Archiwum | Styczeń, 2015

comarch logo

Tags: , , ,

Comarch ERP XL rozleje Ustroniankę

Dodany 28 stycznia 2015 przez admin

Producent wód mineralnych oraz napojów Ustronianka Sp. z o.o. i Comarch SA podpisały umowę na wdrożenie sprawdzonego w branży spożywczej systemu Comarch ERP XL. Ten od kilku lat najchętniej kupowany system klasy ERP wybrało już ponad 4000 średnich i dużych firm.

Wdrożenie zintegrowanego systemu zapewniającego wsparcie w działaniu zgodnie ze standardami ISO i HACCP ma pomóc jeszcze skuteczniej realizować strategię firmy opartą na trzech kluczowych elementach: innowacji, kreatywności i funkcjonalności, które prowadzą do uzyskania stałego wzrostu oraz osiągnięcia założonych celów.

– Stabilność rozwoju przedsiębiorstwa gwarantują nowoczesne metody zarządzania, produkcji, magazynowania oraz sprzedaży – mówi Zbigniew Rymarczyk wiceprezes Zarządu, dyrektor Sektora ERP w firmie Comarch. Comarch ERP XL wraz z paletą wbudowanych modułów ERP 2.0 takich jak: analizy Business Intelligence, aplikacje mobilne,  e-commerce, obieg dokumentów czy pulpity pracownicze zdecydowanie zwiększy efektywność procesów wpisujących się w standardy ERP w obszarach produkcji, handlu i gospodarki magazynowej.

– Od stycznia 2016 roku w firmie Ustronianka, w miejsce obecnie funkcjonującego systemu, zostanie wdrożony nowy Zintegrowany System Informatyczny firmy Comarch. Spośród wielu dostępnych na rynku rozwiązań, wybraliśmy program, który w pełni odpowiada naszym oczekiwaniom – mówi Janusz Rubas, Dyrektor Handlowy w firmie Ustronianka. Obecnie rozpoczynamy prace związane z wdrożeniem nowych rozwiązań. Jesteśmy przekonani, że zintegrowany system korzystnie wpłynie na efektywność zarządzania strategicznymi obszarami funkcjonowania naszej firmy. Oferowane w ramach systemu nowoczesne rozwiązania informatyczne, pozwolą na optymalizację wielu procesów w zakresie logistyki, sprzedaży, zakupów, czy obiegu dokumentów. To doskonałe narzędzie, które otwiera przed nami nowe możliwości.

Jak dostrzega Wojciech Borkiewicz, kierownik ds. rozwiązań ERP:-  Tak nowoczesny system jakim jest Comarch ERP XL  który pozwala na skrócenie zarówno czasu realizacji raportów jak i ewidencji dokumentów może stanowić koło zamachowe dla rozwoju przedsiębiorstwa.

Wdrożenie systemu Comarch ERP XL umożliwi sprawne zarządzanie kluczowym procesem produkcji, jak również efektywne zarządzanie procedurami kontroli, takich jak monitorowanie konkretnych partii surowców i produktów. Comarch ERP Business Intelligence zapewni bieżący dostęp do szeregu raportów w preferowanym dla użytkownika układzie oraz formie prezentacji danych ale przede wszystkim będzie podstawowym narzędziem kontrolingowym.

– System pozwoli Ustroniance lepiej wykorzystywać kanały sprzedaży i bardziej efektywnie zarządzać logistyką oraz posiadanymi zasobami – dodaje Borkiewicz.

Ustronianka jest ogólnopolskim producentem wód mineralnych i napojów. Strategia firmy oparta jest na trzech kluczowych elementach: innowacji, kreatywności i funkcjonalności, które prowadzą do uzyskania stałego wzrostu oraz osiągnięcia założonych celów. Stabilność rozwoju przedsiębiorstwa gwarantują nowoczesne metody zarządzania, produkcji, magazynowania oraz sprzedaży.

– Główną zaletą systemu Comarch ERP XL jest jego wielofunkcyjność na którą składają się takie specjalistyczne rozwiązania jak: zarządzanie jakością, zarządzanie serwisem, produkcja, controlling i budżetowanie) – zaznacza Wojciech Borkiewicz.

Ustronianka to w pełni Polska, rodzinna firma, zatrudniająca blisko pół tysiąca pracowników, która posiada trzy zakłady produkcyjne zlokalizowane na południu kraju oraz sześć centrów dystrybucji wody w systemie galonowym, co zapewnia jej ugruntowaną pozycję i miano ważnego gracza rynkowego.

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , , , ,

Comarch otrzymał Złoty Certyfikat Cisco

Dodany 27 stycznia 2015 przez admin

Comarch potwierdził wysoką znajomość technologii Cisco i otrzymał Cisco Gold Certification. W celu uzyskania tego certyfikatu Comarch spełnił szereg rygorystycznych wymagań, m.in. w obszarze kompetencji sieciowych i Data Center, świadczenia usług wsparcia technicznego i serwisu, a także kwalifikacji pracowników.

Dostarczamy narzędzia, szkolenia i programy, które ułatwiają partnerowi wzrost, zróżnicowanie i rentowność. Dzięki specjalizacji w zakresie ujednoliconej komunikacji, routingu, switchingu, bezpieczeństwa i bezprzewodowej sieci LAN, Comarch poszerzył możliwość dostarczenia zintegrowanych i kastomizowanych rozwiązań, których poszukują klienci – mówi Edison Peres, Senior Vice President ds. międzynarodowych kanałów w Cisco.

Status Złotego Partnera Cisco stanowi jednoznaczną rekomendacją dla naszych klientów, że Comarch posiada nie tylko wiedzę i doświadczenie, ale także potencjał, by z największą starannością i profesjonalizmem realizować projekty dowolnej skali w oparciu o rozwiązania oferowane przez Cisco.

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Oprogramowanie biznesowe w branży elektronicznej i zaawansowanych technologii

Dodany 25 stycznia 2015 przez admin

Branża elektroniczna i zaawansowanych technologii nigdy nie potrzebowała rozwijać się szybciej niż obecnie. Cykl życia produktów gotowych wynosi zazwyczaj sześć miesięcy, ale może być nawet krótszy, a konkurencja nieustannie się nasila. Dlatego konieczna jest optymalizacja procesów planowania, produkcji, zakupów oraz obsługi posprzedażowej. Umożliwia ona firmie bycie sprawniejszą i szybszą od konkurencji. To jednak nie wystarcza. W maksymalizacji zysków ważne jest przede wszystkim uzyskanie pozycji lidera w branży.

Produkcja odchudzona

Rosnąca globalna konkurencja w branży elektronicznej i zaawansowanych technologii oraz zapotrzebowanie na łańcuch dostaw dostępny online sprawiają, że klienci mają większy wpływ na biznes niż kiedykolwiek wcześniej. Oczekują oni coraz większej elastyczności produktów, szybszych dostaw oraz stale rosnącej jakości wyrobów – a wszystko przy coraz niższej cenie. Firmy poszerzają zakres oraz ukierunkowanie na produkcję odchudzoną, aby zawrzeć w nim wszystkie procesy, które wpływają na wyniki finansowe. Pełne korzyści z wykorzystania produkcji odchudzonej zostaną osiągnięte jednak tylko w przypadku, gdy koncepcja lean obejmie całe przedsiębiorstwo. Epicor Software z myślą o takich potrzebach przedsiębiorstw oferuje rozwiązanie Epicor ERP dla branży elektronicznej i zaawansowanych technologii, wzbogacone o dedykowane funkcjonalności.

Dotrzymanie kroku dzięki planowaniu zapotrzebowania, prognozowaniu i harmonogramowaniu

Szybkie tempo zmian w branży elektronicznej i zaawansowanych technologii podnosi ryzyko starzenia produktów i utraty ich przydatności. W celu skutecznej minimalizacji tego kosztownego zjawiska należy dążyć do efektywnego planowania zapotrzebowania, prognozowania oraz harmonogramowania. Nowoczesne rozwiązania, takie jak system Epicor ERP dla branży elektronicznej oraz zaawansowanych technologii, skutecznie wspierają efektywne oraz dokładne planowanie zapotrzebowania, prognozowanie i harmonogramowanie w celu osiągnięcie stanów magazynowych optymalnie zaspokajających oczekiwania klienta, a tym samym, minimalizujących ryzyko starzenia. Moduły prognozowania i tworzenia głównego harmonogramu produkcji (MPS) w systemie Epicor zostały stworzone z myślą o producentach i dystrybutorach z branży elektronicznej i zaawansowanych technologii – są pomocne w ich codziennych aktywnościach kontrolnych, planistycznych i decyzyjnych. Planowanie oraz prognozowanie może wspierać różnorodne strategie biznesowe oraz wykorzystywać dane z różnych źródeł historycznych (np. sprzedaż, faktury, dane magazynowe). Stosowanie wielu metod prognozowania – od prostych do najbardziej zaawansowanych – zapewnia zaspokojenie nawet najbardziej zróżnicowanych potrzeb. Aby precyzyjnie określić czas realizacji każdego zlecenia, moduł harmonogramowania wykorzystuje wiele czynników, które wpływają m.in. na wielkość produkcji, czas przezbrojeń, czas produkcji, zdolności produkcyjne czy priorytety.

Klient to centrum prowadzenia biznesu

Producenci działający w branży elektronicznej i zaawansowanych technologii podlegają ciągłej ocenie w zakresie wydajności dostaw, kosztów czy też jakości. Nowoczesne rozwiązania, takie jak te oferowane przez firmę Epicor, posiadają zestaw funkcjonalności stawiający wymagania klienta na pierwszym miejscu. Tym samym wspierają wysiłki firm w utrzymaniu statusu wiodących dostawców branży elektronicznej i zaawansowanych technologii. Zintegrowane zarządzanie relacjami z klientami (CRM) zawiera kompletne schematy obiegu prac dla każdego zapytania ofertowego, uwzględniając opcję akceptacji klienta i zakończenia procesu na każdym, kluczowym etapie począwszy od wstępnego projektu do finalnej wyceny. Wykorzystując moduł zarządzania popytem oraz obsługę elektronicznej wymiany danych (EDI) wymagania klientów mogą zostać realizowane w czasie rzeczywistym.

Ze względu na szybkie starzenie się produktów, wyższe wymagania w zakresie obsługi posprzedażowej, złożone łańcuchy dostaw oraz długie czasy realizacji zakupów wpływające na planowanie produkcji, ważne jest, żeby przedsiębiorstwa postrzegały inwestycję w adaptację najnowszych technologii informatycznych do automatyzacji procesów biznesowych jako konieczną.

Źródło: Epicor Software Poland

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Hubspot uruchamia własny CRM – komentarz Outbox

Dodany 25 stycznia 2015 przez admin

Komunikat Hubspot o uruchomieniu własnej, bezpłatnej platformy CRM spotkał się z zaskoczeniem. Ta marketingowa taktyka jest próbą zdobycia przyczółku na zajętym, przez takie giganty CRM jak Salesforce i Microsoft, rynku narzędzi customer experience. Wspierany przez Sequoia, Google Ventures, i samego Salesforce, Hubspot będzie z pewnością cennym dodatkiem do oferty dostawców CRM.

Jan Michalski, Dyrektor Outbox, komentuje:

„Z perspektywy Outbox, posiadającej 10 – letnie doświadczenie w obszarze CRM firmy, nowi gracze wchodzący na rynek jednocześnie podgrzewają jego atmosferę. Są na wagę złota, zwłaszcza z tak silną pierwszą ofertą publiczną (IPO) jak HubSpot. Debiut nowego dostawcy z pewnością spowoduje zamieszanie na rynku CRM. Może także pobudzić silnie w nim zakorzenione firmy jak Salesforce, Oracle czy Microsoft. Spółki te odczuwać będą presję, aby oferować coraz bardziej konkurencyjne stawki za swoje usługi np. dla startupów lub średniej wielkości firm.

Mamy nadzieję, że ruch ten będzie stymulować także nowych klientów i firmy do większego zagłębienia się w obszar CRM. Jednak dominacja SFDC w tym miejscu nie zmieni się gwałtownie, a HubSpot ma już silną konkurencję w postaci systemów SAP i Nice Systems. Zwłaszcza, że te dwie firmy notują silniejszy wzrost niż całość rynku.

Ponadto, dla Outbox jako jedynego złotego partnera Salesforce w Polsce, oceniając tę sytuację pod względem jakości i usług, całkowicie klarowne jest, iż Salesforce oferuje w tym momencie najsilniejszy i najbardziej zintegrowany system na rynku. Niemniej jednakże, wchodzący na rynek CRM HubSpot jest wartą uwagi ciekawostką. Będziemy przyglądać się z zainteresowaniem, jak nowi i doświadczeni użytkownicy CRM odbierają starania tej firmy.”

Źródło: Outbox

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Ile kosztuje reklama online w branży budowlanej – prognoza na 2015 rok

Dodany 25 stycznia 2015 przez admin

Mimo stopniowego ożywienia na rynku budowlanym, ceny materiałów nadal pozostają na rekordowo niskim poziomie. Mniejsze zyski mogłyby stanowić motor napędowy do podwyżek, jednak duża konkurencyjność branży utrudnia zwiększanie rentowności tą drogą. Blink.pl przeprowadził badanie pokazujące jak w wyeksponowaniu oferty może pomóc reklama online – jak przedstawiają się szacunkowe koszty oraz przewidywane efekty takiej kampanii?

Zgodnie z prognozami opublikowanymi przez firmę badawczą IBP Research, rynek materiałów budowlanych w 2014 roku osiągnął wartość ok. 45 mld zł (rynek dystrybucji po odliczeniu sprzedaży bezpośredniej – 38 mld zł). Przez ostatnie 2 lata w branży budowlanej odnotowywano konsekwentne, kilkuprocentowe spadki. Dopiero teraz, w 2015 roku ma nastąpić ożywienie szacowane na ok. 6 proc.

Co hamuje rozwój polskich firm budowlanych? Przede wszystkim zbyt skomplikowane procedury administracyjne oraz wysokie koszty pracy. Problemem są także rekordowo niskie ceny materiałów budowlanych oraz niemożność zastosowania podwyżek wynikająca ze zbyt dużej konkurencyjności tego sektora gospodarki. Jak przekonują specjaliści, odpowiedź na te wyzwania może tkwić w rynku reklamy online. Jego potencjał już od pewnego czasu zauważany jest przez branżę, szczególnie polskie sklepy i markety budowlane.

Świadomi przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że aby zarobić, często trzeba zainwestować w reklamę. Nierzadko to internet kształtuje przekonania konsumentów na temat różnego rodzaju dóbr i nie bez powodu, jako medium reklamowe, zdobywa rosnący udział w budżetach przeznaczonych na promocję. Na pewno szczególną uwagę warto zwrócić w kierunku kampanii linków sponsorowanych w wyszukiwarce Google. Taka reklama pozwala na szybkie i precyzyjne dotarcie z przekazem do właściwych grup docelowych oraz osiąganie wysokich wyników jakościowych, przekładających się na wzrost zainteresowania ofertą reklamodawcy – tłumaczy Jakub Dwernicki, prezes Blink.pl, agencji specjalizującej się w hostingu oraz kampaniach SEM i SEO. Firma właśnie przeprowadziła badanie pokazujące wydatki na reklamę w wyszukiwarce Google symulowane dla statystycznego, polskiego przedsiębiorstwa sprzedającego materiały budowlane (producenta, dystrybutora czy marketu).

260 tys. potencjalnych klientów w jeden miesiąc

Analizując warunki determinujące reklamę AdWords w branży materiałów budowanych, Blink.pl pod uwagę wziął zestaw 15-tu fraz reprezentujących ten rynek. Wśród zbadanych słów znalazły się takie wyrażenia, jak: „beton”, „cegły”, „cement”, „gips”, „gładź”, „keramzyt”, „kruszywo”, „piasek”, „prefabrykaty”, „pustaki”, „stal konstrukcyjna”, „tynk”, „wylewka”, „zaprawa” oraz „żwir”. Założono kampanię ogólnopolską w tzw. sieci wyszukiwania obejmującej słowa z analizowanej listy (czyli reklamę docierającą do osób wpisujących frazy w okno wyszukiwarki). Badanie przeprowadzono w styczniu 2015 roku. Symulowano wyniki, jakie uzyskałby reklamodawca wydatkujący budżet dzienny w wysokości 2 500 zł netto i płacący maksymalną cenę – 5 zł netto za pojedyncze kliknięcie w reklamę. Analiza pokazała, że inwestycja na tym poziomie pozwoli osiągnąć efekt kształtujący się na poziomie 260 tys. wyświetleń reklam miesięcznie.

Warto nadmienić, że przyjęta strategia w sieci wyszukiwania nie wyczerpała potencjału reklamowego dla słów kluczowych. Do wykorzystania zawsze pozostaje sieć display, w której reklama wyświetla się kontekstowo, czyli w zależności od treści znajdujących się na stronie czy zainteresowań użytkowników – doprecyzowuje dr inż. Artur Pajkert, ekspert z Blink.pl.

Ile dokładnie kosztuje reklama materiałów budowlanych?

Aby oszacować koszty reklamy w wyszukiwarce Google dla branży budowlanej, Blink.pl przeprowadził symulację z podziałem na poszczególne słowa kluczowe. Sprawdzając potencjał każdego z nich okazało się, że najwięcej przyjdzie zapłacić za kliknięcie w reklamę ukazującą się po wpisaniu słowa „wylewki” – 4,24 zł netto. Co ciekawe, większość słów definiujących materiały podstawowe (np. „beton”, „żwir”, „zaprawa”, „cement” czy „gips”) – nie różni się znacznie pod kątem ogólnego kosztu kliknięcia w kampanii ogólnopolskiej. Zazwyczaj można liczyć na uzyskanie cen rzędu ok. 2 zł netto za kliknięcie.

Dodatkowo Blink.pl sprawdził, które materiały budowlane należą do najczęściej poszukiwanych w internecie. Liderem zestawienia okazał się być „beton” – frazy związane z tym słowem wpisywane są w wyszukiwarkę średnio 67 tys. razy miesięcznie! Za wyświetlenie reklamy po tej frazie zapłacimy 2,08 zł netto.

Kolejne miejsca przypadły słowom – „cegły” (blisko 50 tys. miesięcznych wyszukiań) oraz „pustaki”, których co miesiąc średnio poszukuje 24,5 tys. polskich klientów. Za kliknięcie w te reklamy zapłacimy kolejno 1,33 oraz 1,18 zł netto.

W których województwach firmy budowlane zrobią największy biznes?

Nie jest wielką niespodzianką, że największa liczba kliknięć dla analizowanego zestawu fraz miała miejsce w województwie mazowieckim – 10,6 tys. Zwiększoną aktywność internautów zainteresowanych materiałami budowlanymi zanotowano także w województwach śląskim (4,5 tys. kliknięć w reklamy), małopolskim (4,2 tys.) oraz wielkopolskim (3,4 tys.). Szacunkowa wartość miesięcznych wyświetleń reklam w całej polskiej branży budowlanej wyniosła ponad ćwierć miliona, natomiast liczba kliknięć – prawie 40 tys. Warto jeszcze raz podkreślić, że chodzi o wyświetlenia w sieci wyszukiwania, a nie sieci display, a więc wyświetlanie reklamy użytkownikowi, który właśnie wpisał w wyszukiwarkę frazę zawierającą słowo z wybranej listy.

Co, gdy budżet na reklamę online jest mniejszy?

Na potrzeby powyższej symulacji przyjęto dzienny budżet w wysokości 2 500 zł netto. To spora kwota, mogąca dla wielu przedsiębiorstw stanowić punkt zaporowy, uniemożliwiający inwestycję w tego typu kampanie. Czy można ograniczyć te koszty i nadal uzyskiwać dobre wyniki? Tak, wykorzystując do tego koncentrację tematyczną, merytoryczną oraz niższy budżet miesięczny. – Kampanie o zasięgu ogólnopolskim, kierowane na ogólne frazy, zwykle wiążą się z wyższymi kwotami. Nie zapominajmy jednak o tym, że to klient decyduje o ostatecznym budżecie. Koszty kampanii zawsze można obniżyć dopasowując je do wymagań reklamodawcy. Robi się to m.in. poprzez ograniczanie liczby fraz do tych najbardziej potrzebnych, geolokalizację skupiającą kampanię na wybranej grupie odbiorców lub decydując się na niższy budżet dzienny. Uzyskamy wówczas mniej wejść na stronę, ale w przybliżeniu rozkład według fraz będzie podobny – podsumowuje dr inż. Artur Pajkert.

Źródło: www.blink.pl

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , , , ,

Duński Brodr.Jorgensen Group stawia na Comarch ERP Altum

Dodany 21 stycznia 2015 przez admin

Dystrybutor kosmetyków z kapitałem duńskim Brodr. Jorgensen SA wybrał innowacyjny i elastyczny Comarch ERP Altum. Ten system klasy ERP będzie wpierał firmę w procesach logistycznych i sprzedaży. Umożliwia analizę danych oraz automatyzację rutynowych procesów w niej zachodzących, a tym samym redukcję kosztów.

Przez ostatnie lata producent kosmetyków, a zarazem dystrybutor marki Brodr.Jorgensen Group korzystał z prostego oprogramowania sprzedażowo-księgowego. Wraz ze wzrostem wielkości sprzedaży stał się on niewystarczający, co wymusiło zmianę oprogramowania, które jest kluczowym aspektem każdej strategii. Po analizie dostępnych na rynku rozwiązań do zarządzania przedsiębiorstwem przy rozproszonej strukturze organizacyjnej, duński Brodr.Jorgensen Group zdecydował się na wdrożenie Comarch ERP Altum.
Jak dostrzega Peter Moiler Hansen, menadżer projektu Altum z Brodr.Jorgensen Group: – Dzięki innowacyjnej komunikacji jaką jest Business Intelligence, zyskaliśmy możliwość optymalizacji naszych kluczowych parametrów takich jak: poziom zapasów, który uwzględnia zarówno minione obroty jak i sezonowe parametry nie zapominając przy tym o ich analizie–.

Jednym z zasadniczych powodów, z których podjętą decyzję o wyborze Comarch ERP Altum, była jego elastyczna i innowacyjna technologia. Zapewnia ona lepszą jakość obsługi klienta oraz pozwala na zredukowanie podstawowych kosztów.

– System dał możliwość na przechowywanie dokumentów w chmurze pochodzących z różnych źródeł takich jak np.: e-commerce rozwiązania i import ich do właściwych części systemu – dodaje menadżer projektu.
Comarch ERP Altum przyśpieszył nie tylko obsługę klienta o ponad 50%, ale również ograniczył do minimum wszelkie sprawy administracyjne związane z przechowywaniem dokumentacji.

– Comarch ERP Altum to najnowocześniejszy system ERP na polskim jak i zagranicznym rynku. Spełnia oczekiwania nawet najbardziej wymagającego klienta, dzięki temu cały system dopasowuje się do potrzeb, jakie stawia Brodr.Jorgensen Group – mówi Peter Moiler Hansen.

Brodr. Jorgensen SA to polska firma handlowa z kapitałem duńskim, założona w 1993 roku. Jej główny udziałowiec Brodr. Jorgensen Holding jest duńską firmą rodzinną istniejącą od 1913 roku.
Brodr. Jorgensen jest wyłącznym dystrybutorem kosmetyków marek: GOSH, LUMENE, MONTAGNE JEUNESSE. W związku z systematycznym rozwojem dystrybucji i pozycji firmy w biznesie kosmetycznym w 2010 firma wprowadziła na rynek własną markę – ACE of FACE.

Realizując strategię silnych i rozpoznawalnych marek firma Brodr. Jorgensen od lat przyczynia się do rozwoju rynku kosmetycznego w Polsce stając się jednym z czołowych dostawców kosmetyków spoza marek koncernowych. Posiada pełną gamę produktów we wszystkich kategoriach, które spełniają oczekiwania najbardziej wymagających konsumentów.

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Sztuczna inteligencja pomoże w budowaniu relacji z klientem

Dodany 20 stycznia 2015 przez admin

Zdaniem Stephena Hawkinga sztuczna inteligencja może być kiedyś tak sprawna, że sama się zreorganizuje i zacznie rozwijać coraz szybciej. Według badań prowadzonych przez Xerox Palo Alto Research Center, technologia wirtualnego agenta bazująca właśnie na niej, stanowi krok w stronę rzeczywistości, w której maszyny mogą rozumieć i reagować na język, jakim posługuje się człowiek. Dzięki temu to rozwiązanie znalazło swoje zastosowanie w biznesie.

Wirtualni agenci stają się coraz popularniejszym narzędziem do komunikacji pomiędzy organizacjami a klientami. Według badania Integrated Solutions, łatwa integracja ze środowiskiem informatycznym firmy (35%) i krótki czas wdrożenia (30%) to dwa czynniki, na które organizacje zwracają szczególną uwagę decydując się na wdrożenie zaawansowanych rozwiązań. Odkąd w latach 50-tych pojawił się nowy termin „sztuczna inteligencja” oznaczający „konstruowanie maszyn, o których działaniu dałoby się powiedzieć, że są podobne do ludzkich przejawów inteligencji, ta dziedzina rozwija się dynamiczne, a tworzone rozwiązania znajdują zastosowanie w wielu obszarach biznesowych. Przykładem mogą być działy contact center, które na polskim rynku pomagają w sprzedaży oraz obsłudze klienta od ponad 20 lat.

Trendy w obsłudze klienta

Z analizy przeprowadzonej na zlecenie firmy Interactive Intelligence wynika, że Polacy wysoko cenią możliwość kontaktu z konsultantem 24 godziny na dobę i szybkość obsługi. Na pytanie o pozytywne sytuacje związane z korzystaniem z call center 64% respondentów deklaruje, że zawsze lub często miało w ostatnim czasie kontakt z profesjonalną i kompetentną obsługą. Niemniej jednak większość badanych uważa, że usługodawcy powinni częściej organizować szkolenia dla konsultantów, aby poprawić jakość ich pracy. Czy firmy biorą pod uwagę opinie konsumentów i starają się poprawić jakość obsługi? Zdecydowanie tak, mają świadomość, że bardzo dużo zależy od klientów i to oni mają wpływ na rozwój firmy. Jak wynika z raportu Interaktywnego Instytutu Badań Rynkowych infolinia działająca przez całą dobę oraz kompetencja pracowników działów contact center są oceniane pozytywnie przez 56% respondentów. Jedynie co dziesiąty z pytanych nie zauważył poprawy.

Już w 2010 r. badanie firmy Genesys Telecommunications wykazało, że ponad 73% polskich nabywców zrezygnowało z oferowanej im usługi swoją decyzję motywując nieprofesjonalnym traktowaniem przez jej dostawcę. Dlatego w obsłudze klienta tak ważna jest jakość bezpośredniego kontaktu z partnerami biznesowymi. W Cartrack Polska to osobisty opiekun, przy wykorzystaniu zaawansowanych narzędzi które mu dostarczamy, odpowiada za cały proces profesjonalnego service client. Tak bliska kooperacja jest często najważniejszym czynnikiem, który wpływa na zadowolenie klienta, a w konsekwencji na jego lojalność i przedłużanie współpracy – mówi Kamil Jakacki, Dyrektor ds. Sprzedaży, Cartrack Polska.

Wprowadzenie wirtualnego agenta może m.in. polepszyć jakość client service, co w konsekwencji wpływa pozytywnie na postrzeganie firmy przez klientów. To rozwiązanie opiera się na tzw. sztucznej inteligencji, dzięki czemu wirtualny agent nie tylko czyta i rozumie słowa kluczowe, ale także interpretuje nastroje. Technologie związane z wdrożeniem są coraz bardziej dostępne, natomiast kosztem i wyzwaniem jest zbudowanie bazy danych. W ciągu kilku najbliższych lat sprzedawcy oraz pracownicy call center mogą liczyć na wsparcie ze strony nowych technologii.


Samoucząca się sztuczna inteligencja

Przepaść między rzeczywistością a hollywoodzką wizją systematycznie się zmniejsza, w branży technologicznej są już firmy, które wykorzystują rozwiązanie wirtualnego agenta w biznesie. Jednym z pierwszych projektów sztucznej inteligencji związanym z teorią poznania był Model Human Processor (MHP), opracowany w Xerox PARC. Na rozwiązaniu tym bazuje WDS, światowy lider w dostarczaniu rozwiązań transformacji contact center, który wirtualnego agenta wprowadza do contact center. Technologia WDS zarządza interakcjami wirtualnej obsługi klienta poprzez analizę danych i uczy się od ludzi, z którymi współpracuje dzięki temu rozumie, diagnozuje i rozwiązuje zapytania do niego trafiające. W milczeniu słucha, wykrywa, jak pracownicy analizują problemy i zapamiętuje rozwiązania, które proponują. W ten sposób szybko rozwija swoją inteligencję, której potrzebuje, aby zrozumieć zapytania klientów. Dzięki temu jest w stanie już po kilku minutach rozmowy rozwiązać problem na podstawie zgromadzonych danych, w przypadku gdy jest on bardziej skomplikowany – przekierować rozmowę do właściwego konsultanta.

– Z raportu Transparency Market Research wynika, że roczna stopa wzrostu rynku wirtualnego agenta będzie wynosiła 30,6% (do 2019 roku). Co więcej, w 2012 roku mówiliśmy o sumach na poziomie 352 milionów dolarów, a obecnie według raportu możemy spodziewać się, że wartość tej technologii w 2019 roku wzrośnie do kwoty 2,1 biliona dolarów. Azja jest najszybciej rozwijającym się rynkiem, natomiast Europa jest tuż za Ameryką Północną, która stanowiła 39,2 % ogólnej liczby udziałów w rynku tej technologii – mówi Leszek Bareja, Product Manager, Xerox Polska. – Dzięki zaawansowanej technologii użytkownik ma wrażenie prowadzenia rozmowy z doradcą, który odpowiadając na konkretne pytania, symuluje zachowanie człowieka z szeroką wiedzą z dziedziny, jaką się zajmuje. Wirtualny doradca to zaawansowane oprogramowanie ściśle zintegrowane z serwisem, w ramach którego funkcjonuje. Wszelkiego rodzaju dane, które są dostarczane do systemu pozwalają tworzyć odpowiednie i sprawdzone rozwiązania. Technologia wirtualnego agenta jest w stanie zapewnić spójności i połączyć know-how z wielu źródeł, dzięki temu tego typu usługa jest tak wiarygodna i autentyczna – tak jak ludzka. – dodaje.

Wirtualny agent odciąża telefoniczną obsługę klienta zdejmując z pracowników contact center najprostsze czynności, pozostawiając konsultantom czas na telemarketing, zmniejsza również liczbę zapytań przychodzących drogą mailową i skutecznie wspiera obsługę klienta. Osoba będąca w kontakcie z klientem i jakość tego kontaktu wpływają na zaufanie do marki oraz na wizerunek i dochody firmy. Budowa wewnętrznego biura obsługi klienta generuje dodatkowe zapotrzebowanie na wyspecjalizowanych pracowników czy sprzęt. Współpraca z dostawcami rozwiązań, specjalizującymi się w procesach wdrażających system wirtualnego agenta jest nie tylko mniej kosztowna, ale również podparta niezbędnym know-how. Jest to rozwiązanie, które może zrewolucjonizować rynek. Jedynym ograniczeniem jest dla niego baza danych, która zostaje wprowadzona do danego programu. Dlatego też naukowcy udoskonalający technologię pracują nad tym, by wirtualny agent osiągnął jak najwyższy poziom zrozumienia i prowadzenia swobodnej rozmowy z klientem.

Już dziś widać pierwsze projekty wdrożeń w bankowości i sektorze publicznym. Z technologią wirtualnego agenta można spotkać się również na kilku europejskich oraz amerykańskich portach lotniczych, m.in. we Francji oraz Waszyngtonie i Bostonie. Z tego rozwiązania skorzystało również warszawskie lotnisko Chopina, gdzie zainstalowano tzw. wirtualnego asystenta, który ma pomóc pasażerom w samoobsługowej odprawie biletowej. Urządzenie to po naciśnięciu guzika udzieli podstawowych informacji potrzebnych pasażerom na lotnisku. Pojawia się realistyczny obraz kobiety, która w czasie mówienia porusza się i gestykuluje. Wirtualni asystenci przekazują informacje dotyczące odpraw biletowo-bagażowych, kontroli paszportowych oraz kontroli bezpieczeństwa.

Źródło: Linkleaders

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , , , , ,

Comarch ERP e-Sklep dla fanów gadżetów Top Gear

Dodany 19 stycznia 2015 przez admin

Fani TopGear, magazynu motoryzacyjnego emitowanego w brytyjskim kanale BBC, zacierają ręce. Uruchomiony został bowiem oficjalny polski sklep internetowy www.topgearshop.com.pl. Teraz mogą nabyć unikatowe koszulki, czapki, kubki i inne gadżety z logo programu bez wychodzenia z domu. Dostawcą rozwiązania jest krakowski Comarch – producent systemów ERP.

Wdrożenia sklepu www.topgearshop.com.pl podjęła się firma IT-LOGIKA z Dąbrowy Tarnowskiej – doświadczony partner Comarch. Zakres prac obejmował m.in., przygotowanie szaty graficznej, konfigurację zaplecza e-sklepu oraz przeszkolenie personelu.

Rynek handlu internetowego w Polsce rozwija się niezwykle dynamicznie. Coraz więcej konsumentów z chęcią robi zakupy w sieci, a tym samym coraz więcej firm, również z branży motoryzacyjnej, decyduje się na otwarcie własnych sklepów internetowych. Przy tak ogromnej liczbie fanów marki BBC TopGear w Polsce kwestią czasu było powstanie e-sklepu z gadżetami.

Dzięki narzędziom e-sklepu, fajni w całej Polsce, mogą bez problemu kupić gadżety TopGear. Liczne grono entuzjastów ma nieograniczoną możliwość nabycia dostępnych produktów bez wychodzenia z domu – mówi Maciej Leszewski, członek Zarządu Mainsail, Jib & Spinnaker Spółka z o.o., przedstawiciel wyłącznego dystrybutora produktów marki BBC TopGear w Polsce.

Spodziewając się ogromnego zainteresowania oferowanymi produktami, od samego początku położono nacisk na atrakcyjny wygląd i dużą intuicyjność e-sklepu dla klientów przeglądających strony sklepu TopGear. Ważne było również gruntowne zaplanowanie jego zaplecza, czyli zautomatyzowanie procesu sprzedaży. Zamówienia, faktury, wysyłki czy aktualizacja stanów magazynowych to tylko niektóre z czasochłonnych procesów, które trzeba mieć stale pod kontrolą. Dlatego kluczową kwestią był wybór właściwej platformy do e-sprzedaży – takiej, która te wszystkie procesy wykona automatycznie za sprzedawcę.

Chcieliśmy postawić na profesjonalne rozwiązania. Pracowaliśmy już wcześniej na Comarch ERP iFaktury24 i byliśmy zadowoleni. W związku z rozwojem naszej firmy i licznymi potrzebami, naturalnym było przejście na produkt Comarch ERP Optima, również w modelu usługowym. Obecnie obsługa sklepu koncentruje się na kontakcie z klientami i nadzorowaniu procesu realizacji zamówień – dodaje Maciej Leszewski.

Sklep internetowy coraz częściej stanowi doskonałe uzupełnienie oferty sklepu stacjonarnego. To także miejsce, gdzie klient może poznać towar i firmę zanim odwiedzi tradycyjny sklep. Innymi słowy własny sklep internetowy to wizytówka firmy w Internecie. Nie inaczej jest i w tym przypadku.

Niezwykle istotna jest również możliwość sprzedaży tradycyjnej, za pomocą systemu Comarch ERP Optima, bez obaw o zarządzanie stanami magazynowymi zarówno kanału sprzedaży stacjonarnej, jak i  internetowej – podsumowuje Maciej Leszewski.

Comarch ERP e-Sklep to nowoczesny system do prowadzenia własnego sklepu internetowego, który dzięki integracji z systemami do zarządzania przedsiębiorstwem pozwala na efektywną i w pełni automatyczną sprzedaż w Internecie.

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Płatności przez Internet? Poznaj 7 nowych zasad bezpieczeństwa

Dodany 16 stycznia 2015 przez admin

Myślisz, że o bezpieczeństwie płatności online napisano już wszystko? Nawet jeżeli, cyberprzestępcy nie ustają w wysiłkach tworząc nowe i niestety często skuteczne sposoby pozwalające włamać się na konto bankowe i dokonać kradzieży pieniędzy. Jak ustrzec swój majątek przed cyberatakiem?

1. Sprawdź zaufane instytucje płatnicze

Instytucje płatnicze to podmioty oferujące usługi finansowe, w tym przede wszystkim banki, agencje rozliczeniowe oraz inne, licencjonowane podmioty. Ich rejestr prowadzi Komisja Nadzoru Finansowego, która weryfikuje czy akredytowana firma spełnia wszystkie, surowe wymagania bezpieczeństwa. Obecność takiego podmiotu w rejestrze dostawców usług płatniczych można w każdej chwili sprawdzić w wyszukiwarce dostępnej na stronie internetowej Komisji Nadzoru Finansowego. Dodatkowo można prześledzić rejestr licencjonowanych Agentów Rozliczeniowych prowadzony przez Narodowy Bank Polski. Jeżeli firma znajduje się na listach, możemy być spokojni o nasze środki finansowe.

2. Zweryfikuj wiarygodność pośrednika

Kiedyś by sprawdzić wiarygodność instytucji płatniczej wystarczyło zweryfikować adres strony www. Jeżeli zaczynał się od HTTPS i zawierał znak kłódki, czuliśmy się bezpieczni. Dziś taka weryfikacja to zbyt mało. Podszywanie się pod instytucje płatnicze to bardzo częsty sposób na wyłudzenie pieniędzy od nieświadomego internauty. Normą stały się oszustwa polegające na wykorzystaniu adresów typu: https://nazwa-banku.pl-oszukana-domena.com, do których certyfikat został poprawnie wystawiony, ale dla firmy innej niż bank. Właśnie dlatego zawsze należy sprawdzać adres strony i klikać w kłódkę, by weryfikować komu komunikat został wystawiony.

Dodatkowo można upewnić się czy instytucja finansowa posiada certyfikat PCI DSS świadczący o zgodności z popularnymi systemami płatności kartami kredytowymi. Standard ten potwierdza spełnianie światowej jakości norm dotyczących bezpieczeństwa.

3. Podnieś bezpieczeństwo transakcji

Wiarygodne instytucje płatnicze obsługą miliony transakcji finansowych dziennie. Za pomocą analizy statystycznej danych są w stanie skutecznie wykrywać potencjalne próby wyłudzeń. Każde takie działanie poprawia szansę na rozszyfrowanie schematu ewentualnego oszustwa oraz efektywne unieszkodliwianie działań podejmowanych przez cyberprzestępców.

Każdego dnia przeprowadzamy dziesiątki tysięcy transakcji zbierając ogromne ilości danych i informacji. Dzięki temu jesteśmy w stanie wykrywać wzorce pojawiające się przy próbach wyłudzeń i skutecznie im przeciwdziałać. Przykładowo próba obciążenia karty na niską kwotę, a następnie na kwotę dużo wyższą jest częstym sposobem badania możliwości dokonania oszustwa. Dlatego nie powinniśmy ignorować podejrzanych obciążeń, nawet jeśli ich kwota jest niewielka – mówi Bernadetta Madej, dyrektor ds. handlowych z Dotpay. Specjalistyczne zabezpieczenia oraz systemy do wykrywania oszustw stosują również banki, dlatego łączne korzystanie z usług instytucji bankowej oraz operatora płatności na pewno skutecznie podniesie bezpieczeństwo transakcji.

 4. Sprawdź numer konta – trzy razy

Złośliwe oprogramowanie, takie jak np. VBKlip lub Banatrix, potrafi wykryć czynność skopiowania rachunku bankowego, podmieniając przy wklejaniu cyfry na inne, wskazane przez cyberprzestępcę. Dlatego jeśli kopiujemy numer konta np. z treści e-maila lub strony sklepu internetowego, powinniśmy po wklejeniu do formularza przelewu upewnić się, że cyfry są poprawne. Niestety, to nie zawsze wystarczy – niektóre wersje Banatrixa potrafią pokazać w przeglądarce poprawny numer konta, a do banku wysłać sfałszowany. Dlatego należy dokonać ponownej weryfikacji przy przepisywaniu kodu SMS potwierdzającego transakcję (jeśli nasz bank go wysyła).

To niestety nie wszystko. Cyberprzestępcy stworzyli KINS służący do atakowania telefonów i podmiany SMS-ów przychodzących z banku. Dla bezpieczeństwa należy zatem wykonać trzeci krok, tj. sprawdzić poprawność numeru konta po potwierdzeniu operacji na stronie banku. Warto też w miarę możliwości korzystać z operatorów szybkich przelewów internetowych. Przy takich transakcjach nie musimy przepisywać numeru konta, nie ma więc ryzyka zaatakowania przez złośliwe oprogramowanie.

Sposób na wyłącznie trojana zainfekowanym użytkownikom znaleźli informatycy z CERT Polska i Multibanku. Wykorzystali lukę w złośliwym oprogramowaniu instalowanym przez oprogramowanie KINS i ZITMO. W jaki sposób? Okazało się, że wystarczy wyprzedzić treść SMS-a wykrzyknikiem, który dla trojana był komendą zmuszającą do usunięcia.

 5. Nie korzystaj z publicznych hotspotów

Mimo szyfrowania transmisji między przeglądarką a serwerem banku, powinniśmy zwracać uwagę na źródło internetu, z którego korzystamy. Na atak cyberprzestępcy jesteśmy szczególnie narażeni, gdy łączymy się z siecią publiczną (np. w kawiarni, z miejskiego internetu, na uczelni).

Jak działa atak? Cyberprzestępca tworzy sieć o neutralnej nazwie (DarmowyInternet, DlaGosci, Publiczna, FreeHotSpot itp.), do której podłącza się wiele osób. Router włamywacza potrafi jednak zmodyfikować treść przesyłanych stron – w locie zmieniać numery kont, prezentować fałszywe formularze logowania albo niezauważenie przekierować adresy stron na inne serwery. Wystarczy więc chwila nieuwagi, by dokonać logowania na podstawionej stronie, udostępniając w ten sposób nasze dane cyberprzestępcy. Dlatego w sieciach publicznych najlepiej nie przekazywać żadnych informacji, których podsłuchanie mogłoby nam w jakikolwiek sposób zaszkodzić.

 6. Sprawdź komu podajesz numer karty

Jeśli chcesz zapłacić kartą za zakupy w sieci, sprawdź komu dokładnie podajesz swoje dane. Oczywiście wykorzystywanie takich informacji na podejrzanych stronach, np. z pirackim oprogramowaniem, grami hazardowymi czy treściami dla dorosłych, to proszenie się kłopoty. Z drugiej strony nawet dużym firmom zdarzają się wycieki danych. Przykładem może być Sony, na które atak doprowadził do wycieku danych 1,5 miliona kart kredytowych. W efekcie VISA czasowo wykreśliła firmę z listy podmiotów spełniających standardy bezpieczeństwa.

Warto zawczasu zadbać o bezpieczeństwo transakcji przeprowadzanych kartą. Niektóre banki (np. Citibank) wysyłają SMS-em kod, który należy wprowadzić w trakcie płatności przez Internet (usługa 3D Secure), a wiele z nich daje też możliwość otrzymywania SMS-ów informacyjnych o przeprowadzonych transakcjach. Dodatkowo możemy wyrobić sobie kartę przedpłaconą, na którą przelewamy tylko tyle pieniędzy, ile potrzebujemy do przeprowadzenia pojedynczej transakcji. Karta nie jest w żaden sposób powiązana z naszym głównym kontem bankowym. Nawet jeśli cyberprzestępca pozna dane, i tak nie będzie miał z nich żadnego pożytku. Takie karty oferują m.in. BZ WBK oraz bank Pekao.

7. Pamiętaj o chargebacku

A co, jeśli jednak zostałeś ofiarą cyberprzestępcy? Większość polskich banków nie podaje tej informacji, ale wszystkie transakcje przeprowadzane kartami kredytowymi VISA i MasterCard objęte są dodatkową gwarancją (tzw. chargeback). Z gwarancji można skorzystać m.in. jeśli dane naszej karty wyciekły, a na rachunku zaczęły pojawiać się nieautoryzowane transakcje. Po złożeniu reklamacji w banku należy czekać na decyzję, choć powszechnie wiadomo że zwykle wydawane są po myśli klientów.

Warto dodatkowo sprawdzić czy w naszym banku transakcje kartą kredytową przeprowadzane przez dodatkowego operatora płatności (Dotpay, PayPal itp.) mogą być reklamowane w ten sposób. W części instytucji finansowych jest to możliwe, w części trzeba spełnić dodatkowe warunki (np. najpierw należy złożyć reklamację u operatora płatności), a w części takie reklamacje w ogóle nie są uwzględniane. Można także skorzystać z dodatkowego ubezpieczenia transakcji przeprowadzanych za pomocą szybkich przelewów internetowych. – W tym przypadku gwarancji udziela operator płatności, a nie bank. Z opcji tej można skorzystać, gdy złożyliśmy i opłaciliśmy zamówienie ze sklepu internetowego, ale nie otrzymaliśmy zamówionego towaru. W takiej sytuacji zwrotu dokonuje operator płatności – podsumowuje Bernadetta Madej.

Dziś obiektem ataku hakerskiego może zostać każdy – zarówno firma, prywatny użytkownik, jak i instytucja państwowa. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo danych przechowywanych w sieci zależy przede wszystkim od nas samych. Kluczowa jest wiedza na temat skutecznej ochrony komputera i dokonywanych przez sieć transakcji. Dlatego zawsze zwracajmy uwagę na zasady bezpieczeństwa, szczególnie w czasie płatności w internecie, tak by nieświadomie nie stać się celem ataku cyberprzestępcy.

Źródło: www.dotpay.pl

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , , ,

Webinarium Comarch o środkach unijnych dla MSP

Dodany 13 stycznia 2015 przez admin

Eksperci Comarch, Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, PARP, Banku Gospodarstwa Krajowego będą dyskutować podczas bezpłatnego webinarium o perspektywie 2014-2020, czyli środkach unijnych dla małych i średnich przedsiębiorców na nowe technologie.

Startująca w tym roku nowa perspektywa finansowa na lata 2014-2020 przynosi kilka bardzo ważnych zmian z punktu widzenia przedsiębiorców sektora MSP. Otwiera ogromne możliwości finansowania inwestycji polskich firm, które staną się głównymi odbiorcami rekordowego budżetu unijnego.

Już po raz kolejny Comarch wraz z  instytucjami finansującymi zapraszają na bezpłatne webinarium poświęcone aspektom pozyskiwania dotacji UE na nowe technologie w ramach perspektywy 2014-2020.

W debacie wezmą udział eksperci m.in. z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Banku Gospodarstwa Krajowego oraz COMARCH S.A. – współorganizatora panelu.

Comarch od lat skutecznie wspiera przedsiębiorców w pozyskiwaniu alternatywnych form finansowania IT jak dotacje UE czy środki zwrotne w ramach Centrum Finansowania Comarch ERP. W trakcie poprzedniej perspektywy finansowej na lata 2007-2013 wartość pozyskanych przez Comarch środków dla przedsiębiorstw w ramach Działań Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarska, Programów Regionalnych oraz Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki przekroczyła kwotę ponad 30 mln zł – mówi Joanna Dominiak, kierownik ds. finansowania Comarch ERP.

– Chcemy wskazać przedsiębiorcom, jakie zmiany w finansowaniu niesie z sobą nowa perspektywa 2014-2020 i jak skutecznie przygotować się do aplikowania o dotacje i środki zwrotne w ramach nowego budżetu unijnego. Zapraszamy zatem na internetową debatę ekspertów z instytucji finansujących poświęconą finansowaniu inwestycji firm – dodaje Joanna Dominiak.

Ponadto zaproszeni eksperci z instytucji finansujących pomogą odpowiedzieć na pytania jak w ramach nowego budżetu UE finansować inwestycje firm w innowacje i jak przygotować się do nowej unijnej puli środków na lata 2014-2020.

Nowa transza środków to ogromna szansa dla MSP na sfinansowanie innowacyjnych projektów przy wsparciu unijnych dotacji oraz środków zwrotnych.

Bezpłatne webinarium „Pieniądze dla twojej firmy” odbędzie się 29 stycznia o godz. 10:00. Program i bezpłatna rejestracja znajduje się na dedykowanej stronie >>

https://www.comarch.pl/erp/webinaria/pieniadze-dla-twojej-firmy

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY