Archiwum | Maj, 2016

Tags: , ,

Gemalto świętuje dwudziestolecie obecności na polskim rynku bezpieczeństwa cyfrowego

Dodany 31 maja 2016 przez admin

Gemalto, światowy lider w dziedzinie cyfrowych systemów bezpieczeństwa, świętuje dwudziestolecie obecności na polskim rynku. Od otwarcia biura sprzedaży w Warszawie w 1996 roku, firma wspierała rozwój bezpieczeństwa cyfrowego w Polsce. Obecnie siedem największych banków i czterech głównych operatorów sieci komórkowych korzysta z zaawansowanych rozwiązań Gemalto. Inwestycje firmy w Polsce obejmują zarówno kompleksową ofertę sprzedażową, integracje, szkolenia, wsparcie infrastruktury, jak i zaawansowane zaplecze produkcyjne odpowiedzialne za tworzenie bezpiecznych dokumentów używanych w segmentach finansowych i telekomunikacyjnych na całym świecie.

Polski zakład produkcyjny spółki został otwarty w 2002 roku, w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, w Tczewie koło Gdańska. Jest to jedna z najnowocześniejszych fabryk Gemalto, zatrudniającą obecnie ponad 600 osób. Początkowo fabryka zajmowała się głównie produkcją kart SIM. Produkcja została rozszerzona: obecnie na terenie zakładu tworzone są i personalizowane również karty płatnicze.

Zakład w Tczewie spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa, kontroli jakości, ochrony środowiska i zapewnienia bezpieczeństwa pracowników, co odzwierciedlają cztery certyfikaty ISO. Fabryka posiada również certyfikacje VISA i MasterCard. Do dzisiaj w zakładzie wyprodukowano ponad 1,5 miliarda kart.

Przez ostatnie 20 lat, Gemalto pracowało na swoją pozycję w zakresie rozwoju i wdrażania innowacyjnych rozwiązań w Polsce. Przykładowo firma wzięła udział w tworzeniu wrocławskiego projektu AMIplus. We współpracy z dostawcą energii, firmą Tauron, Gemalto dostarcza technologię GSM LTE. Dzięki temu mieszkańcy Wrocławia mają wgląd do swojego zużycia energii, co pozwala im na podjęcie działań związanych z oszczędzaniem i bardziej świadomym  korzystaniem z dostarczanej energii.

Gemalto wspiera również firmy telekomunikacyjne, jak np. T-Mobile, zainteresowane szybkim rozwojem bezdotykowych i mobilnych płatności.  “Ścisła współpraca T-Mobile z Gemalto i lokalnym oddziałem firmy w Polsce, jest jednym z filarów naszej strategii biznesowej”, powiedział Radosław Rzepkowski, Dyrektor Centrum Usług Wspólnych Płatności z T-Mobile. “Przez wiele lat wspólnie pracowaliśmy, aby dostarczać nowe rozwiązania mobilne oraz usługi konsumenckie takie jak płatności mobilne.”

Polska posiada bardzo innowacyjny i szybko rozwijający się rynek przystosowany do rozwoju nowych technologii, usług płatniczych, komunikacji mobilnej i wielu, wielu innych. W tym roku, Gemalto wyprodukuje m.in. tysiące bransoletek płatniczych, które umożliwią płatności bezdotykowe na jednym z największych festiwalów muzycznych w Polsce. “Gemalto zbudowało silne związki ze swoimi klientami i pracownikami w Polsce”, mówi Andrzej Wenta, Dyrektor fabryki Gemalto w Polsce. “Renomowane banki w Polsce, takie jak PKO Bank Polski czy ING Bank Śląski współpracują z Gemalto od wielu lat dzięki czemu zdobyliśmy ich zaufanie i dostarczamy im bezpieczne i innowacyjne rozwiązania cyfrowe.”

Źródło: Gemalto

Komentarzy (0)

Tags: ,

Utrzymanie w ciągłym ruchu. Jak nowe technologie wspierają zarządzanie parkiem maszynowym

Dodany 31 maja 2016 przez admin

Efektywne zarządzanie utrzymaniem ruchu jest kluczem do sukcesu w branżach takich jak energetyka, papiernictwo, górnictwo, usługi komunalne, a także w sektorze infrastruktury czy obronności. Wymagania w zakresie efektywności i wydajności maszyn czy urządzeń nieustannie rosną i są dziś wyższe niż kiedykolwiek wcześniej. Jak więc optymalizować koszty w tym zakresie i podnosić wydajność, by móc budować skutecznie przewagę rynkową? Są sposoby, które pomogą zrealizować te cele, ale równocześnie nie skonsumują całego budżetu przedsiębiorstwa.

Elastyczność, dokładność, mobilność, przewidywalność i pełna kontrola nad wszystkimi procesami – to cele każdej firmy działającej w zakresie utrzymania ruchu i stosującej nowoczesne rozwiązania technologiczne. By je osiągnąć, konieczne jest wprowadzenie zasad organizacji procesowej, a następnie przeorganizowanie procesów biznesowych i dalsze ich optymalizowanie w taki sposób, aby przynajmniej stopniowo zbliżać się do uzyskania pożądanych efektów ekonomicznych oraz dostosować organizację do zmieniającego się otoczenia biznesowego. Kolejnym krokiem jest uzyskanie pełnej kontroli nad wszystkimi procesami. Skuteczne udoskonalenia w tej dziedzinie pozostają jednak wyzwaniem ponad siły większości firm.

Jedyną pewną rzeczą jest zmiana

Choć w ciągu ostatnich 30 lat możliwości naszych komputerów zwiększyły się wielokrotnie – wzrosła ich wydajność, pojemność, a także możliwości oprogramowania – nadal widzimy ogromną lukę w sprawności działania systemów informatycznych. W każdym większym przedsiębiorstwie przychodzi moment, gdy istniejące systemy EAM ( enterprise asset management) stają się niewystarczające do sprawnego zarządzania procesami, bowiem przestają nadążać za rosnącymi potrzebami i dynamiką rozwoju, a co za tym idzie – stają się ciężarem i przestają pomagać w sprawnej działalności. Prowadzi to do sytuacji, w której oprogramowanie zamiast poprawiać, ogranicza wydajność przedsiębiorstwa.

Zmieniają się też wymagania w stosunku do ludzi i urządzeń. A to oznacza z jednej strony wzrost produktywności, a z drugiej coraz bardziej rozbudowane interfejsy maszyn. Konsekwencją większych oczekiwań, wprowadzanych zmian technologicznych i modyfikacji procesów działania jest pogłębiający się chaos informacyjny. Pracownicy narzekają na brak lub niepoprawność informacji o wykorzystywanych maszynach i narzędziach, firmy nie mają strategii ani zdefiniowanych i opisanych odpowiednio procesów i procedur. Nie ma też co marzyć o dostępie do prawidłowej i kompletnej historii pracy maszyn.

To wszystko sprawia, że niemal niemożliwe staje się przeprowadzenie wiarygodnych analiz i symulacji, dzięki którym można optymalizować działalność i wprowadzać oszczędności w przedsiębiorstwach. W konsekwencji w licznych firmach dochodzi do paradoksalnej sytuacji, w której to one dopasowują się do wdrożonych ERP, a nie ERP do nich.

Ewolucja bez rewolucji

Zamiast wymieniać system ERP (i często funkcjonujący w nim EAM) na nowy, co wiązałoby się ze sporymi kosztami, lub ryzykować narażenie się na awarie, samodzielnie modyfikując system, firmy powinny poszukać innych możliwości. Są dziś na rynku rozwiązania, które bez żadnych ograniczeń pomagają firmom wspierać dynamicznie zmieniające się procesy. Taka optymalizacja polega przede wszystkim na lepszym wykorzystaniu systemów ERP.

Istnieją aplikacje, które bez ingerencji w strukturę systemu ERP, pozwolą na zdefiniowanie wszystkich procesów pracy od początku i wprowadzanie potrzebnych zmian w dowolnym momencie. Dzięki szerokim możliwościom konfiguracji dopasują się do potrzeb firmy, a w konsekwencji pomogą skrócić czas trwania procesów i uporządkować ich przepływ.

Można to osiągnąć w dwojaki sposób. Jedną z opcji jest wymiana standardowych procesów w istniejącym w firmie systemie ERP na rozwiązanie bardziej efektywne i mobilne. Chodzi tu o takie moduły jak Raportowanie Czasu na Zleceniach Roboczych lub Raportowanie Usterek. Drugą może być kompleksowa optymalizacja procesów w ERP, również tych związanych z rozliczaniem i fakturowaniem wykonanych prac. Ta opcja zapewnia wydajność i efektywność całego procesu; ma też bezpośredni wpływ na przepływy środków pieniężnych z działalności operacyjnej w firmie. Uzupełnieniem będzie moduł, który wygeneruje wizualizacje danych i pozwoli na prowadzenie analityk związanych z procesami utrzymania ruchu.

Zysk jak na dłoni

W praktyce pozwoli to na zbieranie dokładnych informacji dotyczących pracy i eksploatacji maszyn oraz obiektów remontowych, a także rejestrację czasu, materiałów i kosztów potrzebnych do realizacji zlecenia. Zaletą pełnej mobilności aplikacji jest wyeliminowanie zbędnych dokumentów z wykonanych zleceń. W systemie zbierane są dane, które pozwalają na prowadzenie analizy wydajności i kosztów utrzymania obiektów remontowych.  Harmonogramowanie zasobów do zleceń roboczych zapewnia zoptymalizowanie ich wykorzystania. Historia obiektu lub sprzętu służy do zarządzania planem przeglądów i napraw, jak również sugerowanych materiałów i części zamiennych.

Takie podejście daje możliwość prowadzenia działań profilaktycznych, które – jak dobrze wiemy – są lepszą i tańszą metodą niż gaszenie pożarów. Dane zbierane poprzez aplikacje mobilne, bezpośrednio ze sterowników maszyn lub z wyspecjalizowanych aplikacji zarządzających na przykład urządzeniami pracującymi w wysokich ciśnieniach, magazynowane są w systemie EAM i analizowane przy pomocy narzędzi analitycznych. Na tej podstawie wykonywana jest predykcja zdarzeń i podejmowane są odpowiednie działania. Dzięki temu firma nie musi polegać na sztywnym kalendarzu zadań – to system podpowiada, kiedy jest najlepszy czas na to, żeby wykonać przegląd lub naprawę okresową.

Co najważniejsze, tworzone aplikacje są modelowane dokładnie pod działające w firmie procesy, nie ma wprowadzających chaos dodatkowych i niepotrzebnych funkcji, interfejs jest bardzo przyjazny i logiczny. Zamknięte są one w zgrabnej platformie komunikacji, łączącej w jednym, wygodnym i przejrzystym miejscu informacje i procesy pochodzące z wielu różnych źródeł. Platforma może zostać rozszerzona także na wykonawców – każda zaangażowana w proces strona korzysta wtedy z tego samego interfejsu i pracuje na tych samych danych. Łatwa w obsłudze, oparta na zadaniach aplikacja działa zarówno na telefonach komórkowych, tabletach, komputerach, jak i na terminalach ręcznych. Zapewnia to wygodną współpracę, dobre zrozumienie potrzeb i osiągnięcie zamierzonych efektów. Taka forma kontaktu eliminuje czasochłonną i nielubianą przez nikogo „papierkową robotę” i wyróżnia firmę spośród innych na rynku.

Nie mamy dziś wątpliwości, że właściwe zarządzanie utrzymaniem ruchu ma ogromny wpływ na płynność pracy i wynik przedsiębiorstwa. Tylko te firmy, które będą myślały strategicznie i zainwestują w technologie usprawniające utrzymanie ruchu, będą mogły budować przewagę konkurencyjną na coraz trudniejszym gruncie.

Źródło: NovaCura

Komentarzy (0)

Tags: , ,

AdRem Software przedstawi NetCrunch podczas targów Interop w Tokio

Dodany 31 maja 2016 przez admin

AdRem Software zaprezentuje najnowszą wersję narzędzia do monitorowania sieci – NetCrunch – podczas targów Interop, których japońska edycja odbędzie się między 8 a 10 czerwca w Tokio. Flagowe rozwiązanie krakowskiej spółki od lat jest z sukcesem sprzedawane w kraju Kwitnącej Wiśni.

To kolejna edycja Interopu, w której bierze udział AdRem Software.

Spotkania z partnerami i klientami w Japonii mają dla nas szczególne znaczenie. Od 2006 roku współpracujemy z firmą Johokobo, która lokalizuje NetCruncha i wspiera technicznie japońskich klientów korzystających z naszego rozwiązania. Bezpośrednie rozmowy z użytkownikami pozwalają nam jeszcze lepiej poznać oczekiwania tego rynku, a spotkanie z przedstawicielami Johokobo służą dyskusji o najnowszych funkcjach naszego systemu – mówi Elżbieta Mistachowicz, wiceprezes AdRem Software.

Japońscy klienci doceniają w NetCrunchu przede wszystkim świetny projekt interfejsu użytkownika, automatyczne widoki sieci i konkurencyjny stosunek funkcjonalności programu do  ceny licencji. Liczy się dla nich także wsparcie lokalnego, doświadczonego partnera. Najważniejsze jednak jest to, że program został w 100% przetłumaczony na japoński.

Japończycy wolą używać software’u w swoim ojczystym języku. To, że NetCrunch jest po japońsku, wyróżnia go na tle innych i decyduje o jego przewadze. Mało osób w Japonii posługuje się biegle angielskim w pracy, nawet w sektorze IT – tłumaczy prezes firmy Johokobo Masahiro Tada. – Pomimo tego że NetCrunch jest całkowicie polski, sprzedajemy go jako rozwiązanie japońskie. Jest perfekcyjnie przetłumaczony, a każdy element jest dopracowany w najmniejszym szczególe. Nie ma też praktycznie konkurencji wśród innych rozwiązań komercyjnych, konkuruje głównie z rozwiązaniami open source, z którymi wygrywa interfejsem, jednolitym zarządzaniem wszystkimi aspektami monitorowania i dużą skalowalnością programu – z jednego serwera może monitorować ponad 600 tysięcy parametrów wydajnościowych.

Dzięki doskonałym kontaktom z rynkiem i wsparciu partnera to właśnie w Japonii AdRem Software sprzedaje około 30% wszystkich licencji NetCruncha.

Interop to wiodąca konferencja zrzeszająca społeczność IT z całego świata. Jej głównym celem jest inspirowanie, informowanie i łączenie ludzi z branży. Organizatorzy tegorocznej edycji szacują, że centrum targowe Makuhari Messe w Tokyo odwiedzi podczas wydarzenia 140000 osób. NetCruncha będzie można zobaczyć na stoisku nr 4S01.

AdRem Software bierze też regularnie udział w targach Interop w Londynie oraz w Las Vegas.

Źródło: AdRem Software

 

Komentarzy (0)

macrologic logo new

Tags: , ,

Patrycja Ptaszek-Strączyńska z Macrologic Prezesem FINEXA

Dodany 31 maja 2016 przez admin

Patrycja Ptaszek-Strączyńska, Dyrektor ds. Finansów Macrologic SA, polskiego dostawcy systemów klasy ERP stanęła na czele Stowarzyszenia Dyrektorów Finansowych FINEXA. Nową Prezes organizacji wybrano w wyniku głosowania spośród grona członków zarządu, w którego skład wchodzą dyrektorzy finansowi najbardziej liczących się przedsiębiorstw w Polsce.

Wybranie mnie na Prezesa Stowarzyszenia Dyrektorów Finansowych FINEXA to dla mnie ogromne wyróżnienie, ale przede wszystkim dostrzeżenie mojej pracy przez dyrektorów finansowych reprezentujących znamienite marki na polskim rynku – mówi Patrycja Ptaszek-Strączyńska. Wcześniej organizacją zarządzał Paweł Domosławski, współzałożyciel oraz pierwszy Prezes Stowarzyszenia, który aktualnie jest Członkiem Zarządu, a także ważnym fundamentem wsparcia organizacji.

Patrycja Ptaszek-Strączyńska, poza działalnością w Stowarzyszeniu, pełni funkcję Dyrektora ds. Finansów Macrologic SA, polskiej spółki dostarczającej systemy klasy ERP, notowanej na GPW.
W firmie, z którą jest już związana od 20 lat odpowiada za politykę finansową, sprawozdawczość giełdową, komunikację z Interesariuszami Spółki, procesy wsparcia oraz zarządzanie flotą. Nowa Prezes FINEXA ukończyła studia doktoranckie w zakresie finansów w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Ponadto posiada dyplom MBA w Thames Valley University, London.

– Cieszę się, że mogłam stanąć na czele organizacji, w której jestem już od 4 lat. Tym bardziej, że FINEXA jednoczy świetnych profesjonalistów, posiadających imponującą wiedzę oraz wieloletnią praktykę. Członkowie Stowarzyszenia na co dzień zajmujący się zarządzaniem finansami, chętnie współpracują
i dzielą się wiedzą, co daje ogromny potencjał ciągłego doskonalenia
– wyjaśnia nowa Prezes Stowarzyszenia Dyrektorów Finansowych FINEXA.

Stowarzyszenie Dyrektorów Finansowych powstało na początku 2011 r. Jego celem jest wspieranie rozwoju oraz reprezentowanie interesów środowiska zawodowego dyrektorów finansowych, wypracowanie wysokich standardów zawodowych, upowszechnianie dobrych praktyk w zakresie zarządzania finansami i ryzykiem przedsiębiorstwa, a także wymiana doświadczeń i integracja środowiska zawodowego.

Źródło: Macrologic

Komentarzy (0)

Tags: ,

Chcą przyciągnąć specjalistów oferując im… równowagę

Dodany 31 maja 2016 przez admin

Onwelo, założona w minionym roku polska firma IT, planuje zatrudnić w ciągu trzech lat 2 tys. pracowników, głównie programistów. Przyciągnięcie tak dużej liczby nowych osób w krótkim czasie będzie możliwe dzięki strategii rekrutacyjnej i kulturze organizacyjnej firmy. Jej głównym założeniem jest umożliwienie pracownikom m.in. zachowania równowagi między życiem prywatnym i zawodowym.

Ambitne plany rekrutacyjne podyktowane są tempem dynamicznego rozwoju Onwelo. Spółka z sukcesami umacnia swoją pozycję na globalnym rynku IT. Niedawno otworzyła oddział w USA, a w planach ma uruchomienie kolejnych biur w Europie Zachodniej i na Bliskim Wschodzie. Centra rozwoju oprogramowania w Polsce są zlokalizowane w Krakowie i Warszawie.

Tworząc naszą politykę rekrutacyjną przeanalizowaliśmy potrzeby osób na rynku pracy. Na tej podstawie stworzyliśmy strategię, która zapewnia naszym pracownikom możliwość kształtowania kierunków rozwoju firmy, ciągły rozwój zawodowy oraz pracę z wykorzystaniem najnowszych technologii. Chcemy też zadbać o zachowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym” – mówi Piotr Reichert, współzałożyciel Onwelo.

Pracownicy Onwelo mogą liczyć na pewność zatrudnienia, atrakcyjne wynagrodzenie oraz dodatkowe gratyfikacje (m.in. opieka zdrowotna, ubezpieczenie na życie, karta Multisport). Rozwój zawodowy członków zespołu Onwelo ma umożliwić nabywanie wiedzy od starszych stażem kolegów w oparciu o relację mentor-uczeń, jak również szkolenia wewnętrzne i zewnętrzne, a także udział w krajowych i międzynarodowych projektach (m.in. w USA, Niemczech, Skandynawii i krajach Beneluksu) z wykorzystaniem najnowszych technologii.

Praca w Onwelo odbywa się w pełni wyposażonych i komfortowych warunkach – w biurach, które zostały zaprojektowane i przygotowane na potrzeby firmy. Wyróżnia je unikatowy projekt identyfikacji, który sprzyja tworzeniu kreatywnej atmosfery, a jednocześnie zapewnia miejsce do pracy, spotkań i relaksu. Budowaniu odpowiednich warunków i atmosfery sprzyja również specjalny program wdrożeniowy dla nowych pracowników, wspólne świętowanie sukcesów i stała opieka nad indywidualnym rozwojem każdego pracownika (system ewaluacji, program szkoleń). Ważne jest także – wpisane w kulturę organizacyjną – docenianie zaangażowania i sukcesów, relacje partnerskie i działanie zespołowe.

Staramy się też angażować naszych pracowników w działania społeczne m.in. przez wspólną organizację firmowych wydarzeń, wymianę wiedzy, działania CSR czy wyrównywanie szans zatrudnienia w wymiarze geograficznym, co oznacza, że mogą do nas dołączyć ludzie z całej Polski, pracując zdalnie. Wspieramy także pracowników w relokacji lub znalezieniu mieszkania w miejscu realizacji projektu” – mówi Dariusz Ossowski, współzałożyciel firmy.

Kolejnym ważnym aspektem filozofii działania Onwelo jest zagwarantowanie pracownikom możliwości rozwoju osobistego. Mogą oni liczyć na spersonalizowany rozwój (ścieżka kariery i szkoleń jest ustalana we współpracy z mentorem), elastyczne godziny pracy, zróżnicowane formy zatrudnienia (umowa B2B, umowa o pracę), a także mobilność (w tym praca zdalna, zadaniowa, praca u klienta).

Dzięki wielopłaszczyznowej strategii rekrutacyjnej i kulturze organizacyjnej nasi pracownicy mogą czerpać satysfakcję z pracy i jednocześnie mają przestrzeń do rozwoju osobistego i społecznego, co pozwala im na zachowanie równowagi w życiu. Cały czas doskonalimy tę strategię, aby jeszcze bardziej dopasować naszą ofertę do potrzeb pracowników. Jest to dla nas bardzo ważne, bo zadowoleni i zmotywowani pracownicy to siła naszej organizacji” – podkreślają założyciele Onwelo.

Źródło: Onwelo

Komentarzy (0)

macrologic logo new

Tags:

Ekspert Macrologic: jeśli przedsiębiorca chce mieć efektywny zespół, powinien nauczyć się oceniać pracowników

Dodany 31 maja 2016 przez admin

Umiejętność dobrego przeprowadzania oceny pracowniczej to duże wyzwanie dla działu HR każdej firmy. To od niej zależy odpowiednie poprowadzenie ścieżki kariery zawodowej pracownika, jego motywacja, a nawet sukces przedsiębiorstwa. Jak zatem poprowadzić ocenę pracowniczą, by była ona efektywna i dawała przedsiębiorcy pełny obraz kompetencji pracowników?

 

„Jeżeli przedsiębiorca chce mieć efektywny zespół, powinien nauczyć się oceniać pracowników” – twierdzi Monika Grabowska, ekspert spółki Macrologic, polskiego dostawcy systemów klasy ERP. Jak zaznacza, istnieje kilka sposobów na dokonanie skutecznej oceny zatrudnionych osób, ale to od samej firmy zależy, który model wybierze. „Najważniejsze jest to, aby metoda oceny, która zostanie zastosowana w przedsiębiorstwie, przynosiła wyniki pozwalające na wyciąganie wniosków oraz zaplanowanie rozwoju i ścieżki kariery zawodowej pracownika” – radzi ekspert Macrologic. Który model jest najlepszy?

 

Cztery metody oceny pracownika

Najczęściej wybieranym sposobem oceny pracowniczej w polskich przedsiębiorstwach jest metoda absolutna. Polega ona na porównaniu uzyskanych wyników przez pracownika z poziomem oczekiwanym przez firmę na danym stanowisku za pomocą ustalonej skali ocen, przypisanej do każdej kompetencji. W ten sposób przeprowadzona ocena daje bardzo szczegółowy obraz poziomu danej umiejętności, tym samym pozwalając zdiagnozować luki kompetencyjne.

Równie często stosowanym sposobem oceny pracownika jest uznawana za obiektywną — ze względu na możliwość konfrontacji dwóch różnych ocen — metoda 180 stopni -. – „Ta metoda uwzględnia dwa kluczowe elementy: ocenę pracownika dokonaną przez przełożonego oraz samoocenę pracownika. Efektem końcowym tego procesu jest wspólnie uzgodniona ocena. Z tego względu bardzo istotne jest to, aby spotkanie ustalające ocenę końcową odbyło się bezpośrednio z pracownikiem oraz bez udziału osób trzecich” – zaznacza ekspert spółki Macrologic.

Inną metodą jest 360 stopni. „To pracochłonny, lecz przez wiele firm oceniany jako efektywny sposób oceny. Oprócz zaangażowania ze strony przełożonego i pracownika w proces włączeni są współpracownicy, klienci, dostawcy oraz kooperanci” – wyjaśnia Monika Grabowska. W tej metodzie ocena wewnątrz organizacji dokonywana jest za pomocą elektronicznego formularza. Wiele przedsiębiorstw stosuje udostępniane na zewnątrz przedsiębiorstwa arkusze on-line, tak aby zewnętrzne firmy mogły ocenić danego pracownika. „Jest to cenne narzędzie, ponieważ oceny dokonywane są w oparciu o zdefiniowaną skalę, odnoszącą się do konkretnych kompetencji” – dodaje ekspert spółki Macrologic.

Innym przykładem oceny pracowniczej jest tzw. Development Center. To najmniej popularny model oceny, co wynika z faktu, iż ta ocena jest uznawana za najbardziej kosztowną i trudną w realizacji. Jej głównym celem jest zdiagnozowanie obszarów rozwoju pracownika, a także zdefiniowanie zachowań i sposobów działania w różnych sytuacjach.  „W praktyce wygląda to tak, że pracownikowi przedstawiane są opisy konkretnych sytuacji, w celu zbadania, jak zachowałby się on w każdej z nich. Wykorzystywane są do tego różne narzędzia m.in. proste testy, w których należy udzielić odpowiedzi, ale także przykładowe scenki do odegrania” – wyjaśnia Monika Grabowska.

Matryca kompetencji jako narzędzie oceny pracowniczej

Przystępując do oceny pracowniczej, przedsiębiorstwo powinno mieć przygotowaną tzw. matrycę kompetencji. To szczegółowe określenie tych kompetencji, które dla firmy mają największe znaczenie. Matryca skupia się nie tylko na konkretnych stanowiskach, ale pozwala także na opracowanie tych wymagań, które dotyczą wszystkich pracowników. „Każda osoba zatrudniona w przedsiębiorstwie powinna mieć przypisane kompetencje oraz ich poziom, jaki jest wymagany na stanowisku, na którym pracuje. Z wykorzystaniem matrycy określane są też te kompetencje, które są ważne dla całej organizacji i mogą wprost nawiązywać do jej misji” – mówi Monika Grabowska.

Pozyskane tym sposobem informacje pozwalają na diagnozowanie luk i nadwyżek kompetencyjnych, a także planowanie działań związanych z rozwojem pracowników. Co istotne, firmy często wykorzystują przygotowane na potrzeby ocen matryce kompetencyjne także do rekrutowania pracowników o oczekiwanych przez nich kompetencjach. Takie działanie przekłada się na znalezienie tych osób, które są najbliższe oczekiwaniom danej firmy.

Sam proces ocen pracowniczych powinien być zakończony rozmową z pracownikiem. „Najczęściej dotyczy ona ustalenia ostatecznej oceny i podjęcia działań dotyczących dalszych planów wobec pracownika i firmy. Rozmowa powinna mieć formę dialogu, gdzie zarówno zatrudniony, jak i przełożony będą mieli możliwość omówić ocenione kompetencje. Ten końcowy element jest bardzo ważny, ponieważ dobra rozmowa pozwala na wspólne wyciągnięcie wniosków oraz opracowanie planu działań na kolejny okres” – zaznacza ekspert firmy Macrologic.

Warto podkreślić, że w przedsiębiorstwach, w których pracownicy mają dostęp do komputerów, w przypadku ocen pracowniczych najczęściej wykorzystywane są już wspomniane elektroniczne formularze, udostępniane za pośrednictwem portali dla pracowników. Sam formularz oceny jest przygotowywany przez dział HR, natomiast każdy członek zespołu oraz jego przełożony mają możliwość wypełnienia kwestionariusza on-line. „Jest to zdecydowanie najwygodniejszy sposób, ponieważ pozwala pracownikowi na terminowe wypełnienie dokumentu, ale z możliwością wyboru dogodnego dla niego momentu na realizację tej czynności. Dodatkowo zarówno przełożony, jak i osoby odpowiadające za przeprowadzenie oceny w przedsiębiorstwie mogą śledzić na bieżąco postęp procesu” – zauważa Monika Grabowska z Macrologic.

Źródło: Macrologic

Komentarzy (0)

Tags: ,

Luxoft inwestuje w Warszawę. Nowe miejsca pracy w IT w Polsce

Dodany 30 maja 2016 przez admin

Luxoft Holding, Inc. (NYSE:LXFT), wiodący dostawca usług rozwoju oprogramowania i innowacyjnych rozwiązań IT dla globalnej bazy klientów, ogłosił dziś otwarcie nowego centrum w Warszawie. Jego specjaliści będą odpowiedzialni za projekty z zakresu rozwoju oprogramowania dla kluczowych klientów Luxoft z branży bankowej. Firma planuje rekrutację m.in. programistów .Net, Java,C++, a także specjalistów QA i analityków biznesowych.

Luxoft jest klasyfikowany wśród najszybciej rozwijających się pracodawców w Polsce według raportu Computerworld Top 200, rozwijając centra w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. W kwietniu 2016 roku firma ogłosiła przekroczenie progu 2000 pracowników w Polsce. To średnio co piąty pracownik Luxoft na świecie.

Wejście do stolicy Polski to logiczna konsekwencja naszego długotrwałego zwiększania zaangażowania w rosnący rynek IT w kraju. W Warszawie bije serce najważniejszych procesów biznesowych i prawnych procesów decyzyjnych. Posiada ogromną pulę talentów z zakresu programowania, a także liczne kulturowe i geograficzne zalety, które doceniają także nasi klienci – komentuje Przemysław Berendt, Globalny Wiceprezes Luxoft ds. Marketingu. – Wierzymy, że marka Luxoft, nasza reputacja jako pracodawcy I jakość pracy oferowanej przez nas dla specjalistów będzie odgrywać ważną role w przyciąganiu największych talentów na tak konkurencyjnym rynku – dodaje.

W roku finansowym 2015 Luxoft potroił swoją kadrę w Polsce, która stała się czołową lokalizacją dla firmy w Europie Centralnej i Wschodniej.

Kariera i globalne możliwości dla utalentowanych

Do pracy w warszawskim oddziale Luxoft będzie przyciągać przede wszystkim informatyków z 4-5-letnim stażem zawodowym i doświadczonych menedżerów, ale nie zabraknie także miejsc dla zdolnych absolwentów.

– Przez ostatnie pięć lat działalności w Polsce wdrożyliśmy razem z naszymi pracownikami wiele innowacyjnych pomysłów, które w naszej opinii sprawiają, że jest jednym z najlepszych miejsc pracy w sektorze. Teraz chcemy te nasze sprawdzone metody przenieść do Warszawy. Planujemy tutaj zatrudniać programistów .Net, Java, C++, a także specjalistów QA i analityków biznesowych. W ramach programu juniorskiego kadrę uzupełnią także uzdolnieni absolwenci polskich uczelni znajdujący się na początku kariery zawodowej. Naszym atutem są możliwości rozwoju, jakie otwieramy przed pracownikami i wyjątkowa atmosfera – mówi Wojciech Mach, Dyrektor Zarządzający Luxoft Central Europe. – Zakres naszych zadań obejmuje m.in. usługi chmurowe, Big Data, Business Intelligence, magazynowanie danych, tworzenie i rozwój różnorodnych typów oprogramowania. Każdego roku sprowadzamy do Polski coraz bardziej zaawansowane międzynarodowe projekty IT – dodaje.

Plany zatrudnienia w Warszawie obejmują także informatyków z innych miast Polski. Osobom przenoszącym się do stolicy firma gwarantuje pakiety relokacyjne, w ramach których oferuje m.in. środki na przeprowadzkę, pomoc przy poszukiwaniu mieszkania oraz regulacji różnorodnych formalności. Powodzeniem cieszy się tzw. program poleceń, obejmujący także osoby spoza firmy i oferujący za udaną rekomendację wysokie nagrody pieniężne. Co więcej, specjaliści pracujący dla firmy mają także możliwość rozwoju w ramach jej globalnych struktur. Pracownicy z co najmniej rocznym stażem pracy w Luxoft może zgłosić się do programu relokacyjnego i kandydować na nowe stanowiska w dowolnym z oddziałów firmy, mieszczących się m.in. w Ameryce Północnej, Europie, Azji i Afryce.

Wykraczając poza schematy

Luxoft posiada już centra rozwoju oprogramowania w Krakowie, Wrocławiu I Trójmieście, wszystkie z nich znacznie urosły od momentu otwarcia. Rosnąca kadra Luxoft w Polsce to nie tylko efekt zwiększającego się zapotrzebowania globalnych i europejskich klientów na wsparcie ze strony firm IT, ale także kultury wewnętrznej Luxoft, rozwijanej od wielu lat we wszystkich jego 33 biurach na całym świecie. Firma dokłada dużych starań, by utrwalać swoją rolę pracodawcy pierwszego wyboru wśród młodych specjalistów, którzy chcą budować karierę w oparciu o wiedzę zdobywaną w pracy dla globalnych banków, m.in. UBS i Credit Suisse. Sięgając po innowacyjne, wykraczające poza schematy kampanie rekrutacyjne – przyciągające uwagę do wydarzeń kulturalnych, firmowych i aktywności CSR – Luxoft tworzy wielokulturowy zespół, pełen energii i zabawy istotnej dla specjalistów IT w Polsce.

Źródło: Luxoft

Komentarzy (0)

macrologic logo new

Tags: , , ,

Macrologic w e-booku radzi, jak rozwijać kompetencje pracowników

Dodany 30 maja 2016 przez admin

Polski dostawca systemów klasy ERP, spółka Macrologic rusza z akcją promującą narzędzia do rozwoju kompetencji pracowników. Firma podzieli się swoją unikatową wiedzą, którą zdobywała podczas wdrożeń kompleksowych i spójnych rozwiązań IT w obszarze HR w polskich przedsiębiorstwach. A wszystko znajdzie się w eksperckim e-booku.

W ramach akcji spółka uruchomiła już stronę internetową poświęconą rozwojowi kompetencji pracowników (http://www.macrologic.pl/jak-rozwijac-kompetencje-pracownikow), na której został umieszczony e-book, specjalnie przygotowany do tej akcji. Można dowiedzieć się z niego m.in. tego, jak wyzwolić potencjał pracowników firmy. Zawarte w nim informacje na temat wyboru metody oceny pracowniczej oraz skutecznego przeprowadzenia tej oceny, właściwego przygotowania planu szkoleń i późniejszej analizy zrealizowanych szkoleń są niezbędne dla każdego przedsiębiorcy. E-book można pobrać ze strony Macrologic po wypełnieniu formularza kontaktowego.

 – Diagnozowanie obszarów kompetencji, które wymagają zmian, jest dla organizacji kluczem do sukcesu. Ich umiejętne namierzenie oraz określenie ścieżki rozwoju pracownika wymaga znajomości oczekiwań oraz rozpoznania potencjału dostępnego w organizacji. To właśnie dzięki wiedzy, którą posiadają eksperci naszej firmy, mogliśmy przygotować cenne informacje o rozwoju kompetencji pracowników w przedsiębiorstwie. Powinien się zapoznać z nimi każdy przedsiębiorca” – mówi Monika Grabowska, ekspert spółki Macrologic.

Polski dostawca systemów klasy ERP doświadczenie w tym obszarze zdobywał m.in. dostarczając rozwiązania IT do działu HR w spółce Falck Medycyna. Oprogramowanie autorstwa Macrologic przyczyniło się do zautomatyzowania prac w zakresie planowania, rejestracji oraz rozliczania czasu pracy pracowników. Dzięki temu Falck Medycyna może szybciej i bez ryzyka błędów dokonywać kwalifikacji czasu pracy. Ponadto wprowadzone systemy IT miały wpływ na ograniczenie kosztów materiałów biurowych oraz na sprawniejszą obsługę i łatwiejszą analizę ocen pracowniczych w spółce.

Warto zaznaczyć, że w ramach akcji 22 czerwca br. odbędzie się otwarte webinarium, podczas którego eksperci Macrologic opowiedzą o specjalistycznych rozwiązaniach w kontekście zarządzania kapitałem ludzkim.

Źródło: Macrologic

Komentarzy (0)

it.integro logo

Tags: , , ,

Kierunek dla systemów ERP na najbliższe lata

Dodany 30 maja 2016 przez admin

Decyzja o wyborze systemu ERP może być jedną z tych, które w znaczący sposób wpłyną na zmianę sposobu funkcjonowania firmy. Dzięki możliwości zintegrowania księgowości, finansów, sprzedaży, produkcji, zasobów ludzkich i innych obszarów działalności, wdrożenie systemu ERP może przyczynić się do zwiększenia wydajności pracy oraz dalszego rozwoju przedsiębiorstwa.

W ciągu ostatnich 20 lat, oprogramowanie tego typu stało się niezwykle zaawansowane i wszechstronne. Na temat kierunku rozwoju współczesnego rynku ERP rozmawiamy z Przemysławem Kniatem, Menadżerem Sprzedaży, IT.integro.

Kiedy firmy uznają, że nadeszła najwyższa pora na inwestycję w system ERP?

Z moich doświadczeń wynika, że klienci dostrzegają potrzebę zmian w momencie, gdy ich system przestaje wystarczać. Gdy kadra menadżerska zauważa, że traci kontrolę nad firmą, nad zarządzaniem zapasami, a także nad finansami. Rozwiązania, z których korzystają, nie dają możliwości analiz w czasie rzeczywistym, dlatego ich działania często oparte są na przeczuciu, a nie na wiarygodnych danych. Najczęściej dotyka to firmy o dużym potencjale wzrostu, w momencie gdy zarząd widzi coraz więcej przeszkód dla wzrostu firmy. Okazuje się, że niezbędny jest system, który zapewni lepszą przejrzystość procesów oraz większą dokładność i integrację danych.

Coraz więcej firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw decyduje się na wdrożenie oprogramowania ERP. Dlaczego?

Jeszcze kilkanaście lat temu przeciętny, polski przedsiębiorca nie mógł sobie pozwolić na zakup oprogramowania klasy ERP. Systemy były drogie, a wdrożenie nie zawsze było gwarancją sukcesu. Obecnie sytuacja wygląda inaczej. Dla przykładu powstają systemy, których wdrożenie wiąże się z relatywnie niskim kosztem i ryzykiem. NAV365 jest doskonałym przykładem oprogramowania ERP, który obala barierę wejścia dla mniejszych przedsiębiorców oraz startupów. Jest to rozwiązanie dostępne w abonamencie, na prostych, przejrzystych zasadach oraz możliwe do wdrożenia w niewiele ponad miesiąc. Dodatkowo, NAV365 może być zintegrowany z chmurą Microsoft Azure oraz Office 365.

A propos chmury. Model chmurowy to jeden z największych trendów. Co menadżerowie powinni wiedzieć na jego temat?

Rzeczywiście model chmurowy staje się coraz popularniejszy, ale póki co to trend, który rozwija się głównie w krajach Europy Zachodniej oraz w USA. W Polsce nadal najpopularniejsze są systemy oparte na tradycyjnej infrastrukturze, czyli na lokalnych serwerach. I o takie rozwiązania mamy najwięcej zapytań. W ofercie posiadamy system Microsoft Dynamics NAV dostępny zarówno w chmurze, jak i w modelu on premise.

Jakie firmy najczęściej pytają o infrastrukturę chmurową?

Najczęściej są to firmy z sektora MŚP, które szukają tańszej, ale równie wydajnej alternatywy dla serwerów lokalnych. Nie chcą inwestować pieniędzy w zakup serwerów, skoro mogą wykorzystywać zasoby ulokowane na platformie chmurowej. Są to także firmy o dużym potencjale, poszukujące rozwiązań, które będą rosły wraz z nimi. Takie możliwości daje im chmura.

Jakie przykłady firm może Pan podać?

Ciekawym przykładem jest firma FBSerwis S.A., która korzysta z systemu Microsoft Dynamics NAV na platformie Microsoft Azure. Spółka świadczy usługi w zakresie kompleksowej obsługi nieruchomości oraz infrastruktury. Dostrzegalny jest jej bardzo szybki rozwój. Początkowo wystarczyło jej nieskomplikowane oprogramowanie, jednak z czasem potrzeby wzrosły. System ERP w chmurze jest w pełni skalowalny, więc dopasowuje się do jej wymagań. Niedawno realizowaliśmy wdrożenie w RD bud – firmie budowlanej, która szukała systemu ERP, ale nie chciała inwestować w serwery. Platforma chmurowa zapewnia jej doskonałą elastyczność bez potrzeby zakupu własnego sprzętu bądź utrzymywania własnych specjalistów IT.

Czy dane w chmurze są bezpieczne?
Wiele osób waha się przed podjęciem decyzji o migracji do chmury z obawy przed utratą kontroli nad bezpieczeństwem, a także utratą samych danych. W rzeczywistości, dostawcy usług chmurowych przykładają jeszcze większą wagę do kwestii bezpieczeństwa niż pracownicy typowego dział IT.

 

Coraz częściej się słyszy o strategii One Microsoft. Czym ona właściwie jest?

Strategia One Microsoft wpisuje się we współczesne trendy. Jej założeniem jest stworzenie ścisłej integracji między rozwiązaniami dla biznesu, tak aby przedsiębiorca mógł działać jeszcze efektywniej i by mógł odnosić coraz większe korzyści. Takim przykładem jest wspomniany wcześniej NAV365, mogący integrować system ERP z chmurą obliczeniową oraz Office 365. Ale trend ten widoczny jest także w najnowszej wersji Microsoft Dynamics NAV 2016.

 

W czym uwidacznia się strategia One Microsoft w NAV 2016?

Po pierwsze, Microsoft Dynamics NAV stał się czymś więcej niż systemem ERP. Dzięki integracji z innymi rozwiązaniami od Microsoft, pozwala na dużo więcej niż typowe oprogramowanie do zarządzania przedsiębiorstwem. System NAV 2016 został zintegrowany z Microsoft Dynamics CRM, co pozwala na efektywne zarządzanie procesami sprzedaży, począwszy od momentu pierwszego kontaktu z potencjalnym klientem, poprzez złożenie zamówienia, aż po realizację płatności. NAV 2016 współpracuje natywnie z Power BI. Integracja z narzędziami analitycznymi pozwala na dostęp do pulpitów i raportów poprzez portal PowerBI.com lub aplikację, generowanie raportów zawierających wykresy oparte o zestawy danych oraz przekazywanie danych finansowych i sprzedażowych prosto z systemu Microsoft Dynamics NAV. Nie wspominając już o wcześniej omawianej integracji z Microsoft Azure.

Źródło: IT.Integro

 

Znakiem czasu jest szybkie wdrożenie. Czy Microsoft także zaproponował jakieś rozwiązania w tym obszarze?

Oczywiście. Microsoft Dynamics NAV 2016 został zaprojektowany w taki sposób, aby wdrożenie systemu ERP było szybkie, a zarazem proste. Dzięki odpowiednim narzędziom partnerzy są w stanie przygotowywać gotowe pakiety ustawień, które są wspólne dla firm o określonych profilach czy też branżach. Pozwala to na ograniczenie czasochłonności procesu wdrożenia, ale wymaga pewnej elastyczności ze strony klientów. Dodatkowo NAV 2016 wprowadza rozszerzenia, mechanizmy pozwalające partnerom na rozbudowę systemu bez potrzeby modyfikacji kodu źródłowego. Pakietowość rozszerzeń w znaczącym stopniu przyśpiesza aktualizacje.

 

Ważną kwestią jest uniwersalność systemu ERP. Czy każdy system może być wykorzystywany we wszystkich branżach?

Niestety nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że uniwersalność systemu ERP jest jego atutem. Kluczowa, z mojego punktu widzenia jest wertykalizacja, czyli skupienie się na procesach specyficznych dla poszczególnych branż. Microsoft Dynamics NAV wyróżnia się licznymi dodatkowymi rozwiązaniami, które rozbudowują standardowe możliwości systemu ERP. Tak zwane addony (rozszerzenia) pozwalają dopasować system Dynamics NAV do konkretnych potrzeb, konkretnych firm w konkretnych branżach. Praktycznie bez ograniczeń. Jest to jego największa siłą.

Komentarzy (0)

Tags: ,

Życie bardziej inteligentne w 2025 roku. Przyszłość technologii mobilnych

Dodany 26 maja 2016 przez admin

Od dziesięciu lat jesteśmy świadkami niezwykłego rozkwitu technologii mobilnych: smartfonów, tabletów, dostępu do chmury, a ostatnio inteligentnych gadżetów typu wearables i tzw. Internet of Things (Internetu Rzeczy).

Wyobraźmy sobie świat za kolejne dziesięć lat: jak będzie wyglądało życie jeśli technologie mobilne będą się rozwijały tak dynamicznie jak do tej pory? Już obecnie używamy naszych telefonów jako budziki, odtwarzacze muzyki, przeglądarki internetowe; jak również planujemy swoją pracę i życie prywatne, łączymy się z przyjaciółmi, szukamy miłości, odkrywamy nowe zainteresowania – bez komórek bylibyśmy dosłownie i w przenośni zagubieni. Możliwości są niewyobrażalne, a sposoby korzystania z naszych mobilnych urządzeń ciągle się rozrastają.

Nowinki, których możemy się spodziewać w nadchodzącej dekadzie, to między innymi inteligentne samochody nie wymagające obecności kierowcy, wirtualni asystenci personalni, a także wzrost popularności płatności bezdotykowych.

Firma Gemalto w badaniu „Connected Living 2025” przepytała 1200 młodych osób w wieku 18-30 lat, aby dowiedzieć się jak wyglądają ich oczekiwania względem przyszłości, co myślą i na co liczą w kontekście dostarczanych usług mobilnych w 2025 roku.

PRZESTRZEŃ WOKÓŁ NAS

Telefony komórkowe od 20 lat są integralną częścią naszego życia. Jednakże inteligentne zegarki i okulary oraz inne urządzenia ubieralne stają się coraz bardziej popularne i niedługo będą mogły walczyć o prymat z dominującymi jak na razie smartfonami. Według 59% ankietowanych inteligentne okulary będą powszechne w miejscach pracy do 2025 roku.

Większość ankietowanych nie wierzy jednak, że do tego momentu komputery będą w stanie czytać nasze myśli: mniej niż jedna czwarta twierdzi, że powstanie bezpośredni interfejs mózg-komputer, który będzie przekierowywał nasze myśli prosto do komputera, bez konieczności pisania na klawiaturze.

ZDROWIE

W dziedzinie zdrowia od technologii mobilnej oczekuje się dostarczania danych pomocnych dla samych pacjentów, a także niezbędnych do wystawienia diagnozy przez specjalistów. Obecnie możemy być na bieżąco z pomiarami tętna lub ciśnienia, a już wkrótce będziemy mogli także śledzić poziom cukru we krwi.

Jeśli zaś chodzi o stan naszego uzębienia, to połowa ankietowanych uważa, że technologia mogłaby wesprzeć higienę jamy ustnej np. poprzez inteligentne szczoteczki do zębów, które przekazywałyby obraz 3D naszych zębów bezpośrednio do inteligentnych okularów. Jeżeli zaś szczoteczka do zębów wykryłaby jakieś ubytki w naszym uzębieniu – automatycznie wysyłałaby informacje do dentysty w celu umówienia się na wizytę.

PRACA

W jaki sposób będziemy umawiać się na spotkanie biznesowe za 10 lat? Oczywiście korzystając z osobistych elektronicznych asystentów, takich jak Siri w urządzeniach firmy Apple. Asystenci będą automatycznie analizowali e-maile i tworzyli szczegółowe plany dnia biorąc pod uwagę osobiste i zawodowe zobowiązania.

Ponad 60% ankietowanych spodziewa się właśnie takich usług. Oczekują również, że wirtualni asystenci będą robili za nich zakupy czy zarządzali życiem towarzyskim.

Prawie 43% osób uważa, że ci wirtualni asystenci będą znali nas na tyle dobrze, że będą kupować dla nas rzeczy, które lubimy – oczywiście automatycznie. 42% respondentów sądzi, że asystenci wirtualni będą w stanie porządkować nasze życie towarzyskie uwzględniając miejsca w których spędzaliśmy nasz czas wolny – to według ankietowanych będzie możliwe w tzw. inteligentnych miastach.


ŚRODOWISKO

Internet Rzeczy stale się rozwija, co sprawia, że coraz większa liczba urządzeń jest ze sobą połączona.

Inteligentne samochody całkowicie zmienią sposób w jaki się poruszamy. 62% ankietowanych uważa, że nawigacja 3D sprawi, że już nigdy się nie zgubimy. Około 60% osób biorących udział w badaniu zadeklarowało, że wierzy że drzwi samochodowe będą wyposażone w czytniki DNA – co według nich będzie oznaczało, że wystarczy dotknąć drzwi aby móc wsiąść do pojazdu. Będzie to stanowić oczywiście utrudnienie dla potencjalnych złodziei.

5 TRENDÓW NA 2025 ROK W SKRÓCIE:

  1. Łóżka w samochodach bez kierowców
    Będziemy drzemać, podczas gdy samochód sam dojedzie do celu.
  2. Inteligentny transport publiczny
    System transportu publicznego przyszłości będzie szacował zapotrzebowanie i alokował większą liczbę pojazdów na najbardziej oblegane trasy.
  3. Inteligentne monitory sercowe
    Monitory sercowe będą wyświetlały obraz serca w technologii 3D. Codziennie będą przesyłane raporty o stanie zdrowia na aplikację do użytkownika smartfona.
  4. Inteligentne toalety
    Toalety przyszłości będą analizowały zawartość odchodów i wyłapywały każdy symptom choroby.
  5. Koniec z monetami!
    Bezdotykowe płatności wyeliminują monety. Równie rzadkie staną się banknoty.

Autor: Andrzej Wenta, Dyrektor Operacyjny Gemalto Polska

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY