Archiwum wg Tagów | "konica minolta"

konica minolta logo

Tags: , ,

Polska europejskim zagłębiem druku – konieczne kształcenie nowych specjalistów

Dodany 30 października 2018 przez admin

– Polski rynek poligraficzny dominuje w Europie Środkowo-Wschodniej pod względem zatrudnienia i przychodów, odpowiadając za 36% wpływów w regionie. W branży pracuje już ponad 50 tys. Polaków, co plasuje nas na 6. miejscu w Unii Europejskiej[1]. Czy kształcenie nadąża za rozwijającym się rynkiem?

Według prognoz produkcja sprzedana sektora poligraficznego w Polsce osiągnie w tym roku 16,1 mld zł[2]. Rozwój branży napędza eksport – swoje produkty za granicę sprzedaje już prawie 60% firm, generując dzięki temu 37% udziałów polskiego rynku[3]. Skuteczne konkurowanie na arenie międzynarodowej umożliwia im wysoka jakość usług, o której decydują inwestycje w nowe technologie, ale też doświadczenie i kompetencje zespołów.

Specjaliści na wagę złota

Pozyskanie specjalistów to coraz większe wyzwanie – według badania dotyczącego rynku pracy w Polsce ma z tym problem już 51% pracodawców, a co 8. kandydatowi brakuje odpowiedniego doświadczenia zawodowego[4]. 90% firm z polskiej branży poligraficznej dotyka problem zbyt małej liczby dobrze wykształconych specjalistów[5]. Uczelnie coraz częściej podejmują więc współpracę z biznesem, organizując dodatkowe kursy, wykłady z praktykami czy wyposażając pracownie w sprzęt – jak w przypadku Politechniki Łódzkiej, której laboratorium druku cyfrowego Instytutu Papiernictwa i Poligrafii otrzymało od firmy Konica Minolta zaawansowane urządzenie do druku produkcyjnego wraz z oprogramowaniem i obsługą serwisową.

– Kształcenie studentów powinno opierać się nie tylko na najnowszej literaturze czy badaniach naukowych, ale też na doświadczeniach praktycznych. Celem naszego programu jest zmaksymalizowanie szans absolwentów na zatrudnienie. Dlatego w ramach praktyk z nową maszyną studenci nabędą wiedzę i kompetencje w zakresie eksploatacji cyfrowych urządzeń drukujących, wykorzystywania ich funkcjonalności czy budowania relacji z klientami – wskazuje dr hab. inż. Konrad Olejnik, dyrektor Instytutu Papiernictwa i Poligrafii Politechniki Łódzkiej.

Dokąd zmierza rynek?

56% polskich drukarni wśród dominujących trendów w najbliższym czasie wymienia presję na jakość i czas realizacji. Aby podołać tym wyzwaniom, potrzebna będzie wykwalifikowana kadra – można więc przypuszczać, że zapotrzebowanie na drukarzy nie zmaleje.

Wiedza zdobyta w trakcie studiów powinna być poparta rzeczywistymi umiejętnościami i doświadczeniem, szczególnie w profesji drukarza, który najwięcej uczy się w praktyce. Skupiamy się na działaniach długoterminowych i wierzymy, że pomagając studentom przygotować się do zawodu, nie tylko wspieramy branżę w pozyskiwaniu specjalistów, ale też przygotowujemy ją na nadchodzące zmiany i wyzwania – mówi Mateusz Woźniak, Dyrektor Sprzedaży Systemów Produkcyjnych w Konica Minolta.

[1] Według raportu Polskiego Bractwa Kawalerów Gutenberga i KPMG „Rynek poligraficzny i opakowań z nadrukiem w Polsce 2018”

[2] Ibidem.

[3] Ibidem.

[4] http://www.manpowergroup.pl/wp-content/uploads/2018/08/2018_Niedobor_talentow_Polska.pdf

[5] Według raportu Polskiego Bractwa Kawalerów Gutenberga i KPMG „Rynek poligraficzny i opakowań z nadrukiem w Polsce 2018”

Źródło: Konica Minolta

Komentarzy (0)

konica minolta logo

Tags:

5 zasad bezpiecznego druku w firmie

Dodany 28 października 2018 przez admin

Według badań przeprowadzonych wśród prawie 500 przedsiębiorstw na świecie, incydent związany z naruszeniem i wyciekiem danych kosztuje firmy średnio 3,86 mln dolarów[1]. Cyberprzestępcy przeprowadzają ataki na wszystkie urządzenia, które łączą się z siecią organizacji, w tym powszechnie stosowane drukarki. Obawy przed wyciekiem poufnych informacji z powodu niewłaściwych praktyk związanych z drukowaniem wyraża już 72% firm[2].

Nowoczesne urządzenia drukujące dysponują własnym oprogramowaniem, pamięcią, a nawet dyskiem twardym, na którym przechowywane są informacje. To sprawia, że stają się celem ataków cyberprzestępców, którzy mogą nie tylko przechwycić z nich pliki i dane autoryzacyjne użytkowników, ale i wykorzystać je jako bramę dostępu do firmowej sieci.

Groźni nie tylko hakerzy

Co najmniej jeden incydent związany z nieuprawnionym dostępem do danych z poziomu urządzeń drukujących odnotowało już 61% firm[3]. Wyciek nie zawsze spowodowany jest jednak cyberatakiem.

– Czasem wystarczy zostawiony na urządzeniu wydruk. Od maja br. taki dokument może kosztować firmę tyle, co wyciek danych – 20 mln euro grzywny lub 4% rocznego obrotu za niedopełnienie obowiązków nakładanych przez RODO. Dlatego proces drukowania i dostęp do urządzeń powinny być kontrolowane i ograniczone uwierzytelnianiem, a dyski i dokumenty dodatkowo zabezpieczone hasłami. Wbrew pozorom nie jest to trudne, gdyż wiele usług ochronnych można aktywować z poziomu urządzenia wskazuje Marta Kudła, menedżer ds. rozwiązań biznesowych w firmie Konica Minolta.

Jak zadbać o bezpieczeństwo druku? Oto 5 podstawowych kroków:

  1. Ochrona sieci

Firmowa sieć jest tak bezpieczna, jak jej najsłabszy punkt. Dlatego każda organizacja powinna stosować rozwiązania ochronne i na bieżąco monitorować systemy pod kątem potencjalnych zagrożeń. Odpowiednimi procedurami bezpieczeństwa należy objąć wszystkie urządzenia, które łączą się z siecią – także flotę drukującą.

  1. Kontrola dostępu

Aby wychwytywać i niwelować cyberzagrożenia, niezbędne jest monitorowanie dostępu do urządzeń i poufnych informacji za pomocą uwierzytelniania użytkowników – można zastosować w tym celu kody PIN, karty zbliżeniowe czy techniki biometryczne. Administrator powinien nadawać cyfrowe certyfikaty i uprawnienia w zależności od zajmowanego stanowiska czy obowiązków oraz posiadać pełny wgląd w proces drukowania i obiegu dokumentów.

  1. Dostosowanie ustawień sprzętu

Wiele poufnych danych jest wysyłanych do drukarki i przechowywanych w jej pamięci, dlatego ważne jest automatyczne usuwanie zadań kopiowania, drukowania, skanowania i faksowania. Dzięki funkcji szyfrowania i zabezpieczenia dysku twardego hasłem informacji nie będzie można odczytać nawet po jego wyjęciu czy podłączeniu do komputera lub innego urządzenia drukującego.

  1. Szkolenie kadry

Pracownicy nieustannie skanują, kopiują i wysyłają dane, które w każdej chwili mogą trafić w niepowołane ręce, np. gdy zapomną odebrać dokumenty z drukarki. Dlatego istotne jest budowanie świadomości zagrożeń oraz przeszkolenie kadry w zakresie bezpiecznego procesu przetwarzania informacji i obsługi urządzeń drukujących.

  1. Ustalenie strategii i skoordynowanie działań

Na podstawie analizy bezpieczeństwa danych, systemów i urządzeń w firmie warto opracować politykę bezpieczeństwa oraz wdrożyć ją wśród pracowników wszystkich szczebli. Małe i średnie przedsiębiorstwa, które nie dysponują własnym działem IT, mogą również skorzystać z gotowych rozwiązań, które pomogą ocenić poziom ochrony oraz zadbać o odpowiednią konfigurację urządzeń w firmowej sieci.

[1] Według Ponemon Institute’s 2018 Cost of a Data Breach Study: Global Overview

[2] Quocirca, “Print security: An imperative in the IoT era”, 2017

[3] Quocirca, “Print security: An imperative in the IoT era”, 2017

Źródło: Konica Minolta

Komentarzy (0)

konica minolta logo

Tags: , ,

Konica Minolta rozszerza zakres usług IT

Dodany 23 czerwca 2018 przez admin

Konica Minolta przejęła firmę Grupo Meridian, aby rozszerzyć zakres oferowanych usług IT w dziedzinie bezpieczeństwa, komunikacji, rozwoju oprogramowania oraz doradztwa technologicznego.

Postępująca informatyzacja i niedobór specjalistów z branży IT (w Polsce brakuje nawet 80 tys. pracowników[1]) sprawiają, że przedsiębiorstwa coraz częściej decydują się na korzystanie z rozwiązań udostępnianych przez podmioty zewnętrzne. Według ostatniego raportu KPMG[2] organizacje kierują się nie tylko chęcią zredukowania kosztów (26%), ale też poprawą jakości (21%) czy dostępem do specjalistycznych umiejętności, doświadczenia i wiedzy (19%).

W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie rynku firma Konica Minolta wykorzystuje swoje doświadczenie w zarządzaniu dokumentami i rozszerza zakres usług IT, m.in. z pomocą nabywanych firm – ostatnio Serians (Francja) i Raber+Märcker (Niemcy), a teraz również Grupo Meridian z Hiszpanii.

Praca w dobie cyfrowej transformacji

Na zmianę sposobu myślenia o charakterze i organizacji pracy szczególny wpływ ma postępująca transformacja cyfrowa. Według badań już 23% zatrudnionych wykonuje przynajmniej część obowiązków zdalnie, a pracowników mobilnych jest nawet 1,5 miliarda[3].

– Skupiamy się na potrzebach klienta i dążymy do wspierania go we wszystkich obszarach cyfrowej transformacji – mówi Mateusz Macierzyński, IT/ECM Services Portfolio Manager w firmie Konica Minolta Business Solutions Polska.

– W Europie obsługujemy około 200 tys. firm i dążymy do tego, aby przed 2020 rokiem 20% z nich zaufało także naszej ofercie usług IT. Wiedza i doświadczenie specjalistów z Grupo Meridian pomoże nam rozwijać segment rozwiązań dedykowanych dla nowoczesnych organizacji – dodaje Macierzyński.

Założona w 1999 r. Grupo Meridian świadczy usługi IT dla klientów w całej Europie. Oferta skierowana jest do dużych korporacji (np. hiszpański oddział IKEA) i instytucji (Trybunał Konstytucyjny czy Ministerstwo Edukacji), a także dla małych i średnich firm. Wśród jej partnerów technologicznych znajdują się m.in. HP, Dell, Microsoft, Cisco, Sony czy VMware.

– Od dwóch dekad zajmujemy się wdrażaniem innowacyjnych usług IT, technologii biurowych i oprogramowania. Połączenie naszych rozwiązań z globalnym potencjałem Konica Minolta oznacza szybki rozwój i w efekcie wymierne korzyści dla naszych klientów – podsumowuje Alex Hidalgo, prezes Grupo Meridian.

[1] Źródło: https://biznes.newseria.pl/komunikaty/it_i_technologie/polska-jest-atrakcyjnym,b648305147

[2] Według raportu KPMG „Zupełnie nowy świat outsourcingu usług IT”

[3] Źródło https://remote.co/10-stats-about-remote-work/

Źródło: Konica Minolta

Komentarzy (0)

konica minolta logo

Tags:

W firmach przetwarza się coraz więcej danych. Jak dbać o ich bezpieczeństwo?

Dodany 02 kwietnia 2018 przez admin

Zarządzanie informacjami w firmach stanowi coraz większe wyzwanie. Szacuje się, że do 2025 roku ilość danych w skali globalnej wzrośnie 10-krotnie w stosunku do 2016 roku i wyniesie 163 zetabajty[1] (~175 miliardów terabajtów). Brak wydajnych narzędzi do zarządzania treścią już teraz oznacza utratę potencjału biznesowego, wzrost kosztów procesów wewnętrznych, a przede wszystkim stanowi duże wyzwanie dla kwestii bezpieczeństwa w przedsiębiorstwach.

Nieodpowiednie przetwarzanie danych może mieć poważne konsekwencje: 7,5 procenta dokumentów ginie całkowicie w trakcie procesów organizacyjnych[2]. W najlepszym przypadku skutkuje to jedynie spadkiem produktywności działu, gdyż pracę trzeba wykonać ponownie. W najgorszym – w zależności od ważności dokumentów – skutkiem mogą być straty finansowe lub problemy prawne.

Naturalne są obawy dotyczące bezpieczeństwa, szczególnie w perspektywie wchodzącego w życie Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Tradycyjne środki zabezpieczania treści biznesowych, jak na przykład szafka na dokumenty, nie mają już racji bytu. Na szczęście obserwujemy znaczny wzrost zainteresowania rozwiązaniami chmurowymi do zarządzania operacjami biznesowymi czy łatwego przechowywania i wyszukiwania dokumentów, w których już na poziomie architektury zostały wdrożone odpowiednie funkcje ochronne tłumaczy Mateusz Macierzyński, IT/ECM Services Portfolio Manager w Konica Minolta Business Solutions Polska.

Bez zastosowania wydajnego systemu zarządzania treścią w przedsiębiorstwie (Enterprise Content Management, ECM) wyszukanie dokumentu zajmuje średnio 18 minut[3]. Pozytywnym sygnałem jest to, że ponad połowa firm (56%) dostrzega istotne znaczenie zarządzania informacjami[4] – dlatego usiłuje zautomatyzować procesy wykonywane manualnie połączone z klasyfikacją dokumentów, aby usprawnić wyszukiwanie i zadbać o ich bezpieczeństwo.

Wdrożenie systemu zarządzania treścią w przedsiębiorstwie pozwala zautomatyzować obieg dokumentów i ograniczyć wydatki związane z wymianą informacji nawet o 50 procent. Oprócz optymalizacji procesów czy uproszczenia wyszukiwania danych, systemy ECM pozwalają przede wszystkim zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa mówi Mateusz Macierzyński.

Rozwiązania ECM wykorzystują kompleksowe ścieżki audytu i proaktywne techniki raportowania, które mogą być użyte przez firmy do śledzenia podejrzanych zachowań, takich jak niestandardowe schematy korzystania bądź logowanie się po godzinach pracy. Zapewniają również bezpieczeństwo wszystkich zarządzanych treści dzięki rygorystycznej kontroli dostępu.

[1] Statista; Prognosis on volumes of digital data generated on a yearly basis 2016 and 2025 (Prognoza ilości danych cyfrowych wytwarzanych w skali rocznej między 2016 i 2025 rokiem); 2017

[2] Ecopapyrus; Document Management; 2017

[3] Square 9; Enterprise Content Management; 2016

[4] AIIM; Paper free – are we there yet?; 2016

Źrodło: Konica Minolta

Komentarzy (0)

konica minolta logo

Tags: , ,

Kształtowanie cen druku etykiet – raport

Dodany 17 października 2017 przez admin

Wartość sprzedaży na rynku poligraficznym wzrosła o około 30% w latach 2010–2016. Jednak prowadzona na tym rynku wojna cenowa sprawia, że wysokość cen usług poligraficznych systematycznie spada, obniżając realne zyski. Opracowany na zlecenie firmy Konica Minolta przez PwC raport pokazuje czynniki kształtujące ceny na rynku poligraficznym oraz potencjalne obszary do lepszego zarządzania ceną i generowania większych zysków.

Co trzecia firma poligraficzna w Polsce realizuje druk opakowań – najczęściej na żywność, detergenty i chemię domową, elektronikę i nowe technologie oraz kosmetyki i środki pielęgnacyjne[1]. Częścią składową opakowania jest etykieta, nazywana czasem najważniejszym elementem budowania marki. To ona przekazuje najistotniejsze informacje, przyciąga uwagę konsumentów i budzi pozytywne emocje skłaniające do sięgnięcia po produkt. Z tego powodu firma PwC na zlecenie Konica Minolta sprawdziła czynniki, jakie kształtują cenę usług drukowania etykiet. Pod lupę zostały wzięte etykiety na wino (jako produkt luksusowy) oraz na płyn do spryskiwaczy (jako produkt standardowy).

Jak pokazała analiza, głównymi czynnikami wpływającymi na cenę jest zamawiany nakład, wielkość drukarni i koszty przygotowalni. Badanie pokazało również, że polskie drukarnie mają sporo do ulepszenia w obszarze obsługi zapytań o oferty i wyceniania zleceń druku etykiet, co w prosty sposób może przełożyć się na zwiększenie zysków z tych zleceń.

Pierwszy kontakt z Klientem

W raporcie „Czynniki budujące cenę na rynku poligraficznym”, przygotowanym przez PwC, przeanalizowany został proces sprzedaży począwszy od złożenia zapytania o ofertę. Ankieterzy posłużyli się metodą „tajemniczy klient” i wysłali e-mailowo zapytania o oferty, na które odpowiedziało jedynie ¾ drukarni (72%). W ciągu niecałych 3 dni roboczych otrzymano większość odpowiedzi na zapytania o druk etykiet na płyn do spryskiwaczy, a w ciągu 4 dni odpowiedzi dotyczące druku etykiet na wino. W pierwszej odpowiedzi ze strony wielu drukarni brakowało tak istotnych informacji jak wycena czy szacunkowy czas realizacji zlecenia. Co trzecia odpowiedź nie zawierała wstępnej wyceny, a 40–50% drukarni nie udzieliło informacji o czasie realizacji zlecenia, podobny odsetek firm nie wspominał o warunkach płatności.

Czynniki wpływające na cenę

Wycena druku była zawsze prezentowana jako cena jednostkowa, a w 21–30% dodatkowo podawano cenę za cały nakład. Zauważalna była zależność między ceną a wielkością nakładu – przy 10-krotnym zwiększeniu nakładu uzyskać można 65% rabatu na etykiety na wino oraz ok. 57% rabatu dla etykiet na płyn do spryskiwaczy.

Jednym z zabiegów w procesie przygotowywania wycen jest różnicowanie ceny w zależności od produktu, co pozwala na wygenerowanie większej marży – a więc i zysku. Małe drukarnie nie stosowały różnicowania, a duże robiły to w nieco większym stopniu. Zabieg ten był widoczny przy małym nakładzie 5 tys. sztuk – różnica średnich cen jednostkowych wynosiła 5 groszy. Przy nakładzie 50 tys. sztuk poziomy średnich cen zrównały się ze sobą. Tymczasem wydaje się, że ceny etykiet na wino – jako produktu luksusowego – powinny być znacząco wyższe – można bowiem założyć, że zamawiający je producent artykułu będzie skłonny zapłacić więcej. W ten sposób można wygenerować większą marżę i zysk.

Niemal we wszystkich przypadkach drukarnie dołączały do wyceny koszty dodatkowe pokrywające przygotowalnię – m.in. wykrojnik i matrycę kolorów. W cenę wliczone było uszlachetnienie etykiety poprzez lakierowane UV. 15% drukarni wspominających o możliwościach uszlachetnienia druku zaproponowało orientacyjne ceny usługi cold stamping. Ostatnim elementem wpływającym na cenę druku etykiet jest transport, przy czym nie zauważono tutaj wyraźnych zależności.

Umiejętność argumentacji

Około 55–68% firm od razu proponuje rabat lub podejmuje negocjacje cenowe. Tymczasem lepszym rozwiązaniem w sytuacji, kiedy Klient chciałby obniżyć cenę, byłoby argumentowanie jakości, jaką dostarcza drukarnia oraz jej przewagi konkurencyjnej. Przykładowa argumentacja: „Nasza firma drukuje na oryginalnych certyfikowanych papierach oraz nie stosuje zamienników farb, co może wpływać na cenę, ale przede wszystkim zwiększa jakość wydruku”. Umiejętność odpowiedniego uzasadnienia ceny pozwoli na kontrolowanie udzielania rabatów, żeby w ten sposób nie tracić potencjalnego zysku.

Dbałość o Klienta

Ważnym aspektem procesu sprzedaży, jaki sprawdzano podczas badania PwC, była obsługa Klienta i dbanie o kontakt – tzw. lead nurturing. Oprócz umiarkowanej początkowej proaktywności w zakresie dostarczenia wyceny i dodatkowych informacji o realizacji zlecania, późniejsze działania również pozostawiają szerokie pole do usprawnień. Jedynie 15–20% zaproponowało działania doradcze – na przykład sugestie użycia innych niż standardowe materiałów do wydruku czy zaproszenie na osobiste spotkanie w celu dobrania najlepszych metod uszlachetniania. Podobny odsetek firm dokonał ponownego kontaktu z potencjalnym klientem, pytając o dalsze decyzje, ocenę atrakcyjności propozycji lub proponując spotkanie.

Zdarza się, że osoby składające zapytanie ofertowe, nie finalizują zamówienia z różnych przyczyn – braku budżetu, trwającego procesu decyzyjnego albo niesprecyzowanych potrzeb. Tymczasem jeśli sprzedawca – w tym przypadku drukarnia – zadba o niego, będzie przypominać o swojej ofercie, dostarczy wartościowe informacje, zwiększy swoje szanse na to, że przy okazji kolejnych zakupów klient faktycznie dokona u nich zamówienia.

Podsumowanie

Branża poligraficzna ma spory potencjał do rozwoju obsługi Klientów oraz wyceniania tak, aby zwiększać swoje zyski i osiągnąć przewagę w wojnie cenowej.

W poszukiwaniu przewagi rynkowej odpowiednim kierunkiem może być również stosowanie nowych technologii uszlachetniania druku, które pozwalają się wyróżnić – mówi Mateusz Woźniak, Dyrektor Sprzedaży Systemów Produkcyjnych, Konica Minolta Business Solutions Polska. – Przykładem jest ozdabianie foliami metalicznymi w postaci np. złotych dodatków na wizytówce czy pokrycie wydruków lakierem 3D o różnym stopniu wypukłości – dodaje Mateusz Woźniak.

Źródło:

Badanie „Czynniki budujące cenę na rynku poligraficznym. Analiza procesu sprzedaży” zostało przeprowadzone przez firmę PricewaterhouseCoopers metodą „tajemniczy klient” w dniach 28.04.2017–17.05.2017.

[1] Raport „Rynek poligraficzny i opakowań z nadrukiem w Polsce” wydany 2.06.2016 r. przez Polskie Bractwo Kawalerów Gutenberga we współpracy z KPMG

Komentarzy (0)

konica minolta logo

Tags: , ,

Konica Minolta otwiera w Polsce nowoczesne Centrum Pokazowe

Dodany 09 października 2017 przez admin

Firma Konica Minolta otworzyła w Warszawie nowoczesne Centrum Pokazowe (Digital Imaging Square), w którym odwiedzający mogą zapoznać się z urządzeniami drukującymi, cyfrowymi maszynami do uszlachetnień oraz systemami usprawniającymi zarządzanie dokumentami w biurze. Wśród nowości znalazła się maszyna umożliwiająca lakierowanie sensoryczne z efektem 3D i tworzenie wypukłych okładek książek, kartek okolicznościowych, wizytówek czy etykiet produktów. Poligrafia to jednak nie jedyny obszar, w który obecnie inwestuje japoński koncern. Konica Minolta otwiera w Europie kolejne centra rozwoju (Business Innovation Center), w których trwają intensywne prace m.in. nad wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości (AR) w rozwiązaniach biznesowych.

Digital Imaging Square – nowe Centrum Pokazowe
Nowo otwarte Centrum Pokazowe Konica Minolta o powierzchni 285 m2 umożliwia zapoznanie się z urządzeniami drukującymi, jak również z trendami na rynku poligraficznym oraz technologiami opracowanymi z myślą o rozwoju biznesu. Na miejscu goście mogą również wziąć udział w prezentacjach na żywo i przetestować działanie systemów usprawniających obieg dokumentów w firmie czy optymalizujących koszty.

Jedną z innowacji jest MGI Jet Varnish 3DS do cyfrowego uszlachetniania lakierem 3D. Maszyna pozwala na ozdobienie druku foliami metalicznymi, np. złotymi dodatkami na wizytówce lub zaproszeniu czy uwydatnienie wydruku lakierem UV o różnym stopniu wypukłości. Zastosowanie lakierowania wybiórczego 3D jako ostatniej warstwy sprawia, że wydruki wyróżniają się oryginalną fakturą. Lakier sprawdza się w szerokim wachlarzu zastosowań: w katalogach, na pudełkach, okładkach książek, kartkach okolicznościowych czy etykietach. Szybkość powlekania wynosi nawet do 2298 stron na godzinę.

W zakresie druku przemysłowego Konica Minolta dysponuje maszyną do druku etykiet, którą również można obejrzeć w Centrum Pokazowym. Bizhub Press C71cf to urządzenie dla firm, które chcą rozwijać oferowane usługi i przejść z druku tradycyjnego na cyfrowy. Zmniejszenie nakładów, wymagane coraz krótsze terminy realizacji, personalizacja czy wykonywanie druku na żądanie sprawiają, że wzrasta popyt na tego typu urządzenia.

Rośnie rynek etykiet samoprzylepnych ostatnie badania przeprowadzone na świecie prognozują wzrost wartości tego segmentu w ciągu najbliższych 4 lat do poziomu około 37 miliardów dolarów. Jednocześnie obserwowaliśmy coraz większy udział druku cyfrowego w tym segmencie poligrafii. Obecnie pojedyncza maszyna może zrealizować pełen zakres prac związanych z tworzeniem broszury czy książki, a kompleksowa realizacja zadań druku wewnątrz organizacji pozwala na lepsze zaplanowanie nakładów budżetowych ponoszonych na drukowanie – mówi Mateusz Woźniak, Dyrektor Sprzedaży Systemów Produkcyjnych, Konica Minolta Business Solutions Polska.

Cyfryzacja rynku poligraficznego

W ostatnich latach rozwój nowoczesnych technologii przyczynił się do rozkwitu poligrafii. Na przestrzeni ostatnich sześciu lat (2010–2016) wartość sprzedaży na rynku poligraficznym wzrosła o około 30%. Dzięki coraz większym możliwościom rośnie popularność druku cyfrowego.

Mamy do czynienia z szeroko pojętą digitalizacją. Naturalnym krokiem dla nas stało się wejście na rynek druku przemysłowego – jako liderzy w segmencie urządzeń produkcyjnych (45% rynku w Polsce w 2016 roku) widzimy, że w tym obszarze jest jeszcze sporo miejsca na innowacje. Dlatego też postanowiliśmy otworzyć w Polsce Centrum Pokazowe, w którym odwiedzający będą mogli zapoznać się z najnowszymi technologiami na rynku druku i wziąć udział w indywidualnych pokazach – mówi Mateusz Woźniak.

Nie tylko druk

Firma Konica została założona w 1873 r. w Tokio przez farmaceutę, a początki Minolta sięgają 1928 roku – pierwszy aparat fotograficzny tej marki został wprowadzony zaledwie rok później. Konica Minolta powstała w 2003 roku w wyniku połączenia dwóch firm. Chociaż z początku marka kojarzona była z fotografią, to obecnie świadczy szeroki wachlarz rozwiązań i usług IT, optymalizujących procesy biznesowe w średnich i dużych firmach. Globalny koncern obsługuje 2 mln klientów na całym świecie, działając w 173 krajach świata i zatrudniając ponad 44 tys. osób, a Europa jest największym rynkiem zbytu firmy.

Obecnie Konica Minolta inwestuje w badania, otwierając w różnych miejscach świata kolejne centra rozwoju (Business Innovation Center). Do tej pory powstało pięć ośrodków zlokalizowanych w Londynie, Singapurze, Szanghaju, Tokio i Kalifornii. Jednym z głównych obszarów działania w placówkach BIC jest wdrażanie technologii rozszerzonej rzeczywistości dla biznesu – firma opracowała w tym celu własne okulary Augmented Reality o nazwie Wearable Communicator. Urządzenie może być stosowane np. w skanowaniu i nawigacji wewnątrz budynków, uzupełnianiu drukowanych treści, tłumaczeniu tekstu na papierze, rozpoznawaniu i archiwizowaniu dokumentów czy wspomaganiu pracy kierowców, inżynierów lub lekarzy.

Oprócz technologii AR centra rozwoju BIC skupiają się na systemach inteligentnych czujników (współpraca z Mobotix), automatyzacji i semantycznej analizie danych oraz tworzeniu nowej platformy cyfrowej dla biur. Rozwijane są także systemy druku 3D oraz nowe urządzenia medyczne. Nowa generacja produktów, które zostaną opracowane przez BIC, znajdzie się w globalnej ofercie Konica Minolta.

Źródło: Konica Minolta

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY