to identyfikację i przywiązanie co może realnie przełożyć się na wzrost sprzedaży- mówi  Miroshnichenko i dodaje -branża fintech wzbogaca wachlarz usług  także o narzędzia ukierunkowanie na aktywizację klientów z wieloma rodzajami zaprogramowanych akcji: cashback, bonusy, zniżki, czy punkty lojalnościowe. Programy lojalnościowe są idealnym sposobem budowania zaufania i przywiązania do marki, ale nie tylko. Firmy, które w swoich działaniach wykorzystują programy lojalnościowe mogą zaoszczędzić na badaniach marketingowych i jeszcze precyzyjniej określać potrzeby swoich klientów tak, by ściśle dopasować do nich ofertę. Wszystko prowadzi więc do trendu personalizacji.

Jednak aplikacje mobilne to już nie tylko zakupy online. Apetyt konsumentów został przez nie jedynie rozbudzony, ale nie zaspokojony. Dzisiejszy klient chce swoim smartfonem płacić za rachunki, bilety do teatru, ciasto w kawiarni czy paliwo na stacji benzynowej. To oczywiście możliwe, wystarczy odpowiednio skrojona pod sprzedawcę platforma mobilna i kod QR w miejscu sprzedaży usługi, ale przede wszystkim uświadomiony sprzedawca, który zdecyduje się zainwestować w taką formę promocji.

Do rewolucji przyłączają się banki

 Na rzecz niezmienną i stałą czasem mówi się, że jest „pewna, jak w szwajcarskim banku”. Nic w tym dziwnego – banki przez wiele lat były ostoją tradycji i przestrzegania norm. Jak to się  ma do usług mobilnych? Okazuje się, że mimo przeszkód, jakie stawiają przed instytucjami krajowe regulacje prawne, banki dość szybko adaptują nowoczesne rozwiązania do potrzeb swoich klientów. Na rynku polskim obserwujemy stopniowe przyzwyczajanie się do bankowości internetowej/mobilnej. W tym miejscu możemy wymienić nawet kilka banków, które w swojej ofercie mają aplikacje mobilne. –To wciąż jednak za mało. Potrzebne jest szersze otwarcie drzwi przez sieciowe placówki, ponieważ współpraca między sektorem finansowym, a technologicznym jest nieunikniona. Tego po prostu oczekują klienci- zauważa  Michail Miroshnichenko. W czym więc tkwi klucz do współpracy z konsumentem 2017 roku? Czy w świetle nieustannie zmieniających się standardów i rozwojowych idei możemy powiedzieć, że najlepszą strategią jest nieposiadanie strategii? Nie do końca. Najlepszą strategią jest bowiem wnikliwa obserwacja rynku IT i e-commerce. To tam bowiem będą kreowały się nowe postawy konsumenckie i wymagania, którym sprzedawcy będą musieli sprostać.

Źródło: Wallet Factory

Komentarzy (0)

Tags: , ,

7 mitów o mobilnych płatnościach NFC

Dodany 15 czerwca 2016 przez admin

Mit 1: Konsumenci nie są gotowi na płatności mobilne

W przypadku mobilnych płatności NFC występuje pewien paradoks. Z jednej strony wyniki rynkowe wskazują na to, ze konsumenci niechętnie płacą swoimi telefonami komórkowymi – głównie ze względów bezpieczeństwa. Z drugiej strony – osoby które miały okazję przetestować technologię NFC bardzo polubiły ten sposób realizowania płatności.

Gemalto wraz ze swoimi partnerami z całego świata pracuje nad wdrażaniem komercyjnych rozwiązań NFC. Dzięki tym rozwiązaniom satysfakcja klientów korzystających z komórkowych portfeli ciągle wzrasta.

Mit 2: Płatności mobilne za pomocą technologii NFC są niebezpieczne

Płatności mobilne realizowane za pomocą technologii NFC opartej na kartach SIM są tak samo bezpieczne jak te dokonywane kartami płatniczymi. Korzystają z tych samych logicznych i fizycznych mechanizmów zabezpieczających co karty zbliżeniowe, a ponadto posiadają dodatkowe mechanizmy bezpieczeństwa związane z oprogramowaniem umieszczonym na karcie SIM.

Kluczowe elementy zabezpieczeń mobilnych płatności NFC:

  1. Element zabezpieczający (karta SIM) – przechowuje poufne dane oraz aplikacje certyfikowane przez regulatorów usług finansowych; poziom bezpieczństwa równy technologii kart czipowych
    z kodem PIN.
  2. Klienci mogą wybrać sposób autoryzowania swoich transakcji, m.in. wpisując kod PIN podczas dokonywania płatności. Zabezpieczenie to można wykorzystać do wszystkich płatności, również tych na mały kwoty, zapewniając sobie całkowitą kontrolę nad procesem płatności.
  3. Zdalne systemy które zarządzają technologią NFC mogą w razie potrzeby blokować funkcjonalność płatności mobilnych na telefonie komórkowym – w taki sam sposób jak blokuje się karty bankomatowe.
  4. Alternatywną technologią są płatności mobilne HCE (Host Card Emulation). Nie wykorzystują one technologii zabezpieczeń oferowanych przez karty SIM. Autoryzacja płatności następuje za pomocą jednorazowych tokenów, które są zabezpieczone odpowienim oprogramowaniem.

Mit 3: Kradzież lub zgubienie telefonu oznacza wielkie trudności w zablokowaniu wszystkich kont bankowych!

Nie, nie trzeba niczego blokować. Istnieje bardzo prosty sposób, z którego najczęściej korzystają użytkownicy mobilnych portfeli: jeśli Twój telefon jest zabezpieczony przez kod PIN, to nikt nie będzie mógł go uruchomić, a co więcej można zawsze zadzwonić do banku i zablokować działanie aplikacji płatniczych.

Mit 4: Technologia NFC jest słabo rozwinięta

Ekosystem NFC przez cały czas się rozwija i coraz więcej smartfonów wyposażonych jest w tę technologię. Zgodnie z raportem GSMA z 2015 roku na temat urządzeń mobilnych w 2014 roku na rynek komercyjny wprowadzono 43 mobilne usługi NFC, co daje ponad 300 dostępnych obecnie usług.

Badania Juniper Research ujawniły również, że liczba wdrożeń technologii NFC ciągle wzrasta. Zgodnie z raportem z kwietnia 2016 roku szacuje się, że łączna liczba urządzeń umożliwiających korzystanie z technologii NFC zwiększy się od 740 milionów urządzeń w roku 2015 do 3,9 miliarda urządzeń w 2020 roku.

Mit 5: Telefony komórkowe z technologią NFC nie działają w wielu miejscach

Zgodnie z raportem Juniper Research, liczba terminali płatniczych obsługujących płatności zbliżeniowe stale się zwiększa. Obecnie na świecie jest około 68,5 milionów terminali w użyciu – oznacza to, że ich liczba zwiększyła się o 8,1% od zeszłego roku.

W dużych miastach również komunikacja miejska posiada infrastrukturę wyposażoną w technologię NFC, która umożliwia płatności zbliżeniowe. Takim przykładem może być sieć w Londynie, gdzie akceptuje się płatności mobilne dzięki połączeniu karty bankowej z mobilnym biletem. Również Hiszpania wprowadziła technologię NFC do płatności za transport miejski aż w 18 miastach.

Mit 6: W przeciągu 10 lat mobilny portfel zastąpi płatności gotówkowe i karty bezdotykowe

Ciężko jest przewidzieć jak będzie wyglądał rynek kart płatniczych za 10 lat, ale można być pewnym, że telefony z NFC i karty bezdotykowe będą współistniały na rynku. Płatności mobilne zostały stworzone by ułatwić dokonywanie transakcji na małe kwoty. Rozwiązanie to może zastąpić płatności gotówkowe, ale w dalszym ciągu korzysta się z gotówki w przypadku 80% transakcji.

Jednocześnie coraz więcej firm dołącza do rynku aplikacji związanych z mobilnymi portfelami. Są to zarówno operatorzy sieci komórkowych jak np. Vodafone, ale także producenci sprzętu komórkowego jak Apple czy Samsung. Ten trend staje się coraz bardziej powszechny i można przypuszczać, że zarówno płatności bezdotykowe, jak i mobilne będą coraz bardziej zastępowały tradycyjne sposoby płacenia.

Mit 7: Mobilne płatności NFC – wszyscy o nich słyszeli, nikt ich nie widział

Obecnie technologia NFC jest wykorzystywana w około 70 krajach na całym świecie, m.in. we Francji, Hiszpanii, Niemczech, Włoszech, Holandii, Polsce, Rosji, Kanadzie, Japonii, Korei Południowej, Chinach, Singapurze i Nowej Zelandii. Ponadto istnieje duża liczba inicjatyw na rzecz przyjaznego transportu, które wprowadzają technologię mobilnych płatności NFC – zarówno w Azji, jak i w Europie.

Źródło: Gemalto

Komentarzy (0)

Tags: , , , , ,

Przełom w handlu mobilnym – klienci przekonują się do płatności przez telefon

Dodany 26 stycznia 2016 przez admin

Liczba użytkowników telefonów komórkowych stale rośnie, jednak dotychczas trend ten zdawał się nie przynosić wybuchu popularności zakupów z poziomu smartfonów i tabletów. Najnowszy raport Deloitte „TMT Report 2016” wskazuje jednak na coś zupełnie innego. Według badaczy liczba osób, które stale płacą za produkty i usługi z poziomu urządzeń mobilnych, w 2016 roku sięgnie 50 mln. To wzrost o 150 proc. w perspektywie rok do roku[1]. Dane te są o tyle zaskakujące, że dotychczas strony mobilne największych sprzedawców notowały niewielką liczbę transakcji. Według ekspertów użytkownicy urządzeń mobilnych przekraczają jedną z ostatnich barier, które spowalniają nieuchronną dominację smartfonów i tabletów nad światem technologii dla konsumentów.

 

Głównym czynnikiem, który zniechęcał użytkowników urządzeń mobilnych do płatności przeprowadzanych z poziomu smartfonu czy tabletu były skomplikowane systemy np. obsługujące płatności za produkty czy usługi. Jednak dzięki wprowadzeniu narzędzi umożliwiających zakupy za pomocą dotyku (tzw. touch commerce), autoryzacja takiej transakcji odbywa się w prosty sposób za pomocą odcisku linii papilarnych oraz kilku kliknięć w dedykowanej aplikacji mobilnej. Według prognoz badaczy, rozwój narzędzi operujących w tym obszarze znacząco wpłynie na rozwój e-handlu na urządzeniach przenośnych. Oferta mobilnych sklepów może szczególnie zainteresować młodych konsumentów poniżej 25 roku życia. Według danych Google Consumer Barometer aż 98 proc. polskich użytkowników w tej grupie wiekowej regularnie korzysta ze smartfonów.

Młode pokolenia nastawione są na zmiany w kierunku nowych technologii komunikacyjnych i indywidualnego podejścia do klientów. Dlatego prawdziwym wyzwaniem dla przedsiębiorstw jest określenie unikalnych intencji klientów wynikających z ich natury, zwyczajów i skłonności oraz kontekstu każdej interakcji. Kolejnym krokiem jest przesunięcie punktu ciężkości z gromadzenia informacji na ich przetwarzanie i analizy w czasie rzeczywistym (bussines intelligence, customer intelligence, competition intelligence), wykorzystywanie zaawansowanych metod analitycznych do stałego wzrostu zaangażowania
i lojalności klientów, co ma realne odzwierciedlenie w sukcesach biznesowych firm
– komentuje Daniel Kierdal, Dyrektor Sprzedaży customer engagement and commerce w SAP Polska.

Według prognoz Gartnera komórkowy boom zakupowy na razie dotknie głównie państwa wysoko rozwinięte, czyli przede wszystkim USA, Japonię czy cześć krajów Europy Zachodniej. Jednak, według prognoz, już do 2018 roku liczba użytkowników smartfonów oraz urządzeń noszonych (ang. werables) korzystających z płatności mobilnych sięgnie 50 proc.[2]

Krok przed konkurencją

Z tej sytuacji może skorzystać wielu przedsiębiorców. Warunkiem jest jednak zadbanie o dostosowanie swoich platform internetowych do potrzeb zmieniających się trendów rynkowych. W przyszłości może stanowić ono ważny element w budowie przewagi konkurencyjnej na wymagającym rynku handlu detalicznego. Jedną z najszybciej rozwijających się branż, które korzystają z nowoczesnych technologii, jest właśnie sektor handlowy. Marketing cyfrowy, e-commerce oraz zarządzanie doświadczeniami klientów to według Gartnera trzy najważniejsze obszary inwestycji technologicznych, które będą miały istotny wpływ na poprawę funkcjonowania firm do 2019 roku[3]. Właśnie dlatego wiele firm już teraz inwestuje w rozbudowę sieci sprzedaży internetowej.

Accenture Łódź Delivery Center stworzyło sklep internetowy dla jednej z największych firm odzieżowych w Europie Środkowo-Wschodniej, posiadającej ponad 1500 sklepów w regionie. Obsługuje on kilka marek i prawie pół miliona produktów. Odpowiadaliśmy za jego pełną realizację, od planowania strategicznego aż do stworzenia narzędzia i jego wdrożenia. Wymagało to od zespołu nowatorskiego podejścia, gdyż cała platforma e –commerce musiała zostać w odpowiedni sposób dostosowana do potrzeb bardzo szerokiego asortymentu, planowanej ilości odwiedzin e-sklepu i wolumenu sprzedaży. Miało to szczególne znaczenie np. w kontekście zapewnienia odpowiedniej wydajności e-sklepu, ale również złożonej obsługi logistyki zamówień czy systemu zwrotu towarów. Dziś ze sklepu korzystają setki tysięcy osób – komentuje Wojciech Walczak, Menedżer w Accenture Łódź Delivery Center.

 

Na dynamicznym rozwoju rynku e-commerce mogą skorzystać również polscy przedsiębiorcy. Według badania CFO Survey 2015 polska gospodarka będzie się nadal dobrze rozwijać. Aż 50 proc. ankietowanych dyrektorów finansowych uważa, że w porównaniu z sytuacją po drugim kwartale 2015 roku perspektywy finansowe ich przedsiębiorstw będą w najbliższej przyszłości „lepsze” lub „znacznie lepsze”. Korzystna koniunktura rynkowa sprawia, że wiele firm wykonuje zwrot w kierunku systemów skoncentrowanych na bardzo szeroko pojmowanej obsłudze klienta.

W Polsce sukcesywnie rośnie liczba konsumentów, ceniących możliwość dokonywania zakupów 24h przez internet, łatwego i szybkiego porównania cen oraz dostawy do domu. Według internautów e-zakupy są wygodne i łatwe, a także często tańsze niż te dokonywane w tradycyjny sposób. W ostatnich latach faktycznie obserwujemy wśród przedsiębiorców zwiększone zainteresowanie rozwiązaniami, które pozwalają na integrację rozwiązań online ze sklepami stacjonarnymi, siecią dystrybucji czy narzędziami marketingowymi. Model zintegrowanych kanałów sprzedaży, inaczej OmniChannel, zyskuje na popularności, a według badań aż 86 proc. osób potwierdza, że korzyści związane z inwestycjami w tym segmencie rynku znacząco przewyższają wyzwania, które stoją przed przedsiębiorcami korzystającymi z tego modelu – komentuje Michał Hertel Dyrektor marketingu w MakoLab.

Rozwój nowoczesnych technologii wpływa znacząco na poszerzenie możliwości dotarcia do klienta, jednak wciąż to sprzedaż tradycyjna odgrywa znaczącą rolę w procesie zakupowym. Jednak odpowiednia synchronizacja narzędzi e-commerce wraz z aplikacjami umożliwiającymi płatność mobilną może okazać się w najbliższej przyszłości kluczowym czynnikiem, który pozwoli zdobyć przychylność nowego pokolenia klientów ery smartfonów oraz tabletów.

[1] http://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/technology-media-and-telecommunications/articles/tmt-predictions-2016.html

[2] http://www.gartner.com/newsroom/id/3178217

[3] http://www.gartner.com/newsroom/id/3119717

Źródło: LinkLeaders

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

TOP 5 trendów w płatnościach e-commerce w 2016 roku

Dodany 19 stycznia 2016 przez admin

Rynek płatności e-commerce rośnie w zawrotnym tempie. Obserwowaliśmy mozolne początki, w tym zakaz wykorzystania internetu do celów komercyjnych, później jedynie kontakt telefoniczny ze sprzedawcą, aż wreszcie pojawienie się funkcji „koszyka zakupów” i dynamiczny rozwój metod płatności w e-commerce. Początek 2016 roku to dobry czas na to, aby dokonać retrospekcji i wskazać główne trendy w dalszym rozwoju tego rynku.

 

Czy w 1995 roku, kiedy telefony komórkowe posiadali tylko najbardziej zamożni Polacy, a dostęp do internetu raczkował, wyobrażałeś sobie, że za 20 lat będziesz mógł obejrzeć dowolny film w sieci czy skomunikować się online z całym światem? Czy przyszło ci do głowy, że bez stania w kolejkach, korzystając z internetu – zrobisz zakupy i zapłacisz rachunki?

To, co kiedyś wydawało się być jedynie science fiction, dziś stało się rzeczywistością. Co więcej, obserwując rozwój technologii oferowanych przez operatorów płatności, możemy spodziewać się, jak wielkie udogodnienia, zarówno dla płacącego, jak i e-sklepu, staną się rzeczywistością w perspektywie najbliższego roku.

Sprawdźmy, co dokładnie stało się w 2015 roku i spróbujmy określić, jakie zmiany na rynku płatności e-commerce czekają nas w najbliższych miesiącach?

 

2016 rok w kierunku mobile

 

W 1998 roku klienci Powszechnego Banku Gospodarczego S.A. w Łodzi, jako w pierwsi w Polsce, mogli zrealizować przelew internetowy. Dziś, po 18 latach, już nie garstka, a ponad 20 mln Polaków płaci online za prąd, internet, telefon komórkowy oraz robi zakupy. Wykorzystuje do tego już nie tradycyjny przelew internetowy, ale coraz częściej – szybsze płatności online, np. Dotpay. Dlaczego? Bo taka forma pozwala na wyeliminowanie kroków związanych z mozolnym, ręcznym uzupełnianiem danych do płatności w formularzu, a do tego – szybkość idzie tutaj w parze z bezpieczeństwem.

Jak czytamy w raporcie Gemius „Ecommerce w Polsce 2015”, już 37 proc. Polaków kupuje za pomocą smartfona, a co czwarty – korzystając z tabletu. Współczesny konsument jest więc coraz bardziej wymagający, a rolą rynku jest znaleźć dla niego idealną, jeszcze bardziej wygodną propozycję. Nie bez powodu rośnie znaczenie możliwości realizacji płatności z poziomu urządzeń mobilnych. Potrzebę tę dostrzegają operatorzy płatności i dlatego oferują serwisom i sklepom online takie rozwiązania, jak responsywna bramka płatności, a nawet panel administratora i biblioteki mobilne. Jest to o tyle ważne, że użytkowników urządzeń mobilnych jest coraz więcej.

Płatności mobilne związane są też z usługą tzw. szybkich płatności. Socjologowie zwracają uwagę, że to bezpośrednia odpowiedź na potrzeby statystycznego internauty, którego cechuje: pośpiech, optymalizacja czasu, dążenie do ciągłego podnoszenia komfortu życia. De facto płatności mobilne są skazane na sukces, skoro w Polsce na jeden komputer stacjonarny przypada statystycznie 1,5 urządzenia mobilnego. Proporcjonalnie jest też więcej użytkowników telefonów komórkowych aniżeli klientów banków.

Płatności ratalne i odroczone – kupujesz dziś, płacisz jutro

 

Płatności ratalne wpisały się w obraz sprzedaży online. Dodatkowym udogodnieniem, o którym szeroko pisano w minionym roku, były płatności odroczone. Stały się alternatywą dla tych, którzy zakupu online chcą dokonać w danym momencie, ale środki na koncie będą mieć dopiero za kilka dni.

 

Z myślą o e-sklepach i ich konsumentach stworzyliśmy ofertę, która ma nie tylko ułatwić dokonywanie zakupów przez internet, ale umożliwić je jeszcze większej liczbie klientów. Płatności ratalne udostępnione w bramce płatniczej działają w bardzo prosty sposób: kupujemy teraz, a płatność rozkładamy na raty. Co więcej, klient może skorzystać z opcji płatności odroczonych i zapłacić za towar w ciągu 14 dni. Dzięki temu zakupy w sieci mogą dokonywać osoby, które nie posiadają kart kredytowych lub w danej chwili nie mają wystarczającej ilości środków na koncie – mówi Bernadetta Madej, dyrektor działu handlowego w Dotpay, polskiego operatora płatności online.

Według raportu Gemius, płatności z odroczonym terminem wykorzystywane są w 4 proc. transakcji. To stosunkowo niewiele, ale już widać zainteresowanie tą formą płatności. Szacuje się, że w 2016 roku, jak i kolejnych latach, tendencja będzie zdecydowanie wzrostowa. Szczególnie, że wprowadzenie usługi płatności na raty lub płatności odroczonych niesie szereg korzyści także dla e-przedsiębiorców. To przede wszystkim wzrost przychodów, dzięki pozyskaniu nowych klientów, którzy wcześniej rezygnowali z zakupu przez zbyt niskie saldo konta. Sprzedawca zyskuje też przewagę nad swoją konkurencją, oferując klientom kompleksową ofertą zakupową.

Wielokanałowa sprzedaż – Omnichannel i Multichannel

 

Omnichannel i Multichannel – do niedawna trend, a dziś już standard ukształtowany pod wpływem rosnących oczekiwań konsumentów. Mimo że wcześniej wielokanałowość była wykorzystywana przez wiele marek, szczególnie tych dużych i działających na rynku od wielu lat, ta forma sprzedaży zyskała duży rozgłos dopiero w 2015 roku, kiedy operatorzy płatności online przedstawili rozwiązania wspierające serwisy i sklepy online w sprzedaży w tego typu kanałach.

O co konkretnie chodzi? Spójrzmy na profil współczesnego klienta, który często robi research w sieci, po czym udaje się do sklepu offline w celu dokonania zakupu. Zdarzają się także sytuacje odwrotne, kiedy sklep stacjonarny traktowany jest wyłącznie jako showroom lub, gdy klient kupuje online, a w razie potrzeby wymiany lub zwrotu towaru – robi to offline. Przykłady można byłoby mnożyć, ale konkluzja jest jedna – zwiększenie kanałów komunikacji i tym samym możliwości płatności, to szansa dla sklepu na dotarcie do szerszego grona klientów.

Codzienne zakupy i płatności – online

 

Powiedzenie „czas to pieniądz” dobrze wpisuje się w oczekiwania dzisiejszego konsumenta. Wolimy bowiem dokonać opłaty za energię w niedzielny, leniwy poranek, leżąc na kanapie, aniżeli udawać się do placówki pocztowej i stać w kolejce kilkanaście minut. Już Gemius w raporcie „E-commerce 2015” podał, że 55 proc. badanych dokonuje zakupów w sieci. Niewiele mniej, bo 53 proc. deklaruje, że w ten sposób płaci również rachunki.

Operatorzy płatności online oferują wiele rozwiązań automatyzujących proces płatności, które sprawdzają się w przypadku instytucji samorządowych i publicznych oraz masowych wystawców faktur, jak np. dostawców energii. Z punktu widzenia konsumenta dużym udogodnieniem może być chociażby skrócona ścieżka płatności czy responsywna bramka płatności, pozwalająca na swobodną realizację transakcji z poziomu urządzeń mobilnych. Z perspektywy sprzedawcy dużym usprawnieniem są rozwiązania oferowane przez operatorów płatności, jak chociażby przekazywanie środków na dedykowane konta bankowe, a więc przyjmowanie wpłat online oraz ich kompleksowe rozliczanie i monitorowanie. Uwagę przykuwa również możliwość integracji przez API, pozwalająca na szybkie uruchomienie płatności w e-sklepie.

Płatność w obcej walucie

 

Wraz z upływem czasu wiele sklepów poszerza swoją ofertę i działalność, decydując się na wejście na rynek zagraniczny. Jednym z ważniejszych problemów, jaki się pojawia w takiej sytuacji, jest kwestia waluty. 2015 rok przyniósł rewelacyjne, nagrodzone w prestiżowym konkursie Ekomersy 2015, rozwiązanie umożliwiające przyjmowanie płatności w różnych walutach. Mowa tu oczywiście o Płatnościach Międzynarodowych Dotpay. Z tym rozwiązaniem sklepy mogą prowadzić sprzedaż i rozliczać się zarówno w PLN, jak i w obcych walutach.

 

Otwieram sklep w 2016 roku. Na co zwrócić uwagę?

Przedsiębiorcy otwierający witryny sklepowe w 2016 roku, powinni zwrócić szczególną uwagę na wprowadzane formy płatności, uwzględniające preferencje internautów. Dziś każdy użytkownik, który robi zakupy przez internet, zwraca szczególną uwagę na bezpieczeństwo, szybkość, pewność, wygodę i coraz częściej – innowacyjność. Przyglądając się więc trendom minionego roku, musisz pamiętać, by twój klient mógł swobodnie dokonywać zakupów z poziomu urządzeń mobilnych. Zwrócić też uwagę, że ceni sobie czas, więc warto pomyśleć o skróconej ścieżce płatności. Jeśli czas jest istotny także dla ciebie, wybierz rozwiązanie z optymalnym modelem integracji, np. poprzez API. Jeśli z kolei myślisz o wyjściu na rynki zagraniczne, warto byś wdrożył Płatności Międzynarodowe. Zarówno ty, jak i twój klient cenicie sobie bezpieczeństwo swoich środków, dlatego zwróć dodatkową uwagę, czy wybrany przez siebie operator płatności posiada odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa i status Krajowej Instytucji Płatniczej.

Rynek e-commerce niesie ze sobą wielki potencjał. To, co przyniesie 2016 rok i w jakim stopniu z tego skorzystamy, zależy tylko od nas.

Źródło: Dotpay

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

SkyCash najlepszą polską firmą w regionie EMEA

Dodany 07 grudnia 2015 przez admin

System płatności mobilnych SkyCash uplasował się na 46. miejscu w rankingu Deloitte Technology Fast 500 EMEA, który wyróżnia najszybciej rozwijające się spółki technologiczne z Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA). Jednocześnie firma przekroczyła 1 mln zarejestrowanych użytkowników i wygrała przetarg na obsługę aglomeracji warszawskiej, największej strefy płatnego parkowania w Polsce.

 

Wyniki rankingu dotyczącego regionu EMEA ugruntowały wysoką pozycję SkyCash wśród najszybciej rozwijających się spółek technologicznych. W październiku firma pokonała wszystkich polskich konkurentów i zajęła drugie miejsce w zestawieniu Deloitte Technology Fast 50, w którym uwzględniono wyłącznie spółki z Europy Środkowo-Wschodniej. Tym razem o wysokie miejsca rankingu walczyło aż 890 przedsiębiorstw z Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. SkyCash zajął w nim 46. pozycję i jest jedyną polską spółką w pierwszej pięćdziesiątce zestawienia. W ubiegłorocznej edycji rankingu najlepsze polskie przedsiębiorstwo znalazło się na 77. miejscu, rok wcześniej na 97.

– Obecność w tym rankingu na tak wysokiej pozycji wskazuje, że podążamy we właściwym kierunku – powiedział Tomasz Krajewski, prezes SkyCash. – Potwierdza to też fakt, że właśnie przekroczyliśmy liczbę 1 mln zarejestrowanych użytkowników i ponownie wygraliśmy przetarg na obsługę mobilnego parkowania w aglomeracji warszawskiej – dodaje Krajewski.

Na początku grudnia br. SkyCash przekroczył liczbę miliona zarejestrowanych użytkowników, którym darmowa aplikacja ułatwia dokonywanie wielu opłat stanowiących element naszego codziennego życia. Największą popularnością cieszą się mobilne płatności za parkowanie, dostępne w blisko 40 miastach Polski. Spółka złożyła najlepszą ofertę w rozstrzygniętym niedawno przetargu na obsługę warszawskiej aglomeracji, która posiada największą strefę płatnego parkowania w kraju. Oznacza to, że przez kolejne trzy lata stołeczni kierowcy będą mogli płacić za postój telefonami komórkowymi, oszczędzając zarówno czas, jak i pieniądze.

SkyCash, który zadebiutował na rynku w połowie 2010 r. jest największym polskim systemem płatności przez komórkę. Na obecny rok przypada okres najdynamiczniejszego rozwoju w historii firmy. Spółka nawiązała współpracę z wieloma partnerami biznesowymi, do których w ostatnim czasie dołączyły Przewozy Regionalne. Obecnie w aplikacji można znaleźć bilety aż siedmiu przewoźników kolejowych, których łączny udział pod względem liczby obsługiwanych pasażerów wynosi blisko 80 proc.

Źródło: SkyCash

Komentarzy (0)

Tags: , ,

500 tys. transakcji miesięcznie w SkyCash

Dodany 07 października 2015 przez admin

Użytkownicy SkyCash wykonali rekordową liczbę pół miliona transakcji w miesiącu. To najlepszy wynik od startu tej platformy płatności i usług mobilnych w 2010 r. Ostatnie 12 miesięcy to okres jej przyśpieszonego rozwoju.

Użytkownicy systemu SkyCash we wrześniu br. wykonali ponad 500 tys. transakcji. W całym 2015 roku ich liczba powinna łącznie przekroczyć 6 milionów. Najpopularniejsze transakcje to opłaty telefonem komórkowym w strefach płatnego parkowania (SkyCash pokrywa ponad 90 proc. wszystkich stref parkowania w Polsce) i bilety komunikacji miejskiej w kilkudziesięciu miastach, w tym największych aglomeracjach kraju. Dużą popularnością cieszą się też kupowane komórką bilety kolei regionalnych, w szczególności Kolei Mazowieckich oraz wprowadzone w grudniu ubiegłego roku bilety PKP Intercity.

– SkyCash uwalnia od papierowych biletów, poszukiwania drobnych i kolejek przy codziennych płatnościach, np. za parkowanie czy komunikację miejską – mówi Tomasz Krajewski, prezes SkyCash. Od października użytkownicy mogą kupować bilety Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, płacić za parkowanie w kolejnym mieście – Wolsztynie oraz korzystać z komunikacji miejskiej w Płocku. W najbliższym czasie dodane zostaną kolejne usługi oraz funkcjonalności – dodaje Krajewski.

Aplikacja SkyCash wyróżnia się prostotą użytkowania i różnorodnością usług. Najpopularniejsza z nich, tj. płatność za parkowanie, daje nie tylko wygodę i oszczędność czasu, ale zapewnia także realne ograniczenie wydatków, dzięki płaceniu za faktyczny czas parkowania. Usługę można opłacić na wskazany czas, za określoną kwotę lub w trybie Start / Stop. W każdej sytuacji kierowca może zakończyć parkowanie, jeśli wróci do samochodu wcześniej niż planował. Aplikacja pozwala też zdalnie przedłużyć czas postoju.

Ostatnie miesiące upłynęły w SkyCash po znakiem przyspieszonego rozwoju. W aplikacji pojawiły się kolejne miasta z płatnościami za bilety komunikacji miejskiej i parkowanie oraz trzech nowych przewoźników kolejowych. SkyCash rozpoczął też sprzedaż biletów na wybrane wydarzenia, które są rozgrywane na Stadionie Narodowym w Warszawie (obecnie PGE Narodowy). W grudniu 2014 roku spółka odnotowała pierwszy milion pobrań aplikacji z Google Play, podwajając wynik osiągnięty zaledwie pół roku wcześniej. Pod koniec września 2015 roku liczba pobrań aplikacji na urządzenia z systemem Android wyniosła już ponad 2 miliony.

Źródło: SkyCash

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

SkyCash z 2 milionami pobrań na urządzenia z Androidem

Dodany 25 września 2015 przez admin

SkyCash, największa polska platforma płatności i usług mobilnych, przekroczył 2 miliony pobrań aplikacji z Google Play. Posiadacze telefonów komórkowych z Androidem stanowią najliczniejszą grupę użytkowników systemu. Na kolejnych miejscach plasują się osoby korzystające z iPhone’ów oraz telefonów z Windows Phone.

 

SkyCash odnotował pierwszy milion pobrań aplikacji pod koniec grudnia 2014 r. Wynik został podwojony we wrześniu br., zaledwie 9 miesięcy później. Wersja na telefony pracujące pod kontrolą Androida jest dostępna od 2010 r.

Popularność aplikacji SkyCash wynika przede wszystkim z prostoty użytkowania i różnorodności usług, które można za jej pomocą zrealizować. Najpopularniejsza z nich to płatności za parkowanie, które są dostępne w 35 miastach, w tym w największych aglomeracjach kraju. Na kolejnych pozycjach znalazły się bilety komunikacji miejskiej, bilety regionalnych przewoźników kolejowych i PKP Intercity oraz bilety do kina. Coraz większą popularnością cieszą się wypłaty z bankomatu, doładowania telefonów na kartę, płatność za rachunki oraz przelewy pomiędzy użytkownikami.

– Oferujemy cały ekosystem płatności przez komórkę, które wpisują się w praktyczne potrzeby użytkowników smartfonów – mówi Tomasz Krajewski, prezes zarządu SkyCash. – Świadomość tego, jak nowoczesne technologie mogą ułatwić codzienne życie jest coraz większa. W naturalny sposób wpływa to na wzrost popularności SkyCash – dodaje Krajewski.

SkyCash jest stale rozwijany i uzupełniany o nowe funkcje. Jednym z kluczowych usprawnień było wprowadzenie możliwości rejestrowania kart płatniczych. Rozwiązanie pojawiło się w pierwszej połowie 2013 r. i zapoczątkowało dynamiczny wzrost zainteresowania aplikacją. Zarejestrowana karta pozwala na płacenie za usługi bezpośrednio w jej ciężar, bez konieczności zasilania portmonetki SkyCash.

***

SkyCash

SkyCash to największy w Polsce system płatności i usług mobilnych dla telefonów komórkowych, pozwalający m.in. w szybki i wygodny sposób kupować bilety komunikacji miejskiej i 32 miastach i opłacać parkowanie w 35 miastach w Polsce. Od grudnia 2014 r. SkyCash obsługuje sprzedaż mobilną biletów PKP Intercity, wprowadzając nową jakość w zakresie wygody, intuicyjności i szybkości transakcji. SkyCash pozwala także na zakup biletów do kina, wypłatę gotówki w bankomacie bez użycia karty oraz natychmiastowe przelewy pomiędzy użytkownikami i płatność za domowe rachunki. Wszystkie transakcje są zabezpieczone na poziomie bankowości mobilnej i kart płatniczych. W 2014 roku, podczas Gali Mobility Trends, SkyCash otrzymał nagrodę Złoty Bell w konsumenckiej kategorii „Aplikacja roku 2013”. Usługa mobiParking została uhonorowana nagrodą Lokalizator Roku 2014, przyznaną w kategorii aplikacji dla kierowców, w ramach konferencji Navigation Trends for Drivers.

Źródło: SkyCash

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Mobile, omnichannel i… jak będziemy płacić online?

Dodany 31 sierpnia 2015 przez admin

Płatności mobilne, omnichannel, optymalizacja konwersji i współpraca z sieciami handlowymi. Te wyzwania stoją przed wiodącymi spółkami obsługującymi płatności online. Z czego wynikają takie kierunki rozwoju branży płatności online?

Branża e-Commerce nadal rozwija się wyjątkowo szybko, a ważnymi graczami narzucającymi kolejne przyjazne dla klientów zmiany są operatorzy płatności online. Jakich nowości możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach?

Badania, badania i jeszcze raz badania

Niewidocznym na pierwszy rzut oka, ale niebywale istotnym trendem jest skupienie operatorów płatności na badaniach potrzeb klientów. Najważniejsi gracze poświęcają na to znaczne środki, stale reagując na bieżące zapotrzebowanie płynące z rynku. Wszystkie trendy, takie jak wprowadzenie płatności mobilnych czy rozwiązań wspierających omnichannel, są po prostu odpowiedzią na te potrzeby.

Jedno jest pewne – dla kupującego liczy się szybkość, wygoda i bezpieczeństwo. Natomiast dla sklepu ważne jest płynne przejście klienta przez proces zakupowy, tak aby nie napotkał po drodze żadnych przeszkód. To dlatego kładziemy tak duży nacisk na optymalizację ścieżki płatności, jednocześnie gwarantując kupującemu wysoki poziom bezpieczeństwa przy realizacji transakcji – mówi Bernadetta Madej, dyrektor działu handlowego Dotpay SA, najstarszego operatora płatności.

Większe zyski z płatności mobilnych

Słuszność tego kierunku potwierdzają badania. Np. klienci odpowiadający na pytanie, dlaczego wybierają płatność przez Dotpay, zwracają uwagę przede wszystkim na prostotę obsługi (78%) oraz szybkość i komfort (64%).

Jak udaje się poprawić wygodę zakupów? Standardem w ofercie stały się płatności mobilne. Z perspektywy platform e-Commerce, wdrożenie dodatkowego kanału przeznaczonego dla urządzeń mobilnych może podnieść zyski nawet z dnia na dzień. Według raportu interaktywnie.com „e-commerce” w 2015 r. ponad połowa Polaków (54%) będzie dokonywać płatności online, a 34% będzie płacić poprzez urządzenia mobilne. Coraz częściej konsumenci też stosują tzw. multichanneling, czyli zaczynają proces zakupowy na jednym urządzeniu mobilnym, np. smartfonie, a kończą na innym, np. tablecie lub komputerze stacjonarnym.

Jak podaje Gemius, już ponad 20% ruchu na polskich stronach jest generowanych ze smartfonów i tabletów. E-sklepy i e-serwisy powinny więc przede wszystkim dbać o obsługę klientów mobilnych. Odpowiednie rozwiązania wprowadzają też operatorzy płatności online. Przykład? Wysyłka e-maili z przypomnieniem o niedokończonej płatności wprowadzona przez Dotpay. Wielu klientów w ciągu dnia przegląda produkty i rozpoczyna zakupy na smartfonie, a kończy je dopiero wieczorem po odczytaniu przypominającego e-maila np. na tablecie.

Wyjść poza Internet?

Osiągając tak wiele ważne jest, aby nie osiąść na laurach. Co planują operatorzy na najbliższą przyszłość? Oprócz udogodnień usprawniających płatności mobilne, istotnym trendem jest wspieranie sklepów prowadzących sprzedaż w przestrzeni omnichannel (czyli tzw. sprzedaż wielokanałową).

Taki model sprzedaży już kilka lat temu zadomowił się w USA i na rynkach zachodnich, a polscy sprzedawcy powoli zaczynają się nim interesować. Jak to działa? Platformy i sieci handlowe wdrażają systemy, które integrują wiele kanałów sprzedaży, np. sklepy stacjonarne, aplikacje mobilne i strony internetowe. Umożliwia to nie tylko sprzedaż przez sklep internetowy czy aplikację mobilną w salonie, w asyście konsultanta, ale również sprawne zarządzanie zwrotami i monitorowanie transakcji ze wszystkich kanałów.

Duże znaczenie w tworzeniu prawdziwego omnichannel mają systemy płatności, szczególnie mobilne. – Rola operatorów płatności jest bardzo istotna w obszarze omnichannel. Dzięki temu, że umożliwiają integrację przez API, sklepy mogą otrzymywać informacje o transakcjach bezpośrednio do swojego systemu, skąd obsługują i monitorują sprzedaż wszystkimi kanałami. Stamtąd też mogą zlecać zwroty. Takie rozwiązanie to dla sklepu oszczędność zasobów i wsparcie w automatyzacji wewnętrznych procesów – wyjaśnia Bernadetta Madej.

Klienci sklepów prowadzących sprzedaż różnymi kanałami mogą przechodzić proces zakupowy w różnych wymiarach. Przedstawienie produktu w salonie, zakup przez aplikację mobilną, płatność telefonem i obsługa posprzedażowa przez Internet – to wszystko może być spójne i zintegrowane ze sobą. Płatności online i mobilne doskonale wpisują się w ten schemat.

Źródło: www.dotpay.pl

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY