Archiwum | Październik, 2014

Tags: , , ,

Systemy ERP w opinii użytkowników – wyniki badania Epicor

Dodany 31 października 2014 przez admin

Najnowsze globalne badanie* firmy Epicor Software Corporation, światowego lidera na rynku oprogramowania biznesowego dla przedsiębiorstw produkcyjnych, dystrybucyjnych, usługowych i handlu detalicznego, ujawnia braki w systemach zarządzania zasobami przedsiębiorstwa (ERP) powodujące spowolnienie w ich pracy. Pokazuje również, że użytkownicy systemów ERP są optymistycznie nastawieni do nowych możliwości systemów ERP, w tym wykorzystania urządzeń mobilnych, mechanizmów znanych z sieci społecznościowych oraz chmury i wierzą, że oferują one możliwość poprawy responsywności w firmach.

„Jesteśmy zaniepokojeni widząc, że wielu użytkowników jest zawiedzionych działaniem swojego obecnego systemu ERP” – powiedział John Hiraoka, wiceprezes i główny dyrektor ds. marketingu w firmie Epicor. „ERP jest ważną platformą, która pomaga przedsiębiorstwom przystosować się i reagować na zmieniające się potrzeby rynku. Firmy muszą oczekiwać wyższej wydajności od swoich systemów ERP, w przeciwnym razie konkurenci uzyskają nad nimi przewagę” – dodał.

Kluczowe wnioski ankiety:

Systemy ERP mają znaczenie dla biznesu, ale użytkownicy są zawiedzeni ich wydajnością

  •  80 proc. respondentów zgadza się z opinią, że system ERP jest kluczowy dla ich przedsiębiorstwa (wynik 4,5 w skali do 5), natomiast około połowa ankietowanych scharakteryzowała wydajność swojego obecnego systemu ERP jedynie jako „wystarczającą” lub „podstawową”.

Największe oczekiwana: Responsywność oraz łatwość dostępu do informacji

  •  Blisko 30 proc. ankietowanych zgadza się z twierdzeniem, że „większa responsywność, oznaczająca szybkie uzyskanie pierwszych korzyści, wyższą wydajność, skalowalność i łatwość wdrożenia) oraz wspierająca tym samym rozwój biznesu” jest najbardziej pożądaną korzyścią wynikającą z inwestycji w ERP.
  • Drugim najważniejszym wymogiem jest to, że system ERP powinien zapewnić „łatwiejszą obsługę wszystkim użytkownikom”.
  •  35 proc. respondentów narzeka, że otrzymanie pożądanej informacji w ich obecnym systemie ERP zajmuje dużo czasu, a 48 proc. badanych przyznaje, że chcieliby aby system ERP oferował łatwiejszy dostęp do informacji w dowolnym czasie.

Lepszy dostęp użytkowników do systemu ERP przez urządzenia mobilne i media społecznościowe

  •  Podczas gdy 65 proc. ankietowanych postrzega mobilność za „ważną” w uzyskaniu lepszego dostępu do informacji i wsparciu komunikacji zdalnych pracowników, jedynie 1 na 2 badanych ma jakikolwiek mobilny dostęp do systemu ERP, a tylko 25 proc. może korzystać z sytemu ERP za pomocą smartfonów i tabletów.
  •  W przyszłości 43 proc. uczestników badania chciałoby mieć dostęp do systemu ERP za pomocą smartfonów, a 38 proc. za pomocą tabletów.
  •  Większość respondentów postrzega współpracę w oparciu o mechanizmy znane z sieci społecznościowych jako ważną dla przyszłości ich przedsiębiorstwa, a blisko połowa wierzy, że jest ona szczególnie korzystna w komunikacji z klientami i dostawcami.
  •  Jedynie 10 proc. respondentów zapytanych o to „w jakim stopniu systemy ERP są w stanie wykorzystać media społecznościowe z korzyścią dla firmy?” odpowiedziało, że wierzą, iż ich system ERP może wykorzystać media społecznościowe „w dużym stopniu”.

Liderzy i maruderzy nowoczesnego ERP

  •  89 proc. badanych w Chinach przyznało, że w przeciągu ostatnich 2 lat dokonali inwestycji w kluczowe systemy ERP, podczas gdy na całym świecie było to 60 proc.
  •  49 proc. ankietowanych z Chin uzyskuje dostęp do informacji za pomocą smartfonów, (jest to dwukrotnie większa wartość niż średnia światowa), natomiast 37 proc. korzysta w tym celu z tabletów.
  • 80 proc. ankietowanych z Chin postrzega współpracę w oparciu o mechanizmy znane z sieci społecznościowych jako ważną dla przyszłości biznesu. Podobnie stwierdziło 73 proc. respondentów z Meksyku, 57 proc. z Niemiec, 56 proc. ze Stanów Zjednoczonych oraz 52 proc. respondentów z Wielkiej Brytanii.
  •  80 proc. chińskich przedsiębiorców posiada mobilny dostęp do systemu ERP, podczas gdy 64 proc. fińskich przedsiębiorstw nie ma takiego dostępu.

Przedsiębiorcy preferują możliwość częściowej implementacji ERP w chmurze

  •  Jedynie 20 proc. ankietowanych wykazało chęć dalszego inwestowania w usługi stacjonarne.
  •  64 proc. opowiedziało się za implementacją w chmurze lub możliwością mieszania i łączenia rozwiązania stacjonarnego, na serwerze i wdrożenia w chmurze.

„Warto zwrócić uwagę, że rynek jest podzielony na dostawców oferujących rozwiązania stacjonarne oraz dostarczających rozwiązania w chmurze, podczas gdy znaczna większość przedsiębiorstw chciałaby mieć możliwość wyboru obu tych rozwiązań jednocześnie” – powiedział Hiraoka. „Wybór implementacji ERP w chmurze nie musi być ostateczny. Elastyczność modeli wdrożenia, między innymi łączonej opcji wdrożenia rozwiązania stacjonarnego i w chmurze, powinna być naturalnym krokiem dostawców ERP. Dla Epicor zawsze ważna było tworzenie odpowiedniej oferty odpowiadającej na potrzeby rynku, dlatego możliwość wyboru jest fundamentalną zasadą najnowszej wersji ERP Epicor. Poprzez skupianie się na kwestii przyszłych rozwiązań, uzyskaliśmy silną reputację jako innowator, zachęcając klientów do osiągania nowych celów biznesowych” – dodał.

*Metodologia badania i informacje o respondentach

Badanie zostało przeprowadzone przez firmę badawczą Redshift Research za pomocą internetowych wywiadów w lecie 2014 r. w 10 krajach na ponad 1500 profesjonalnych przedsiębiorcach pracujących w firmach wykorzystujących systemy ERP, posiadających ponad 100 użytkowników. Respondenci ankiety mogli, ale nie musieli, korzystać z rozwiązań Epicor ERP. Blisko połowa respondentów pracowała w branży produkcji, około jedna trzecia w dystrybucji lub logistyce, a mniej niż jedna trzecia w firmach handlowych. Pozostałe 20 procent badanych związanych było z sektorem usługowym. 22 proc. ankietowanych pracowało w firmach mających nie więcej niż 250 pracowników, 39 proc. było zatrudnionych w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 250 osób, ale mniej niż 1000, pozostałe 39 proc. pracowało w firmach zatrudniających ponad 1000 pracowników.

Opracowanie eBook ze szczegółowymi informacjami na temat przeprowadzonego badania dostępne jest pod adresem: www.epicor.com/whatsnext

Źródło: Epicor

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Kolejny projekt SIMPLE S.A. w branży medycznej

Dodany 31 października 2014 przez admin

Szpital Specjalistyczny im. F. Ceynowy Sp. z o.o. w Wejherowie to wykwalifikowana placówka, zatrudniająca ponad 1000 osób, która w wyniku procedury o udzielenie zamówienia publicznego wybrała do sprawnego zarządzania kosztami, zasobami ludzkimi oraz gospodarką magazynową system SIMPLE.ERP.

Na podstawie zawartej Umowy Spółka SIMPLE dostarczy wraz z usługą instalacji, konfiguracji, integracji i wdrożenia, szpitalny system informatyczny klasy ERP, obejmujący cześć administracyjna szpitala w obszarach:

  • Finanse i Księgowość
  • Majątek Trwały
  • Obrót Towarowy
  • Personel
  • ePIT
  • SIMPLE.HCM
  • SIMPLE.BI Portal Raportowy

System SIMPLE.ERP umożliwia obsługę procesów finansowych, kontrolę kosztów, budżetów i czasu pracy pracowników. Uprawnieni użytkownicy moga tworzyć plan rzeczowo – finansowy oraz zarządzać zakupami. Wdrażany system to również raportowanie i informowanie Zarządu jednostki o efektywności i sytuacji finansowej placówki.

Implementacja systemu SIMPLE.BI umożliwi analizę bieżącej działalności pracy szpitala i porównanie jej z danymi historycznymi  (liczbą pacjentów, średnim czasem ich pobytu, liczbą oczekujących na wizytę). To także narzędzie do analizy wskaźników finansowych i ekonomicznych jednostki (wyniki i płynność finansowa, mierząca zdolność do wywiązania się z krótkoterminowych zobowiązań).

Szpital Specjalistyczny im. F. Ceynowy Sp. z o.o. w Wejherowie posiada 16 oddziałów, Dział Diagnostyki Laboratoryjnej, Obrazowej, Mikrobiologicznej, Zakład Patomorfologii i Histopatologii, Zakład Rehabilitacji oraz poradnie specjalistyczną. Kadra medyczna placówki aktywnie uczestniczy w życiu naukowym na arenie międzynarodowej. Lekarze i pielęgniarki zdobywają wiedzę na sympozjach na całym świecie, dzięki czemu Szpital stał się pionierem w wielu innowacyjnych zabiegach medycznych na skalę krajową.

Źródło: Simple

Komentarzy (0)

IFS logo

Tags: , , , ,

Firma Mermaid Marine wdraża system IFS Applications w celu usprawnienia obsługi danych i podejmowania decyzji

Dodany 31 października 2014 przez admin

Firma IFS, globalny dostawca oprogramowania dla przedsiębiorstw, informuje, że znajdujące się na liście ASX przedsiębiorstwo Mermaid Marine Australia Limited, które jest jednym z największych w Australii dostawców usług dla firm zajmujących się morskim wydobyciem ropy i gazu, zakończyło wstępny etap wdrażania systemu IFS Applications™. Celem wdrożenia systemu jest m.in. konsolidacja operacji morskich i lądowych w postaci jednej zintegrowanej platformy ERP skuteczniej wspierającej procesy i podejmowanie decyzji na bieżąco oraz zapewniającej dostęp do informacji użytkownikom mobilnym.

Faza wstępnej implementacji zakończyła się terminowo i zgodnie z budżetem w ciągu niecałych siedmiu miesięcy. Kluczowe procesy finansowe i operacyjne zostały uproszczone, w tym budżetowanie, kierowanie płatnościami, zarządzanie kosztami, majątkiem przedsiębiorstwa i zadaniami, archiwizowanie zleceń i fakturowanie oraz realizacja należności.

„Wdrożenie systemu IFS Applications sprawiło, że w jednym miejscu mamy dostęp do wszystkich informacji na temat działania naszej firmy” — powiedział Jon Fowler, dyrektor ds. ICT w firmie Mermaid Marine. „Dostęp do bardziej precyzyjnych i aktualnych informacji sprawia, że nasi pracownicy na bieżąco mają wgląd w procesy zachodzące w przedsiębiorstwie i mogą podejmować decyzje w bardziej świadomy sposób.”

„Rozwiązanie firmy IFS zapewnia kierownikom działów dostęp do dokładnych informacji w czasie rzeczywistym, co ułatwia planowanie i kierowanie działaniami” — powiedział Peter Raynor, dyrektor ds. finansowych firmy Mermaid Marine.

Planowane są kolejne fazy wdrożeniowe w przedsiębiorstwie Mermaid Marine, obejmujące takie obszary, jak: zarządzanie morskimi jednostkami pływającymi i sprzętem, BHP, ochrona środowiska i kontrola jakości, obsługa aplikacji IFS Touch Apps na urządzeniach przenośnych. „Aplikacje IFS Touch Apps pomogą gromadzić dane bezpośrednio w terenie, co zapewni większą wydajność i pozwoli wyeliminować nadmiarowe operowanie informacjami przez kolejne osoby” — powiedział Fowler.

Po dogłębnej analizie rozwiązań ERP, firma Mermaid Marine zdecydowała się na produkt firmy IFS ze względu na łatwość obsługi, szybką implementację oraz najwyższej klasy wsparcie dla morskich jednostek pływających. Firma IFS zaprezentowała, w jaki sposób oferowany przez nią system pozwala zapewnić zgodność ze standardami ABS dotyczącymi statków oraz dostęp offline do systemów remontowych. „Wszystkie kluczowe grupy użytkowników były pod wrażeniem łatwości obsługi rozwiązania firmy IFS” — powiedział Fowler. „Innymi zaletami są łatwość konfiguracji oraz stałe wsparcie serwisowe i techniczne. Zależało nam na szybkim uruchomieniu systemu, a dzięki IFS teraz jesteśmy bardziej niezależni.”- powiedział Rob Stummer, dyrektor zarządzający w IFS Australia & New Zealand. „Dzięki pracy z czołowymi firmami z sektora ropy i gazu na całym świecie zdobyliśmy bogate doświadczenie i wiedzę na temat tej branży, co odzwierciedla skuteczność rozwiązania firmy IFS oraz szybkość, z jaką je wdrażamy. Jesteśmy przekonani, że firma Mermaid Marine będzie dalej korzystać z elastyczności i skalowalności systemu IFS Applications i czekamy na kontynuację naszej współpracy”.

Źródło: IFS

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Finansowe rozgrywki: chodzi przede wszystkim o rywalizację

Dodany 29 października 2014 przez admin

Jeżeli mówimy o rywalizacji, branża finansowa nie ma sobie równych. Niezależnie czy konkurują pomiędzy sobą banki, firmy ubezpieczeniowe czy nawet koledzy, w tej branży każdy chce być najlepszy. Wynika z tego pozytywny fakt – na tej rywalizacji mogą skorzystać klienci. Im bardziej konkurują między sobą instytucje świadczące usługi bankowe i finansowe, tym wyższej jakości usługi i niższe stawki muszą zaoferować, aby klienci wybrali właśnie ich.

Jak więc instytucje świadczące usługi bankowe i finansowe mogą upewnić się, że są najbardziej konkurencyjne w branży? Czym mogą odróżnić się od pozostałych i zagwarantować, że są liderami na rynku? Kluczowe staje się jak najbardziej efektywne wykorzystanie danych.

Coraz więcej instytucji finansowych używa oprogramowania do analizy danych lub business intelligence, lecz co ciekawe, dowiadujemy się, że część z nich nie wykorzystuje całego ich potencjału. Wiele z tych firm korzysta z technologii do zarządzania ryzykiem, dotrzymywania zgodności z obowiązującymi normami prawnymi, odkrywania potencjału wzrostowego i zwiększania marż. Często okazuje się jednak, że te zbiory danych są przetrzymywane w silosach, a każdy departament spogląda tylko na „swoje” dane. Co więcej, w każdym z tych departamentów tylko wybrane osoby mają dostęp do danych. Są one często schowane w arkuszach Excelowych, które mogą być świetnym narzędziem do pracy nad równaniami i formułami, ale często są przechowywane oddzielnie, co uniemożliwia uzyskanie całościowego widoku tego, co się dzieje w firmie.

Można dojść do wniosku, że jest to zmarnowana inwestycja – po co ograniczać dostęp do danych tylko dla konkretnych osób, jeżeli możemy skorzystać z konkurencyjnej natury branży i dać wszystkim osobom w firmie dostęp do  informacji, które są dla nich istotne. Podczas gdy w banku niektóre rodzaje danych mogą być wrażliwe, wiele możemy zyskać dzięki udostępnieniu pomiędzy departamentami danych, które wrażliwe nie są. W ten sposób umożliwiamy wyszukiwanie połączeń między nimi oraz analizowanie ich przez wielu pracowników. Dzięki danym udostępnionym przy pomocy prostej w użyciu platformy, pracownicy mogą eksplorować informacje i dokonywać odkryć. Często widzimy, że najlepsze spostrzeżenia to nie te, które pracownicy chcieli odszukać, a raczej te, na które trafili podczas analizowania informacji, które mieli na wyciągniecie ręki.

Obserwując jak branża usług finansowych kwitnie dzięki konkurencyjności, możemy wyobrazić sobie jak pracownicy tego sektora wykorzystaliby trend grywalizacji, który staje się powszechny w wielu systemach biznesowych. Jeżeli pracownicy w sposób naturalny mają ze sobą konkurować, instytucje finansowe powinny dostarczać im systemy, które w pełni wspierają grywalizację oraz zmieniają eksplorację danych w rywalizację. To działanie ma na celu nie tylko zwiększenie konkurencyjności wobec innych instytucji. Dając pracownikom oprogramowanie, które pozwoli im na samodzielne analizowanie danych i dochodzenie do trafnych wniosków, będzie wspierana ich natura – konkurowanie pomiędzy współpracownikami, dzięki czemu firma odniesie korzyści w postaci zwiększenia efektywności pracy. W końcu, skoro pracownicy korzystają ze swojego naturalnego instynktu rywalizacji zagłębiając się w danych, dotyczących zmian na rynku, to stawiają oni firmę daleko przed konkurencją. Jeżeli twoi pracownicy chcą rywalizować, zachęć ich do tego. Niech nie walczą tylko z innymi firmami – daj im narzędzia, które pozwolą im „grać” pomiędzy sobą wewnątrz firmy i uzyskiwać najistotniejsze informacje.

To naturalne, że chcemy ze sobą rywalizować, ale w branży usług finansowych ta rywalizacja jest czymś więcej. Jeżeli firmy mają możliwość wsparcia pracowników w podejmowaniu lepszych i szybszych decyzji oraz wyposażenia ich we właściwe platformy, które opierają się na mechanizmach zaczerpniętych z gier, wyprzedzają tym samym o krok konkurencję. W każdej grze takie posunięcie przybliża do zwycięstwa.

Autor: Marcin Mazur, dyrektor regionalny na obszar Europy Wschodniej, Grecji i Izraela, Qlik

Komentarzy (0)

Tags: , , ,

Polski oddział Qlik przedstawił nowe narzędzie – Qlik Sense

Dodany 23 października 2014 przez admin

Wczoraj w warszawskiej restauracji Tamka 43 polski oddział Qlik przedstawił swój najnowszy produkt. Qlik Sense to intuicyjne narzędzie, które pozwala wizualizować dane, tworzyć dashboardy i interaktywne analizy na dowolnym urządzeniu.

Qlik Sense jest pierwszym produktem, który dostarcza samoobsługowe BI, bazujące na modelu rozwoju po stronie serwera i dystrybucji. Podczas gdy większość produktów potrzebuje osobnej licencji deweloperskiej i wykorzystuje tradycyjne podejście do tworzenia i publikowania, Qlik Sense daje użytkownikom pełną możliwość tworzenia, modyfikowania lub rozszerzania wizualizacji z dowolnego urządzenia, w dowolnej chwili.

Qlik Sense umożliwia użytkownikom tworzenie aplikacji, dostarczających istotne analizy, interaktywne raporty oraz dashboardy niezbędne do podejmowania decyzji, dzięki prostej metodzie przeciągnij i upuść. Użytkownicy w prosty sposób mogą eksplorować swą intuicję, gdyż nie są ograniczani przez predefiniowane ścieżki, którymi muszą podążać lub pytaniami, które muszą formułować z wyprzedzeniem. Asocjacyjny silnik indeksujący dane pozwala użytkownikom w prosty sposób pokazać relacje pomiędzy danymi, odkrywając spostrzeżenia, które mogłyby być ukryte w tradycyjnym, zhierarchizowanym modelu danych. Daje to użytkownikom wolność eksploracji danych w dowolnym punkcie analizy.

Inteligentne wyszukiwanie

Inteligentne wyszukiwanie pozwala użytkownikowi w prosty sposób wpisywać słowa lub liczby, które rozpoczną analizę zbiorów danych. Gdy użytkownik wpisze żądany ciąg znaków, inteligentne wyszukiwanie połączy punkty, odkrywając powiązania pomiędzy danymi oraz informacje w lokalizacjach, które w innym przypadku mogłyby pozostać niezauważone. Dodatkowo intuicyjne, Inteligentne wizualizacje ukazują wszystkie relacje pomiędzy danymi, umożliwiając niespotykany dotąd wgląd w dane. Te podpowiedzi pomagają użytkownikom eksplorować wzorce dzięki dynamicznym aktualizacjom i sygnalizowaniu nowych informacji i powiązań.

Współpraca wszędzie i o każdej porze, umożliwia szersze dzielenie się wiedzą

Qlik Sense wysuwa na pierwszy plan społecznościowe możliwości współpracy. Grupy robocze oraz zespoły mogą współpracować dzięki kolektywnemu dzieleniu się analizami w dowolnym miejscu, czasie i na dowolnym urządzeniu. Dotykowy interfejs oraz responsywny design automatycznie adaptuje wizualizacje do potrzeb poszczególnych urządzeń.

Funkcja Data Storytelling pozwala kilku użytkownikom na dowolnym urządzeniu dzielić się spostrzeżeniami w dowolnym czasie, w formacie prezentacji. Użytkownicy mogą dodawać komentarze i zagłębiać się w dane bezpośrednio z prezentacji do Qlik Sense, aby uzyskać odpowiedzi na pytania. Taki wgląd w dane pozwala na dokonywanie odkryć przez grupę współpracowników.

Zgodność oraz bezpieczeństwo klasy Enterprise dostarcza scentralizowanej kontroli

Pracując z Qlik Sense użytkownicy mogą tworzyć własne wizualizacje dzięki scentralizowanej bibliotece gotowych zbiorów danych, wyrażeń oraz wizualizacji, które zapewniają spójność wykorzystywanych zasobów. Współczesna architektura platformy, tworzy nowe możliwości łatwego zarządzania, które wspierają grupy robocze oraz rozproszone środowiska firmowe, wliczając w to alokacje licencji oraz monitoring wykorzystania w prostym w użytkowaniu interfejsie, który pozwala oszczędzić czas i ułatwić rozwiązywanie problemów. Pozwala również działowi IT implementować wymagane zabezpieczenia przy pomocy elastycznego silnika bezpieczeństwa oferującego dokładniejszą kontrolę rozwoju progresywnego, ze skutecznym audytem oraz rejestrowaniem.

Dodatkowo, Qlik Sense wspiera możliwości integracji danych celem transformacji i połączenia kilku zróżnicowanych źródeł danych, zapewniając jednolite analizy, włączając w to szybkie kalkulacje, asocjacyjną eksplorację oraz wyszukiwanie. Otwarte API umożliwia deweloperom osadzanie Qlik Sense w stronach internetowych oraz we własnych aplikacjach oraz rozszerza główne możliwości, aby sprostać indywidualnym zapotrzebowaniom.

Qlik Sense jest oferowany przez firmę w globalnej sprzedaży od 17 września.

Źródło: Qlik

Komentarzy (0)

bpsc logo

Tags: , , ,

Firmy nie przestrzegają praw pracowniczych – nie mają narzędzi IT

Dodany 23 października 2014 przez admin

Od 1 stycznia do 31 sierpnia br. inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzili blisko 16 tysięcy kontroli podczas których stwierdzili nieprawidłowości dotyczące czasu pracy. Prawie jedna trzecia z nich dotyczyła ewidencjonowania czasu pracy. Eksperci zwracają uwagę na to, że nadużycia można byłoby zminimalizować, gdyby w firmach zautomatyzowano tworzenie harmonogramów czasu pracy.

 W okresie od stycznia do sierpnia br. inspektorzy pracy przeprowadzili łącznie 15,7 tys. kontroli podczas których stwierdzili nieprawidłowości dotyczące czasu pracy. W związku z nimi skierowali do pracodawców ponad 30,1 tys. wniosków w wystąpieniach, wydali 571 poleceń ustnych, a także wydali 862 decyzje na mocy przepisów ustawy o transporcie drogowym.

Papier sprzyja nadużyciom

Nieprawidłowości najczęściej dotyczyły nieustalenia w umowie o pracę liczby „ponadwymiarowych” godzin pracy za które pracownikowi przysługuje dodatek do wynagrodzenia (16% wniosków w wystąpieniach). Mowa tutaj o pracownikach zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy. Liczne uchybienia stwierdzono także w obszarze ewidencji czasu pracy: nieprowadzenia jej w ogóle lub prowadzenia ewidencji w sposób nierzetelny (odpowiednio 9 i 15% wniosków) oraz nieokreślania w układzie zbiorowym pracy, regulaminie pracy lub obwieszczeniu systemów czasu pracy (12% wniosków). Najwięcej naruszeń przepisów o czasie pracy ujawniono w mikroprzedsiębiorstwach zatrudniających od 1 do 9 pracowników (55%) oraz w zakładach o zatrudnieniu od 10 do 49 pracowników (30%).

– Problem dotyczy przede wszystkim małych i średnich firm, które jeszcze się nie zinformatyzowały i nie wdrożyły systemów nadzorujących tworzenie harmonogramów czasu pracy. Część takich przedsiębiorstw wciąż korzysta z archaicznej, papierowej listy obecności. W sytuacji gdy przepisy permanentnie zmieniają się, nie da się sprawnie zarządzać harmonogramami pracowniczymi, nie posiłkując się narzędziami IT. Widać to zwłaszcza w firmach handlowych, które w godzinach szczytu zwiększają na kilka godzin zatrudnienie. Tam stworzenie planu pracy zgodnie z przepisami jest bardzo skomplikowane. – tłumaczy Wojciech Mularski z firmy BPSC specjalizującej się w doradztwie informatycznym i HR.

Zarząd często nie zna skali problemu

Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że przepisów nie przestrzegają  także większe firmy, które posiadają już systemy kadrowo-płacowe. Powód?  Zdaniem inspektorów, część przedsiębiorców łamie prawo świadomie, by obniżać koszty prowadzenia działalności. PIP zwraca jednak również uwagę na niedostateczną znajomość regulacji prawnych, których stosowanie często wymaga posiłkowania się orzecznictwem Sądu Najwyższego a także na brak należytej staranności przy prowadzeniu dokumentacji.

– Problem polega na tym, że systemy kadrowo-płacowe funkcjonują często w oderwaniu od reszty przedsiębiorstwa. To skutkuje tym, że kadra kierownicza nie ma dostępu do bieżących informacji na temat harmonogramów czasu pracy i niekiedy nie zdaje sobie sprawy z nieprawidłowości. tłumaczy  Wojciech Mularski z BPSC. Jego zdaniem problem można byłoby zminimalizować wdrażając systemy do zarządzania czasem pracy.  Analizują one nie tylko to czy pracodawca układając harmonogram respektuje 11-godzinną przerwę w pracy, prawo do 35-godzinnego ciągłego tygodniowego odpoczynku czy co 4 wolnej od pracy niedzieli. – Mogą też optymalizować koszty pracy podpowiadając czy bardziej opłaca się zatrudnić pracownika tymczasowego, czy też wypłacić nadgodziny „etatowcowi”.  – przekonuje Wojciech Mularski.

Transport, przemysł i handel na czarnej liście

Według ostatnich danych PIP nieprawidłowości dotyczące czasu pracy występują głównie w takich branżach jak handel i naprawy, przetwórstwo przemysłowe, gospodarka magazynowa oraz transport. Problem dostrzegają też sami przedsiębiorcy.

 – W branży transportowej wielu przewoźników nie stosuje się do przepisów o czasie pracy, bo łamiąc prawo, zmniejszają oni w ten sposób koszty działalności. To obok przeładowanych samochodów i zaniżania stawek, jeden z największych grzechów branży – przyznaje Karolina Gil z firmy Pall-Ex Polska, która od lat zwraca uwagę na potrzebę poprawy standardów w branży transportowej. Jej zdaniem winę za taki stan rzeczy ponoszą nie tylko właściciele firm, ale także ci klienci, dla których jedynym kryterium wyboru przewoźnika pozostaje cena.  – Presja jest czasami tak duża, że przepisy obchodzą także te firmy, które do tej pory skwapliwie ich przestrzegały. – mówi Karolina Gil.

 Na nieprawidłowości w obszarze tworzenia harmonogramów pracy Państwowa Inspekcja Pracy zwracała uwagę już wielokrotnie. W kwietniu br. informowała, że na 433 kontrole przestrzegania przepisów o czasie pracy w zakładach różnych branż, w 231 przypadkach pracodawcy w ogóle nie prowadzili harmonogramów, w 116 tworzyli je nieprawidłowo a w 100 nie przekazali pracownikom harmonogramu w terminie.

Źródło: BPSC

Komentarzy (0)

insert logo

Tags: , , ,

Produkty z Maroka w Polsce dzięki Navireo

Dodany 23 października 2014 przez admin

Maroko Produkt – największy w Polsce importer oraz dystrybutor oleju arganowego – wdrożył system ERP Navireo firmy InsERT. Oprogramowanie usprawniło pracę działu sprzedaży, marketingu oraz księgowości przedsiębiorstwa.

Firma Maroko Produkt zajmuje się importem i dystrybucją w Polsce oleju arganowego, produkowanego przez największą marokańską kooperatywę EFAS, oraz artykułów kosmetycznych i spożywczych z Maroka. Marką handlową firmy jest Maroko Sklep. Od niedawna działalność przedsiębiorstwa wspiera polski system ERP Navireo.

Wdrożenie Navireo było trafioną inwestycją. Dzięki systemowi możemy sprawniej zarządzać firmą i pozyskiwać nowe rynki zbytu. Nasi pracownicy mają precyzyjnie przypisany zakres uprawnień i czynności wykonywanych w systemie wraz z dostępem do odpowiednich informacji. Daje to m.in. gwarancję bezpieczeństwa danych, szczególnie tych strategicznych – mówi Aleksandra Baranowska, prokurent w Maroko Produkt.

Szybki rozwój, rosnąca liczba partnerów handlowych oraz stale poszerzająca się oferta firmy wymagały usprawnienia pracy na wielu poziomach, w tym w strategicznych obszarach działalności. Dzięki nowemu oprogramowaniu Maroko Produkt zyskało jednolity system ułatwiający wystawianie dokumentów księgowych, magazynowych i handlowych. Navireo pozwala na efektywne zarządzanie zamówieniami, promocjami i rabatami, a także reklamacjami. System umożliwia m.in. zdefiniowanie indywidualnego minimalnego poziomu cenowego użytego w dokumentach zarówno dla handlowców, jak i kontrahentów, wprowadzenie konieczności akceptacji dla wystawianych dokumentów czy wyliczanie premii każdemu z przedstawicieli handlowych. Maroko Produkt usprawniło także remanenty przy użyciu kolektora danych współpracującego z Navireo wraz z tworzeniem  dokumentu inwentaryzacji cząstkowej bezpośrednio z urządzenia. Firma zyskała również moduły do obsługi kart lojalnościowych czy realizacji zamówień międzymagazynowych.

– System Navireo w pełnym zakresie odpowiada wymaganiom naszej firmy, jest intuicyjny i łatwy w obsłudze. Licencje oraz obsługa posprzedażna oferowane są w atrakcyjnej cenie, co także miało znaczący wpływ na wybór Navireo – podsumowuje Aleksandra Baranowska.

Wdrożenie Navireo w firmie Maroko Produkt zrealizowała firma IFOX IT z Suchego Lasu k. Poznania. Pierwszy krok polegał na zapoznaniu się z potrzebami klienta, omówieniu kluczowych zagadnień oraz sporządzeniu schematu wdrożenia. Najistotniejszą kwestią było precyzyjne zaadaptowanie funkcji Navireo do potrzeb przedsiębiorstwa, a więc w szczególności dostosowanie systemu do charakteru pracy różnorodnych użytkowników, począwszy od zarządu, poprzez księgowość, marketing, handlowców, obsługę magazynu i sklepów. Zastosowane zostały m.in. moduły usprawniające współpracę z klientami: cenniki dla kontrahentów, rabaty, reklamacje, zestawienia dokumentacji zakupu, analiza sprzedaży itp. Ostatnim krokiem było przeprowadzenie szkoleń pracowników, które ze względu na łatwość obsługi programu przebiegły sprawnie i bezproblemowo. Po uruchomieniu Navireo w Maroko Produkt wprowadzano do systemu kolejne, wynikające z indywidualnych potrzeb moduły funkcjonalne, w tym m.in. moduł naliczania premii od obrotów czy moduły szybkiej sprzedaży w nowych punktach handlowych. Przeprowadzono też integrację ze sklepem internetowym.

 Firma Maroko Produkt swoją działalność rozpoczęła w 2012 roku, obecnie występuje pod znakiem handlowym Maroko Sklep. Oferuje m.in. oryginalny olej z opuncji figowej, olej z czarnuszki oraz kosmetyczny i spożywczy olej arganowy, certyfikowane znakiem ECO-CERT. W asortymencie posiada również kosmetyki z olejem arganowym, a także wiele innych oryginalnych produktów pochodzących z Maroka, takich jak różnego rodzaju glinki, olejki, kremy, balsamy, szampony itd. Zajmuje się też dystrybucją marokańskich win, konfitur owocowych oraz naturalnych mieszanek ziołowych z upraw ekologicznych. Działania handlowe firmy obejmują sprzedaż za pośrednictwem sklepów internetowych www.marokosklep.pl, www.marokowina.pl, sprzedaż w butikach detalicznych w Poznaniu, Suchym Lesie, Warszawie, Łodzi, Krakowie, Przemyślu i Jarosławiu, sprzedaż za pośrednictwem specjalistów ds. sprzedaży i konsultantów oraz sprzedaż hurtową. Wraz ze zwiększeniem zasięgu działalności na cały kraj i rosnącym zainteresowaniem klientów firma Maroko Produkt wciąż poszerza swoją ofertę, dostosowując ją do wymagań rynkowych.

Źródło: InsERT

Komentarzy (0)

comarch logo

Tags: , ,

Comarch Beacon czyli internet rzeczy w branży handlu detalicznego

Dodany 21 października 2014 przez admin

Podczas Comarch Retail Show odbyła się premiera Comarch Beacon cross-technologicznej i organizacyjnej innowacji. Zarówno projektowanie aplikacji, jak i produkcja urządzeń-transmiterów odbywa się w całości w Krakowie w centrum badawczo-rozwojowym polskiego producenta oprogramowania, który utworzył specjalnie dedykowaną produkcji sprzętu spółkę Comarch Technologies.

Często zachwycamy się nowinkami z Zachodu z zakresu nowoczesnej elektroniki konsumenckiej, a w szczególności Internetu rzeczy (ang: IoT), a nie doceniamy tego co innowacyjne, a jednocześnie rdzennie polskie. W praktyce niektóre z szumnie ogłaszanych na zachodzie rozwiązań, powstają w zaciszu, w polskich laboratoriach, jednak klauzule poufności nie pozwalają ujawniać, że to polska myśl. Tym razem Comarch z pełną otwartością może zaprezentować kolejne w 100% polskie i autorskie rozwiązanie, które dołączy do rodziny urządzeń Comarch – mówi prezes Comarch Technologies Mariusz Lasek.

Polska technologia – międzynarodowe wdrożenia

Technologia oferowana przez Comarch nie ogranicza się do jednej, konkretnej branży, gdyż możliwości zastosowania beaconów są nieograniczone. Comarch widzi potencjał w handlu (detalicznym, hurtowym, e-commerce), bankowości, turystyce, logistyce, a  przykładów wciąż przybywa. Już niedługo lotniska, galerie handlowe, rozległe hale produkcyjne, czy ciągi komunikacyjne mogą stać się miejscem obecności Comarch Beacon.

Retail – pierwsze etap rewolucji beacon

Już teraz wiadomo, że jedną z podstawowych branż szerokiego zastosowania technologii będzie branża handlu detalicznego. Obecność beaconów w branży retail jest bezpośrednim efektem korzyści jakie niesie zastosowanie tej technologii, zarówno z perspektywy klienta, jak i sieci sprzedażowej. Z punktu widzenia konsumenta, mówimy tutaj o całkowicie nowej komunikacji oraz kanale sprzedażowym, który łączy ze sobą zalety handlu tradycyjnego, czyli przyjemność robienia zakupów, z korzyściami ekonomicznymi charakterystycznymi dla handlu internetowego –lepsza cena, atrakcyjniejsze promocje, spersonalizowane rabaty. Patrząc oczami przedsiębiorstwa beacon jest sposobem gromadzenia i analizy informacji o klientach stałych oraz potencjalnych. Zarówno elementy umożliwiające analizę danych o klientach, jak i również możliwość oferowania nowych sposobów komunikacji z klientem, sprawia, że mimo, iż technologia jest stosunkowo tanim rozwiązaniem, jest w stanie zrewolucjonizować tą branżę w najbliższej przyszłości.

Beacon w branży retail – obie strony tego potrzebują

Jak każda nowa technologia, aby stała się atrakcyjna dla swoich odbiorców – przedsiębiorstw, musi nieść ze sobą realne rozwiązania obecnych problemów oraz wynikające z tego konkretne korzyści.

Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie klient przechodząc obok sklepu dostaje informacje na swojego smartfona o 20% rabacie na jego ulubioną markę butów. Zadajmy sobie teraz pytanie – dlaczego właśnie ten klient, otrzymał właśnie taką ofertę? – Piotr Budzinowski, Dyrektor Product Management ERP Comarch.

Technologia beacon umożliwia zbieranie informacji na temat zachowania, preferencji klienta, z jaką częstotliwością dokonuje zakupów, przy których produktach spędza w sklepie najwięcej czasu itd. Stąd przedsiębiorstwo wie, jaką informację przesłać do swojego klienta, a z punktu widzenia klienta jest ona bardzo cenna i odpowiada na jego potrzeby. To właśnie sprawia, że technologia jest przyszłością branży retail, ponieważ potrzebują tego obie strony.

Unikalność oferty

Rozwiązanie Comarch jest w pełni autorskie. Poczynając od projektu, poprzez produkcję, aż po aplikacje określające logikę wykorzystania  beaconów – wszystko powstaje na miejscu w Krakowie. Comarch ma pełną kontrolę nad całą technologią, dzięki czemu może ją skutecznie rozszerzać i rozwijać  zgodnie z istniejącymi standardami rynkowymi czy potrzebami klientów, uzupełniając rozwiązanie o nowe i unikalne funkcjonalności.

Obecnie trwają prace nad uwzględnieniem dodatkowych rozwiązań poszerzających funkcjonalność zwykłego beacona dostępnego na rynku – Tomasz Bernacki, Product Manager Comarch Beacon.

Nowe rozwiązanie oferowane jest już klientom Comarch jako rozszerzenie funkcjonalności aktualnej oferty firmy (systemów lojalnościowych, ERP, retail, e-commerce, bankowość, platforma EDI), a także jako dedykowane, kompleksowe rozwiązanie w modelu HW+SW pod nowe potrzeby biznesu.

Jak to działa

Technologia Comarch Beacon składa się z nadajnika beacon, aplikacji na smartfony oraz usługi do zarządzania beaconami. Sam beacon to transmiter, który rozsyła zdefiniowany sygnał rozpoznawany przez kompatybilne urządzenia. Sygnały te rozpoznawane są jako trzy numery – UUID, identyfikujący z reguły rodzaj usługi, i dwa numery dodatkowe odpowiadające za rozpoznanie funkcji. Odbiornikiem może być dowolne urządzenie obsługujące Bluetooth 4.0, który obecnie staje się standardem wyposażenia smartfonów. Comarch Beacon do wykonania akcji wymaga od użytkownika zainstalowania na swoim urządzeniu z Bluetooth 4.0 dedykowanej aplikacji opracowanej przez Comarch. Jest to uniwersalna aplikacja, która jest na tyle elastyczna, że może być dostosowana do potrzeb konkretnego wdrożenia. Na jej żądanie urządzenie (np. smartfon) skanuje otoczenie w poszukiwaniu konkretnego sygnału. Gdy takowy zostanie znaleziony i „pasuje” do aplikacji, aplikacja ta wywołuje określoną funkcję. Może to być wyświetlenie monitu (np. przywitanie klienta czy informacja o oczekującym zamówieniu), zameldowanie się w konkretnym miejscu, wyświetlenie spersonalizowanej oferty i promocji czy geolokalizacji klientów w sklepie i śledzenie ich zachowania.

Źródło: Comarch

Komentarzy (0)

enova365

Tags: , , , , ,

enova365 wybierana przez największych dostawców IT

Dodany 21 października 2014 przez admin

Krakowska firma Soneta Sp. z o.o., producent oprogramowania enova365, nawiązała strategiczną współpracę z DATEV.pl – liderem wśród dostawców narzędzi informatycznych dla przedsiębiorstw, doradców podatkowych, biur rachunkowych oraz biegłych rewidentów. Dzięki stale powiększającej się sieci Autoryzowanych Partnerów, enova365 dociera do coraz większej liczby Klientów oraz zapewnia swoim użytkownikom wsparcie ekspertów IT.

 DATEV.pl dołączył do grona ponad 230 autoryzowanych Partnerów enova365. Spółka ta, jest obecna na rynku oprogramowania już 11 lat. Przez ten czas firma osiągnęła status niezależnego dostawcy wiedzy IT, łącząc w swojej ofercie konsulting w zakresie systemów informatycznych, usługi programistyczne, wdrożenia i doradztwo biznesowe.

„Nowoczesny system IT w dzisiejszych czasach to wymóg rynku. Umiejętność doboru rozwiązania to klucz do sukcesu. Decyzja o wyborze producenta oprogramowania enova365, jako partnera biznesowego, jest częścią naszej strategii umacniania pozycji niezależnego doradcy biznesowego i integratora systemów” – wyjaśnia Piotr Franciszkowski, Prezes Zarządu DATEV.pl Sp. z o.o. i jak dodaje „enova365 to system XXI wieku – otwarty na współczesne modele prowadzenia biznesu, zaawansowany technologicznie. Elastyczność zastosowanych rozwiązań pozwala na tworzenie dodatkowych modułów czy funkcjonalności”.

 System enova365 to najnowszej generacji oprogramowanie ERP,  przeznaczone do kompleksowego zarządzania firmami oraz instytucjami. Składa się ze zintegrowanych ze sobą i wykorzystujących wspólną bazę danych modułów, z których każdy odpowiada za określony obszar działalności organizacji i wspomaga występujące w jego obrębie procesy. Program jest instalowany stacjonarnie oraz dostępny w chmurze. Wyróżnia go ogromna elastyczność w zakresie dostosowywania się do potrzeb zarówno firmy, jak i użytkownika oraz wyjątkowo intuicyjny interfejs, dostępny również na urządzeniach z ekranem dotykowym (Windows 8) oraz telefony komórkowe (Windows Phone). To jedyny multiinterfejsowy system w Polsce, który na poziomie bazy danych, funkcjonalności, logiki biznesowej pozostaje taki sam.

 „W naszej strategii biznesowej stawiamy na partnerstwo. Autoryzowani Partnerzy mają szczególny wkład w rozwój naszego produktu. Dzięki takiemu podejściu, wykorzystując wspólne doświadczenie i wiedzę, już dziś dostarczamy nowoczesne rozwiązanie, odpowiadające na wyzwania rynku, takie jak: przystosowanie do urządzeń dotykowych, czy aplikacje do samoobsługi przedsiębiorstwa. Jestem przekonany, że dzięki współpracy z DATEV.pl, enova365 jeszcze bardziej się rozwinie, a skorzystają na tym polscy przedsiębiorcy” – mówi Robert Czuła, Prezes Zarządu firmy Soneta Sp. z o.o.

Źródło: Soneta

Komentarzy (0)

Tags: , ,

Aplikacje webowe w walce z wykluczeniem zawodowym osób niepełnosprawnych

Dodany 20 października 2014 przez admin

Przyczyną niskiego poziomu aktywności zawodowej osób niepełnosprawnych jest przede wszystkim brak wystarczającej liczby ofert pracy. Niechęć pracodawców może być wynikiem błędnego przekonania, że ze względu na ograniczenia fizyczne pracownicy ci nie będą w stanie realizować zlecanych obowiązków służbowych. Dzisiejsza technologia zmienia to stereotypowe podejście.

Rosnąca stopa bezrobocia

Zgodnie z wynikami Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności z 2013 roku w Polsce żyje blisko 2 mln osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym, spośród których zaledwie 527 tys. jest aktywnych zawodowo, a 432 tys. faktycznie pracuje. Sytuacja niepokoi jeszcze bardziej zważywszy na fakt, że w stosunku do roku poprzedniego stopa bezrobocia wzrosła o 2 pkt. proc. wynosząc w 2013 roku 17,9 proc.

W przypadku osób niepełnosprawnych w stopniu lekkim poziom aktywności zawodowej szacuje się na poziomie 37,1 proc. (wskaźnik zatrudnienia – 29,4 proc.). W trudniejszej sytuacji są osoby niepełnosprawne ze znacznym stopniem niepełnosprawności, których poziom aktywności zawodowej wynosi 10,2 proc., a wskaźnik zatrudnienia 8,7 proc. W tym procencie mieści się omówiony poniżej przypadek Pana Jana.

Kim jest Pan Jan?

Pan Jan pracował jako serwisant w ogólnopolskiej firmie specjalizującej się w naprawach urządzeń wentylacyjno-chłodniczych. Nieszczęśliwy wypadek samochodowy, w wyniku którego doznał paraliżu kończyn dolnych, okazał się być tragicznym końcem kariery zawodowej tego wcześniej rozchwytywanego fachowca. Mimo ogromnego zasobu wiedzy, niemożność sprawnego poruszania ograniczyła mobilność Pana Jana, co dla jego firmy oznaczało konieczność zatrudnienia innego specjalisty. Pracodawca nie chciał rezygnować z cennego eksperta, jednak specyfika pracy, którą wykonywał, nie pozwalała na kontynuację kariery na dotychczasowych stanowisku.

Co na to technika webowa?

Mimo wypadku Pan Jan nadal był świetnym fachowcem. Ekspertem o ogromnym poziomie wiedzy i doświadczeniu cenionym przez pracodawcę. Czy nieszczęśliwy wypadek musiał oznaczać koniec kariery zawodowej? Dzisiejsza technologia odpowiada przecząco dając dostęp do nowoczesnych aplikacji webowo-mobilnych. Narzędzia te, służąc do organizacji i zarządzania przedsiębiorstwem, mogą być wykorzystywane nie tylko przez osoby sprawne fizycznie. Programiści zadbali, by dzisiejsze systemy ERP posiadały konstrukcję umożliwiającą osobie niepełnosprawnej wykonywanie pracy na takim samym poziomie jak pełnosprawny pracownik. – Takie narzędzia pozwalają na aktywizację zawodową osób niepełnosprawnych ruchowo, które aby wykonywać zlecone zadania nie muszą wychodzić z domu czy pracować w terenie. Przykładem rozwiązania może być system e-Service opierający się na aplikacjach webowo-mobilnych działających w czasie rzeczywistym – mówi Paweł Kondratowicz z firmy QSG S.A.

Jak pracodawca Pana Jana czy inna firma chcąca zatrudnić osobę niepełnosprawną mogłaby wykorzystać e-Service? Choćby oddając do dyspozycji pracownika aplikację koordynatora usług. Z takiego panelu korzysta się w przeglądarce internetowej, nie ma zatem potrzeby wychodzenia z domu czy podejmowania kłopotliwych dla osoby niepełnosprawnej kontaktów bezpośrednich. System powiązany jest w czasie rzeczywistym z pozostałymi aplikacjami e-Service, z których korzysta mobilny serwisant (aplikacja mobilnego lidera usług) oraz klient danej firmy (aplikacja klienta). Dzięki webowemu charakterowi wszystkich paneli Pan Jan może koordynować zlecane prace oraz prowadzić komunikację w czasie rzeczywistym. Pan Jan wykorzystuje aplikację koordynatora by przekazywać mobilnemu serwisantowi zlecenia, harmonizować plan jego pracy, wspierać technicznie aspekty podejmowanych działań, śledzić bieżącą pozycję (dzięki odczytowi pozycji GPS) oraz postęp realizowanych zadań. Będąc online przyjmuje zlecenia przekazywane przez klientów, którzy kilkoma kliknięciami w aplikacji webowej lub mobilnej wystawiają zlecenie serwisu na dane urządzenie. Pan Jan wykorzystuje swoją wiedzę i umiejętności by szkolić serwisantów i udzielać im wskazówek w czasie pracy. Dzięki aplikacji mobilnej lidera usług, serwisant może przesyłać multimedia – zdjęcia, filmy lub notatki głosowe, komunikując się w ten sposób z koordynatorem, który przekazuje online wskazówki pomocne w rozwiązaniu danej usterki.

Nie tylko dla serwisantów!

Aplikacje webowo-mobilne służące do delegowania zadań sprawdzą się w aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych posiadających doświadczenie i umiejętności nie tylko w branży serwisowej. – Dzięki e-Service pracownik ograniczony ruchowo może koordynować oraz zarządzać pracami technicznymi realizowanymi w biurowcach czy apartamentowcach. Innym przykładem może być wykorzystanie paneli webowych przy gospodarowaniu odpadami w branży komunalnej. Ponieważ narzędzie działa w czasie rzeczywistym, niepełnosprawny pracownik może zarządzać pracami oraz przepływem informacji pomiędzy mieszkańcami, usługodawcą a referentem w urzędzie gminy  – wylicza Paweł Kondratowicz i dodaje: – Dzięki temu zmniejszają się koszty ponoszone przez usługodawcę, co ma bezpośredni wpływ na wysokość budżetu danej gminy. Otrzymane w ten sposób oszczędności pozwalają na obniżenie wysokości opłat ponoszonych przez mieszkańców. I nie ma to znaczenia czy zadania te koordynuje osoba sprawna czy niepełnosprawna – dzięki aplikacjom jakość wykonywanej pracy jest dokładnie taka sama.

Jak zauważa Robert Jakubowski, p.o. Rzecznika Prasowego Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych: – Poza działaniami na rzecz rozwoju technologii teleinformatycznych, choćby w formie aplikacji webowych, trzeba także pamiętać o dostępności tych aplikacji. Obecnie osoby słabowidzące, niewidome, z niepełnosprawnością kończyn górnych mogą swobodnie korzystać z nowych technologii, dzięki tzw. urządzeniom i programom wspomagającym (ang. assistive technologies). Warunkiem pełnej operatywności stanowisk pracy dla osób niepełnosprawnych jest jednak dostępność samych aplikacji. Oznacza to, że muszą one być przygotowane w taki sposób, a by dobrze współpracowały z technologiami wspomagającymi, ale także, by osoby z różnymi dysfunkcjami mogły je bez problemu obsłużyć. Dlatego przy tworzeniu takich aplikacji, trzeba pamiętać o dobrych praktykach dostępności zawartych na przykład w specyfikacji Web Content Accessibility Guidelines 2.0 (WCAG 2.0).

Niepokojącym jest fakt, że mimo dostępności tego typu narzędzi, a także możliwości jakie daje wsparcie ze strony środków publicznych, większość osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym nadal pozostaje poza rynkiem pracy. Szansę na ich aktywizację zawodową daje np. System Obsługi Dofinansowań i Refundacji prowadzony przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. W programie zarejestrowanych jest ponad 200 tys. niepełnosprawnych, z tego ok. 160 tys. osób zatrudnionych jest w zakładach pracy chronionej, a 70,4 tys. na otwartym rynku pracy. Pamiętajmy też, że pracodawcy zobowiązani są do zatrudnienia niepełnosprawnych w liczbie odpowiadającej minimum 6% ich personelu. Jeśli nie wywiązują się z tego obowiązku, muszą odprowadzać miesięczną składkę na rzecz PFRON. Tym bardziej warto zwalczać stereotypowe myślenie i inwestując w narzędzia IT wykorzystywać potencjał zawodowy tkwiący w pracowniku, nawet jeżeli jest to osoba niepełnosprawna.

Źródło: QSG-company.com

Komentarzy (0)

Zdjęcia z naszego Flickr'a

Zobacz więcej zdjęć

Reklama

Straciłeś dane? Skontaktuj się z Kroll Ontrack

POWIĄZANE STRONY