Archiwum | Mobilne

serwersms logo m

Tags: , ,

SerwerSMS.pl jako pierwsza firma w Polsce wraz z Google testuje RCS

Dodany 25 marca 2018 przez admin

Najnowszy, globalny trend w komunikacji mobilnej coraz szybciej wkracza w naszą rzeczywistość i właśnie zaczyna funkcjonować na polskim rynku. Platforma SerwerSMS.pl, jako pierwsza i jedyna firma w kraju działa razem z Google w Early Access Program testując RCS czyli Rich Communication Services. Firmy, które interesuje nowy wymiar SMS-a, również mogą dołączyć do programu.

Więcej niż komunikatory

RCS to nowa forma krótkiej wiadomości tekstowej, bardzo łatwa w użyciu, ale dająca jednocześnie o wiele więcej możliwości – zarówno dla nadawcy, jak i odbiorcy wiadomości. Przede wszystkim, dzięki RCS będzie można wysyłać dużo większe pliki multimedialne, aż do 100 MB. Wcześniej, w przypadku standardowych MMS-ów, a tym bardziej SMS-ów było to niewykonalne. Możliwe będzie również zakładanie grupowych konwersacji, podczas których każdy uczestnik będzie mógł informować o swojej lokalizacji, współdzielić pliki oraz otrzymywać powiadomienie, kto odczytał wiadomość. Oczywiście podobne rozwiązania oferują aplikacje społecznościowe, jednak przewagą RCS jest fakt, że będzie on obsługiwany przez każdy nowy telefon, bez konieczności jakiejkolwiek dodatkowych instalacji, a jedynie przy połączeniu z Internetem (3G, LTE lub Wi-Fi). RCS sprawdzi się jednak nie tylko w przypadkach prywatnych wiadomości, ale i działalności gospodarczej.

RCS szansą dla firm

Testy tego rozwiązania jeszcze trwają, niemniej wszystko wskazuje, że współpraca Platformy SerwerSMS.pl i Google  przy Early Access Program przyniesie konkretne efekty w sektorze mobile – Wspólne działanie z Google w zakresie wdrażania technologii Rich Communication Services, daje nam, jako pierwszej polskiej marce, niewątpliwą satysfakcję w tworzeniu historii SMS-a. Jesteśmy przekonani, że rewolucja, u progu której stoimy, na zawsze zmieni funkcjonowanie telefonów komórkowych. To innowacyjne rozwiązanie wiele zmieni w komunikacji na linii firma-klient, otwierając przed każdym sektorem biznesu wiele nowych możliwości. Pewnie większość osób w tym momencie zadaje sobie fundamentalne pytanie – kiedy nastąpi wdrożenie? Z posiadanych informacji wynika, że realnym terminem jest końcówka tego roku natomiast na chwilę obecną wszystko jest w fazie zaawansowanego tworzenia i testowania-  mówi Daniel Zawiliński, Managing Director Platformy SerwerSMS.pl.

Prowadzący lokale gastronomiczne mogły będą dzięki niej w zupełnie nowy sposób zapraszać w swoje progi konsumentów, wysyłając im oprócz zaproszenia informacje o najbliższej lokalizacji (np. w przypadku sieciówki), prezentując w atrakcyjny sposób aktualne menu oraz jego elementy składowe takie jak np. wartości kaloryczne, informując o dostawcach produktów, a nawet pozwalając dokonać natychmiastowego zamówienia z opcją odbioru osobistego.

Rozwiązanie to doskonale sprawdzi się też w przypadku dealerów samochodowych. Wysyłane przez nich wiadomości mogą przeprowadzić odbiorcę przez ofertę niczym strona internetowa – od podstawowej prezentacji modeli, przez szczegóły dotyczące konkretnych aut. Odbiorca będzie mógł np. rozwijać poszczególne treści, dowiedzieć się gdzie auto może zakupić lub nawet od razu skontaktować się z konkretnym salonem, używając jedynie dedykowanego przycisku. Tak skonstruowana, wyczerpująca wiadomość, wchodząca w interakcję z odbiorcą, będzie na pewno o wiele bardziej efektywna niż krótki, informacyjny sms.

Odpowiedź na różne potrzeby

Galerie sztuki, firmy organizujące koncerty itp. będą mogły z wykorzystaniem RCS wysyłać przypomnienia o organizowanych wydarzeniach załączając np. jednocześnie do wiadomości bilety, dzięki czemu odbiorca nie będzie musiał wykorzystywać innych, dodatkowych narzędzi, jak e-mail. – RCS przed każdym nadawcą otwiera tak wiele możliwości, że teraz pomysłodawców kampanii mobilnych ograniczać będzie jedynie wyobraźnia. Nowe funkcjonalności na pewno zwiększą skuteczność organizowanych akcji, dlatego bardzo się cieszymy, że długo wyczekiwany moment testowania ich na naszym rynku w końcu nastał. Wierzymy, że będzie to rok przełomowy. To doskonały czas, żeby SMS, obchodzący niedawno swoje 25 lecie, zyskał nowy wymiar – mówi Edyta Godziek, PR & Marketing Manager Platformy SerwerSMS.pl. Miliony osób i firm, które na co dzień wykorzystują SMS-y, prywatnie czy zawodowo, zyskają nową jakość komunikacji – dodaje Godziek.

Przedsiębiorstwa zainteresowane wykorzystaniem tej technologii we własnej działalności, mogą włączyć się w proces testowania, podejmując współpracę z jedyną jak do tej pory (poza operatorami) polską firmą działającą w programie – Platformą SerwerSMS.pl. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie https://serwersms.pl/uslugi/rcs i czekać na kontakt zwrotny.

Źródło: SerwerSMS.pl

Komentarzy (0)

mPay logo

Tags: , , ,

Nowa odsłona płatności mobilnych mPay

Dodany 03 lutego 2018 przez admin

Operator płatności mobilnych mPay wdrożył nowy system informatyczny, którego celem jest zwiększenie uniwersalności aplikacji i dostosowanie jej do najnowszych trendów w segmencie technologii mobilnych. Jednym z pierwszych etapów zmian jest odświeżona usługa pozwalająca na płacenie za parkowanie przy użyciu telefonów komórkowych. Firma zrezygnowała też z miesięcznej opłaty naliczanej nieaktywnym użytkownikom.

Nowa wersja płatności za parkowanie w mPay stawia przede wszystkim na intuicyjność i szybkość transakcji. Po uruchomieniu aplikacji kierowcy mogą łatwo przełączać się pomiędzy trzema dostępnymi metodami parkowania i od razu wybrać tę, która jest dla nich w danej sytuacji najbardziej odpowiednia: bez limitu, na czas lub na kwotę. Z poziomu tego samego ekranu mają dostęp do wszystkich kluczowych funkcji usługi, jak dodawanie i edytowanie pojazdów, historia transakcji czy cennik strefy płatnego parkowania. Aplikacja pozwala też w dowolnym momencie sprawdzić aktualny koszt parkowania, ile czasu upłynęło od jego rozpoczęcia oraz kiedy zostanie ono automatycznie zakończone. Za postój kierowcy mogą płacić kartą płatniczą lub środkami, którymi wcześniej zasilili swoją elektroniczną portmonetkę.

Dodatkowym udogodnieniem w najnowszej wersji usługi jest możliwość korzystania z geolokalizacji. W ten sposób kierowcy nie musza samodzielnie określać właściwego miasta i strefy parkowania. W każdej chwili mogą też użyć funkcji „Znajdź auto”, która pozwala szybko zlokalizować zaparkowany samochód na podstawie współrzędnych GPS. Przydatną nowością jest również specjalny formularz, za pomocą którego można zamówić naklejkę potrzebną do oznaczenia pojazdu. Wystarczy wypełnić go swoimi danymi, aby otrzymać darmową przesyłkę.

– Płatności za parkowanie to pierwszy efekt wdrożenia nowego systemu informatycznego mPay. Usługa powstała praktycznie od podstaw, a podczas jej projektowania uwzględniliśmy wiele sugestii naszych użytkowników, zarówno prywatnych, jak i flotowych – mówi Maciej Orzechowski, prezes zarządu mPay S.A. – Głównym elementem usługi pozostają płatności, ale chcemy, żeby aplikacja ułatwiała wykonywanie także innych czynności związanych z parkowaniem. Stąd m.in. szersze niż dotychczas wykorzystanie geolokalizacji. Już teraz pracujemy nad kolejnymi, przydatnymi funkcjami  – dodaje Orzechowski.

Najszybszą z dostępnych w mPay metod płatności za parkowanie jest „Bez limitu”. Kierowcy mogą dzięki niej całkowicie uniknąć konieczności przewidywania, jak długo zajmie im postój i płacą tylko za jego faktyczny czas. Wystarczy, że wysiadając z auta rozpoczną naliczanie opłaty przyciskiem start, a po powrocie zatrzymają je dotykając przycisku stop. W każdej chwili mogą też sprawdzić, ile czasu pozostało do zakończenia obowiązywania strefy płatnego parkowania. Jeżeli nie zatrzymają naliczania opłaty przed jego upływem, aplikacja zrobi to automatycznie o właściwej dla danej strefy godzinie.

Dzięki nowemu interfejsowi graficznemu korzystanie z pozostałych metod rozliczania parkowania jest równie proste. Kierowcy nie muszą samodzielnie wpisywać w aplikacji planowanego czasu postoju, ani kwoty, którą zamierzają wydać. Wystarczy przesunąć palcem po ekranie, aby za pomocą specjalnego wskaźnika określić odpowiednią wartość. Jeżeli kierowca wróci do pojazdu wcześniej niż planował, może zatrzymać naliczanie opłaty za pomocą jednego dotknięcia ekranu telefonu.

Aplikacja działająca w oparciu o nowy system informatyczny jest już dostępna w sklepach Google Play i App Store. Poza nowym modułem płatności za parkowanie aktualizacja przynosi szereg innych usprawnień, w tym zwiększenie stabilności i bezpieczeństwa oraz możliwość korzystania z cyfrowego portfela mPay Wallet i aplikacji mPay za pomocą tych samych danych dostępowych. Całkowicie zniesiono też miesięczną opłatę w wysokości 4,99 zł, naliczaną nieaktywnym użytkownikom, którzy w ciągu ostatni 12 miesięcy nie zrealizowali żadnej transakcji.

Źródło: mPay

Komentarzy (0)

f5 networks logo

Tags: , , ,

Raport F5 “Przyszłość aplikacji” zapowiada radykalną zmianę w społeczeństwie

Dodany 03 czerwca 2017 przez admin

Jakie trendy w projektowaniu aplikacji mobilnych będą miały największy wpływ na społeczeństwo? Firma F5 Networks opublikowała raport na temat przyszłości aplikacji i ich oddziaływania na nas.

Opracowanie bazuje na badaniu przeprowadzonym przez ośrodek The Foresight Factory.  W raporcie wykorzystano własne informacje na temat trendów technologicznych i socjologicznych, a następnie połączono je z badaniami 25 rynków państw Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA). Przeprowadzono także wywiady z najlepszymi ekspertami i uznanymi przedsiębiorcami, specjalizującymi się w automatyzacji, biometryce, sektorze IT oraz branży technologicznej.

Autorzy “The Future of Apps” szczególną uwagę zwrócili na rozwój sztucznej inteligencji i samouczenia się maszyn, a także potrzebę stworzenia nowych modeli konwersacyjnych (ang. collaborative models), które pomogą w sprostaniu rosnącej potrzebie przejrzystości. Raport pokazuje również, jak tworzone są interfejsy nowych aplikacji (w tym te wykorzystujące rozszerzoną i wirtualną rzeczywistość), a także prezentuje potencjalnie silny wpływ technologii takich jak blockchain (przesyłanie paczek informacji w specjalnych blokach) czy edge computing (model funkcjonowania chmury, w którym operacje wykonywane są na jej „krawędzi”, czyli możliwie blisko źródła danych).

„Zaciera się granica między światem fizycznym i cyfrowym. Biometryka i sztuczna inteligencja dadzą ludziom większą kontrolę nad ich danymi” – powiedział Josh McBain, szef działu doradztwa w Foresight Factory. „Jednocześnie ta zmiana niesie pewne ryzyko, w tym zagrożenie samoreplikującą się sztuczną inteligencją, nieuprawnionym przejmowaniem samochodów autonomicznych czy wykorzystywaniem do przestępstw urządzeń podłączonych do internetu rzeczy (IoT). Musimy przygotować się na sytuację, w której przestępcy będą w stanie przejąć kontrolę nad człowiekiem albo włamać się do mózgu” – dodał.

Jak powiedziała Lizzie Cohen-Laloum, wicedyrektor F5 ds. sprzedaży w państwach EMEA, „Oczekiwania zmieniają się z prędkością światła, a obawy dotyczące bezpieczeństwa rosną”.

The Future of Apps pokazuje, w jaki sposób punkt ciężkości przesuwa się coraz dalej od biznesu, tworząc ogromne możliwości dla tych, którzy są w stanie błyskawicznie tworzyć aplikacje przystosowane do szybkiej adaptacji i zapewniające bezpieczeństwo” – stwierdziła.

Najważniejsze zagadnienia poruszane w raporcie:

Sumienna współpraca

(Wzrost znaczenia internetu rzeczy i ewolucja połączonych aplikacji)

Jak wynika z badania Foresight Factory, organizacje muszą szybko przyjmować i wprowadzać schematy proaktywnej współpracy i przejrzystości działań. Jest to niezbędne w kontekście prawa dotyczącego nowego rodzaju danych. Regulacje cały czas próbują nadążyć za zmieniającą się gospodarką cyfrową.

Raport wskazuje, że bezpieczne i nastawione na użytkownika działania związane z danymi mogą stać się wskaźnikiem określającym siłę instytucji lub jej wpływ na otoczenie.

Firma Allianz przewiduje, że w skali globalnej składki na ubezpieczenia „cyfrowe” do 20251 roku wzrosną z obecnych 2,5 mld dol. do 20 mld dol. Jednocześnie kwestie bezpieczeństwa będą wiązały się z chęcią optymalizacji osobistych korzyści. Foresight Factory zauważa, że czterech na dziesięciu Europejczyków udostępniłoby swoje dane w zamian za spersonalizowaną ofertę lub rabaty.

Wzrost znaczenia sztucznej inteligencji, samouczenia się maszyn i robotyki wymusi tworzenie nowych regulacji. Przykładowo w styczniu tego roku Komisja Europejska zaapelowała o stworzenie nowych zasad dotyczących robotyki i wyznaczenie standardów etycznych oraz ram odpowiedzialności, związanych z funkcjonowaniem samochodów autonomicznych.

Nadchodzą także zmiany na rynku pracy. Z raportu Foresight Factory wynika, że w skali globalnej 41 proc. osób w wieku od 16 do 25 lat uważa, że w ciągu najbliższej dekady ich obecne obowiązki może przejąć sztuczna inteligencja lub roboty.

Optymalny umysł

(Rewolucja, która dzięki sztucznej inteligencji, biometryce i uczeniu maszynowym pozwoli na podejmowanie optymalnych decyzji)

Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe będą miały kluczowy wpływ na kierunek rozwoju przyszłych aplikacji.

Rozwój w obszarze sztucznej inteligencji i samouczenia się maszyn będzie prawdopodobnie obejmował tworzenie bardziej spersonalizowanych usług, np. w kwestiach zdrowia. Według badania Foresight Factory około połowy (49 proc.) ankietowanych konsumentów oczekuje usług, które pomogą im zrozumieć przyszłe skutki ich zwyczajów żywieniowych. W przypadku generacji Y ten odsetek rośnie do 57 proc.

Inna ważna kwestia to analizowanie finansów. Prawie sześciu na dziesięciu (58 proc.) przedstawicieli generacji Y wyraża zainteresowanie usługami oferującymi przewidywanie przyszłej sytuacji finansowej i opierając te prognozy na obecnych działaniach użytkowników.

Ośrodek Foresight Factory zwrócił uwagę na przyszłe znaczenie wspólnej sztucznej inteligencji (collaborative AI), dzięki której wirtualni asystenci i powiązane z nimi aplikacje będa mogły komunikować się ze sobą i odpowiednio reagować.

Osobista świadomość

(Rosnąca popularność rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości oraz przyszłość świata inteligentnych technologii i indywidualnej świadomości)

Firma analityczna IDC przewiduje, że rynek sztucznej i wirtualnej rzeczywistości w tym roku osiągnie wartość 2,5 mld dol., czyli o 131 proc. więcej niż w zeszłym roku. Prognozy mówią, że do 2020 roku rynek ten będzie warty 25,7 mld dol2.

Miejsce, w którym przebywamy, stanie się nieistotne dla wielu aspektów komunikacji, uczenia się i doświadczania, powstanie także pojęcie “osobistej rzeczywistości”. Równocześnie pojawią się nowe zagrożenia, związane ze zbyt intensywnym zanużeniem się ludzi w wirtualny byt.

„W przyszłości nowa aplikacja może nie różnić się od dodania nowego organu lub zmysłu” – powiedział Neil Harbisson z Cyborg Foundation i jednocześnie pierwszy człowiek z anteną wszczepioną w czaszkę.

„Gdy połączysz się z technologią możesz poszerzyć swoją percepcję i zmysły, zyskując znacznie głębsze doświadczenie życia i rzeczywistości. To może zmienić nie tylko nasze codzienne życie, lecz także sposób patrzenia na przyszłość”.

Nowe sieci

(Decentralizacja wywołana przez technologie blockchain i edge computing)

Foresight Factory przewiduje znacznie większą decentralizację, spowodowaną przez rosnącą popularność technologii blockchain i edge computing.

Ośrodek Research and Market przewiduje, że do 2020 roku technologia blockchain będzie stosowana przez 65 proc. przedsiębiorstw. Globalny rynek tej technologii wzrośnie z 210,2 mln dol. w 2016 roku do 23,5 mld dol. w 2021 roku3.

Idea zdecentralizowanych aplikacji współgra z rosnącym apetytem na rozwiązania typu peer-to-peer (p2p, klient do klienta), pobudzanym przez brak zaufania do instytucji i chęć do dążenia do lepszej jakości usług. W Europie i Afryce Południowej co trzeci konsument (32 proc.) używał lub jest zainteresowany użyciem usług wynajmu opartych na p2p. W przypadku generacji Y jest to 37 proc.

1https://www.ft.com/content/a767e518-c91e-11e6-8f29-9445cac8966f

2Worldwide Semi-annual Augmented and Virtual Reality Spending Guide, February 2017

3http://www.marketsandmarkets.com/Market-Reports/blockchain-technology-market-90100890.html?gclid=CjsKDwjw0cXIBRCxjqnE3K3sHhIkAL1LezQfaaveU4nKlEKufSzf9r2xDFNdMTeTNQvlqYSqnWNWGgKAr_D_BwE

Źródło: F5 Networks

Komentarzy (0)

serwersms logo m

Tags: ,

SMS wspiera fantastyczną sprawę

Dodany 18 kwietnia 2017 przez admin

Festiwal Fantastyki Pyrkon co roku zbiera wokół siebie grupę fanów z całej Polski i nie tylko. XVII edycja tego wydarzenia odbywa się na Międzynarodowych Targach Poznańskich  w dniach 28-30.04 i po raz pierwszy wspierana jest przez SerwerSMS.pl – Platformę do masowej wysyłki wiadomości SMS, MMS i VMS.

Pyrkon to największe tego typu wydarzenie w Europie Środkowej – w ubiegłym roku Festiwal gościł ponad 40 000 uczestników. By przyjąć tak ogromną rzeszę odwiedzających, organizatorzy na obecną edycję przygotowali dwanaście pawilonów targowych, w których znajdować się będzie ponad trzydzieści sal programowych. Atrakcje będą czekać na uczestników codziennie – od piątku do niedzieli – przez całą dobę, co daje ponad 800 godzin programu. Jak zapewniają twórcy Festiwalu, każdy podczas imprezy znajdzie coś dla siebie, ponieważ pojawi się aż 14 bloków tematycznych. Tegoroczna edycja to także jeszcze lepsza organizacja, a to za sprawą SMS-ów masowo rozsyłanych do wolontariuszy.

– W tym roku, dzięki współpracy z firmą SerwerSMS.pl, znacząco usprawniona zostanie komunikacja pomiędzy kilkudziesięcioosobową grupą Organizatorów oraz ponad 700 wolontariuszami, rozsianymi po 19 hektarach Międzynarodowych Targów Poznańskich! Kontakt SMS-owy pozwoli na bieżąco reagować na zaistniałe zdarzenia i potrzeby, a także przyspieszy obsługę spraw uczestników – mówi Michał Karzyński, Koordynator Główny Festiwalu Fantastyki Pyrkon 2017.

Tak duże wydarzenie wymaga specjalnych środków, aby wszystko działało jak należy, dlatego podczas eventu do wolontariuszy wysłanych zostaną tysiące SMS-ów za pomocą Platformy SerwerSMS.pl.

– Lubimy wspierać ciekawe idee, dlatego w tym roku jesteśmy razem z Pyrkonem udostępniając nasze narzędzie do masowej wysyłki wiadomości SMS, MMS, VMS. Obserwujemy ogromne zainteresowanie wydarzeniem i tym bardziej cieszymy się mogąc w taki sposób pomóc twórcom w perfekcyjnej organizacji. Z doświadczenia wiemy bowiem, że SMS jest idealnym i niezastąpionym nośnikiem komunikatów podczas takich wydarzeń – dodaje Daniel Zawiliński, Managing Director, COO SerwerSMS.pl.

Bilety na Pyrkon można już nabyć w serwisie Eventim, jednak będą dostępne także w czasie trwania wydarzenia. Zainteresowani Festiwalem więcej informacji znajdą na stronie pyrkon.pl.

Źródło: SerwerSMS.pl

Komentarzy (0)

ser logo

Tags: , , ,

SER jako jeden z pierwszych dostawców ECM oferuje aplikację SAP Fiori przeznaczoną do zarządzania fakturami

Dodany 09 lutego 2017 przez admin

SER jako jeden z pierwszych dostawców ECM na świecie oferuje aplikację bazującą na oprogramowaniu SAP Fiori, która wspiera zarządzanie fakturami na urządzeniach mobilnych. Wyposażona w intuicyjny interfejs aplikacja poszerza portfolio rozwiązań przetwarzających faktury, wykorzystujących oprogramowanie SAP. Nawet będąc poza biurem, osoby decyzyjne mogą korzystać z aplikacji, aby sprawdzać i akceptować faktury. Dzięki temu cały czas mają pełny obraz statusu płatności w firmie.

Głęboka integracja pakietu Doxis4 iECM z oprogramowaniem SAP zapewnia całościowe podejście do fakturowania oraz dostarcza pełny zakres informacji użytkownikom. SAP Fiori to kolejne rozwiązanie w długiej tradycji partnerstwa pomiędzy SAP i SER. Aplikacja oferuje nie tylko intuicyjny interfejs użytkownika, ale umożliwia również firmom włączanie swoich mobilnych pracowników w procesy fakturowania obejmujące wiele działów w firmie.

Pełny obraz przetwarzania faktur

Menedżerowie, którzy często znajdują się poza biurem, mają teraz stały dostęp do wszystkich procesów fakturowania i ich aktualnego statusu – co jest podstawowym wymogiem by dotrzymać terminowości płatności. Wspomniany dostęp mobilny gwarantuje pełną przejrzystość procesowania faktur i zapewnia audytowalność wszystkich podejmowanych w jego ramach działań.

Akceptowanie faktur na bieżąco

Inne zalety aplikacji to możliwość uczestniczenia przez osoby decyzyjne na każdym etapie procesu, w tym przy tworzeniu i przypisywaniu osób odpowiedzialnych za dany proces. Menedżerowie mogą przeglądać oraz akceptować faktury będąc poza biurem. W rezultacie, unika się opóźnień w procesowaniu faktur, a czas konieczny na fizyczne dostarczenie faktury zostaje zredukowany do minimum. Co więcej, menedżerowie mogą w prosty sposób przypisać osoby zastępujące ich podczas urlopów czy innych nieobecności.

„Trwająca ponad dwie dekady współpraca partnerska pomiędzy SER i SAP, dwóch liderów na swoich rynkach, przynosi kolejne owoce w postaci bardzo ciekawej propozycji dla naszych polskich klientów korzystających z SAP ERP”  – mówi Marcin Somla, Dyrektor SER Polska.

„Automatyzacja przetwarzania faktur realizowana za pomocą urządzeń mobilnych środowiska SAP to świetne uzupełnienie produktu SER, DOXIS4 Invoice Master, narzędzia wspierającego masową zamianę faktur na postać elektroniczną oraz zapewniającego szybki i wolny od błędów obieg akceptacji i weryfikacji dokumentów finansowych przed ich późniejszą dekretacją w SAP ERP. Integracja pomiędzy DOXIS4 a SAP ERP odbywa się poprzez certyfikowany przez SAP zestaw narzędzi pod wspólną nazwą DOXIS4 SAP Integration.”

Z aplikacji Fiori można korzystać na każdej przeglądarce. Jest ona dostępna z poziomu ekranu startowego SAP Launchpad. Interfejs dostosowuje się dynamicznie do rozmiaru urządzenia, wiec aplikacja jest w pełni elastyczna i można z niej korzystać na każdym urządzeniu mobilnym, jak również na tradycyjnym desktopie.

Źródło: SER

Komentarzy (0)

Tags: , ,

SkyCash z biletami 10 przewoźników kolejowych

Dodany 16 stycznia 2017 przez admin

System płatności mobilnych SkyCash rozpoczął współpracę z Kolejami Śląskimi i Warszawską Koleją Dojazdową. W ten sposób użytkownicy aplikacji na telefony komórkowe zyskali możliwość kupowania biletów na przejazdy pociągami aż dziesięciu polskich przewoźników kolejowych.

SkyCash rozwija usługę sprzedaży mobilnych biletów kolejowych od 2011, kiedy w aplikacji pojawiły się bilety Kolei Mazowieckich. Od dwóch lat za jej pomocą można kupować bilety PKP Intercity, a od grudnia 2015 r. także Przewozów Regionalnych. Dzięki nawiązaniu współpracy z Kolejami Śląskimi i Warszawską Koleją Dojazdową w SkyCash można obecnie znaleźć bilety aż dziesięciu przewoźników kolejowych. Ich łączny udział rynku, pod względem liczby obsługiwanych pasażerów, wynosi blisko 90 proc. Z aplikacji SkyCash mogą ponadto korzystać osoby podróżujące pociągami SKM w Warszawie, w których obowiązuje taryfa przewozowa stołecznej komunikacji miejskiej.

– Mobilne bilety stały się już standardem w ofercie polskich przewoźników kolejowych. Ich udział wśród transakcji realizowanych przy użyciu naszej aplikacji rośnie niezmiennie od kilku lat – mówi Piotr Bochenek, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu SkyCash. – W niedalekiej przyszłości chcemy jeszcze bardziej ułatwić pasażerom podróżowanie po całej Polsce z telefonem w ręku – dodaje Bochenek.

Koleje Śląskie obsługują połączenia pomiędzy miastami województwa śląskiego, a w przypadku linii Katowice-Oświęcim również województwa małopolskiego. Sieć linii Warszawskiej Kolei Dojazdowej przebiega natomiast przez obszar trzech powiatów: m.st. Warszawy, pruszkowskiego i grodziskiego, w tym dwóch dzielnic stolicy oraz sześciu gęsto zamieszkanych gmin: Warszawa Ochota, Warszawa Włochy, Michałowice, Pruszków, Brwinów, Podkowa Leśna, Milanówek i Grodzisk Mazowiecki.

Osoby korzystające z aplikacji mogą kupować bilety bez konieczności stania w kolejkach do kas, płacąc za nie kartą płatniczą lub środkami, którymi wcześniej zasilili swoje konto SkyCash. Jeżeli pasażer chce kupić kilka biletów, nie musi powtarzać całej operacji. W ramach jednej transakcji może nabyć bilety dla siebie, jak i współpodróżnych, np. dzieci korzystających z przejazdów ulgowych. Wielu przewoźników udostępnia pasażerom korzystającym z aplikacji także dodatkowe udogodnienia, np. możliwość zamawiania faktur VAT oraz dokonywanie zwrotów lub wymiany biletów bez konieczności udawania się do dworcowej kasy.

Przewoźnicy kolejowi, których bilety można kupować w aplikacji SkyCash:

– PKP Intercity

– Przewozy Regionalne

– Koleje Mazowieckie

– SKM Trójmiasto

– Koleje Śląskie

– Koleje Wielkopolskie

– Koleje Dolnośląskie

– Warszawska Kolej Dojazdowa

– Łódzka Kolej Aglomeracyjna

– Arriva RP

* Źródło przytoczonych w tekście danych – Urząd Transportu Kolejowego, „Przewozy pasażerskie 2016”.

Źródło: SkyCash

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Niezbędnik start-upowy: mam pomysł na apkę mobilną – ile i za co zapłacę?

Dodany 14 stycznia 2017 przez admin

Start-upy w ciągu zaledwie kilku ostatnich lat zyskały na popularności tak bardzo, że gdyby dziś przeprowadzić ankietę wśród przechodniów na ulicy dowolnego miasta, trudno byłoby znaleźć osobę, która nigdy o nich nie słyszała. Sprawa wyglądałaby jednak zupełnie inaczej, jeśli tym samym ankietowanym zadano by pytanie „co to jest start-up mobilny?”.

Poradnik opracowany przy udziale właścicieli firmy itCraft – Bartosza Pieślaka i Karola Wegnera, którzy o start-upach mobilnych wiedzą niemal wszystko, bo zajmują się nimi na co dzień – to niezbędnik nie tylko dla osób planujących stworzyć swój własny projekt, lecz także dla tych, którzy ten etap mają już za sobą. Ciężko nie zauważyć, że tego typu przedsięwzięcia święcą obecnie triumfy na całym świecie, zwłaszcza w branży IT. Dlaczego? Odpowiedź na to i wszystkie inne ważne pytania znajdziecie poniżej.

Co to jest start-up mobilny i dlaczego jest tak popularny?

Zacznijmy od podstaw, które objaśnia Bartosz Pieślak. – Nowe technologie dają wiele możliwości tworzenia innowacyjnych modeli biznesowych. Jednym z nich są start-upy mobilne, czyli przedsięwzięcia opierające się na pomysłach, których kluczowym elementem realizacji jest aplikacja mobilna. Od standardowego biznesu to rozwiązanie odróżnia przede wszystkim wyższe ryzyko jego niepowodzenia, ale równocześnie możliwość nieporównywalnie większych zysków – tłumaczy.

To po części wyjaśnia popularność start-upów mobilnych, jednak równie duże znaczenie mają także inne motywacje, wśród których właściciele firmy itCraft wyróżniają 3 najbardziej kluczowe. – Pierwsza z nich to zasięg. Obecnie telefonów, które przez 90% doby mamy w zasięgu ręki, jest już 5 razy więcej niż komputerów, co sprawia, że nie istnieje lepsze narzędzie komunikacji, umożliwiające natychmiastową odpowiedź na zróżnicowane oczekiwania użytkowników i klientów. Drugą kwestią jest wysoka skalowalność biznesu opartego na rozwiązaniach mobilnych. Mając dobry produkt, bardzo szybko możemy podbić wszystkie kluczowe rynki na świecie, bo propagowanie biznesu mobilnego na nowe kraje jest relatywnie łatwe, choć stopień złożoności tego procesu zależy oczywiście od konkretnej aplikacji. Ostatnią z najistotniejszych motywacji są panujące obecnie trendy – kiedyś każdy z nas chciał mieć modną knajpę, teraz takim celem stała się popularna aplikacja społecznościowa – wyjaśniają.

Mam pomysł – ile i za co zapłacę oraz kiedy dostanę gotowe rozwiązanie?

Załóżmy, że mamy już pomysł na biznes, który chcemy zacząć realizować jako start-up mobilny. Czego potrzebujemy? – Na starcie rezerwujemy odpowiednią ilość własnego czasu, który pozwoli na spójne, a zarazem szczegółowe opisanie całego rozwiązania, przedstawienie kluczowych scenariuszy użycia naszej aplikacji, wskazanie głównych konkurentów oraz atutów naszego pomysłu. Jeśli potrzebujesz pomocy do stworzenia projektu swojego start-upu mobilnego, poproś producenta aplikacji o profesjonalny wzór, tzw. brief. Przeprowadzi Cię on przez najważniejsze pytania związane z tym procesem, które jako start-upowiec musisz sobie zadać – radzi Karol Wegner.

– To ważne, by szkic Twojego projektu był konkretny i zawierał takie informacje, jak oczekiwane ramy czasowe realizacji oraz zakładany budżet, bo popularność rozwiązań mobilnych jest obecnie tak duża, że oferujące je firmy często są zmuszone ignorować niezbyt przemyślane czy nieczytelne zapytania i rezygnować ze współpracy z takimi partnerami – zaznacza współwłaściciel firmy itCraft.

Kiedy już to zrobimy, kolejnym krokiem w realizacji naszego pomysłu jest wybór solidnego dostawcy IT i zabezpieczenie finansowania całego przedsięwzięcia. – Zanim produkcja aplikacji ruszy na dobre, musimy widzieć, co kupujemy i jak to będzie działać – podkreśla Bartosz Pieślak. – Dlatego 20-30% całego budżetu powinno zostać poświęcone na stworzenie takich elementów, jak mapy UX-owe (dotyczące całości wrażeń doświadczanych przez użytkowników aplikacji), motywy graficzne oraz rozrysowanie i opisanie wszystkich ekranów apki – dodaje.

Połowę naszego budżetu pochłonie kolejny etap, czyli produkcja. – Na start-up mobilny, oprócz samej aplikacji składają się zazwyczaj panel administratora i strona internetowa pełniąca funkcję wizytówki, a czasem również pełnoprawna aplikacja www o funkcjach analogicznych do wersji mobilnej – wylicza jeden ze współwłaścicieli itCraft. – Niezbędnym elementem, wymagającym poświęcenia około 15 do 20 % środków, są również kompleksowe testy. Ostatni etap to wdrożenie aplikacji mobilnej, czyli umieszczenie jej na serwerach produkcyjnych w Google Play i App Store – dodaje Karol Wegner.

By sfinansować cały ten proces i stworzyć profesjonalną aplikację mobilną w wersji 1.0 musimy się przygotować na wydatek rzędu 150 – 200 tys. złotych netto. – Ta kwota przekłada się odpowiednio na 1,5 tys. do 2 tys. roboczogodzin kilkuosobowego zespołu o przekrojowych kompetencjach, który dostarczy nasze rozwiązanie w  ciągu 3 miesięcy – uwzględniając w tym również czas na testy inwestora. To dobry kompromis  pomiędzy wielkością rozwiązania, początkowym budżetem i tzw. time to market, czyli czasem potrzebnym do wejścia na rynek.

A jak zacząć z nieco mniejszym budżetem?

Co jednak zrobić w sytuacji, gdy nie dysponujemy tak dużym budżetem lub nie chcemy ponosić jednorazowo tak znaczącego wydatku? W wielu przypadkach uzasadnione jest ograniczenie liczby produkowanych narzędzi. Dobry przykład obrazujący to podejście stanowi nowa aplikacja do zlecania kursów dla kurierów. Oczywistym jest, że kurier pracując w samochodzie korzystać będzie jedynie z aplikacji mobilnej, więc w tym przypadku można zrezygnować z tworzenia wersji www, czyli do korzystania na komputerze. Dodatkowo, jeśli  kuriera w sprzęt wyposaża firma, zazwyczaj będzie korzystał ze smartfona z systemem Android, co daje kolejną oszczędność – nie trzeba bowiem produkować aplikacji dedykowanej na iPhone’y. Jak widać, dzięki dokładnemu przeanalizowaniu grupy docelowej można oszczędzić kilkadziesiąt tysięcy złotych.

MVP, czyli bezpieczne inwestowanie

W kwestii oszczędności można  pójść nawet jeszcze o krok dalej. Coraz bardziej popularnym podejściem jest stworzenie MVP (minimum viable product), co w przypadku rozwiązań mobilnych przekłada się na przygotowanie apki w sposób „minimalny”, czyli dający użytkownikowi wartość dodaną, ale bez dodatkowych „fajerwerków” czy mało istotnych dla głównego scenariusza użycia aplikacji modułów. – MVP można przygotować na 1 platformę mobilną i z prostą stroną-wizytówką. Chodzi o to, żeby dać klientowi namacalny produkt i zebrać o nim feedback, czyli informację zwrotną. Zazwyczaj wypuszczając MVP zależy nam głównie na pozyskaniu wiedzy o tym, czy produkt jest przydatny, w jakim kierunku go rozwijać (co jest najbardziej oczekiwane przez użytkowników) oraz na zainteresowaniu nim potencjalnych inwestorów w celu pozyskania środków na rozwój aplikacji. Taka wersja apki jest zazwyczaj możliwa do realizacji w 300 – 500 roboczogodzin i mieści się w budżecie 30 – 50 tys. zł netto.  – podsumowuje Bartosz Pieślak.

Źródło: itCraft

Komentarzy (0)

Tags: ,

Aplikacje mobilne – wsparcie dla biznesu i funkcjonalność dla użytkowników

Dodany 26 października 2016 przez admin

Wraz z dynamicznym rozwojem technologii, firmy specjalizujące się tworzeniu aplikacji mobilnych oferują stale ulepszane rozwiązania precyzyjniej trafiające w potrzeby odbiorców, którzy stają się równocześnie coraz bardziej wymagający. Zanim zdecydujemy się na stworzenie własnej aplikacji, warto jednak dokładniej się im przyjrzeć, a przy tym zyskać świadomość pułapek, jakie czyhają na inwestorów.

Era smartfona

Dzięki ogromnemu postępowi technologicznemu, jaki dokonał się w branży IT w ciągu zaledwie kilku ostatnich dekad, dziś niemal każdy mieszkaniec tak zwanego zachodniego świata (i nie tylko) nosi w swojej kieszeni minikomputer o mocy obliczeniowej nieporównywalnie większej od tej, która wystarczyła, by w latach 60. XX wieku wysłać na Księżyc pierwszych ludzi.

W istocie mamy obecnie do czynienia z „erą smartfona”. Nie tylko dlatego, że takie urządzenie posiadają miliardy ludzi na całym świecie, ale również ze względu na jego multifunkcjonalność.

Bez aplikacji ani rusz – zwłaszcza w biznesie

Przedsiębiorcy stanowią zdecydowaną większość wśród klientów, którzy takie oprogramowanie zamawiają. Należą do nich zarówno duże korporacje, jak i indywidualni klienci reprezentujący bardzo szerokie spektrum branż specjalizujących się w oferowaniu różnego rodzaju usług i handlu. Możliwości wykorzystania potencjału aplikacji są bowiem niemal nieograniczone, a ich użytkownikiem w założeniu może być każdy. Owa uniwersalność i powszechna dostępność aplikacji sprawia, że muszą one być jednocześnie wyjątkowe i mieć jak największą tzw. wartość dodaną – bez tego „apka” nie spotka się z zainteresowaniem potencjalnego użytkownika i przepadnie w gąszczu tysięcy innych.

Ze względu na przeznaczenie, rozróżnia się aplikacje o charakterze wewnętrznym i zewnętrznym. – Te pierwsze są wykorzystywane w ramach optymalizacji procesów składających się na funkcjonowanie przedsiębiorstw – przykładem takiego rozwiązania jest mobilny skaner dokumentów. Drugi rodzaj jest natomiast dedykowany nie pracownikom, a klientom firm. W tym przypadku, w zależności od tego, co inwestor chce osiągnąć, można rozróżnić podejście wizerunkowe – kiedy aplikacja ma za zadanie zapoznać i związać klienta z marką – oraz nastawione na funkcjonalność, opierające się na udostępnieniu oprogramowania służącego do zakupu usług czy produktów, na przykład w formie mobilnego sklepu – tłumaczy Bartosz Pieślak, ekspert i współwłaściciel firmy itCraft.

Pułapki dla inwestorów, czyli o czym warto wiedzieć

Żeby tego rodzaju inwestycja okazała się korzystna, kluczowe jest, by po pierwsze aplikacja miała jak największą wspomnianą już wartość dodaną, bo jeśli nie okaże się przydatna dla użytkownika, ten ją odinstaluje, a po drugie, by do jej stworzenia wybrać firmę, która posiada duże zaplecze, wiedzę i umiejętności w zakresie projektowania i wdrażania takich rozwiązań. – Tylko odpowiednio wykwalifikowany zespół składający się z programistów różnych specjalizacji, tj. Android, iOS, backend, frontend oraz architekta rozwiązań, analityka, grafika i testera, jest gwarancją powodzenia przedsięwzięcia. Warto więc sprawdzić, czy firma, którą chcemy zatrudnić, jest faktycznym producentem oprogramowania, a nie przedsiębiorstwem, które działa na zasadzie przekazywania zleceń podwykonawcom, bo taki system funkcjonowania potrafi znacząco opóźnić cały proces i cechuje się nieskuteczną komunikacją, co generuje straty – zauważa ekspert itCraft.

Niezaprzeczalna popularność systemów operacyjnych Android i iOS sprawia, że klienci, którzy chcą, by ich aplikacja mobilna była powszechnie wykorzystywana, zazwyczaj mają świadomość konieczności  wdrożenia rozwiązań dedykowanych na obie platformy równolegle. Dużo rzadziej natomiast wiedzą o tym, że nie mniej ważne są także inne komponenty wspierające oprogramowanie. – Należy do nich przede wszystkim tak zwany backend, czyli serwer, który przechowuje dane i umożliwia ich udostępnianie, a także panel administratora – serwis, który pozwala na wgląd i zarządzanie danymi o użytkownikach korzystających z aplikacji, raportami i statystykami, których analiza pozwala wprowadzać zmiany wpływające na bardziej efektywne funkcjonowanie oprogramowania. Wiele dojrzałych przedsiębiorstw, a także tzw. startupowców decyduje się również na stworzenie portalu internetowego, który stanowi dodatek, a zarazem rodzaj wizytówki dla aplikacji, pokaz tego, „co potrafi”. Jego zaletą jest powszechna dostępność, bo można go przeglądać nie tylko na urządzeniach mobilnych, ale także stacjonarnych, które mają dostęp do sieci – wyjaśnia Bartosz Pieślak.

Inną ważną kwestią, o której klienci zamawiający aplikację mobilną bardzo często nie pamiętają lub nie wiedzą, jest konieczność poniesienia dodatkowych kosztów w postaci zakupu odpowiednich licencji, kosztujących niekiedy tysiące euro rocznie. Ze względu na dużą częstotliwość publikowania nowych wersji systemów operacyjnych oraz pojawianie się nowych modeli sprzętu, warto też zawczasu zarezerwować budżet na aktualizacje aplikacji, aby mogły sprawnie działać i „nadążać” za technologicznym postępem.

Błędem równie często popełnianym przez przedsiębiorców inwestujących w dedykowane aplikacje jest brak dbałości o umowę serwisową. Tymczasem jest ona niezwykle ważna, bo stanowi jedyną gwarancję, że firma, która wykonała oprogramowanie, naprawi ewentualne usterki i przystąpi do prac nad stworzeniem potrzebnych rozszerzeń odpowiednio szybko – czas w przypadku wdrażania i funkcjonowania aplikacji mobilnych ma ogromne znaczenie.

Decydując się na stworzenie własnej aplikacji warto również pamiętać, że jej uruchomienie i oddanie do użytku klientom to nie koniec – bardzo istotne jest, by inwestor stale monitorował reakcje użytkowników na jej funkcjonowanie – na przykład w postaci ocen lub komentarzy, by w razie potrzeby móc jak najszybciej zareagować i wprowadzić z pomocą firmy, która wykonała oprogramowanie, ewentualne zmiany, które je usprawnią.

Źródło: itCraft

Komentarzy (0)

serwersms logo m

Tags: , ,

SMS-y nadal atrakcyjne dla Polaków. 70% osób wysyła je codziennie

Dodany 27 lipca 2016 przez admin

Pierwszego SMS-a wysłano niemal 25 lat temu, a nowa usługa szybko zapoczątkowała rewolucję w komunikacji. Po upowszechnieniu telefonów komórkowych przyszedł czas na kolejne nowości – smartfonizację i erę social media. Mimo to SMS-y wciąż mają się świetnie, o czym świadczy najnowsza edycja raportu „Komunikacja SMS w Polsce”. Z krótkich wiadomości tekstowych nadal korzysta 97% badanych Polaków, a zdecydowana większość robi to codziennie.

Eksperci Platformy SerwerSMS.pl przeprowadzili coroczne, ogólnopolskie badanie dotyczące trendów w komunikacji mobilnej, ze szczególnym uwzględnieniem SMS-ów. Raport „Komunikacja SMS w Polsce 2015” zdecydowanie wskazuje na dalszy, dynamiczny rozwój rynku urządzeń mobilnych – aż 87% badanych deklaruje posiadanie smartfona, z czego większość korzysta wyłącznie z tego rodzaju urządzenia. Tymczasem z telefonu komórkowego, bez możliwości połączenia z Internetem, korzysta wyłącznie lub sporadycznie 25,8% osób.

Dynamiczny rozwój komunikacji mobilnej nie byłby możliwy bez zamiany zwykłych telefonów komórkowych na smartfony, których tylko w 2015 roku sprzedano w Polsce w ilości 7,5 mln egzemplarzy, co stanowiło 73% wszystkich sprzedanych urządzeń* – komentuje Artur Sadowski, CEO SerwerSMS.pl. Mimo to poziom zainteresowania komunikacją za pośrednictwem „starych, dobrych” SMS-ów nie maleje, na co wskazywały zarówno nasze poprzednie badania, jak i tegoroczne – wszak podstawową funkcją każdego telefonu jest właśnie możliwość wysyłania i odbierania krótkich wiadomości tekstowych.

Jak, gdzie, kiedy? Ogólne informacje o komunikacji z wykorzystaniem SMS-ów

SMS-y codziennie odbiera 80%, a wysyła 73% badanych osób. Z MMS-ów korzysta się rzadziej – po multimedialne wiadomości, codziennie lub kilka razy w tygodniu, sięga już tylko 4 na 10 posiadaczy smartfonów. Kontakt via SMS najczęściej wykorzystuje się kolejno w następujących kontekstach: ustalenie spotkania (godzina, miejsce, informacja o spóźnieniu), sprawy bieżące (zakupy, przypomnienie o rachunkach), podtrzymanie kontaktu, złożenie życzeń, sprawy rodzinne, ważne informacje z życia (np. narodziny dziecka, nowa praca).

Polacy najczęściej wysyłają SMS-y podczas podróży (auto, MPK, pociąg), co deklaruje więcej niż 7 na 10 osób. Z krótkich wiadomości tekstowych korzysta się także w następujących sytuacjach: wypoczynek w łóżku (62%), stanie w kolejce (54%), zakupy w sklepie (53%), spacer (46,5%) czy korzystanie z toalety (38%).

Badani zapytani o to, za co najbardziej cenią komunikację SMS, najczęściej wskazywali na prostotę korzystania (75,9% wskazań), łatwy dostęp do usługi (71,3%) oraz szybkość dostarczenia (65,3%). Zarówno te zalety, jak i brak konieczności połączenia z internetem w celu wysyłki wiadomości powodują, że zainteresowanie tą formą komunikacji nie słabnie, a nawet zyskuje coraz to nowe zastosowania na polu firma – konsument, czy nawet instytucja – obywateluzupełnia Daniel Zawiliński, CMO SerwerSMS.pl.

SMS od urzędu? To coraz powszechniejsze

Urzędy i inne instytucje publiczne są coraz bardziej aktywne w kontakcie z obywatelami, wykorzystując SMS-y w komunikacji dotyczącej np. statusu spraw czy odbioru dokumentów. Już co trzeci badany (32,6%) przyznaje, że w 2015 roku miał okazję otrzymać tego typu wiadomość od instytucji publicznej, z czego najczęściej od: urzędu państwowego (54,9%), szpitala/przychodni (42,3%) oraz szkoły/uniwersytetu (22,4%). Stosunkowo częściej jednak respondenci deklarują otrzymywanie SMS-ów od instytucji prywatnych niż publicznych (60,1% vs 39,9%).

Polacy deklarują dużą chęć otrzymywania powiadomień od instytucji publicznych, a co więcej, niemal 100% badanych osób ocenia je jako przydatne lub bardzo przydatne – dodaje Łukasz Kwieciński, New Business Manager w SerwerSMS.pl – Za najbardziej pożądane informacje, jakie chętnie otrzymalibyśmy SMS-em, badani wskazali kolejno: status spraw urzędowych, potwierdzenie lub przypomnienie o wizycie, np. w przychodni, odbiór wyników badań lub recept, informacje o lokalnych zagrożeniach. Najmniej interesującą tematyką w opinii badanych była sytuacja na drogach.

SMS z rabatem do sklepu i kosmetyczki – konsumenci są na TAK

67% badanych deklaruje odbieranie SMS-ów promocyjnych od firm lub sklepów, z czego 2 na 3 osoby z tej grupy wyrażają chęć dalszego ich otrzymywania. SMS-ów komercyjnych w ogóle nie odbiera obecnie co trzeci konsument – spośród nich gotowość otrzymywania informacji handlowej wyraziłoby 30,7% badanych.

Konsumenci zapytani o to, jakie wiadomości od firm lub sklepów są w ich ocenie najbardziej atrakcyjne, wskazali kolejno na: informacje o promocji, rabacie (86,5%), status zamówienia/usługi (69,9%) oraz przypomnienia, np. termin wizyty u fryzjera (49,1%). TOP 5 najbardziej pożądanych kategorii w kontekście otrzymywania SMS-ów o promocjach lub rabatach to: Odzież/Obuwie/Akcesoria, RTV/AGD, Rozrywka/Kultura, Gastronomia, Turystyka.

Masowa wysyłka SMS w handlu i usługach to nie tylko informacje o promocjach czy rabatach, ale także narzędzie wspierające procesy transakcyjne, czego oczekują sami klienci, w szczególności kupujący w sieci. Najbardziej pożądane typy informacji otrzymywanych via SMS to kolejno: potwierdzenie wysłania zamówienia (68%), przewidywana data dostarczenia towaru (67,7%), numer przesyłki/podmiot wysyłający (62,2%), potwierdzenie zanotowania wpłaty (60,8%), potwierdzenie wpłynięcia zamówienia (54,3%).

SMS-y mogą świetnie sprawdzać się także na rynku lokalnym, umożliwiając bezpośredni kontakt usługodawców z mieszkańcami, którzy chętnie byliby w ten sposób informowani o: zniżkach lub promocjach w sklepach czy galeriach (57,7% wskazań), promocjach na usługi „po sąsiedzku” (50,4%), wydarzeniach w regionie z interesujących kategorii, np. koncerty, szkolenia, bezpłatne badania (49,2%), jak również o zniżkach do lokalnych restauracji lub kawiarni (46,3%).

66% osób korzystało z SMS-ów Premium, głównie w celach dobroczynnych

Jednym z dodatkowych zastosowań SMS-ów są wiadomości o podwyższonej opłacie, czyli tzw. SMS-y Premium, z których choć raz miało okazję skorzystać niemal 7 na 10 osób (66%) – Polacy nie wysyłają ich jednak zbyt często, najwyżej kilka razy w roku, skrupulatnie dobierając cel wysyłki. Podobnie jak w ubiegłym roku, tak i w tegorocznym badaniu, cele charytatywne to najczęstszy powód, dla którego decydujemy się je wysłać. W ten sposób, już niemal 2 na 3 osoby (62%), wsparły wybraną fundację lub stowarzyszenie. Inne najczęstsze cele wykorzystania SMS-ów Premium to także: udział w konkursach audiotele czy quizach, głosowanie na faworyta w programach TV i konkursach oraz rozrywka, jak horoskopy i gry.

Miesięczna kwota, jaką Polacy byliby skłonni wydać na wysyłkę SMS Premium to maksymalnie 5 PLN – tak wskazuje 64% badanych, ale już 24,5% osób wydałoby kwotę trzykrotnie wyższą (15 PLN). Badani zdecydowanie przyznają, iż są świadomi kosztów wysyłki SMS-ów Premium (91% wskazań na TAK), na które zawsze powinna wskazywać określona cyfra w numerze SMS.

SMS-y a aplikacje mobilne – co wygrywa?

Pomimo stale rosnącego udziału smartfonów w rynku, a co z tym związane, częstszego komunikowania się z wykorzystaniem aplikacji mobilnych, trend ten wydaje się nie zagrażać pozycji SMS-ówpodsumowuje Artur Sadowski, CEO SerwerSMS.pl. Za pośrednictwem SMS-ów nadal kontaktuje się niemal 100% badanych, a połowa z nich częściej korzysta z tej formy kontaktu niż z aplikacji mobilnych, jak Messenger czy WhatsApp, które wymagają podłączenia do sieci.

Badani posiadający aplikacje do wysyłania wiadomości na swoim smartfonie, zapytani o najbardziej popularne programy, wskazali kolejno: Facebook Messenger (89,9%), Skype (34,4%), WhatsApp (28,9%), Viber (12,8%), Twitter (12,6%), Gadu-Gadu (11,6%), Google Talk (11,2%), iMessage (7,6%), LinkedIn (4,5%) oraz inne. Porównując SMS-y z aplikacjami do komunikowania się, największą zaletą tych pierwszych jest łatwość wysyłania i odbierania wiadomości. Największe rozbieżności w ocenie obu form kontaktu dotyczą natomiast: szybkiego dostępu i zasięgu usługi (pod tym względami lepiej oceniane są SMS-y) oraz kosztu usługi (tu bardziej atrakcyjne są komunikatory mobilne).

Pełen raport „Komunikacja SMS w Polsce 2015” można pobrać pod adresem: http://serwersms.pl/badanie2015/

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI, za pomocą ankiety internetowej zamieszczonej na dedykowanym serwisie internetowym. W badaniu wzięło udział 3948 respondentów.

*Dane IDC

Źródło: SerwerSMS.pl

Komentarzy (0)

Tags: ,

SMSy w sklepie internetowym – lepsze dotarcie z ofertą do klienta

Dodany 25 lipca 2016 przez admin

SMSy lepsze w kontakcie z Klientem niż mailing? Owszem – według MailChimp tylko 17,35% wiadomości odbieranych jest przez globalnych użytkowników newsletterów, a wiadomości SMS otwiera 98% właścicieli smartfonów – 90% z nich czytanych jest w ciągu zaledwie 3 sekund.

Żyjemy w świecie mobile. Według danych GUS, na każdego Polaka przypada więcej niż jeden telefon komórkowy, a łącznie dysponujemy ponad 56 mln urządzeń. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że niemal zawsze i wszędzie możemy być w kontakcie z innymi, a SMS, jako najczęściej używana forma przekazywania informacji, bardzo nam w tym pomaga, także w przypadku komunikacji na linii sklep internetowy-klient – mówi Krzysztof Krawczyk, prezes zarządu DreamCommerce S.A., dostawcy oprogramowania Shoper.
I są na to dowody – z badań prowadzonych zarówno przez firmy obsługujące systemy SMS w e-commerce, jak i mailowe newslettery wynika, że wiadomości tekstowe wysyłane do klientów, częściej są przez nich odbierane i czytane niż oferty dostarczane im na skrzynki pocztowe.

Mając to na uwadze, i dzięki współpracy z platformą SerwerSMS.pl, właściciele pracujących u nas sklepów będą mogli teraz wyraźnie poprawić przepływ informacji między sklepem i jego odbiorcami, a tym samym generować lepsze wyniki sprzedażowe i stale podnosić poziom zadowolenia z zakupów – dodaje Krzysztof Krawczyk. E-sklepy działające na platformie Shoper mogą już korzystać z opcji masowej wysyłki wiadomości SMS, MMS czy VMS za pośrednictwem SerwerSMS.pl. Co więcej, na start otrzymują konkretne korzyści: 500 darmowych SMSów i numer Short Code gratis.

Jak podkreśla Daniel Zawiliński, CMO marki SerwerSMS.pl, taka integracja to szereg korzyści dla klientów korzystających z rozwiązania Shoper. – Wprowadzone rozwiązanie daje sprzedającym wiele możliwości, np. wdrożenie automatycznej wysyłki powiadomień SMS do klientów, jak i do administratorów sklepu (zmiana statusu zamówienia, utworzenie nowego konta czy kolejnego zamówienia). Nasz moduł umożliwia także personalizację treści wysyłanych wiadomości, poprzez podstawienie parametrów dotyczących identyfikacji zamówienia, takich jak kwoty czy dane kupującego – wymienia.

Administrator konta ma także możliwość decyzji, w przypadku których statusów SMS powinien zostać wysłany, a dla których nie. Warto wiedzieć, że takie rozwiązanie pozwala na wysyłkę wiadomości zarówno ECO +, jak i FULL (z nazwą nadawcy) oraz z obsługą polskich znaków. Z poziomu konfiguracji natomiast można przeglądać wysłane wiadomości, sprawdzać raporty doręczeń, dodać nową nazwę nadawcy czy podejrzeć ostatnie faktury.

Brzmi ciekawie? Integracja z platformą SerwerSMS.pl dostępna jest już dla wszystkich właścicieli sklepów Shoper.

Źródło: SerwerSMS.pl

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY