Archiwum | Luty, 2017

insert logo

Tags: , , , ,

ERP Navireo wspiera rozwój dziecięcej kreatywności

Dodany 28 lutego 2017 przez admin

Artyzan – dystrybutor koncepcyjnych zabawek i franczyzodawca marki Kreatywne Maluchy – rozwija działalność i integruje zarządzanie siecią dzięki wdrożeniu systemu ERP Navireo firmy InsERT. Zastosowane narzędzie umożliwia m.in. centralne zarządzanie informacjami, prowadzenie odrębnej polityki cenowej w poszczególnych punktach sprzedaży, w tym obniżek i wyprzedaży.

Szybki rozwój Artyzana, rosnąca liczba pracowników i planowane otwarcia nowych punktów sprzedaży, stworzyły potrzebę zastosowania zaawansowanych rozwiązań informatycznych. Po analizie dostępnych na rynku rozwiązań dystrybutor zdecydował się na system ERP Navireo.

Dzięki Navireo zyskaliśmy pełne wsparcie w zarządzaniu firmą oraz indywidualne rozwiązania dla poszczególnych działów, a nawet konkretnych użytkowników. Zintegrowaliśmy wszystkie placówki oraz działy w jednym spójnym systemie. – mówi Marcin Skwarek, właściciel firmy Artyzan – Dzięki stałemu dostępowi do informacji możemy natychmiast reagować na zmieniające się warunki biznesowe czy niepokojące zjawiska – dodaje Marcin Skwarek.

Wdrożenie Navireo umożliwiło centralne zarządzanie informacjami m.in o stanach magazynów czy finansów, dostęp online do danych oraz możliwość śledzenia zachodzących w nich zmian. Program ułatwia prowadzenie odrębnej polityki cenowej w poszczególnych punktach sprzedaży, ustalanie wielu poziomów cen dla dowolnego magazynu bez stosowania cen indywidualnych. Pozwala to m.in. na wprowadzanie lokalnych obniżek i wyprzedaży oraz elastycznie dopasowywanie się do aktualnej sytuacji na danym rynku. Zamówienia realizowane w terenie i bezpośrednio w centrali są od razu widoczne w systemie. Navireo umożliwia również sprawną współpracę ze sklepem internetowym i platformą B2B. Skalowalność systemu daje możliwość bezproblemowej rozbudowy i wprowadzanie nowych funkcji w miarę rozwoju firmy. Pomimo bogatej funkcjonalności system pozostaje przyjazny i intuicyjny w obsłudze, co ułatwia codzienną pracę oraz minimalizuje czas i koszty przeznaczone na szkolenia użytkowników. Producent gwarantuje opiekę posprzedażną.

Nadzór nad wdrożeniem systemu Navireo sprawuje firma Unikom z Katowic. Po przeprowadzce na nową platformę najważniejsze było szybkie i sprawne uruchomienie sprzedaży, które przebiegło bez zakłóceń. W dalszym etapie dokonano szczegółowej personalizacji systemu. Dodatkowo zaimplementowano rozwiązania w zakresie rozdzielnej obsługi dokumentów definiowalnych: WDT, WNT, NCT (koszty cła i transportu), RWP (reprezentacja i reklama), ZD-WDT, ZD-IMP, ZK-WNT. Firma wdrożeniowa przeprowadziła też szkolenie użytkowników.

System rozbudowano o dodatkowe stanowiska i moduły. Dostęp do nich został zróżnicowany na różnych poziomach, przedstawiciele handlowi otrzymali dostęp zdalny poprzez specjalne pulpity,
a moduły szybkiej sprzedaży (POS) w punktach handlowych zostały zintegrowane z centralą. Konieczne było także zainstalowanie serwera Windows 2012 i MS SQL 2012 – na którym powstała baza danych dla Navireo – oraz rozbudowa lokalnej infrastruktury LAN. Do obsługi sklepu internetowego oraz komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej wykorzystano własny serwer z platformą Debian w kolokacji, a do systemu B2B wykorzystano usługi inSolutions. Po otwarciu nowych placówek handlowych zainstalowano w nich moduły szybkiej sprzedaży, co m.in. zsynchronizowało w czasie rzeczywistym prowadzoną w nich sprzedaż z całością systemu.  Obecnie Navireo obsługuje kilkanaście stanowisk w centrali, w działach marketingu, handlu, finansowo-księgowym, magazynie i kilka w sklepach zlokalizowanych w galeriach handlowych. Poza tym dostęp zdalny do systemu zamówień posiadają mobilni przedstawiciele handlowi i franczyzobiorcy (w ograniczonym zakresie).

Obecnie w Artyzanie wdrażana jest pełna księgowość oparta na modułach Navireo. Dzięki temu firma zyska nie tylko szczegółową informację o MPK (miejscach powstawania kosztów), ale również będzie miała możliwość dokładnej oceny zyskowności działań poszczególnych przedstawicieli i placówek. W przypadku branży, w której działa, obliczanie kosztów kluczem księgowym nie sprawdza się ze względu na koniunkturę i okresowe aktywności, takie jak targi, prezentacje czy bezpośrednie wsparcie franczyzobiorców.

W dalszych planach jest rozbudowa sieci dystrybucyjnej i sklepów firmowych w oparciu o franczyzobiorców. Rozważana jest też możliwość scentralizowania obecnie stosowanych systemów w Navireo.

Artyzan powstał w 2011 roku. Zajmuje się sprzedażą kreatywnych zabawek i artykułów plastycznych. Jest wyłącznym dystrybutorem na terenie Polski marek PlayMais, Piasek Kinetyczny, Smart Max Piaskolina, Pan Robótka/MisterMaker, IGROTECO, Smoki Morskie, Sprytna Plastelina i Kulkolinda. Jest także franczyzodawcą własnej marki Kreatywne Maluchy. Oferowane przez niego zabawki znanych  sprawdzonych europejskich firm prowokują do rozwoju kreatywności i abstrakcyjnego myślenia. Pozwalają dzieciom na zetknięcie się z plastycznymi materiałami, z którymi mogą samodzielnie i bezpiecznie tworzyć wymyślone kształty. Grupa pedagogów, artystów, techników i rodziców czuwa nad tym, aby kupujący w Kreatywnych Maluchach byli w pełni poinformowani o zaletach, możliwościach i właściwym zastosowaniu produktów.

Firma prowadzi także warsztaty plastyczne w szkołach, przedszkolach i placówkach edukacyjnych. Centrala Artyzana znajduje się w Trzebini, gdzie działa główny magazyn. Poza współpracą z około 25 franczyzobiorcami firma ma kilka własnych stoisk w galeriach handlowych, sklep detaliczny w Galerii Katowickiej oraz sklep internetowy kreatywnemaluchy.pl. Ważnym elementem struktury sprzedaży są mobilni handlowcy, którzy działają na terenie całego kraju.

Źródło: InsERT

Komentarzy (0)

macrologic logo new

Tags: ,

Jak usprawnić działanie firmy? Optymalizacja procesów finansowych to konieczność

Dodany 28 lutego 2017 przez admin

Działy finansowe przetwarzają ogromne ilości danych, pochodzących zarówno z wewnątrz, jak i zewnątrz organizacji. Usprawnienie procesów finansowych, związanych z wykorzystywaniem tych informacji jest podstawą sprawnego funkcjonowania nie tylko tego pionu, ale i całego przedsiębiorstwa.

Zdaniem Patrycji Ptaszek-Strączyńskiej, dyrektor ds. finansów w Macrologic SA, dział finansowy, niezależnie od charakteru działalności organizacji, uczestniczy w wielu procesach zachodzących w firmie. — Zespoły finansowe otrzymują mnóstwo informacji ze strony zewnętrznej, spoza świata firmy, ale również bardzo dużo zapisów od naszych kolegów i współpracowników. Z drugiej strony przygotowujemy informacje, z których korzystają pracownicy, kierownicy, zarząd, akcjonariusze i organa skarbowe. A zatem księgowość istniejąca sama dla siebie „nie występuje w przyrodzie”. A ponieważ procesy te są istotne dla sprawnego działania całego przedsiębiorstwa, powinny być one optymalizowane.

Poszukiwanie rozwiązań systemowych

W opinii eksperta Macrologic, optymalizacja procesów powinna składać się z dwóch etapów: „detektywistycznego” oraz etapu codziennego zarządzania procesem. Pierwszy powinien obejmować analizę wyzwań, z którymi mierzy się firma oraz poszukiwanie rozwiązań systemowych, mogących pomóc w rozwiązaniu wszelkich zastojów, z jakimi na co dzień mają do czynienia pracownicy zespołów finansowych. — Na przykład, mówiąc o zmianie polegającej na wprowadzeniu e-dokumentów jako podstawie działania księgowości, możemy zaproponować działania związane z tym, by tych e-dokumentów — dotyczących zaliczek, delegacji itp. — było jak najwięcej, bo to istotnie przyśpiesza obieg informacji — mówi Patrycja Ptaszek-Strączyńska. I tłumaczy dalej, że elektroniczny obieg informacji w firmie sprzyja wypracowaniu mechanizmu samozarządzania w przedsiębiorstwie. — Elektroniczne informacje możemy dystrybuować do oddziałów czy zespołów, które w danej chwili są mniej obciążone pracą. To owocuje tym, że na przykład w przypadku urlopów nie mamy kłopotów z rozdzielaniem pracy. Tę pracę, która jest do wykonania, koledzy dzielą między sobą bez angażowania kierownika, bez rozstrzygania, kto w tym tygodniu będzie za kogo pracował — zaznacza Patrycja Ptaszek-Strączyńska.

Zarządzanie procesem na co dzień

Drugi etap to obserwacja, na ile proces i jego poszczególne zadania są realizowane w ustalonych ramach czasowych i wydajnościowych. To pozwala między inynymi uzyskać wiedzę na temat efektywności procesu oraz docierać z informacją do osób lub czynności, które powodują jego opóźnienia. — Weźmy jako przykład dokumenty wprowadzane w sposób elektroniczny: dzięki zastosowaniu takiego mechanizmu widzimy, kto zgromadził już znaczną liczbę dokumentów, które czekają na opis albo akceptację. Wówczas z ponagleniami zwracamy się już tylko do osób, które rzeczywiście mają „coś na sumieniu” — podsumowuje Patrycja Ptaszek-Strączyńska.

Wywiad z dyrektor ds. finansów w Macrologic SA można obejrzeć pod adresem:

http://organizacjahoryzontalna.pl/optymalizacja-procesow-finansowych-usprawnia-dzialanie-firmy/

Źródło: Macrologic

Komentarzy (0)

f-secure logo

Tags: , , ,

Raport o stanie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni 2017

Dodany 28 lutego 2017 przez admin

Według Raportu o stanie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni 2017, opublikowanego przez firmę F-Secure, nadchodzą czasy dynamicznych zagrożeń, a złośliwe oprogramowanie w klasycznym wydaniu odchodzi do lamusa. Poprzedni rok pokazał, że cyberzagrożenia stają się coraz bardziej realne, a szeroko komentowane były ataki na rządy, przedsiębiorstwa oraz jednostki. W maju skradziono 81 milionów dolarów z banku centralnego Bangladeszu, ataki DDoS z wykorzystaniem internetu rzeczy sprawiły, że w jednej chwili przestały działać serwisy takie jak Twitter czy Spotify, a w grudniu Yahoo przyznało, że doszło do wycieku danych miliarda użytkowników.

Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa i badacze skupili się w raporcie na dominujących zagrożeniach –  a oto główne wnioski:

– działania rozpoznawcze hakerów (rekonesans w celu zgromadzenia informacji o celu przed przeprowadzeniem ataku) pochodzą z adresów IP dziesięciu krajów, a w tym Rosji (ponad 60% podejrzanego globalnego ruchu sieciowego), Holandii, Stanów Zjednoczonych, Chin oraz Niemiec. Pięć krajów, które najczęściej stanowiły cel, to Stany Zjednoczone, Holandia, Niemcy, Chiny oraz Wielka Brytania.

– w 2016 roku pojawiło się 197 nowych rodzin ransomware’u – oprogramowania wykorzystywanego do wyłudzania okupu. To znaczący wzrost w porównaniu do 2015 roku, w którym odkryto zaledwie 44 rodziny tego rodzaju złośliwego oprogramowania. Zaobserwowano również upodobnienie się działania grup cyberprzestępczych do sposobu funkcjonowania firm, a gangi ransomware postawiły na „rzetelną obsługę klienta”.

– Przestarzałe wersje Androida narażają jego użytkowników na atak – najwięcej smartfonów ze starszymi wersjami systemu znajduje się w Indonezji, a najmniej w Norwegii. W grudniu 2016 roku z najnowszej wersji Androida 7 „Nougat” korzystało zaledwie 1% użytkowników. To ogromna przepaść w porównaniu do nowego systemu Apple iOS w wersji 10.2, z którego po zaledwie miesiącu korzystało już ponad 50% użytkowników.

– Znacząca część cyberataków jest przeprowadzana przez niedoświadczonych, najczęściej młodych „skrypciarzy”, którzy za cel biorą sobie słabo zabezpieczone infrastruktury sieciowe i przeprowadzają ataki przy użyciu gotowych skryptów.

– Użycie tzw. exploitów wykorzystujących luki w oprogramowaniu zmalało w 2016 roku, a część autorów szkodliwych programów trafiło za kratki. Przykładowo, Dmitry Fedetov znany jako „Paunch” (twórca popularnego exploita Blackhole) został skazany na 7 lat w rosyjskiej kolonii karnej.

Cyberprzestępcy stosują coraz bardziej wyszukane metody. Przedsiębiorstwa muszą zdać sobie sprawę z tego, że za każdym ukierunkowanym atakiem stoi człowiek, który oprócz arsenału dostępnych środków może wykorzystywać socjotechniki. Phishing (wysyłka sfałszowanych maili w celu wyłudzenia danych) czy gotowe bazy zhakowanych kont i sieci sprzedawane online sprawiają, że włamanie się do instytucji rządowych czy czołowych firm z listy Fortune 500 jest w zasięgu ręki hakerów – komentuje raport Sean Sullivan, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa w firmie F-Secure. –  Mamy do czynienia z erą post-malware’u, ponieważ krajobraz cyberzagrożeń uległ uprzemysłowieniu i cyberprzestępcy wiedzą, że nie mogą już liczyć na złośliwe oprogramowanie w klasycznym wydaniu, żeby zarobić pieniądze.

W raporcie znalazły się najważniejsze przykłady cyberataków odnotowane w 2016 roku, w tym wykorzystanie złośliwego oprogramowania Mirai do tworzenia botnetów, włamania do przedsiębiorstw przez wcześniejsze zaatakowanie ich usługodawców oraz trendy na rynku IT, które mają wpływ na rozwój cyberzagrożeń (np. Internet rzeczy). Organizacje, które zostały zaangażowane w tworzenie raportu, to między innymi Finnish Communications Regulatory Authority, Virus Bulletin czy AV-TEST.

Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Andy Patel z firmy F-Secure podkreśla, że głównym celem stworzenia raportu jest zwrócenie uwagi, jak istotne jest odpowiednie zarządzanie ryzykiem. –  Złośliwe oprogramowanie takie jak ransomware jest nadal powszechne. Rozwiązania chroniące urządzenia końcowe (laptopy, tablety, smartfony) radzą sobie jednak bardzo dobrze. W obliczu nowych zagrożeń polityka bezpieczeństwa powinna zacząć uwzględniać ocenę zagrożeń, testy penetracyjne, ochronę przed atakami APT, reagowanie na incydenty oraz strategię zarządzania kryzysowego. Haker zawsze znajdzie drogę, by się przedostać – dlatego lepiej być przygotowanym na jego przybycie – podsumowuje Patel.

Więcej informacji:
Raport o stanie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni 2017 firmy F-Secure

Źródło: F-Secure

Komentarzy (0)

blulog logo

Tags: , , ,

Izotermiczne pojemniki NFC. Temperatura pod ścisłą ochroną

Dodany 28 lutego 2017 przez admin

Polsko-francuska firma Blulog we współpracy z francuską marką Emball’iso, zaprezentowała specjalistyczne rozwiązanie dedykowane dla transportu produktów wrażliwych na temperaturę, takich jak leki czy szczepionki. Mowa o izotermicznych opakowaniach wyposażonych w technologię termometryczną.

Podczas ostatniego Temperature Controlled Logistics Congress w Londynie (31 stycznia br.)  Blulog, specjalizujący się w opracowywaniu rozwiązań monitoringu łańcucha zimna za pomocą technologii NFC, ogłosił wraz z francuskim partnerem Emball’iso współpracę w zakresie produkcji opakowań kontrolujących temperaturę w transporcie. Francuska marka zajmuje się projektowaniem, produkcją oraz testami opakowań dla produktów wrażliwych na temperaturę.

Istota temperatury w transporcie

Monitoring temperatury w procesie transportu wielu produktów jest sprawą kluczową, bowiem pozwala zweryfikować, czy podczas przewozu nie zostały utracone ich właściwości. Szczególnie istotne jest to w przypadku takich produktów jak leki czy materiały biologiczne, gdzie nawet delikatne wahania temperatury mogą spowodować ich uszkodzenie. Jednymi z produktów wyjątkowo podatnych na warunki atmosferyczne są leki cytotoksyczne, które wymagają użycia specjalnych pojemników – mówi Jérémy Laurens, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Blulog. – Podczas całego procesu transportowego leki powinny być utrzymywane w temperaturze od 2 do 8°C. Wahania poza ten zakres spowodowałby obniżenie bądź utratę ich właściwości – dodaje.

Blulog i Emball’iso rozpoczęły współpracę w zakresie rozwiązań nad niezawodnym i innowacyjnym systemem monitorującym transport produktów w ubiegłym roku. Nasze zespoły mają komplementarną wiedzę i umiejętności, które umożliwiły nam rozpoczęcie projektu pozwalającego monitorować podczas transportu produkty wrażliwe na wahania temperatur – wyjaśnia Yann Martin, Globalny Dyrektor Sprzedaży w Emball’iso.

Innowacyjne rozwiązanie zapewniające prosty i skuteczny transport leków

Klient otrzymuje gotowy do użytku pojemnik izotermiczny wyposażony we wstępnie zaprogramowany rejestrator NFC. Jedyne co musi zrobić, to przygotować produkty do wysyłki i po wybraniu odpowiedniego profilu w aplikacji, włożyć logger wraz z produktami do pojemnika. Podczas transportu temperatura mierzona jest zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz opakowania. Przy odbiorze, w celu zapewnienia najwyższego bezpieczeństwa i transparentności procesu, przedstawiciel firmy transportowej lub bezpośrednio klient skanuje opakowanie za pomocą smartfona lub czytnika, a dane zostają przesłane do chmury. Odbywa się to bez otwierania opakowań, zapewniając możliwość utrzymania właściwiej temperatury dla leków podczas transportu.

Kolejnym istotnym aspektem jest fakt, że odbiorca nie musi usuwać rejestratora z pojemnika, by uzyskać dostęp do danych. Tym samym nie ma ryzyka utraty bądź zapomnienia o zainstalowanym w opakowaniu urządzeniu. Gdy produkty zostaną dostarczone, pojemniki są wykorzystywane ponownie. – Nasze rozwiązane w szczególności nadaje się do transportu szczepionek, leków i różnego typu produktów biotechnologicznych – wskazuje Jérémy Laurens.

Bezpieczna i prosta aplikacja w chmurze

Rozwiązanie zaproponowane przez Blulog opiera się na urządzeniach wielkości karty kredytowej, wykorzystujących technologię NFC. Taki rejestrator jest w stanie zbadać temperaturę z dokładnością +/- 0,2°C od 0 do 30°C +/-0,4°C, a w szerszym zakresie nawet od -40 do +60°C. Używając aplikacji, można dodatkowo wygenerować dla każdego loggera indywidualny certyfikat kalibracyjny. Ponadto, podczas całego transportu istnieje możliwość monitorowania także geolokalizacji, a w momencie dostawy wysyłający otrzymuje wysłany automatycznie raport PDF, stanowiący potwierdzenie odbioru produktów. Pozwala to na transparentną kontrolę całego procesu logistycznego wraz z dokładnymi informacjami na temat czasu i warunków, w jakich był przewożony dany produkt. Istnieje również możliwość skorzystania z aplikacji webowej, na której znajdują dane i analizy wraz z kompletną historią monitorowanych parametrów.

Unikalne i inteligentne opakowanie NFC

Warto wspomnieć, że informacje przesyłane z rejestratora do chmury są także szyfrowane, co zapewnia ich bezpieczeństwo i uniemożliwia dostanie się w niepowołane ręce czy modyfikacje. Blulog opracował odpowiednią konfigurację API współpracującą z już istniejącymi systemami IT i ERP. Rozwiązanie jest tanie i pozwala na wielokrotne użycie.

Źródło: Blulog

Komentarzy (0)

f5 networks logo

Tags: ,

Czy można optymalizować sieć 5G?

Dodany 28 lutego 2017 przez admin

Jak wszyscy wiemy, sieci 4G oraz LTE zaprojektowano w celu zwiększenia wydajności, szybszej transmisji danych, zmniejszenia wykorzystania pasma oraz ograniczenia latencji.

Natomiast sieć 5G reprezentuje coś więcej niż ewolucję mobilnej łączności szerokopasmowej.

Standard 5G będzie stanowił główną siłę napędową świata cyfrowego oraz kolejnych generacji infrastruktury szerokopasmowej, która będzie katalizować zmiany we wszystkich sektorach gospodarki. 5G to również możliwość sprostania coraz bardziej złożonym wymaganiom rynku konsumenckiego.

Chociaż standard 5G wciąż znajduje się w fazie ewolucji, wyraźnie widać, że jego rozwój zmierza w kierunku wsparcia trzech konkretnych rozwiązań: autonomicznych pojazdów, telemedycyny oraz szeroko pojętego Internet of Things.

Wprowadzenie tego w życie będzie wymagało dostosowania zarówno łączności radiowej, jak i sieciowej. Przykładowo – w niektórych przypadkach usługi mogą być scentralizowane, a w innych rozproszone. Rozwiązanie końcowe będzie zależało od funkcji usługi, dostępu do technologii i wymaganej wydajności.

Technologia, która potencjalnie umożliwia stosowanie funkcjonalności niezależnie od protokołów bazowych, zapewnia usługodawcom elastyczność w implementacji usług praktycznie w całej sieci.

Na przykład Mobile Edge Computing (MEC), która umożliwia wyizolowane działanie krańca sieci z dostępem do lokalnych zasobów i treści, będzie jedną z takich technologii. Research and Markets określił możliwości rynkowe tego rozwiązania na 80 mld dolarów do 2021 roku.

Optymalizacja i przyspieszenie protokołów transmisyjnych stanie się jeszcze bardziej istotne dla sieci wymagających małej latencji i zdolności do osiągania wysokiej wydajności w krótkim czasie. W takim przypadku zaleca się posiadanie optymalizacji TCP działającej w różnych punktach sieci, w szczególności jak najbliżej końcowego użytkownika. Umożliwi to szybszą reakcję w sytuacji zmiany warunków pracy oraz wymagań usług czy aplikacji.

Optymalizacja TCP może mieć charakter hierarchiczny i rozproszony, z komunikacją serwerów proxy, tworząc połączenia typu point-to-point. Celem w tym przypadku jest umożliwienie szybszej retransmisji w sytuacji spadku wydajności sieci, niezależnie od przyczyny.

Kolejnym aspektem jest zdolność wdrożenia polityk zarządzania ruchem w sieciach 5G, w różnych jego częściach. Pod względem budowy, te same koncepcje optymalizacji TCP mogą zostać zastosowane w sieciach 5G. Optymalizacja może mieć miejsce w dowolnym miejscu sieci dla każdego rodzaju ruchu i obejmować sterowanie nim, zarządzanie transmisją wideo lub funkcjonowanie jako bramka dostępowa dla usług IoT. Wszystko to może być obsługiwane przez F5, poprzez usuwanie bądź dodawanie protokołów tunelowania.

F5 wyróżnia się na rynku dzięki możliwościom zarządzania i analizy ruchu warstw od 4 do 7. Dotyczy to zarówno warstwy aplikacyjnej (HTTP, SSL itp.), jak i protokołów sieciowych (takich ja GPRS). Dzięki działaniu Virtual Network Function (VNF), możliwe staje się osiągnięcie wysokiej wydajności, a w konsekwencji – wyższej monetyzacji, bezpieczeństwa i optymalizacji sieci dostarczanej przez zewnętrznych dostawców.

Źródło: F5 Networks

Komentarzy (0)

brainshare logo

Tags: , , ,

BrainSHARE IT zanotował 50-procentowy wzrost przychodów w 2016 roku

Dodany 25 lutego 2017 przez admin

Firma BrainSHARE IT, producent aplikacji SaldeoSMART wspierającej nowoczesną księgowość, odnotowała w 2016 roku wzrost przychodów o 50%. Spółka poprawiła swoje wyniki finansowe na wszystkich poziomach rentowności. Za sukcesem przedsiębiorstwa stoją nowe produkty i aktualizacje, które poszerzyły ofertę SaldeoSMART.

BrainSHARE IT przeanalizowała ubiegły rok finansowy i wskazała działania, które bezpośrednio przyczyniły się do rynkowego sukcesu. Do najważniejszych z nich spółka zaliczyła wzbogacenie oprogramowania o nowe funkcjonalności, takie jak moduł rozliczania zaliczek pracowniczych, możliwość odczytywania wyciągów bankowych czy nowe wersje językowe aplikacji. Firma poradziła sobie również ze zmianami w prawie podatkowym związanymi z nowelizacją ustawy o VAT, poszerzając ofertę oprogramowania o odczytywanie pozycji towarowych oraz obsługę faktur z odwrotnym obciążeniem.

Spółka planuje kontynuować rozwój produktu, czemu sprzyja silny trend na rynku skoncentrowany wokół automatyzacji procesów wprowadzania i księgowania dokumentów. Tylko w minionym roku firma przetworzyła (odczytała za pomocą systemu OCR w aplikacji SaldeoSMART) aż 2,5 razy więcej dokumentów niż w roku 2015 i prawie 10-krotnie więcej w porównaniu do roku 2014. Na utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostów finansowych wpłynęło również poszerzenie grona odbiorców zainteresowanych innowacyjnym produktem spółki. Oprócz sektora usług księgowych, do którego należą głównie biura rachunkowe czy kancelarie podatkowe, z procedur odczytywania i obiegu dokumentów zaczęły korzystać również samodzielne firmy, które procesy księgowe realizują wewnątrz organizacji.

Miniony rok był dla BrainSHARE IT również okresem intensywnego rozwoju sieci partnerów handlowych, których działalność jest kamieniem milowym w rozwoju i ekspansji aplikacji SaldeoSMART na rynku. Sieć obecnie liczy 120 podmiotów i należą do niej firmy specjalizujące się w obsłudze informatycznej, w tym wdrażaniu programów finansowo-księgowych i systemów ERP.

Działania naszych partnerów handlowych stanowią istotny wkład w rozwój całej firmy. Dzięki rozbudowanej sieci dystrybucji nie tylko docieramy do coraz większej ilości klientów zainteresowanych korzyściami ze stosowania SaldeoSMART, ale przede wszystkim uzyskujemy cenne informacje związane z oczekiwaniami konsumentów wobec produktu. Podobnych wskazówek spodziewamy się po konferencji dla naszych partnerów handlowych, którą organizujemy już w połowie marca. Mamy nadzieję, że uzyskana tam wiedza pozwoli nam zwiększyć sprzedaż i umocnić pozycję firmy na rynku również w bieżącym roku finansowym – tłumaczy Edyta Wojtas, wiceprezes zarządu i analityk biznesowy w BrainSHARE IT.

Ważnym krokiem w kierunku kontynuowania dynamicznego rozwoju spółki było również pozyskanie zewnętrznego kapitału, co przełożyło się na większe inwestycje w rozwój produktów oraz możliwość świadczenia komplementarnych rozwiązań.

W bieżącym roku spółka będzie kontynuować działania ukierunkowane na utrzymanie tendencji rozwojowej. Spółka planuje poszerzenie oferty zarówno w zakresie obsługi procesów zamówień w organizacjach, jak i wprowadzenia nowych funkcjonalności w systemie SaldeoSMART.

SaldeoSMART to system dla biur księgowych, a także dla firm, które posiadają własny dział księgowości. Oprogramowanie jest aktualizowane w miarę zmian zachodzących w prawie oraz rozwijane o nowe funkcjonalności na podstawie informacji zwrotnych od użytkowników. Za stworzenie i rozwój systemu odpowiada krakowska spółka BrainSHARE IT, która łączy wiedzę o nowoczesnej księgowości z wieloletnim doświadczeniem w tworzeniu oprogramowania.

Źródło: BrainSHARE IT

Komentarzy (0)

aruba cloud logo m

Tags: , , , , ,

Aruba Cloud przedstawia We START you UP, międzynarodowy program dla startupów wykorzystujących usługi w chmurze

Dodany 23 lutego 2017 przez admin

Aruba Cloud, firma należąca do grupy Aruba i jeden z czołowych dostawców usług chmurowych na świecie, przedstawia nowy program We START you UP, którego celem jest wsparcie innowacyjnych startupów w rozwoju działalności.

Dobry początek ma kluczowe znaczenie. W trakcie uruchamiania startupu zaplanowanie infrastruktury IT w taki sposób, by firma mogła poradzić sobie z wyzwaniami wynikającymi ze stałego rozwoju działalności, przynosi jej ogromne korzyści. W związku z tym firma Aruba Cloud zdecydowała się zaoferować najbardziej perspektywicznym startupom najlepszą technologię chmurową oraz możliwość nawiązania trzyletniej współpracy. W jej ramach przekaże doładowanie konta na platformie Aruba Cloud o wartości nawet 200 tysięcy złotych oraz będzie świadczyć usługi wsparcia technicznego, jak też zapewniać szereg dodatkowych korzyści.

Program We START you UP powstał w oparciu o informacje zwrotne, uzyskane podczas ostatniej edycji „Aruba Cloud Startup Program”. Nowa inicjatywa została przygotowana tak, by uzupełniać i rozwijać wcześniejszy program dla młodych przedsiębiorców. Można ją podzielić na cztery różne etapy:

Szkolenia: dni szkoleniowe i webinaria, które mają na początku pomóc nowym firmom zrozumieć, w jakim zakresie rozwiązania w modelu cloud mogą wspierać prowadzenie działalności, a następnie zapoznać przedsiębiorców z narzędziami chmurowymi umożliwiającymi dalszy rozwój biznesu. Okres wprowadzający można podzielić na kilka etapów, w których udział wezmą również partnerzy Aruba Cloud z inkubatorów przedsiębiorczości.

Etap START: to pakiet wstępny, w ramach którego startupy uzyskują możliwość darmowego doładowania konta na platformie Aruba Cloud w wysokości 12 tysięcy złotych rocznie przez okres trzech lat. Dodatkową korzyścią jest bieżące wsparcie szkoleniowe.

Dzień prezentacji (Pitch Day): to wydarzenie, podczas którego młode firmy będą miały okazję zaprezentować się ekspertom Aruba Cloud i porozmawiać z nimi o własnych pomysłach na skuteczne wykorzystanie zasobów chmurowych. Ten etap jest szansą na przejście do fazy „Up”, skierowanej do startupów o rzeczywistym potencjale rozwojowym i skorzystanie z pełnego pakietu korzyści.

Etap UP: to pakiet pomyślany z myślą o projektach, które podczas „dnia prezentacji” zostały uznane za najbardziej perspektywiczne w zakresie rozwoju wspartego usługami w chmurze na platformie Aruba Cloud (w ramach rozwiązań przekazanych bezpłatnie do tego momentu przez organizatora). W tym etapie startup będzie mógł rozszerzyć użytkowane zasoby w chmurze o najmocniejsze rozwiązania klasy korporacyjnej (Enterprise Level Architecture), wykorzystując tym samym pełny potencjał swojego modelu biznesowego. Dotarcie do tej fazy pozwala otrzymać doładowanie konta na platformie Aruba Cloud o wartości maksymalnej 200 tysięcy złotych, które można wykorzystać przez okres 24 miesięcy. Dodatkowo startup może korzystać z porad i wsparcia architektów rozwiązań chmurowych firmy Aruba Cloud.

„W przypadku młodych firm o innowacyjnym modelu technologicznym rozwiązania chmurowe mogą stanowić źródło ogromnego przyspieszenia rozwojowego. Właśnie dlatego naszym głównym celem jest zaoferowanie posiadanej wiedzy oraz narzędzi, by technologia nie była już problemem mogącym spowolnić model biznesowy o potencjale szybkiego rozwoju”zauważył Stefano Sordi, dyrektor ds. marketingu w firmie Aruba. „Chcemy udostępnić startupom technologię, która zagwarantuje najwyższy poziom usług w oparciu o nasz model chmurowy, przejmując ciężar związany z zarządzaniem centrami danych i infrastrukturą, a zostawiając firmie czas i zasoby pozwalające jej skupić się na własnym rozwoju”.

Program został już uruchomiony i jest dostępny dla startupów z Polski i całego świata. Więcej informacji o tej inicjatywie oraz lokalnym wsparciu można znaleźć na stronie www.arubacloud.pl

Domena o rozszerzeniu .cloud, również zarządzana przez grupę Aruba, obchodzi pierwszą rocznicę wprowadzenia na rynek. Z tej okazji Aruba Cloud postanowiła zaoferować dodatkową premię w postaci jednorazowo wypłacanych 4 tysięcy złotych wszystkim firmom, biorącym udział w programie We START you UP, które zdecydują się użyć .cloud jako głównej domeny dla prowadzonej działalności. Domena najwyższego poziomu (TLD) .cloud wciąż cieszy się popularnością – w pierwszym roku zarejestrowano około 100 tys. nowych domen w ponad 150 krajach. Do użytkowników tego adresu należą specjaliści ds. rozwiązań chmurowych, a także innowacyjne przedsiębiorstwa i startupy, jak na przykład FoodCloud (www.food.cloud). Jest to zaangażowane społecznie przedsiębiorstwo, z siedzibami w Irlandii i Anglii, które pomaga wielkim sieciom supermarketów w wydajnym zarządzaniu nadwyżkami żywnościowymi poprzez ich redystrybucję wśród organizacji dobroczynnych. Więcej informacji o domenie .cloud można znaleźć na stronie www.get.cloud.

Więcej informacji o programie We START you UP i innych programach Aruba Cloud można znaleźć na stronie: https://www.arubacloud.pl/program-aruba-cloud-startup/wprowadzenie.aspx

Źródło: Aruba Cloud

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

INEA i Ministerstwo Cyfryzacji podpisały porozumienie o współpracy

Dodany 23 lutego 2017 przez admin

Ponad 600 placówek szkolnych w całej Wielkopolsce zostanie podłączonych do sieci szybkiego internetu. Jest to efekt porozumienia zawartego pomiędzy Ministerstwem Cyfryzacji a wielkopolskim operatorem INEA. Uroczyste podpisanie dokumentu odbyło się 20 lutego w Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Wysokiem. INEA jest pierwszym operatorem w Polsce, z którym Ministerstwo podpisało porozumienie na rzecz rozwoju  cyfryzacji polskiego szkolnictwa.

Podczas wydarzenia w Wysokiem Prezes INEA, Janusz Kosiński oraz Minister Cyfryzacji, Anna Streżyńska podpisali porozumienie o podłączeniu 641 obiektów szkolnych w Wielkopolsce do sieci szybkiego internetu. W ramach współpracy wielkopolski operator podłączy szkoły do 30 września 2018 roku. Dzięki temu kolejni uczniowie oraz nauczyciele z mniejszych miejscowości będą mieli dostęp do nowoczesnych form kształcenia.

Niezmiernie się cieszę, że możemy kontynuować podłączanie placówek szkolnych do szybkiego internetu, i to we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji. Szkoły są dla nas bardzo ważnymi partnerami, dlatego jesteśmy dumni, że będziemy mieć wkład w rozwój cyfryzacji polskiego szkolnictwa, tym bardziej, że aspekt walki z wykluczeniem cyfrowym jest dla nas  bardzo istotną kwestią – mówi Janusz Kosiński, Prezes INEA, lidera usług multimedialnych i telekomunikacyjnych w Wielkopolsce.

Uroczystość skupiła obecność przedstawicieli rządu, Samorządu Województwa Wielkopolskiego oraz oświaty. W spotkaniu wzięli udział m.in. Wiceminister Cyfryzacji Piotr Woźny, Dyrektor Rafał Lew-Starowicz z Ministerstwa Edukacji Narodowej, Wicewojewoda Magdalena Maląg, Leszek Wojtasiak oraz Wielkopolska Kurator Oświaty Elżbieta Leszczyńska i Wójt Gminy Kramsk Józef Drop. Wydarzeniu towarzyszył wykład prof. dr. hab. Stanisława Dylaka, eksperta ds. współczesnej edukacji, a także warsztaty kodowania dla uczniów szkoły w Wysokiem.

Cyfrowe szkoły w całej Polsce

INEA, operator nr 1 w ogólnopolskim rankingu szybkości internetu Speedtest.pl,  jest pierwszym operatorem telekomunikacyjnym, z którym Ministerstwo rozpoczęło współpracę na rzecz rozwoju cyfryzacji polskich szkół  w ramach działań poza Programem Operacyjnym Polska Cyfrowa. Podłączenia będą realizowane ze środków własnych dostawcy, bez udziału budżetu państwa.

Podłączenie szybkiego internetu do szkół ma umożliwić uczniom dostęp do zasobów edukacyjnych znajdujących się w internecie. Połączenie wszystkich placówek oświatowych w Polsce siecią teleinformatyczną pozwoli wprowadzić nowe formy kształcenia i wyrównać szanse edukacyjne uczniów w całej Polsce, w szczególności zamieszkujących mniejsze miejscowości i wsie. Obecnie jedynie ok. 15% jednostek jest w zasięgu sieci szerokopasmowych o przepustowości co najmniej 100 Mb/s, a ponad 40% jednostek korzysta z usług o przepustowości zaledwie do 10 Mb/s.

Źródło: INEA

Komentarzy (0)

quercus logo m

Tags: , ,

Kuszenie programisty

Dodany 23 lutego 2017 przez admin

Analizy rynku pracy od kilku lat dowodzą, że trwa właśnie era pracownika. Tezę tę potwierdza rekordowo niski poziom bezrobocia. Ze znalezieniem pracy w Polsce nie powinno być trudno, choć może się to wiązać np. z koniecznością przeprowadzki. Jest jednak także druga strona medalu – obszary rynku pracy, na których pracodawcy zabiegają, poszukują i konkurują o pracownika. Najlepszym przykładem jest rynek pracy IT, na którym mówimy już nie tyle o rekrutacji programistów, ile o ich kuszeniu.

 

Programiści zdają sobie sprawę z tego, że nastały dla nich dobre czasy – należą (zwłaszcza programiści Java) do czołówki najbardziej poszukiwanych zawodów. Naturalną konsekwencją jest zatem, że oczekują satysfakcjonujących zarobków. Jednak – o tym powinni pamiętać pracodawcy – coraz rzadziej można ich skusić wyłącznie bodźcami finansowymi.

Czas i chmura

Era pracownika, a także zmiana pokoleniowa, znacząco wpłynęły na przeobrażenia rynku pracy, który dziś, zwłaszcza w obszarze nowych technologii, najlepiej opisuje hasło „anytime, anywhere”. „W branży IT ten trend pojawił się już kilka lat temu, jednak umacnia się z roku na rok. Wynika to z jednej strony z rozwoju technologii, jak np. rozwiązania chmurowe, bezprzewodowy Internet, z drugiej – z oczekiwań młodych pracowników, dla których elastyczność czasu i miejsca pracy ma niebagatelne znaczenie” – wyjaśnia Paweł Wysocki, prezes Zarządu Quercus, firmy zajmującej się wdrożeniami SAP w obszarze HR, zatrudniającej obecnie 30 programistów, konsultantów SAP i specjalistów IT.

Dlatego w ogłoszeniach o pracę dla programistów standardem jest już podkreślanie możliwości pracy zdalnej oraz brak sztywnych ram czasowych. Aby zachęcić potencjalnych pracowników, firmy zaznaczają, że są otwarte na ich sugestie dotyczące doboru sprzętu oraz umożliwiają dostęp do najnowocześniejszych rozwiązań. „Zapewnienie programistom optymalnego środowiska pracy polega przede wszystkim na dostarczeniu odpowiedniego, dostosowanego do zadań sprzętu. Dobrym rozwiązaniem jest ścisła współpraca z pracownikiem przy jego doborze. Pamiętajmy, że to pracownik będzie z niego korzystał, dlatego im bardziej będzie on odpowiadał przyzwyczajeniom i preferencjom programisty, tym lepiej i wydajniej będzie używany. Pracownik, któremu pozwolimy mieć wpływ na dobór sprzętu, naprawdę to doceni” – podkreśla Paweł Wysocki z Quercus.

Technologia i komunikacja

O tym, że firma dysponuje nowoczesnymi rozwiązaniami świadczyć może już sam sposób pozyskiwania pracowników. Coraz częściej pracodawcy stawiają na rekrutację realizowaną – przynajmniej na wstępnym etapie – online, na przykład w mediach społecznościowych. „Taką formę doceniają zwłaszcza przedstawiciele pokolenia Y, którzy w tej chwili stanowią trzon rynku pracy. Nowoczesne technologie to ich naturalne środowisko funkcjonowania, zarówno zawodowego, jak i w czasie wolnym. Dlatego cenią tych pracodawców, którzy już poprzez formę rekrutacji pokazują, że znają, rozumieją i respektują potrzeby potencjalnych pracowników, także w zakresie szeroko rozumianej komunikacji” – wyjaśnia Maciej Kabaciński, dyrektor Pionu HR w Quercus Sp. z o.o.

Programistów kuszą też projekty, które pozwalają im się rozwijać, dają możliwość pracy z nowymi technologiami, ale przede wszystkim dostarczają wyzwań zawodowych. „Do największych należą projekty polegające na integracji różnych systemów ERP, co wiąże się nie tylko z tworzeniem rozwiązania uwzględniającego specyfikę wszystkich poprzednich, ale także zazwyczaj z migracją ogromnej ilości danych” – mówi Prezes Quercus Sp. z o.o. Zaznacza jednak, że trzeba pamiętać o tym, aby zapewnić programistom zróżnicowaną ścieżkę kariery i możliwość pracy nad różnego typu projektami. Jednorodne, polegające w dużej mierze na pracy odtwórczej zadania po prostu się nudzą. A współcześni pracownicy, zwłaszcza z tej rozchwytywanej grupy, oczekują różnorodności, możliwości podnoszenia kompetencji i realizacji zadań, które stanowią wyzwanie.

Relaks i smakołyki

Praca programisty wiąże się z presją czasu i z odpowiedzialnością, jest też zajęciem, w którym zdarzają się nieprzewidziane, nietypowe sytuacje, z którymi trzeba sobie poradzić. Dlatego coraz więcej firm zatrudniających programistów, zgodnie z oczekiwaniami tej grupy pracowników, tworzy pokoje relaksu. „Nie chodzi o pokój z kozetkami jak u terapeuty, lecz o pomieszczenie, w którym można się oderwać od codziennych zadań. Z grami typu piłkarzyki czy dart oraz pufami dla tych, którzy potrzebują się zrelaksować. To znakomity sposób, aby obniżyć poziom stresu i zwiększyć efektywność pracowników” – opiniuje Krzysztof Nowak, Konsultant SAP w Quercus. W pokoju relaksu mogą znaleźć się ponadto: sprzęt grający, kanapa, stół do tenisa stołowego, hamaki. Zdarzają się także pokoje ciszy, czyli odcięte od otaczających dźwięków przestrzenie, w których można zebrać myśli.

Benefity, takie jak karty sportowe lub vouchery do teatru czy kina, to dziś oczywiste pozapłacowe motywatory dla przedstawicieli najbardziej poszukiwanych zawodów. Pracownicy oczekują również pakietów medycznych oraz szkoleniowych (nauka języków, podnoszenie miękkich i twardych kompetencji), często także dopłat lub całkowitego finansowania cateringu. Powszechnie przyjęło się, że piątki są dniem luźniejszym, nawet w korporacjach. W niektórych firmach tego dnia pracodawca zamawia pizzę do biura, w innych królują słodkie przekąski, są też takie, które stawiają na zdrowe jedzenie i dostarczają pracownikom owoce, warzywa, świeże soki itp. „Piątkowe bonusy przekąskowe to dobry sposób na wzmocnienie więzi pracowników z firmą, jednak pod warunkiem, że dobór menu będzie konsultowany. Warto zadbać o to, aby wybór był różnorodny, dopasowany do oczekiwań pracowników. Dlatego pytajmy, słuchajmy i reagujmy na sugestie zespołu. Piątkowa, luźniejsza atmosfera sprzyja takim rozmowom, a wspólne posiłki to najlepszy sposób na umacnianie relacji i na integrację” – podkreśla Maciej Kabaciński.

Integracja i dobre relacje

Integracja to bardzo ważny motywator dla programistów i pracowników branży IT. „Choć stereotypowy programista to osoba zamknięta w sobie, stroniąca od ludzi, to rzeczywistość temu przeczy. Większość znanych mi programistów to osoby o szerokich zainteresowaniach i wielu umiejętnościach, pracujący zespołowo. Chcemy i lubimy się integrować. Dlatego dobrym rozwiązaniem wprowadzonym w naszej firmie są wyjścia i wyjazdy integracyjne, na stałe wpisane w kalendarz naszej pracy” – komentuje Krzysztof Nowak z Quercus. Z ankiety, którą firma przeprowadziła wśród swoich programistów, wynika także, że wielu z nich chętnie spotykałoby się z kolegami po godzinach, ale… w biurze: na maratonach filmowych lub po to, aby pograć w gry planszowe.

„Te opinie świadczą o tym, że nasze wysiłki, by integrować zespół i budować długotrwałe, pozytywne relacje, a także aby zapewnić przyjazną, otwartą na potrzeby pracowników atmosferę, przynoszą efekty. To budujące, jeśli zespół chce się spotykać po godzinach i to w miejscu pracy. Wiemy też, że podstawą sukcesu jest komunikacja, a przede wszystkim wsłuchanie się w potrzeby zespołu. Ta ankieta była przeprowadzona właśnie po to, aby zidentyfikować nowe potrzeby zespołu i móc wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom” – podsumowuje Paweł Wysocki, Prezes Zarządu Quercus.

Źródło: Quercus

Komentarzy (0)

macrologic logo new

Tags: , ,

Szybkość, jakość, wydajność. Zarządzanie skoncentrowane na procesach przynosi wiele profitów

Dodany 18 lutego 2017 przez admin

Wśród najważniejszych korzyści, jakie wynikają z wdrożenia zarządzania procesowego polscy menedżerowie wymieniają podniesienie jakości oferowanych produktów i usług oraz zwiększenie wydajności i szybkości działania przedsiębiorstw. Jednocześnie wszystkie firmy, które zdecydowały się na taki model zarządzania, wskazują na osiągnięcie większej sprawności biznesowej i wzrost generowanych zysków. Takie wnioski płyną z badania zrealizowanego dla Macrologic SA przez ICAN Research i magazyn Harvard Business Review Polska.

Badanie na temat zarządzania w polskich przedsiębiorstwach zostało przeprowadzone wśród przedstawicieli 215 firm działających na rodzimym rynku i objęło zarówno największe organizacje, jak i firmy z sektora MSP. Jego wyniki pokazują, że firmy, które wdrożyły zarządzanie procesowe zauważają zdecydowaną poprawę w bieżącym funkcjonowaniu organizacji oraz jakości oferowanych produktów czy usług.

Koncentracja na procesach, a nie na działach

Czym właściwie wyróżnia się procesowy sposób zarządzania? W tradcyjnym modelu struktura organizacyjna firmy oparta jest na działach, które tworzą silosy. Ich wydajność jest mierzona osobno — tak jakby były od siebie zupełnie niezależne. Firmy zarządzane w sposób horyzontalny nie koncentrują się na działach, ale na procesach. To pozwala analizować sposób i postęp realizacji konkretnych zadań składających się na procesy, a w rezultacie także mierzyć efektywność poszczególnych procesów w celu identyfikowania „wąskich gardeł” i optymalizowania sposobu działania przedsiębiorstwa.

Podniesienie jakości produktów i usług

Skuteczność tego typu rozwiązania jest bardzo zauważalna. Aż 88 proc. uczestników badania wskazało podniesienie jakości oferowanych produktów jako korzyść wynikającą z wprowadzenia zarządzania skoncentrowanego na procesach. Dla 69 proc. zarządzających wdrożenie modelu opartego na procesowości przełożyło się na zdecydowaną poprawę szybkości działania ich przedsiębiorstw, a 58 proc. odnotowało zwiększenie wydajności operacyjnej. Co ciekawe, redukcja kosztów była dla badanych oczywista, ale wymieniana jako mniej istotna. Wskazało na nią 49 proc. ankietowanych.

Większa konkurencyjność oraz efektywność operacyjna i produkcyjna

Dlaczego model zarządzania przedsiębiorstwem jest tak istotny? Zdaniem 27 proc. uczestników badania jest to kluczowy element budujący przewagę konkurencyjną firm. Na kolejnych pozycjach znalazły się efektywność operacyjna (22 proc.) i produkcyjna  (11 proc.).

Na tle tradycyjnego zarządzania, opartego na działach organizacyjnych i hierarchiczności, wprowadzenie skoncentrowanego na procesach modelu horyzontalnego to duży krok naprzód. Z jednej strony umożliwia on uzyskanie niezbędnych informacji, umożliwiających implementację zmian lub przedefiniowanie strategii, z drugiej natomiast przyczynia się do usprawnienia obsługi procesów kadrowych, sprzedażowych, logistycznych, produkcyjnych czy finansowych.

O korzyściach z procesowego modelu zarządzania w obszarze analityki i raportowania jedna z uczestniczek badania, prezes zarządu firmy farmaceutycznej, mówi tak: Istotny aspekt to controlling finansowy — wprowadzenie procesowości umożliwiło uzyskanie różnego rodzaju analiz. 13 lat temu to ja sama wystawiałam faktury, a w chwili obecnej nie wiem nawet, jak nasza faktura wygląda. Dostaję za to wszystkie raporty — mogę sprawdzać wyniki na wszelkie możliwe sposoby.

Przyszłość należy do organizacji horyzontalnych

Zdaniem wielu przedsiębiorców procesowość znacznie ułatwia komunikację. Uczestniczący w badaniu prezes firmy z sektora MSP podsumował doświadczenia swojej firmy w tym obszarze następująco: Pracownicy nie wymieniają kilkudziesięciu maili na jeden temat, tylko wypełniają jeden formularz elektroniczny.

Chociaż zarządzanie procesowe niesie za sobą wiele korzyści i pochlebnych opinii jego praktyków, nadal wiele polskich firm obawia się zmian i nie decyduje się na ten model zarządczy.  Definiowanie procesów, ich mierzenie i zarządzanie nimi deklaruje jedynie 56 proc.  przedstawicieli badanych firm.

— W Polsce wciąż dominuje tradycyjne podejście do zarządzania. Jednak konieczność dopasowania się do zmian rynkowych będzie powodować, że zarządzający firmami będą zmuszeni przedefiniować koncepcje zarządcze w swoich firmach. Jestem przekonana, że w najbliższej przyszłości zarządzanie oparte jedynie na strukturze organizacyjnej będzie stopniowo wypierane przez wprowadzanie modelu organizacji horyzontalnej, koncentrującej się na obsłudze procesów. Taki sposób zarządzania lepiej oddaje bowiem to, co tak naprawdę dzieje się w organizacji — podsumowuje Barbara Skrzecz-Mozdyniewicz, prezes Macrologic SA.

Źródło: Macrologic

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY