Archiwum | Grudzień, 2017

reset2

Tags: , ,

R2płatnikPRO w wersji 10 już w sprzedaży

Dodany 29 grudnia 2017 przez admin

Firma RESET2 – producent oprogramowania dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, poinformowała o dostępności nowej wersji programu R2płatnikPRO. Oznaczono ją numerem 10. Oprogramowanie wyróżnia odświeżony interfejs użytkownika, optymalizacje wpływające na szybkość pracy oraz szereg nowych funkcjonalności i usprawnień.

Zdecydowano o zastosowaniu nowych ikon oraz zwartego układu, który jest dostępny w jednym oknie. Dotychczasowy model wielookienkowy został zachowany jako wybór opcjonalny, który można włączyć. Z poziomu ustawień, dostępne są także nowe wersje kolorystyczne.

Bardziej dynamiczne środowisko pracy i nowe funkcje

Dzięki zastosowanym optymalizacjom, nowa wersja systemu do obsługi kadr i płac ma wykonywać wszystkie operacje średnio o 10% szybciej. Ponadto seryjne operacje, takie jak np. naliczanie list płac czy wypełnianie kart pracy, mogą zostać przyspieszone przez obsługę wątków.

Wśród nowych funkcji znalazły się:

・ definiowanie własnych powiadomień użytkownika, przypominających np. o wysyłce raportu do ZUS czy konieczności rozliczenia podatku,

・ utworzenie okna startowego z własnymi zestawieniami SQL, wykonywanymi po starcie programu i obrazującymi np. ilość zatrudnionych pracowników na umowy o pracę i umowy cywilnoprawne, w tym upływające terminy badań lekarskich, kursów BHP i umów na czas określony (w przypadku biur rachunkowych może to być wykaz pracowników we wszystkich obsługiwanych firmach),

・możliwość rozszerzenia struktury pracowników o kolejny poziom lub przekrój.

Wszystkie niezbędne aktualizacje (PIT, zmiany przepisów) będą prowadzone równolegle, zarówno w wersji 3.xx, jak i 10.x, dlatego przejście do nowej wersji tylko z tego powodu nie jest konieczne. Natomiast wszelkie nowe funkcjonalności będą implementowane tylko do wersji 10.x. Skorzystanie ze standardów wersji 10 wymaga wykupienia rozszerzenia licencji.

Cena podstawowa R2płatnikPRO w wersji 10.x wynosi 1845 zł. Kwota ta zawiera możliwość obsługi 50 pracowników, roczną subskrypcję uaktualnień oraz gwarancję. Dostępna jest również pełnowartościowa wersja testowa, która działa przez okres 60 dni i oferuje możliwość zakupu licencji bez utraty wprowadzonych danych.

Źródło: RESET2

Komentarzy (0)

ser logo

Tags: , , ,

Doxis4 pierwszym systemem ECM z blockchain

Dodany 25 grudnia 2017 przez admin

SER Group jako pierwszy producent na świecie wprowadził technologię blockchain do systemu do zarządzania treścią w przedsiębiorstwie (ECM). Podczas gdy inni wciąż dyskutują, czy warto połączyć te dwa obszary, SER Group – największy w Europie dostawca rozwiązań ECM – po prostu to zrobił i wprowadził rozwiązanie typu proof of store (PoS).

W Doxis4Cloud współpraca między wewnętrznymi i zewnętrznymi partnerami za pośrednictwem ECM dzięki technologii blockchain została wzbogacona o dodatkową warstwę ochronną. Pełni ona rolę strażnika, dzięki któremu wszystkie podmioty korzystające z platformy mogą czuć się bezpiecznie.

Oprócz dotychczas stosowanych przez SER Group środków bezpieczeństwa, do Doxis4Cloud dodano moduł walidacji oparty na łańcuchach bloków. Kataloguje on wszystkie dokumenty z Doxis4 na platformie Ethereum w taki sposób, by każdy mógł potwierdzić ich autentyczność. Dzięki niezmienności łańcuchów bloków można być pewnym, że dany dokument istnieje i nie został sfałszowany ani zmieniony.

„Z dumą prezentujemy połączenie Doxis4 z blockchain. Dzięki temu dajemy działającym międzynarodowo zespołom solidne i bezpieczne rozwiązanie,  stanowiące dodatkowy poziom zaufania i pewności” — mówi Marcin Somla, dyrektor SER Group w Polsce. „Rozwiązanie w ciągu kilku miesięcy przeszło drogę od pomysłu do realizacji, co pokazuje zdecydowanie i wiedzę, z jaką wprowadzamy innowacje oraz rozwijamy naszą platformę” — dodaje.

Jak Ethereum dodaje mocy Doxis4Cloud

Ethereum i Doxis4Cloud pracują ręka w rękę, by poprawić poziom ochrony. Proces katalogowania jest oparty na inteligentnych kontraktach Ethereum, w których w dokumencie zapisywane są haszowane wartości oraz zestaw metadanych, takich jak np. nazwa pliku. Całość jest umieszczana w rejestrze łańcucha bloków. Informacje te można odzyskać, by potwierdzić istnienie danego dokumentu i jego integralność.

Inteligentny kontrakt daje szereg metod kompresji, które umożliwiają wielokrotne i powtarzalne zestawianie wszystkich skatalogowanych dokumentów, wyszukiwanie dokumentu za pomocą jego metadanych lub uzyskanie haszowanej wartości, która może zostać łatwo użyta do sprawdzenia integralności dokumentu.

Chociaż moduł PoS udostępnia te funkcje w przyjazny dla użytkownika sposób, mogą one zostać łatwo użyte także za pomocą zewnętrznych narzędzi. Dzięki temu cały proces walidacji jest całkowicie niezależny i obiektywny. Jednym z takich narzędzi jest myetherwallet.com. By go użyć, wystarczy  znać adres inteligentnego kontraktu.

Co więcej, tak długo jak będzie istniał liczący ponad 20 tys. węzłów i rozproszony po całym świecie rejestr, tak długo katalogi dokumentów będą dostępne niezależnie od funkcjonowania platformy do zarządzania treścią.

Moduł PoS to dopiero pierwszy krok na drodze do pełnej integracji technologii blockchain w produktach SER Group. Firma cały czas pracuje nad przyszłymi możliwościami jej zastosowania.

Źródło: SER Group

Komentarzy (0)

altimi logo

Tags: , ,

Sztuczna inteligencja, cyfrowe bliźniaki, automatyzacja procesów biznesowych – co przyniesie branża IT w 2018

Dodany 25 grudnia 2017 przez admin

Koniec roku to doskonały czas dla podsumowań. Jednak zamiast skupiać się na tym, co minione, warto pomyśleć o przyszłości. Dotyczy to w szczególności branży IT, która charakteryzuje się wysoką dynamiką zmian, a jej osiągniecia mają dalekosiężny wpływ, w tym na globalny biznes czy światową gospodarkę. Oto 5 trendów technologicznych, co do których eksperci są przekonani, że w 2018 roku przyniosą ogromne zmiany na wielu rynkach.

Technologie przyszłości

Disruptive Innovations – tym określeniem opisuje się najwyższą formę innowacyjności, o wpływie tak wielkim, że niejednokrotnie może powodować niszczenie całych sektorów biznesu, przy jednoczesnym tworzeniu nowych. Termin ten używany jest przez ekspertów także w kontekście nowych technologii, które w najbliższych latach mogą przynieść duże zmiany dla wielu branż.

Jeszcze do niedawna takie pojęcie jak Internet of Things uznawane było za iluzję rodem z powieści Lema. Jednak ostatnie lata pokazały, że to nowa rzeczywistość, także dla świata biznesu. Dlatego warto śledzić wszelkie prognozy dotyczące trendów i wpływu osiągnięć technologicznych na dany rynek. Może bowiem okazać się, że firmy, które w odpowiednim momencie nie zdecydują się na implementację tzw. technologii przyszłości, mogą za chwilę zostać w tyle. Dotyczy to w szczególności tych branż, w których innowacja ma ogromne znaczenie – mówi Magdalena Art, ekspert w firmie Altimi, która za instytutem badawczym Gartnera wskazuje na 5 najważniejszych trendów technologicznych nadchodzących miesięcy.

„I” jak INTELIGENCJA

To kluczowe słowo opisujące najważniejsze kierunki, w których zmierza technologia i nowoczesne oprogramowanie. Mamy tu i sztuczną inteligencję, i aplikacje inteligentne, jak również inteligentne urządzenia. Pierwsza z nich budzi najwięcej obaw, a nawet kontrowersji. Ale spokojnie – nie chodzi tu o humanoidalne roboty z obywatelstwem danego kraju. Raczej o fundamenty systemów, które użytkownikom pomogą pojąć decyzję, a organizacjom usprawnić takie obszary, jak obsługa klienta, zarządzanie kampanią reklamową, a nawet łańcuchem dostaw – podkreśla ekspert firmy Altimi.

Przyszłość technologii to także inteligentne aplikacje, które już teraz są w stanie zautomatyzować procesy wykonywane na co dzień przez pracowników. Dotyczy to takich procesów jak działania new business, rekrutacja czy analityka finansów i optymalizacja kosztów. Według instytutu Gartnera, do roku 2020 85% interakcji zachodzących pomiędzy konsumentami a obsługą klienta będzie bazowało na sztucznej inteligencji. Rosnącą rolę odegra także sama analityka, na co wskazuje Forrester – amerykańska firma specjalizująca się w analizach rynkowych. Zdaniem ekspertów do 2020 r. analitykę danych wykorzystywać będzie już 90% globalnych instytucji – dodaje Magdalena Art.

W najbliższych miesiącach możemy spodziewać się także rosnącej roli urządzeń elektronicznych, które dzięki sztucznej inteligencji będą działać w sposób dużo bardziej zaawansowany. Chodzi tu o urządzenia wykorzystujące technologię IoT, zdolne do komunikacji między sobą, a także do samodoskonalenia.

Wirtualny model rzeczywistości

Podstaw tego trendu należy doszukiwać się w latach 70-tych, kiedy to pracownicy centrum kontroli misji Apollo 13, dzięki symulacjom zarządzania systemami statku kosmicznego, mogli przekazywać astronautom przetestowane na „cyfrowym bliźniaku” instrukcje postępowania.

Obecnie technologia ta może wspomagać procesy projektowania i rozwoju w różnych branżach. Dotyczy to w szczególności tych obszarów, gdzie konieczne jest przedstawienie w pełni określonego projektu, a następnie upewnienie się, że produkt będzie działał w zamierzony sposób. Prosty model statyczny nie jest w stanie zgromadzić wystarczającej liczby informacji do przeprowadzenia tego rodzaju analizy. W obszarze biznesu cyfrowe bliźniaki stały się już rzeczywistością.

Platformy komunikacyjne

Rosnące zainteresowanie platformami do zarządzania komunikacją pozwala przewidzieć, że w najbliższych latach interfejsy umożliwiające interakcję użytkownika i oprogramowania staną się dla firm nadrzędnym celem projektowym aplikacji. Inteligentne platformy z możliwością analizy głosu i samodzielnego uczenia – to zdaniem Gartnera przyszłość komunikacji.

Bez względu na to, co przyniesie przyszłość, znajomość nowych technologii oraz nadchodzących trendów w branży IT to potencjał, a także „być albo nie być” dla wielu firm, bez względu na obszar i zasięg działalności.

Magdalena Art, Altimi Software House

Komentarzy (0)

infakt logo

Tags:

Sześć spraw, o których powinien pamiętać każdy przedsiębiorca i księgowy przed końcem roku

Dodany 20 grudnia 2017 przez admin

Koniec roku to szczególnie gorący czas dla przedsiębiorców oraz księgowych. Eksperci z firmy inFakt przedstawiają praktyczny przewodnik po tematach, o których koniecznie w tym czasie należy pamiętać.

Wyższe koszty = niższy podatek

Koniec roku to ostatni dzwonek na zakupy, dzięki którym podatek do zapłaty w tym roku będzie niższy. Warto więc pomyśleć jeszcze w grudniu o tym, czy na potrzeby prowadzonej działalności nie potrzebujemy towarów lub środków trwałych, możemy też opłacić z góry abonament za usługi na kilka miesięcy. –  Jednym z pomysłów może być również wzięcie samochodu w leasing z powiększoną pierwszą wpłatą własną – podpowiada Magda Sławińska-Rzemek, doradca podatkowy w inFakt, firmie oferującej nowoczesne rozwiązania księgowe. – Podstawę opodatkowania można także obniżyć, wpłacając darowiznę na cele charytatywne, organizacje pożytku publicznego bądź na cele kultu religijnego.

Jeśli z kolei przedsiębiorca planuje zakup środków trwałych o wartości od 3,5 do 10 tysięcy złotych – lepiej, aby poczekał z tym do 1 stycznia z uwagi na wchodzące niedługo w życie nowe regulacje prawne.

Korzyści ze złożenia PIT-a rocznego do 20 stycznia

Składając rozliczenie podatkowe za rok 2017 do 20 stycznia i płacąc do tego czasu należny podatek, nie będzie trzeba płacić zaliczki na grudzień. Termin 20 stycznia to data ostatecznego, terminowego uregulowania zaliczki na podatek dochodowy za grudzień lub IV kwartał roku poprzedniego. Stąd też osoby, które do tego dnia złożą zeznanie roczne, nie wpłacają tej zaliczki, tylko kwotę podatku (jeśli wystąpi) wyliczoną w składanym zeznaniu rocznym.

W przypadku złożenia zeznania rocznego po 20 stycznia, zaliczkę trzeba uregulować na konto urzędu skarbowego, a kwestia podatku będzie regulowana odrębnie. Jeśli podatnik w zeznaniu rocznym wykaże kwotę podatku do zwrotu, to urząd zobowiązany jest przekazać te środki w terminie  3 miesięcy od dnia złożenia zeznania rocznego w urzędzie skarbowym.

Dobry moment na zmianę formy opodatkowania

Raz w roku, do 20 stycznia, można zmienić formę opodatkowania. Pod koniec roku warto więc sprawdzić, czy osiągane dochody nie sprawiają, że można pomyśleć nad zmianą formy opodatkowania, np. podatkiem liniowym, jeśli dochód w skali roku przekroczy 85 528 złotych.

W celu dokonania zmiany należy zawiadomić w formie pisemnej właściwego naczelnika urzędu skarbowego o wyborze innej formy opodatkowania. Naczelnik urzędu skarbowego musi od podatnika otrzymać pismo z informacją o zmianie. Ta czynność daje pewność podatnikowi, że US wie o zmianie.

Spis z natury obowiązkowy na koniec roku

Spis z natury jest obowiązkiem każdego podatnika na koniec każdego roku podatkowego. Sporządzenie go jest konieczne także w przypadku, kiedy spis z natury jest zerowy lub gdy przedsiębiorca zawiesił działalność gospodarczą. Dobrą wiadomością jest natomiast to, że nie ma już tego obowiązku na 1 stycznia kolejnego roku podatkowego, jeśli sporządziło się go za poprzedni.

W spisie z natury należy wykazać towary handlowe, materiały, odpady itp. Muszą być w nim uwzględnione także te towary, które znajdują się fizycznie z jakichś przyczyn u kontrahenta. Jeśli z kolei przedsiębiorca przechowuje towary kontrahenta, musi wskazać, do kogo one należą, ale ich nie wycenia. Wpis w książce przychodów i rozchodów powinien znaleźć się pod datą 31 grudnia.

Roczna korekta VAT konieczna przy sprzedaży mieszanej

Przedsiębiorca, który w ramach swojej działalności prowadzi sprzedaż mieszaną, czyli świadczy usługi zarówno zwolnione, jak i opodatkowane VAT-em i odlicza go wg wskaźnika proporcji, powinien pamiętać o korekcie VAT na koniec roku.

Korektę należy dokonać w deklaracji VAT, składanej za pierwszy okres rozliczeniowy roku następnego po roku podatkowym, za który sporządzamy korektę.

Główne zmiany przepisów na 2018

Najważniejsze zmiany, które wejdą w życie w 2018 roku to obowiązek składania Jednolitego Pliku Kontrolnego oraz split payment – czyli mechanizm podzielonej płatności w przypadku VAT (najprawdopodobniej od lipca 2018 roku).

Planowaną zmianą, która już teraz budzi spore zainteresowanie, jest reforma dotycząca funkcjonowania kas fiskalnych. Mają one być połączone z nowo utworzonym Centralnym Repozytorium Kas za pośrednictwem internetu oraz przesyłać do niego informacje zgodne ze strukturą JPK. W praktyce oznacza to wymianę kas fiskalnych na takie, które spełniają nowe wymogi Ministerstwa Finansów.

Źródło: inFakt

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Czy roboty wygryzą nas z roboty?

Dodany 20 grudnia 2017 przez admin

Za kilkanaście lat rynek pracy będzie wyglądał zupełnie inaczej. Choć zawód przyszłości już teraz posiada 10% osób, to 70% będzie musiało zmienić sposób wykonywania swojej profesji, a 20% powinno liczyć się z tym, że ich obowiązki przejmą roboty. Rozwój technologii przyniesie jednak również nowe miejsca pracy. Ludzie pozostaną niezastąpieni, ale pod jednym warunkiem – muszą być gotowi na ciągłą naukę.

Automatyzacja to jeden z wiodących trendów przyszłości. Czy doczekamy czasów, w których ludzie zostaną zdominowani lub zastąpieni przez roboty? Taka wizja, na dzień dzisiejszy, spełnia się tylko w kinie czy literaturze, a w prawdziwym świecie rozwój technologii daje szansę na realną poprawę warunków życia, w tym również i pracy. O perspektywach rynku zatrudnienia w przyszłości mówią najnowsze badania przeprowadzone przez międzynarodową grupę edukacyjną Pearson, fundację Nesta oraz eksperta z Oxford Martin School. Specjaliści pracujący nad raportem „Future of Skills. Employment in 2030” skupili się na wyodrębnieniu umiejętności oraz obszarów wiedzy, które z uwagi na prognozowane trendy, zmiany społeczne, demograficzne i polityczne, będą już niebawem najbardziej pożądane przez pracodawców.

Prognozy są pozytywne – stanowiska pracy w przyszłości będą prawdopodobnie projektowane tak, by łączyły unikalne kompetencje człowieka z efektywnością, którą zapewni maszyna. Kluczowe założenie tych przewidywań jest jednak oparte na tym, że ludzie dostosują się do zmian na rynku pracy, gdyż to, że one nastąpią, jest pewne. Co się wydarzy? Do 2030 roku aż 90% znanych nam obecnie zawodów ulegnie dezaktualizacji – zdecydowaną większość (70%) czeka „jedynie” lifting, ale 20% aktualnie istniejących stanowisk w ogóle zniknie z rynku, ponieważ zostaną w pełni zmechanizowane. Pojawią się też jednak zupełnie nowe zawody. Niektóre z nich już rodzą się i rozwijają na naszych oczach.

Nasze badania wskazują, że roboty nie zabiorą nam pracy, niemniej technologia zmieni oblicze gospodarki oraz zatrudnienia. Tym samym już teraz powinniśmy zweryfikować, jakich umiejętności będą oczekiwać pracodawcy i znaleźć sposób, aby je w sobie rozwinąć lub nabyć. Jeśli odpowiednio się przygotujemy, cyfrowa transformacja realnie poprawi życie milionów ludzi na całym świecie, zaradzi globalnemu spadkowi wydajności i rosnącej nierówności dochodów – mówi John Fallon, CEO, Pearson.

Umiejętności przyszłości

Raport „Future of Skills. Employment in 2030” wskazuje, że w nadchodzących latach liczyć się będą 4 główne kategorie umiejętności – interpersonalne, społeczne, systemowe oraz poznawcze. Na rynku pracy potrzebni będą przede wszystkim ludzie chcący się uczyć oraz potrafiący uczyć innych, bo to będzie postawą dla rozwoju i sukcesu. Popytem cieszyć się będzie umiejętność logicznego myślenia, dedukcji, współdziałania, kompleksowego rozwiązywania problemów, oceny sytuacji oraz podejmowania decyzji. Wśród pozostałych, najbardziej pożądanych kompetencji, wedle wszelkich prognoz będą m.in.:

  • aktywna nauka i słuchanie
  • jasne komunikowanie się
  • monitorowanie i ocena wyników
  • szybkie reagowanie
  • zarządzanie czasem, finansami i ludźmi
  • negocjowanie i perswazja
  • kreatywność
  • wizualizowanie

Eksperci z Pearson zwracają także uwagę na umiejętność określaną jako „social perspectiveness”, czyli zdolność dostrzegania innych ludzi i ich reakcji oraz zrozumienia, z czego one wynikają. Ważna będzie również zdolność autorefleksji, aby móc samodzielnie wyodrębnić to, czego jeszcze nie wiemy, a czego powinniśmy się nauczyć. Ciągła nauka stanie się więc prawdopodobnie potrzebą tak naturalną, jak dostępność online czy korzystanie z technologii w różnych sferach życia. Będzie to potrzeba towarzysząca nam całe życie, niezależnie od wieku.

Sektory na rynku pracy 2030

Technologie, nauki ścisłe, nauki przyrodnicze i medyczne, języki obce oraz edukacja – to, według prognoz, najbardziej perspektywiczne branże, które zdominują rynek pracy przyszłości. W czołówce pożądanych obszarów wiedzy znajdą się także te z zakresu budowy i konstrukcji, produkcji i komunikacji medialnej, zarządzania, ekonomii i rachunkowości, bezpieczeństwa, ochrony oraz produkcji żywności czy przetwórstwa.

Niezależnie jednak od branży i stanowiska, liczyć się będą konkretne umiejętności, które staną się kluczowym wyznacznikiem tempa rozwoju kariery. – Wiele zawodów, w formie jaką znamy obecnie, najprawdopodobniej ulegnie dużym modyfikacjom lub zaniknie. Już teraz technologie coraz śmielej wkraczają w różne branże, a to determinuje konieczność nabywania nowych umiejętności. Za kilkanaście lat tempo przyswajania nowości wielokrotnie wzrośnie, a zawody, które nie będą wymagały ciągłej nauki, po prostu zginą. Jeszcze dziś często słyszy się takie stwierdzenia, jak np.: „Lekarzem być trudno, nie warto, bo to taki zawód, w którym przez całe życie trzeba się uczyć”. Już za chwilę takie myślenie będzie zdecydowanie wykluczało z aktywności na rynku pracy – dodaje Marek Jakimowicz, VP Pearson Central & Eastern Europe.

Warto zatem jak najszybciej zdobyć się na autorefleksję i zweryfikować, jakie kompetencje posiąść, aby zapewnić sobie bezkonkurencyjność na rynku pracy. Inwestycja w umiejętności, które już dziś można rozwijać niezależnie od wykonywanej pracy, na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Więcej wniosków z raportu i wskazówek do rozwoju zawodowego na stronie www.umiejetnosci2030.pl

*************************************

 

Raport „Future of Skills. Employment in 2030” powstał w oparciu o badanie ekspertów z Pearson, międzynarodowej grupy edukacyjnej, fundacji Nesta promującej idee szeroko pojętego rozwoju oraz Oxford Martin School, która jest pionierem w światowych badaniach dotyczących edukacji. Raport został wydany we wrześniu 2017 r. Pełna wersja oraz Zdobądźmy się na autorefleksję, zastanówmy, co już umiemy, jakich wniosków dostarczają nam nasze porażki, a jaki obszar i jaką techniką musimy rozwinąć. Umiejętności to coś, co niezależnie od wykonywanej pracy zawsze można rozwijać. A jeśli inwestuje się w odpowiednie umiejętności, można postawić siebie w lepszej pozycji i skorzystać z możliwości, jakie niesie za sobą przyszłość. ” Umiejętności to coś, co niezależnie od wykonywanej pracy zawsze można rozwijać. A jeśli inwestuje się w odpowiednie umiejętności, można postawić siebie w lepszej pozycji i skorzystać z możliwości, jakie niesie za sobą przyszłość. ” Wcale nie musimy się obawiać wejścia robotów na rynek pracy. Pod warunkiem jednak, że zaczniemy się uczyć. Zdobądźmy się na autorefleksję, zastanówmy, co już umiemy, jakich wniosków dostarczają nam nasze porażki, a jaki obszar i jaką techniką musimy rozwinąć. „więcej wniosków z raportu dostępne są na stronie www.umiejetnosci2030.pl.

Pearson, inicjator badania, to największa grupa edukacyjna na świecie z 250 letnią tradycją i doświadczeniem we współpracy z instytucjami kształcenia, firmami i rządami na całym globie. Uczestnicząc w procesie edukacyjnym, stawia sobie za cel nadrzędny maksymalizację postępów osób uczących się niezależnie od ich wieku i sytuacji życiowej. Programy kształcenia i rozwoju kwalifikacji Pearson zostały docenione w ponad 100 krajach, tworząc między innymi ramy krajowych systemów kwalifikacji czy podstawę realizacji wielu projektów reformatorskich i rozwojowych. Logo Pearson to „interrobang” – wykrzyknik połączony ze znakiem zapytania, będący symbolem ciekawości odkrywania, radości uczenia się oraz odwagi stawiania pytań i udzielania śmiałych odpowiedzi.

Komentarzy (0)

mcafee logo

Tags: , , ,

Z jakimi cyberzagrożeniami będziemy mierzyć się w 2018 roku? Prognozy McAfee Labs

Dodany 20 grudnia 2017 przez admin

Co czeka nas w 2018 roku? Eksperci z firmy McAfee przewidują trendy w cyberzagrożeniach w raporcie McAfee Labs 2018 Threats Predictions Report. Według nich 2018 rok przyniesie ewolucję ransomware i rozwój rynku ubezpieczeń od ryzyka cybernetycznego; naruszenia prywatności wynikające z monitorowania konsumentów w ich własnych domach oraz zmiany w wykorzystaniu treści cyfrowych generowanych przez dzieci.

Raport zawiera opinie kilkudziesięciu ekspertów z centrum McAfee Labs, grupy ds. badania zaawansowanych zagrożeń (McAfee Advanced Threat Research) oraz biura dyrektora technologicznego McAfee.

Ewolucja ransomware, której świadkami byliśmy w roku 2017, powinna nam wciąż przypominać, że cyberprzestępcy agresywnie i ofensywnie rozwijają nowe formy zagrożeń, również w odpowiedzi na sukcesy w przeciwdziałaniu cyberatakom – mówi Arkadiusz Krawczyk, Country Manager w McAfee Polska. – Choć uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja już niedługo staną się filarami ochrony przed atakami, to korzystamy z nich nie tylko my, ale też atakujący. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie inteligencja człowieka wspomagana technologią będzie czynnikiem decydującym o wygranej w walce pomiędzy obrońcami a cyberprzestępcami.

Co zatem czeka nas w 2018 roku?

1. Rozwinie się wyścig zbrojeń w zakresie uczenia maszynowego po obu stronach barykady

Uczenie maszynowe umożliwia przetwarzanie ogromnych ilości danych i wykonywanie operacji na dużą skalę w zakresie wykrywania i naprawy luk, podejrzanego zachowania i ataków typu zero-day. Musimy jednak pamiętać, że jest to miecz obusieczny i hakerzy również będą się posługiwać uczeniem maszynowym, aby wzmocnić siłę ataku. Przy jego pomocy będą zdobywać informacje na podstawie reakcji obronnych i wykorzystywać je do zwielokrotnienia skuteczności ataku.

2. Ataki ransomware odejdą od tradycyjnej formy wymuszenia okupu; atakujący wykorzystają nowe cele i technologie

Rentowność tradycyjnych kampanii ransomware będzie w dalszym ciągu spadać w związku z coraz większą skutecznością mechanizmów obrony, edukacji użytkowników i branżowych strategii przeciwdziałania. Na celowniku ransomware znajdą się mniej tradycyjne, a bardziej zyskowne obiekty, w tym osoby fizyczne, połączone urządzenia i firmy. W 2018 technologie ransomware będą wykorzystywane m.in. do sabotażu cybernetycznego i zakłócenia działalności organizacji. Z tego względu mocno rozwinie się rynek ubezpieczeń od ryzyka cybernetycznego.

3. Aplikacje w chmurze oszczędzą czas i koszty, ale zwiększą również obszar potencjalnych ataków w organizacjach

Aplikacje w chmurze zapewniają większy poziom szczegółowości, np. przyspieszają naliczanie opłat za usługi. Są jednak podatne na ataki wykorzystujące eskalację uprawnień i zależności aplikacji, na takie, które wycelowane są w dane przesyłane w sieci oraz polegające na odmowie usługi (DoS). W takich przypadkach architektura bezserwerowa nie zapewnia skalowania i powoduje ryzyko kosztownych przerw w dostępności usług.

Rozwój i wdrożenie nowych funkcji musi obejmować konieczne zabezpieczenia, należy udostępniać opcje skalowalności, a ruch w sieci trzeba odpowiednio chronić za pomocą dostępu przez VPN lub szyfrowania.

4. Producenci połączonych urządzeń domowych i usługodawcy będą usiłować nadrobić niskie marże, gromadząc coraz więcej danych osobowych – za naszą zgodą lub bez niej

Marketerom będzie zależeć na tym, by wnikliwie obserwować zachowanie konsumentów i na tej podstawie poznać potrzeby i preferencje zakupowe właścicieli urządzeń. Ponieważ klienci zazwyczaj nie czytają zbyt dokładnie umów dotyczących prywatności, firmy będą ulegać pokusie, aby często te umowy zmieniać już po wdrożeniu urządzeń oraz usług i w ten sposób zdobywać więcej informacji oraz generować większe zyski.

Eksperci McAfee uważają, że wyciągane będą konsekwencje prawne w stosunku do firm, które naruszają obowiązujące przepisy, płacą kary, ale nie ustają w tym procederze, ponieważ po przeliczeniu kosztów i zysków wychodzą jednak na plus.

5. Firmy gromadzące treści cyfrowe generowane przez dzieci będą narażone na ryzyko długofalowej utraty reputacji

W walce o przywiązanie dzieci do aplikacji firmy będą coraz agresywniej gromadzić treści wygenerowane przez najmłodszych użytkowników. W roku 2018 rodzice zauważą ten problem i zastanowią się głębiej nad długofalowymi konsekwencjami takich praktyk dla swoich dzieci.

Z analiz przeprowadzonych przez McAfee wynika, że w przyszłości wielu dorosłych będzie mieć negatywny „bagaż cyfrowy”, który będzie wpływał na ich życie. Złożą się na niego treści tworzone przez użytkowników w środowisku aplikacji, w którym społeczne wytyczne są nieprecyzyjnie określone lub nie są egzekwowane, oraz w przypadku, gdy interfejs użytkownika jest tak angażujący, że ani dzieci, ani rodzice nie myślą o konsekwencjach generowania treści, które mogą być kiedyś użyte albo potencjalnie nadużyte przez firmy.

W konkurencyjnym środowisku aplikacji, w którym łatwo stracić zaangażowanie użytkownika, przedsiębiorczy i patrzący perspektywicznie twórcy aplikacji i usług zrozumieją wartość budowania marki i staną się partnerami rodziców w zakresie edukacji najmłodszych użytkowników.

Źródło: McAfee Labs

Komentarzy (0)

brainshare logo

Tags: , , , ,

Integracja SaldeoSMART i Comarch ERP Optima – import dokumentów jednym kliknięciem

Dodany 15 grudnia 2017 przez admin

Manualne operacje wykonywane w systemie przez księgowych to już pieśń przeszłości- nowy dodatek integracyjny wprowadzony przez SaldeoSMART zapewnia użytkownikom aplikacji szybkie i bezplikowe przenoszenie danych do najpopularniejszego programu księgowego Comarch ERP Optima. System działa w oparciu o mechanizm „funkcji dodatkowych” stanowiących element oprogramowania firmy Comarch, dzięki czemu automatyczny import i eksport danych jest w zasięgu jednego kliknięcia myszką.

Dotychczas przesyłanie danych do Comarch ERP Optima wymagało ręcznego wczytania listy danych wygenerowanych uprzednio przez aplikację SaldeoSMART. Nowy dodatek integracyjny eliminuje manualny aspekt przenoszenia dokumentów między systemami, oszczędzając czas i zwiększając komfort użytkowników.

Skuteczna integracja jest szczegółowa i nie ogranicza się jedynie do eksportu czy importu podstawowych danych. Zależało nam przede wszystkim na tym, aby – dzięki odpowiednio dostosowanej integracji – dane sprawnie przepływały między systemami, co skutecznie eliminuje problem duplikacji pracy. Cieszymy się, że udało nam się stworzyć rozwiązanie, które odciąży księgowych z przymusu ręcznego wprowadzania informacji do najczęściej używanego w tej branży systemu – tłumaczy Krzysztof Wojtas, CEO i architekt systemu w SaldeoSMART.

Z poziomu aplikacji SaldeoSMART zmiana nie jest odczuwalna dla użytkowników do momentu eksportu dokumentów. Pliki, które wcześniej wymagały manualnego przeniesienia do systemu Comarch ERP Optima, teraz są automatycznie importowane za pomocą jednego kliknięcia myszką.

Za prawidłowe zdiagnozowanie i rozwiązanie problemu duplikacji pracy odpowiada firma Aidem ART, dostarczająca rozwiązania IT dla firm z branży księgowości:

Po przeprowadzeniu kilkudziesięciu wdrożeń SaldeoSmart dostrzegliśmy potrzebę ściślejszej integracji tego programu z systemem Comarch ERP Optima. Problem dotyczył przede wszystkim biur rachunkowych obsługujących czasem kilkaset firm, dla których wyzwaniem było przeszukiwanie długiej listy plików XML gotowych do pobrania dla konkretnej bazy. Postanowiliśmy stworzyć rozwiązanie pozwalające na szybkie i proste importowanie dokumentów z SaldeoSMART do rejestrów VAT w Comarch ERP Optima dosłownie jednym kliknięciem. Dodatek przygotowaliśmy w taki sposób, aby po zainstalowaniu nie wymagał dodatkowej konfiguracji. Cieszymy się, że cel został osiągnięty, a księgowi mogą poświęcić zaoszczędzony czas na sprawy swoich klientów – podkreśla Maciej Firsowicz, CEO Aidem ART.

Obecnie aplikacja SaldeoSMART posiada w swojej ofercie 35 dedykowanych, specjalistycznych integracji z popularnymi programami księgowymi. Nowa integracja z Comarch ERP Optima jest jedną z najbardziej zaawansowanych automatyzacji w zakresie przenoszenia danych.

Źródło: BrainSHARE IT

Komentarzy (0)

infakt logo

Tags: , , ,

Mikroprzedsiębiorcy obawiają się obowiązku składania JPK

Dodany 15 grudnia 2017 przez admin

Zbliżający się obowiązek składania Jednolitego Pliku Kontrolnego niepokoi mikroprzedsiębiorców. Według badania przeprowadzonego przez inFakt niemal połowa z nich ocenia ten projekt zdecydowanie negatywnie, wskazując jednocześnie na konkretne trudności, jakie ich zdaniem może przynieść nowa regulacja. Czy jednak rzeczywiście jest się czego bać?

Niemal połowa badanych jest na nie

Wśród prawie tysiąca przebadanych przez inFakt przedsiębiorców aż 49% ocenia obowiązek składania JPK zdecydowanie negatywnie. Co czwarty przedsiębiorca podchodzi na razie do tematu neutralnie. 15% ocenia obowiązek JPK za z pozytywny. 7% samą ideę ocenia dobrze, ale ma w związku z tym obawy, zaś 4% wychodzi  z założenia, że skoro nowy obowiązek wchodzi w życie to trudno – trzeba się do niego dostosować.

CZEGO BOJĄ SIĘ PRZEDSIĘBIORCY?

InFakt zapytał przedsiębiorców o to, jakie konkretnie obawy towarzyszą im w związku z koniecznością składania JPK. Najczęściej padające odpowiedzi w grupie tych, którzy oceniają JPK zdecydowanie negatywnie

Kolejnego uciążliwego obowiązku

Zdaniem przedsiębiorców JPK będzie kolejnym uciążliwym obowiązkiem, którego comiesięczne dopełnienie będzie kłopotliwe i czasochłonne.

„Dodatkowa operacja, którą muszę wykonać co miesiąc, żeby urząd miał łatwiej. Podczas gdy nie czuję, żeby państwo polskie jakoś specjalnie chciało zmniejszyć biurokrację.”

„Łączę to z koniecznością miesięcznego rozliczania VAT, co jest dla mnie niekorzystne, bo dotychczas rozliczałem się kwartalnie.”

„Za dużo obciążeń nakładanych na firmy. Firma przede wszystkim powinna skupić się na biznesie.”

„Obrastanie kolejnymi obowiązkami formalnymi prowadzi do coraz większego utrudniania mikroprzedsiębiorcom działania. Zamiast prowadzić działania merytoryczne wikłani jesteśmy w sprawozdawczość, która pozbawiona jest jakiegokolwiek sensu, a otacza przedsiębiorcę atmosferą podejrzliwości.”

„Nie widzę sensu wprowadzenia tego obowiązku dla mikroprzedsiębiorstw. Uważam, że polityka kraju i tak nie jest sprzyjająca własnej działalności. JPK dodatkowo zniechęca do podejmowania samozatrudnienia.”

Sposobu wysyłki

Do wysyłki JPK_VAT będzie konieczne zastosowanie bezpiecznego podpisu elektronicznego albo wykorzystanie profilu zaufanego w ePUaP. Będzie to mogła zrobić także księgowa – tak jak w przypadku wysyłki deklaracji VAT. Jednak podpisu elektronicznego większość małych przedsiębiorców nie ma, a wysyłka przez ePUaP jest skomplikowana, łatwo się w całym procesie pogubić. Można byłoby go usprawnić, aby odbywał się w sposób praktycznie niezauważalny dla przedsiębiorcy, a zarazem był szybki i bezpieczny – mówi Wiktor Sarota, prezes inFakt.

A jakie obawy wobec sposobu wysyłki mają mikroprzedsiębiorcy? Oddajmy im głos:

 „Ewidencje w tym formacie trzeba będzie wysłać nawet, jeśli w danym miesiącu będą zerowe. Trzeba będzie je wysyłać także niezależnie od wysyłki deklaracji VAT. Dodatkowym utrudnieniem jest obowiązek opatrzenia JPK kwalifikowanym  podpisem elektronicznym.”

„Obawy dotyczą skomplikowanej procedury przesyłu danych z aplikacji poprzez ePUaP do Ministerstwa Finansów. Mam negatywne doświadczenia z systemami rządowymi.”

Wyższych kosztów obsługi księgowej

Przedsiębiorcy są zdania, że nowy obowiązek będzie na tyle skomplikowany, że nie obejdzie się bez pomocy ze strony księgowych, którzy w dodatku zwiększą z tego powodu ceny usług.

„System podatkowy jest już i tak bardzo skomplikowany i zamiast iść w kierunku jego uproszczenia, to tylko dodaje się kolejne elementy które jeszcze bardziej go gmatwają.”

„Zwiększa koszty prowadzenia działalności, gdyż nie wyobrażam sobie JPK bez zatrudnienia księgowej.”

„Zbędny obowiązek i dodatkowy koszt, ponieważ biura księgowe podnoszą przez to koszty usług!”

Inwigilacji i o bezpieczeństwo danych

Przedsiębiorcy przepytani przez inFakt wskazują również na JPK jako na kolejny sposób inwigilowania obywateli przez aparat państwowy.

„Odczuwam to jako inwigilację podatnika, chciałabym, aby państwo obniżyło podatki a nie tylko nakładało kaganiec na każdego przedsiębiorcę.”

„Wiem, że na rynku jest masa oszustów. Jednak uważam, że obecny kierunek działań rządu prowadzi do jawnej inwigilacji i ucierpią na tym tylko ci, którzy do tej pory działali legalnie, ponieważ przysporzy im to dodatkowej pracy i poświęconego czasu. Oszuści i tak znajdą sposób, jak ominąć nowe regulacje.”

„Jest to kolejna forma inwigilacji i ograniczenia swobody gospodarczej. Nakładanie kolejnych obowiązków na prowadzących działalność powoduje, że szara strefa ma się coraz lepiej.” 

„Jest to szukanie kasy u jednoosobowych działalności przez rząd i pobieranie wrażliwych danych oraz to, że owe dane będą wyciekać.”

JAKIE PLUSY OBOWIĄZKU JPK DOSTRZEGAJĄ PRZEDSIĘBIORCY?

Wśród przedsiębiorców, którzy oceniają JPK zdecydowanie pozytywnie dominują głosy dotyczące możliwości wcześniejszego otrzymania zwrotu VAT-u, ułatwienia przesyłania składek, uporządkowania danych i mniejszej liczby kontroli podatkowych.

„Jeśli nowy program umożliwi wcześniejszy zwrot VAT, to moje odczucia są bardzo pozytywne.”

„Nie widzę problemu. Dobre oprogramowanie lub księgowa wyśle plik za mnie.”

„Usprawni to i przyspieszy rozliczenia VAT z Urzędem Skarbowym.”

„Uważam, że JPK to zasadne narzędzie informatyczno – analityczne, które pomoże w uszczelnieniu systemu podatkowego. Składanie JPK nie powinno być uciążliwe dla przedsiębiorcy pod warunkiem implementacji w systemach księgowych.”

„Myślę że składanie JPK ma sens. Z jednej strony wyeliminuje część oszustw podatkowych, z drugiej strony mam nadzieję, że doprowadzi do zmniejszenia papierologii. “

„Myślę, że obowiązek składania JPK doprowadzi do rzetelnego prowadzenia księgowości przez wszystkich przedsiębiorców, da poczucie sprawiedliwości mikro i małym firmom, zapewni równe szanse w rozwoju firmy. W szczególności doprowadzi do ograniczenia wyłudzenia podatku VAT przez nieuczciwych przedsiębiorców.”

„Dzięki temu US powinny zlecać mniej kontroli rzetelnym firmom.”

„Mam nadzieje, ze zredukuje to ilość pytań ze strony urzędu skarbowego w sytuacjach gdy chce zwrot nadwyżki VAT.”

POSTAWY NEUTRALNE WYNIKAJĄ Z NIEWIEDZY

Uczestnicy badania inFakt, którzy na razie wstrzymują się z jednoznaczną oceną JPK, najczęściej robią tak z niewiedzy. Wiele osób w tej grupie liczy na to, że tematem zajmie się księgowa lub ich program do księgowania.

Kolejna rzecz, którą będzie musiała zrobić moja księgowa.”

“Mała wiedza o JPK sprawia, że nie czuję się pewnie w tym temacie. Mam nadzieję, że program księgowy będzie do tego przygotowany i znajdę tam wszystkie niezbędne informacje, jak składać JPK.”

 

Równie liczna grupa dostrzega w równym stopniu plusy i minusy takiego rozwiązania.

„Nie mam nic przeciwko samej idei JPK, jednak biorąc pod uwagę swoje doświadczenie w branży IT oraz wiedzę na temat jakości przygotowanych rozwiązań w naszym sektorze publicznym, mam obawy, czy aby na pewno wszystko będzie działać tak, jak należy. Nie odpowiada mi za to przesyłanie JPK co miesiąc – po to wybrałem kwartalny sposób rozliczania, aby nie siedzieć w każdym miesiącu nad sprawami księgowymi, a teraz nie będę miał wyjścia.”

„Mogą być problemy, jak pominie się jakąś mało istotną fakturę, ale ogólnie może to pozytywnie wpłynąć na systematykę pracy.”

„Sama idea nie jest zła, niemniej jednak znacznie utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej mikro i małym przedsiębiorcom. Moim zdaniem wielu przedsiębiorców będzie mało dużo problemów z wysyłką m.in. struktury JPK_FAKTURA, nawet używając udostępnionego przez MF programu Excel. Z doświadczenia wiem, że przedsiębiorcy popełniają wiele błędów, a są i tacy, którzy nie potrafią obsługiwać komputera do tego stopnia bądź w ogóle go nie posiadają.”

„Wady: dodatkowa praca/ewentualny koszt. Zaleta: wyższa ściągalność VAT – jeśli ktoś nie ma nic do ukrycia, nie powinien się przejmować”

“Jeśli pomoże to w walce z wyłudzeniami VAT-u, to jestem za. Jeśli natomiast ma to być narzędzie do kwestionowania większości kosztów firm, to jestem przeciw.”

“Z jednej strony przynosi dodatkowe obowiązki z drugiej może pozwoli wykazać nieprawidłowości oraz zmotywować do terminowego opłacania faktur.”

Czy rzeczywiście jest się czego obawiać? Aneta Socha, ekspert kadrowo-podatkowy inFakt:

JPK dla mikroprzedsiębiorców jest w ostatnim czasie tematem bardzo szeroko omawianym. Przypomnę, że struktura JPK_VAT, którą od 1 stycznia będą składać także mikroprzedsiębiorcy będący czynnymi podatnikami VAT, jest niczym innym jak wykazem informacji z rejestru sprzedaży i rejestru zakupów. Można powiedzieć, że jest to uzupełnienie deklaracji VAT. Deklaracja VAT zawiera dane liczbowe, a JPK_VAT jest jej uzupełnieniem o szczegółowe dane kontrahentów.

System ten został wprowadzony, aby urzędy miały dokładniejsze dane, szybszą możliwość ich sprawdzenia i łatwiejszy sposób przeprowadzenia kontroli. Oczywiście jest to dodatkowy obowiązek dokumentacyjny, ale dzięki niemu szybciej możemy odnieść się do pytań czy też wątpliwości urzędu. Postępowania wyjaśniające i kontrole będą prawdopodobnie mniej kosztowne i mniej czasochłonne – w większości przypadków będzie można wszystko wyjaśnić telefonicznie lub mailowo, bez konieczności osobistej wizyty w urzędzie.

Źródło: inFakt

Komentarzy (0)

f5 networks logo

Tags: ,

Świąteczna gorączka sprzyja cyfrowym przestępcom

Dodany 15 grudnia 2017 przez admin

Oszustwa, błędy, boty i wszystko, czego się nie spodziewaliście.

Dla klientów Święta to radosny okres. Dla przedsiębiorców to moment, w którym mogą boleśnie poczuć skutki swoich wcześniejszych niedopatrzeń. A dla hakerów to okazja, by sięgnąć do cudzej kieszeni.

By cenne dane nie stały się tylko martwą, bezużyteczną bazą, sprzedawcy internetowi muszą dawać swoim klientom bardziej intuicyjne rozwiązania. Jednak systemy stawiające funkcjonalność ponad bezpieczeństwem narażają przedsiębiorców na ataki.

Sezonowe wyprzedaże mogą stanowić nie lada gratkę dla hakerów – nagły wzrost ruchu sprawia, że większą uwagę przywiązuje się do przepustowości niż do ochrony. A wtedy mogą pojawić się problemy.

Wysoka stawka

Handel internetowy rozwija się w Europie niezwykle szybko. Według raportu European E-commerce 2017 w tym roku wartość tego rynku wzrośnie o 14 proc. do 602 mld euro. Czarny Piątek, Cyberponiedziałek oraz przedświąteczne zakupy mocno się do tego przyczynią.

Niestety, pogoń za zyskiem w tych okresach roku często sprawia, że sprzedawcy przestają przejmować się cyberbezpieczeństwem, skupiając się na czystym e-biznesie. Środki bezpieczeństwa są ograniczane, by zwiększyć ruch oraz sprzedaż i zdobyć jeszcze większy kawałek internetowego tortu.

Konsekwencje naruszenia bezpieczeństwa mogą być bolesne dla sprzedawców i obejmują zarówno utratę zaufania, jak i zysków. Pierwszy przypadek dotyczy kradzieży danych klientów, a drugi – ataku na stronę sklepu i jej wyłączenia. Aby się przed tym uchronić, sprzedawcy powinni stosować wielopoziomową ochronę urządzeń i systemów w przedsiębiorstwie oraz usług działających w chmurze.  Osłabienie ataków typu DDoS wymaga elastycznego rozwiązania, chroniącego sieć, sesje i użytkownika.

Po ostatnich atakach z wykorzystaniem wirusów WannaCry i Petya stawka w cyberbezpieczeństwie jest wyższa niż kiedykolwiek. Według firmy badawczej Cybersecurity Ventures do 2021 roczne koszty związane z cyberatakami mogą wynieść nawet 6 bln dolarów w skali całego świata.

Czy sprzedawcy mają szansę na obronę? Nasz sposób robienia zakupów w sieci, który w okresie świątecznym zaczyna przypominać gorączkę, stanowi dla cyberprzestępców prawdziwą kopalnię złota.

Trudno uświadomić sobie skalę ataków związanych z e-handlem. W poszukiwaniu okazji przeczesujemy najgłębsze zakątki sieci. Według badania Pitney Bowes Global E-commerce Study 70 proc. ankietowanych w zeszłym roku zamówiło produkty zza granicy (wzrost o 6 proc.). Wraz z coraz większą popularnością zakupów w internecie rośnie także zainteresowanie cyberprzestępców tym obszarem sieci. Dzieje się tak między innymi dlatego, że inne cele – takie jak instytucje finansowe – stają się znacznie trudniejsze do zaatakowania.

Dane to pieniądze

Dla pozbawionych skrupułów cyberprzestępców dane klientów to łakomy kąsek. Z kolei dla przedsiębiorców zapewnianie bezpieczeństwa to zadanie, które nigdy się nie kończy i jest niezbędne do ochrony danych klientów oraz kluczowych aplikacji.

Na szczęście istnieje wiele zaawansowanych rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa, dzięki którym firmy i inne organizacje mogą w czasie rzeczywistym wprowadzać niezbędne elementy obrony, a użytkownik nie musi nic przy tym robić. Dzięki temu można powstrzymać zagrożenia takie jak przekierowanie klientów na fałszywe strony albo szkodliwe skrypty, które atakują aplikacje, użytkowników lub sprzęt. Dziś dzięki analizie behawioralnej można szybko wychwycić nieprawidłowości i powiązać dane urządzenie z konkretnym zachowaniem, dzięki czemu uczciwi klienci mogą bez przeszkód robić zakupy, a malware i boty zostaną odseparowane.

By wychwycić wszelkie nieprawidłowości, niezbędna jest odpowiednia analiza zagrożeń. Sprzedawcy internetowi powinni przynajmniej upewnić się, że posiadają „Certyfikaty Zaufanego Sklepu”, które gwarantują minimalny, ale ustandaryzowany poziom bezpieczeństwa i zaufania ze strony konsumentów. Prawda jest jednak taka, że bez jakiejś formy ochrony przed oszustwami stąpają po bardzo cienkim lodzie.

Świadomi sprzedawcy mogą zapewnić klientom także spokój związany z używaniem kart kredytowych. Jest to możliwe dzięki rozwiązaniom, które szyfrują dane już na poziomie aplikacji, przez co wszelkie dane przechwycone przez przestępców są dla nich bezużyteczne.

Aby poradzić sobie z sezonowym szałem, sprzedawcy muszą dać klientom intuicyjne i połączone ze sobą rozwiązania. Strona internetowa, zaprojektowana w zrównoważony sposób i z myślą o kliencie, musi skupiać się na zapewnieniu bezpieczeństwa jak najbliżej aplikacji. Szczególnie szybko rozwijają się systemy chmurowe, umożliwiające błyskawiczną skalowalność. W e-commerce stają się one jednym z warunków zapewnienia satysfakcji klientów, ciągłości działania i zysków. Wymagają nieustannego pilnowania solidnych środków bezpieczeństwa, w tym zarządzania tożsamością i dostępem (IAM), technologii szyfrowania i deszyfrowania (SSL/TLS), a także zwalczania i łagodzenia skutków ataków DDoS oraz oszustw internetowych. Także Web Application Firewall (WAF) jest kluczowy dla e-firm, opierających swoje działanie na aplikacjach internetowych. Możliwy do wdrożenia w dowolny sposób oraz dostępny jako samodzielne rozwiązanie, silny WAF będzie chronić aplikacje i dane przed każdym znanym i nieznanym zagrożeniem. Może stanowić barierę przed botami omijającymi standardowe zabezpieczenia i dzięki temu łatać dziury występujące w aplikacjach.

Idzie nowe

Sprzedawcy internetowi mogą zrobić bardzo wiele, by ustrzec się przed atakami. Ilość danych przepływających przez internet cały czas rośnie, a dostawcy usług muszą chronić ruch, którym zarządzają. Tak jak w przypadku wielu innych branż związanych z siecią, handel staje się coraz bardziej zależny od infrastruktury dostawców, która zapewnia pierwszą linię ochrony przed atakami.

Klienci chcą w spokoju robić zakupy, o nic się przy tym nie martwiąc. Z czasem solidne i zapewniające odpowiedni poziom bezpieczeństwa firmy zyskają zaufanie i zdobędą stałych klientów. Z kolei sposób działania ignorujący nauki z przeszłości szybko stanie się przestarzały. Dlatego przed Świętami dobrze poczuć ducha cyberbezpieczeństwa i w spokoju cieszyć się tym magicznym czasem.

Autor: Ireneusz Wiśniewski, Dyrektor Zarządzający w F5 Networks

Komentarzy (0)

brainshare logo

Tags: , , ,

Integracje w aplikacjach – moda, wygoda czy konieczność?

Dodany 13 grudnia 2017 przez admin

W dobie cyfryzacji i nowoczesnych rozwiązań IT na próżno szukać przedsiębiorstw, które używają wyłącznie jednego systemu informatycznego. Większość prężnie rozwijających się firm korzysta z różnych oprogramowań współpracujących ze sobą dzięki integracjom. Stworzone z rozmysłem, są w stanie połączyć odmienne elementy w znakomicie funkcjonujący, jednorodny organizm. Czy integracje aplikacji stały się kluczowym czynnikiem decydującym o wyborze danego systemu?

Choć wciąż można trafić na przedsiębiorców trzymających się z daleka od zaawansowanej technologii, to właśnie firmy podążające za trendami informatycznymi mają największą (o ile nie jedyną!) szansę na utrzymanie się na powierzchni rynku. A ten, jak wiadomo, bywa bezwzględny i rządzi się własnymi prawami, spośród których najważniejsze brzmi: „Trzymaj rękę na pulsie.”. Pogoń za stabilną pozycją rynkową to oczywiście ważny, ale nie jedyny powód, dla którego coraz więcej firm decyduje się na przyjaźń z rozwijającym się w błyskawicznym tempie środowiskiem rozwiązań IT dla biznesu.

Perfekcyjne zespolenie

Nowoczesne systemy biznesowe oszczędzają nie tylko czas i pieniądze zabieganych przedsiębiorców, ale wpływają też na zwiększenie wydajności pracy oraz poprawę kondycji całej firmy. Nic zatem dziwnego, że w niemal każdym dobrze prosperującym przedsiębiorstwie pracownicy korzystają nie z jednego, a z kilku różnych oprogramowań. Obsługa klienta, produkcja czy księgowość – każdy z tych działów ma specyficzne potrzeby, naprzeciw którym wychodzą producenci dedykowanych aplikacji systemowych.

Użytkownicy kierują się zazwyczaj jedną z dwóch zasad: albo kupują oprogramowanie, które realizuje wiele zadań w ramach jednego systemu i jest dostosowane do pracy wielu działów (wówczas z pomocą przychodzą zintegrowane systemy ERP), albo kierują się specjalizacją i wybierają kilka systemów, ale według kryterium dedykowanego dla konkretnych zadań. I choć każde z podejść ma swoje mocne i słabe strony, to w przypadku drugiego rozwiązania aspekt integracyjny odgrywa znacznie ważniejszą rolę.

Kiedy szukamy dedykowanego rozwiązania do specjalistycznych celów, to kluczowe znaczenie ma fakt, aby dane, które są istotne w równym stopniu dla wielu działów w firmie, mogły sprawnie przepływać pomiędzy systemami. Jest to możliwe tylko dzięki odpowiednio dostosowanym integracjom, bez których nawet najlepszy system staje się samotną wyspą, niewspomagającą innych działów. W rezultacie brak możliwości kompletnego i prostego przesyłania informacji czyni ów system nieefektywnym i powoduje duplikację pracy – tłumaczy Krzysztof Wojtas, CEO i architekt systemu SaldeoSMART w firmie BrainSHARE IT.

Integracja czy autokreacja?

Trend używania wielu aplikacji jednocześnie systematycznie przybiera na sile. Nic w tym dziwnego, wszak kiedy jeden system nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb użytkownika, klient szuka rozwiązań, które są najlepsze w danej dziedzinie. Przeglądając specyfikację dostępnych na rynku aplikacji, można odnieść wrażenie, że nie różnią się od siebie zbytnio pod kątem oferowanych integracji z innymi oprogramowaniami. Niestety, za szerokim wachlarzem możliwych konfiguracji nie zawsze stoi wysoka jakość i realna użyteczność.

O skutecznej integracji decyduje bowiem jej szczegółowość. Nic poważnemu przedsiębiorstwu po produkcie, którego funkcjonalność ogranicza się do minimum i polega na integrowaniu jedynie podstawowych danych, zmuszając pracowników do wielokrotnego wykonywania tych samych czynności. Co najważniejsze, skuteczne połączenie dwóch systemów sprawia, że użytkownik korzysta z jednego, spójnego oprogramowania i nie zauważa nawet momentu przepływu danych.

Każdy dostawca rozwiązań informatycznych powinien dążyć do możliwie najpełniejszej integracji i automatyzacji procesów oraz nieustannie doskonalić stworzone konfiguracje. Bardzo często wystarczy tylko prawidłowo zdiagnozować problem i przygotować nowy dodatek w taki sposób, aby po zainstalowaniu nie wymagał dodatkowej konfiguracji, tak jak ostatnio postąpiliśmy w przypadku integracji SaldeoSMART oraz programu Optima– podkreśla Maciej Firsowicz, CEO Aidem ART, firmy specjalizującej się m.in. w dostarczaniu rozwiązań IT dla biur rachunkowych i działów księgowych dużych firm.

Dobra integracja systemowa to prawdziwy skarb dla przedsiębiorstwa: zadba o sprawny przepływ informacji między działami i zautomatyzuje wiele czynności tam, gdzie manualna obsługa niepotrzebnie pochłania czas i zasoby pracowników. Jednak nawet najlepszy dodatek do oprogramowania nie sprawi, że firma będzie funkcjonowała niczym dobrze naoliwiona maszyna. Warto podkreślić, że aby infrastruktura informatyczna działała bez zarzutu, jej fundament musi stanowić naprawdę solidny system, gwarantujący tak prostotę użytkowania, jak i wysokie bezpieczeństwo udostępnianych w nim danych.

Saldeo integracja

Saldeo integracja z systemami

Źródło: BrainSHARE IT

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY