Archiwum wg Tagów | "2019"

Coders Lab logo

Tags: , ,

6 trendów, które w 2019 roku zmienią branżę IT

Dodany 06 stycznia 2019 przez admin

Wyobraź sobie, że z komputerowym asystentem, sprzedającym bilety lotnicze, gawędzisz jak ze starym przyjacielem, który w lot łapie twoje czarne poczucie humoru. Na ręku masz zegarek, dzięki któremu zarządzasz poszczególnymi etapami produkcji w fabryce po drugiej stronie świata, a nad zawiłymi procesami dyskretnie czuwają wszechwiedzące algorytmy kwantowe. Wraz z ekspertami z największej polskiej szkoły IT Coders Lab wybraliśmy 6 gorących, najbardziej obiecujących technologicznych trendów, o których będzie głośno w 2019 roku. Gotowi?

1. Rozwój NLP. Czas pogadać z komputerem

Każdy z nas miał prawdopodobnie okazję do internetowej pogawędki z Anną Kowalską lub innym chatbotem, dochodząc w jej trakcie do wniosku, że wirtualni konsultanci długo jeszcze nie pozbawią pracy prawdziwych ludzi z działu obsługi klienta. Chatboty są coraz bardziej zaawansowane, a NLP (ang. natural language processing), czyli przetwarzanie języka naturalnego, to obszerna dyscyplina nie ograniczająca się do programowania, ale bazująca na osiągnięciach językoznawstwa, Big Data i sztucznej inteligencji. Głównym zadaniem NLP jest jak najwierniejsze przełożenie pełnego wieloznaczności ludzkiego języka, którym posługujemy się każdego dnia, na taki który jest w pełni zrozumiany przez komputery. I na odwrót.

W roku 2019 zapowiada się prawdziwa rewolucja w tej dziedzinie. W grudniu Facebook udostępnił swój framework PyText, który od teraz działa na zasadzie open-source’owej. Wciąż jednak istnieją zagadnienia, które trudno komputerom wytłumaczyć – takie jak ironia albo akcentowanie. Łatwo wyobrazić sobie sfrustrowanego klienta linii lotniczych, telekomu lub firmy kurierskiej, który po bezskutecznej konwersacji na czacie pyta wreszcie wirtualnego konsultanta: – Nie uważacie, że to jest wasz problem? A ten, na podstawie milionów suchych danych i braku ludzkiej empatii odpowiada, mając skądinąd rację: – Nie. To Twój problem.

2. UX i UI produktu coraz ważniejsze

Bardzo mało jest na rynku takich aplikacji czy stron internetowych, które jako jedyne oferują daną usługę. Wybieramy te, z których korzysta się intuicyjnie i przyjemnie. Firmy dbające o doświadczenia użytkownika (UX) osiągają sukces, bo precyzyjnie definiują oczekiwania klientów i tworzą funkcjonalne rozwiązania. – Dobry UX-owiec potrafi wywołać szczery uśmiech na twarzy ludzi korzystających z paczkomatu, biletomatu czy aplikacji taxi. A wszystko dzięki stylowi komunikacji, avatarowi czy wspieraniu wspólnych wartości – mówi Jarosław Rzepecki, specjalista UX w szkole IT Coders Lab, i przywołuje przykłady sukcesów z lokalnego podwórka: Paczuchę od InPost czy Serce i Rozum autorstwa Orange.

Kim jest UX designer?

Jak zapowiadają się UX-owe trendy w 2019 roku? Skupmy się na mobile’u, bo ten będzie bardziej znaczący, niż duże ekrany (na nich kontynuowane będą trendy z poprzedniego roku):

  • Nawigacja 2.0: doświadczyli jej już użytkownicy Twittera, wkrótce zobaczymy ją pewnie w Google Maps i innych aplikacjach. Menu trafi na dół aplikacji (Bottom Sheets) dostosowując się do zasięgu kciuka, którym będziemy mogli je rozwinąć (Swipe Up gestures).
  • Lokalizacja: dane, gdzie znajduje się użytkownik, będą wykorzystywane w sposób znacznie bardziej zaawansowany, niż pokazywanie najbliższej restauracji. Inteligentne systemy pokażą treści w odpowiednim języku, dostosowane do lokalnego świata (kolory, treść, metafory) i w sposób odpowiadający na lokalne potrzeby.
  • VUI (ang. Voice User Interface): spodziewajmy się rozwoju systemów odczytujących i coraz lepiej interpretujących mowę użytkownika.

3. AR tak, VR jeszcze nie

Mimo dobrej prasy i passy wirtualna rzeczywistość wciąż czeka na swój najlepszy czas. Na razie oprócz gamingu i wyspecjalizowanych usług nie znajduje jeszcze szerokiego zastosowania w biznesie, marketingu, a nawet rozrywce. Za to ten rok przebojem zdobędzie jej młodsza siostra, czyli rzeczywistość rozszerzona – AR (ang. augmented reality). Póki co największe marki częściej eksperymentowały właśnie z AR niż z VR: Timberland pozwalał wirtualnie przymierzyć ubrania, L’Oreal i Sephora pokazywały twarz potencjalnych klientek z nałożonym make-upem, IKEA prezentowała w czasie rzeczywistym, przez ruch smartfona,  mieszkanie umeblowane jej produktami.

4. Masz je na sobie. Wearables kolejną falą komputeryzacji

Według New York Times’a, twórcy smartfonów zdają sobie sprawę, że pierwszy szczyt ich możliwości został już osiągnięty. Po pierwsze, rynek bardzo się nasycił, a po drugie rośnie świadomość negatywnych konsekwencji społecznych jakie niesie za sobą uzależnienie od smartfonów. Wyjściem z sytuacji może być rozwój wearable devices. To przenośne urządzenia, podłączone do sieci, które możesz mieć “na sobie”, reagujące na mowę, gesty, ograniczające bezpośredni kontakt z ekranem smartfona: np. bezprzewodowe słuchawki AirPods, zegarki Wear OS od Google, opaski, rejestratory czy last but not least Apple Watch. Coraz więcej z tych urządzeń potrafi nawet trafnie monitorować stan zdrowia: wykrywa zaburzenia rytmu serca (97% dokładności), bezdech senny (90%), nadciśnienie (82%) i cukrzycę (85%), ma też funkcję EKG. – Healthcare Technology, często powiązane z takimi noszonymi urządzeniami, to kolejny trend, któremu należy bacznie się przyglądać. Poza globalnymi technologicznymi graczami wierzy w niego i rozwija nasz lokalny technologiczny gigant: firma Comarch oraz wiele małych innowacyjnych startupów specjalizujących się właśnie w Healthcare. Ze względu na wciąż doskonaloną jeszcze technologię oraz niedopasowane do końca prawodawstwo, ten trend rozwinie się w pełni po 2019 roku – twierdzi Romek Lubczyński z Coders Lab.

5. Standard 5G. Nadchodzi era internetu rzeczy

Odpowiedzią ną na nieustannie rosnący popyt na wysoko wydajne łącza internetowe jest wdrażany już standard sieci komórkowej 5G. Dziś potrzeba ta jest generowana w szczególności przez usługi strumieniowania wideo, w niedalekiej przyszłości ma jednak przede wszystkim sprostać rosnącemu ekosystemowi urządzeń internetu rzeczy (IoT), często operujących w trudno dostępnych miejscach. Sieć 5G będzie w stanie obsłużyć bardzo dużą liczbę urządzeń za pośrednictwem jednego nadajnika przy bardzo niskich opóźnieniach i znikomej interferencji. Nowy standard jest długo wyczekiwanym rozwiązaniem dla orędowników internetu rzeczy, który pozwoli zbudować zupełnie nowy rynek rozwiązań, produktów i usług dla użytkowników indywidualnych oraz dla firm i przemysłu.

6. Programowanie kwantowe. Komputery automatyzują procesy

– Prawdziwy przełom wciąż przed nami i liczę na to, że najbliższy rok przyniesie dobre wieści. Mam na myśli stworzenie super komputera kwantowego – mówi Marcin Tchórzewski, CEO szkoły IT Coders Lab. Podstawową jednostką informacji takiego komputera jest  kubit, czyli bit kwantowy nieograniczony – jak klasyczny bit – zapisem do wartości 0 lub 1. Może on jednocześnie przybierać obie wartości, co radykalnie zmniejszy czas obliczeń z dni do sekund. W tej chwili ok. 100 korporacji na świecie pracuje nad prototypami algorytmów kwantowych. Są to podmioty z branży motoryzacyjnej (Volkswagen, Ford, Daimler, Toyota), chemicznej (Dow Chemicals), finansowej (Barclays, JP Morgan), czy telekomunikacyjnej (British Telecom). Ostra rywalizacja o rozwiązania i patenty w tej branży znakomicie rokuje na rynku pracy. – Specjaliści od uczenia maszynowego są jednymi z najbardziej pożądanych. Wynika to przede wszystkim z ogromnego potencjału na automatyzację wielu procesów, jaki korporacje upatrują w tejże technologii. Już dziś rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji pozwalają na usprawnienie wielu prac takich jak ocena kredytowa czy analiza tekstu. W niektórych branżach cenione mogą być także nieco bardziej zaawansowane umiejętności, takie jak programowanie kwantowe i kwantowe uczenie maszynowe. To dlatego, że stopień złożoności problemów w  branżach takich jak chemia, energetyka czy transport wymaga zastosowania nowej generacji maszyn – mówi Witold Kowalczyk z polskiej firmy Bohr Technology Inc., która tworzy algorytmy i oprogramowanie dla komputerów kwantowych.

Źródło: Coders Lab

Komentarzy (0)

konica minolta logo

Tags: , , , , ,

Trendy technologiczne 2019: sztuczna inteligencja, robotyzacja i postępująca rewolucja cyfrowa

Dodany 30 grudnia 2018 przez admin

Rok 2019 przyniesie dynamiczny rozwój technologicznych trendów zauważalnych już od pewnego czasu. Kluczową rolę odegra sztuczna inteligencja, która w coraz większym stopniu wkracza w codzienną działalność firm i konsumentów. Na rynek pracy wpłynie robotyzacja i rozwój urządzeń z zakresu Internetu rzeczy (ang. Internet of Things, IoT). Znaczenia nabierze także przechodzenie organizacji na tzw. model miękki, czyli zawieranie umów subskrypcyjnych (przykładowo na usługi chmurowe) zamiast inwestycji w sprzęt czy serwery.


Sztuczna inteligencja wsparciem pracowników

W nadchodzącym roku powszechnie wykorzystywane będą algorytmy uczące się schematów ludzkich zachowań, takie jak asystenci systemów komputerowych, środowisk czy aplikacji. Ułatwią codzienną pracę m.in. wyszukując, sortując i filtrując dane odpowiednio do danego stanowiska i potrzeb. Gdy otrzymamy maila z propozycją spotkania, asystent podpowie dogodny termin, zaproponuje uczestników oraz przygotuje potrzebne materiały. Rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję staną się więc dodatkowym pracownikiem. Pozwolą oszczędzić nawet 40% naszego czasu pracy[1], poświęcanego zwykle na szukanie informacji w mailach, na dyskach czy w archiwach.

 

Nowa definicja rynku pracy

Coraz szybszy będzie rozwój i upowszechnianie się robotyzacji procesów biznesowych (ang. robotic process automation, RPA), czyli programów komputerowych naśladujących powtarzalne czynności, które nie wymagają subiektywnej oceny człowieka. Roboty (zwane też botami) będą na przykład generowały raporty, przepisywały dane z jednego miejsca w drugie, wystawiały faktury i wysyłały je klientom. U niektórych budzi to obawy o miejsca pracy, jednak firmy decydujące się na robotyzację kierują się zazwyczaj koniecznością redukcji wykonywanych zadań, a nie pracowników. Wyręczając nas ze żmudnych obowiązków, boty umożliwią wykorzystanie czasu i energii do bardziej twórczej pracy. Rozwinie się więc rynek specjalistów, a nawet całkiem nowe zawody.

Internet rzeczy również w przemyśle

Szacuje się, że na całym świecie do 2025 roku liczba urządzeń podłączonych do sieci wyniesie ponad 55 miliardów[2]. IoT to jednak nie tylko laptopy, telefony, telewizory czy pralki. Urządzenia z zakresu Internetu rzeczy będą coraz szerzej wkraczały do przemysłu, umożliwiając monitorowanie i automatyzację procesów, a w efekcie m.in. obniżenie kosztów działalności i rozwój firm. Przykłady już widzimy – Rolls-Royce z pomocą IIoT (ang. Industrial Internet of Things, czyli Przemysłowy Internet Rzeczy) nadzoruje pracę swoich silników odrzutowych i wykorzystuje te dane do optymalizowania torów lotu, poziomu spalania czy procesu konserwacji. Redukcja zużycia paliwa o 1% pozwoliła wygenerować przy tym roczne oszczędności rzędu 250 tys. dolarów na samolot[3]

Postępująca rewolucja cyfrowa

W 2019 roku wyraźnie odczujemy także dalsze upowszechnianie się cyfryzacji, która zmienia społeczeństwa i gospodarkę w skali porównywalnej do rewolucji sprzed 200 lat. Pracodawcy coraz częściej są oceniani z perspektywy mobilności i elastyczności, dlatego będą wdrażali koncepcję miejsc pracy przyszłości (ang. Workplace of the Future). Nie dotyczy to tylko aranżacji czy wyposażenia biura, ale też wykorzystywanych technologii. Kluczowe znaczenie ma tu odchodzenie od papieru w kierunku cyfrowych platform takich jak systemy ECM[4] czy pakiet Office 365, które umożliwiają pracę w dowolnym miejscu, czasie i na każdym urządzeniu. Aby utrzymać konkurencyjność i pozyskiwać wykwalifikowanych specjalistów, organizacje postawią na jakość i usługi typu all-in-one – zbierające wszystkie technologie, systemy i programy w jednym miejscu.

Subskrypcje zamiast inwestycji

Wśród trendów technologicznych wyraźnie zaznacza się również przechodzenie firm na rozwiązania chmurowe. Model subskrypcyjny, w którym ponosi się jedynie bieżące koszty działalności i eksploatacji, będzie wypierał model dużych inwestycji w infrastrukturę i konieczności ponoszenia kosztów licencji czy utrzymywania serwerów. To zjawisko szczególnie korzystne dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, które będą mogły korzystać z niedostępnych dotąd profesjonalnych procesów biznesowych, na bieżąco dopasowując je do swoich potrzeb.

[1] https://www.konicaminolta.fi/fileadmin/content/fi/infograafi/KonicaMinolta_Infographic_FACTS_FIGURES_ECM.pdf

[2] Według raportu badawczego Business Insider Global IoT Executive Survey, 2018

[3] Źródło: https://www.forbes.com/sites/louiscolumbus/2018/03/18/where-iot-can-deliver-the-most-value-in-2018/#e792ebf42fa6

[4] ang. Enterprise Content Management, czyli systemy umożliwiające inteligentną klasyfikację, archiwizację oraz przetwarzanie danych i dokumentów papierowych do formy cyfrowej.

Autor: Mateusz Macierzyński, menedżer ds. systemów ITS w firmie Konica Minolta

Komentarzy (0)

fortinet logo

Tags: , , ,

Co nas czeka w cyberbezpieczeństwie w 2019 roku? Prognozy ekspertów Fortinet

Dodany 08 grudnia 2018 przez admin

Firma Fortinet przedstawia prognozy dotyczące cyberzagrożeń na rok 2019. Według przewidywań analityków z laboratorium FortiGuard Labs organizacje powinny być gotowe na coraz bardziej zaawansowane cyberataki oparte na automatyzacji i sztucznej inteligencji.  

Cyberprzestępcza ekonomika

Wiele organizacji cyberprzestępczych przygotowuje ataki nie tylko pod kątem ich efektywności, lecz również kosztów związanych z ich tworzeniem, modyfikowaniem i wdrażaniem. Obecnie profesjonalni hakerzy do wynajęcia tworzą za opłatą eksploity na zamówienie. Nawet takie nowości, jak szkodliwe oprogramowanie typu ransomware oferowane jako usługa (ang. Ransomware-as-a-Service), wymagają zaangażowania inżynierów, którzy zajmują się tworzeniem i testowaniem eksploitów.

Sztuczna inteligencja na ratunek

Warto pamiętać, że na powodzenie ataków mają wpływ technologie, procesy i ludzie. Biorąc to pod uwagę, niektóre przedsiębiorstwa wdrażają rozwiązania z zakresu uczenia maszynowego i automatyzacji. – Nowe strategie obrony wpłyną na działalność cyberprzestępców, którzy zmienią dotychczasowe metody ataków i przyspieszą opracowywanie kolejnych – mówi Jolanta Malak, regionalna dyrektor Fortinet w Polsce. – Spodziewamy się, że środowiska cyberprzestępcze zaczną stosować innowacyjne sposoby, do których będzie musiała się dostosować cała branża cyberbezpieczeństwa. Planując strategie obronne, warto zastosować funkcje automatyzacji i sztucznej inteligencji, które skrócą czas upływający między włamaniem do sieci a zastosowaniem odpowiednich środków. To lepsze rozwiązanie niż angażowanie się w nieustający „wyścig zbrojeń”.

Według ekspertów Fortinet nowe działania, które cyberprzestępcy będą podejmować w 2019 roku, to: 

  • Fuzzing sztucznej inteligencji (ang. Artificial Intelligence Fuzzing, AIF) i wykorzystywanie luk w zabezpieczeniach

Fuzzing to zaawansowana technika, która jest stosowana w środowiskach laboratoryjnych. Korzystają z niej specjaliści ds. badania zagrożeń w celu wykrywania luk w zabezpieczeniach sprzętu i oprogramowania. Tymczasem hakerzy zaczynają wykorzystywać uczenie maszynowe do tworzenia programów automatycznego fuzzingu. Pozwoli im to szybciej wykrywać nowe luki w zabezpieczeniach oraz zwiększyć liczbę ataków typu zero-day wymierzonych w różne programy i platformy.

Tworzenie eksploitów zero-day (nazywanych także eksploitami dnia zerowego) zawsze było dość kosztowne, głównie ze względu na nakłady pracy i umiejętności potrzebne do wykrywania luk. Wykorzystanie sztucznej inteligencji może sprawić, że eksploity tego typu staną się powszechne. Gdy cyberprzestępcy zaczną stosować technologię wykrywania luk w formie usługi, przedsiębiorstwa będą musiały zmienić swoje podejście do bezpieczeństwa. Nie będą w stanie przewidzieć, gdzie pojawią się ataki zero-day, ani skutecznie się przed nimi bronić. W dodatku udostępnianie eksploitów dnia zerowego w formie usług może radykalnie wpłynąć na rodzaje i koszty innych produktów oferowanych w ukrytej sieci (tzw. dark web).

  • Rój jako usługa (ang. Swarm-as-a-Service)

Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję opartą na rojach, czyli zbiorach kontrolowanych urządzeń używanych do przeprowadzenia cyberataku. W związku z tym trzeba się przygotować na ataki opartych na nich botnetów, czyli tzw. hivenetów. Roje można także dzielić na mniejsze części, które mają wykonać odpowiednie zadania. Aby chronić się przed nimi, przedsiębiorstwa będą potrzebować nowych, bardziej zaawansowanych zabezpieczeń. Z kolei zakup roju przez przestępcę jest bardzo prosty – wystarczy wybrać produkt z listy.

  • „Zatrucie” procesu uczenia maszynowego

Uczenie maszynowe to jedna z najbardziej obiecujących technologii, którą można wykorzystać w celach ochronnych. Systemy i urządzenia zabezpieczające można wytrenować, aby samodzielnie porównywały zachowania z wartościami bazowymi. Mogą również przeprowadzać analizy w celu wykrywania zaawansowanych zagrożeń lub śledzić urządzenia i instalować na nich poprawki. Niestety, proces uczenia maszynowego są w stanie wykorzystać również cyberprzestępcy. Atakując go, mogą wytrenować urządzenia lub systemy tak, aby nie wdrażały poprawek lub aktualizacji na określonych urządzeniach, ignorowały niektóre aplikacje lub zachowania, bądź nie rejestrowały określonych typów ruchu w sieci.

Jak się chronić?

Aby zapobiegać nowym rodzajom zagrożeń, należy systematycznie podnosić poprzeczkę cyberprzestępcom. Każda z przedstawionych poniżej metod obrony zmusi ich do zmiany taktyki i konieczności modyfikowania ataków. W konsekwencji, aby osiągnąć ten sam rezultat, będą musieli ponosić coraz wyższe koszty, przez co ataki będą stawały się coraz mniej opłacalne.

  • Wprowadzanie cyberprzestępców w błąd. W strategie bezpieczeństwa można włączyć techniki manipulacji, przesyłając do sieci fałszywe informacje. Zmusi to hakerów do ciągłej weryfikacji, czy obserwowane przez nich zasoby sieciowe są prawdziwe. Każdy atak na fałszywe zasoby sieciowe może zostać natychmiast wykryty przez organizację i zablokowany poprzez automatyczne uruchomienie odpowiednich narzędzi. Cyberprzestępcy będą więc musieli zachować wyjątkową ostrożność nawet podczas wykonywania podstawowych czynności, takich jak sprawdzanie sieci.
  • Otwarta współpraca pomiędzy firmami, organizacjami wyspecjalizowanymi w badaniu cyberzagrożeń, związkami branżowymi, producentami zabezpieczeń i organami ścigania znacznie przyspieszy wykrywanie nowych zagrożeń i taktyk stosowanych przez hakerów. – Nie można ograniczać się do reagowania na ataki. Warto przeprowadzać analizy behawioralne i udostępniać je w czasie rzeczywistym za pośrednictwem kanałów informacyjnych w środowisku otwartej współpracy. Wówczas można przewidywać działanie szkodliwego oprogramowania i uniemożliwiać cyberprzestępcom wielokrotne stosowanie tych samych ataków – podsumowuje Robert Dąbrowski, szef zespołu inżynierów Fortinet w Polsce.

Źródło: Fortinet

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

POWIĄZANE STRONY

ELASTYCZNY WEB HOSTING