Archiwum | Listopad, 2014

Tags: , , , ,

Jak odnaleźć się w świecie RTV?

Dodany 27 listopada 2014 przez admin

Planując zakup telefonu, telewizora czy laptopa każdy z nas pragnie połączyć wysoką jakość z atrakcyjną ceną. Właśnie dlatego na samym początku należy zastanowić się nad tym, czego tak naprawdę oczekujemy od danych produktów i co jest w naszym odczuciu najważniejsze. Czynnikami, które mogą pomóc nam podjąć najwłaściwszą decyzję będą poszczególne cechy w specyfikacji technicznej i obowiązujące trendy.

Obecnie rynek elektroniczny oferuje szeroki wachlarz produktów o różnych funkcjach  i parametrach. Producenci prześcigają się w udoskonalaniu swoich sprzętów,  przez co trudno jest odnaleźć się w gąszczu zmian i nowinek technologicznych. Mnogość produktów o szerokiej rozpiętości cen, funkcji czy nawet samego wyglądu może przyprawić o zawrót głowy.  Jak zatem podjąć najlepszą decyzję?

Przed zakupem nowego urządzenia warto poświęcić trochę czasu, aby zapoznać się z jego specyfikacją. W tym celu często czytamy jego recenzję oraz komentarze użytkowników danego urządzenia. Jeśli nie ufamy opiniom z Internetu, zawsze możemy udać się do sklepu stacjonarnego i porozmawiać z wykwalifikowanym doradcą, który pomoże nam w wyborze produktu. Na końcu zawsze warto porównać zdobyte informacje, odrzucić skrajne opinie i skupić się na tych właściwościach sprzętu, które będą dla nas najważniejsze.

Nowy telefon? Sprawdź na co warto zwrócić uwagę.

Telefony komórkowe, a w szczególności smartfony stały się urządzeniami, które posiada niemal każdy. Pełnią one wiele funkcji – dla jednych są narzędziami wykorzystywanymi głównie do pracy, a dla innych urządzeniami multimedialnymi do słuchania muzyki, grania, robienia zdjęć czy korzystania z popularnych aplikacji mobilnych. Technika bardzo szybko się rozwija i dlatego też co kilka miesięcy pojawia się nowa generacja smartfonów. Wpływ na wybór telefonu ma również moda oraz wygoda. Wiele osób traktuje go jako część garderoby, dlatego też zależy im aby był on lekki, miał odpowiedni kształt i kolor. Oprócz tego należy oczywiście zwrócić uwagę na aspekty techniczne.

Procesor i ekran

Procesor umożliwia swobodne korzystanie ze smartfona oraz zapewnia płynne działanie systemu oraz wszelkich aplikacji. Im większy ekran telefonu, tym lepsza wydajność procesora niezbędna jest do poprawnego funkcjonowania. Jeśli służyć będzie nam on do pracy lub surfowania po Internecie, najlepiej pokusić się o procesor taktowany częstotliwością przynajmniej 500 MHz, co określa szybkość w cyklach na sekundę, z jaką komputer wykonuje podstawowe operacje. Do gier natomiast warto pomyśleć o procesorze z minimum 800 MHz. Ekran telefonu, który da nam poczucie komfortu podczas użytkowania, powinien posiadać ok. 5 cali. Idealna rozdzielczość to Full HD 1920 x 1080.

Pamięć RAM i system operacyjny

Z pamięcią RAM i ROM jest dokładnie tak samo, jak w przypadku komputerów – im większa tym lepsza. Solidny telefon powinien mieć od 1 GB RAM i ROM. W przypadku systemu operacyjnego wybór jest naprawdę duży. Można decydować pomiędzy Windows Mobile, Google Android,  BlackBerry, Symbian, webOS, Apple OS, Maemo. Przy wyborze musimy jednak pamiętać, iż dany smartfon działa wyłącznie na jednym systemie i jeśli nie spełnia on naszych oczekiwań, nie możemy już zainstalować innych – mówi Bartłomiej Kaczmarek, Dyrektor Dywizji CE w NEONET.

Do najpopularniejszych systemów należą Windows Phone oraz Google Android, które są intuicyjne w obsłudze, szybkie i posiadają szeroki asortyment dedykowanych im aplikacji.

Dobra bateria to podstawa

Jeśli chcemy, aby nasz telefon działał idealnie, powinniśmy przed zakupem sprawdzić jak długo telefon może działać na baterii oraz jaką posiada ona pojemność. Większość dobrych urządzeń posiada obecnie baterie Li-Ion 3000 mAh albo Li-Po 2600 mAh, które mają odpowiednią pojemność, a co za tym idzie większą wydajność. Oczywiście w momencie użytkowania smartfonu przez cały dzień – grania czy słuchania muzyki i tak szybko pojawi się konieczność podłączenia go do ładowania.

TV dla całej rodziny?

Obecnie telewizory  pełnią funkcję „centrum multimedialnego”. Tzw. SMART TV posiadają różne funkcje i umożliwiają dostęp do wielu aplikacji, Internetu oraz VOD (Video On Demand). Zapewniają również doskonałą jakość dźwięku i obrazu, czyniąc oglądanie telewizji jeszcze przyjemniejszym doświadczeniem. Na co zwrócić uwagę przy ich zakupie?

Parametry obrazu

Na rynku najpowszechniejsze są telewizory Full HD, w których obraz wyświetlany jest w rozdzielczości 1920×1080 pikseli. Ma to znaczenie, kiedy chcemy otrzymać sygnał wideo wysokiej jakości. Telewizor Full HD dobrze sprawdza się, gdy mamy do czynienia z przekątną 40 czy 42 cale, zaś w przypadku większych modeli warto zdecydować się nawet na telewizor Ultra HD – radzi Bartłomiej Kaczmarek.

Telewizory 4K o rozdzielczości 3840×2160 pikseli to najnowocześniejsze urządzenia na rynku. W porównaniu do Full HD ich rozdzielczość jest prawie czterokrotnie wyższa, chociaż zakup takiego telewizora w chwili obecnej to  jeszcze droga inwestycja.

Dźwięk to podstawa

Oprócz doskonałego obrazu powinniśmy również zwrócić uwagę na jakość dźwięku. Większość dostępnych telewizorów oferuje standardową moc głośników – 20 W.  Jeśli to dla nas za mało, do każdego modelu TV idealnie sprawdzą się liczne dedykowane zestawy kina domowego. Warto też pamiętać o dodatkowych ustawieniach telewizora. Niektóre modele dysponują systemami korekcji dźwięku, która wpływa na jego lepszą jakość i dostosowuje go do naszych indywidualnych potrzeb.

Laptop do grania czy do pracy?

Przy zakupie laptopa musimy zdecydować do czego dokładnie będziemy go wykorzystywać. Jeśli notebooka potrzebujemy jedynie do pracy z dokumentami tekstowymi, arkuszami kalkulacyjnymi czy do przeglądania Internetu, możemy pozwolić sobie na zakup urządzenia, które niekoniecznie posiada dużą moc obliczeniową. Osoby, które korzystają z laptopa np. do gier czy tworzenia grafiki potrzebują większej wydajności, co związane jest z wyższą ceną, którą trzeba ponieść przy zakupie. Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, aby zakup nie okazał się fiaskiem?

Wielkość i rozdzielczość ekranu

Jednym z najważniejszych elementów każdego laptopa jest jego ekran. Jego podstawowymi cechami są duża rozdzielczość, wysoki poziom jasności, równomierne podświetlenie i dobre odwzorowanie barw. Ten przeznaczony do gier powinien być zaopatrzony w naprawdę dobrą matrycę. Laptopy dla graczy przeważnie mają przekątną 15,6 lub 17,3 cali. To, którą wybierzemy, zależy już od naszych indywidualnych preferencji.

Natomiast jeśli zależy nam na mniejszym zużyciu energii, a laptop chcemy przeznaczyć np. do pracy zdalnej, powinniśmy wziąć pod uwagę te, które wyposażone są w matrycę LED. Do prawidłowej pracy zużywają nawet o 2/3 mniej energii, co przekłada się na dłuższy czas pracy baterii.

Odpowiedni układ graficzny

Jeśli sprzęt ma nam służyć do grania, powinniśmy przede wszystkim skupić się na tym, aby posiadał odpowiedni układ graficzny. Laptop powinien być wyposażony w samodzielną kartę graficzną, która umożliwia wykonywanie bardziej skomplikowanych zadań. Wydajne komponenty wiążą się jednak z krótszym czasem pracy baterii. Gdy laptop ma nam służyć do wykonywania czynności związanych z pracami typowo biurowymi lub do przeglądania Internetu, wystarczy że będzie posiadał zintegrowany układ graficzny, co z kolei pozwoli nam na dłuższą pracę bez potrzeby korzystania z ładowarki.

Pojemność dysku twardego

Większość notebooków wyposażonych jest w dyski 5400 rpm (obrotów na minutę), lecz jeśli zależy nam, aby laptop był bardziej wydajny, warto pomyśleć o dysku 7200 rpm. Możemy spotkać również notebooki z dwoma dyskami twardymi, które mogą pracować w trybie RAID 0 lub RAID 1. Dzięki temu pierwszemu mamy do czynienia ze znacznym przyrostem szybkości transferu danych, natomiast drugi sporządza ich lustrzaną kopię. Od jakiegoś czasu dużym zainteresowaniem cieszą dyski SSD, które pracują nawet kilkadziesiąt razy szybciej od dysków HDD. Dzięki nim uruchomienie aplikacji trwa dużo krócej. Zbudowane są wyłącznie z elementów nieruchomych, przez co są bardziej odporne na wstrząsy i uszkodzenia. Charakteryzują się również cichszą pracą.

Zwróć uwagę na złącza

Przy zakupie laptopa powinniśmy zwrócić uwagę, czy jest on wyposażony we wszystkie potrzebne nam złącza. Szczególnie ważna jest liczba portów USB oraz cyfrowe wyjście HDMI lub DisplayPort. Najnowsze laptopy posiadają wejścia USB 3.0 i 3.1, które są o wiele szybsze od USB 2.0. Dzięki nim przeniesienie nawet ciężkich materiałów z pendrive’a lub na niego przestaje być  niewygodne i długotrwałe.

Dobry produkt to taki, który służy użytkownikowi przez kilka lat i nie powoduje problemów technicznych, dlatego też wielu klientów przed zakupem wybiera się do salonu w celu zasięgnięcia porady u specjalistów, którzy dedykowani są poszczególnym działom sprzedaży w sklepach stacjonarnych.

Źródło: NEONET

Komentarzy (0)

Tags: , , , , ,

Producenci samochodów gotowi na inteligentną rewolucję

Dodany 27 listopada 2014 przez admin

Samosterowalne samochody już niedługo mogą na stałe zagościć na światowych drogach. Według raportu McKinsey & Company, do 2020 roku wartość segmentu usług i komponentów w tym obszarze motoryzacji ma wynieść aż 170 miliardów euro. To pięciokrotnie więcej niż obecnie[1]. Dla porównania wartość całego rynku motoryzacyjnego w ubiegłym roku w Polsce wyniosła 21-22 miliardów złotych[2]. Dla producentów samochodów oznacza to nie tylko wielomilionowe inwestycje, ale konieczność współpracy z firmami z sektora nowoczesnych technologii. Jednocześnie coraz bardziej wymagający stają się potencjalni indywidualni konsumenci. Już 13 proc. z nich nie wyobraża sobie kupna samochodu nieposiadającego podłączenia do internetu, a więcej niż jedna czwarta ceni sobie bardziej możliwości interakcji pojazdu z otoczeniem niż specyfikację silnika i zużycie paliwa.

Rynek przyszłości

Czołowi przedstawiciele branży samochodowej coraz odważniej inwestują w rynek nowych technologii. Kwestią czasu wydaje się być pojawienie na rynku masowym w pełni niezależnych samochodów, które będą mogły kontaktować się nie tylko między sobą, ale i z całą infrastrukturą drogową. Według analiz Gartnera do 2025 roku, prawie co trzeci samochód osobowy będzie posiadał tego typu specyfikacje[3] w standardzie.

– Nowoczesne rozwiązania zadomowiły się  na stałe w branży motoryzacyjnej. Technologia umożliwiająca zdalne sterowanie pojazdem staje się powszechna i jest już wykorzystywana m.in. przez firmy świadczące usługi monitorowania GPS. Możemy m.in. zablokować uruchomienie zapłonu, wprowadzić autoryzację dostępu do pojazdu, czy łączyć się z nim za pomocą sygnału satelitarnego, GSM i RF. Zintegrowanie pojazdu z otoczeniem zwiększa bezpieczeństwo a w przypadku kradzieży pozwala na szybsze zlokalizowanie i odzyskanie aut odebranych właścicielom – mówi Kamil Jakacki, Dyrektor ds. m Sprzedaży, Cartrack Polska.

Potencjał rynku dostrzegają nie tylko najwięksi gracze branży samochodowej. Działania mające na celu pojawienie się większej ilości zintegrowanych samochodów wspiera również Unia Europejska. Od 2002 roku zainwestowała ponad 180 milionów euro w 40 projektów przyczyniających się  szybszemu wprowadzeniu inteligentnych rozwiązań do codziennego użytku.[4]

Aplikacje na czterech kółkach

Najważniejszym czynnikiem, który skłania potentatów branży do wielomilionowych inwestycji w segment autonomicznych samochodów staje się nie sam rozwój technologiczny, ale jego wpływ na globalną zmianę zachowań i potrzeb pojedynczych konsumentów. Ma to szczególne znaczenie w zakresie urządzeń mobilnych, których na całym świecie użytkuje się już ok. 72 miliardy egzemplarzy[5]. Zmiana ta jest szczególnie widoczna na rynku aplikacji mobilnych. Według raportu Salesforce aż 85 proc. użytkowników komórek uznaje urządzenia mobilne za odgrywające centralną rolę w codziennym życiu. Ich znaczenie rośnie również w przemyśle motoryzacyjnym. Już teraz powstają aplikacje, które pozwalają na kontrolę samochodu, jego parametrów czy wyszukiwanie jego pozycji w czasie rzeczywistym. Według prognoz, za kilka lat pełna kontrola nad pojazdem będzie możliwa jednym palcem – za pomocą telefonów komórkowych oraz tabletów.

Dla jednego z naszych klientów z branży motoryzacyjnej stworzyliśmy wspólny dla wszystkich samochodów kod błędów. Umożliwia on użytkownikowi auta w momencie awarii pojazdu rejestrację i przekazanie zidentyfikowanego problemu do wybranego serwisu za pomocą urządzenia mobilnego, np. iPhone’a. Aplikacja pozwala także na odnalezienie przypuszczalnego źródła awarii dzięki graficznej nawigacji – mówi Piotr Poprawski, dyrektor Capgemini Software Solutions Center, specjalizującego się w rozwoju oprogramowania i świadczeniu zaawansowanych usług informatycznych m.in. dla renomowanych marek z sektora motoryzacyjnego.

Producenci samochodów nie poprzestają jedynie na przygotowywaniu aplikacji mobilnych. Powszechnym rozwiązaniem jest podłączanie samochodów bezpośrednio do internetu. Już teraz liczba takich pojazdów na całym świecie wynosi 23 miliony. Według prognoz IHS Automative do 2020 roku wartość ta będzie prawie siedmiokrotnie większa i wyniesie 152 miliony.

Połączone miasta

Bardzo ważny, z perspektywy producentów, jest również rozwój technologii, która umożliwi samosterowalnym samochodom łączenie się z miejską infrastrukturą drogową. Systemy zintegrowane z pojazdami będą mogły m.in. ostrzegać o utrudnieniach na drodze np. o robotach drogowych i wypadkach, ale przede wszystkim umożliwią kierowcom sprawniejsze i bardziej ekologiczne poruszanie się w korkach drogowych, które są jedną z największych bolączek współczesnych metropolii[6]. Jak pokazują badania, mieszkańcy polskich miast spędzają w korkach rocznie nawet ponad dwa tygodnie. Jeszcze gorzej jest np. w Los Angeles, gdzie w godzinach szczytu prowadzący pojazdy na każdą godzinę jazdy stoją średnio 40 minut w korku[7]. Aby pojawienie się samosterowanych samochodów mogło realnie wpłynąć na poprawę sytuacji na drogach, konieczne jest wprowadzenie systemów, z którymi inteligentne pojazdy będą mogły współpracować.

Współczesne miasta w coraz większym stopniu inwestują w nowoczesne rozwiązania IT. Naukowcy z laboratorium Xerox opracowali innowacyjne narzędzia, które dzięki analizie odpowiednich danych pozwalają na redukcję korków ulicznych i poprawiają bezpieczeństwo na drogach. Produkty Xerox ułatwiają też poszukiwanie miejsc parkingowych. Odpowiednie narzędzia analityczne pomagają ustalić dostępność miejsc postojowych na terenie miasta, włączając w to miejsca abonamentowe, miejsca parkingowe dla celów działalności gospodarczej i strefy załadunku – mówi Maciej Nuckowski, Dyrektor Działu Usług Xerox Polska.

Wymagający klienci

Wraz ze wzrostem inwestycji producentów w nowy segment motoryzacji, sukcesywnie rośnie świadomość konsumentów na jego temat. Według badań Harris Poll więcej niż co drugi Amerykanin słyszał o inteligentnych samochodach[8], mimo, iż segment ten stoi dopiero u progu swojego rozwoju. W związku z tym producenci uważniej zaczynają wsłuchiwać się w zdanie w swoich odbiorców, którzy deklarują coraz bardziej precyzyjne oczekiwania, co do rozwoju poszczególnych obszarów rynku. Według najnowszych badań już nawet dla jednej czwartej klientów połączenie z internetem i innymi samochodami będzie ważniejsze niż właściwości silnika oraz spalanie.

Konsumenci z roku na rok są coraz bardziej świadomi korzystnego wpływu,  jaki  nowoczesne technologie mają na ich codzienne życie. W motoryzacji wprowadza się inteligentne rozwiązania, które umożliwiają kierowcom m.in. dostęp do e-maili z poziomu kokpitu samochodu. IT umożliwia także personalizację ustawień w samochodzie. Na przykład, Luxoft zrealizował z jednym z gigantów amerykańskiej motoryzacji projekt „Interaktywny kokpit”, pozwalający na dowolną konfigurację elementów wyświetlanych na kokpicie kierowcy zgodnie z jego potrzebami. Kolejnym etapem w rozwoju IT dla motoryzacji mogą być samosterowalne samochody, korzystające z nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Jak podaje Connected Car Industry Raport,  prawie 3/4  respondentów oczekuje, że inteligentne auta poprawią bezpieczeństwo i dostarczą nowe możliwości diagnozowania usterek w pojazdach. Tak sprecyzowane oczekiwania pokazują, jak rosną wymagania klientów wobec współczesnej techniki – mówi Wojciech Mach, Dyrektor Zarządzający Luxoft Polska.

Dużą rolę w kształtowaniu opinii o inteligentnych samochodach odgrywają dotychczasowe przyzwyczajenia. Aż 80 proc. osób oczekuje, że samosterowalne pojazdy dostarczą podobne specyfikacje, do jakich są przyzwyczajeni podczas użytkowania nowoczesnych technologii w domu, w pracy oraz za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

Samosterowalny sceptycyzm

Czołowi producenci na rynku motoryzacyjnym powinni wziąć pod uwagę, że wprowadzenie samosterowalnych samochodów do powszechnego użytku budzi również sporo wątpliwości. Mimo, iż np. niektóre stany USA (Kalifornia, Newada, Michigan i Floryda) wprowadziły już regulacje umożliwiające pojazdom bez kierowców poruszać się po swoich drogach, to władze większości krajów odnoszą się do tej technologii bardzo sceptycznie. W wielu krajach, w tym m.in. w Polsce poruszanie się autonomicznymi pojazdami byłoby zakazane. Jedna z podstawowych wątpliwości dotyczy tego, kto będzie ponosił odpowiedzialność za spowodowane przez tego typu pojazd wypadki i kolizje drogowe. Mimo pozytywnego nastawienia do trendu, również potencjalni nabywcy mają szereg wątpliwości.

Największe obawy u konsumentów rodzą kwestie bezpieczeństwa. Według Connested Car Consumer Service Report przygotowanego przez McKinsey & Company, aż 54 proc. respondentów obawia się, że ktoś może włamać się do inteligentnego samochodu i przejąć nad nim kontrolę. Niepokój podzielają również ubezpieczyciele. Jak informuje Kaspersky Lab firmy ubezpieczeniowe nie chcą ubezpieczać najnowszych samochodów, w których producenci w miejsce standardowej stacyjki (pozwalającej uruchomić pojazd po włożeniu do niej kluczyka) instalują elektronikę[9]. Fakt ten tłumaczą możliwością zbyt łatwego przejęcia przez złodzieja kontroli nad pojazdem. Tym większe problemy mogą pojawić się przy próbie ubezpieczenia w pełni niezależnych aut.

Wątpliwości budzą również kwestie formalno-finansowe. Nie jest do końca jasne kto będzie płacił za i użytkowanie zdalnego samochodu. Użytkownicy obawiają się, że to oni zostaną obarczeni tymi kosztami. Biorąc pod uwagę, że w 2013 roku w Polsce średni miesięczny koszt korzystania z Internetu w technologiach stacjonarnych jaki deklarowali użytkownicy wyniósł 55 zł, a koszty utrzymania telefonu komórkowego to 62 złote[10], kolejne wydatki poniesione na usługi teleinformatyczne obsługiwane w samochodzie, mogą okazać się znaczące w skali całego domowego budżetu. Wszystkie te obawy ostatecznie zweryfikuje rynek. A wydarzy się to już niedługo. Biorąc pod uwagę tempo wzrostu inwestycji rewolucja może nastąpić szybciej niż w 2020 roku.



[1]http://www.mckinsey.com/Insights/Manufacturing/Whats_driving_the_connected_car

[2]http://www.akcjonariatobywatelski.pl/pl/centrum-edukacyjne/gospodarka/1036,Rynek-motoryzacyjny-w-Polsce-sprzedaz-w-gore-produkcja-wciaz-sie-waha.html

[3]http://www.gartner.com/newsroom/id/2884317

[4]http://europa.eu/rapid/press-release_IP-14-141_en.htm

[5]https://gsmaintelligence.com/

[6]https://gigaom.com/2014/02/12/unlike-the-u-s-europe-doesnt-plan-to-mandate-connected-cars/

[7]http://www.latimes.com/local/cityhall/la-me-california-commute-20141111-story.html

[8]http://www.usatoday.com/story/money/cars/2014/09/07/connected-car-harris-interactive/15237481/

[9]http://www.computerworld.pl/news/399754/Kaspersky.Lab.ostrzega.przed.dziurawymi.samochodowymi.komputerami.html

[10]http://serwisy.gazetaprawna.pl/telekomunikacja/artykuly/786911,raport-uke-wydatki-na-internet-mobilny-i-telefonie-komorkowa-zmalaly-internet-stacjonarny-drozszy.html

Źródło: Linkleaders

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Gartner pozycjonuje CommVault jako Lidera w raporcie Magic Quadrant for Enterprise Information Archiving (rozwiązania do archiwizowania danych dla korporacji)

Dodany 26 listopada 2014 przez admin

Firma CommVault (NASDAQ: CVLT) poinformowała, że po raz drugi z rzędu znalazła się w kwadrancie Liderów “Magic Quadrant for Enterprise Information Archiving[1]” – prestiżowego raportu firmy Gartner, opisującego sytuację w poszczególnych segmentach rynku oprogramowania korporacyjnego.

Według Gartnera, „Magic Quadrant for Enterprise Information Archiving (rozwiązania do archiwizowania danych dla korporacji) uwzględnia dostawców, którzy oferują co najmniej zintegrowaną usługę poczty e-mai oraz jakiekolwiek inne usługi archiwizowania informacji, używane np. do zarządzania danymi w organizacji (governance & eDiscovery) oraz pamięcią. Liderami w segmencie zostają firmy, które mogą pochwalić się najbardziej kompletną wizją realizacji tych celów oraz możliwością jej skutecznego wprowadzania w życie. To firmy mające udokumentowane osiągnięcia finansowe oraz silną pozycję rynkową”.

“Dumą napawa nas fakt, że CommVault został uznany przez firmę Gartner za lidera już drugi rok z rzędu – cieszymy się, że doceniono nasze działania, mające na celu wsparcie klientów w zakresie przetwarzania informacji biznesowych na konkretne wartości biznesowe. Wierzymy, że jest to kolejne potwierdzenie, iż nasze kompleksowe, unikalne podejście do zarządzania danymi pomaga naszym klientom w rozwiązywaniu ich problemów. Oprogramowanie CommVault to dużo więcej niż backup – pomagamy redukować ryzyko i koszty oraz maksymalnie wykorzystać możliwości, jakie daje firmom analizowanie danych biznesowych” – skomentował N. Robert Hammer, prezes i CEO CommVault.

Z raportu firmy Gartner wynika, że “do 2019 r. 75% organizacji będzie traktować zarchiwizowane dane jako aktywne i łatwo dostępne źródło danych – a nie jako oddzielne repozytorium, do którego zagląda się i które przeszukuje się tylko sporadycznie. Obecnie w ten sposób z archiwów korzysta niespełna 10% organizacji”. Firma podkreśla też, że popularność narzędzi EIA (Enterprise Information Archiving – rozwiązania do archiwizowania danych dla korporacji) wciąż rośnie i staje się ona powszechnie używaną technologią wspierającą zarządzanie informacją, spełnianie wymagań narzucanych przez regulatorów w zakresie ochrony danych, czy eDiscovery. Ta technologia powstała jako rozwiązanie tworzone z myślą o obsłudze usług poczty e-mail, jednak rynek EIA rozwija się tak, by wspierać również inne typy danych.

Technologia firmy CommVault umożliwia użytkownikom błyskawiczny dostęp do informacji z najróżniejszych źródeł danych – od urządzeń użytkowników końcowych, przez centra danych, aż do chmury. Dzięki niej organizacje i ich pracownicy mogą samodzielnie korzystać z narzędzi do wyszukiwania i analizowania informacji, co zwiększa ich produktywność i możliwości. Praktyka pokazuje, że dzięki produktom CommVault firmy mogą zredukować koszty na te cele nawet o 50%, zmniejszyć obciążenie administracyjne o 80%, a także obniżyć kompleksowe koszty wsparcia technicznego nawet o 35%.

Simpana for Email Archive

Częścią oferty CommVault w zakresie EIA jest niedawno zaprezentowane rozwiązanie o nazwie Simpana for Email Archive Solution Set, które zwiększa produktywność pracowników oraz ogranicza ryzyko naruszenia bezpieczeństwa danych (również w zakresie spełniania wymogów regulatorów). Jest to możliwe m.in. dzięki rozbudowanym funkcjom samoobsługi, uproszczonym usługom eDiscovery oraz możliwości korzystania z atrakcyjnej pod względem kosztowym, długoterminowej retencji danych.

Simpana for Email Archive ma również wbudowane narzędzia do analizowania usług e-mail (ułatwiające m.in. planowanie wykorzystania przestrzeni dyskowej oraz podejmowanie decyzji w zakresie polityki archiwizowania korespondencji), może być wdrożona zarówno w firmowej infrastrukturze informatycznej, jak i chmurze (prywatnej lub hybrydowej) i obsługuje MS Office 365 oraz MS Exchange. Oprogramowanie licencjonowane jest w modelu per skrzynka pocztowa i oferuje elastyczne narzędzia z zakresu archiwizowania, wyszukiwania i analizowania informacji. Solution Set może być wdrożony jako pierwszy produkt z platform Simpana. Więcej informacji na jego temat znaleźć można w dokumencie Simpana Solution Set Fact Sheet.

[1] “Magic Quadrant for Enterprise Information Archiving” by Alan Dayley, Garth Landers, Anthony Kros, Jie Zhang, November 10, 2014

Źródło: CommVault

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , , ,

Comarch: 10-procentowa dynamika obrotów e-commerce tylko 2 grudnia

Dodany 26 listopada 2014 przez admin

Jak wskazują eksperci Comarch, blisko 1000 e-sklepów w Polsce ma szansę na 10 procentową  dynamikę obrotów sprzedaży w jeden dzień. Przypada on we wtorek 2 grudnia. To już piąta edycja zainicjowanej przez branżę e-commerce akcji „Dzień Darmowej Dostawy”.

Zasady akcji są proste – sklepy zgłoszone na stronie www.DzienDarmowejDostawy.pl, 2 grudnia, w godzinach od 00:01 do 23:59 oferują wszystkim swoim klientom szybkie i wygodne zakupy z całkowicie darmową dostawą (niezależnie od wartości zamówienia, metody płatności oraz sposobu dostawy).
Wśród partnerów akcji nie mogło zabraknąć Comarch, twórcy zintegrowanie oferty ERP 2.0, w skład której wchodzą narzędzia do prowadzenia sprzedaży internetowej.

– Sprzedawcy, korzystający z Comarch e-Sklep i prowadzonej przez Comarch platformy handlowej wszystko.pl, bez przeszkód wezmą udział w akcji. Dostawca rozwiązań Comarch ERP wprowadził funkcjonalność pozwalającą w szybki i łatwy sposób ustawienie usługi darmowej dostawy – mówi Tomasz Bernacki, Product Manager Comarch ERP e-commerce.

Narzędziach Comarch wspierające sprzedaż internetową
Platforma handlowa Wszystko.pl – umożliwia sprzedaż towarów bezpośrednio z systemu finansowo-księgowego firmy. Do serwisu rejestrują się każdego miesiąca setki nowych firm, dodatkowo zachęconych tym, że Comarch nie pobiera żadnych opłat oraz prowizji za sprzedaż. Więcej »
Aktualnie w portalu wszystko.pl:

  • w sprzedaży jest już ponad 300 tys. produktów;
  • średnia wartość koszyka w pojedynczym zamówieniu to kilkaset złotych;
  • platforma oferuje różne branże i kategorie produktów;
  • sprzedają wiarygodni użytkownicy systemów Comarch ERP.

Comarch ERP e-Sklep – oprogramowanie sklepu internetowego, z którego korzysta ponad 800 firm różnej wielkości w Polsce i Niemczech. Narzędzie to zapewnia łatwą sprzedaż zarówno firmom posiadającym już systemy Comarch ERP, jak i tym, które nie pracują na tych rozwiązaniach. E-Sklep oferuje m.in. 5 dodatkowych kanałów sprzedaży, dostosowanie do urządzeń mobilnych, gotowe szablony graficzne oraz bezpieczny hosting w chmurze Comarch. Więcej »

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Bez ryzykownych przestojów

Dodany 26 listopada 2014 przez admin

Od współczesnych aplikacji biznesowych wymaga się ciągłego i stabilnego działania. Ich wysoka dostępność – często przez całą dobę, siedem dni w tygodniu – jest dla użytkowników końcowych elementem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Każda przerwa w działaniu systemu może skutkować przestojem w realizacji procesów wewnętrznych, opóźnieniami w prowadzonych projektach bądź też niemożnością zapewnienia usług klientom.

Wszystkie te czynniki mogą w efekcie skutkować ogromnymi stratami dla firmy z tytułu utraconych przychodów bądź kar umownych zawartych w kontraktach, doprowadzając nawet do upadku przedsiębiorstwa.

Najważniejsza ciągłość i stabilność

Przestoje w działaniu aplikacji firmowych mogą mieć wiele przyczyn. Najczęstsze z nich to awarie oprogramowania, sprzętu, infrastruktury technicznej lub po prostu błąd człowieka. Przerwa w dostępie może być także wynikiem planowanych prac konserwacyjnych. Ryzyko awarii czy też czas przestoju da się ograniczyć do minimum wybierając odpowiednie rozwiązanie. Jego wybór uzależniony jest od specyfiki obszaru przedsiębiorstwa, w którym działa aplikacja oraz związanych z tym potrzeb. Koszt implementacji nie powinien jednak przewyższać potencjalnych strat wynikających z przerwy w dostępie.

Redundancja nie zawsze szkodliwa

Przy projektowaniu właściwego rozwiązania należy wziąć pod uwagę wszystkie te elementy infrastruktury, które mogą być źródłem przestoju. Eliminować je można poprzez wykorzystanie redundancji poszczególnych z nich. Dla krytycznych systemów nadmiarowość powinna być stosowana we wszystkich warstwach, zaczynając od serwerów, pamięci masowych poprzez urządzenia sieciowe, a kończąc na właściwym doborze elementów chłodzących serwerownie. W przypadku specjalistycznych centrów danych budynki wyposażane są w systemy przeciwpożarowe, niezależne łącza internetowe różnych dostawców oraz alternatywne źródła zasilania. Wiele instytucji umieszcza kluczowe dla ich działania systemy w rozproszonych geograficznie serwerowniach będących w stanie replikować między sobą dane i zastępować się wzajemnie w przypadku lokalnej katastrofy (powodzi, pożaru czy też ataku terrorystycznego).

Na każdą kieszeń

Coraz częściej wysoka dostępność aplikacji może być uzyskana niższym niż dotychczas kosztem. Różnorodność dostępnych technologii umożliwia ich dopasowanie do możliwości finansowych każdej firmy. Współczesne serwery praktycznie zawsze wyposażone są w redundantne podzespoły, a aplikacje, bazy danych czy systemy operacyjne dają możliwość replikacji danych, pracy w układzie klastra czy też trybie standby. Jednak zawsze należy pamiętać o dbałości o właściwą konfigurację procesów, oprogramowania, serwerów i urządzeń, monitorowanie ich stanu, bieżącą aktualizację software, firmware czy też oprogramowania antywirusowego. Standardem staje się również cykliczne przeprowadzanie testów procedur awaryjnych symulujących usterkę poszczególnych elementów infrastruktury oraz próbne odtwarzania środowisk z backupu.

Dmuchanie na zimne

Zdarza się jednak, że wydatki ponoszone na zapewnienie wysokiej dostępności systemów nie są priorytetowe. Osoby podejmujące decyzje finansowe nie zawsze mają świadomość potencjalnych źródeł oraz skutków awarii. Zadaniem szefów IT jest opracowanie szczegółowej listy zagrożeń wraz z prawdopodobieństwem ich wystąpienia. Na jej podstawie można oszacować koszty każdego przestoju oraz ryzyko z nim związane. Przedstawienie takiej kalkulacji osobom decyzyjnym w większości przypadków ułatwia pozyskanie środków na odpowiednie rozwiązanie.

Najważniejsze ogniwo

Jednak nawet bardzo duże koszty poniesione na najnowocześniejsze technologie mające zapewnić ciągłość działania aplikacji mogą być niewystarczające bez uwzględnienia czynnika ludzkiego. Każde zaawansowane rozwiązanie wymaga posiadania wykwalifikowanego personelu będącego w stanie odpowiednio je skonfigurować i nim administrować. Dobór właściwych pracowników oraz umożliwienie im ciągłego podnoszenia kwalifikacji jest niezmiernie ważnym elementem, o którym należy pamiętać mając na uwadze zapewnienie wysokiej dostępności aplikacji firmowych. Nierzadko ich kreatywność przy tworzeniu infrastruktury oraz umiejętnie podejmowane decyzje w sytuacjach awaryjnych pozwalają na zminimalizowanie przestojów systemów gdy zawodzą drogie i zaawansowane technologie.

Autor: Remigiusz Morawiecki, Dyrektor Działu Wsparcia Technicznego w UNIT4 TETA

Komentarzy (0)

Tags: , , , , , ,

Duże korporacje stawiają na efektywne parki maszynowe

Dodany 25 listopada 2014 przez admin

Możliwość gromadzenia, analizy i przetwarzania danych produkcyjnych w czasie rzeczywistym to milowy krok w stronę zwiększania wydajności i zmniejszania odpadowości w parkach maszynowych. Szansę taką dają systemy do automatycznego opomiarowania maszyn, rozwiązania które spotykają się z coraz większym zainteresowaniem ze strony koncernów. Taką rekomendację w ostatnim czasie udzieliła spółka IKEA TACE uznając autonomiczne opomiarowanie za narzędzie zgodne z polityką zrównoważonego rozwoju w obrębie środków wykorzystywanych przez wytwórców.

Niska wydajność i wiarygodność w zakresie gromadzenia i przetwarzania danych produkcyjnych to kosztowny grzech zaniechania, który skutkuje spadkiem efektywności procesów wytwórczych. Odpowiedzią na ten stan nie są ręczne pomiary, których stosowanie generuje większe straty produkcyjne oraz „szum informacyjny” skutkujący wolniejszym i mniej wydajnym procesem podejmowania decyzji. W optymalizacji procesów produkcyjnych pomaga  inne rozwiązanie – autonomiczne opomiarowanie maszyn wykorzystujące dane uzyskiwane z zewnętrznie zainstalowanych czujników pomiarowych. Jako przykład można wskazać e-Production, rozwiązanie dostarczane przez poznańską spółkę QSG S.A. System zdobył rekomendację ze strony IKEA TACE po tym, jak został wdrożony w wybranych polskich fabrykach wyposażenia wnętrz produkujących na potrzeby sklepów sieci IKEA działających w Polsce. Jak mówi Dariusz Mroczek, manager IKEA TACE: – System przyczynił się do automatyzacji procesów produkcyjnych w obrębie fabryk oraz zwiększenia wydajności wytwórczej w zgodzie z koncepcją Lean Manufacturing.

Architektura systemu do automatycznego opomiarowania

Pierwszym etapem wdrożeniowym systemu do automatycznego opomiarowania maszyn jest instalacja czujników, sterowników oraz urządzeń sieciowych (bez bezpośredniej ingerencji w pracę maszyny). Połączenie z bazą danych i serwerem, na którym zainstalowano system odbywa się poprzez sieć ethernet. Przy każdej stacji roboczej obsługiwanej przez operatora maszyny znajduje się ekran dotykowy służący do wprowadzaniach danych, obserwacji parametrów wydajnościowych maszyn oraz zgłaszania ewentualnych problemów. Każdy taki panel wyposażony jest w czytniki kart RFID, dzięki czemu wszystkie procesy obsługiwane są wyłącznie przez uprawnione do tego osoby. W momencie wystąpienia nieoczekiwanych zdarzeń, system informuje operatora o konieczności przeprowadzenia kontroli procesów. Zauważmy, że dane pomiarowe zostają automatycznie rejestrowane w systemie, co znacznie upraszcza proces analizy i zarządzania oraz sprawia, że produkcja przebiega w sposób prawidłowy. Pamiętajmy też, że wszystkie parametry wydajnościowe wyświetlane są w czasie rzeczywistym. Każdy może je mierzyć, by osiągać jeszcze lepsze wyniki.

Jak podsumowuje Michał Soloch, CIO z QSG S.A.: – Widoczne efekty powdrożeniowe w wybranych, polskich fabrykach działających dla IKEA TACE pozwalają stwierdzić znaczący wzrost wydajności tych parków maszynowych. Dzięki automatycznym pomiarom podniósł się poziom wydajności produkcji przy jednoczesnym obniżeniu wolumenu odpadów produkcyjnych i poziomu marnotrawstwa.

Z całą pewnością autonomiczne opomiarowanie maszyn pozwala na realizację zakładanych planów wydajnościowych skupionych na dostarczaniu wysokich wolumenów produkcyjnych o odpowiednim poziomie jakościowym. Taki system zasadniczo wpływa także na motywację pracowników mogących mierzyć własną wydajność i efektywność osiąganą w zakładzie produkcyjnym. To narzędzia, które dają realną możliwość osiągania miarodajnych wyników produkcyjnych – w maksymalnie krótkim czasie, przy zachowaniu zakładanego poziomu jakościowego produktu gotowego.

Źródło: QSG

Komentarzy (0)

Tags: ,

Czy przemysł metalowy potrzebuje oprogramowania biznesowego?

Dodany 25 listopada 2014 przez admin

Producenci związani z przemysłem metalowym stają w obliczu nieustannej presji podnoszenia swojej skuteczności biznesowej. Zmiany cen rynkowych, niestałe koszty surowców, krótsze cykle życia produktów oraz konieczność podnoszenia ich jakości, jak również dodatkowe usługi serwisowe, powodują ciągłe obniżanie i tak niskich marż. W tej sytuacji wielu producentów rozszerza swój tradycyjny zakres działalności i szuka nowych możliwości – niektórzy starają się zaistnieć na nowych i nieznanych rynkach, inni skupiają się na podnoszeniu swojej wydajności. Inicjatywy związane z produkcją odchudzoną (Lean Manufacturing) skłaniają ich do przemodelowania procesów wewnątrz przedsiębiorstwa – począwszy od tych zachodzących bezpośrednio w halach produkcyjnych, aż po procesy związane z rozbudowanym łańcuchem dostaw. Dzięki temu mogą oni cieszyć się
z oszczędności w całym przedsiębiorstwie, zmniejszeniem stanów magazynowych surowców i produkcji w toku, poprawą wydajności, lepszym wykorzystania istniejących zasobów oraz podniesieniem stopnia zadowolenia klientów.

Duże wsparcie w zwiększaniu skuteczności biznesowej stanowi system planowania zasobów przedsiębiorstwa (ERP). Zintegrowanie kluczowych operacji biznesowych w jednym rozwiązaniu to dla wielu producentów pierwszy krok do poprawy rentowności poprzez zwiększenie przejrzystości procesów i działań produkcyjnych. Dzięki zintegrowanej technologii systemów ERP usuwane są zbędne lub dublowane procesy. Ma to wpływ na poprawę dokładności gromadzonych informacji przez co możliwe jest zapewnienie wysokiego poziomu obsługi klienta i scentralizowanie zarządzania operacyjnego. Nowoczesne, w pełni zintegrowane rozwiązanie do zarządzania przedsiębiorstwem działającym w przemyśle metalowym obejmuje różne obszary jego działalności: od marketingu i sprzedaży przez produkcję, planowanie, zaopatrzenie, zamówienia, zakupy po obsługę klienta i finanse. Za przykład takiego rozwiązania posłużyć może system Epicor dla przemysłu metalowego zaprojektowany w architekturze modułowej, która zapewnia pełną elastyczność wdrożenia, pozwalając na zakup i uruchamianie kolejnych funkcjonalności w odpowiednich dla firmy etapach realizacji wdrożenia.

Niezwykle ważne pozostaje również skoncentrowanie działalności na klientach. Wielu producentów potwierdza, iż zwrócenie uwagi na zaspokajanie potrzeb klientów i rozwijanie z nimi bliskich relacji skutkuje pozyskiwaniem bardziej dochodowych zleceń. Utrzymanie dobrych relacji wymaga sprawnej komunikacji oraz umiejętności elastycznego i szybkiego odpowiadania na zmieniający się popyt, jak również oferowania usług o jakości dodanej. Jako dostawca systemów ERP nowej generacji dla przedsiębiorstw działających w przemyśle metalowym wiemy, że powinny one posiadać wbudowaną funkcjonalność zarządzania relacjami z klientami (CRM), która gwarantuje możliwość łatwej komunikacji z klientem wszystkim działom firmy. Jej rolą jest również zapewnienie kompletnego przepływu zadań, począwszy od kosztorysów przygotowywanych we wstępnej fazie projektowania i wycen, aż po obsługę serwisową klienta z rejestracją każdego zapytania oraz odpowiedniego eskalowania zadań, jeżeli jest to wymagane.

Źródło: Epicor Software Corporation

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , , , , ,

Comarch dla ING Securities

Dodany 25 listopada 2014 przez admin

Zakończyła się główna faza projektu Comarch dla Domu Maklerskiego ING Securities S.A., który miał na celu wdrożenie i optymalizację procesów przetwarzania zleceń i transakcji, przy jednoczesnym zapewnieniu niezawodności oraz możliwości pełnego rozliczania operacji finansowych i papierów wartościowych.

W ramach projektu wymieniono działający wcześniej system Sidoma na rozwiązanie Comarch Exchange Trading. Uaktualniono i znacząco rozszerzono funkcjonalność istniejącego już rozwiązania, dopasowując je nie tylko do potrzeb klienta, ale także do wymagań rynku polskiego i rynków zagranicznych.

Dzięki zaangażowaniu doświadczonych maklerów ING Securities – liderów rynku, w oparciu
o ich wizję oraz doświadczenie projektantów i inżynierów Comarch, wdrożyliśmy spójne i elastyczne rozwiązanie optymalizujące procesy front oraz back-office.
Efektywnie wykorzystujemy potencjał systemu UTP, pamiętając jednocześnie o wymaganiach wynikających z dyrektywy MIFID. Rozwiązanie umożliwia też łatwe dostosowanie do zmian zachodzących na rynku kapitałowym. Możemy śmiało powiedzieć, że w ING Securities wdrożyliśmy najnowocześniejszy system maklerski dostępny obecnie na polskim rynku – podkreśla Grzegorz Mika, dyrektor Business Unit Rynki Kapitałowe, Comarch.

Centralny system maklerski Comarch cechuje się wysoką wydajnością przetwarzania zleceń, łatwym dostosowywaniem do wymogów oraz wielowalutowym i wielorynkowym modułem transakcyjnym. Rozwiązanie gwarantuje też kompleksowe i bezpieczne zarządzanie danymi klientów, ich rachunkami i rozliczeniami. System ułatwia zarządzanie ryzykiem operacyjnym biura maklerskiego, tworzenie sprawozdań do instytucji sprawozdawczych oraz pełne i przejrzyste raportowanie wyników inwestycyjnych do klienta. Ponadto umożliwia komunikację z depozytami oraz instytucjami rozliczeniowymi. Warto podkreślić, że tym, co wyróżnia Comarch Exchange Trading spośród innych rozwiązań jest dwufazowość przetwarzania, czyli rozgraniczenie części transakcyjnej od ewidencyjnej, maksymalizujące szybkości przetwarzania danych po stronie wykonującej transakcje. Inną równie ważną cechą jest otwartość systemu pozwalająca na podłączenie do niego dowolnego kanału zewnętrznego protokołem FIX.

System jest zintegrowany z bankowością internetową ING Banku Śląskiego, dzięki czemu klienci posiadający dostęp do ING BankOnLine uzyskują możliwość szybszej i wygodniejszej obsługi rachunku maklerskiego. Do tej pory klienci banku i domu maklerskiego Grupy ING korzystali z różnych systemów.

– Dzięki integracji usług bankowych ING Banku Śląskiego z usługami maklerskimi ING Securities spodziewamy się wzrostu liczby klientów korzystających z naszych usług, a co za tym idzie zwiększenia przychodów. Narzędzie, które stworzyliśmy wraz z firmą Comarch to nowoczesne i łatwe w użyciu rozwiązanie, które umożliwia klientom bankowości internetowej ING BankOnLine bezpośrednie korzystanie z funkcjonalności aplikacji maklerskiej, w tym z natychmiastowego transferu środków – podkreśla Marek Słomski, prezes ING Securities.

Współpraca Comarch z domami maklerskimi trwa już ponad 15 lat. W tym czasie Comarch stworzył i wdrożył w licznych domach maklerskich, w tym w Domu Maklerskim Banku Zachodniego WBK, Biurze Maklerskim Alior Bank S.A. oraz w Biurze Maklerskim Banku BPH S.A., autorskie rozwiązania takie jak Comarch Notowania Online czy Comarch Internet Investment. Zainteresowanie Comarch Exchange Trading wciąż rośnie. Kolejnym etapem rozwoju produktu będzie dostosowanie go do wdrażanego przez GPW w 2015 roku nowego narzędzia handlu instrumentami pochodnymi UTP-D.

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

Tags: , , , ,

Qlik wspólnie z Fujitsu zintegruje rozwiązanie do analizy Big Data

Dodany 24 listopada 2014 przez admin

Qlik, lider systemów Data Discovery, poinformował, że Fujitsu Limited zintegrowało QlikView ze swoim rozwiązaniem Big Data – Fujitsu Business Application Operational Data Management & Analytics (ODMA), w celu dostarczania lepszych wizualizacji danych i analiz użytkownikom biznesowym. Obecnie rozwiązanie wykorzystywane jest tylko w Japonii.

Fujitsu zaobserwowało potrzebę szybszego wykorzystywania danych w procesie decyzyjnym, przez działy odpowiedzialne za strategię produktu oraz sprzedaż. Możliwości analityczne QlikView zostaną zintegrowane z rozwiązaniem firmy Fujitsu ODMA, by zapewnić jeszcze lepszą jakość analityki kierowanej. Fujitsu oferuje dodatkowo swoje dotychczasowe doświadczenie w wykorzystywaniu Big Data.

Intuicyjny interfejs QlikView pozwala użytkownikom biznesowym, nawet bez zaawansowanych umiejętności technicznych, analizować i wizualizować Big Data, za pomocą prostych operacji. W rezultacie, użytkownicy, którzy pracują bezpośrednio z klientem, jak choćby dział sprzedaży czy marketingu, mogą sami analizować dane, dzięki czemu są jeszcze lepiej zorientowani w efektywności swoich działań oraz mogą szybciej podejmować decyzje.

„Cieszymy się mogąc brać udział w tym projekcie dotyczącym Big Data razem z Fujitsu.” – mówi Phillip Beniac, Regional Vice President of Qlik Asia Pacific and Japan i dodaje – „Pomiędzy QlikView, a innowacyjnymi możliwościami Fujitsu, pomagającymi użytkownikom biznesowym analizować Big Data istnieje synergia. Ulepszone rozwiązanie ODMA pomoże jeszcze większej liczbie firm w Japonii w szybszym podejmowaniu decyzji oraz osiągnięciu większej konkurencyjności na rynku.”

Integracja rozwiązania ODMA z QlikView umożliwia użytkownikom intuicyjną analizę danych z możliwością dowolnego ich eksplorowania, w zależności od obranej perspektywy biznesowej – np. z poziomu sprzedaży per sklep lub per produkt. W połączeniu z możliwością wizualizacji za pomocą różnych map, widoków czy grafów, informacje mogą być przedstawiane w bardzo przystępnej formie. Ponadto, konwersja danych oraz możliwości analityczne, dostępne w QlikView, zostały zintegrowane z rozwiązaniem ODMA, by zagwarantować przyjazne środowisko do pracy, dostępne natychmiast po wdrożeniu.

Dodatkowo Fujitsu zapewni szkolenia dla firm, by mogły wykorzystywać zalety QlikView w jak największym stopniu. Obecnie Fujitsu oferuje szeroki wachlarz szkoleń, związanych nie tylko z wdrożeniem, lecz również bardziej szczegółowymi zagadnieniami, np. jak wykorzystywać QlikView do zaawansowanych analiz. Zajęcia dostępne są w formie grup seminaryjnych lub online dla użytkowników indywidualnych. Fujitsu będzie sprzedawało QlikView także jako samodzielny produkt.

Źródło: Qlik

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , , , , ,

Wielofirmowość w najnowszych wersjach Comarch ERP Altum i Comarch Retail 2015.0

Dodany 21 listopada 2014 przez admin

W dniu 18.11.2014 została udostępniona najnowsza wersja Comarch ERP Altum 2015.0 oraz Comarch Retail 2015.0. Od tych wersji systemów klienci mogą odzwierciedlić wielofirmową strukturę w jednej bazie danych naszego systemu.

Wersja 2015.0 to ponad 300 nowych funkcjonalności, które głównie skupiały się wokół obsługi wielofirmowości, jednakże nie były to jedyne zmiany.

Zmiany związane z wielofirmowością to m.in.

  • możliwość odzwierciedlenia wielu firm w jednej bazie danych systemu,
  • nowe obiekty księgowe do określenia w strukturze firmy,
  • obsługa „Właściciela” w obiektach księgowych,
  • rozdzielność planów kont i okresów obrachunkowych pomiędzy firmami,
  • walidacja księgowań oraz kontrola przeprowadzania rozliczeń możliwa do przeprowadzenia dla każdej firmy osobno,
  • określanie dostępności załączników, atrybutów i kontrahentów dla każdej firmy,
  • obsługa procesów pomiędzy firmami, dzięki którym system automatyzuje np. transakcje handlowe pomiędzy firmami w jednej bazie danych,
  • nowy panel do zarządzania obiektami w centrach, dzięki któremu skraca się czas definicji rozbudowanych struktur uprawnień.

Od wersji 2015.0 bazując na konsolidowanych danych zebranych ze wszystkich skonfigurowanych spółek można wykonywać przekrojowe raporty Business Intelligence. Aspekt wielofirmowości został uwzględniony we wszystkich predefiniowanych raportach systemu. W jednym miejscu można również wykonać budżetowanie dla całej grupy firm.

Z innych zmian funkcjonalnych warto wymienić:

  • intensywny rozwój aktywności biznesowych w Business Process Management (Workflow), których mamy już ponad 500, a wersji 2015.0 dodano 127 nowych oraz 62 nowe zdarzenia startowe przyśpieszają i ułatwiają budowę nowych procesów BPM,
  • udostępnienie nowej internetowej responsywnej księgi raportów Comarch BI Point, dzięki której raporty mogą być definiowane i oglądane na dowolnym urządzeniu mobilnym,
  • rozwój cenników i rabatów m.in. umożliwiono definiowanie cenników progowych,
  • pełną obsługę nieustalonej wartości dostawy, która umożliwia sprzedaż towaru przed finalnym określeniem kosztów zakupu,
  • obsługę kategorii artykułów dzięki której klient może rozbudować używane typy artykułów w firmie,
  • obsługę artykułów powiązanych, dzięki którym sprzedawca może zaproponować artykuły powiązane z produktem, który klient kupuje,
  • intensywny rozwój jednostek miar w systemie, dzięki któremu możliwe jest m.in. uzyskanie statystyk z dokumentów dotyczących masy i objętości sprzedanych artykułów,
  • obsługę profili w Comarch ERP Auto Update, która umożliwia wygodniejsze zarządzanie aktualizacjami produktów.

W wersji 2015.0 przygotowano również funkcjonalności potrzebne do współpracy z nowym produktem do obsługi magazynu wysokiego składowania Comarch WMS, który swoją premierę będzie miał 01.12.2014.

Współpraca z:

  • Comarch ERP Mobile kierownik Sprzedaży 2015.0 m.in. o możliwości planowania spotkań, kontaktów i zadań,
  • Comarch ERP Mobile Sprzedaż 2015.0 m.in. o możliwość wypełniania kwestionariuszy i wystawiania Zapytań Ofertowych Sprzedaży,
  • Comarch ERP e-Sklep m.in. o możliwość znakowania artykułów.

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY